Dodaj do ulubionych

Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe)

09.06.10, 11:28
W czym problem?
Czemu sporo sklepów nie prowadzi tankini, albo jest bardzo
ograniczone?
Czemu producenci, poza Bravissimo, nie szyją już tych super letnich
bluzeczek z wbudowanym stanikiem?
(tankini niekąpielowych)
Avocado szyło i jak dla mnie miało lepszą konstrukcję, bo węższe
miski.

Tankini to nowa, lepsza wersja kostiumów jednoczęściowych.
Po tym jak wyjaśniałam w notce, jak można z jego pomocą uniknąć wielu
problemów (co potwierdzają zdjęcia galeriowe)
bra-fitting.eu/kostiumy-kapielowe-czesc-iii/
mam w komentarzach informacje, że są problemy z jego kupieniem.

Ok, moja notka jest nowa, ale ich zalety pokazywała w zeszłym roku
Kasica na Stanikomanii
stanikomania.blox.pl/2009/07/Tankini-szczesliwa-mnie-uczyni.html

Bluzeczki z wbudowanym stanikiem (takie tankini niekąpielowe) były u
nas chwalone od lat. Są latem o wieeeele wygodniejsze od bluzeczek i
osobnego stanika. Pozwalają nie myśleć o wychodzącym bokami staniku i
nie zastanawiać się, co zrobić z ramiączkami. Jakby stanika tam nie
było, a podtrzymanie jest. Człowiek czuje się w nich lekko jak w
samym staniku, a oficjalnie to już bluzeczka.
Czemu Avocado z nich zrezygnowało, czemu nikt inny ich nie
wprowadził?

Czemu tak fantastyczne rozwiązania nie rozwijają się tak, jak można
by się było spodziewać po uwzględnieniu ich zalet?
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 11:38
      Bo kobiety ich nie kupują.
      Moje koleżanki uważają mnie za lekką wariatkę, bo kupuję bluzeczkę na
      ramiączkach za ponad stówę, podczas gdy można za 15 zł.
      A staniki i tak się posiada, więc po co? Wyrzucanie kasy.
      Nie umiem przemówić.

      Natomiast tankini kąpielowe budzi jeszcze więcej kontrowersji.
      Usłyszałam (na warszawskim basenie), że jakaś biedna muszę być, bo
      mnie nie stać na kostium i włażę do wody w bluzce i majtkach. A może
      ja jakaś muzułmanka, albo inna "jehowa"?

      Za mało tego wszędzie, ludzie nie wiedzą, więc nie kupują.
      Koniec zagadki.
      • agafka88 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:19
        kocio-kocio napisała:

        > Bo kobiety ich nie kupują.
        > Moje koleżanki uważają mnie za lekką wariatkę, bo kupuję bluzeczkę na
        > ramiączkach za ponad stówę, podczas gdy można za 15 zł.
        > A staniki i tak się posiada, więc po co? Wyrzucanie kasy.
        > Nie umiem przemówić.

        Ale tankini, jak i nasze staniki byłoby skierowane do osób uświadomionych, tak
        więc i przyzwyczajonych do wyższych cen.

        > Natomiast tankini kąpielowe budzi jeszcze więcej kontrowersji.
        > Usłyszałam (na warszawskim basenie), że jakaś biedna muszę być, bo
        > mnie nie stać na kostium i włażę do wody w bluzce i majtkach. A może
        > ja jakaś muzułmanka, albo inna "jehowa"?

        To dziwne, bo tankini, co prawda w ubogiej rozmiarówce, to ja nawet w tesco
        widziałam i bylo do wybowu ok 10 różnych wzorów. Ja chodziłam w tankini i
        żadnych dziwnych tekstów nie słyszałam. Ale jak się spotka kogoś, kto chce się
        doczepić, to zawsze znajdzie się powód.
      • kasienka.body Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:44
        dokładnie tak. I mówię tu o kobietach uświadomionych.
        Miałam takie koszulki u siebie i dość długo wisiały, zainteresowanie było małe.
        Tankini - zazwyczaj kobiety wybierają albo dwuczęściowy strój albo klasyczny jednoczęściowy. Na tankini patrzą spode łba :)
    • pierwszalitera Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 11:41
      Zmieniła się moda i nie nosi się już tak wąsko przy ciele?
    • anna-pia Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:14
      Podpisuję się pod pytaniem Maith.
      O ile tankini kąpielowe jeszcze mogę dostać (noszę ledwie 70GG), o tyle topów z
      wszytymi stanikami brakuje bardzo. Kiedyś miało je Avocado, ale nie wiedzieć
      czemu przestało mieć, a szkoda. Teraz można je kupić tylko w Bravissimo,
      fiszbiny mają szerokie (panaszowe).
      Topy ze stanikiem mają tę zaletę, że spokojnie można je założyć do biura pod
      żakiet, i mogą udawać bluzkę, a jest zdecydowanie lżej. Zeszłego lata bardzo
      sobie chwaliłam to rozwiązanie :)
    • bluemacia Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:30
      Żeby było w sklepach, to najpierw producenci muszą poczuć, że będzie
      zbyt na tego typu topy.
      Nie mam żadnej bluzki takiej, bo nie znalazłam odpowiedniej dla
      siebie. Bravissimo nie pasuje każdej. :(
    • daslicht Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:50
      Tankini to świetna rzecz, jeśli nie mieścisz się w kostium jednocześciowy, ale nie chcesz świecić brzuchem.

      Letnie bluzeczki z wbudowanym stanikiem są szyte do G. Do G to można sobie kupić bezramiaczkowca albo cienkoramiączkowca. Takie bluzki przydałyby się w G+, bo te pancerstaniory zawsze wylezą.

      Ja mam jeszcze pytanie dlaczego sportowe stroje kąpielowe są szyte do G?
      • kasienka.body Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:06
        > Letnie bluzeczki z wbudowanym stanikiem są szyte do G.

        Bravissimo ma je do H. Poza tym myślę, że top można wziąć o oczko większy obwód niż stanik - wtedy zakres się jeszcze powiększa.

        Takie bluzki przydałyby się w G+, bo
        > te pancerstaniory zawsze wylezą.

        Ja myślę, że takie bluzki przydałyby się także do G - nie ma co dyskryminować żadnej ze stref.
        • daslicht Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:13
          Te obwody są bardzo luźne niestety, a przy takim mysleniu to można wrócić do 80G. Chcesz nosić luźne obwody, to je sobie noś, ale ja nie jestem masochistką.

          Jaka dyskryminacja?! Te bluzki SĄ DO G I TYLKO DO G!
          Jeśli ktoś jest dyskryminowany, to na pewno nie G-.

          Tyle, że G- może stwierdzić, że po co wydawać kupę kasy, skoro można kupić stanik i tanią koszulkę.
          • kasienka.body Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 16:53
            > Te obwody są bardzo luźne niestety, a przy takim mysleniu to można wrócić do 80
            > G. Chcesz nosić luźne obwody, to je sobie noś, ale ja nie jestem masochistką.
            >

            Nie wiem czemu od razu na mnie naskakujesz - masz bardzo pretensjonalną postawę wobec całego świata z tego co obserwuję.
            Miałam kilka topów z Bravissimo, były ścisłe, miski mają duże.
            A to, że mają tylko 60 cm - cóż Tobie za krótkie, komu innemu za długie. Tak jest zawsze, trzeba by było różnicować na kilka długości (co by było bardzo przydatne).

            > Jaka dyskryminacja?! Te bluzki SĄ DO G I TYLKO DO G!
            > Jeśli ktoś jest dyskryminowany, to na pewno nie G-.

            Nie musisz krzyczeć, ja rozumiem. Nie wiem - może u Ciebie są do G, ja na stronie Bravissimo widzę do H.
            To prawda, że G+ mają problemy, ale mają je też G- i nie jest ok pisać w tonie "eee, G - to sobie mogą to i tamto, szyjcie dla G+".
        • ptasia Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:15
          Poza tym myślę, że top można wziąć o oczko większy obwód
          > niż stanik - wtedy zakres się jeszcze powiększa.
          >

          to też prawda. one są całkiem ścisłe + te Bravissimowe mają dość duże michy (w
          przeciwieństwie do tych Panache).
          • daslicht Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:26
            Matkojedyna one mają 60 cm! O_o

            No to kolejne pytanie: czemu sieciówki szyją już dłuższe bluzki, a firmy pro-biu zatrzymały się na etapie krótkich?
      • ptasia Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:13
        ja tu widzę do H:
        www.bravissimo.com/products/clothing/strappy-tops/bravissimo/ov15-details.aspx?colour=poppy-red&ck=ALrE9BnLYpo%3d
    • ciociazlarada Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 12:58
      Mogę odpowiedzieć tylko w temacie tankini, choć sama posiadam dwa komplety.
      Wydaje mi się, że nie ma na nie zapotrzebowania - po pierwsze są dość drogie w
      regularnych cenach, po drugie i chyba najważniejsze, wiele kobiet wciąż uważa,
      że smażenie się na kompletną skwarę przy pomocy olejku do opalania z filtrem
      2(!) to święty Graal każdych wakacji oraz oznaka zdrowia i dobrego wypoczynku.
      Tankini teoretycznie wizualnie (promienie UVA nie przechodzą jedynie przez
      metalową płytę, przez kostium natomiast z łatwością) w tym przeszkadza, więc nie
      jest popularna.

      Po trzecie, tankini jest nieco redundantna:) przynajmniej dla mnie. Do sauny
      tudzież saunopodobnego przybytku chodzę w stroju Ewy, latem zwykle pływam
      topless. Tankini wykorzystuję tylko na basenie. Pewnie są osoby, które nie
      kupują, bo jest rzadziej używana.
      • maith No właśnie 09.06.10, 16:06
        Ciociazlarada pokazała, jak do tego podchodzą kobiety, które częściej
        chodzą topless (a to im się to głównie proponuje).
        Kobieta w G- może pomyśleć a to o "bez stanika" a to o "coś bardzo
        niskiego". I generalnie wyjdzie jej taniej.
        Oczywiście tak naprawdę wiele G-minusów też by się skusiły.
        Ale dla G-plusów po prostu nie ma porównania i sprawa jest totalnie
        jasna. A tu jest największy problem.
        • ciociazlarada Re: No właśnie 09.06.10, 18:42
          Maith, ale ja się trochę nie dziwię sklepom. Te tankini, które mi się podobają,
          kosztują około 40 funtów w regularnej sprzedaży. Znając idiotyczną politykę
          cenową niektórych producentów w Polsce będzie odpowiednio drożej.

          Kto takie coś od tych sklepów kupi? Kostium kąpielowy to kostium kąpielowy, nie
          poraża jakoś specjalnie luksusowością, która uzasadniałaby cenę. Nie mam
          specjalnie problemu z ewentualnym wydaniem 40 funtów, ale akurat za górę od
          kostiumu kąpielowego tyle nie dam, po prostu uważam, że cena jest niewspółmierna
          do jakości/materiału/włożonej pracy.
          Swoje tankini kupiłam na ebayu za 1/4 tej kwoty i uważam, że jest to akurat
          rozsądna cena za coś, co zakładam 10 razy do roku.

          Może jest to zbyt duże uogólnienie, ale myślę, że potencjalne klientki które
          stać na inwestycje w tankini są też zwykle obyte w zakupach internetowych, więc
          mają wybór i kupią taniej niż w stacjonarnym sklepie. Tak więc z jednej strony
          rozumiem i popieram ideę "tankini pod strzechy", ale z drugiej strony nie dziwię
          się sklepom, które nie chcą zostać z drogim, niesprzedanym towarem.
    • doris.sol Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 13:12
      Ja osobiscie uwazam ze te bluzaczki z wbudowanym stanikiem...no...nie grzesza jakby uroda.Maly wybor fasonow,mala fantazja kolorystyczna.Moze dlatego wiele kobiet rezygnuje z zakupu tego wynalazku...?Ja od dluzszego czasu zastanawiam sie nad kupnem takiego topu ale nic mi w oko nie wpada.Chyba po prostu kupie gore od tankini kapielowego i bede go nosic jako top.W tankini wybor jest duzo wiekszy.Mozna wybierac sposrod wielu fasonow i kolorow.
      A ,szczerze powiedziawszy,u mnie rozpaczal sie juz sezon letni i plaze nie wytrzymuja natloku turystow.Postanowilam wiec i ja pokazac sie tam w moim nowym bikini Frei z postanowieniem dokladnego przygladania sie tegorocznym fasonom strojow kapielowych.I jak okiem siegnac nie moglam dojrzec ani jednego tankini.A przeciez nie jedno tankini jest bardziej fantazyjne niz zwykle bikini.Mysle tez ze wiele kobiet po prostu nawet nie slyszalo o takich bluzkowych i bikiniowych rozwiazaniach a skoro nie ma popytu to zwyczajnie nie oplaca sie moze produkowac takich rzeczy.
      • roza_am Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 13:45
        > ... a skoro nie ma popytu to zwyczajnie nie oplaca sie moze produkowac
        > takich rzeczy.

        A skoro nie ma takich rzeczy w sklepach, to nie ma powszechnej wiedzy o ich
        istnieniu. A skoro nie ma wiedzy, to skąd ma być popyt? I tak błedne koło się
        zamyka.
      • maith A to jest nieziemsko wygodne rozwiązanie :) 09.06.10, 16:18
        doris.sol napisała:
        > wiele kobiet po prostu nawet nie slyszalo o takich bluzkowych i
        > bikiniowych rozwiazaniach a skoro nie ma popytu to zwyczajnie nie
        > oplaca sie moze produkowac takich rzeczy.

        A jak nie ma, to co z tego, że pokażemy, skoro wyboru brak.

        To bez sensu! Istnieje naprawdę super rozwiązanie. Nieziemsko
        wygodne. Likwidujące mnóstwo problemów. I blokada.

        Kobiety bez sensu wybierają wersje gorsze, bo nowej nie znają.
        Producenci się wycofują. Sklepy niechętnie sprowadzają, a jak już to
        raczej w rozmiarówce dla osób, które mogą pokręcić nosem na cenę i
        wybrać brak stanika.

        Nawet na naszym cudownym Lobby trafiłam na wątek w stylu "I co my
        biedne zrobimy" i propozycje jak z dawnych czasów "to może bez
        stanika" albo "to może da się jakoś dopasować coś niskozabudowanego
        do bluzeczki, ale żeby jeszcze strapless..." Jakie dopasować, jak
        można mieć je razem, bez kombinowania.

        Co do cen, to pamiętam, że Avocadowe topiki były wyraźnie tańsze od
        Bravissimowych, raczej bliżej 100 zł niż 200 zł.

        Trafia mnie, jak kolejne kobiety próbują wciskać się w kostium
        jednoczęściowy za luźny w biodrach, to żeby wejść biorą większy i
        "pani se zwęzi" w obwodzie.
        Jak próbują bez sensu "chować" brzuszki w eksponujących je kostiumach
        jednoczęściowych.
        I jak kombinują, co zrobić, żeby się latem nie ugotować, jak istnieje
        tak niesamowicie fajne rozwiązanie.
    • lori_anna Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 13:20
      osobiście nosze tankini kąpielowe jako normalną bluzkę letnią
      z chęcią skusiłabym się na inne, ale po pierwsze ceny są trochę
      zaporowe (tankini kąpielowe ok ~200zł w regularnej cenie, na
      wyprzedaży nie mam nawet co marzyć, bo tam zostają
      tylko "niechodliwe" rozmiary) a po drugie wybór nie jest powalający :
      (
    • sharteel Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 13:28
      Mnie się wydaje, że to kwestia zaporowych cen.
      • roza_am Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 13:40
        sharteel napisała:

        > Mnie się wydaje, że to kwestia zaporowych cen.

        Zwłaszcza, że na upalne dni potrzeba kilku takich bluzek na zmianę.
        • maith Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 16:20
          Ja kiedyś miałam kilka avocadowych. Ale to już nie ten rozmiar
          niestety...

          Nie musiałam w nich chodzić codziennie, ale w niczym nie było mi tak
          wygodnie latem.
    • zania_uk Ceny, ceny, ceny.... niestety... 09.06.10, 14:04
      Dla wiekszosci osob zaporowe sa ceny!

      Jak mam zaplacic £20+ za bluzke z wbudowanym stanikiem, to ja wole kupic kilka
      tanktopow, albo bluzeczek z mniej wiecej 2cm ramiaczkami, i nosic pod to
      staniki. Wiecej kolorow, krojow, itp. A ceny to juz od £3-4 np w H&M (taki
      Primark to jeszcze taniej, ale po jednym praniu to sie rozlatuje).

      Tak samo tankini - tankini sa duzo drozsze od bikini. Jak sie jeszcze doda
      majtki to czesto wychodzi £40-50. Na wyprzedazach malo co zostaje, bo jednak
      mniej tego bylo od poczatku (niz bikini). Na ebayu duzo mniej taniki niz bikini.

      No i jeszcze jest duzo osob ktore takie tankini to ponosza raptem kilka dni w
      roku. A stanik to jednak sie nosi caly rok. Wiec wole zainwestowac w stanik, i
      kupic tansze bikini, niz inwestowac w tankini. Ktore zreszta za rok moze juz nie
      pasowac rozmiarowo...
      • ptasia Re: Ceny, ceny, ceny.... niestety... 09.06.10, 14:17
        hm, a moja teściowa właśnie oznajmiła, że chciałaby tankini na plażę, bo uważa,
        że spacerując/pluskając się już nie ma brzucha do pokazywania, a leżąc plackiem
        sobie tankini podwinie celem opalania :)
        Ja mam tankini dwa, jeden z eBaya, drugi z Curvylicious, czyli w przyjaznych
        cenach i uwielbiam, ale noszę tylko do pływania (jak na razie - tj. w zeszłym i
        pewnie tym roku - tylko w jeziorze). Imho leżą dużo lepiej, niż kostium
        kąpielowy 1częściowy, są też praktyczniejsze jeśli chodzi o np. pójście w
        kostiumie do toalety/przebieranie się na łonie przyrody/pod ręcznikiem itd.
        Opalać się i tak nie opalam.
        A' propos Bravissimowych fiszbin, bo mam 1 ich koszulkę (miałam wcześniej inną)
        + 1 koszulkę Panache - moje mają wąskie fiszbiny, może to kwestia rozmiaru?
    • pierwszalitera Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 14:18
      No i to tankini zrobione jest zwykle z poljesterowej dzianiny, podobnie jak reszta strojów kąpielowych. Czy to naprawdę taka frajda w upały? Warto smażyć się w przylegającej zwykle wąsko do samej talii ceratce, tylko po to by mieć odkryte ramiona? Ja osobiście wolę jak najbardziej wycięty stanik, by mieć jak najmniej tworzywa sztucznego na ciele, a na to luźną, przewiewną bluzeczkę, z rękawami, bo spalone ramiona i pomarszczony od nadmiaru słońca dekolt, a to nieubłagalny efekt lekkomyślnego wystawiania się na słońce, wcale nie wyglądają tak fajnie. A jak ktoś koniecznie chce się opalać, to tankini też jest niepraktyczne, bo za dużo zasłania. Estetyczna przewaga nad całościowym stojem kąpielowym na krytej pływalni też do mnie nie przemawia. Mnie to wygląda na zupełnie zbędną część odzieży. ;-)
      • ptasia Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 14:24
        Estetyczna przewaga nad całościowym stojem kąpielowym na kry
        > tej pływalni też do mnie nie przemawia.

        widzisz, a jak dla mnie to 1częściowy a tankini zupełnie inaczej leżą na brzuchu. 1częściowy = wciąganie brzucha i trucht do wody, tankini = nie ;)
      • ciociazlarada Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:05
        Jako wielka fanka tankini, muszę trochę obronić to ustrojstwo. Jak pisałam
        gdzieś wyżej, mam dwie sztuki: Vodkatini i Crystal Cove. Cały ich urok polega na
        tym, że one nie są wąsko przylegające! W talii mają kształt talii, ale nie dają
        efektu "opiętego baleronu", przynajmniej u mnie, tylko ładnie podkreślają
        kobiece wcięcia i wygięcia.
        Noszę je rzadko, bo rzadko ich potrzebuję (ale o tym pisałam już wyżej),
        niemniej efekt "urodowy" dają 500% lepszy niż jakikolwiek jednoczęściowy strój,
        zwłaszcza Vodkatini powoduje nagłe wzrosty ciśnienia płci przeciwnej:)(a może to
        mój urok osobisty;))
      • maith Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 16:27
        Przewiewna bluzeczka, czyli nie mówisz o strojach kąpielowych.
        Avocado na pewno nie było poliestrowe, to chyba była bawełna,
        Bravissimo nie wiem, z czego jest, ale na pewno nie przypomina
        ceratki.

        Forma może być różna, luźna też, dół nie musi przylegać.
      • koza-1985 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 19:37
        a ja będę broniła tankini:)

        myślę że tankini to głównie alternatywa dla większych miseczek, tam
        gdzie już straplesów, halcupów nie ma. czy wielki zabudowany stanior i
        koszulka jest gorsza od sztucznego tankini? wg mnie nie. rok temu w
        rumunii i serbii uzywałam tankini jako koszulki i jestem zadowolona:)
        czasami chce się pokazać ramiona- niekoniecznie w celu zeskwarzenia ich na
        słońcu, i w moim przypadku tylko tankini wchodzi w grę, no przynajmniej jeśli
        nie powstaną strapllesy w rozmiaru 30J mam ładne ramiona i nie zawsze chcę
        je przykrywać rękawkiem.
      • pinupgirl_dg Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 10.06.10, 18:41
        Ale pozostaje ta zaleta, że jest dwuczęściowy :). Co z jednej strony ułatwia
        dopasowanie (i pozwala dobrać dół nie-do-kompletu, co mi się bardzo podoba), z
        drugiej zdecydowanie ułatwia korzystanie z toalety na plaży (co i tak bywa
        trudne, nawet bez plączącego się kostiumu). Niby zwykle bikini też się
        sprawdzają, ale ja wolę coś bardziej zabudowanego, mimo, że mój brzuszek jest w
        miarę politycznie poprawny. Dlatego chętnie bym przygarnęła tankini.
        Do chodzenia po mieście moim zdaniem tak średnio się nadaje, też wolę coś
        bardziej przewiewnego. Ale wystarczy zamiast dołu założyć szorty i można iść na
        lody w przerwie między wylegiwaniem się a pływaniem :).
    • yaga7 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 14:43
      Mam tankini, mam bikini, ale w normalnym dwuczęściowcu chodzę częściej i wolę.
      Tankini jako idea w sumie mi się podoba, ale w praktyce zwykle wybieram bikini.
      Bo albo podtrzymanie lepsze, bo lepiej leży, bo będzie chłodniej, itp. Większość
      strojów kapielowych i tak kupuję na wyprzedażach, więc cena odgrywa bardzo małą
      rolę.

      Co do koszulek ze stanikiem. Kiedyś byłam wielką fanką - z czasów 34F mam takich
      koszulek z kilkanaście. Aczkolwiek chodziłam w nich średnio często. bo jednak
      ten piankowy stanik mnie dużo bardziej grzeje niż zwykły sztywniak, nie wiem
      dlaczego.
      W nowym rozmiarze takich koszulek mam chyba tylko dwie i chyba na tym
      poprzestanę. Bo chyba jednak wolę zwykłe koszulki + wystający stanik. Zresztą i
      tak łażę na czarno, więc dla mnie bez różnicy czy spod czarnej koszulki wystaje
      mi czarny stanik, czy nie wystaje ;)
    • magdalaena1977 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:24
      To ja byłam tą wybrzydzającą na blogu i maith. Maith mnie przekonała, że
      kobiecie o obfitych kształtach lepiej byłoby w tankini i wysokich majtkach /
      szortach niż w jednoczęściowcu.
      Zapragnęłam taki zestaw kupić i to raczej stacjonarnie, bo chciałabym najpierw
      (za darmo się obejrzeć). Cena 300 zł za zestaw od biedy jest do zaakceptowania.
      I okazało się, że w całej Warszawie nie ma tankini. Niektóre sklepy (Li parie) w
      ogóle nie sprzedają. Inne sprzedają same małe rozmiary.
      A tankini tak jak kostium trzeba by wziąć z mało zaniżonym obwodem i tak jak
      staniki noszę 34GG czy 36G, to kostium pewnie kupiłabym 38F czy nawet 40E
      (właśnie dlatego nie chcę zamawiać w ciemno).
      A w tym rozmiarze tankini było tylko jedno Amalfi z bardzo niskim dołem :-(

      Aha. Mam top bravissimo, bardzo często go noszę i uważam, że jest super.
      Zdarzyło mi się nawet używać go jako namiastki tankini na plaży z majtkami od
      innego zestawu (same majtki można kupić gdziekolwiek nawet za kilka, kilkanaście
      złotych).
      • akj77 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 16:14
        Magdalaena, nie zawyżaj tankini aż tak, one niestety uwzględniają to, że kostium
        ma być luźniejszy :-/ Przynajmniej Sorrento jest luźne.

        A poza tym to ja widziałam na początku tego sezonu mnóstwo tankini kąpielowych w
        sklepie Bhs - oczywiście bez zapięć i w nieuświadomionych rozmiarach, ale były
        to tankini.
        W zeszłym roku natomiast było tego sporo w M&S (w tym nie patrzyłam).

        Więc to chyba nie jest tak, że nikt nie robi - przeciwnie, weszły do
        mainstreamu. A w ofercie producentów widzę kilka nowych modeli tankini, może po
        prostu do PL ich nie sprowadzają.
        • magdalaena1977 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 17:14
          akj77 napisała:

          > Magdalaena, nie zawyżaj tankini aż tak, one niestety uwzględniają
          > to, że kostium ma być luźniejszy :-/
          Moim jedynym biuściastym kostiumem jest dosyć stare Panache Illusions 36FF, które teraz mogłoby być trochę większe i mogłoby mieć większe miski. Także wstępne celowanie w 38F wydaje się być dość sensowne.

          > A poza tym to ja widziałam na początku tego sezonu mnóstwo
          > tankini kąpielowych w sklepie Bhs - oczywiście bez zapięć
          > i w nieuświadomionych rozmiarach, ale były to tankini.
          Też widziałam. Bardzo ładne nawet. Co więcej mają tam skirtini czyli majtki jakby ze spódniczką
          www.bhs.co.uk/mall/productpage.cfm/bhsstore/23245
          (podobne z chustą sprzedaje Effuniak).

          Ale co mi po takini w nie moim rozmiarze ?
          Może jak je przecenią spróbuję przymierzyć np. 20 , ale nie mam wielkich nadziei :-(
          W ogóle sklep Bhs bardzo lubię i polecam.
          • akj77 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 10.06.10, 00:31
            magdalaena1977 napisała:


            > > A poza tym to ja widziałam na początku tego sezonu mnóstwo
            > > tankini kąpielowych w sklepie Bhs - oczywiście bez zapięć
            > > i w nieuświadomionych rozmiarach, ale były to tankini.
            > Też widziałam. Bardzo ładne nawet. Co więcej mają tam skirtini czyli majtki jak
            > by ze spódniczką
            > www.bhs.co.uk/mall/productpage.cfm/bhsstore/23245
            > (podobne z chustą sprzedaje Effuniak).
            >
            > Ale co mi po takini w nie moim rozmiarze ?

            Oczywiście nic - nie chodziło mi o to, że to może być coś dla Ciebie (niestety,
            znam ten ból), tylko o to, że tankini jako takie na rynku nieuświadomionej
            bielizny są, co daje nadzieję, że te uświadomione też nie znikną.
        • everywoman-to-ja Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 19:06
          Owszem w BHS jest kilka modeli, z tym, że z masakrycznie małymi miskami. A
          jeżeli weźmie się duży rozmiar, tak, żeby miska była odpowiednio duża, to
          oczywiście tankini będzie dużo za luźne, więc z podtrzymania nici, nie mówiąc
          już o tym, że nie mają wszytego biustonosza z zapięciem.
          Sama miałam problem z tankini w tym roku. Na pytanie "Dlaczego w tym roku Panie
          nie zamówiły tankini" otrzymałam odpowiedź, że zeszłoroczne słabo się sprzedały
          - po prostu. Chcąc nie chcąc ściągnęłam sobie Pebbles z UK i jestem MEGA
          zadowolona. W końcu bez stresu będę się mogła pokazać na plaży.
          Na wystający brzuch nie ma nic lepszego.
          Mam tylko prośbę do pań w sklepach, żeby podobnie do uświadamiania stanikowego
          wprowadziły też uświadamianie kostiumowe, a wtedy tankini na pewno zaczną
          sprzedawać się lepiej.

          • kasienka.body Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 19:36
            jak już wyżej wspomniałam - sprzedaż tankini nie zależy aż tak od uświadomienia stanikowego - moje klientki są uświadomione (lub zostają uświadomione przeze mnie) a na wzrost sprzedaży tankini to nie wpłynęło.
            • magdalaena1977 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 30.06.10, 19:38
              kasienka.body napisała:

              > jak już wyżej wspomniałam - sprzedaż tankini nie zależy aż tak od uświadomienia
              > stanikowego - moje klientki są uświadomione (lub zostają uświadomione przeze m
              > nie) a na wzrost sprzedaży tankini to nie wpłynęło.
              A to nie jest kwestia (młodego) wieku i (małego) rozmiaru uświadomionych
              klientek. Bo tankini to jest alternatywa jednoczęściowca - czyli towar dla pań
              o obfitszych kształtach, statystycznie starszych.
    • cissnei Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 15:39
      To ja też ponarzekam. Odkryłam, że coś takiego jak tankini istnieje dopiero
      zeszłej jesieni i wydawało mi się, że wreszcie skończy się moja klątwa i będę
      mogła tego lata pójść popływać. Dla mnie taka koszulka + szorty to wybawienie i
      jedyna możliwość, z tak paskudną figurą jak moja bikini nie wchodzi w grę,
      jednoczęściowy strój również. Byłam zachwycona, kiedy zobaczyłam Panachową
      Genevę, dokładnie czegoś takiego mi trzeba. I co? I oczywiście dawno już
      poznikała ze sklepów, szczerze mówiąc, nawet nie zauważyłam, kiedy :( Dopiero co
      widziałam ją w zapowiedziach, a teraz nie widzę jej już nigdzie i jestem
      niepocieszona. Kolejny rok bez plażowania, chyba że trafię na jakąś okazję :/
      Dlaczego takich strojów jest tak mało?
    • justinehh Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 09.06.10, 23:52
      Tankini kąpielowe kupiłam na promocji na Allegro, ale przetestuję je dopiero w
      tym roku. Codzienny top z wbudowanym stanikiem to dobry pomysł, ale nigdy w
      życiu nie kupiłam bluzki za 150 zł i nie kupię topu z Bravissimo.
    • slotna A moze? 10.06.10, 00:56
      Po prostu rzeba poczekac, az dogada sie Biu-biu z Effuniakiem. Bedziemy miec waskofiszbinowe bluzeczki w pierdyliardzie fasonow i kolorow, kwestia czasu... ;)
      • pierwszalitera Re: A moze? 10.06.10, 02:38
        slotna napisała:

        > Po prostu rzeba poczekac, az dogada sie Biu-biu z Effuniakiem. Bedziemy miec wa
        > skofiszbinowe bluzeczki w pierdyliardzie fasonow i kolorow, kwestia czasu... ;)
        >

        Jasne, w pierdyliardzie serduszek i groszków. ;-)))
        • effuniak Re: A moze? 10.06.10, 08:23
          Świetny pomysł z tymi serduszkami i kropeczkami ....
          dziekuje za podpowiedź
          ;DDDD
        • slotna Re: A moze? 10.06.10, 11:47
          > Jasne, w pierdyliardzie serduszek i groszków. ;-)))

          Oj tam, od srodka, kto na to zwraca uwage - na wierzchu bedzie biubiu koszulka ;)
          • beniutka_bo Re: A moze? 10.06.10, 21:18
            a ile zer ma ten pierdyliard?
            bo uchichrałam się zeń setnie
            • azymut17 Re: A moze? 10.06.10, 21:59
              beniutka_bo napisała:

              > a ile zer ma ten pierdyliard?
              > bo uchichrałam się zeń setnie

              Nie znasz podstaw matematyki? Wstydź się! Pierdyliard ma jedno zero mniej niż zylion i dwa mniej niż gazylion ;-))
            • slotna Re: A moze? 10.06.10, 23:01
              > a ile zer ma ten pierdyliard?

              Fefnascie.
    • avocado.ania Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 10.06.10, 02:48
      Avocado miało w planach topy na lato, ale się nie wyrabia produkcyjnie, a boi
      się panicznie podwykonawców. A nie wyrabia się, bo wciąż nie może znaleźć 2
      dobrych szwaczek, a w dodatku jedna z najlepszych zaszła w ciążę i już
      oczywiście nie pracuje (od ósmego TYGODNIA). Trochę się zaczynamy łamać i
      spoglądać na nowo w stronę zakładów produkcyjnych mając na uwadze właśnie
      koszulki, nową linię i essentię... Planowane koszulki miały być jednokolorowe,
      wykańczane satynową półelastyczną lamówką, na nieco szerszych/ mocniejszych
      ramiączkach niż poprzednio i z miękkim stanikiem zamiast sztywnego. No ale co z
      tego, że miały być.
      Maith, a te koszulki były z... wiskozy;) Właśnie tej fajnej, przewiewnej, co jak
      bawełna, tylko lepsza:)
      • martulka_s Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 10.06.10, 13:39
        Aniu, czyli istnieje szansa, że w Avocado jeszcze wrócą te topiki? Jeśli nie w
        tym sezonie to może w następnym?
      • maith Czyli będą niekąpiel. (przewiewne) tankini Avocado 13.06.10, 14:48
        Aniu, bardzo dobra informacja (mimo problemów z opóźnieniami).
        Wasze tankini niekąpielowe (przewiewne) były naprawdę super :)

        Z wiskozy powiadasz? To faktycznie nie do odróżnienia od dobrej
        bawełny :) Były fantastyczne i przewiewne.

        Natomiast na Waszym miejscu zastanowiłabym się jeszcze nad tą
        satynową lamówką. Ona nadaje bluzeczce bardziej wieczorowy charakter.
        A ja pamiętam, że nosiłam te tankini chętnie na różne okazje.
        Wiele osób będzie o nich myśleć też pod kątem chodzenia po górach,
        czy jazdy na rowerze. Właśnie dlatego, że to takie fajne i przewiewne
        jest. Ale na widok satynowej lamówki część może się nie zdecydować.
        Bo jeszcze do pracy można w tym pójść, ale do uprawiania letnich
        sportów gorzej. W siatkówkę grać w czymś z satynowymi dodatkami? Też
        niebardzo. Chyba że ew. bardzo wąziutka ta lamówka, no ja nie wiem...
        Ale po prostu pamiętam, jak ja ich używałam. I do pracy i jako część
        sportowego stroju, gdzie jak robiło się cieplej, to zdejmowałam górę
        i zostawałam tylko w tankini. No a satynowa lamówka wystająca spod
        sportowej kurteczki no po prostu nie wygląda za dobrze...
    • ladybird_91 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 10.06.10, 21:15
      Ja marzę o tym, by Effuniak zaczela szyc tankini. To byloby dla mnie i moich piersi wybawienie :) Nie stac mnie na uswiadomiony stroj jednoczesciowy powyzej 200 zl... chce miec tankini, gdzie bede mogla sobie kupic gore i dobrac jakiekolwiek majtki. Z powodu figury i innych niedoskonalosci nie chodze w bikini.
      Jesli chodzi o niekapielowe tankini... jesli byloby takie, ktore powaliloby mnie na kolana i byloby odpowiednie do mojej figury to chetnie bym kupila. Natomiast nie kupilabym kilku bluzek z powodow finansowych.
    • magdalaena1977 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 30.06.10, 19:44
      Chciałabym się pochwalić, bo udało mi się kupić tankini !!! W pierwszym sklepie,
      do którego poszłam (ale poszłam tam, gdzie w internecie było widać nową dostawę).
      Kupiłam Monroe w rozmiarze 38F (po przymierzeniu większych misek) z szortami.
      www.dopasowana.pl/product-pol-1064-Monroe-Tankini-z-serii-Panache-Swimwear-SW0409-.html
      Szczególne pochwały dla dopasowanej, która wprowadziła możliwość oddawania
      nienoszonej bielizny kupowanej stacjonarnie. W końcu zaakceptowałyśmy już, że
      nasze majtki i staniki mogły być wcześniej w ramach sprzedaży internetowej w
      domu u innej klientki.
      Kostium kosztował prawie 300 zł i łatwiej było mi wydać te pieniądze od razu,
      jeśli miałam świadomość, że w domu będę mogła zamierzyć go jeszcze raz na spokojnie.
      • wodadobra Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 30.06.10, 21:30
        A wątku o strojach mogłabyś go opisać? pliss pliss
        • magdalaena1977 Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 01.07.10, 10:25
          wodadobra napisała:

          > A wątku o strojach mogłabyś go opisać? pliss pliss
          Wolałabym poczekać aż pójdę chociaż na basen.
          Bo to jakieś niestosowne, oceniać strój kąpielowy "na sucho".
          Generalnie wygląda bardzie fajnie i faktycznie jest mniej opięty na brzuchu niż
          jednoczęściowiec z tym samym rozmiarze.
    • justinehh Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 01.07.10, 20:43
      To kto przepyta Figurę na okoliczność pocenia się

      www.kozaczek.pl/plotka.php?id=24126
      • maith Re: Czemu? (Tankini i tankini niekąpielowe) 02.07.10, 00:38
        No myślę, że Kasia Figura, jak my wszystkie też wolałaby wersję
        niekąpielową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka