Dodaj do ulubionych

głupie komentarze facetów

    • the_mariska Cała paczka durnych męskich komentarzy.. 02.04.08, 01:06
      Kiedyś, z okazji chyba artykułu w WO ustawiłam sobie link do kalkulatora w
      opisie gg. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania (poniższe wypowiedzi
      należą do moich inteligentnych lub trochę mniej kolegów):

      * ten kalkulator zepsuty jakiś... Mateuszowi wyszło 80A! (jakoś mnie to nie
      dziwi, całkiem szczupły jest)

      * gdzie mogę kupić sobie staniki w rozmiarze 85A? Produkują takie? (śmieszne, że
      kumpel prędzej znajdzie w sklepie coś na siebie niż ja...)

      * tobie to chyba te cycki całkiem na mózg padły... (taaa :))

      * ale fajne cycki! ale fajne cycki! ale fajne cycki! (Komentarz wpisany
      anonimowo na stronie bra-fittera. Autor przyznał się od razu, jak go spytałam.
      Żebym ja na tej stronie pokazała chociaż kawałek cycka... Chociaż obrazek jakiś,
      zdjęcie stanika... Nie wiem gdzie on się tam cycków dopatrzył).

      * a masz pożyczyć miarkę krawiecką, żebym mógł się zmierzyć? Bo z Pawłem i
      Łukaszem chcieliśmy, ale nie mamy jak... (pewnie, nawet dwie, tylko że jedna mi
      się rozciągnęła i by ci miseczkę za małą wyliczyło)

      * Bo ja słyszałem, że jesteś teraz ekspertem od staników... A jaki rozmiar
      nosisz, pewnie duże D? Co, Gieee? Niemożliwe! A zdejmiesz stanik i pokażesz
      metkę, żebym uwierzył??? (taak, oczywiście, cycki też pokażę, ale one już na
      Gieee nie wyglądają. ;])

      * podnieca cię oglądanie czyichś cycków? (no pewnie, w końcu leZbijką jestem ;))

      * a mi też wyliczysz rozmiar stanika?? (z całą pewnością, odkryłam moje nowe
      powołanie i jest nim prawidłowe ostanikowywanie facetów z polibudy)

      * [o koleżance, która się wyżalała z sercowych problemów] Ty jej coś doradź, w
      końcu ty teraz taka mądra jesteś, prowadzisz stronkę z poradami... Co prawda nie
      na temat, ale olać tam jej chłopa, przynajmniej będzie miała dobrze dobrany
      stanik. (to akurat było całkiem urocze :))

      * [po usłyszeniu, że staniki zamawiane z Anglii często wychodzą dużo taniej niż
      w Polsce] Że co? Z Anglii?? To w Polsce już na ciebie nie produkują? Może sobie
      z Zimbabwe zamów, nie wiesz jak to jest z cenami w Zimbabwe? Co, nie noszą
      staników w Zimbabwe? To pojedź do nich na misje i przekonaj je że to konieczne,
      a przy okazji pomożesz im dobrać rozmiar. (Po raz kolejny odkryłam życiowe
      powołanie :) ).


      Linka nie mam już zamiaru umieszczać w opisie. A teraz ślicznie was proszę
      dziewczyny o porządne kopnięcie mnie w dupę, bo jeszcze nie zaczęłam się
      przygotowywać do jutrzejszej laborki o 8 rano. Cycki naprawdę padły mi na mózg...
      • pierwszalitera Cycki a laborka 02.04.08, 01:17
        Ach, te laborki to będą się w życiu jeszcze powtarzały i zmieniały, a
        cycki masz jedne (jedną parę znaczy) i na dłużej. :-D
        • the_mariska Miałaś absolutną rację :) 02.04.08, 10:11
          Poszłam na tą laborkę zupełnie na głupa, bez wiedzy, przygotowania i w prakytce
          jeszcze prawie śpiąc, ale za to włożyłam bluzkę z ogroomnym kopertowym dekoltem.
          Zadziałało, laborka zaliczona. Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie będzie inżynier,
          to aż się boję iść do lekarza... ;)
          • wielebnna Re: Miałaś absolutną rację :) 04.04.08, 14:26
            the_mariska napisała:

            > Poszłam na tą laborkę zupełnie na głupa, bez wiedzy, przygotowania i w
            prakytce> jeszcze prawie śpiąc, ale za to włożyłam bluzkę z ogroomnym kopertowym
            dekoltem> .
            > Zadziałało, laborka zaliczona. Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie będzie
            inżynier,> to aż się boję iść do lekarza... ;)

            jako, że medycyna i uczelnie medyczne są mocno sfeminizowane duże dekolty raczej
            utrudniają zaliczenia:P
          • pierwszalitera Re: Miałaś absolutną rację :) 06.04.08, 01:20
            No to gratulacje! Na wszelki wypadek nie napiszę, jaki ja egzamin zdałam na obcisłą bluzeczkę, bo stracimy obie zaufanie do profesjonalności pewnych zawodów. :-DDD
    • s4r4hk4ne Re: głupie komentarze facetów 04.04.08, 13:53
      Kolega usłyszał jak rozmawiałam z kumpelką, że mam problem z
      kupieniem biustonosza. Następnego dnia dostałam... 2 moherowe berety
      i gumkę. Kolega uznał, że to świetny żart, więc w ramach takiego
      samego "błyskotliwego" żartu przerobiłam owe berety i gumkę na
      męskie stringi i wysłałam mu do pracy. :] Nie muszę chyba mówić, że
      całe biuro kwiczy do tej pory jak widzi kolegę, bo koperta została
      otworzona w sekretariacie. :D
    • rybescu Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 20:42
      Sytuacja pierwsza:
      Jestem z moim chłopakiem na basenie. Rozchodzimy się do szatni. Pod prysznicem
      chłopak słyszy: Eeeeee, widziałeś tą w granatowym kostiumie? Taaaaką wyporność
      miała!!!

