Dodaj do ulubionych

Aż założę nowy wątek:)

26.12.12, 13:21
Uparłam się. Mimo obciskania, robienia czerwonych pręg, wbijania się zapięcia w tłuste plecy- uparłam się i noszę codziennie, chociaż przez parę godzin jeden z uświadomionych (ja świadoma, one chyba nie:) staników. I są rezultaty. Mogę je nosić coraz dłużej! Odczuwalnie mniej bolesne, ślady po nich szybciej znikają, są momenty że zapominam o panaszku na sobie:)
Jednego nie mogę wyeliminować- zwijania się lewego ramiączka, w każdym egzemplarzu...
Obserwuj wątek
    • niebieska.maupa Re: Aż założę nowy wątek:) 26.12.12, 13:56
      Nie wiem, czy jest sens ściskać się na siłę - myślę, że wszystko zależy od tego, jak duży dyskomfort odczuwasz. "Czerwone pręgi" to nie brzmi zbyt dobrze. Stanik może zostawiać ślady tak jak np. skarpetki, ale jeśli nie znikają w miarę szybko po zdjęciu stanika, a do tego piszesz, że "odczuwanie jest mniej bolesne", to może po prostu jest on za ciasny? Noszenie stanika nie może nas boleć! Stanik ma być dla nas, nie my dla stanika:)
      Poza tym taki stanik zniszczy się bardzo szybko, bo się po prostu rozciągnie obwód raz-dwa, i nie będzie już elastyczny.
      Może spróbuj dopiąć przedłużkę.
    • simiola Re: Aż założę nowy wątek:) 26.12.12, 13:58
      Ajajaj, jakie pręgi? Jakie obciskanie? Nic takiego nie powinno mieć miejsca... ja rozumiem, że tu niektórzy lansują zaniżanie obwodów do niemożliwości, ale (zwłaszcza przy odrobinie tłuszczyku na plecach) nie można tak w nieskończoność. To niezdrowe. Mój pierwszy "niby-uświadomiony" stanik to była właśnie za ciasna w obwodzie Freya i z przykrością stwierdzam, że porobiła mi blizny na mostku i pod pachami, bo się uparłam, że wytrzymam bo tak ma być.
      • kk345 Re: Aż założę nowy wątek:) 26.12.12, 20:11
        > ja rozumiem, że tu niektórzy lansują zaniżanie obwodów do niemożliwości, ale (z
        > właszcza przy odrobinie tłuszczyku na plecach) nie można tak w nieskończoność.

        To znaczy kto lansuje? Podasz jakiś przykład? Bo stawiasz ciekawą tezę...
    • niebieska.maupa Re: Aż założę nowy wątek:) 26.12.12, 14:00
      A ile masz w obwodzie, i jaki rozmiar stanika?
    • 100krotna Re: Aż założę nowy wątek:) 26.12.12, 14:48
      Jeśli to taka zmiana, jak przejście z legginsów na obcisłe dżinsy - to się przyzwyczaisz i będzie Ci coraz wygodniej ;)) Ja zawsze na wiosnę (jak już się robi ciepło i przestaję nosić rajstopy pod spodniami) mam czerwone pręgi od szwów w nogawkach dżinsów - ale po ok tygodniu-dwóch moja skóra się przyzwyczaja spowrotem. Natomiast jeśli to taka różnica, jak przejście ze sportowej obcisłej koszulki na ciasno zasznurowany gorset z fiszbinami - to nie wiem, czy jest sens się męczyć... sama musisz to ocenić. Jesteś w stanie głęboko oddychać bez dyskomfortu? Ślady znikają po np kąpieli czy są trwałe i bolesne?

      Co do zwijającego się ramiączka - może coś takiego by pomogło? Bo z tego, co kojarzę Ty jesteś z tego większego krańca biuściastej tabelki, prawda? Może twoje staniki mają dla Ciebie jednak zbyt wąskie ramiączka - i zwija się to od strony cięższej piersi (takie gdybanie)
      A próbowałaś z przedłużką?
      • 100krotna errata 26.12.12, 14:51
        moja skóra się przyzwyczaja z powrotem

        Trudny ten polski - mam nadzieję, że nie zmieniłam z dobrego na złe...
        • babciun Re: errata 26.12.12, 16:08
          Jestem w dość trudnej sytuacji stanikowej, kupić coś, co byłoby od razu pasujące i wygodne- niestety nie da się:). Jestem z bardzo dużorozmiarowych, bo noszę albo (wg. UK) Andorra 40J lub Tango 38JJ. Oba dobierały mi brafitterki. Każdy kupiony w innym sklepie... ba, w innym mieście:) Nieuciskające mnie staniki nosiłam w młodości, kiedy mój biust mieścił się lekko w polskiej rozmiarówce, aja byłam szczupła. Postęp widzę w tym, że te czerwone ślady dość szybko nikną, mam w Tangu przedłużkę (ale tylko dlatego, że sama inaczej go nie zapnę, trudno mi trafić na haftki). Tango jest bardzo nierozciągliwe i "trzyma fason". W Andorrze jak i w kostiumie kąpielowym panachowym są bardzo wąskie ramiączka, ale nie miałam żadnego wyboru. Jeden stanik, jeden kostium kąpielowy jeden kolor- czarny. Tylko Tango seledynowe:) Bardzo mi się podoba takie rozwiązanie przy ramiączkach, nawet chciałam coś sama wymodzić, ale było to dość nieudolne. Czy takie rozszerzenie można gdzieś kupić?
          • 100krotna Re: errata 26.12.12, 18:40
            Na przykład na allegro albo na stronie producenta , widziałam też w pasmanterii, dwa rodzaje, materiałowe i silikonowe:)
            Ewentualnie, jeżeli chcesz i nie boisz się przeróbek, to możesz przeszyć własne ramiączka z gumy ramiączkowej, też dostępnej w dobrze zaopatrzonej pasmanterii (zrobiłam tak przy jednym staniku, którego brzegi ramiączek drapały mnie do krwi). Możesz sobie wtedy wybrać grubość, niestety zwykle wybór kolorów nie powala (czarne, białe, cieliste) . Tylko pozostaje kwestia, czy chcesz przerabiać nowy staniki, czy Ci się to opłaca...

            Próbowałaś czegoś w rozmiarze 42HH? Albo Tango 40J? Nie dawały wystarczającego podtrzymania? Zawsze, jeżeli jest to możliwe, a sklep dysponuje odpowiednim asotrymentem, warto sprawdzić okoliczne rozmiary, miseczek i obwodów - a jak ciśnie, gniecie, czy drapie, to nie kupować stanika, bo problem prawdopodobnie się nasili :( Wiem, że przy ograniczonym asortymencie graniczy to z cudem i ja sobie mogę mówić...

            A może jest Ci potrzebna inna firma niż Panache? Jestem z innego końca tabelki, ale wiem, żez brytyjczyków np. Elomi specjalizuje się w większych obwodach i miseczkach.
            A może któraś z polskich firm? Może jak Kris Line, może Melissa (kiedyś szyli na zamówienie, jeśli nie mieli akurat dostępnych rozmiarów) albo Ewy Michalak? Ta ostatnia przygotowuje dwa kroje dla większych biustów: "S"- piankowy i "SM" - miękki. Tu masz linka do rozmiaru 105G (Effuniaki są dosyć ścisłe, często trzeba w nich brać większy obwód niż w brytyjczykach, mają też miseczki większe od standardowej polskiej rozmiarówki).
            • babciun Re: errata 26.12.12, 20:48
              Dzięki 100krotna za podpowiedź, gdzie szukać takich "poprawiaczy" ramiączek:) Nie będę zmieniać sama ramiączek, bo nie bardzo potrafię, mogę raczej zepsuć, niż ulepszyć... Nie było w żadnym z tych, które odwiedziłam sklepów, jakichkolwiek staników innej firmy. "Tylko panache w takim rozmiarze"- słowa brafitterki.
              Staniki w sąsiednich rozmiarach nie pasowały. Ten rozmiar, który w sumie kupiłam świetnie (no prawie świetnie, bo mam zrolowane ramiączko) leży i pięknie modeluje biust. Ale przyznam się, że byłam zdziwiona, jak sprzedawczyni zaproponowała właśnie to tango (chodzi o rozmiar pod biustem). No i wielki plus tego stanika- on ma szerokie, podszyte miłym materiałem ramiączka.
              • 100krotna Re: errata 26.12.12, 21:49
                www.elomilingerie.com/store_locator.aspx
                Może uda się znaleźć coś stacjonarnie?

                Jeszcze Curvy Kate ma rozmiary w obwodzie 40 do miseczki K (niestety 42 tylko do G)
                www.curvykate.com/curvy-kate-lingerie-retailers-country.php?id=152 według ich strony są dostępne w ponad 50ciu sklepach w Polsce - ale chyba nie wszystkie z tych sklepów będą miały pełną rozmiarówkę i bra-fitting.

                Masz może konto na balkonetce? Nie ma zbyt wielu rozmiarów w twoich okolicach, ale możesz zobaczyć jak leżą te staniki:
                balkonetka.pl/katalog/bra/curvy-kate-emily-15
                balkonetka.pl/katalog/bra/panache-superbra-confetti-6
                balkonetka.pl/katalog/bra/ewa-michalak-milady-2
                i poglądowo Elomi, choć w mniejszych rozmiarach: balkonetka.pl/katalog/brand/Elomi/
                • indigo-rose Re: errata 26.12.12, 22:07
                  Babciun chyba z Wrocławia? W Milli kiedyś były Elomi, chyba dalej są.
              • kasienka.body Elomi 27.12.12, 15:35
                Spróbuj koniecznie Elomi - jeśli nie masz możliwości stacjonarnie to spróbuj kupić przez internet, najlepiej ze dwa okoliczne rozmiary (Elomi są często dużomiskowe i niezbyt ścisłe - być może coś w okolicach 40H-HH wystarczy). Wg mnie są rewelacyjne na większe obwody pod biustem, klientki jak zakładają to już nie chcą zdejmować, są tak wygodne.
                • babciun Re: Elomi 27.12.12, 18:35
                  Dziękuję za dobre rady, będę poszukiwać nadal:) Jestem z Podkarpacia, tu jest cienko z uświadomionym ostanikowaniem. W Rzeszowie dwa sklepy a w nich żaden dla mego rozmiaru wybór. Żałuję, że skończyły mi się comiesięczne wyjazdy do stolicy, ech teraz to wiedziałabym gdzie się udać po stanik, pozostaje mi internet:)
                  • roza_am Re: Elomi 27.12.12, 19:01
                    Niedawno w Rzeszowie pojawił sie sklep Malou - czyli firmowy sklep marek Evedenu (Freya, Elomi i spółka). Jesli dobrze kojarzę, to miesci się w tej nowej galerii w centrum miasta.
                    W linku masz do nich maila i telefon. Może mają większy wybór w Twoim rozmiarze i/lub mogą staniki w odpowiednich rozmiarach zamówić na umówiony termin. Spróbować na pewno warto.
                    www.malou.pl/o-malou.pl-c_32.html
                    • babciun Re: Elomi 27.12.12, 19:31
                      Różo, dziękuję za info:)
                • anna-pia Re: Elomi 28.12.12, 13:30
                  A Caitlyn? Mam ją co prawda w mikroskopijnym jak na standardy Elomi rozmiarze, 34FF, ale IMHO jest ścisły i dużomiseczkowy. I potwierdzam, jest rewelacyjnie wygodny.
                  • bear80 Re: Elomi 01.01.13, 23:29
                    Mam Elomi Caitlyn kremowe w rozmiarze 38 J i jest jeden z bardziej niewygodnych staników. Robi mi krwawe rany pod biustem i ramiączka się zwijają w makaroniki.
                    Ale przymierzyć zawsze warto - może dla Ciebie będzie to strzał w 10.
                    • babciun Re: Elomi 02.01.13, 00:47
                      Jak tylko w okolice południowo- wschodniej Polski trafi taki stanik, to go zmierzę, ale teraz Rzeszów to pustynia dla rozmiaru 38 JJ :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka