pierwszalitera
28.01.13, 12:32
Sprawa dotyczy miękkich half cupów. Znowu. Z całym szacunkiem dla balkonetek i usztywanianych staników, ale z pierwszymi jestem niekompatybilna, a do drugich nie mogę się przemóc. Nie podoba mi się efekt gąbki na biuście i już. Noszę więc na zmianę tych kilka marnych half cupów Ewy Michalak, ale powoli mam dosyć. Chcę szalonego kolorowego half cupa. Zbliża się wiosna, a ja nic nie mogę znaleźć. Nie czarne, nie beżowe, nie nudno czerwone, a kolorowe. Jakieś łączenia, zielone z fioletem, żółte z niebieskim, rude z czymś tam, kwiaty, motylki, groszki, byle jakieś kolory. Nawet Chantelle nie ma nic kolorowego, jedynie Simone Perelle ma coś co by od biedy uszło, ale w ichni największy half cupowy rozmiar, czyli kontynentalne 70E się nie mieszczę. A nie mam wielkich wymagań, miękki kolorowy half cup w prawie małobiuściastym rozmiarze 32E. Jeżeli już mam nosić niedopasowany stanik, to kupię od razu jakiś 75B, przyjnajmniej dużo nie zapłacę.
Jestem też zła, bo u Effuniaka znowu jakieś nowe modele, ale znowu sztywniaki i znowu w tych samych zachowawczych kolorach. Jedyny przedstawiony na fejsbuku miękki jest znowu czarny. No kiedyś te szafy z tymi nudziarzami muszę być przecież pełne, czyż nie? Ja w każdym razie kolejnego czarnego, czy kolejnego beżowego stanika nie kupię. Inne polskie marki? Nie mam z nimi żadnych doświadczeń, a może powinnam się zainteresować? Coś polecacie?