      Sytuacja druga:
      Wchodzę z chłopakiem do sklepu (bodajże H&M), zbliżamy się schodami ruchomymi do
      kolejnego działu, pokazuję na stół na którym wyłożone są akcesoria: "O, popatrz,
      jakie ładne, satynowe staniki! I o dziwo nawet duże rozmiary mają" On z
      politowaniem: "To nie staniki, to czapki". I rzeczywiście. Jak obsesja, to obsesja.
      • aadrianka Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 20:47
        "To nie staniki, to czapki"
        :D
        Umarłam:D
        • agafka88 Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 22:35
          hahahahh :D ja jeszcze nie mam takiej manii, ale kto wie ;) mogłaś sobie takie czapki kupic, na gumkę i byłby łądny gossard satin ;)
    • wieczorynka79 Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 22:47
      Siedze sobie w necie ogladam staniki a on do mnie,,no tak
      ogladasz ,bo Ty masz taki nietypowy biust,, (76/106) 32HH lub J
      jak mnie to juz denerwuje no na litosc boska.Jestem od 9 lat mezatka
      przed slubem bylam z moim mezem 3 lata czyli razem 12 lat i od 12
      lat ciagle slysze komentarze o moim biuscie.
      Wiem,ze mam duzy co ciaza wiekszy,ale co ja mam sie
      pochlastac.Krepuja mnie takie sytuacje np na jakies goscinie i
      zawsze temat biustow.To jest moj najwiekszy kompleks (moze juz
      troche mniejszy odkat dobralam sobie odpowiedni biustonosz,ale mimo
      to wkurzam sie slyszac docinki na temat mojego biustu.
      I to nie tylko tesc,ale i wujkowie z meza strony i ciotki,sasiadki.
      Na siebie nie spojrza ,siebie nie krytykuja a mnie na kazdym kroku.
      Mieszkam za granica i chyba bede coraz zadziej odwiedzac rodzinke.
      Sorki,ale musialam sie wygadac :(

      zrozpaczona :(
      • martulka_s Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 23:00
        Wieczorynka, a może ty zbyt miła jesteś, co? Oni też mają wady do wytknięcia,
        chociażby brak taktu... A jeśli o twój "nietypowy" biust chodzi, to w tango
        wyglądasz świetnie : ) Te docinki z zazdrości, że to nie do ich użytku te cuda ;
        ) Żółć zżera.
        • agafka88 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 23:14
          może dotnij teściowi, że jemu niedługo też potrzebny może być stanik ;) nie wiem jak Twoj teść, ale panowie w pewnym wieku mają całkiem pokaźne "pierśi" ;)
      • mauzonka Spokojnie:) 06.04.08, 00:37
        Wieczorynka, wrzuć na luz. Facetowi nie mieści się w głowie biust tej wielkości, co u niego - trudno, pewnie nie widział nigdzie indziej i przez 12 lat wciąż nie może uwierzyć własnym oczom:) DLatego nazywa Twój biust nietypowym. Nie trzeba się tym od razu krępować. W końcu biust to atut, a nie coś, czego trzeba się wstydzić. Gdyby komentował pryszcze, blizny, brudne uszy albo żółte zęby - ok, masz prawo, żeby się krępować, bo to jest publiczne wytykanie wad. Ale piersi? Piersi są spoko, trzeba je lubić, dumnie nosić i dużo o nich gadać:) Uwierz:)
        • mauzonka Poprawka stylistyczna 06.04.08, 00:39
          mauzonka napisała:
          > Facetowi nie mieści się w głowie biust tej wielkości
          > , co u niego

          Miało być - tej wielkości, co u Ciebie. Przejęzyczenie, przepraszam:)
      • lowca.stanikow biedny teść 06.04.08, 00:49
        pewnie całą młodość marzył o takiej biuściatej, a teraz skręca go z
        zazdrości, że jego synowi się udało :)
      • maith Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 01:44
        Wieczorynko, 32HH to tyle co ja noszę, bez ciąż. Ale w mojej rodzinie nikt poza
        mną tematów biuściastych nie zaczyna. A ja to wiadomo, krucjatę prowadzę i to
        raczej na ciotkach ;) I generalnie biust jest uważany za ewidentną zaletę :)

        Prawdopodobnie jest tak, że faceci gapią się na Twój biust, a potem żony im
        jazgoczą. Więc żeby im nie jazgotały, to próbują swoje gapienie się
        usprawiedliwić uwagami. Sposób:
        "Jakby się wujek więcej patrzył na biust cioci a nie mój, to by to wszystkim
        wyszło na zdrowie". Po czymś takim będzie miał 2 razy więcej jazgotania i drugi
        raz takiej zaczepki nie zaryzykuje :)

        I faktycznie teścia musiało skręcić, że synowi się tak udało.
        Dobry pomysł - głupki się Ciebie czepiają, to nie będziesz ich odwiedzać :) A
        jak Ci się już trafi, to możesz zasugerować, że panowie to się powinni zająć
        biustami swoich żon, a panie... po raz pierwszy w życiu dobrać sobie właściwy
        stanik. Ciotka X jakby dobrała właściwy rozmiar, to by się nie musiała chować za
        atrapą puszapa, co widać pod bluzką. Ciotka Y dowiedziałaby się, że biust nie
        musi wcale leżeć na brzuchu. Bo nie musi.
        • wieczorynka79 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 09:41
          Dzieki dziewczyny za rady :) teraz wiem co odpowiedziec.Juz nie moge
          sie doczekac pierwszych docinek dzis.Wlasnie wybieram sie na obiad
          do tesciow z dziecmi wiec okazja bedzie.
          Specjalnie ubiore obciska bluzke hehehe jestescie kochane :)
          Dzieki Wam spojrzalam inaczej na moj biust,dzieki Wam kupilam
          odpowiedni stanik i dzieki Wam czuje sie kobieta w pelni :D

          DZIEKUJE
          • agafka88 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 15:54
            życze powodzenia na obiedzie,daj znać jak poszło :)
          • agamara1 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 16:29
            koniecznie daj znac jak bylo po obiedzie strasznie jestem ciekawa ;)


            biust do przodu i juz ;) pamietaj ze faceci zawsze pierwsi widza
            nasze kompleksy nawet jak im o tym nie mowimy ;) czasami potrafis
            perfidnie dogryzc :/ nie daj sie ;D
            • wieczorynka79 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 19:13
              No i po wizycie :) Nie bylo ciekawie bo nikt ani slowem sie nie
              odezwal,a szkoda.Ale jeszcze zanim wyjade a zostaje juz coraz mniej
              dni :( nadarzy sie okazja.
              Smiac mi sie chce ,bo czekam na taka okazje i mam przygotowany
              scenariusz co mowic gdy :)...
              agamara chyba wiem co mialas na mysli :( glupio mi,ale Ty wiesz ...
    • kamini Re: głupie komentarze facetów 08.04.08, 17:23
      Jakon nastolatka nasluchalam sie roznych glupot, ale z tym sie
      szybko uporalam dostosowujac sposob ubierania do rodzaju sluchanej
      wowczas muzyki (metal), czarne ciuchy, czarne wlosy i glany z
      blachami oraz charakterystyczny-wrogi wyraz twarzy dosc skutecznie
      odstraszaly. Na studiach, z kolei, teksty kolegow moze i ambitne nie
      byly, ale ze szczera sympatia i mialy bardziej charakter komplementu
      niz przygany. Za to jedna sytuacje bede pamietac. Moj "pierwszy
      raz", pozno, ze wzgledu na kompleksy, obiekt uwielbienia fatalnie
      dobrany. Sytuacja intymna.. gosc wyskakuje "tee... myslalem, ze beda
      mniejsze i ladniejsze, no wiesz, ze same bede 'staly'"... (troche
      trudne przy 70H) myslalam, ze sie porycze i chcialam wiac... Tyle,
      ze ja zawsze ciety jezyk mialam, wiec zanim pomyslalam uslyszalam
      siebie mowiaca "to swietnie, ze tak uwazasz, bo juz sie balam, ze
      tylko ja jestem rozczarowana..." On "Rozczarowana, czym?" Ja "ze
      mozna miec takiego malego, spodziewalam sie czegos bardziej
      imponujacego..." Tydzien pozniej bylo po tzw. "zwiazku";-),
      aczkolwiek po latach mamy ze soba znow sporadyczny kontakt mailowy,
      za to ten temat omijamy szerokim lukiem.
      • lowca.stanikow co za refleks! 08.04.08, 19:12
        jestem pod wrażeniem :)))
      • luliluli Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 15:25
        hahaha, dobra jesteś! :))))))
    • monika3411 Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 15:18
      Byliśmy kiedyś z mężem na weselu jego kuzynki. No i jak to na weselu, różne
      "wyszukane" konkursy... W jednym z nich (nie pamiętam dokładnie o co chodziło)
      brały udział same małżeństwa, więc i my. Pan prowadzący imprezę pytał mężów co
      im się najbardziej podoba w żonach. Panowie mówili o oczach, włosach itp, a mój
      wypalił, że uwielbia moje duże piersi. DO MIKROFONU, przy kilkudziesięciu
      osobach. Oczywiście wszyscy się gapili (staliśmy na środku sali), a ja czułam
      się wybitnie głupio (te kompleksy z powodu ogromneeeeego biustu...). W sumie
      było to słodkie ale odkryłam to długo po imprezie :-)
      • mauzonka IMHO to miłe 12.04.08, 00:53
        Szczerze mówiąć - to miłe ze strony Twojego męża. Komplement taki, jakbyś Ty powiedziała publicznie, że uwielbiasz jego jędrne pośladki:) Facet na pewno nie czułby się głupio (przy takiej okazji, jak weselny konkursik) - a jeśli Ty się czułaś głupio, to niestety, wina "kompleksu dużego biustu", który usiłują w nas wykształcić producenci staników:/ Czas to zmienić:)
        • anka.matusewicz Re: IMHO to miłe 12.04.08, 18:21
          "Nic nie rozumiem"
          To ostatnio najczęściej powtarzane słowa mojego lubego po tym, jak z 80B przesiadłam się na 75D i przymierzam się do E :)
    • little_roo Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 15:48
      O komentarzach pijaczków nie ma co dywagować - "bo ja chamstwa nie zniese" ;) Zawsze moga liczyć na mój cięty komentarz w odwecie. Kiedyś jakiś koleś sypnął mi tekstem, że z takimi cyckami(mam 80G), to trzeba taczkę , a ja mu na to że wole wozić biust na taczce, bo przynajmniej wiem, gdzie jest, niż będąc facetem szukać w kiblu przyrodzenia z mikroskopem w rękach. Szybko się zmył mi z oczu, ojj, szybko ;P

      Od brata, że moje staniki można nosić na głowie, że spadochrony i że jak zapomnę torby na zakupy, jeszcze zostaje mi cyckonosz. :/ Odpysknęłam mu, że ktoś, kto ma na twarzy mapę kraterów na księżycu powinien się raczej martwić jak tu nie zostać uprowadzonym przez NASA w celu testów...

      Ale jest też sporo miłych komentarzy:) Swego czasu koledze, który miał problem z patrzeniem mi w oczy zaproponowałam, że będę na spotkania z nim nosiła włosiennicę, a on mi na to że raz nie po to Bóg stwarza cuda, żeby je ukrywać przed naszymi oczami, a dwa, że żądna włosiennica nie sprawi, żeby mój biust przestał być hipnotyzujący.

      W podstawówce zaczęło się już w czwartej klasie - nie miałam ani jednej koleżanki, bo one zazdrościły mi biustu i komentowały niewybrednie moje ówczesne 75B, a ja byłam wieeelkim chodzącym kompleksem. Raz też kolega całą lekcję strzelał mi z gumki od stanika, więc nauczycielka rzuciła luźną uwagę, żebym go trzepnęła, co też skwapliwie uczyniłam, aż huknęło... :D A na przerwie zabrałam mu plecak i zamknełam w damskim WC - byłam psotnym dzieckiem :D

      Teraz już przywykłam,że faceci gapią mi się na biust. Jeżeli jest to facet, którego spojrzenie mnie "uwiera" albo gościa nie znam za dobrze, rzucam mu szybkie pytanie, jakiego koloru mam oczy. Zazwyczaj robi im się głupio ;P
    • the_mariska Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 16:01
      Jakoś tak się dziwnie złożyło, że po wczorajszej imprezie obudziłam się na
      drugim końcu Warszawy, bez kurtki i portfela, za to chyba w najbardziej
      wydekoltowanej bluzce na świecie spod które uroczo wychylał się mój Emerald.
      Chcąc nie chąc, jako że nie miałam żadnego transportu musiałam jakoś dotrzeć w
      tym stroju do akademika. Grunt, że było w miarę ciepło, znalazłam szybko autobus
      do siebie i nie umarłam z zimna, za to wszyscy dookoła nie krępowali się i
      bezczelnie na głos komentowali mój biust. Pijaczki wyraźnie w tym przodowały.

      Wchodzę do akademika i uświadamiam sobie, że kluczy ani wejściówki też nie mam
      przy sobie, więc proszę grzecznie pana portiera (bardzo miłego człowieka
      zresztą), czy może mi otworzyć drzwi. A on to mnie na to "Pani przecież ma czym
      otworzyć drzwi! Takim zderzakom żadne drzwi się nie przeciwstawią!".

      Cholera jasna, albo muszę nie pić już więcej, albo zacząć ubierać się w habit...
      • mauzonka LoL 12.04.08, 00:50
        Zdecydowanie - więcej nie pić...tyle:)
        • the_mariska przygód z panem portierem ciąg dalszy... :) 30.04.08, 11:40
          tym razem wychodziliśmy gdzieś z akademika z paczką znajomych, jako że znowu
          żadne z nas nie pomyślało o karcie otwierającej drzwi i nie chciało nam się
          wracać, zachodzę grzecznie do pana portiera i mówię mu, że wrócimy później i
          żeby w razie czego nam otworzył. On znowu na to: "Ależ oczywiście, że otworzę, w
          końcu ma pani takie 'argumenty', że hej!". Nieważne, że tym razem byłam w kurtce
          zapiętej pod szyję. Potem jeszcze skomentował coś moją współlokatorkę, że z niej
          taka 'deska - Tereska'. Ja już dawno przestałam się przejmować tego typu
          komentarzami, ale wobec mojej kumpeli to już było co najmniej bezczelne.
    • lowca.stanikow małż a spanie w staniku 12.04.08, 19:46
      - po co ty właściwie śpisz w tym staniku?
      - żeby mi się biust nie naciągał
      - to śpij jeszcze w pończochach, żeby ci się nogi nie naciągały!

      wrrr! co za brak zrozumienia, a przecież dbam o NASZ biust :)
      • monika3411 Re: małż a spanie w staniku 13.04.08, 10:46
        P-I-Ę-K-N-E !!!!
      • winter76 Re: małż a spanie w staniku 13.04.08, 11:34
        Ja jako,że potrafie być czasem naprawdę złośliwa to bym swojemu małżowi odparła-A Ty kochanie śpij od dzisiaj bez gatek to jest szansa,że może Ci się tam "coś" naciągnie hi hi
        Po czym pusciła oczk,żeby nie miał powodu się obrazić ;-)
      • pierwszalitera Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 14:51
        lowca.stanikow napisała:

        > wrrr! co za brak zrozumienia, a przecież dbam o NASZ biust :)

        No ja nie wiem. :-))) Ja po latach udanego małżeństwa nie nazwałabym MOJEGO biustu NASZYM. Przecież wchodząc w związek z mężczyzną nie rezygnuję ze swojej odrębności! A symbioza cielesno-duchowa, nawet umowna, to wróży moim zdaniem tylko prędzej czy później nudę w sypialni. ;-) Bo co NASZE to może bliskie i miłe, ale prawdziwie interesujące jest to trochę OBCE. ;-) A w każdym facecie, nawet tym najbardziej udomowionym, zostaje coś z odkrywcy i zdobywcy, i zabierzesz mu całą frajdę, gdy nie będzie miał u ciebie już nic do odkrywania i zdobywania. ;-)))
        • monika3411 Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 15:03
          E tam, mój sam z siebie twierdzi, że moje piersi są NASZE :-))) I to
          nie ma nic wspónego z łowcą, ani broń Boż e nudą :-) A odkrywać
          można je każdego dnia na nowo :-)))
          • pierwszalitera Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 19:58
            monika3411 napisała:

            > E tam, mój sam z siebie twierdzi, że moje piersi są NASZE :-))) I to
            > nie ma nic wspónego z łowcą, ani broń Boż e nudą :-) A odkrywać
            > można je każdego dnia na nowo :-)))

            I tobie się coś takiego naprawdę podoba??? :-o Ja myślałam, że czasy, w których kobieta należała ze wszystkim do mężczyzny już się skończyły. :-) O jego Wacku też tak mówisz? ;-)))
            • winter76 Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 20:16
              Cos mi się wydaje,że Wasza dyskusja jest niepotrzebna.Nie ma sensu rozbierać na "czynniki pierwsze" czyjejś wypowiedzi,to ma być watek o dziwnych tekstach facetów,a nie naszych ripostach.
            • lowca.stanikow NASZ a MÓJ :-) 13.04.08, 20:21
              a... wiesz, ja jak chyba każda kobieta jestem obdarzona talentem
              zmiennego postrzegania okoliczności,
              np. jak trzeba dbać i kupować nie najtańsze kremy, staniki itd to
              NASZ i ja tu się bardzo poświęcam dla dobra naszej sprawy,
              a w innych okolicznościach może być tylko MÓJ :)
              • pierwszalitera Całkiem nieźle ;-) n/t 13.04.08, 20:46
              • j-o-l-a Re: NASZ a MÓJ :-) 09.05.08, 11:43
                Moj maz twierdzi, ze, poniewaz jestem jego zona, moj biust to tez po czesci jego
                biust i moze go dotykac kiedy chce.
                Ja moge miec odrebne zdanie na ten temat, ale za to gdy lekko wkurzony pyta
                "Znow kupujesz nowy stanik?" moge mu spokojnie odpowiedziec "A chcesz zebysmy
                mieli ladne piersi?!"
            • maladziefczynka Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 09.05.08, 11:27
              moja mężczyzna poszła dalej - twierdzi ze moje piersi są jego :D
              Ale ponieważ tą są jego piersi to bez oporu zgadza się żebym spała w staniku
              jeżeli to tylko służy poprawieniu ich ładniości
              • luliluli Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 09.05.08, 11:34
                przychylam się do "naszości" biustu, są właściwie 2 takie "rzeczy",
                którymi musimy się z mężem dzielic, bo na spółę mamy tylko po 1
                egzemplarzu;>>>
                i komentarz z wczoraj: w życiu nie widziałem takich dużych i ładnych
                piersi na żywo (po krótkim objaśnieniu zrozumiałam, że chodzi o
                sytuację "on i kobieta bez odzienia":D)
              • pierwszalitera Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 10.05.08, 23:37
                Sorry, dziewczyny. Może wy uważacie takie szowinistyczne gadki waszych
                partnerów za słodkie, ale ja dzielę się moim życiem i ciałem z moim
                facetem, i ani w głowie mi stać się jego własnością. :-)
    • amelkalexi Re: głupie komentarze facetów 13.04.08, 17:01
      Hmmmm tak poczytalam kilka postow i doszlam do wniosku, ze ja jednak
      mam male cycusie... polski rozmiar to 75E i problemow z komentarzami
      raczej nie mam, czasem tylko z rozbawieniem obserwuje, jak niektorzy
      panowie lakomie zagladaja w dekolt...
      • turzyca Re: głupie komentarze facetów 13.04.08, 18:07
        Bo w wielu wypadkach to zalezy od reszty figury. Na siostrzanym lobby
        malobiusciastych trafily sie dwie dziewczyny o tych samych wymiarach, z ktorych
        jedna przez cale zycie uwazala sie (i byla uwazana) za plaska deske, a druga za
        obdarzona wielkimi balonami.
        Swoja droga zajrzyj do naszego watku rozmiarowego:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77898550
        bo ja mam ciche wrazenie, ze to Twoje 75E to takie same jak moje.
      • maith Serdecznie zapraszamy na Lobby Małobiuściastych 13.04.08, 18:48
        Tam najlepiej się czują wszystkie dziewczyny przekonane, że mają "male cycusie".
        Oczywiście propozycja wątku rozmiarowego jest nadal aktualna. Możesz z niej
        skorzystać jeszcze tu, albo już tam.
    • ophelia_dark :) 30.04.08, 10:49
      W sumie komentarz nie głupi, raczej zabawny :)
      Kiedy mojemu współlokatorowi pokazałam moją świeżo zakupioną różową Freyę
      Antoinette 28F i kazałam się zachwycać, on stwierdził:
      "O! Jak czapeczka dla dziecka!"

      Z drugiej strony potem przez pół dnia musiał porównywać, w którym staniku lepiej
      wyglądam w obcisłej bluzce, biedakowi chyba funduję traumę na całe życie :)
    • paulina_h81 Re: głupie komentarze facetów 30.04.08, 11:25
      faceci to pol biedy, gorsze potrafia byc uszczypliwe kolezanki.
      pamietam, jak na jeden z bali sluzbowych zalozylam pierwszy raz
      piekna suknie wieczorowa, naprawde cudna, z dekoltem, ale widac bylo
      rowek, nie piersi!! sukienka widocznie zaklula niektore panny w oczy
      i docinaly mi niby zartem paula alez ty masz piersi (ton wskazywal
      raczej na brak aprobaty ich - jakby ktos jej u nich szukal...)
    • aadrianka Chyba powinno powstać LFB 05.05.08, 07:04
      czyli Lobby Facetów Biuściastych. Taka grupa wsparcia:) Nie wiem jak
      Wy, ale ja stworzyłam potwora:)
      Zwiedzaliśmy sobie w długi weekend zamek w Gniewie, drepcząc z dość
      sporą grupą innych turystów. W grupie znajdowała się parka z
      niemowlakiem, niesionym przez tatusia w nosidełku z przodu. W
      którejś kolejnej sali stanęliśmy akurat za tym tatusiem. Zapatrzyłam
      się z fascynacją w nosidełko: klamerka i mechanizm zapinający były w
      jaskrawoczerwonym kolorze. Patrzyłam na to zapięcie, być może z
      lekką zgrozą, bo klamerka aż wołała "rozepnij mnie" i jakoś tak mało
      stabilnie wyglądała, na co M.M. spojrzał na mnie wyrozumiale i
      szepnął
      - co, zapięcie ma za wysoko?...

      Tak, zapięcie było wysoko na łopatkach...
      • staro Re: Chyba powinno powstać LFB 05.05.08, 10:01
        Oj tak... i na spotkania LB i LMB trzeba będzie zamawiać jeszcze
        obok salkę dla naszych Połówków ;)))
        • lowca.stanikow Re: Chyba powinno powstać LFB 06.05.08, 23:57
          aaaaa, te Połówki, diabeł podkusił ich szukać, ostatnio w domu mam
          ksywę "Królowa Staników" wrrrr!
          czy ja mu mówię "Król Slipek"???
          :)
          • ava.adore Re: Chyba powinno powstać LFB 07.05.08, 08:45
            Może powinnaś zacząć? ;)))
            • violent_act_of_beauty Re: Chyba powinno powstać LFB 09.05.08, 09:46
              hę, witajcie :)
              kiedy byłam młodsza, chłopaki i faceci komentowali prawie zawsze mój biust, choć nie był wtedy taki duży, jak teraz.
              teraz jest mi nawet całkiem miło, jak komentują, bo robią to faceci, którzy mnie się podobają! a mój "bliski" kolega ciągle się nim zachwyca, no i miłe to, miłe, nie powiem... :) no naprawdę, polubiłam siebie!
      • luliluli Re: Chyba powinno powstać LFB 09.05.08, 10:01
        mój mąż po meczu: wiesz co, była tam laska co miała piersi dwa razy
        takie jak Twoje (norma, mam jedyne 65FF:P), a jak siedziała to miała
        je całe na udach - musiała mieć strasznie niedobrany stanik:D:D:D
    • aguchniak86 Re: głupie komentarze facetów 10.05.08, 20:25
      3 lata temu pracowalamjako kelnerka na jednym z krakowskim ogrodkow,mialysmy
      nosic ciemne dopasowane rzeczy, bylam przed uswiadomieniem a i tak nosilam
      rozmiar 70F. Pamietam ze skads wracalam ( chyba bylam cos dokupic) i sie zerwala
      mega burza i deszcz, zanim dotarlam do knajpy bylam cala przemoczona a w drodze
      uslyszalam komentarz ktory z zamierzenia nie mial byc cichy " Jezu ! ta to sie
      nadaje na miss mokrego podkoszulka"porazka.....
      • myszka.xww Re: głupie komentarze facetów 11.05.08, 17:46
        Moze nie calkiem glupie
        Moj osobisty polowiec:

        -Miski A,B,C? To blad w druku, takich nie ma....


        To zaraz po tym, jak go obmierzylam i rzucilam rozmiarem stanika :P
        • the_mariska Re: głupie komentarze facetów 11.05.08, 17:51
          owszem, że się zdarzają... raz na jakiś czas, na LMB, jak najbardziej :)
    • koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:00
      kiedyś siedzę z przyjaciółką na ławce a dwóch eleganckich jegomości kasuje nas tekstem :"z panią to bym się ożenił a panią wziął do gotowania"

      niby śmieszne ale było mi bardzo nieswojo , dodam że noszę 70hh a koleżanka 70 a...
      • aadrianka Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:15
        Koza, przyślij koleżankę do nas:) Zweryfikujemy to "70A"
        • koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:37
          fakt 70 to tylko stanik w rzeczywistości pewnie mniej , ale
          wierzcie mi , mieszkam z nią 4 lata , ona nie posiada piersi:/wiem że
          to mało prawdopodobne ale tak jest...ale średnią razem mamy niezłą ;)
          • agafka88 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:50
            moze jednak ją zmerz? mo moze po prostu to 70A jej rozsmarowuje piersi po klatce piersiowej?
          • maith Koza masz okazję okazać się dobrą koleżanką 13.05.08, 23:10
            Niniejszym oficjalnie Cię informuję, że możesz koleżankę odesłać na Lobby
            Małobiuściastych, gdzie dziewczyny o małych i bardzo małych biustach też
            wprowadzą jej kilka poprawek, na których jej biust zyska.
            Tu masz link
            www.malobiusciaste.prv.pl

            Jej los jest w Twoich rękach. Jeśli jej nie pomożesz, to mają Cię zżerać wyrzuty
            sumienia.
            • koza-1985 Re: Koza masz okazję okazać się dobrą koleżanką 13.05.08, 23:29
              jestem dobrą koleżanką;P
              nic jej się nie rozsmarowuje bo za bardzo nie ma co się rozsmarowywać:(
              poślę ją tam, już kiedyś jej mówiłam o małobiuściastych, ale ona dość niechętna i trochę zakompleksiona na punkcie biustu, niestety jej czasem też się niemiłe uwagi samców trafiają:( jak choćby ta o gotowaniu...

    • koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 00:43
      i jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, nie macie wrażenia że istnieje
      stereotyp że kobieta biuściasta =łatwa ? kiedyś usłyszałam że na pewno miałam
      wielu partnerów z TAKIM biustem.............o co chodzi?
      i kolega zacytował mi :perfect type for one wild nght
      • h4szi Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 02:26
        To ja im starsza jestem tym łatwiejsza :P
        Od 18-tki to mi kilka rozmiarów łatwości przybyło.
        Może chodzi o to, że o kobiecie z pięknym biustem częściej plotkują.
        A jak plotkują to koloryzują marzą i zmyślają.
        Cóż trzeba im wybaczyć, to tylko faceci.
      • turzyca Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 09:08
        Owszem spora czesc nas ma albo raczej miala, bo jakos gdy piersi zamiast
        frywolnie podskakiwac przy kazdym kroku i wylewac sie ze stanika siedza sobie
        grzecznie na swoim miejscu, to komentarzy jest duuuuuzo mniej.
        Perfekcyjnie podsumowala to ananke
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=58364647&a=59791700
        A kolezanke wyslij na nasze siostrzane forum, przynajmniej bedzie miala
        wspolnotowe wsparcie. :)
    • koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 18.05.08, 12:31
      hmmmm...chyba miałam jakiś wybitnie biuściasty weekend;) wczoraj spotkałam
      się ze swoim ex , siedzimy gadamy a on a coraz bardziej mi w dekolt
      zagląda( fakt duuuuuży był, a niech wie co stracił) siedzę spokojnie
      i nie upominam, zakryłam się szalem na co na jego twarzy pojawił się
      grymas i tłumaczenie :" bo wiesz jakoś nie mogłem się powstrzymać...tak
      wiem wiem że już mi nie wolno ...itp"

      słuchajcie no po prostu mnie rozwalił, wzbudził u mnie uśmiech na twarzy
      a normalnie wzbudza taki tekst agresję.

      idąc za waszą rada zaczęłam edukować przyjaciółkę w kwestii
      biustu.....normalnie orka na ugorze:( w przyszłym tygodniu chyba pójdę
      do intimo , może uda się ją wyciągnąć.

    • the_mariska najdurniejszy argument na świecie ;) 18.05.08, 14:06
      Siedzimy ze znajomymi na afterparty po Juwenaliach, pijemy sobie piwko i nagle
      słyszę od kumpla "Mery, weź zakryj sobie czymś te cycki, bo my się tu
      _S_K_U_P_I_Ć_ nie możemy!". Dodam, że wcale nie miałam większego dekoltu niż
      koleżanki, które siedziały obok (no, może piersi mam trochę większe), ale
      mniejsza już o to. Po prostu argument jakoby student pijący piwo w sobotę
      wieczór potrzebował do tego odpowiednio skupiających warunków, rozbawił mnie do
      łez :)

      Inna sprawa, że z tym kumplem strasznie lubimy się droczyć, więc może to była
      taka sztuka dla sztuki... ;))
      • niewiemniewiem Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 06:30
        tyle tego było, że aż trudno zapamiętać, (mam 17 lat)

        :

        "dawno nie widziałem takich cycków, daj pomacać"
        "ale ona ma cycki"
        "ale ty masz balony"
        "no bo ona ma je duże"
        "gorąco Ci musi tam być?" patrząc się na mój biust
        "masz większe od siostry"
        "o rany"
        " za dużo kaszki w dzieciństwie"
        "daj jednego, bo idę na basen, a nie umiem pływać"


        i dużo dużo więcej, nienawidzę tego,
        nienawidze go ( biustu)
        • luliluli Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 08:41
          niewiemniewiem, nie szalej:) jak możesz nienawidzić biustu? To, że
          na ziemi jest masa kretynów, wiadomo nie od dziś, tak jak to, że
          jakby za każdym razem biuściaste przejmowały się opiniami kretynów,
          to by sobie z rozpaczy cycki poucinały:) daje głowę, że taki
          standardowy kretyn umarłby z radości, gdyby mógł taką pierś
          zobaczyć "na żywo" lub dotknąć:D mało to powstało publikacji na
          temat "chłopięctwa" charakteru u niektórych facetów?? AAAj tam, w
          ogóle o czym ja mówie, szkoda słów:)
          ostanikuj dobrze ten swój biedny znienawidzony biust, a zobaczysz,
          jaka wtedy będzie reakcja przeciętnego kretyna - zęby na ziemi i
          mało miejsca w spodenkach:P i niech się męczy za
          małymi "miseczkami", żeby zobaczyć jak to jest:P
          • niewiemniewiem Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 08:46
            a no wlasnie mam zamiar zamowic staniki jakies ;)

            nie jeden sie slini, ale nie kazdy wie,
            ze tylko to mu pozostaje ;D
        • maith Niewiemx2 18.07.08, 11:05
          Nasze doświadczenie podpowiada, że na najbardziej chamskie komentarze są
          narażone tzw. kobiety-jojo, czyli kobiety noszące źle dobrane staniki, bo wtedy
          robi się taaaaka krecha i jednocześnie cały biust mocno podryguje (przypominając
          popularną zabawkę jojo) momentalnie przyciągając wzrok. Nawet kobiety o znacznie
          większym biuście od Ciebie mają spokój po prawidłowym ostanikowaniu.
          Jestem od Ciebie starsza i mam większy biust, a wygląda, że w całym życiu nie
          usłyszałam tylu głupich uwag, co Ty.
          Duży biust po dobrym ostanikowaniu sprawia wrażenie mniejszego, na pewno
          zgrabniejszego i nie przyciąga aż tak uwagi idiotów.
    • gramma5 Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 13:26
      Głupi może nie, ale rozbawił mnie do łez.
      Kolega, który ostatni raz widział mnie ok. 2 m-ce temu, jeszcze
      przed zakupem Masqeradki Regency , teraz jak mnie zobaczył (akurat w
      Regency pod bluzką) zapytał:
      K: Pakujesz czy jesteś w ciąży?! (w komplecie z wielkimi maślanymi
      oczami)
      Ja: A dlaczego pytasz? (to był pierwszy raz kiedy ktoś pomyślał że
      jestem w ciąży, zważywszy na fakt że jestem szczęśliwą singielką)
      K: Bo ci urosły.

      :)))
    • morwen08 Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 13:33
      Ostatni tekst mojego faceta ( dodam dla wyjasnienia ze to Anglik, z rodziny
      blizszej hipisowskim tradycjom niz tradycyjnemu stereotypowi flegmatycznych
      sztywniakow ):
      jego siostra: "Co robiliscie w Leeds?"
      on: "oh, bylismy w sklepie Bravissimo i Ele poddano aktualizacji" ( w oryginale
      brzmialo to "Ela got upgraded" )
      • staro Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 14:16
        morwen08 - Twój facet jest moim idolem!!! :DDD
      • ganbaja Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 18:04
        morwen08 napisała:

        > jego siostra: "Co robiliscie w Leeds?"
        > on: "oh, bylismy w sklepie Bravissimo i Ele poddano aktualizacji" ( w oryginale
        > brzmialo to "Ela got upgraded" )


        Genialne :-)
    • klymenystra Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 17:06
      Moj byly, jak to byly, do najinteligentniejszych nie nalezy.
      Na blogu umiescilam dlugi post edukacyjny z linkami i ze wszystkim. Posluzylam
      sie przykladem mojego 30FF (!!!). Jego komentarz "No, musialas sie pochwalic
      piersiami". yyyyyyy.
      Ostatnio dalam link do ostatniego biustu tygodnia. Ten madrala skomentowal: "No,
      niby jest roznica, ale mnie to nie przekonuje, bo drugie zdjecie jest zrobione
      pod innym katem". RATUNKU.
      • ungore Re: głupie komentarze facetów 22.05.08, 18:27
        Mój były mimo, że się rozstaliśmy (jak byliśmy razem to bylam już
        stanikomaniaczką) pyta mnie dlaczego mu nie wysyłam nowości freyi i
        nie pytam o zdanie ;o myslałam, ze padnę.. ale raczej powiedział to
        chyba pokpiewając niż powaznie.. do dziś nie wiem.

        Szłam kiedyś ulicą ze znajomym , który skomentował Panią z większym
        biustem "Widziałas jakie miała bimbały??!!" ........ czy dorośli
        mężczyźni muszą reagować jak nastolatkowie.. Już z tym Panem po
        ulicach nie chodzę.jak myslicie czemu?;p

        • adryjanna Re: głupie komentarze facetów 25.05.08, 00:42
          PO pierwsze: przyjaciela mam, fana dużych biustów. Znamy się od dziecka, więc
          sobie nie oszczędzamy - on moje 65E uważa za wklęsłość ;) Jednak dość blisko
          jesteśmy, tajemnic przed sobą nie mamy, więc kiedy jechał do Londynu na tydzień
          chciałam, żeby zaszedł do Bravissimo i zakupił mi jakiś stanik w moim nowym
          rozmiarze. O rozmiaroholizmie i stanikomanii też go poinformowałam, nawet się
          zainteresował, więc stwierdził, że nie ma sprawy - kupi mi, tylko jaki rozmiar?
          No to ja z dumą, że 65E. Spadł z krzesła, zrobił mi kazanie, że na głowę
          upadłam, że na co ja to ubiorę, że to za duże, że przesadzam, że chcę nosić za
          duże biustonosze i że na pewno chce go wypchać. Obraziłam się, a co. Znawca się
          znalazł. Chyba go trochę sumienie ruszyło, bo stwierdził, że coś mi przywiezie
          ;):D Oby stanik :D

          Po drugie: Mój facet, który mnie zobaczył w nowym staniku, w dobrym rozmiarze,
          kiedy prężyłam się dumna jak paw i domagałam się zachwytów: 'Ty pewnie się zaraz
          będziesz śmiać, że ja się podlizuję. Ale NA PRAWDę lepiej wyglądasz.' Ja(dumna
          jak cholera): 'Taaak? a co jest lepiej?' On: 'Bo wiesz, nie obraź się, ale w
          poprzednim... hmmm.. nie wiem jak to ująć, ja Cię strasznie przepraszam.. w
          poprzednim staniku w porównaniu do tego miałaś bardziej rozjechany biust'
          Przewróciłam się i zapłakałam nad męską głupotą. Niech żyje delikatność. Ale
          przynajmniej widzi różnicę i teraz za cholerę nie ubiorę starego rozmiaru.

          • maith Adryanno 25.05.08, 03:57
            Przyjaciel to jakiś niech się nie obrazi, ale tępy nieco, skoro tłumaczyłaś w
            czym rzecz i nic nie zrozumiał.

            Za to tekst Twojego faceta nadaje się idealnie do wątku o różnicach między złym
            rozmiarem a dobrym.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023
    • evaherzigova Re: głupie komentarze facetów 01.06.08, 22:58
      Witam szanowne biuściaste!
      Bardzo się cieszę że znalazłam to forum, albowiem i w moim przypadku matka
      natura zaszalała w okolicach klatki piersiowej.
      Przywykłam do tego że panowie rozmawiają z moim biustem a nie ze mną, niemniej
      jednak głupie teksty do tej pory powodują u mnie chwilowy paraliż myślowy
      uniemożliwiający ciętą ripostę. Przypominam sobie sytuację plażową rozgrywającą
      się lata temu nad polskim morzem. Pląsałam radośnie po piasku, a mój biust
      pląsał jeszcze radośniej wraz ze mną (odziany wówczas w 75D - jeżdżący obwód,
      ciasna micha). Obserwowało mnie dwóch samców. Nagle jeden z nich wskazał palcem
      na mój biust i zapytał czy może pomóc mi go dźwigać :/
      W tej chwili myślę sobie, że był to, być może, protoplasta lobby dający mi
      delikatnie do zrozumienia, że mój kostium kąpielowy jest w niewłaściwym rozmiarze ;)
    • leschek72 Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 14:27
      glista_ludzka napisała:

      > Czy zdarza się Wam słyszeć z ust facetów jakieś niewybredne komentarze na
      > temat Waszych dużych biustów?
      > Mnie się niestety czasem zdarza... "A co ci się tam kołysze?" "Ale masz k...
      > cyce!" "Jakbym cię za te twoje buforki złapał, to dopiero byś stękała..." No
      > k-ważesz mać...

      wiesz co? glupkami sie nieprzejmuj a takich jest mnustwo...faceci co tak mowia sa niedojrzali emocjonalnie lub maja mnustwo kompleksow!
    • aniaoam Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 18:22
      Dawno, dawno temu, kiedy chodziłam do podstawówki i byłam chudym dziewczęciem z
      miseczką B wybrałam się kupić pierwszy w życiu stanik. Z tatą. Ja miałam wybrać
      i przymierzyć , on płacić. Wybrałam, przyszło do płacenia a tata patrzy na
      stanik, robi wielkie oczy i mówi "takiego wielkiego stanika nawet mama nie nosi!!!"
      Biedaczysko - z dużymi, a nawet średnimi biustami nie miał do czynienia, bo mama
      nie ma praktycznie biustu - to pewnie A?
      To nie był tak naprawdę głupi komentarz, ale śmieszny, i zawsze sie wzruszam jak
      to sobie przypomnę : )
      • maith Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 19:33
        Aniu, skoro poruszasz się w kategoriach "A, B" to przyciągasz pytania, takie jak
        to - Czy byłaś już w rozmiarowym?
        Bo A czy B to nie rozmiar.

        A reakcja Twojego taty urocza - myślę, że chodziło głównie o to, że dla taty
        cały czas byłaś wtedy dzieckiem :)
        • aniaoam Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 19:55
          Jeszcze sie nie orozmiarowałam, ostatnio noszę 75 (tu jestem pewna że jest OK) D
          - tu może potrzebna korekta : ), - na pewno potrzebna.
          A z tatą masz rację - dla niego jedyną kobietą w rodzinie była, jest i będzie
          mama, która ma mniejszy biust niż on.
          • maith Aniaoam 03.06.08, 20:15
            Nie ma nic złego w tym, że tata cały czas widzi w Tobie dziecko, to się często
            zdarza :)
            A co do orozmiarowania - im szybciej z tego skorzystasz, tym lepiej.
            Bo coś mi mówi, że nawet w tej podstawówce nosiłaś obwód 75, zapewne wcale nie
            trenując kajakarstwa :)
            • aniaoam Re: Aniaoam 04.06.08, 12:30
              W podstawówce na pewno nie miałam 75 pod biustem, może miałam z 60
              cm? ( to było 15 lat i ze 20 kilo temu ) Teraz przy ścisłym
              mierzeniu wychodzi jakieś 78-79 cm, więc uwarzam że powinnam kupować
              na 75.
              Ale o co chodzi z tym kajakarstwem? - chyba nie zatrybiłam : )
              • martvica Re: Aniaoam 04.06.08, 13:37
                Spokojnie 70. Z odpowiednio większą miską.
                A kajakarstwo - typowe 75B ma prawo dobrze leżeć na dziewczynę o wymiarach
                80/90, czyli o budowie 'ruskiej kajakarki' ;)
                • maith Re: Aniaoam 04.06.08, 22:29
                  martvica napisała:

                  > 80/90, czyli o budowie 'ruskiej kajakarki' ;)

                  80/90 to może nosić 75B najwyżej w ściśliwcach ;)

                  Przy 78-79 obwód 75 będzie za szeroki, bo miarka krawiecka się nie rozciąga, a
                  obwód stanika owszem. A jak byś się jeszcze prawidłowo zmierzyła pod biustem...
                  Ale to już temat na wątek rozmiarowy.
        • 0remedios0 Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 20:03
          mi się czasem zdarza usłyszeć na ulicy coś w stylu 'ale cycki', co wcale
          przyjemne nie jest, a najzabawniejszy tekst usłyszałam kiedyś w klubie: 'i tak
          jestem gejem ale masz pyszne piersi' ;)
          • maja_sara Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 20:09
            Moja szwagierka także jest posiadaczką dużego biustu, do tego jest
            żle ostanikowana, niestety... i kiedyś biegnąc do tramwaju / a
            biust jej się kołysał na wszystkie strony/ usłyszała jak facet na
            przystanku woła do niej "e, lala, uważaj jak biegasz, bo ci się
            mleko w cyckach zważy". Szwagierka sie na te słowa zatrzymała i
            walnęła "to będziesz pił maślankę, idioto!"
      • magda.filipowska Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 14:36
        haha, dobre :D tata pewnie się przeraził, że jego mała córeczka taki stanik
        będzie nosiła :))
    • ewik-mysza Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 13:26
      a mi calkiem niedawno na treningu, kiedy trzeba bylo podskakiwać
      (kolana do klatki piersiowej) tak nie chciało się ćwiczyć, że no..
      obijałam się :) Trener do mnie "no, skacz skacz, tobie jest latwiej
      masz bliżej"
      :D
      Nie było to nic obraźliwego, bo ogolnie teksty zawsze leca
      niewybredne (z mojej strony również) tylko dowcipne. (bo ja nie mam
      kompleksow na punkcie swojego biustu, wiec wiedział na co moze sobie
      pozwolić) ale tekst mnie rozwalil, że nie mogłam skakac :P
      Nosze teraz (po ostanikowaniu 34H/HH) :)
      • madzi1 Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 14:44
        Hyhyhy ale się uśmiałam z tego tekstu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka