arletta999
11.03.11, 12:03
Witam Was ponownie, końcówkę mojego ostatniego wątku ktoś chyba zdjął:(. Kupiłam sobie ostatnio biustonosz Gaia 081 model classic - jest usztywniany, dobrze podtrzymuje piersi - ale miska cięta na 3 części, więc szew prześwituje przez ubranie:). Tylko dlaczego te staniki dla większych biustów są takie wysoko zabudowane? Przez te lekko usztywniane lekko prześwituje wypukłość sutka ( tylko w takim modelu wypada ona na szew, więc ów szew to trochę maskuje).
Mam istotne myślę pytanie: czy przez polecane przez Was różne t shirt bras (które są przecież dość cienkie, z tego co zauważyłam) nie przebija lekko wypukłość sutka? Czy rzeczywiście efekt jest w każdej sytuacji typu "perfect smooth"? Nie chciałabym wydać pieniędzy w błoto. Przymierzając gładkie, lekko usztywniane biustonosze w sklepach stacjonarnych (moulded) typu: M &S, triumph, CK, Chantelle, zawsze, ale to zawsze powstawało lekkie wybrzuszenie w miejscu sutków. Na czym ma więc polegać ten superelegancki, reklamowo obiecywany efekt "perfect smoothness"? Przecież zarys sutków (wypuklość), nawet lekki, jest chyba bardziej nieelegancki niż zarys szwów. Skoro jednak promuje się taki wygląd (teoretyczne "perfect smoothness" na piersiach), to niech projektanci i producenci TAKI STANIK WYPRODUKUJĄ. Wygodny, nie zabudowany po szyję, beżowy, gładki, w którym żadne wypukłości NIE PRZESWITUJĄ.
Miałam kiedyś nieprześwitujący t shirt bra z linii Atlantic basics, ale on był tak gruby i sztywny, że nie dało się w tym chodzić, poza tym rozmiarówka była chyba tylko do miseczki d. W tej chwili rozważam zakup usztywnianego biustonosza do karmienia Naturana kolor beż (choć wcale nie karmię:)). Może ten spełni mój wymóg?