Dodaj do ulubionych

Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudowa?

20.10.09, 14:10
Są biusty hiperboidalne, są stożkowe, wysoko i nisko osadzone, szeroko i
wąskofiszbinowe, z duża i mała asymetrią i masa innych odmian, a każdy
wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. A ja mam taką wątpliwość, mój biust jest
po ekstremalnych przejściach, tak ekstremalnych, że mam już rozstępy, czy to
ma jakieś znaczenie? Czy z tak wiotką skórą (regularne traktowanie
zwykłymi-niezwykłymi kremami do twarzy nieco to łagodzi)biust zachowuje się
inaczej w misce, inaczej układa, inaczej wygląda? Kupuje staniki na własną
rękę i swoim własnym niewprawnym okiem patrzę jak mi się to widzi, ale prawdę
powiedziawszy się nie widzi. Trudno mi to samej ocenić, czy to jest to. Jednak
ze względu na te rozstępy wstydzę się iść do sklepu
Obserwuj wątek
    • azymut17 Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 14:24
      Nie martw się i nie wstydź, zapewniam, że personel nie patrzy na takie rzeczy,
      bo są nieistotne dla dobrania rozmiaru (w grę wchodzi raczej fason). Tak samo na
      brzuch nie patrzymy, nawet na twarze nie - ja pamiętam głównie biusty ;-)
      Poza tym są brafitterki, które też mają rozstępy na biuście (np. ja) - nie
      trzeba do tego ekstremalnych przejść, wystarczy ciąża i karmienie.

      Nie zauważyłam przewagi tego czynnika (czyli "budyniowatej konsystencji") nad
      innymi, czyli wąsko/szerokofiszbinowością, kształtem, osadzeniem itp. To raczej
      czynnik towarzyszący innym.
    • panistrusia Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 14:25
      A co powiesz na to, że u mnie, odkąd zaczęłam nosić dobrane staniki,
      rozstępy zaczęły znikać. Teraz są prawie zupełnie niewidoczne...

      Jeśli tylko masz możliwość pójścia do sklepu, to odwieś wstyd na kołek
      i spróbuj. Zaoszczędzi Ci to pieniędzy i czasu zmarnowanych na 'nie do
      końca zadowalające' zakupy. No i rehabilitacja rozstępów sprawniej
      przebiegnie.
    • nathd Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 14:28
      Doskonale wiem, co to są rozstępy. Już w podstawówce zaczął mi rosnąć biust, i
      to niezwykle szybko. Wiadomo jak był traktowany. Jako że zaczęłam też tyć
      zrobiły mi się bardzo brzydkie rozstępy, na całych piersiach. Wyglądało to tak
      źle, że wstydziłam się rozebrać u lekarza.
      Pewnego lata kupiłam krem na rozstępy i codziennie smarowałam nim, wcierałam,
      masowałam. Możesz wierzyć lub nie, ale kondycja biustu znacznie się poprawiła,
      do tego rozstępy zrobiły się mniej widoczne i jaśniejsze. Dalej nosiłam zły
      stanik. Jak zaczęłam nosić dobry rozmiar jest znowu poprawa, tyle, ze tu już
      bardziej kondycji biustu. Miała "wiszące uszy spaniela", teraz nikt by ich tak
      nie nazwał :) (Do rozstępów - Przedtem to były czerwone pręgi, jakby "rowy",
      teraz są jasne, jak biust jest w staniku to prawie nie widać, bardziej to teraz
      wygląda jak takie "blizny", po strupakch ;p)
      Polecam i jeszcze raz polecam - masaż i krem (dowolny, byleby stosowany
      regularnie!) Jasne, ze rozstępy nie znikną, ale efekty są zdumiewające!
      • jul-kaa Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 14:36
        nathd napisała:

        > (Do rozstępów - Przedtem to były czerwone pręgi, jakby "rowy",
        > teraz są jasne, jak biust jest w staniku to prawie nie widać, bardziej to teraz
        > wygląda jak takie "blizny", po strupakch ;p)

        To normalne zjawisko - rozstępy "świeże" są czerwone i wgłębione (powabne.pl/wp-content/uploads/2009/07/rozstepy.jpg ), potem jaśnieją i wyglądają bardziej jak blizny (www.sekretyurody.eu/files/images/artykuly/rozstepy.jpg ). Czerwonych łatwiej się pozbyć, więc im szybciej od pojawienia, zacznie się działać, tym lepiej :)
        Z tego co pamiętam, ich kolor i "faktura" związana jest też z różnymi chorobami, ale z jakimi - nie wiem.
        • kotwtrampkach Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 19:46
          yy, mnie się wydaje, ze to też zależy od karnacji skóry? Ja mam rozstępy i
          blizny czerwono - siwe (ciemniejsze niż skóra). Moja siostra ma jasne. MOże ma
          na to wpływ fakt, ze ze mnie bledziuch, a ona ma karnację jak cyganka. Zawsze
          tak to tłumaczyłyśmy :-)
          • marciasek Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 21.10.09, 01:05
            no nie wiem, ja też jestem blada, a wygojone rozstępy mam jasne, nie
            odróżniające się kolorem od skóry
    • jul-kaa Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 20.10.09, 14:31
      Ja mam naprawdę duże i głębokie (!) rozstępy na biuście, a nie przyszło mi
      jeszcze do głowy, żeby się ich wstydzić, nie zauważyłam też, żeby brafitterki
      zwracały na nie uwagę. Od kiedy noszę dobre staniki, rozstępy się zmniejszają.
      Radzę naprawdę dobrze dobraną (dużą!) miskę, w miarę zabudowaną - to pomoże -
      ujędrni biust, pogrubi delikatną skóre.
      Przy wiotkiej skórze i biuście miska może być inna, niż to wynika z różnicy
      obwodów.
    • myff OK.. 20.10.09, 15:36
      ..po 1szym listopada (po wypłacie) zmienię to swoje nastawienie do samej
      siebie:) no najdalej na Zlocie, bo wtedy nie będę mogła się wycofać:) Dziękuję
      Wam bardzo za słowa otuchy, myślałam, że to się przytrafia tylko jakimś
      szczególnym osobnikom, znaczy rozstępy na piersiach.
      • myff A krem 20.10.09, 15:40
        naprawdę każdy jeden z półki działa? W odczuwalny, zauważalny sposób oczywiście.
        Aha i jeszcze jedno, nawiązując jednak do zabudowy, bo w czyimś poście padło
        takie stwierdzenie, że ona jest początkująca jeśli idzie o dobrze dobrane
        staniki, ale za jakiś czas pozwoli sobie na plunge padded, jak mam to rozumieć?
        Czy to znaczy, że przy obwisłym "spanielowatym" biuście powinno się unikać
        takiego "nie zabudowania"? I dopiero potem jak piersi wrócą( a może pierwszy raz
        nabiorą właściwej) formy i kondycji to można sobie pozwolić na taką ekstrawagancję.
        • kk345 Re: A krem 20.10.09, 16:42
          Nie, raczej chodziło o to, że na początek najlepiej dobierac miękkie
          staniki, bo na nich najlepiej dopasować nowy rozmiar i zauważyć
          nieprawidlowości. Stanik paddee, czyli usztywniany, dopasowuje
          piersi do swojego kształtu misek i można przeoczyć niedopasowanie...

          Biusty sa bardzo różne, ale ja np. w plunge'ach chodzić nie mogę,
          dość wiotkie piersi próbują mi wyjechać z miseczek środkiem dekoltu.
        • nathd Re: A krem 20.10.09, 16:57
          Krem? Naprawdę każdy stosowany regularnie działa:)
          Ale osobiście polecam taki z półki dla kobiet w ciąży/po ciąży, taki niebieski,
          ładnie pachnący, chyba J&J, jakoś nie mogę na niego trafić, a naprawdę był fajny :)
          Co do fasonu plunge - prezentuje się zdecydowanie lepiej jak już biust odzyska
          trochę formy. Na początek również polecam miękkie staniczki.
          • ja-minka Re: A krem 20.10.09, 18:12
            Na rozstępy, które nie są świeżo nabyte, sprawdziłam
            różne kremy, każdy stosowałam kilka tygodni.
            Najładniej wygładziło skórę serum ujędrniające
            do biustu Yves Rocher i przy nim zostałam.
            Nie jest tanie,ale można kupić na promocji i jest wydajne.
        • czikiratka Re: A krem 20.10.09, 20:10
          W walce z rozstępami chyba najważniejsza jest systematyczność... Ja mam rozstępy od ok. 13 roku życia (na piersiach i na udach), i największa poprawa nastąpiła, gdy regularnie zaczęłam stosować kremy. Naprawdę pomaga.
          Dopiero od niecałych sześciu miesięcy powoli zaczynam się dobrze ostanikowywać i czekam na kolejne postępy :) pewnie i to wpłynie na kondycję biustu...
          Aktualnie na biust używam ATW (czy jakoś tak) i spisuje się dobrze, dużo też mi zrobił krem eveline - polecam - niedrogo, a skutecznie
      • jul-kaa Re: OK.. 20.10.09, 16:57
        myff napisała:

        > Dziękuję
        > Wam bardzo za słowa otuchy, myślałam, że to się przytrafia tylko jakimś
        > szczególnym osobnikom, znaczy rozstępy na piersiach.

        Rozstępy mają nawet... ośmioletni chłopcy. Mogą być skutkiem nie tylko tycia
        (ciąża, nadwaga), ale też ćwiczeń i mają je sportowcy (nagły przyrost tkanki
        mięśniowej), a nawet dzieci (gwałtowny wzrost).
        • ko_kartka Re: OK.. 21.10.09, 08:24
          Mężczyźni, którzy przeszli tycie i gwałtowne chudnięcie, też mają rozstępy, nie
          tylko sportowcy. Tylko trudniej to zauważyć przez busz na nogach... A kiedyś
          widziałam na zdjęciach kliniczne przykłady rozstępisk u sterydowca, na ramionach
          - istny kanion Kolorado. Nie widziałam jeszcze ani kobiety, ani zdjęć kobiet z
          podobnymi rozstępami - a sama mam ich szalenie wiele, z powodu wieloletniego
          przyjmowania leków sterydowych, co osłabia skórę, ale tego to już mi żadne
          lekarz nie powiedział. W podstawówce dostałam nawet wątpliwej jakości komentarz
          od pielęgniarki szkolnej, że mam plecy jak kobieta w ciąży :/ To wtedy zaczęłam
          się przejmować, niestety. Z tym, że tymi na piersiach przejmuję się akurat
          najmniej, bo miałam je od pierwszej chwili rośnięcia piersi, kiedy nie
          wiedziałam, że mam się nimi przejmować - a poza tym są bardzo symetrycznie
          rozłożone, a teraz praktycznie niewidoczne. I nie działa na nie żaden krem, ale
          to może przez to, że są już wygojone? Na czerwone rozstępy na udach faktycznie
          działał balsam Eveline - ale nie miałam cierpliwości do smarowania i przerwałam
          po 3 tygodniach.
          • maggianna Re: rozstepy 21.10.09, 11:46
            moze komus sie przyda ta informacja- zdarza sie ze rozstepy moga byc
            objawiem choroby - czerwono-sine rozstepy na brzuchu ktore z czasem
            nie "wyblakly" i sklonosc do otylosci brzusznej moga byc objawem
            klopotow hormonalnych z nadnerczami, taki objaw jest wskazaniem na
            poczatek do zbadania poziomu kortyzolu we krwi i ewentualnej wizytu
            u endokrynologa.
            • jul-kaa Re: rozstepy 21.10.09, 12:38
              maggianna napisała:

              > moze komus sie przyda ta informacja- zdarza sie ze rozstepy moga byc
              > objawiem choroby - czerwono-sine rozstepy na brzuchu ktore z czasem
              > nie "wyblakly" i sklonosc do otylosci brzusznej moga byc objawem
              > klopotow hormonalnych z nadnerczami, taki objaw jest wskazaniem na
              > poczatek do zbadania poziomu kortyzolu we krwi i ewentualnej wizytu
              > u endokrynologa.

              Tak, właśnie to mi świtało, kiedy pisałam: Z tego co pamiętam, ich kolor i
              "faktura" związana jest też z różnymi chorobami, ale z jakimi - nie wiem.
              Widząc moje rozstępy endokrynolog kazała mi zbadać kortyzol.
          • czikiratka Re: OK.. 21.10.09, 18:00
            Moj przyjaciel ma rozstępy na plecach (gwałtowne schudnięcie) - co jakiś czas witaliśmy się pytaniem "i jak, zmniejszyły się?!" :P
            A koleżanka na swoje rozstępy używała żeli właśnie dla sportowców i jej bardzo pomogło - mówi, że nie ma śladu. Sama nastawiam się na kupno tego typu specyfiku, ale jakoś wstydzę się iść do sklepu, gdzie obsługuje napakowany kulturysta :P
            Co do "kobiety w ciąży", nie jesteś sama, Ko_kartko - mi tak własna matka mówiła ;]
            • ko_kartka Re: OK.. 22.10.09, 09:14
              Sama nie wiem, czy większa nieprzyjemność usłyszeć to od mamusi, czy od obcej
              osoby...? ;) Ale dodaje otuchy odkrycie faktu, że również i w tym przypadku nie
              jestem samotnym mutantem ;) A jaka byłam zachwycona odkrywając rozstępy na
              osobistym mężu! Jeszcze czekam na odkrycie u niego cellulitu i rozgrzeszę się
              zupełnie ;)
      • adamantia Re: OK.. 21.10.09, 19:49
        myff napisała:
        > Dziękuję
        > Wam bardzo za słowa otuchy, myślałam, że to się przytrafia tylko jakimś
        > szczególnym osobnikom, znaczy rozstępy na piersiach.

        No co ty.
        Ja nabyłam rozstępów w okresie dojrzewania, pomiędzy 13 a 16.W wieku ok 16 miałam (tak dzisiaj szacuję) jakieś 30G/GG/H. Calutki biust w okropnych rozstępach, trochę także na biodrach i udach. Później przybyło jeszcze trochę w trakcie różnych tyć.
        Ale za to w ciąży, mając lat 35, nie dostałam ani jednego malutkiego rozstępu. Ani na brzuchu, ani na biuście :-)
    • milstar Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 21.10.09, 12:04
      To Ty decydujesz o tym, w którym momencie zaprosić brafitterkę do przymierzalni. Jeśli nie masz ochoty pokazywać biustu, możesz sama założyć stanik i dopiero wtedy poprosić o ocenę, czy dobrze leży. Choć jak znam życie, przy trzecim mierzonym staniku będzie Ci już wszystko jedno czy brafitterka patrzy czy nie ;)
      • myff Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 21.10.09, 13:35
        :D
        A do posta wyżej, aż pobiegnę do łazienki zobaczyć swoje rozstępy, wydaje mi
        się, że są jakieś takie różowe..?
        • wodadobra Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 21.10.09, 19:44
          Rozstępy to nie jest to co kobiety lubią najbardziej. Ale...
          Przecież to jest moje ciało. Musimy nauczyć się samoakceptacji bo przez ostatnie 20lat kładziono ludziom, że człowiek jest piękny tylko bez skazy. Przecież modelki, aktorki i inne gwiazdy też mają rozstępy, piersi niekoniecznie w jedynym słusznym rozmiarze i formie. I wielkie mi halo jest wtedy gdy publikuje się zdjęcia wymienionych powyżej bez makijażu retuszu i innych tricków. A moim zdaniem zmarszczki, wałeczki, rozstępy i inne takie cacucha dodają nam uroku - sprawiają, że jesteśmy niepowtarzalni. Ja tam swoje megawielkie kaniony na brzuchu polubiłam bo przecież nie mam innego wyjścia. Przestałam się ich wstydzić. A przy dobrze dobranym pięknym staniku i tak nikt nie zwraca na nie uwagi ;-)
    • kasiulkasp Re: Rozstępy, a dobór stanika- szczególna zabudow 22.10.09, 10:14
      Ja powiem tak ludzie bez rozstępów są w mniejszości, przynajmniej Ci których
      znam:D Moje dwie siostry rozmiar 34 i 36 mają roztępy od gwałtownego wzrostu-
      nawet na piersiach co prawda niewielkie w porównaniu do moich, całkowicie
      niewodoczne, ale zawsze, mój facet tez ma:D na pośladkach tak jak wiele osób.
      Sądzę że w sklepie każdy sprzedawca/sprzedawczyni widziała różne biusty - może
      warto pokazać swój i dobrać dobry stanik, który zrobi fajny biust?
      Sama mam rozstepy na piersiach od 14 roku życia - ale zawsze uwielbiałam swój
      biust i się tym nie przejmuje:P Nie ma co robic sobie krzywdy, masz biust po
      przejściach - co z tego? Wiele kobiet ma, trzeba sie nim odpowiednio zająć:)
      Każdy biust jest inny ale to nie znaczy, że gorszy:) Oprócz kremów polecam
      naprzemienny zimno - ciepły prysznic ok.minuty ujędrnia biust i ćwiczenia -
      najprostsze naciskanie jedną ręką na drugą - obie złożone na wysokości piersi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka