Dodaj do ulubionych

biust po odchudzaniu

24.07.11, 22:41
Witam, jestem strasznie załamana, mam dopiero 20 lat, ostatnio sporo schudłam, miałam biust w rozmiarze (JJ) schudłam ponad 20 kg, mój biust się zmniejszył, ale... skóra jest strasznie rozciągnięta , mój biust wygląda jak worek... i mam mnóstwo rozstępów... jestem załamana.. dzień i noc myślę o operacji... ale ryzyko powikłań jest dość duże, nie wiem co robić :( nie mogę sobie z tym poradzić... teraz nie mam dobrze dobranego stanika, bo nawet nie wiem jaki mam nosić po schudnięciu, a mój biust jest w tak okropnym stanie.. że wstydzę się wyjść na ulice.. bo o dekolcie nie ma nawet mowy... a kupić stanika nie ma jak bo wstyd się roebrać by nie powodować odruchów wymiotnych, cco mam robić, pomocy? ;( cz poddać się tej operacji? naprawdę nie widziałam nigdy tak zniszczonego biustu.. a w tym wieku to już w ogóle proszę o jkaieś rady. dziękuje :(
Obserwuj wątek
    • meooow Re: biust po odchudzaniu 24.07.11, 22:45
      aha i chodzi mi o mastopeksje, nie o zmniejszenie. miał ktoś może na forum robioną? proszę, naprawdę problem jest poważny.. ogranicza moje życie..
    • 100krotna Re: biust po odchudzaniu 24.07.11, 23:14
      Myślę, że kluczową kwestią jest teraz właśnie dobry rozmiar stanika. Watro przełamać wstyd i przejść się do sklepu stacjonarnego, żeby ktoś pomógł Ci wybrać najlepszy stanik w najlepszym rozmiarze. Przecież nie musisz się pokazywać bez bielizny, brafitterka pomoże Ci tylko ocenić dopasowanie jak będziesz już W STANIKU.
      Jeśli nie dasz rady przekonać się do tego, to może spróbuj zamówić coś przez internet? Wpisz się do wątku rozmiarowego, dziewczyny doradzą Ci, w co najlepiej na początku celować. Tylko dobrze sprawdź, czy rozmiar i krój jest w porządku, bo twoim piersiom przyda się teraz dobre podtrzymanie. Chyba lepsze będą zabudowane staniki, z dosyć wysokim mostkiem.
      Poszukaj też stanika do spania, też w dobrym rozmiarze - ten może być bez fiszbin, byle dobrze trzymał biust.

      Do tego nawilżanie skóry biustu balsamami, ciepło-zimne prysznice - nie sprawią cudu, ale pomogą pobudzić krążenie, co powinno przyspieszyć regenerację skóry.
      I daj sobie jakiś czas, możesz zrobić (dla samej siebie) zdjęcia, żeby ocenić czy są jakieś postępy za kilka miesięcy.




      Jeszcze, co do wstydu w przymierzalni - przed chirurgiem tez musiałabyś się rozebrać, i on badałby twoje piersi dużo bardziej wnikliwie, niż brafitterka. Nie znam dokładnych procedur ale przypuszczam, że byłyby równie krępujące.
      • maheda Re: biust po odchudzaniu 25.07.11, 05:44
        Do tego, co napisała 100krotna (bardzo ważne jest chodzenie w dzień w odpowiednio dobranych stanikach oraz spanie w nocy w czymś, co podniesie Ci do góry biust i go tam przytrzyma) dodam tylko, że dobrze jest masować skórę (również biustu) oliwą ze sklepu ekologicznego - zamiast balsamów.
        Oprócz całej masy naturalnych substancji odżywczych zawiera ona witaminę C, która jest potrzebna przy reprodukcji kolagenu.

        Nie martw się, miau, kobiety nie z takich opresji wychodzą :-)
        Ja też miałam tak zniszczony biust, jaki opisujesz (a kto wie, może o wiele bardziej), a teraz mój biust jest lepszy, niż gdy miałam 22 lata.
        Głowa (i nie tylko) do góry! :-)
    • kotwtrampkach Re: biust po odchudzaniu 25.07.11, 08:35
      meeow, możesz poszukać na forum podobnych opinii w starszych wątkach, jak te wyżej. Sama jestem przykładem, że skóra biustu daje radę, kiedy go podtrzymać, przytrzymać, wygarnąć.

      Mam dobrze dobrany rozmiar (zmienia mi się często i muszę weryfikować ten stan) i śpię w staniku i mogę (a nawet LUBIĘ!) na siebie patrzeć bez ubrania - a też było niewesoło.. To nie była zmiana z dnia na dzień, ale ja dłużej rozciągałam moją skórę kilka razy chudłam/tyłam, karmiłam dziecko no i jestem sporo starsza.
      W każdym razie, jeżeli u mnie dało radę, bądź dobrej myśli :-)
    • ko_kartka Re: biust po odchudzaniu 20.08.11, 23:41
      Nie załamuj się. Jak najprędzej zacznij nosić zbliżony do poprawnego rozmiar stanika - choćbyś miała kupić go przez internet. Nie wstydź się. I nie myśl o operacji - uwierz nam wszystkim, że wystarczy dobry rozmiar stanika i po roku nie uwierzysz w swoje dzisiejsze czarne myśli. Do mnie migracja nie przyszła od razu - ta "klasyczna" w zasadzie nigdy, migracja u mnie polegała na ujędrnieniu piersi, zwarciu ich strukturalnie i zmianie KSZTAŁTU STANIKA, który nosiłam, niż na zmianie jego rozmiaru. Zdaje się, że na tym właśnie Tobie zależy - na ujędrnieniu i wypełnieniu piersi. To jest możliwe bez operacji, ja to osobiście przeszłam.
    • madzioreck Re: biust po odchudzaniu 21.08.11, 01:00
      Szkoda, że przegapiłam ten wątek... Czytasz nas jeszcze?

      Bo chciałam Ci napisać parę ważnych rzeczy - ja też schudłam dużo, ponad 30kg, więc wyobraź sobie, co zostało z mojego bryt. 70J/JJ... "marne" 65F z nadmiarem pociętej rozstępami skóry ;) Początkowo, przez kilka miesięcy, mój biust również zwisał smętnie, ale teraz już wracają do siebie. Zastosuj rady dziewczyn, to pewnie pójdzie szybciej, bo mnie się nie chciało, i niestety również przegapiłam zmiany rozmiarów w trakcie chudnięcia. Daj sobie z rok na poprawienie biustu, z operacją zawsze zdążysz, a może nie będzie potrzebna.
      I nie wiem, czy coś pomoże, że to napiszę - ale nie ma powodu wstydzić się brafitterki (opisuję Ci sprawę i z punktu widzenia właścicielki odchudzonego biustu, i brafitterki :)) - nie ma przymusu pokazywać się bez bielizny, brafitterka poradzi sobie bez tego. Poza tym, uwierz, na pewno żadna z nas nie ma odruchów wymiotnych na widok jakiegokolwiek biustu, same również jesteśmy kobietami z różnymi biustami. Jesteśmy po to, żeby pomóc dobrać stanik, a nie oceniać biusty :) Warto się przełamać. Proponuję udać się do któregoś ze sklepów polecanych tu - otrzymasz profesjonalną poradę:
      www.stanikowamapa.prv.pl
    • an-nna Re: biust po odchudzaniu 27.09.11, 17:05
      ja się podpinam do tego wszystkiego co autorka schudlam i jeszcze mi zostalo a juz mialam załamkę staram się robić dosłownie wszytko żeby było lepiej. Kupiłam już drugi stanik mam nadzieje ze po doświadczeniach z pierwszy dużo lepiej dobrany: Masquerade Rhea 6121 Bandeau Bra. Trzyma rewelacyjnie a ja w nim już samym czuje sie dużo lepiej. Modle się żeby ćwicząc, masując robiąc maski, śpiąc w staniku i nosząc odpowiedni, żeby to wszytko przyniosło efekty póki co działam tak jakieś 0,5 roku i wydaje się być nieco lepiej. Wcześniej miałam stanik: www.ewa-michalak.pl/product-pol-137-PL-Perelka.html ale jego fason sprawiał, że przy biuście nie tak jędrnym jak kiedyś wypadał nieco w trakcie np biegu do autobusu :/. Dlatego na mniej jędrny biust polecam z własnego doświadczenia balkoniki podnoszą i podtrzymują lepiej biust:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka