the_mariska Cała paczka durnych męskich komentarzy.. 02.04.08, 01:06 Kiedyś, z okazji chyba artykułu w WO ustawiłam sobie link do kalkulatora w opisie gg. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania (poniższe wypowiedzi należą do moich inteligentnych lub trochę mniej kolegów): * ten kalkulator zepsuty jakiś... Mateuszowi wyszło 80A! (jakoś mnie to nie dziwi, całkiem szczupły jest) * gdzie mogę kupić sobie staniki w rozmiarze 85A? Produkują takie? (śmieszne, że kumpel prędzej znajdzie w sklepie coś na siebie niż ja...) * tobie to chyba te cycki całkiem na mózg padły... (taaa :)) * ale fajne cycki! ale fajne cycki! ale fajne cycki! (Komentarz wpisany anonimowo na stronie bra-fittera. Autor przyznał się od razu, jak go spytałam. Żebym ja na tej stronie pokazała chociaż kawałek cycka... Chociaż obrazek jakiś, zdjęcie stanika... Nie wiem gdzie on się tam cycków dopatrzył). * a masz pożyczyć miarkę krawiecką, żebym mógł się zmierzyć? Bo z Pawłem i Łukaszem chcieliśmy, ale nie mamy jak... (pewnie, nawet dwie, tylko że jedna mi się rozciągnęła i by ci miseczkę za małą wyliczyło) * Bo ja słyszałem, że jesteś teraz ekspertem od staników... A jaki rozmiar nosisz, pewnie duże D? Co, Gieee? Niemożliwe! A zdejmiesz stanik i pokażesz metkę, żebym uwierzył??? (taak, oczywiście, cycki też pokażę, ale one już na Gieee nie wyglądają. ;]) * podnieca cię oglądanie czyichś cycków? (no pewnie, w końcu leZbijką jestem ;)) * a mi też wyliczysz rozmiar stanika?? (z całą pewnością, odkryłam moje nowe powołanie i jest nim prawidłowe ostanikowywanie facetów z polibudy) * [o koleżance, która się wyżalała z sercowych problemów] Ty jej coś doradź, w końcu ty teraz taka mądra jesteś, prowadzisz stronkę z poradami... Co prawda nie na temat, ale olać tam jej chłopa, przynajmniej będzie miała dobrze dobrany stanik. (to akurat było całkiem urocze :)) * [po usłyszeniu, że staniki zamawiane z Anglii często wychodzą dużo taniej niż w Polsce] Że co? Z Anglii?? To w Polsce już na ciebie nie produkują? Może sobie z Zimbabwe zamów, nie wiesz jak to jest z cenami w Zimbabwe? Co, nie noszą staników w Zimbabwe? To pojedź do nich na misje i przekonaj je że to konieczne, a przy okazji pomożesz im dobrać rozmiar. (Po raz kolejny odkryłam życiowe powołanie :) ). Linka nie mam już zamiaru umieszczać w opisie. A teraz ślicznie was proszę dziewczyny o porządne kopnięcie mnie w dupę, bo jeszcze nie zaczęłam się przygotowywać do jutrzejszej laborki o 8 rano. Cycki naprawdę padły mi na mózg... Odpowiedz Link
pierwszalitera Cycki a laborka 02.04.08, 01:17 Ach, te laborki to będą się w życiu jeszcze powtarzały i zmieniały, a cycki masz jedne (jedną parę znaczy) i na dłużej. :-D Odpowiedz Link
the_mariska Miałaś absolutną rację :) 02.04.08, 10:11 Poszłam na tą laborkę zupełnie na głupa, bez wiedzy, przygotowania i w prakytce jeszcze prawie śpiąc, ale za to włożyłam bluzkę z ogroomnym kopertowym dekoltem. Zadziałało, laborka zaliczona. Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie będzie inżynier, to aż się boję iść do lekarza... ;) Odpowiedz Link
wielebnna Re: Miałaś absolutną rację :) 04.04.08, 14:26 the_mariska napisała: > Poszłam na tą laborkę zupełnie na głupa, bez wiedzy, przygotowania i w prakytce> jeszcze prawie śpiąc, ale za to włożyłam bluzkę z ogroomnym kopertowym dekoltem> . > Zadziałało, laborka zaliczona. Jak sobie pomyślę, jaki ze mnie będzie inżynier,> to aż się boję iść do lekarza... ;) jako, że medycyna i uczelnie medyczne są mocno sfeminizowane duże dekolty raczej utrudniają zaliczenia:P Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Miałaś absolutną rację :) 06.04.08, 01:20 No to gratulacje! Na wszelki wypadek nie napiszę, jaki ja egzamin zdałam na obcisłą bluzeczkę, bo stracimy obie zaufanie do profesjonalności pewnych zawodów. :-DDD Odpowiedz Link
s4r4hk4ne Re: głupie komentarze facetów 04.04.08, 13:53 Kolega usłyszał jak rozmawiałam z kumpelką, że mam problem z kupieniem biustonosza. Następnego dnia dostałam... 2 moherowe berety i gumkę. Kolega uznał, że to świetny żart, więc w ramach takiego samego "błyskotliwego" żartu przerobiłam owe berety i gumkę na męskie stringi i wysłałam mu do pracy. :] Nie muszę chyba mówić, że całe biuro kwiczy do tej pory jak widzi kolegę, bo koperta została otworzona w sekretariacie. :D Odpowiedz Link
rybescu Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 20:42 Sytuacja pierwsza: Jestem z moim chłopakiem na basenie. Rozchodzimy się do szatni. Pod prysznicem chłopak słyszy: Eeeeee, widziałeś tą w granatowym kostiumie? Taaaaką wyporność miała!!! Sytuacja druga: Wchodzę z chłopakiem do sklepu (bodajże H&M), zbliżamy się schodami ruchomymi do kolejnego działu, pokazuję na stół na którym wyłożone są akcesoria: "O, popatrz, jakie ładne, satynowe staniki! I o dziwo nawet duże rozmiary mają" On z politowaniem: "To nie staniki, to czapki". I rzeczywiście. Jak obsesja, to obsesja. Odpowiedz Link
aadrianka Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 20:47 "To nie staniki, to czapki" :D Umarłam:D Odpowiedz Link
agafka88 Re: głupie komentarze facetów 05.04.08, 22:35 hahahahh :D ja jeszcze nie mam takiej manii, ale kto wie ;) mogłaś sobie takie czapki kupic, na gumkę i byłby łądny gossard satin ;) Odpowiedz Link
wieczorynka79 Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 22:47 Siedze sobie w necie ogladam staniki a on do mnie,,no tak ogladasz ,bo Ty masz taki nietypowy biust,, (76/106) 32HH lub J jak mnie to juz denerwuje no na litosc boska.Jestem od 9 lat mezatka przed slubem bylam z moim mezem 3 lata czyli razem 12 lat i od 12 lat ciagle slysze komentarze o moim biuscie. Wiem,ze mam duzy co ciaza wiekszy,ale co ja mam sie pochlastac.Krepuja mnie takie sytuacje np na jakies goscinie i zawsze temat biustow.To jest moj najwiekszy kompleks (moze juz troche mniejszy odkat dobralam sobie odpowiedni biustonosz,ale mimo to wkurzam sie slyszac docinki na temat mojego biustu. I to nie tylko tesc,ale i wujkowie z meza strony i ciotki,sasiadki. Na siebie nie spojrza ,siebie nie krytykuja a mnie na kazdym kroku. Mieszkam za granica i chyba bede coraz zadziej odwiedzac rodzinke. Sorki,ale musialam sie wygadac :( zrozpaczona :( Odpowiedz Link
martulka_s Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 23:00 Wieczorynka, a może ty zbyt miła jesteś, co? Oni też mają wady do wytknięcia, chociażby brak taktu... A jeśli o twój "nietypowy" biust chodzi, to w tango wyglądasz świetnie : ) Te docinki z zazdrości, że to nie do ich użytku te cuda ; ) Żółć zżera. Odpowiedz Link
agafka88 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 05.04.08, 23:14 może dotnij teściowi, że jemu niedługo też potrzebny może być stanik ;) nie wiem jak Twoj teść, ale panowie w pewnym wieku mają całkiem pokaźne "pierśi" ;) Odpowiedz Link
mauzonka Spokojnie:) 06.04.08, 00:37 Wieczorynka, wrzuć na luz. Facetowi nie mieści się w głowie biust tej wielkości, co u niego - trudno, pewnie nie widział nigdzie indziej i przez 12 lat wciąż nie może uwierzyć własnym oczom:) DLatego nazywa Twój biust nietypowym. Nie trzeba się tym od razu krępować. W końcu biust to atut, a nie coś, czego trzeba się wstydzić. Gdyby komentował pryszcze, blizny, brudne uszy albo żółte zęby - ok, masz prawo, żeby się krępować, bo to jest publiczne wytykanie wad. Ale piersi? Piersi są spoko, trzeba je lubić, dumnie nosić i dużo o nich gadać:) Uwierz:) Odpowiedz Link
mauzonka Poprawka stylistyczna 06.04.08, 00:39 mauzonka napisała: > Facetowi nie mieści się w głowie biust tej wielkości > , co u niego Miało być - tej wielkości, co u Ciebie. Przejęzyczenie, przepraszam:) Odpowiedz Link
lowca.stanikow biedny teść 06.04.08, 00:49 pewnie całą młodość marzył o takiej biuściatej, a teraz skręca go z zazdrości, że jego synowi się udało :) Odpowiedz Link
maith Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 01:44 Wieczorynko, 32HH to tyle co ja noszę, bez ciąż. Ale w mojej rodzinie nikt poza mną tematów biuściastych nie zaczyna. A ja to wiadomo, krucjatę prowadzę i to raczej na ciotkach ;) I generalnie biust jest uważany za ewidentną zaletę :) Prawdopodobnie jest tak, że faceci gapią się na Twój biust, a potem żony im jazgoczą. Więc żeby im nie jazgotały, to próbują swoje gapienie się usprawiedliwić uwagami. Sposób: "Jakby się wujek więcej patrzył na biust cioci a nie mój, to by to wszystkim wyszło na zdrowie". Po czymś takim będzie miał 2 razy więcej jazgotania i drugi raz takiej zaczepki nie zaryzykuje :) I faktycznie teścia musiało skręcić, że synowi się tak udało. Dobry pomysł - głupki się Ciebie czepiają, to nie będziesz ich odwiedzać :) A jak Ci się już trafi, to możesz zasugerować, że panowie to się powinni zająć biustami swoich żon, a panie... po raz pierwszy w życiu dobrać sobie właściwy stanik. Ciotka X jakby dobrała właściwy rozmiar, to by się nie musiała chować za atrapą puszapa, co widać pod bluzką. Ciotka Y dowiedziałaby się, że biust nie musi wcale leżeć na brzuchu. Bo nie musi. Odpowiedz Link
wieczorynka79 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 09:41 Dzieki dziewczyny za rady :) teraz wiem co odpowiedziec.Juz nie moge sie doczekac pierwszych docinek dzis.Wlasnie wybieram sie na obiad do tesciow z dziecmi wiec okazja bedzie. Specjalnie ubiore obciska bluzke hehehe jestescie kochane :) Dzieki Wam spojrzalam inaczej na moj biust,dzieki Wam kupilam odpowiedni stanik i dzieki Wam czuje sie kobieta w pelni :D DZIEKUJE Odpowiedz Link
agafka88 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 15:54 życze powodzenia na obiedzie,daj znać jak poszło :) Odpowiedz Link
agamara1 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 16:29 koniecznie daj znac jak bylo po obiedzie strasznie jestem ciekawa ;) biust do przodu i juz ;) pamietaj ze faceci zawsze pierwsi widza nasze kompleksy nawet jak im o tym nie mowimy ;) czasami potrafis perfidnie dogryzc :/ nie daj sie ;D Odpowiedz Link
wieczorynka79 Re: Komentarz mojego tescia wrrrr 06.04.08, 19:13 No i po wizycie :) Nie bylo ciekawie bo nikt ani slowem sie nie odezwal,a szkoda.Ale jeszcze zanim wyjade a zostaje juz coraz mniej dni :( nadarzy sie okazja. Smiac mi sie chce ,bo czekam na taka okazje i mam przygotowany scenariusz co mowic gdy :)... agamara chyba wiem co mialas na mysli :( glupio mi,ale Ty wiesz ... Odpowiedz Link
kamini Re: głupie komentarze facetów 08.04.08, 17:23 Jakon nastolatka nasluchalam sie roznych glupot, ale z tym sie szybko uporalam dostosowujac sposob ubierania do rodzaju sluchanej wowczas muzyki (metal), czarne ciuchy, czarne wlosy i glany z blachami oraz charakterystyczny-wrogi wyraz twarzy dosc skutecznie odstraszaly. Na studiach, z kolei, teksty kolegow moze i ambitne nie byly, ale ze szczera sympatia i mialy bardziej charakter komplementu niz przygany. Za to jedna sytuacje bede pamietac. Moj "pierwszy raz", pozno, ze wzgledu na kompleksy, obiekt uwielbienia fatalnie dobrany. Sytuacja intymna.. gosc wyskakuje "tee... myslalem, ze beda mniejsze i ladniejsze, no wiesz, ze same bede 'staly'"... (troche trudne przy 70H) myslalam, ze sie porycze i chcialam wiac... Tyle, ze ja zawsze ciety jezyk mialam, wiec zanim pomyslalam uslyszalam siebie mowiaca "to swietnie, ze tak uwazasz, bo juz sie balam, ze tylko ja jestem rozczarowana..." On "Rozczarowana, czym?" Ja "ze mozna miec takiego malego, spodziewalam sie czegos bardziej imponujacego..." Tydzien pozniej bylo po tzw. "zwiazku";-), aczkolwiek po latach mamy ze soba znow sporadyczny kontakt mailowy, za to ten temat omijamy szerokim lukiem. Odpowiedz Link
monika3411 Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 15:18 Byliśmy kiedyś z mężem na weselu jego kuzynki. No i jak to na weselu, różne "wyszukane" konkursy... W jednym z nich (nie pamiętam dokładnie o co chodziło) brały udział same małżeństwa, więc i my. Pan prowadzący imprezę pytał mężów co im się najbardziej podoba w żonach. Panowie mówili o oczach, włosach itp, a mój wypalił, że uwielbia moje duże piersi. DO MIKROFONU, przy kilkudziesięciu osobach. Oczywiście wszyscy się gapili (staliśmy na środku sali), a ja czułam się wybitnie głupio (te kompleksy z powodu ogromneeeeego biustu...). W sumie było to słodkie ale odkryłam to długo po imprezie :-) Odpowiedz Link
mauzonka IMHO to miłe 12.04.08, 00:53 Szczerze mówiąć - to miłe ze strony Twojego męża. Komplement taki, jakbyś Ty powiedziała publicznie, że uwielbiasz jego jędrne pośladki:) Facet na pewno nie czułby się głupio (przy takiej okazji, jak weselny konkursik) - a jeśli Ty się czułaś głupio, to niestety, wina "kompleksu dużego biustu", który usiłują w nas wykształcić producenci staników:/ Czas to zmienić:) Odpowiedz Link
anka.matusewicz Re: IMHO to miłe 12.04.08, 18:21 "Nic nie rozumiem" To ostatnio najczęściej powtarzane słowa mojego lubego po tym, jak z 80B przesiadłam się na 75D i przymierzam się do E :) Odpowiedz Link
little_roo Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 15:48 O komentarzach pijaczków nie ma co dywagować - "bo ja chamstwa nie zniese" ;) Zawsze moga liczyć na mój cięty komentarz w odwecie. Kiedyś jakiś koleś sypnął mi tekstem, że z takimi cyckami(mam 80G), to trzeba taczkę , a ja mu na to że wole wozić biust na taczce, bo przynajmniej wiem, gdzie jest, niż będąc facetem szukać w kiblu przyrodzenia z mikroskopem w rękach. Szybko się zmył mi z oczu, ojj, szybko ;P Od brata, że moje staniki można nosić na głowie, że spadochrony i że jak zapomnę torby na zakupy, jeszcze zostaje mi cyckonosz. :/ Odpysknęłam mu, że ktoś, kto ma na twarzy mapę kraterów na księżycu powinien się raczej martwić jak tu nie zostać uprowadzonym przez NASA w celu testów... Ale jest też sporo miłych komentarzy:) Swego czasu koledze, który miał problem z patrzeniem mi w oczy zaproponowałam, że będę na spotkania z nim nosiła włosiennicę, a on mi na to że raz nie po to Bóg stwarza cuda, żeby je ukrywać przed naszymi oczami, a dwa, że żądna włosiennica nie sprawi, żeby mój biust przestał być hipnotyzujący. W podstawówce zaczęło się już w czwartej klasie - nie miałam ani jednej koleżanki, bo one zazdrościły mi biustu i komentowały niewybrednie moje ówczesne 75B, a ja byłam wieeelkim chodzącym kompleksem. Raz też kolega całą lekcję strzelał mi z gumki od stanika, więc nauczycielka rzuciła luźną uwagę, żebym go trzepnęła, co też skwapliwie uczyniłam, aż huknęło... :D A na przerwie zabrałam mu plecak i zamknełam w damskim WC - byłam psotnym dzieckiem :D Teraz już przywykłam,że faceci gapią mi się na biust. Jeżeli jest to facet, którego spojrzenie mnie "uwiera" albo gościa nie znam za dobrze, rzucam mu szybkie pytanie, jakiego koloru mam oczy. Zazwyczaj robi im się głupio ;P Odpowiedz Link
the_mariska Re: głupie komentarze facetów 11.04.08, 16:01 Jakoś tak się dziwnie złożyło, że po wczorajszej imprezie obudziłam się na drugim końcu Warszawy, bez kurtki i portfela, za to chyba w najbardziej wydekoltowanej bluzce na świecie spod które uroczo wychylał się mój Emerald. Chcąc nie chąc, jako że nie miałam żadnego transportu musiałam jakoś dotrzeć w tym stroju do akademika. Grunt, że było w miarę ciepło, znalazłam szybko autobus do siebie i nie umarłam z zimna, za to wszyscy dookoła nie krępowali się i bezczelnie na głos komentowali mój biust. Pijaczki wyraźnie w tym przodowały. Wchodzę do akademika i uświadamiam sobie, że kluczy ani wejściówki też nie mam przy sobie, więc proszę grzecznie pana portiera (bardzo miłego człowieka zresztą), czy może mi otworzyć drzwi. A on to mnie na to "Pani przecież ma czym otworzyć drzwi! Takim zderzakom żadne drzwi się nie przeciwstawią!". Cholera jasna, albo muszę nie pić już więcej, albo zacząć ubierać się w habit... Odpowiedz Link
the_mariska przygód z panem portierem ciąg dalszy... :) 30.04.08, 11:40 tym razem wychodziliśmy gdzieś z akademika z paczką znajomych, jako że znowu żadne z nas nie pomyślało o karcie otwierającej drzwi i nie chciało nam się wracać, zachodzę grzecznie do pana portiera i mówię mu, że wrócimy później i żeby w razie czego nam otworzył. On znowu na to: "Ależ oczywiście, że otworzę, w końcu ma pani takie 'argumenty', że hej!". Nieważne, że tym razem byłam w kurtce zapiętej pod szyję. Potem jeszcze skomentował coś moją współlokatorkę, że z niej taka 'deska - Tereska'. Ja już dawno przestałam się przejmować tego typu komentarzami, ale wobec mojej kumpeli to już było co najmniej bezczelne. Odpowiedz Link
lowca.stanikow małż a spanie w staniku 12.04.08, 19:46 - po co ty właściwie śpisz w tym staniku? - żeby mi się biust nie naciągał - to śpij jeszcze w pończochach, żeby ci się nogi nie naciągały! wrrr! co za brak zrozumienia, a przecież dbam o NASZ biust :) Odpowiedz Link
winter76 Re: małż a spanie w staniku 13.04.08, 11:34 Ja jako,że potrafie być czasem naprawdę złośliwa to bym swojemu małżowi odparła-A Ty kochanie śpij od dzisiaj bez gatek to jest szansa,że może Ci się tam "coś" naciągnie hi hi Po czym pusciła oczk,żeby nie miał powodu się obrazić ;-) Odpowiedz Link
pierwszalitera Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 14:51 lowca.stanikow napisała: > wrrr! co za brak zrozumienia, a przecież dbam o NASZ biust :) No ja nie wiem. :-))) Ja po latach udanego małżeństwa nie nazwałabym MOJEGO biustu NASZYM. Przecież wchodząc w związek z mężczyzną nie rezygnuję ze swojej odrębności! A symbioza cielesno-duchowa, nawet umowna, to wróży moim zdaniem tylko prędzej czy później nudę w sypialni. ;-) Bo co NASZE to może bliskie i miłe, ale prawdziwie interesujące jest to trochę OBCE. ;-) A w każdym facecie, nawet tym najbardziej udomowionym, zostaje coś z odkrywcy i zdobywcy, i zabierzesz mu całą frajdę, gdy nie będzie miał u ciebie już nic do odkrywania i zdobywania. ;-))) Odpowiedz Link
monika3411 Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 15:03 E tam, mój sam z siebie twierdzi, że moje piersi są NASZE :-))) I to nie ma nic wspónego z łowcą, ani broń Boż e nudą :-) A odkrywać można je każdego dnia na nowo :-))) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 19:58 monika3411 napisała: > E tam, mój sam z siebie twierdzi, że moje piersi są NASZE :-))) I to > nie ma nic wspónego z łowcą, ani broń Boż e nudą :-) A odkrywać > można je każdego dnia na nowo :-))) I tobie się coś takiego naprawdę podoba??? :-o Ja myślałam, że czasy, w których kobieta należała ze wszystkim do mężczyzny już się skończyły. :-) O jego Wacku też tak mówisz? ;-))) Odpowiedz Link
winter76 Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 13.04.08, 20:16 Cos mi się wydaje,że Wasza dyskusja jest niepotrzebna.Nie ma sensu rozbierać na "czynniki pierwsze" czyjejś wypowiedzi,to ma być watek o dziwnych tekstach facetów,a nie naszych ripostach. Odpowiedz Link
lowca.stanikow NASZ a MÓJ :-) 13.04.08, 20:21 a... wiesz, ja jak chyba każda kobieta jestem obdarzona talentem zmiennego postrzegania okoliczności, np. jak trzeba dbać i kupować nie najtańsze kremy, staniki itd to NASZ i ja tu się bardzo poświęcam dla dobra naszej sprawy, a w innych okolicznościach może być tylko MÓJ :) Odpowiedz Link
j-o-l-a Re: NASZ a MÓJ :-) 09.05.08, 11:43 Moj maz twierdzi, ze, poniewaz jestem jego zona, moj biust to tez po czesci jego biust i moze go dotykac kiedy chce. Ja moge miec odrebne zdanie na ten temat, ale za to gdy lekko wkurzony pyta "Znow kupujesz nowy stanik?" moge mu spokojnie odpowiedziec "A chcesz zebysmy mieli ladne piersi?!" Odpowiedz Link
maladziefczynka Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 09.05.08, 11:27 moja mężczyzna poszła dalej - twierdzi ze moje piersi są jego :D Ale ponieważ tą są jego piersi to bez oporu zgadza się żebym spała w staniku jeżeli to tylko służy poprawieniu ich ładniości Odpowiedz Link
luliluli Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 09.05.08, 11:34 przychylam się do "naszości" biustu, są właściwie 2 takie "rzeczy", którymi musimy się z mężem dzielic, bo na spółę mamy tylko po 1 egzemplarzu;>>> i komentarz z wczoraj: w życiu nie widziałem takich dużych i ładnych piersi na żywo (po krótkim objaśnieniu zrozumiałam, że chodzi o sytuację "on i kobieta bez odzienia":D) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Nie NASZ tylko TWÓJ :-) 10.05.08, 23:37 Sorry, dziewczyny. Może wy uważacie takie szowinistyczne gadki waszych partnerów za słodkie, ale ja dzielę się moim życiem i ciałem z moim facetem, i ani w głowie mi stać się jego własnością. :-) Odpowiedz Link
amelkalexi Re: głupie komentarze facetów 13.04.08, 17:01 Hmmmm tak poczytalam kilka postow i doszlam do wniosku, ze ja jednak mam male cycusie... polski rozmiar to 75E i problemow z komentarzami raczej nie mam, czasem tylko z rozbawieniem obserwuje, jak niektorzy panowie lakomie zagladaja w dekolt... Odpowiedz Link
turzyca Re: głupie komentarze facetów 13.04.08, 18:07 Bo w wielu wypadkach to zalezy od reszty figury. Na siostrzanym lobby malobiusciastych trafily sie dwie dziewczyny o tych samych wymiarach, z ktorych jedna przez cale zycie uwazala sie (i byla uwazana) za plaska deske, a druga za obdarzona wielkimi balonami. Swoja droga zajrzyj do naszego watku rozmiarowego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77898550 bo ja mam ciche wrazenie, ze to Twoje 75E to takie same jak moje. Odpowiedz Link
maith Serdecznie zapraszamy na Lobby Małobiuściastych 13.04.08, 18:48 Tam najlepiej się czują wszystkie dziewczyny przekonane, że mają "male cycusie". Oczywiście propozycja wątku rozmiarowego jest nadal aktualna. Możesz z niej skorzystać jeszcze tu, albo już tam. Odpowiedz Link
ophelia_dark :) 30.04.08, 10:49 W sumie komentarz nie głupi, raczej zabawny :) Kiedy mojemu współlokatorowi pokazałam moją świeżo zakupioną różową Freyę Antoinette 28F i kazałam się zachwycać, on stwierdził: "O! Jak czapeczka dla dziecka!" Z drugiej strony potem przez pół dnia musiał porównywać, w którym staniku lepiej wyglądam w obcisłej bluzce, biedakowi chyba funduję traumę na całe życie :) Odpowiedz Link
paulina_h81 Re: głupie komentarze facetów 30.04.08, 11:25 faceci to pol biedy, gorsze potrafia byc uszczypliwe kolezanki. pamietam, jak na jeden z bali sluzbowych zalozylam pierwszy raz piekna suknie wieczorowa, naprawde cudna, z dekoltem, ale widac bylo rowek, nie piersi!! sukienka widocznie zaklula niektore panny w oczy i docinaly mi niby zartem paula alez ty masz piersi (ton wskazywal raczej na brak aprobaty ich - jakby ktos jej u nich szukal...) Odpowiedz Link
aadrianka Chyba powinno powstać LFB 05.05.08, 07:04 czyli Lobby Facetów Biuściastych. Taka grupa wsparcia:) Nie wiem jak Wy, ale ja stworzyłam potwora:) Zwiedzaliśmy sobie w długi weekend zamek w Gniewie, drepcząc z dość sporą grupą innych turystów. W grupie znajdowała się parka z niemowlakiem, niesionym przez tatusia w nosidełku z przodu. W którejś kolejnej sali stanęliśmy akurat za tym tatusiem. Zapatrzyłam się z fascynacją w nosidełko: klamerka i mechanizm zapinający były w jaskrawoczerwonym kolorze. Patrzyłam na to zapięcie, być może z lekką zgrozą, bo klamerka aż wołała "rozepnij mnie" i jakoś tak mało stabilnie wyglądała, na co M.M. spojrzał na mnie wyrozumiale i szepnął - co, zapięcie ma za wysoko?... Tak, zapięcie było wysoko na łopatkach... Odpowiedz Link
staro Re: Chyba powinno powstać LFB 05.05.08, 10:01 Oj tak... i na spotkania LB i LMB trzeba będzie zamawiać jeszcze obok salkę dla naszych Połówków ;))) Odpowiedz Link
lowca.stanikow Re: Chyba powinno powstać LFB 06.05.08, 23:57 aaaaa, te Połówki, diabeł podkusił ich szukać, ostatnio w domu mam ksywę "Królowa Staników" wrrrr! czy ja mu mówię "Król Slipek"??? :) Odpowiedz Link
violent_act_of_beauty Re: Chyba powinno powstać LFB 09.05.08, 09:46 hę, witajcie :) kiedy byłam młodsza, chłopaki i faceci komentowali prawie zawsze mój biust, choć nie był wtedy taki duży, jak teraz. teraz jest mi nawet całkiem miło, jak komentują, bo robią to faceci, którzy mnie się podobają! a mój "bliski" kolega ciągle się nim zachwyca, no i miłe to, miłe, nie powiem... :) no naprawdę, polubiłam siebie! Odpowiedz Link
luliluli Re: Chyba powinno powstać LFB 09.05.08, 10:01 mój mąż po meczu: wiesz co, była tam laska co miała piersi dwa razy takie jak Twoje (norma, mam jedyne 65FF:P), a jak siedziała to miała je całe na udach - musiała mieć strasznie niedobrany stanik:D:D:D Odpowiedz Link
aguchniak86 Re: głupie komentarze facetów 10.05.08, 20:25 3 lata temu pracowalamjako kelnerka na jednym z krakowskim ogrodkow,mialysmy nosic ciemne dopasowane rzeczy, bylam przed uswiadomieniem a i tak nosilam rozmiar 70F. Pamietam ze skads wracalam ( chyba bylam cos dokupic) i sie zerwala mega burza i deszcz, zanim dotarlam do knajpy bylam cala przemoczona a w drodze uslyszalam komentarz ktory z zamierzenia nie mial byc cichy " Jezu ! ta to sie nadaje na miss mokrego podkoszulka"porazka..... Odpowiedz Link
myszka.xww Re: głupie komentarze facetów 11.05.08, 17:46 Moze nie calkiem glupie Moj osobisty polowiec: -Miski A,B,C? To blad w druku, takich nie ma.... To zaraz po tym, jak go obmierzylam i rzucilam rozmiarem stanika :P Odpowiedz Link
the_mariska Re: głupie komentarze facetów 11.05.08, 17:51 owszem, że się zdarzają... raz na jakiś czas, na LMB, jak najbardziej :) Odpowiedz Link
koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:00 kiedyś siedzę z przyjaciółką na ławce a dwóch eleganckich jegomości kasuje nas tekstem :"z panią to bym się ożenił a panią wziął do gotowania" niby śmieszne ale było mi bardzo nieswojo , dodam że noszę 70hh a koleżanka 70 a... Odpowiedz Link
aadrianka Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:15 Koza, przyślij koleżankę do nas:) Zweryfikujemy to "70A" Odpowiedz Link
koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:37 fakt 70 to tylko stanik w rzeczywistości pewnie mniej , ale wierzcie mi , mieszkam z nią 4 lata , ona nie posiada piersi:/wiem że to mało prawdopodobne ale tak jest...ale średnią razem mamy niezłą ;) Odpowiedz Link
agafka88 Re: głupie komentarze facetów 13.05.08, 22:50 moze jednak ją zmerz? mo moze po prostu to 70A jej rozsmarowuje piersi po klatce piersiowej? Odpowiedz Link
maith Koza masz okazję okazać się dobrą koleżanką 13.05.08, 23:10 Niniejszym oficjalnie Cię informuję, że możesz koleżankę odesłać na Lobby Małobiuściastych, gdzie dziewczyny o małych i bardzo małych biustach też wprowadzą jej kilka poprawek, na których jej biust zyska. Tu masz link www.malobiusciaste.prv.pl Jej los jest w Twoich rękach. Jeśli jej nie pomożesz, to mają Cię zżerać wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link
koza-1985 Re: Koza masz okazję okazać się dobrą koleżanką 13.05.08, 23:29 jestem dobrą koleżanką;P nic jej się nie rozsmarowuje bo za bardzo nie ma co się rozsmarowywać:( poślę ją tam, już kiedyś jej mówiłam o małobiuściastych, ale ona dość niechętna i trochę zakompleksiona na punkcie biustu, niestety jej czasem też się niemiłe uwagi samców trafiają:( jak choćby ta o gotowaniu... Odpowiedz Link
koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 00:43 i jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, nie macie wrażenia że istnieje stereotyp że kobieta biuściasta =łatwa ? kiedyś usłyszałam że na pewno miałam wielu partnerów z TAKIM biustem.............o co chodzi? i kolega zacytował mi :perfect type for one wild nght Odpowiedz Link
h4szi Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 02:26 To ja im starsza jestem tym łatwiejsza :P Od 18-tki to mi kilka rozmiarów łatwości przybyło. Może chodzi o to, że o kobiecie z pięknym biustem częściej plotkują. A jak plotkują to koloryzują marzą i zmyślają. Cóż trzeba im wybaczyć, to tylko faceci. Odpowiedz Link
turzyca Re: głupie komentarze facetów 14.05.08, 09:08 Owszem spora czesc nas ma albo raczej miala, bo jakos gdy piersi zamiast frywolnie podskakiwac przy kazdym kroku i wylewac sie ze stanika siedza sobie grzecznie na swoim miejscu, to komentarzy jest duuuuuzo mniej. Perfekcyjnie podsumowala to ananke forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=58364647&a=59791700 A kolezanke wyslij na nasze siostrzane forum, przynajmniej bedzie miala wspolnotowe wsparcie. :) Odpowiedz Link
koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 18.05.08, 12:31 hmmmm...chyba miałam jakiś wybitnie biuściasty weekend;) wczoraj spotkałam się ze swoim ex , siedzimy gadamy a on a coraz bardziej mi w dekolt zagląda( fakt duuuuuży był, a niech wie co stracił) siedzę spokojnie i nie upominam, zakryłam się szalem na co na jego twarzy pojawił się grymas i tłumaczenie :" bo wiesz jakoś nie mogłem się powstrzymać...tak wiem wiem że już mi nie wolno ...itp" słuchajcie no po prostu mnie rozwalił, wzbudził u mnie uśmiech na twarzy a normalnie wzbudza taki tekst agresję. idąc za waszą rada zaczęłam edukować przyjaciółkę w kwestii biustu.....normalnie orka na ugorze:( w przyszłym tygodniu chyba pójdę do intimo , może uda się ją wyciągnąć. Odpowiedz Link
the_mariska najdurniejszy argument na świecie ;) 18.05.08, 14:06 Siedzimy ze znajomymi na afterparty po Juwenaliach, pijemy sobie piwko i nagle słyszę od kumpla "Mery, weź zakryj sobie czymś te cycki, bo my się tu _S_K_U_P_I_Ć_ nie możemy!". Dodam, że wcale nie miałam większego dekoltu niż koleżanki, które siedziały obok (no, może piersi mam trochę większe), ale mniejsza już o to. Po prostu argument jakoby student pijący piwo w sobotę wieczór potrzebował do tego odpowiednio skupiających warunków, rozbawił mnie do łez :) Inna sprawa, że z tym kumplem strasznie lubimy się droczyć, więc może to była taka sztuka dla sztuki... ;)) Odpowiedz Link
niewiemniewiem Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 06:30 tyle tego było, że aż trudno zapamiętać, (mam 17 lat) : "dawno nie widziałem takich cycków, daj pomacać" "ale ona ma cycki" "ale ty masz balony" "no bo ona ma je duże" "gorąco Ci musi tam być?" patrząc się na mój biust "masz większe od siostry" "o rany" " za dużo kaszki w dzieciństwie" "daj jednego, bo idę na basen, a nie umiem pływać" i dużo dużo więcej, nienawidzę tego, nienawidze go ( biustu) Odpowiedz Link
luliluli Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 08:41 niewiemniewiem, nie szalej:) jak możesz nienawidzić biustu? To, że na ziemi jest masa kretynów, wiadomo nie od dziś, tak jak to, że jakby za każdym razem biuściaste przejmowały się opiniami kretynów, to by sobie z rozpaczy cycki poucinały:) daje głowę, że taki standardowy kretyn umarłby z radości, gdyby mógł taką pierś zobaczyć "na żywo" lub dotknąć:D mało to powstało publikacji na temat "chłopięctwa" charakteru u niektórych facetów?? AAAj tam, w ogóle o czym ja mówie, szkoda słów:) ostanikuj dobrze ten swój biedny znienawidzony biust, a zobaczysz, jaka wtedy będzie reakcja przeciętnego kretyna - zęby na ziemi i mało miejsca w spodenkach:P i niech się męczy za małymi "miseczkami", żeby zobaczyć jak to jest:P Odpowiedz Link
niewiemniewiem Re: najdurniejszy argument na świecie ;) 18.07.08, 08:46 a no wlasnie mam zamiar zamowic staniki jakies ;) nie jeden sie slini, ale nie kazdy wie, ze tylko to mu pozostaje ;D Odpowiedz Link
maith Niewiemx2 18.07.08, 11:05 Nasze doświadczenie podpowiada, że na najbardziej chamskie komentarze są narażone tzw. kobiety-jojo, czyli kobiety noszące źle dobrane staniki, bo wtedy robi się taaaaka krecha i jednocześnie cały biust mocno podryguje (przypominając popularną zabawkę jojo) momentalnie przyciągając wzrok. Nawet kobiety o znacznie większym biuście od Ciebie mają spokój po prawidłowym ostanikowaniu. Jestem od Ciebie starsza i mam większy biust, a wygląda, że w całym życiu nie usłyszałam tylu głupich uwag, co Ty. Duży biust po dobrym ostanikowaniu sprawia wrażenie mniejszego, na pewno zgrabniejszego i nie przyciąga aż tak uwagi idiotów. Odpowiedz Link
gramma5 Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 13:26 Głupi może nie, ale rozbawił mnie do łez. Kolega, który ostatni raz widział mnie ok. 2 m-ce temu, jeszcze przed zakupem Masqeradki Regency , teraz jak mnie zobaczył (akurat w Regency pod bluzką) zapytał: K: Pakujesz czy jesteś w ciąży?! (w komplecie z wielkimi maślanymi oczami) Ja: A dlaczego pytasz? (to był pierwszy raz kiedy ktoś pomyślał że jestem w ciąży, zważywszy na fakt że jestem szczęśliwą singielką) K: Bo ci urosły. :))) Odpowiedz Link
morwen08 Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 13:33 Ostatni tekst mojego faceta ( dodam dla wyjasnienia ze to Anglik, z rodziny blizszej hipisowskim tradycjom niz tradycyjnemu stereotypowi flegmatycznych sztywniakow ): jego siostra: "Co robiliscie w Leeds?" on: "oh, bylismy w sklepie Bravissimo i Ele poddano aktualizacji" ( w oryginale brzmialo to "Ela got upgraded" ) Odpowiedz Link
staro Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 14:16 morwen08 - Twój facet jest moim idolem!!! :DDD Odpowiedz Link
ganbaja Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 18:04 morwen08 napisała: > jego siostra: "Co robiliscie w Leeds?" > on: "oh, bylismy w sklepie Bravissimo i Ele poddano aktualizacji" ( w oryginale > brzmialo to "Ela got upgraded" ) Genialne :-) Odpowiedz Link
klymenystra Re: głupie komentarze facetów 21.05.08, 17:06 Moj byly, jak to byly, do najinteligentniejszych nie nalezy. Na blogu umiescilam dlugi post edukacyjny z linkami i ze wszystkim. Posluzylam sie przykladem mojego 30FF (!!!). Jego komentarz "No, musialas sie pochwalic piersiami". yyyyyyy. Ostatnio dalam link do ostatniego biustu tygodnia. Ten madrala skomentowal: "No, niby jest roznica, ale mnie to nie przekonuje, bo drugie zdjecie jest zrobione pod innym katem". RATUNKU. Odpowiedz Link
ungore Re: głupie komentarze facetów 22.05.08, 18:27 Mój były mimo, że się rozstaliśmy (jak byliśmy razem to bylam już stanikomaniaczką) pyta mnie dlaczego mu nie wysyłam nowości freyi i nie pytam o zdanie ;o myslałam, ze padnę.. ale raczej powiedział to chyba pokpiewając niż powaznie.. do dziś nie wiem. Szłam kiedyś ulicą ze znajomym , który skomentował Panią z większym biustem "Widziałas jakie miała bimbały??!!" ........ czy dorośli mężczyźni muszą reagować jak nastolatkowie.. Już z tym Panem po ulicach nie chodzę.jak myslicie czemu?;p Odpowiedz Link
adryjanna Re: głupie komentarze facetów 25.05.08, 00:42 PO pierwsze: przyjaciela mam, fana dużych biustów. Znamy się od dziecka, więc sobie nie oszczędzamy - on moje 65E uważa za wklęsłość ;) Jednak dość blisko jesteśmy, tajemnic przed sobą nie mamy, więc kiedy jechał do Londynu na tydzień chciałam, żeby zaszedł do Bravissimo i zakupił mi jakiś stanik w moim nowym rozmiarze. O rozmiaroholizmie i stanikomanii też go poinformowałam, nawet się zainteresował, więc stwierdził, że nie ma sprawy - kupi mi, tylko jaki rozmiar? No to ja z dumą, że 65E. Spadł z krzesła, zrobił mi kazanie, że na głowę upadłam, że na co ja to ubiorę, że to za duże, że przesadzam, że chcę nosić za duże biustonosze i że na pewno chce go wypchać. Obraziłam się, a co. Znawca się znalazł. Chyba go trochę sumienie ruszyło, bo stwierdził, że coś mi przywiezie ;):D Oby stanik :D Po drugie: Mój facet, który mnie zobaczył w nowym staniku, w dobrym rozmiarze, kiedy prężyłam się dumna jak paw i domagałam się zachwytów: 'Ty pewnie się zaraz będziesz śmiać, że ja się podlizuję. Ale NA PRAWDę lepiej wyglądasz.' Ja(dumna jak cholera): 'Taaak? a co jest lepiej?' On: 'Bo wiesz, nie obraź się, ale w poprzednim... hmmm.. nie wiem jak to ująć, ja Cię strasznie przepraszam.. w poprzednim staniku w porównaniu do tego miałaś bardziej rozjechany biust' Przewróciłam się i zapłakałam nad męską głupotą. Niech żyje delikatność. Ale przynajmniej widzi różnicę i teraz za cholerę nie ubiorę starego rozmiaru. Odpowiedz Link
maith Adryanno 25.05.08, 03:57 Przyjaciel to jakiś niech się nie obrazi, ale tępy nieco, skoro tłumaczyłaś w czym rzecz i nic nie zrozumiał. Za to tekst Twojego faceta nadaje się idealnie do wątku o różnicach między złym rozmiarem a dobrym. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023 Odpowiedz Link
evaherzigova Re: głupie komentarze facetów 01.06.08, 22:58 Witam szanowne biuściaste! Bardzo się cieszę że znalazłam to forum, albowiem i w moim przypadku matka natura zaszalała w okolicach klatki piersiowej. Przywykłam do tego że panowie rozmawiają z moim biustem a nie ze mną, niemniej jednak głupie teksty do tej pory powodują u mnie chwilowy paraliż myślowy uniemożliwiający ciętą ripostę. Przypominam sobie sytuację plażową rozgrywającą się lata temu nad polskim morzem. Pląsałam radośnie po piasku, a mój biust pląsał jeszcze radośniej wraz ze mną (odziany wówczas w 75D - jeżdżący obwód, ciasna micha). Obserwowało mnie dwóch samców. Nagle jeden z nich wskazał palcem na mój biust i zapytał czy może pomóc mi go dźwigać :/ W tej chwili myślę sobie, że był to, być może, protoplasta lobby dający mi delikatnie do zrozumienia, że mój kostium kąpielowy jest w niewłaściwym rozmiarze ;) Odpowiedz Link
leschek72 Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 14:27 glista_ludzka napisała: > Czy zdarza się Wam słyszeć z ust facetów jakieś niewybredne komentarze na > temat Waszych dużych biustów? > Mnie się niestety czasem zdarza... "A co ci się tam kołysze?" "Ale masz k... > cyce!" "Jakbym cię za te twoje buforki złapał, to dopiero byś stękała..." No > k-ważesz mać... wiesz co? glupkami sie nieprzejmuj a takich jest mnustwo...faceci co tak mowia sa niedojrzali emocjonalnie lub maja mnustwo kompleksow! Odpowiedz Link
aniaoam Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 18:22 Dawno, dawno temu, kiedy chodziłam do podstawówki i byłam chudym dziewczęciem z miseczką B wybrałam się kupić pierwszy w życiu stanik. Z tatą. Ja miałam wybrać i przymierzyć , on płacić. Wybrałam, przyszło do płacenia a tata patrzy na stanik, robi wielkie oczy i mówi "takiego wielkiego stanika nawet mama nie nosi!!!" Biedaczysko - z dużymi, a nawet średnimi biustami nie miał do czynienia, bo mama nie ma praktycznie biustu - to pewnie A? To nie był tak naprawdę głupi komentarz, ale śmieszny, i zawsze sie wzruszam jak to sobie przypomnę : ) Odpowiedz Link
maith Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 19:33 Aniu, skoro poruszasz się w kategoriach "A, B" to przyciągasz pytania, takie jak to - Czy byłaś już w rozmiarowym? Bo A czy B to nie rozmiar. A reakcja Twojego taty urocza - myślę, że chodziło głównie o to, że dla taty cały czas byłaś wtedy dzieckiem :) Odpowiedz Link
aniaoam Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 19:55 Jeszcze sie nie orozmiarowałam, ostatnio noszę 75 (tu jestem pewna że jest OK) D - tu może potrzebna korekta : ), - na pewno potrzebna. A z tatą masz rację - dla niego jedyną kobietą w rodzinie była, jest i będzie mama, która ma mniejszy biust niż on. Odpowiedz Link
maith Aniaoam 03.06.08, 20:15 Nie ma nic złego w tym, że tata cały czas widzi w Tobie dziecko, to się często zdarza :) A co do orozmiarowania - im szybciej z tego skorzystasz, tym lepiej. Bo coś mi mówi, że nawet w tej podstawówce nosiłaś obwód 75, zapewne wcale nie trenując kajakarstwa :) Odpowiedz Link
aniaoam Re: Aniaoam 04.06.08, 12:30 W podstawówce na pewno nie miałam 75 pod biustem, może miałam z 60 cm? ( to było 15 lat i ze 20 kilo temu ) Teraz przy ścisłym mierzeniu wychodzi jakieś 78-79 cm, więc uwarzam że powinnam kupować na 75. Ale o co chodzi z tym kajakarstwem? - chyba nie zatrybiłam : ) Odpowiedz Link
martvica Re: Aniaoam 04.06.08, 13:37 Spokojnie 70. Z odpowiednio większą miską. A kajakarstwo - typowe 75B ma prawo dobrze leżeć na dziewczynę o wymiarach 80/90, czyli o budowie 'ruskiej kajakarki' ;) Odpowiedz Link
maith Re: Aniaoam 04.06.08, 22:29 martvica napisała: > 80/90, czyli o budowie 'ruskiej kajakarki' ;) 80/90 to może nosić 75B najwyżej w ściśliwcach ;) Przy 78-79 obwód 75 będzie za szeroki, bo miarka krawiecka się nie rozciąga, a obwód stanika owszem. A jak byś się jeszcze prawidłowo zmierzyła pod biustem... Ale to już temat na wątek rozmiarowy. Odpowiedz Link
0remedios0 Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 20:03 mi się czasem zdarza usłyszeć na ulicy coś w stylu 'ale cycki', co wcale przyjemne nie jest, a najzabawniejszy tekst usłyszałam kiedyś w klubie: 'i tak jestem gejem ale masz pyszne piersi' ;) Odpowiedz Link
maja_sara Re: głupie komentarze facetów 03.06.08, 20:09 Moja szwagierka także jest posiadaczką dużego biustu, do tego jest żle ostanikowana, niestety... i kiedyś biegnąc do tramwaju / a biust jej się kołysał na wszystkie strony/ usłyszała jak facet na przystanku woła do niej "e, lala, uważaj jak biegasz, bo ci się mleko w cyckach zważy". Szwagierka sie na te słowa zatrzymała i walnęła "to będziesz pił maślankę, idioto!" Odpowiedz Link
magda.filipowska Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 14:36 haha, dobre :D tata pewnie się przeraził, że jego mała córeczka taki stanik będzie nosiła :)) Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 13:26 a mi calkiem niedawno na treningu, kiedy trzeba bylo podskakiwać (kolana do klatki piersiowej) tak nie chciało się ćwiczyć, że no.. obijałam się :) Trener do mnie "no, skacz skacz, tobie jest latwiej masz bliżej" :D Nie było to nic obraźliwego, bo ogolnie teksty zawsze leca niewybredne (z mojej strony również) tylko dowcipne. (bo ja nie mam kompleksow na punkcie swojego biustu, wiec wiedział na co moze sobie pozwolić) ale tekst mnie rozwalil, że nie mogłam skakac :P Nosze teraz (po ostanikowaniu 34H/HH) :) Odpowiedz Link
madzi1 Re: głupie komentarze facetów 04.06.08, 14:44 Hyhyhy ale się uśmiałam z tego tekstu :) Odpowiedz Link