Dodaj do ulubionych

Stanik a Elegancja

24.01.11, 15:05
Witam, chciałabym zapytać jak to w końcu jest: jaki stanik jest naprawdę elegancki na co dzień? Z moich informacji wynika, że jedynie bezszwowy, najlepiej cielisty i usztywniany sprawdza się w (prawie) każdej sytuacji. A co jeśli lepiej czuję się i wyglądam (szczupło) w staniku z poziomym szwem, lekko usztywnianym, ale nie termicznie? Czy ten szew naprawdę nie może przebijać? To kiedy nosić takie staniki (pomijając grube swetry)?
Poza tym przez sztywny, jednolity stanik delikatnie prześwitują brodawki (a to przecież nieeleganckie), chyba że jest on bardziej usztywniany (a wtedy sprawia wrażenie, jakby był z tektury, nie jest wygodny i, paradoksalnie, odznacza się mocno pod ubraniem, choć być z założenia niewidoczny). No i co z kolorem, czy trzeba się denerwować, jak na się np. stanik biały pod kolorową obcisłą bluzką, bo ktoś go dojrzy, a najelegantszy jest przecież cielisty ... Współcześnie nosimy przecież raczej w miarę przylegające, cienkie ubrania. Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ zależy mi bardzo na eleganckim wyglądzie w każdej, również nieformalnej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 15:24
      Chyba wzięłaś zbyt poważnie wszystkie rozmowy o tej elegancji. Ogólnie chodzi o to, że bielizna elegancka to bielizna niewidoczna (lub widoczna możliwie jak najmniej), a w jaki sposób to osiągniesz - Twoja sprawa.

      Nie wiem tylko jakim cudem brodawki mają prześwitywać przez lekko nawet usztywniany stanik, mnie się to nie zdarza.

      I gdzie wyczytałaś, że bielizna cielista jest najelegantsza? Nie przypominam sobie, żeby gdzieś tutaj tak pisano. Cielisty stanik jest na pewno najlepszy pod białe bluzki i koszule, bo najmniej widoczny właśnie., ale to nie oznacza, że najelegantszy w ogóle. Pod kolorową bluzkę dobry jest kolorowy stanik, bo jeśli tylko go nie widać, to czemu miałoby to być nieeleganckie?
      • ptysiowa_7 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 15:30
        Jak najbardziej brodawki mogą prześwitywać przez usztywniany stanik. Mi prześwitują przez usztywniany stanik i cienką bluzkę. Natomiast w miękkim staniku widać je przez bluzkę + gruby sweter. Różne są biusty i różne brodawki:)
        • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:35
          Ciągle jest jeszcze tyle rzeczy, których nie zdążyłam dowiedzieć się o biustach ;-) Zaskoczyłaś mnie, serio.
    • ptysiowa_7 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 15:35
      Z pojęciem elegancji kłócą się obcisłe, przylegające, cienkie ubrania.
      • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 15:50
        Dziękuję za wasze wpisy, czekam na więcej:) A co z poziomym szwem, czy to jest nieeleganckie, jak go trochę widać? W takich stanikach jest mi wygodniej niż w jednolitych, sztywnych formowcach, a i sylwetka lepiej się prezentuje.
        Ptysiowa, miałam na myśli w miarę dopasowane, normalne ubrania, a nie jakieś super obcisłe.
        • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 15:53
          I kiedy w takim razie nosić biały stanik?
          • ptysiowa_7 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:04
            Ja szczerze mówiąc nie mam pomysłu na biały stanik i nie wiem, po co jest. Może jako kusidełko, jeśli ktoś uwielbia białe staniki? Biały stanik z definicji przeznaczony jest do używania bardzo okazjonalnego, nie da się go nosić często, bo za chwilę wygląda jak nieapetyczna szmatka. Jeśli chodzi o szew - nie wiem, to chyba zależy od tego, czy ktoś ma ambicję udawać, że nie ma na sobie stanika. Jeśli tak, to wtedy taki szew jest wykluczony. Mi wystarczy, że nie mam totalnego kalafiora pod bluzką, no ale ja nie jestem elegancka i nawet nie próbuję:)
            • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:35
              Ptysiowa, ale na pewno lubisz czuć, że jesteś ubrana wygodnie, kulturalnie i z klasą, ze smakiem, nawet jeśli masz na sobie np. raczej sportowe ubranie. Uważam ,że nawet wówczas można wyglądać dobrze. Chodzi mi o to, czy są jakieś uniwersalne zasady dobrego tonu w ubiorze, patrząc na to okiem stylistów i specjalistów od elegancji, czyli stosownego wyglądu w każdej sytuacji. Czy ów szew/szwy jest stosowny? Bo chciałabym czuć się zawsze ubrana "tak jak należy", nawet wtedy, gdy mam na sobie dajmy na to dżinsową spódniczkę i lekko dopasowana kolorową bluzkę. Ciekawa jestem Waszych opinii.
              • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:48
                To chyba nie o elegancji jednak mówimy, tylko może poprawności ubioru? Sama nie wiem jak to określić, ale dżins i kolorowa bluzka to na pewno nie szczyt elegancji.

                Przecież jeśli taki szew jest tylko lekko zarysowany pod bluzką i Ty się z tym dobrze czujesz, do tego w takim stroju, jak opisałaś, to jest jak najbardziej w porządku.

                Btw, pierwszalitera usiłowała mnie kiedyś przekonać, że prześwitujące przez koszulę brodawki (i nie o kształt chodziło, ale kolor) nie są wcale niczym niestosownym. Dodam, że mówiłyśmy wtedy o stroju na maturę. Argumentowała to tym, że jeszcze do niedawna kobiety nosiły tylko cienkie staniki albo ich nawet nie nosiły wcale, więc takie prześwitywanie było normą i nikt na to nie zwracał uwagi. Mnie to nie przekonuje, źle bym się tak czuła, więc się tak nie ubieram. Z drugiej strony racji trochę miała. Różne są więc definicje stosowności i przyzwoitości, jak widać.
              • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:50
                Nieeleganckie są ramiączka/obwód/brzegi miseczki wystające spod bluzki, stanik w mocnym kolorze pod jasnymi ubraniami, duże lub wypukłe wzory pod obcisłą bluzka- która notabene sama w sobie nie jest zbyt eleganckim pomysłem... Reszta jest moim zdaniem dopuszczalna, w końcu w XXI wieku rozmówcy zdają sobie sprawę, że nosisz bieliznę... Rajstopy też tak wnikliwie analizujesz?

                Piszę oczywiście o ubraniu biznesowym, bo w imprezowym ładna bielizna może byc zamierzoną częścią ubioru i ciekawie go wzbogacać:) Przy dżinsowej mini i kolorowej bluzce dopuszczalny jest każdy, byle czysty stanik.
                • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:04
                  Zgadzam się ze wszystkim.

                  Za to dodałabym jeszcze coś o dolnej bieliźnie. Widoczne ślady majtek według mnie wyglądają paskudnie i są nieelenganckie. I nie chodzi mi o to, że wiecznie mamy nosić bieliznę totalnie bezszwową, żeby nawet pod lupą nie dało się zobaczyć, gdzie jest linia majtek. Ale jak widzę panią, która ma super eleganckie czarne spodnie zaprasowane w kantkę, a figi tną jej pośladki na pół to katastrofa. Jeśli idąc za nią ulicą widać dokładnie gdzie się takie figi kończą, też jest źle. Odznaczające się stringi (nie mówiąc o wystających!) też mi się nie podobają. Szorty i bokserki są pod względem najpraktyczniejsze.

                  I w sumie odznaczające się spod ubrania majtki uważam za dużo gorsze niż staniki. Bo stanik jakoś tam pozszywany być musi (nie każdemu pasuje np. Deco), a majtki zawsze da się dobrać takie, żeby były niewidoczne.
              • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:15
                No to moja opinia będzie taka, że ubrania eleganckie, stosowne go okazji i z klasą są wykonane z takich materiałów, że bielizna nigdy przez nie nie prześwituje.
                Sama lubię ubierać się raczej stonowanie i raczej kobieco, mam w szufladzie staniki we wszystkich kolorach tęczy i jakoś nie zdarzył mi się nigdy problem świecenia bielizną. Koszula do pracy jest dopasowana, podkreśla biust i talię, ale nie obcisła i nie przezroczysta, więc stanik zakładam dowolny. Na to żakiet, również dopasowany i voila!
                Bardzo obcisłe mam owszem, takie małe sweterki, stanika spod nich nie widać bo są nieprzeźroczystymi sweterkami. Mam też sporo sukienek i wszystkie są dość mięsiste i nieprześwitujące. Tak jak unikam dziadowskich, prześwitujących spodni, spod których będą mi przezierać majty, tak robię i z górą.

                Staników bezszwowych posiadam w sumie trzy, w tym dwa w kolorach agresywnego różu i czerwieni (Freya Deco:)), jeden beżowy pod białe ciuchy. Może żyję w błędzie, ale nie zauważyłam, żeby eksponowała szwy, hafty, kokardki, bieliznę, owszem, eksponuję biust, ale najwięcej tęsknych spojrzeń powoduje właśnie bezszwowe Deco:)

                Odnośnie do sutków. Jest to znany fakt, że ssaki mają sutki. I tak, czasami widać zarys piersi pod koszulą, nie przepadam za kształtem przyciężkawych kul w formowanych stanikach, tak w ogóle. Więc nie rozumiem, czemu miałabym się krępować tego, że mam brodawki. Widzę całe spektrum możliwości pomiędzy występowaniem w charakterze Miss Mokrego Podkoszulka, a zawinięciem się w formowane łupki, a wszystkie te możliwości wydają mi się całkiem eleganckie i akceptowalne.
              • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:07
                Ciociu, chodzi o to, że na umiarkowanie dopasowanych ubraniach odbija się szew (kształt).
                • sbarazzina Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:10
                  Heh, mi prędzej odbijać się będą brodawki niż ten nieszczęsny szew. No ale przecież sobie nie utnę, hehe ;)
                • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:15
                  Może załóż konkretny stanik, konkretne ubranie - taki zestaw, o którym nie wiesz czy wygląda elegancko ze względu na widoczną bieliznę, zrób zdjęcia sylwetki, podaj okazję i pokaż nam te zdjęcia - np. wysyłając do galerii. Wtedy będziemy potrafiły Ci powiedzieć co o tym sądzimy, bo takie teoretyczne dywagacje do niczego nie prowadzą.
                • ciociazlarada Arletto, mam dla Ciebie foolproof zestaw 24.01.11, 18:38
                  skoro oczekujesz dokładnych wytycznych.
                  Miałam dziś na sobie ten stanik: www.brastop.com/Manager/UploadedImages/freya-daisy-plunge-bra-lilac-bra.jpg
                  i koszulę podobną do tej: www.bravissimo.com/products/clothing/shirts-and-tops/bravissimo/cc06-details.aspx?ck=0vrbFpYh92Q%3d , tyle że lepszej jakości niż ciuchy z Bravissimo
                  oraz podkoszulek w nieokreślony wzór fantazyjny.

                  Gwarantuję Ci, że nic nie wyłaziło, zestaw sprawdzony w bojach na spotkaniu w ministerstwie, wszyscy uczestnicy żyją:)

                  Moje rady, jeśli Cię to, co napisałaś krępuje:
                  -zmień ubrania na porządniejsze i mniej prześwitujące;
                  -kupuj koszule z jakąś małą falbanką z przodu, albo z kieszeniami na piersi, zmiejsza odbijanie szwów;
                  -nie kupuj gąbczastych staników ozdobnionych haftem/ mięsistą koronką na miskach, te faktycznie mogą się odbijać.
            • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 16:37
              Ja widzę tylko jedną okazję - ślub :D I tak naprawdę też nie potrzebuję do niczego białego stanika.
              • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:05
                Tak, chodzi mi o tzw. poprawność ubioru, szeroko rozumianą.
                Natomiast w mojej pracy dopuszczalna jest tzw. sportowa elegancja, więc garniturowych strojów nie noszę, ale chcę być postrzegana profesjonalnie (kontakt z klientami). Z rajstopami nie ma takiego problemu - zawsze uniwersalne są gładkie, cieliste, a staników jest cała mnogość na rynku, stąd moje pytania. Ciekawe, co na to styliści? Jak pogodzić wygodę, szwy (co z nimi?) no i czy brodawki są u Was zawsze idealnie niewidoczne?
                • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:11
                  Ciekawe, co na to Jacyków:) A czy zawsze (szczególnie do pracy) nosicie staniki na fiszbinach? No właśnie, jakie staniki nosicie do pracy, typy, modele? Z góry dziękuję za wpisy.
                  • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:17
                    Jak rozumiem, Waszym zdaniem szwy to kwestia sporna (rzecz gustu?) i nie ma tu zasady - czyli wystarczy, by bielizna była widoczna w małym stopniu, tzn. szew jest ok., haft nie, stanik ma być kryjący(usztywniany?), a kolor dowolny, byle nie prześwitywał, czy dobrze rozumiem?
                    Natomiast jeśli chodzi o sytuacje typu jakieś imprezy/wyjścia, to wystających/kontrastujących czy prześwitujących staników w ogóle nie biorę pod uwagę, bo taka odważna to ja nie jestem:)
                    • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:23
                      Wiesz co? Ja mam dla Ciebie jedną, uniwersalną radę, odpowiednią na każdą okazję- wyluzuj, wypuść powietrze- żaden element garderoby nie jest wart, by poświęcać mu tyle uwagi i tak się nim stresować. Zdziwisz się, jak mało Twoje otoczenie okaże się zainteresowane tym, że widać Ci szwy stanika:)
                    • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:27
                      Ja wiem czy taka sporna... Większość kobiet stara się unikać widocznych szwów bielizny, ale nie zawsze da się je całkowicie ukryć i nie ma w tym nic niestosownego. Jeśli biustonosz nie jest całkiem gładki, to też nie oznacza, że zły. Ale kiedy patrząc z odległości metra widzę zarys wszystkich kwiatków na czyimś staniku, to trochę już nieładne.

                      Jeśli masz kryjące ubranie, to przecież możesz mieć pod nim i przezroczysty biustonosz, bo i tak nic nie widać.

                      Bielizna ma być jak najmniej widoczna, nie musi być niewidzialna. To, co chcesz ukryć, ma zakryć ubranie.
                  • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:18

                    > A czy zawsze (szczególnie do pracy) nosicie staniki
                    > na fiszbinach?
                    Nosimy wyłącznie staniki Z fiszbinami, na każdą okazję


                    No właśnie, jakie staniki nosicie do pracy, typy, modele? Z gór
                    > y dziękuję za wpisy.

                    Kurczę, zaczynam węszyć prowokację...Typy staników do pracy? Ale jakiej pracy? Kopiesz rowy, czy podajesz mięso w spozywczym? I jaki to ma związek z krojem/typem/modelem stanika?
                    • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:22
                      Miałam ochotę zadać podobne pytania:)
                      A po typy i modele staników odsyłam do podklejonych na górze linków do wątków producenckich.
                • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:16
                  O brodawkach już gdzieś wyżej pisałam. Osobiście lubię mieć całkiem niewidoczne i akurat nie mam najmniejszego problemu z uzyskaniem takiego efektu.

                  Rajstop też jest mnóstwo ;-) Nawet tych zwykłych cielistych. Ja np. nie lubię, kiedy są błyszczące - im bardziej matowe, tym lepiej. Mają też przeróżne odcienie - czasem widuję panie w zbyt ciemnych (może chcą uzyskać efekt opalonych nóg?) i wygląda to kiepsko. A w tzw. sportowej elegancji dopuszczalne są też inne, chociażby kryjące w zimie. Byle niezbyt jaskrawe IMHO.
                  • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:20
                    Masz rację, i-w-ona, co do tych rajstop, tu dobór wydaje mi się łatwy, wróćmy może jednak do tych staników:) Wcześniej napisałam kilka nowych postów.
                    • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:24
                      Ciociazlazarda, ten stan pośredni to właśnie stanik ze szwem/szwami, które odbijają się nawet na eleganckich ubraniach/koszulach, chyba że materiał jest bardzo sztywny lub gruby ... to co z tymi szwami? A czy nosicie może takie rzeczy jak halki czy podkoszulki? Czy np. swetry wprost na stanik zakładacie?
                      • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:32
                        Ale zrozum, koszula to nie jest strój płetwonurka, a przynajmniej nie powinna być:) Jest też stan pośredni pomiędzy workiem na kartofle a lateksową odzieżą do fiku-miku dla chętnych:) i ten stan pośredni to jest np. koszula do pracy:) Jakie Ty nosisz staniki, że Ci spod koszuli szwy wystają? I drugie pytanie: nosisz swetry na gołe ciało? Takie 70% wełny też:P?
                        • amused.to.death Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:32
                          > I drugie pytanie: nosis
                          > z swetry na gołe ciało? Takie 70% wełny też:P?

                          a czy to pytanie sugeruje, że jest coś dziwnego w noszeniu swetrów tylko na stanik?
                          Grubych swetrów prawie nie mam, ale sweterków sporo i prawie zawsze je noszę tylko na stanik - no, przy wielkich mrozach (tak -15) zakładam podkoszulkę.
                          • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:42
                            Nie bijcież, nie ma o co:)
                            Sweterki też noszę często na goło, ale gruby sweter, zwłaszcza ze szlachetnych materiałów drapie, więc pytanie moim zdaniem nader zasadne było.
                            • amused.to.death Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 21:22
                              grubych swetrów obecnie nie posiadam więc i problemu nie mam:D
                        • turzyca OT swetry 24.01.11, 21:07
                          Ciociu...., na gole cialo to nie, ale na stanik to owszem. I to najchetniej 100% zywej welny. :D
                          Jak mi akurat bez przerwy zimno, to jest to moj ulubiony stroj. Bo gryzacy sweter na gola skore grzeje mocniej niz ten sam sweter zalozony na podkoszulek i bluzke z dlugim rekawem.
                          • ciociazlarada Re: OT swetry 24.01.11, 21:28
                            Szacunek:)
                            Ja kilka godzin wytrzymam, zasadniczo, ale potem to już siedzę i się szkubię.
                        • madzioreck Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 23:56
                          I drugie pytanie: nosis
                          > z swetry na gołe ciało? Takie 70% wełny też:P?

                          Ja na przykład noszę :) Nie drapią mnie :)
                      • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:33
                        Ale co złego jest w zarysie szwów? Halki już chyba wyszły z powszechnej mody, chociaż są miłośniczki...
                  • sbarazzina Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:57
                    Mnie brodawki potrafią prześwitywać (kształtem ooczywiście nie kolorem;) spod skórzanej, dopasowanej kurtki :) Oczywiście pod tą kurtką zawsze jeszcze coś mam. Musiałabym nosić cały czas stanik w stylu Deco, żeby miec pewność, że nigdy nic nie będzie widać.

                    Ale mi to specjalnie nie przeszkadza, więc nie mam z tym problemu.
                    • ko_kartka Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 12:09
                      O kurczaki, nie wiedziałam, że jeszcze komuś brodawki przebijają się przez skórzaną kurtkę! Przybij wirtualną piątkę, mnie też :))) Z tym, że to miękka skórka z podszewką.

                      Mnie się brodawki przebijają czasem i przez usztywniany stanik oraz niezbyt cienki sweter razem wzięte, więc nie za bardzo wiem, jak miałabym ten efekt niwelować - cementowymi wkładkami chyba...?
                      • pierwszalitera Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 13:06
                        ko_kartka napisała:

                        > Mnie się brodawki przebijają czasem i przez usztywniany stanik oraz niezbyt cie
                        > nki sweter razem wzięte, więc nie za bardzo wiem, jak miałabym ten efekt niwelo
                        > wać - cementowymi wkładkami chyba...?

                        Ach, od razu cementowe władki. ;-) A od czego są burleskowe nipple pasties?! ;-) Przyklejasz sobie takie z frędzelkami i może coś się będzie przebijać, ale na pewno nie brodawki. ;-)
                        • ko_kartka Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 13:16
                          Skóra, frędzelki... Mnie się to kojarzy jakoś z Pocahontas...

                          Ale fakt, dla odwrócenia uwagi od sutków - bezkonkurencyjne :)
          • maith Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:27
            Oj to zależy od karnacji. Jak się ma "alabastrową cerę" to beżowy pod białą bluzką wygląda jak brudny. A jak się ma bardzo ciemną karnację, to zwykły beżowy będzie za jasny, a potrzebny jest brąz. Do tego niektórym osobom jest tragicznie w beżu i już.
            • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:34
              No wiem, że takie kwestie to "nie koniec świata" , ale to w końcu forum o stanikach, więc gdzie mam popytać, jak nie tu:) Ponawiam swoje pytania (zerknijcie na moje poprzednie posty). Czyli o ile Was dobrze rozumiem, lekko odbijające się szwy nie są wykroczeniem przeciwko elegancji/dobremu wyglądowi? Tak jak i np. biały stanik pod kolorową bluzką?
              • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:36
                Ta dyskusja zaczyna wyglądać dziwnie... nie odpowiadasz na pytania, tylko dorzucasz nowe kwestie. Piszesz pracę, albo to jakaś dziwna prowokacja?
                • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:39
                  Nie, naprawdę chcę się tego dowiedzieć , więc pytam, żeby rozstrzygnąć te kwestie. I staram się też odpowiadać na pytania (na które Twoim zdaniem nie odpowiedziałam?)
                  • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:45
                    Hmmm... na żadne z moich...
              • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:40
                Na tym forum jest już wiele odpowiedzi na Twoje pytania i np. pytanie o fiszbiny oznacza, że nawet nie chciało Ci się nigdzie zajrzeć, tylko chcesz, żeby wszyscy pisali to specjalnie dla Ciebie. Podobnie o konkretne modele. Czytamy Twoje posty, ale nie wymagaj, żebyśmy odpisywały z prędkością automatu.

                A, i jeszcze jedno - najważniejszy jest dobry rozmiar stanika. Trudno wyglądać elegancko, kiedy buły wychodzą, obwód wyciska fałdki, a piersi skaczą przy każdym kroku. Znasz swój poprawny rozmiar?
                • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:46
                  Wiem, że rozmiar jest najważniejszy i jak go mierzyć, dlatego o to nie pytam. Chodzi mi tylko o kilka przykładów - jakie modele/kolory do pracy?
                  A mieszania wystających szelek z ubraniem w ogóle nie rozważam, bo jak już wspomniałam, tak odważna nie jestem:) No i wiem, że bieliznę nosi się pod spodem:)
                  • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:49
                    yyy.. o co chodzi z tym trollowaniem? Ja się po prostu pytam. A szwy może być trochę widać nawet jak się nosi staniki na prawą stronę :)
                    • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:04
                      Ale nie pod elegancką (czyli nie maksymalnie obcisłą, szmatławą i przeźroczystą) koszulą. Właściwości koszuli sprawiają, że właściwości stanika są nieistotne. Mam nadzieję, że teraz się rozumiemy:)

                      Pytasz o "elegancję", a wydaje mi się, że cały czas odnosisz się do sytuacji kiedy zakładasz miękki stanik po targaną wiatrem tunikę made in India za 5 PLN, tudzież obcisły trykocik tancerki go-go. Jeżeli staniki mocno wystają Ci spod ubrań, moją jedyną radą jest zmienić ubrania na porządniejsze, przez co bardziej eleganckie, z klasą, itp., itd.

                      I tak, uprzedzając pytanie. Oceanografom badającym rafy koralowe mogą wystawać szwy stanika spod stroju służbowego; paniom w klubach dla miłośników lateksu mogą wystawać sutki spod stroju służbowego nawet bardzo; jak pracuję w domu to chodzę w kapciach z włóczki z pomponami; ale w staniku na fiszbinach; a traktorzystce na traktor przyda się Shock Absorber pod strój służbowy;-)
                      • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:04
                        Ciociu z larda, uśmiałam się z Twojego poczucia humoru, ale Ty chyba ze mnie drwisz... Nie noszę miękkich staników i szmatławych, wymiętych super cienkich czy wymiętych ubrań, jak sugerujesz.
                        A co do Twojej propozycji stanik plus koszulka plus oficjalna koszula: w takich koszulkach jest mi za gorąco, więc nie noszę. Ale pozostałe Twoje rady były dobre. Uwierz mi, że nawet pod dobrymi, oficjalnymi ubraniami (jak się nie nosi dodatkowych koszulek) mogą przebijać elementy stanika typu szwy. Nie zawsze udaje się uzyskać efekt niewidoczności. I chodzi mi tylko o to, czy to jest dopuszczalne. Jak widać, zdania są podzielone, ale większość chyba sądzi, że tak.
                        • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:13
                          A w cienkim sweterku się gotujesz? Pytam serio.
                        • grenlandia33 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:20

                          Przejrzalam sie w lusterku po powrocie z pracy. I o zgrozo!!! Stanik mi sie pod bluzka nie odznaczal (miekka Emily Dalii) ale przebijal lekko szew od podkoszulka :( Coz przyjdzie sie pochlastac jak nic. Chyba nie pojde jutro do roboty. Bo jak ktos to zauwazyl ??? Bez podkoszulka nie moge - lata juz nie te i nerki wrazliwe a w robocie chlodnawo. :(
                        • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:23
                          Uszczegóławiając (jest w ogóle takie słowo w polskim języku?): taką podkoszulkę miałam na myśli:www.bodybeautifullingerie.co.uk/images/current-lingerie/freya-maddison/freya-camisole-set-maddison-black.jpg Cienką, kolor przypadkowy, moja akurat była w kwiaty. Zapewniam Cię, że właściwości grzewcze tejże zimą są zerowe, a jeżeli martwisz się, tak bardzo jak się martwisz, że coś Ci skądś wyjdzie, to masz jak znalazł:)

                          Nie sugerowałam, że nosisz wymięte ubrania, sugerowałam, że zbyt prześwitujące:) A to wnioskowałam po tym, że ja problemów ze stanikami nie mam, a noszę miękkie, pełne szwów i pułapek czyhających na tych dbałych o bon ton. I jeszcze w mało nobliwych kolorach do tego:)
                  • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:52
                    Zapytam ponownie tu: ale do jakiej pracy? I co ma wspólnego wystające ramiączko z odwagą?
                  • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:53
                    Przecież nikt Ci w pracy pod bluzkę nie zagląda (tak mi się przynajmniej wydaje), to co kogo obchodzi jaki masz kolor stanika? Chyba już z 10 razy zostało napisane - kolor taki, żeby nie prześwitywał spod bluzki. Jak bluzka jest bała to najlepiej w kolorze zbliżonym to Twojej karnacji, jak ciemna, to stanik odpowiednio inny. Co mamy tu jeszcze dopisać?

                    Nie da się podać kilku przykładów, bo każdemu co innego dobrze leży, a my nawet nie wiemy jakiego rozmiaru potrzebujesz. Noś to, w czym Ci wygodnie i dobrze wyglądasz.
              • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:42
                Już Ci sporo osób odpowiedziało, natomiast Ty wciąż nie odpowiedziałaś mi, czy nosisz staniki na lewą stronę, że taki problem ze szwami masz, który pod bluzkami obserwujesz?

                I muszę powiedzieć, choć staram się być miła i do rany przyłóż, że trollujesz jak gimnazjalista na wiosnę.
                • maith Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:50
                  ciociazlarada napisała:
                  > I muszę powiedzieć, choć staram się być miła i do rany przyłóż, że trollujesz
                  > jak gimnazjalista na wiosnę.

                  A to akurat fakt. Zresztą zupełnie niepotrzebnie.
                  Jeśli to Ci jest do czegoś potrzebne, to wystarczy nam o tym powiedzieć. Pomagałyśmy już ludziom w różnych sytuacjach :)
    • maith Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:41
      Zgadzam się, że nie ma co histeryzować.
      I widzę ogromną różnicę między sytuacją oficjalną (kiedy odpadają przezroczystości, wystające ramiączka itd.) a sytuacją nieoficjalną (np. ubiór sportowy, czy letnia bluzka) kiedy to np. wystające ramiączka pasujące kolorystycznie do kompletu są elementem stroju i tak może być. Jednocześnie niektóre ramiączka są tak fajne, że można je kompletować z sukienką i będą wyglądać jak element stroju. Ale to oczywiście nie dotyczy freyowych szelek.

      Czyli wymogów korporacji czy innych oficjalnych okoliczności nie ma sensu panicznie przenosić na wszelkie sytuacje nieoficjalne.
      To jedno.

      Druga rzecz - głupotą jest narzucanie całemu światu zasad pasujących tylko niektórym.
      Czyli jeśli Ani widać sutki nawet spod mięsistego materiału, to będzie wmawiać światu, że stanik koniecznie usztywniany. Dla wszystkich.
      Albo jeśli Gosi do karnacji pasuje beż, to będzie go wciskać wszystkim, odgórnie. Bo jej pasuje. A u innych jest bardziej widoczny.

      Nieeleganckie jest wystawanie stanika bokami. Niezależnie od sytuacji.
      Nieeleganckie są przylegające, cienkie, elastyczne bluzeczki, podskakujące nad pępek (które oferują biuściastym firmy kiepskie, w odróżnieniu od firm dobrych, uwzględniających miejsce na biust).

      Na marginesie, była taka sytuacja (gdzieś pewnie w śmietniku do odnalezienia) kiedy Kasia Cichopek, chcąc pasować do wyobrażeń o elegancji założyła pod sukienkę beżowy bezszwowy stanik. Niestety był tak zabudowany, a sukienka tak wycięta, że wystawał jej bokami. I to było o wiele bardziej nieeleganckie niż gdyby założyła pasujący do sukienki, lepiej wykrojony po bokach stanik, nawet z wystającymi, ale idealnie dopasowanymi do sukienki ramiączkami. Tymczasem wystające z boku beżowe chomąto popsuło jej koncertowo cały efekt.
      • maith Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:45
        I nieeleganckie są rozchodzące się guziki. Teraz już są BiuBiu i Bravissimo, więc naprawdę nie ma co marnować pieniędzy na kiepskie, niedopasowane do figury koszule.

        Natomiast stanik czy to wychodzący troszkę mostkiem, czy to w innym kolorze pod bluzką, to już moim zdaniem zależy od sytuacji. W oficjalno-korporacyjnych nie, na pogrzebie nie, ale na luźnej imprezie, właściwie czemu nie, szczególnie jeśli mostek ciekawy, a nie typowo bieliźniany.
        • magdalaena1977 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:54
          maith napisała:
          > I nieeleganckie są rozchodzące się guziki. Teraz już są BiuBiu i Bravissimo,
          > więc naprawdę nie ma co marnować pieniędzy na kiepskie,
          > niedopasowane do figury koszule.
          Maith, piszesz tak jakby każdy mógł sobie taką dopasowaną koszulkę nabyć. A przecież wiesz, że zarówno Biubiu jak i Brivissimo kończą się w okolicach polskiego rozmiaru 44 - 46
          :-(
          • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 17:57
            Więc jednak znacząca ilość osób może sobie dobrać. Nic nam nie wiadomo o figurze autorki wątku, ale statystycznie jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że się załapie.
            • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:04
              Załapię się na pewno.
          • maith Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:10
            Masz rację Magdaleno. Niestety masz rację.
            • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 18:22
              Mam jeszcze jedno pytanie: czy jeśli ktoś patrząc z góry w mój (nieduży) dekolt widzi odstęp między ubraniem a ciałem (bluzka napięta na dekolcie) i w konsekwencji mój stanik (choć on jest w dekolcie, nie wystający poza obręb bluzki) to czy jest to w porządku, dopuszczalne wg zasad dobrego wyglądu? Tylko proszę się nie śmiać:)
              • thorgalla Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 19:40
                Jezu,Ty chyba masz jakąś obsesję.
                Jeżeli nawet wybierasz się na herbatkę do Królowej to zapewniam Cię,że jeżeli jakimś cudem Ona zauważy,że masz stanik,nie pośle Cię na szafot.
                • kk345 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 19:43
                  Królowa- z zgrozo- też nosi staniki, nawet wiemy, jakiej firmy:)

                  Moim zdaniem to nie obsesja, karmimy trolla...
              • ko_kartka Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 12:18
                > encji mój stanik (choć on jest w dekolcie, nie wystający poza obręb bluzki) to
                > czy jest to w porządku, dopuszczalne wg zasad dobrego wyglądu? Tylko proszę si
                > ę nie śmiać:)

                Nie wiem, czy guziki wynaleziono przed kolorowymi stanikami, czy po, ale lepiej załatwią problem niż bezszwowy stanik. Pourywało ci je czy jak, że nie możesz się zapiąć, żeby ci nikt w cycki nie zaglądał? Twoim zdaniem to świadczy o twojej elegancji, że świecisz cyckami w oficjalnej sytuacji? Kolor stanika jest tu chyba najmniej istotną sprawą.
              • kasienka.body Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 13:57
                > Mam jeszcze jedno pytanie: czy jeśli ktoś patrząc z góry w mój (nieduży) dekolt
                > widzi odstęp między ubraniem a ciałem (bluzka napięta na dekolcie) i w konsekw
                > encji mój stanik (choć on jest w dekolcie, nie wystający poza obręb bluzki) to
                > czy jest to w porządku, dopuszczalne wg zasad dobrego wyglądu? Tylko proszę si
                > ę nie śmiać:)

                Wybacz, ale z tego posta nie da się nie śmiać :D
                Prychnęłam dosyć głośno nawet ;)
      • edhelwen Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 21:30
        nie miałam jeszcze stanika, który by w nie wystawał chociażby w jednym miejscu spod bluzki na ramiączkach :/ Dodając do tego asymetrię ciała, że zawsze bluzka/stanik przesuwają się na jedną stronę.
    • moniach_1 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 19:47
      Z każdym kolejnym postem coraz szerzej otwieram oczy...

      Dlaczego w ogóle pytasz o to nas? Zawsze mi się wydawało, że to kwestia własnej intuicji jak się ubierać na różne okazje... Jedni są bardziej restrykcyjni, inni mają luźniejsze zasady. Wybierz sobie odpowiadający ci poziom dress codu i już.
      • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:14
        Ciociu z larda, uśmiałam się z Twojego poczucia humoru, ale Ty chyba ze mnie drwisz. Uwierz mi że nie noszę miękkich staników ani wymiętych, cienkich ubrań. Pod niektórymi oficjalnymi dobrymi ubraniami trudno o efekt niewidoczności stanika. Twoje rady są dobre, tylko że ja nie noszę podkoszulków.
        • i-w-ona Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:31
          Tego posta zamieściłaś już wyżej, chyba tutaj to pomyłka.

          Btw przekręcanie czyichś nicków do eleganckich zachowań nie należy, a wiem, że Tobie na elegancji zależy.
          • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:34
            Przekręciłam nick być może z rozpędu, szybko odpisując. No ale może wróćmy do tematu.
            • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:38
              Czy ktoś jeszcze chciałby się wypowiedzieć w temacie?
              • genepi Arletto 24.01.11, 21:37
                Arletta, jeśli robisz badania rynkowe i prowadzisz na Lobby dyskusję moderowaną, to może po prostu przedstaw się, napisz jaką firmę reprezentujesz, o jaki produkt chodzi, w jaki sposób planujesz wykorzystać zdobytą tu wiedzę. Lobbystki są bardzo życzliwe i cierpliwe (czego dzisiaj dały wyraz), możesz zaprosić nas na badania focusowe, albo wywiad pogłębiony lub testy produktów nawet w fazie projektowania. Grą w otwarte karty więcej zyskasz. Pozdrawiam
          • ciociazlarada Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 20:44
            I-w-ona, ja się nie gniewam. Serce mam wielkie i na dłoni... Niemniej dziękuję:)
    • nastyyy Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 21:15
      Nie zwracam na to uwagi - istotniejsze dla mnie jest, żeby kolor nie przebijał (co raczej nie jest częstym problemem, raczej przy białych koszulach itd..) i żeby biust ładnie wyglądał (przy niektórych ubraniach po prostu lepiej się czuję w usztywnianym, podnoszącym biust, w innych wolę nieusztywniany etc..)

      Jedno co mnie ostatnio zaskoczyło - odznaczające się sutki. Nie wiem, czy było to widoczne, ale mając przylegający sweter i nieusztywniany biustonosz miałam wrażenie, że są widoczne co mnie trochę zmartwiło.. Ale to tylko dało mi do myślenia, żeby obserwować - przynajmniej na początek.

      Biustonoszy cielistych nie mam..
    • ptysiowa_7 Re: Stanik a Elegancja 24.01.11, 21:32
      Stawiam na to, że piszesz jakiś artykuł:) A jeśli nie, to sama wiesz, kiedy dobrze wyglądasz, w czym się dobrze czujesz i czym jest dla ciebie elegancja. Bo to, że ja chodzę do pracy w Summer i Monecie Freyi albo Merissie Fauve nie ma chyba dla ciebie większego znaczenia... Przynajmniej mnie nie obchodzi, co inni noszą, liczę się ja, moja praca, moje upodobania, moja wygoda.
    • madzioreck Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 00:11
      Przeczytałam wątek, i jedyne, co mam pomysł napisac to... ale o sooo choooziii?
    • arletta999 Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 10:42
      A czy biały stanik pod kolorową bawełnianą bluzką lub wełnianym sweterkiem w pracy jest ok?
      W końcu najwięcej bielizny produkuje się właśnie w tym kolorze. Aha, nie robię żadnych badań - jak to udowodnić nie wiem, nie będę udowadniać, ze nie jestem wielbłądem.
      • kk345 Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 10:53
        Biały stanik pod wełnianym sweterkiem? Za to przecież jest kara śmierci, dziewczyno! Plus dyscyplinarne, pośmiertne zwolnienie z pracy i nagana z wpisem do akt.
        • ko_kartka Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 12:20
          Ne, ne, ne. Najpierw jest surowy plan poprawy, monitorowany regularnie przez przełożonych.
    • thorgalla Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 11:35
      Dlaczego na tym forum nie ma możliwości naciśnięcia CZERWONEGO KOSZA ???
    • ko_kartka Re: Stanik a Elegancja 25.01.11, 12:29
      A ja wiem, wiem, wiem dlaczego białe staniki są takie popularne!

      Biały stanik się zakłada na wizytę do dochtóra, najlepiej włożyć nówkę sztukę, nie śmiganą, żeby dochtór widział, żeśmy czyste kobity som, się myjemy i bieliznę zmieniamy. Serio, serio. Stąd popularność białych staników - bo widać, że o czystość dbamy, jak stanik biały.

      Ja osobiście białe staniki nosiłam pod białe bluzki i żadna siła mnie nie przekona, że beżowy stanik jest lepszy, bo go nie widać - obojętny jest kolor tego beżu, on zawsze wygląda jak bure chomąto, sprane albo nieszczęśliwe zafarbowane od rajstop i psuje mi nastrój, że noszę coś tak brzydkiego, choćby miało najdroższe belgijskie koronki i nosiła to sama królowa. Ewentualnie na jasny róż się zgodzę. I taki stanik posiadam, w przeciwieństwie do białych bluzek :) więc naszam go, o zgrozo, pod kolorowe ubrania.

      Biały stanik jeszcze fajnie wygląda na opalonej skórze - mnie osobiście się ten efekt podoba, chociaż czystobiałego stanika od stanu uświadomienia nie posiadłam. Mam biały, ale w żółte kwiatki (tzn. już nie mam de facto, bo za duży się zrobił). Jakoś tak mam, że prawie żaden biały stanik mi się na obrazku nie podoba, za to czarny - każden jeden...
    • ciociazlarada Szwy widzę, szwy! 25.01.11, 12:29
      W postach Arletty999 na każdym kroku wyskakują szwy, jak nieświeży kurczak z lodówki. Dziewczyno, opanuj się, ja szwy wszędzie widzę, ale tylko w Twoich postach!

      Wygląda na to, że robisz to na zlecenie jakiegoś producenta kolejnego mumbo-jumbo cudownego, bezszwowego i bezobwodowego stanika, bo wracasz w każdym swoim poście do tych szwów, jak seryjny morderca na miejsce zbrodni.

      Rozumiem, gdyby Twoim problemem był stanik w zrobiony z krakowskiego stroju regionalnego i róże Ci przebijały przez ubranie. Rozumiem, gdybyś miała jakąś cudowną francuską popierdułkę z koronki za 2K PLN/mb i Ci ta koronka przebijała przez ubranie. Rozumiem również, gdybyś miała stanik z wyraźnie wykończoną krawędzią misek i Ci te krawędzie przebijały przez ubranie. Ale szwy?
      • effuniak Re: Szwy widzę, szwy! 25.01.11, 12:36
        Ciociazlarada - offfam Cię :)))))))))))))))))))))

        hihihihiiiiiiii
        • moniach_1 Re: Szwy widzę, szwy! 25.01.11, 14:57
          Ej, a może to Effuniak szykuje jakąś nową bezszwową-niewidzialną wersję effuniaków i teraz w ramach reklamy rozkręca taki temat na forum ;)))))
      • milstar Re: Szwy widzę, szwy! 25.01.11, 13:39
        -> Rozumiem, gdyby Twoim problemem był stanik w zrobiony z krakowskiego stroju reg
        > ionalnego i róże Ci przebijały przez ubranie.

        Na krakowskim regionalnym (spódnicy znaczy) róże malowane, nie haftowane. Czyli stanik w sam raz pod białą bluzkę, zwłaszcza, że w tym sezonie kwiaty modne, więc takie prześwitujące w pracy to hit absolutny.

        BTW: co za jedna to Elegancja, że musi być z dużej litery pisana. To imię, nazwisko, czy nazwa firmy dla której pracujesz?
        • clarisse Przychodzi baba do lekarza... 25.01.11, 14:54
          ... a tu SZWY jej wyłażą...
          Przepraszam, przyszłam tylko zapisać się do klubu nie rozumiejących "o sso chodzi"...

          Clarisse
          • milstar Re: Przychodzi baba do lekarza... 25.01.11, 15:05
            Czyta to inna baba...

            ... i ma na monitorze klasyczny, Elegancki, dopasowany do stanika makaron
            • ciociazlarada Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 25.01.11, 15:20
              ukryjesz szwy!
              • arletta999 Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 25.01.11, 15:36
                Niektóre osoby drwią sobie nieprzyjemnie z osoby, której nawet nie znają. Źle to świadczy o Was, ale nie będę zniżać się do takiego poziomu i w podobnym tonie odpowiadać. Cóż, jak widać, kultury nie da się tak po prostu kupić jak Freyę czy Panache.
                Za wszystkie sensowne i rzeczowe odpowiedzi dziękuję. Mam nadzieję, że wypowie się jeszcze niejedna osoba (na temat). W całej tej sprawie (ewentualnej widoczności szwów, doboru fasonu/koloru/grubości misek do ubrania) planuję dodatkowo konsultację ze stylistą ubioru.
                • moniach_1 Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 25.01.11, 15:40
                  Ale wiesz, że nie musisz wrzucać tej samej odpowiedzi w dwóch różnych miejscach drzewka?

                  Zresztą większość z nas się tu nie zna nawzajem. nie drwimy z ciebie, tylko z tego co piszesz. Sorry, ale śmiertelnie poważne posty na temat tak porażająco nieistotny SĄ śmieszne :D
                • ko_kartka Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 25.01.11, 15:40
                  Koniecznie napisz, co stylista na to. Serio. Bardzo jestem ciekawa.

                  A odnośnie zakupu rzeczy, za które się nie da zapłacić Mastercardem - w tym wątku udowodniono nam, że nie należy do tej kategorii jedynie kultura.
                • siarkaa Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 08.07.11, 11:32
                  "Za wszystkie sensowne i rzeczowe odpowiedzi dziękuję. Mam nadzieję, że wypowie
                  > się jeszcze niejedna osoba (na temat). W całej tej sprawie (ewentualnej widoczn
                  > ości szwów, doboru fasonu/koloru/grubości misek do ubrania) planuję dodatkowo
                  > konsultację ze stylistą ubioru. "
                  dziewczyny, Wy sie tu wysilacie, a tu ktos sobie z Was przyslowiowe jaja urzadza. przypadkiem trafilam na arlette w innym watku, z ciekawosci poszukalam innych - et voila, oto jestem, czytam i oczom nie wierze. sorry, ale kto normalny bedzie przez tysiac pincet postow walkowal temat szwow i dopasowania grubosci stanika do bluzki??
                  wedlug mnie, to albo facet (kiedys na innym forum byl taki jeden, co to pytal na przyklad - w ramach offtopowych watkow - czy dobrze dobieramy siodelka rowerowe do ksztaltu posladkow, jakos tak mi sie skojarzylo, zwlaszcza to obsesyjne powracanie do brodawek - jakby ktos snul sobie wizje, jak to jednej z druga stercza "suty":|), albo ktos pisze artykul (i to raczej taki z gatunku obsmiewczych - jaki to swiat jest zwichrowany, a baby glupie, bo godzinami potrafia traktowac o dobrej grubosci miseczki i kolorze do danej bluzki dopasowaniu). albo faktycznie sie komus nudzi...
                  • kk345 Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 08.07.11, 21:08
                    siarkaa, gdzieś Ty ten wątek wykopała? :) Już myslałam, że arletta wróciła...;)
                    • siarkaa Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 09.07.11, 10:18
                      kk345, wiesz, czlek rzadko wchodzi tutaj (glownie, zeby kontrolowac harmonogram spotkan poznanskich ;)), to czasem mu sie taka perla trafi. przyznam, ze czytalam z otwarta buzia^^.
                      • kk345 Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 10.07.11, 22:53
                        To kiepsko kontrolowałaś harmonogram ostatnio:)))
                        • siarkaa Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 10.07.11, 23:13
                          no, qrcze, za pozno tam weszlam, na chwile przed Godzina Zero :(.
                          ale zaluje bardzo, Kinga zreszta tez, ona bardzo polubila te spotkania, mimo, ze jako zywo, nigdy na zadnym forum nie siedziala ani tez w zwiazku z tym, nie chadzala na tego typu mityngi :).

                          a nastepne spotkanko dopiero za 3 miesiace? :>
                          • kk345 Re: Dzięki odpowiedniemu dopasowaniu makaronu 11.07.11, 12:17
                            Możemy zwołać zlot wcześniej, rzucaj hasło na wątku poznańskim:)
    • 100krotna Re: Stanik a Elegancja 09.07.11, 09:18
      A ja wcześniej jakoś nie trafiłam na ten wątek. Musiałam go przeczytać i obeśmiać w odpowiednich momentach ;)
      Autorka wydaje mi się mentalnie sobowtórem P. Kwaśniewskiej z Lekcji Stylu, a wątek równie wartościowym przelewaniem z pustego w próżne, jak półgodzinna dysputa na temat wiązania apaszki i korzyści (w wymiarze społecznym i kulturalnym) związanych z ich noszeniem.

      (PS. nie mam nic do apaszek, noście a będzie wam dane... jakoś tak to szło)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka