Dodaj do ulubionych

głupie komentarze facetów

    • end.of.world11 Re: głupie komentarze facetów 08.06.08, 15:01
      ostatnio w pracy, szykujemy się do wyjścia, ja schylam się po torebkę, którą mam postawioną na stopach. Prostuję się, a kumpel (z którym często żartuje i który znany jest z miłości do kobiet i ich atrybutów) mówi:
      - But ci się rozwiązał (szczery uśmiech na jego twarzy)
      Ja mu na to- 'Nie mam sznurówek, buty mam wsuwane :))) (chwila ciszy) za dobrze cie znam żeby nabrać się na ten tekst'
      Oboje zaczęliśmy się śmiać, i kolega dodał, że jakoś mi się te piersi większe ostatnio zrobiły, więc mu odpowiedziałam, że mam po prostu lepiej dobrany stanik (wtedy jeszcze nie to, co trzeba, 34E) :)

      ja na szczęście bardzo głupich tekstów nie słyszałam, zawsze tylko takie śmieszne, z kolegami zazwyczaj, żaden nic chamskiego nie powiedział
      ah, i większość facetów rozmawia z moim biustem, nie ze mną ;) a mam jedynie 34G
      • aquira Re: głupie komentarze facetów 08.06.08, 17:37
        > ah, i większość facetów rozmawia z moim biustem, nie ze mną ;) a mam jedynie 34
        > G
        To normalne ;) Mój kolega z grupy praktycznie zawsze patrzy się na mój biust,
        kiedy ze mną rozmawia ;) Wygląda to dość komicznie, bo robi to naprawdę
        nachalnie :P Ale nie mam serca na niego krzyknąć ;)
        • evolet Re: głupie komentarze facetów 30.06.08, 02:13
          > To normalne ;) Mój kolega z grupy praktycznie zawsze patrzy się na mój biust,
          > kiedy ze mną rozmawia ;) Wygląda to dość komicznie, bo robi to naprawdę
          > nachalnie :P Ale nie mam serca na niego krzyknąć ;)

          ja dziś byłam ze znajomymi w knajpie oglądać finały euro i kumpel, z którym
          lubimy się podpuszczać, wybitnie nie mógł się skupić na meczu, w czym mu pomagał
          Gossard Superboost Satin wraz z bluzeczką z adekwatnym dekoltem:)
          w trakcie drugiej połowy myślałam, że nie wytrzymam, jak wreszcie wypalił z
          wzrokiem nadal wbitym w mój dekolt, że mam "fajne spodnie":D
          grunt że zauważył, że nie spódnicę;P
    • koza-1985 Re: głupie komentarze facetów 08.06.08, 22:40


      tak mi się dziś przypomniało jak jakiś rok temu siedziałam z grupą znajomych (
      weterynarz, zootechnik, kierownik zakładu doświadczalnego i drugi zootechnik )
      ogólnie po godzinach już było atmosfera bardzo przyjazna i luźna.
      w pewnym momencie teks do mnie: " koza, bo ty świnia jesteś a nie koza" więc
      tłumaczę ładnie że ja z racji nie posiadania potomstwa to raczej jałówka
      niecielna, na co mój ex(lek. wet.)
      szybko dokończył i to taka w typie mlecznym, a właściwie kombinowanym boś
      umięśniona....normalnie ręce i nogi opadają:) mam duży dystans
      do siebie i potwornie mnie rozbawił ten teks i porównanie:)
    • the.munsters Re: głupie komentarze facetów 10.06.08, 21:55
      to nie jest taki głupkowaty komentarz, ale raczej śmieszny

      kilka dni temu, kiedy mój tata wrócił do domu, zapytał, wiedząc, że czekam na
      paczkę ze stanikiem "był dzisiaj biustonosz, znaczy ten, listonosz?" :D
      • maladziefczynka Re: głupie komentarze facetów 11.06.08, 12:25
        Zostałam dziś pozbawiona samochodu, więc zmuszona byłąm skorzystać z komunikacji
        miejskiej w celu dotarcia na egzamin. W drodze powrotnej przez całą drogę od
        przystanku do przystanku słuchałam jak to sobie 2 chłopaczków komentuje moje
        "piękne oczy". Tyle, że faktyczne oczy przykrywały okulary przeciwsłoneczne :D
        • mlodzik88 Re: głupie komentarze facetów 12.06.08, 17:30
          No to ja tak na przywitanie opisze moje sytuacje dot. komentarzy facetów. Najwięcej było ich w gimnazjum
          1)Na szkolnej wycieczce- jak będziesz stara to przez te cycki będziesz się ludziom na ulicy kłaniała- myślałam że go rozszarpie :D
          2)Przed inna wycieczką nad morze- ty to sobie wypychasz cycki, na co ja odpowiedziałam, że w Stegnie zobaczy, iż nie- miałam na myśli to, że będę w stroju
          3) w klasie mówili na mnie cycyata, cyc, cycolinka na co mieli moje pozwolenie, ale chłopak z innej klasy dostał za to w twarz:D jakie to było piękne.

          Co do rozmawiania z moimi cyckami to mam takiego kolege co sam się przyznał, że jak ze mną rozmawia to patrzy w dół, ale co tam ja mam ładne cycki:D i do tego gdzieś co sobie myślą faceci :P
          • agafka88 Re: głupie komentarze facetów 12.06.08, 18:05
            Witamy młodziku :)

            A w ramach przywitania wpisz się w wątku rozmiarowym, pomożemy Ci zrewidować
            rozmiar:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80652840
      • h4szi Re: głupie komentarze facetów 13.06.08, 01:24
        Stary komentarz, jeszcze z czasów studenckich dość sympatyczny.
        Rozmawialiśmy z moim chłopakiem z jego dość wesołym kumplem.
        Wtem kumpel, zwracając sie do teraźniejszego mojego męża
        "Sorry, wiem że nie powinienem ale twoja dziewczyna ma takie piersi, że nie mogę
        oderwać wzroku, więc lepiej pójdę zanim dostane w pysk."
        Jakoś tak nie mogłam sie oburzać.
    • semele2 Komentarz pod "Pancernik i bikini" 12.06.08, 10:45
      Grrrrr, wkurzyłam się. Zobaczcie:
      "A co w tym złego,że kobieta gubi kostium w wodzie?To najmilsza
      niespodzianka,którą czasem męzczyznę obdarza los-)))).Nie ma
      piękniejszego widoku niz naga "Ewa"-)))"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=80636068&a=80745864
      Czasem chamstwo mnie przerasta.
    • magda.filipowska komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 16:19
      Jak byłam w gimanzjum chyba albo w liceum już i posiadałam już wtedy spory biust
      oczywiście, pewnego dnia spacerowałam szłam sobie do domu - o ile pamiętam w
      kurtce niezapiętej, która trochę przysłaniała mi biust (ubrany w normalną,
      niewydekoltowaną bluzkę!) i z naprzeciwka szedł sobie taki starszy
      pan-dziadkowaty, z pieskiem. Nagle widzę, że zamierza podejść chyba, bo się
      uśmiecha do mnie i skręca w moją stroną. Myślę sobie "pewnie zapyta o godzinę" a
      on ni z tego ni z owego wypala z entuzjazmem "Ale ma pani pięęęękne cycuszki!!!"
      *lol* Nie wiedzialam, czy sie smiac, czy plakac.. ;)
      • koza-1985 Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 16:44
        uuuu... a pan ma tylko jedną piękną rzecz.....pieska :)

        mnie kiedyś pan menel na plantach powiedział że mam piękne piersi....aż mi w
        nich dech zaparło i o dziwo nie skomentowałam.
        • ottiss Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 19:12
          koza-1985 napisała:

          >
          > mnie kiedyś pan menel na plantach powiedział że mam piękne piersi....aż mi w
          > nich dech zaparło i o dziwo nie skomentowałam.
          to moze to ten sam,ktory mnie molestowal? :) 5min prawil mi komplementy,po czym dal zaprosil mnie na kawe,ze juz nie wspomne o hasle" nie pozalowalaby pani"-powiedziane w taki sprosny sposob,ze powinno to byc dozwolone od lat 35.
          • dbj4 Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 21:34
            Najgorsze to są te stare capy, dziady(soczyście bo nie zasługują na górnolotne słowa) wgapiające się nachalnie ze śliną na ustach, że się niedobrze robi, bo jeszcze gdy młody niczego sobie mężczyzna na sekundę zatrzyma wzrok, w którym można odczytać autentyczny zachwyt może być przyjemnym doznaniem.
            • pierwszalitera Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 22:06
              dbj4 napisała:

              > Najgorsze to są te stare capy, dziady(soczyście bo nie zasługują na górnolotne
              > słowa) wgapiające się nachalnie ze śliną na ustach, że się niedobrze robi, bo j
              > eszcze gdy młody niczego sobie mężczyzna na sekundę zatrzyma wzrok, w którym mo
              > żna odczytać autentyczny zachwyt może być przyjemnym doznaniem.

              Dyskryminację wiekową uważam za niesprawiedliwą. ;-) Stary facet czy młody, odruchy ma podobne i pewno całkiem podobne myśli. I ja bym też tak nie idealizowała młodości, bo kiedyś, już w dojrzałym wieku, może zrobić ci się przykro, jak ten przystojny młodzieniaszek skwituje twoje przypadkowe, ale jednak trochę za długie spojrzenie ironicznym uśmieszkiem. :-)
              • dbj4 Re: komentarz starszego pana na ulicy 22.06.08, 20:38
                pierwszalitera napisała:
                > Dyskryminację wiekową uważam za niesprawiedliwą. ;-) Stary facet czy młody, od
                > ruchy ma podobne i pewno całkiem podobne myśli.

                Nikogo nie dyskryminuję, tylko szczerze przyznaję, że wolę gdy na widok mojego biustu robią maślane oczy (nawet gdy jest w nich odrobinę nieprzyzwoitości) młodzi mężczyźni niż podstarzali panowie.

                I ja bym też tak nie idealizowa
                > ła młodości, bo kiedyś, już w dojrzałym wieku, może zrobić ci się przykro, jak
                > ten przystojny młodzieniaszek skwituje twoje przypadkowe, ale jednak trochę za
                > długie spojrzenie ironicznym uśmieszkiem. :-)

                Bądź łaskawa nie bawić się we wróżkę, do tej pory nie miałam w zwyczaju ani potrzeby ani chęci ani myśli obdarzać panów na ulicy cokolwiek przydługimi spojrzeniami i mieć nie będę. Widać może mówisz o własnych doświadczeniach.
                • pierwszalitera Re: komentarz starszego pana na ulicy 22.06.08, 21:01
                  dbj4 napisała:

                  > Bądź łaskawa nie bawić się we wróżkę, do tej pory nie miałam w zwyczaju ani pot
                  > rzeby ani chęci ani myśli obdarzać panów na ulicy cokolwiek przydługimi spojrze
                  > niami i mieć nie będę. Widać może mówisz o własnych doświadczeniach.

                  O proszę, królowa śniegu. ;-) Naprawdę nie zdarzyło ci się nigdy spojrzeć zalotnie na żadnego faceta na ulicy? Cnoty się przez to jeszcze nie traci. ;-) Nie? No cóż, albo spora różnica wieku między nami, albo po prostu temperamentu. :-)
                  • dbj4 Re: komentarz starszego pana na ulicy 23.06.08, 22:49
                    pierwszalitera napisała:
                    > O proszę, królowa śniegu. ;-) Naprawdę nie zdarzyło ci się nigdy spojrzeć zalot
                    > nie na żadnego faceta na ulicy? Cnoty się przez to jeszcze nie traci. ;-) Nie?
                    > No cóż, albo spora różnica wieku między nami, albo po prostu temperamentu. :-)

                    Na pewno różnica w poszanowaniu cudzej sfery intymności, bo ten komentarz jest żenująco wątpliwej jakości. I w ten sposób zamykam naszą wymianę zdań na bieżący temat.
                    • pierwszalitera Re: komentarz starszego pana na ulicy 24.06.08, 12:57
                      dbj4 napisała:

                      > Na pewno różnica w poszanowaniu cudzej sfery intymności, bo ten komentarz jest
                      > żenująco wątpliwej jakości. I w ten sposób zamykam naszą wymianę zdań na bieżąc
                      > y temat.

                      Ach, nie musisz mi odpowiadać. Zresztą chyba zrozumiałam twoją logikę. Przyjemność ze spojrzeń przystojnych facetów nie zalicza się do intymności, spoglądanie z przyjemnością na facetów to żenada. Wiesz, ja nie mieszkam już długo w Polsce dlatego zapomniałam chyba o regułach co kobiecie przystoi, a co nie i nie chciałam nikogo urazić. :-)
              • yavanna86 Re: komentarz starszego pana na ulicy 13.07.08, 12:02
                > Dyskryminację wiekową uważam za niesprawiedliwą. ;-) Stary facet czy młody, od
                > ruchy ma podobne i pewno całkiem podobne myśli.
                A niech sobie ma podobne myśli i odruchy.Jeśli nie rozumiesz,że można woleć
                zachwyt w oczach atrakcyjnego faceta od zachwytu w oczach menela śmierdzącego
                pod wiatr to już trudno.Dwudziestolatka też niekoniecznie musi uważać za
                atrakcyjnego pana po sześćdziesiątce.NAWET zadbanego :P
                • pierwszalitera Re: komentarz starszego pana na ulicy 19.07.08, 22:28
                  yavanna86 napisała:

                  > A niech sobie ma podobne myśli i odruchy.Jeśli nie rozumiesz,że można woleć
                  > zachwyt w oczach atrakcyjnego faceta od zachwytu w oczach menela śmierdzącego
                  > pod wiatr to już trudno.Dwudziestolatka też niekoniecznie musi uważać za
                  > atrakcyjnego pana po sześćdziesiątce.NAWET zadbanego :P
                  >

                  Sorry, ale smród nie ma nic wspólnego z wiekiem. Czasem spotykam tak capiących i zaniedbanych młodych chłopaków, że niedobrze się robi. Dlatego nie lubię uogólnień. Ale co kto uważa za atrakcyjne, to jego sprawa. ;-)
            • sheilunia Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 22:09
              No nie wiem... na praktykach miałam styczność z takim młodym, bardzo miłym
              chłopakiem (on tam pracował, ja miałam praktyki). Widziałam, że często zerka mi
              to na biust, to na nogi, jak miałam spódniczki. Ale uznałam, że ok, jest bardzo
              miły, dobrze wychowany, nienachalny. dziś wychodziłam wcześniej z praktyk,
              potrzebna mi była pieczątka opiekuna, no i kolega zaoferował się, że go poszuka.
              szarmancko nawet mnie pocałował w rękę na dowidzenia. Po powrocie do domu tata
              pyta mnie, co to za idiota pracuje w tym archiwum, ja zaczęłam go bronić, a
              okazało się, że a) mój tata, bliski kolega dyrektora archiwum był tam rano na
              kawie b) super wychowany, milutki kolega wleciał do gabinetu dyrektora ze
              słowami skierowanymi do mojego opiekuna: "panie A., nasza pięęękna już chce
              wyjść z pracy", po czym wymownie nakreślił kółka na klatce piersiowej. Pech
              chciał, że trafił tam w takiej chwili. Przerażony pan A. wypchnął go za drzwi.
              Jutro będzie miał wykład od dyrektora o tym, jak należy szanować płeć przeciwną,
              oraz co zrobić, żeby przez głupie kłapanie jęzorem nie stracić pracy.
              Tata tak się wkurzył, że podobno mało brakowało, a ten miły, ułożony człowiek,
              dostałby w zęby od równie miłego, ale PRAWDZIWEGO dżentelmena. Fajnego mam tatę :)
              • pierwszalitera Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 22:23
                Ha, ha, ha..... i tyle o autentycznych zachwytach młodych przystojnych facetów. ;-)
                • sheilunia młody, przystojny 18.06.08, 23:34
                  Po dzisiejszej sytuacji mam ochotę następnym razem, gdy będę miała styczność z
                  tym "miłym kolegą", szukając go zapytać kogoś "A gdzie jest ten pięęęęękny?" i
                  wymownie pokazać dwoma palcami odległość 5 cm, tylko po to, żeby to zobaczył. na
                  szczęście jestem dobrze wychowana, chociaż uważam, że by mu się należało.
                  • ottiss sheilunia znowu poplulam monitor :) n/t 18.06.08, 23:47

            • magda.filipowska Re: komentarz starszego pana na ulicy 18.06.08, 23:29
              oj taaak, ostatnio takie wzroki złapałam w centrum handlowym. a wystarczyła
              tylko czerwona sukienka z głębokim dekoltem! ale takie sytuacje (jak fajni,
              młodzi panowie w garniturkach ukradkiem spoglądają na biust) są na ogół miłe i
              uświadamiają mi, jak wielką siłę noszę na swojej klacie :P
              • maja_sara Re: magda.filipowska 18.06.08, 23:54
                Racja! Ładny biust często bywa przydatną i naprawdę wielką siłą w
                starcu z mężczyzną.
                • mlodzik88 zachowanie panów 21.06.08, 22:54
                  Byłam sobie kiedyś u kumpeli na domówce i byli jej znajomi, których to właśnie
                  poznałam.Zachwycali się moim biustem, tym bardziej, że miałam bluzkę z dekoltem,
                  gdyż takie lubię najbardziej. Były również aparaty i wiecie jakie zrobili mi
                  zdjęcia? Ha moich cycków. Na początku chciałam zabić ale pomyślałam sobie, że to
                  ja mam takie piękne coś co wszystkich zachwyca a oni nie:p
                  No już nie powiem o laskach, które tam były i się gapiły na mój biust i pewnie
                  się zastanawiały jak tak można mieć takie duże cycki.
                  • sheilunia Zdjęcia dekoltu 21.06.08, 22:57
                    Jak mnie to drażni. Na wielu imprezach moi znajomi lubią robić takie właśnie
                    zdjęcia dziewczynom. Często jakoś ukradkiem, a następnie wspólnie je komentują.
                    Tak, jakby kobieta składała się tylko z biustu. Fakt - powinnyśmy być dumne, ale
                    nie przeszkadza to w robieniu zdjęć nas (w tym dekoltu), a nie samych cycków. Grrrr.
                • pierwszalitera Re: magda.filipowska 22.06.08, 00:42
                  maja_sara napisała:

                  > Racja! Ładny biust często bywa przydatną i naprawdę wielką siłą w
                  > starcu z mężczyzną.

                  Poważnie? Ja stawiam w takich sytuacjach zwykle na moją pomysłowość i inteligencję. Nie myli się mnie wtedy z kawałkiem mięsa. ;-)
                  • maja_sara Re: magda.filipowska 22.06.08, 22:10
                    "Kawałkiem mięsa" jest się tylko wtedy, kiedy samej się tak o sobie
                    myśli. A ładny biust, to od zawsze atrybut kobiecości, co przecież
                    podkreślamy tu na forum :-) /bez względu na jego rozmiar, każdemu
                    przecież spodoba się co innego, jak to w życiu/.
                    Jeśli miałaś do czynienia z mężczyznami, którym musiałaś
                    udowadniać, że jesteś inteligentną kobietą, a nie "kawałkiem mięsa"
                    (co to za okreslenie w ogóle?), to to nie byli mężczyźni, tylko
                    jakieś...dooopki, którym nic nie warto udowadniać.
                    • pierwszalitera Re: magda.filipowska 22.06.08, 22:33
                      Z jakimiś dooopkami, albo innymi szowinistami, którzy uważają, że ładny biust u kobiety, to już wystarczająco łaski z nieba i więcej w życiu się jej nie należy, to ma się zawsze do czynienia. Na studiach na przykład, ale jeszcze częściej w życiu zawodowym. Tam nie zawsze można sobie wybrać, tak jak w życiu prywatnym. Już nie raz spotkałam się z dyskryminacją w pracy właśnie tylko z powodu bycia kobietą, bo u słodkiej laski z ładnym biustem jakoś nie podejrzewa się kompetencji. I wiele razy musiałam już właśnie tą kompetencję udowadniać. O takich starciach z facetami myślałam. Nie o takich, w których czaruje się miłego mężczyznę w celach towarzyskich. :-)
                      • maja_sara Re: magda.filipowska 22.06.08, 22:52
                        To prawda:-) Ale w takich wypadkach, o których teraz piszesz,
                        musiałaś udowadniać swoją wiedzę, umiejętności, kompetencję itp.,
                        bo byłaś przez faceta dyskryminowana jako człowiek. Czyli temu
                        konkretnemu facetowi włączyło się szowinstyczne myślenie
                        typu "kobieta = bezmózgowiec".I jeszcze na dodatek trzeba
                        tą "bezmózgowość" kobiecie udowodnić, a tym samym facet sam urośnie
                        w swoich oczach. Sam fakt, że jesteś kobietą był tu "problemem",
                        a nie posiadanie dużego biustu. A to zdecydowanie inna sytuacja,
                        niż ta którą ja miałam na myśli pisząc swój post;-)
                        • pierwszalitera Re: magda.filipowska 22.06.08, 23:08
                          Masz zdecydowanie rację, ale właśnie w takich sytuacjach nawet niewielkie odniesienie do kobiecości, jak odsunięcie kosmyka włosów z twarzy rozumiane może być jako próba kokieterii. Autentycznie zdarzyło mi się coś takiego na egzaminach na studiach. Włosy, cholerka, mi się ze spinki wymykały i oczy przysłaniały, a pan profesor podsumował moją odpowiedź z kretyńskim uśmiechem "bardzo dobrze i do tego tak.. słodko". Myślałam, że szlag mnie trafi. Za słodycz nie chcę dobrej oceny. ;-) Od tej pory uważam w poważnych sytuacjach nie tylko z biustem. ;-)
                        • maith Ładna kobieta jest często podejrzewana o wykorzyst 22.06.08, 23:42
                          Ładna kobieta jest często podejrzewana o wykorzystywanie urody. To jest takie
                          myślenie - jest ładna, ma duży biust, to na pewno faceci tracą przy niej głowę,
                          ale ja się właśnie nie dam, ja jej właśnie pokażę. Potwornie częsty objaw, w
                          różnych sytuacjach. Pamiętam jak kiedyś zostałam przyjęta do pracy tylko
                          dlatego, że wśród osób, które ze mną rozmawiały były kobiety i jak się potem
                          dowiedziałam to one ochrzaniły własnego dyrektora, że chyba ich nie oczarowałam
                          wyglądem, bo one są hetero, zatem całkiem obiektywnie stwierdzają, że pozostali
                          kandydaci są daleko w tyle i one się na nikogo innego nie zgadzają.

                          To nawet nie jest kwestia uznawania, że musisz się nie znać, to jest kwestia
                          założenia klapek na oczy, przyjęcia, że na pewno wykorzystujesz swoje atuty,
                          zaraz zaczniesz nim manipulować, więc on się wcześniej zamuruje w zamkniętej
                          twierdzy, gdzie nie będzie Cię słyszał, bo się jeszcze okaże, że głos też masz
                          syreni, uwodzący biednych żeglarzy, żeby okręty rozbijały się wśród skał ;)))
    • eriu Re: głupie komentarze facetów 22.06.08, 19:07
      Zdarzyło mi się kilka razy, że ktoś skomentował moje piersi i muszę powiedzieć,
      że te komentarze można podzielić na dwie kategorie: od kolegów albo
      niedojrzałych chłopaczków. Najbardziej chamskie były te chłopaczkowe.

      Przykład 1
      Idę sobie spokojnie zadowolona z siebie w sukience i bez stanika. Wiem, że było
      widać, że nie mam zbyt dużego biustu, ale czułam się świetnie w tej sukience.
      Idąc mijam grupkę chłopców w wieku około 11-14 lat. W ogóle nie zwracałam na
      nich uwagi i chyba ich to drażniło, bo jeden z nich podszedł do mnie i
      powiedział: "Ale i tak masz mały biust!". Naprawdę zrobiło mi się bardzo przykro
      i miałam ochotę odpowiedzieć, że chyba ma jakiś kompleks, ale nie chciałam się
      licytować z nim na ulicy. Tym bardziej, że miałam wtedy 21 lat i stwierdziłam,
      że kłótnia z „gówniarzem” mi nie przystoi. Zepsuli mi całą przyjemność ze
      spaceru. Ale szybko sobie pomyślałam, że po prostu nie mogli znieść tego, jaka
      byłam z siebie zadowolona, więc chcieli sprawić mi przykrość. Udało im się, ale
      potem przypomniałam sobie inne, tym razem męskie spojrzenia ;)

      Przykład 2
      Mam wielu kumpli i często sobie dogryzamy. Czasami też zahaczamy o temat
      wyglądu. Jestem odporna na te żarciki, tym bardziej, że lubię złośliwe poczucie
      humoru i nie przejmuję się, kiedy kolega wmawia mi, że mam krzywe nogi, bo wiem,
      że nie mam. Ostatnio jednak kolega, któremu opowiadałam o właściwym
      ostanikowaniu zaczął sobie stroić żarty z mojego biustu. Były to żarty w stylu:
      „przecież ty nie masz biustu” + mrugnięcie okiem. Raz, drugi się śmiałam, bo
      niby wiem, że żartował, ale kiedy stwierdził, że mi biust nie może urosnąć (od
      właściwych staników), bo nie może rosnąć coś czego nie ma, miarka się przebrała.
      Wyzwałam go od chamów i świń i powiedziałam, że sprawił mi wielką przykrość.
      Przeprosił i obiecał poprawę. No i jak na razie jest grzeczny.

      Przykład 3-najświeższy i mój ulubiony
      Rozmawiam z kumplem w akademiku, a że był po imprezie i skacowany to popatruje
      na mnie od szyi w dół. Przyznaję, że byłam sukience bardzo podkreślającej moją
      talię i z odkrytymi pleckami, a że jestem w fazie notorycznej zmiany rozmiarów
      nie zaopatrzyłam się w odpowiedni do niej stanik. Rozmawiamy, rozmawiamy i
      kolega nagle do mnie: „A ty sobie ostatnio niczego nie powiększałaś?”, na co ja
      z szelmowskim uśmiechem: „A niby co?”, on: „Nie wiedziałem, że masz taką
      szczupłą talię”. Chyba stchórzył ;)
    • foxylaady Re: głupie komentarze facetów 22.06.08, 23:25
      "Sophia Loren mogłaby ci stópki lizać -swoimi cycuszkami bijesz ją na głowę-sam bym pocmokał-cycuszki,nie nóżki"

      * są prawdziwe?szczupła jesteś niemożliwością jest mieć przy takiej figurze naturalne WYMIONA:/"

      * Wsadzę Ci mojego pomiędzy te dwa balony :/
      • magda.filipowska Re: głupie komentarze facetów 23.06.08, 18:06
        takich jak ten ostatni nie lubię, zwłaszcza jak od nieznajomych i nie w
        żartach.. uciekać wtedy jak najdalej :/
        • foxylaady Re: głupie komentarze facetów 23.06.08, 18:54
          ten "ostani" dostal torbą po łbie.No ale to mnie straż miejska złapała:/
          • mlodzik88 Re: głupie komentarze facetów 24.06.08, 11:06
            O ja też nie cierpię takich komentarzy jak ten ostatni.

            A tak do dyskusji, gdzie mówiłyście,że faceci myślą tak, że jak mamy
            wielki(duży) biust to zaraz nic innego. Ja często się śmieje, gdy padają pytania
            w stylu czemu jestem taka niska(no niby 165 cm to nie tak mało ale i tak brakuje
            mi kilku cm)to mówię, że jak Bóg rozdawał wzrost to ja akurat stałam w kolejce
            po biust no i niestety nie było już wyższych wzrostów. Często pomaga i wrednych
            panów(i wredne panie)śmiejących się z mojego wzrostu rozwala na łopatki.
    • end.of.world11 Re: głupie komentarze facetów 30.06.08, 02:00
      tekst w sumie nie głupi, raczej zabawny.
      Mój facet do mnie: "Jakbym miał takie cycuchy jak ty, to bym się nimi cały czas bawił!"
      Tekst znajomego w pracy (są mniej toporni na uświadamianie stanikowe, więc liczę, że wezmą się za swoje kobiety więc ich uświadamiam): "Większość moich kolegów twierdzi, ja wresztą też, że jakby mieli piersi to by cały czas siedzieli w domu i je oglądali. Czy kobiety mają tak z penisami?"
      :))
      • mlodzik88 Re: głupie komentarze facetów 12.07.08, 23:54
        Sorki ale małe zacofanie:P

        A ja ostatnio biegnąc usłyszałam tekst od kolegi: "uważaj bo ci coś wyleci" to
        mu powiedziałam że jak przez tyle lat nie wyleciało to nie wyleci, ale aż się
        zatrzymałam bo mnie załamał.
      • kasiulkasp Re: głupie komentarze facetów 22.09.09, 08:56
        Dokładnie to samo słyszę - gdybym miał takie cycki, cały czas bym się nimi bawił
        - i jeszcze przyjdzie ze dwóch czy trzech i kuźwa mówią to przy mnie jeden przez
        drugiego - w łeb każdego i po sprawie! albo jeszcze ty się nimi nie bawisz? ja
        to bym nie mógł wytrzymać... a od dwóch instruktorów prawa jazdy(już jakiś czas
        temu)słyszałam parę razy - oj głowa mnie boli, przydałby mi się okład z młodych
        piersi - jako, że mój mąż tak mówi, akurat tego nie uważam za chamskie:D
    • kuraiko Re: głupie komentarze facetów 13.07.08, 03:51
      "Baśka miała fajny biust" - na przejściu dla pieszych koło mojego
      liceum od starszego faceta :/ bluzka panterka z głębszym dekoltem,
      wtedy miałam jeszcze w biuście 96 cm, to było parę lat temu...

      mniej więcej w podobnym okresie - chodziłam regularnie do kafejki
      internetowej po lekcjach. przyszła wiosna, ubrałam top z głębokim
      dekoltem i stanik pewnie jakieś 80B/C, który nawet u mnie powodował,
      że biust wyglądał na większy. ja powiedziałam do właściciela
      kafejki, pewnie płacąc (on siedział), coś o tym, że cieszę się, że
      wiosna przyszła. on patrząc mi w dekolt "ja też" :/ (oczywiście
      starszy facet)
    • alxandra Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 03:30
      Jakieś pół roku temu, sytuacja intymna. Facet z którym się
      spotykałam wówczas po raz pierwszy widzi mnie topless i
      słyszę: "gdybym był taki gruby jak Ty i miał takie wielkie cycki to
      nigdy nie rozbierałbym się tak bez skrępowania"( mam rozmiar 32/34
      biustonosz 60G)
      Jak to powiedziała Korba w filmie Lejdis: Po takiej grze wstępnej mi
      się odechciało:)

      Mina faceta jak się ubrałam powiedzialam: apollo się odezwał-
      bezcenna:D


      • kuraiko Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 03:45
        trzeba mu było dowalić, że ma małego albo coś w tym stylu xD
        (a w ogóle co to za tekst :/ ja to w ogóle mam genialnego faceta, bo
        twierdzi, że jestem szczupła i mam duży biust hehehe, a
        rzeczywistość jest ździebko inna xD)
        • alxandra Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 03:51
          Niestety tego stwierdzić jeszcze nie mogłam:D Niestety niektórym
          słoma z butów wychodzi w różnorodnych sytuacjach:)
          Jeszcze kiedyś usłyszałam, że mam tłuste cycki. Skwitowałam: wolę
          mieć tłuszcz w biuście niż jak Ty na brzuchu. Pomogło


          kuraiko napisała:

          > trzeba mu było dowalić, że ma małego albo coś w tym stylu xD
          > (a w ogóle co to za tekst :/ ja to w ogóle mam genialnego faceta,
          bo
          > twierdzi, że jestem szczupła i mam duży biust hehehe, a
          > rzeczywistość jest ździebko inna xD)
          • kuraiko Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 18:19
            "tłuste cycki" :DDDD to jakby powiedzieć, że masło jest tłuste :DDD
            "biedni" ci faceci, nawet nie wiedzą, że biust przeważnie się składa
            z tkanki tłuszczowej ;)
            • alxandra Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 18:46
              Początkowo z tkanki gruczołowej, później (po 40 roku zycia)
              przerważnie z tłuszczowej:)
              Stąd u młodych osób mammografia nie zawsze daje dobry obraz.
              Więc raczej tłustych cycków nie mam póki co:D

              kuraiko napisała:

              > "tłuste cycki" :DDDD to jakby powiedzieć, że masło jest tłuste :DDD
              > "biedni" ci faceci, nawet nie wiedzą, że biust przeważnie się
              składa
              > z tkanki tłuszczowej ;)
              • pierwszalitera Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 23:07
                alxandra napisała:

                > Początkowo z tkanki gruczołowej, później (po 40 roku zycia)
                > przerważnie z tłuszczowej:)
                > Stąd u młodych osób mammografia nie zawsze daje dobry obraz.
                > Więc raczej tłustych cycków nie mam póki co:D
                >

                Tylko tak dla sprostowania: procentowo faktycznie się coś zmienia na korzyść tkanki tłuszczowej, ale raczej po menopauzie, a nie ogólnie po 40 roku życia. :-) A i w młodszym wieku, sporą część biustu stanowi tłuszcz.
                • alxandra Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 23:15
                  Oki, wprowadziła mnie w błąd pani ginekolog, która tak stwierdziła
                  przy usg:)
                  A co do twojego wcześniejszego postu i zachowania w samolotach w USA
                  jest teraz głośna sprawa dotycząca molestowania w samolocie związana
                  z obywatelem polskim.

                  pierwszalitera napisała:

                  > alxandra napisała:
                  >
                  > > Początkowo z tkanki gruczołowej, później (po 40 roku zycia)
                  > > przerważnie z tłuszczowej:)
                  > > Stąd u młodych osób mammografia nie zawsze daje dobry obraz.
                  > > Więc raczej tłustych cycków nie mam póki co:D
                  > >
                  >
                  > Tylko tak dla sprostowania: procentowo faktycznie się coś zmienia
                  na korzyść tk
                  > anki tłuszczowej, ale raczej po menopauzie, a nie ogólnie po 40
                  roku życia. :-)
                  > A i w młodszym wieku, sporą część biustu stanowi tłuszcz.
                  • pierwszalitera Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 23:27
                    alxandra napisała:

                    > Oki, wprowadziła mnie w błąd pani ginekolog, która tak stwierdziła
                    > przy usg:)

                    Pani ginekolog w błąd cię nie wprowadziła, tylko wyraziła się w trochę uproszczony sposób. :-) A co do mamografii, to faktycznie jest tak, że u młodszych kobiet tkanka gruczołowa utrudnia interpretację wyników.
                    • kuraiko Re: głupie komentarze facetów 20.07.08, 02:13
                      ja mam np tzw mastopatyczną budowę piersi.
                      ale tłuszcz też jest, w różnej ilości u różnych kobiet. jak się
                      chudnie, to w większości przypadków najpierw chudnie się na twarzy i
                      niestety z biustu. np moja przyjaciółka, która nosi miseczkę B/C
                      przy obwodzie 70 (celowo tak piszę, bo nosi o wiele za szeroki
                      obwód, ale miski jak dobierze to są ok), jak utyła 5 kg to miała
                      widocznie większy biust, o jakiś jeden rozmiar. a raczej gruczoły
                      jej się nie powiększyły xD
                      a jak ja schudłam to ginekolog mi powiedział, że właśnie przez to
                      teraz bardziej wyczuwalne są te zmiany w budowie gruczołowej.
      • aadrianka Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 11:27
        Ja rozumiem, że facet widząc atrakcyjną kobietę głupieje i nie wie,
        jak się zachować, ale do tego stopnia?
        Chyba że to jakiś wysublimowany żarcik na rozluźnienie atmosfery
        miał być. Wybitnie udany...
        • alxandra Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 16:44
          Mam niestety wrażenie, że facecie w Polsce mają "przyzwolenie" na
          glupie komentowanie wyglądu kobiet. A kobieta, która się
          sprzeciwi/skomentuje/powie że jej się to nie podoba jest uważana za
          pozbawioną humoru/dziwną/nienormalną ( niepotrzebne dodaj lub skreśl)
          Patrzę teraz na to z perspektywy czasowego pobytu w USA- wiele można
          zarzucić zachowaniu Amerykanów, ale jeszcze ani razu nie spotkałam
          się z jakimkolwiek niemiłym komentarzem na temat wyglądu. W latach
          80-tych ilość pozwów o molestowanie seksualne ( inaczej rozumiane
          niż w prawie polskim) była tu zatrważająca. Skutek: panowie się
          nauczyli, zachowanie w miejscach publicznych się zmieniło itp.
          Raz tylko miałam niemiłą sytuację jak jakiś pan wybitnie wpatrzony w
          biust chciał mnie zaprosić na drinka, raz odmówiłam, na drugi dzień
          też, na trzeci, tydzień później jak mnie niepokoił załęła się nim
          policja.
          A niestety w Polsce jak facet gwałci-winna kobieta, jak facet
          komuntuje-no przecież samiec itp
          Przepraszam za długi post, trochę odbiegający od temtu:)
          • pierwszalitera Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 22:57
            alxandra napisała:

            > Mam niestety wrażenie, że facecie w Polsce mają "przyzwolenie" na
            > glupie komentowanie wyglądu kobiet. A kobieta, która się
            > sprzeciwi/skomentuje/powie że jej się to nie podoba jest uważana za
            > pozbawioną humoru/dziwną/nienormalną ( niepotrzebne dodaj lub skreśl)

            Masz wielką rację. Ja mieszkam stale za granicą i za każdym razem gdy odwiedzałam i odwiedzam Polskę jestem przez facetów mocno i bezpośrednio podrywana. Nie do pomyślenia na zachodzie Europy. Albo jestem świadkiem, jak podrywa się inne dziewczyny, czasem bardzo po chamsku, bez żadnej żenady. Ostatnio dwóch młodych facetów obok mnie w samolocie głośno, tzn, tak, że mogłam swobodnie słuchać, komentowało niewybrednie wygląd atrakcyjnej stewardesy. I byli, to całkiem normalni mężczyźni, żadne menele spod budki z piwem. To tak, jakby facetom w Polsce faktycznie byłoby więcej wolno. A może, to związane jet też ze słabym w Polsce jeszcze seksualnym równouprawnieniem i z tym, że w innych krajach faceci przyzwyczajeni są do częstszej inicjatywy ze strony kobiety i nie mają potrzeby ciągłego "podwalania" i grania ogiera?
          • dbj4 Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 16:49
            Sytuacja jaką opisze to dowód na to, że wszystko co napisałaś to
            prawda. Stoję z siostrą na światłach(ona jest osobą odważną,
            nieskrępowaną, krewką, inaczej jak ja, która czuje potrzebę obrony
            mojego honoru), staje koło nas troje młodocianych chłopców, jeden z
            nich wstawiony. To własnie ten zwraca się do mnie: ale masz śliczne
            oczy, patrząc na mój biust. Siostra ośmiela się mu zwrócić uwagę, a
            ten nazwyczajniej w świecie ubliża jej od najgorszych, doszło do
            tego, że schylił się po kamień i rzucił w naszą stronę. Dwóch
            kolegów uszło szybciej z widocznym poczuciem zażenowania. Wtedy
            strasznie się zdenerwowałam, bo po pierwsze bałam się, że może nam
            coś zrobić, po drugie ordynarny pijany gimnazjalista bez przeszkód
            na ulicy pośród ludzi wyzywał kobiety. W takich chwilach żałuję, że
            Polska to nie USA lub inne kraje gdzie się samców nauczyło
            dyscypliny.
      • amentowa Re: głupie komentarze facetów 19.07.08, 17:24
        Niestety faceci sa w duzej czesci okropni, jak on w ogole mogl powiedziec cos takiego... debil!!!!!!!!!
      • pawelm Re: głupie komentarze facetów 01.08.08, 15:21
        musze powiedziec, ze naprawde na oryginała trafiłaś ktorego tylko ze
        swieca szukać.
        Tekst naprawde powalajacy nawet dla faceta... ;) Nawet nie wie jak
        takie coś można wymyśleć.

    • daslicht 3D niczym 3XL 20.07.08, 02:45
      Może nie będzie to głupi komentarz, ale na pewno
      wyjaśniający "logikę" myślenia części osób
      (D-Daslicht, F-Facet)

      F: A ta sąsiadka to ma taaakie cycki!
      D: Większe od moich?
      F: Pewnie! Jak kiedyś przyniosła do mojej matki stanik do zwężenia
      (kolejna z cyklu "pani se zwęzi"?), to mogłem założyć go na głowę!
      D: No to musi duży rozmiar nosić...
      F: Będzie jakieś De... a może nawet DeDe?
      D: Pffff, to ja mam większą miskę niż DeDe
      F: To nie wiem... DeDeDe...
      D: (patrzy z politowaniem)
      F: Cztery De? Dziesięć De?
      D: Słuchaj no, słodziutki, to nie znasz kolejnych literek alfabetu?
      F: Że co?
      D: No jest D, potem E, F, G, H...
      F: A ja myślałem, że to jest A, B, C, D a potem się kolejne De
      dolicza tak jak są ciuchy S, M, L, XL, XXL, 3XL, 4XL... i się
      dopisuje X
      • stary_dywanik Re: 3D niczym 3XL 20.07.08, 19:43
        To jest amerykańskie myślenie, oni nawet DDDDDD wymyślili:

        www.herroom.com/Panache-5218-Bridal-Backless-Bustier.shtml
        • stary_dywanik Re: 3D niczym 3XL 20.07.08, 19:51
          A po DDDDDD jest od razu J

          www.barenecessities.com/fithelpmain.asp
          • maith A to zdjęcie na górze to doskonały dowód 20.07.08, 19:59
            A to zdjęcie na górze to doskonały dowód, że nie należy obwodu pod biustem
            mierzyć nad miseczkami. Dziewczyna tam jest szersza niż tam, gdzie normalnie
            leży obwód. No i widać, jak miarka "elegancko" ląduje jej na samym środku buł
            okołopachowych ;)
    • polta Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 01:19
      Usłyszałam ostatnio od faceta pewną wyliczankę. "A-akceptowalne, B-boskie,
      C-ciekawe, D-dramatyczne, E-ekstrawaganckie, F-fatalne..." dalej już nie
      pamiętam. Ale przedstawiło to bardzo typowe myślenie faceta...
      • maith Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 01:37
        To przedstawiło tylko głupotę tego konkretnego faceta. Należało spytać, czy jest
        tak kiepsko zorientowany, że wierzy, że A czy D to... rozmiar? Bo może wierzy
        też, że ziemia jest płaska? ;)
      • pierwszalitera Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 11:21
        polta napisała:

        > Usłyszałam ostatnio od faceta pewną wyliczankę. "A-akceptowalne, B-boskie,
        > C-ciekawe, D-dramatyczne, E-ekstrawaganckie, F-fatalne..." dalej już nie
        > pamiętam. Ale przedstawiło to bardzo typowe myślenie faceta...

        O, faceci myślą, że coś takiego jest dowcipne. Następnym razem trzeba zaraz skontrować: Zapomniałeś o P. P jak penis, czyli "Pewnie brak".
        • polta Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 12:08
          Już nie miałam chęci się kłócić po prostu zignorowałam, a facet (bo mój własny)
          w krótkim czasie został stanikowo uświadomiony i teraz sam czasem tłumaczy nawet
          koleżankom.
        • madzioreck Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 16:09
          Tez jestem za odgryzaniem się... kiedyś nie wytrzymałam, jakiś gnojek gwizdnął
          na cały korytarz, co za cyce itd, a ja niewiele myśląc, przy jego kumplach:
          gdybyś miał w majtkach połowę tego, co ja w biuście, to może mogliśmy pogadać.
          Chłopczyk się wściekł, koledzy ryczeli, a ja miałam od natręta spokój :)
          • luliluli Re: głupie komentarze facetów 29.07.08, 10:47
            madzioreck - genialne;>>>>
      • martvica Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 13:56
        'F-fatalne..'

        W takiej chwili należy zrobić smutną minkę, spojrzeć na swoje skarby i zapytać
        'naprawdę są takie fatalne?' Jak go zaboli szczęka uderzająca o podłogę, to
        dobrze mu tak.
      • madzioreck Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 15:56
        F-fatalne, to ciekawe, czemu się tak ślinią na duży biust...
        • maith Madzioreck, jaki duży? 26.07.08, 16:43
          F nie oznacza rozmiaru, dlatego te koncepcje tak łatwo obśmiać, pokazując
          facetowi, że jego wiedza o kobietach jest zerowa ;)
      • panistrusia Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 17:00
        > Ale przedstawiło to bardzo typowe myślenie faceta...

        Tak samo głupie, jak to, co przytoczyłaś, jest myślenie, że istnieje coś takiego
        jak 'typowy facet'.
        • polta Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 17:43
          Chodziło o faceta, który nadal myśli, że D to ostateczny, ogromny rozmiar dla
          kobiet poniżej 60tego roku życia. Większe noszą stare babcie. I że rozmiar,
          niezależnie od obwodu, większy niż C jest przerażający. Dalej są namioty.
    • madzioreck Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 18:33
      Nasłuchałam się, od podstawówki począwszy, różnych durnych tekstów, gdzie "ale
      cycki" to najmniej oryginalne wyrażenie. Stwierdziłam jednak, że to nie faceci
      są najgorsi. Kiedy byłam w liceum, zadzwoniło do mnie jakieś złośliwe dziewczę i
      zapytało, czy to mleczarnia :\
    • kantaberka Re: głupie komentarze facetów 26.07.08, 18:45
      Witajcie.

      Miałam kiedyś niesamowicie przykrą sytuację... Kochałam się w pewnym facecie.
      Spotykaliśmy się od jakiegoś czasu. Buziaczki, przytulanie, ogólnie było miło -
      chociaż nigdy nie ukrywał, że jego typem są kobiety bardzo szczupłe, prawie bez
      "zbędnych" krągłości, z niewielkim biustem - takim "mieszczącym się w dłoni".

      Któregoś dnia mi wypalił że "chyba nie traktuję naszych spotkań jako związku,
      prawda?". Na moje zszokowane dopytywania, co to w takim razie jest i dlaczego
      nie powinnam tego traktować jako związek, stwierdził, że mam "za duży biust",
      nawet wymknęło mu się po cichu, że to "jak wymiona".

      Chyba nie muszę dodawać, jak się poczułam i jakie obrzydzenie do swoich piersi
      miałam przez długi czas...
      • alxandra kantaberka 26.07.08, 20:12
        Po świecie niestety chodzą (wpisać odpowiednie słowo, moje nie
        przejdzie przez cenzurę), którzy uwielbiają leczyć swoje kompleksy
        ubliżając innym. Też mnie to wielokrotnie spotkało, a jest to tym
        przykre, że często pochodzi z ust osób, na których nam zależy.
        Uszy do góry jak mawia moja koleżanka, nie warto przejmować się
        osobnikami takimi jak powyżej.
        Trzeba uwierzyć, że każda z nas jest piękna i wyjątkowa. Trochę to
        zajmuje, ale warto się postarać:)
        • kantaberka Re: kantaberka 26.07.08, 22:58
          alxandra, dziękuję Ci ślicznie. :) Najserdeczniejsze pozdrowienia!
    • radosna85 Re: głupie komentarze facetów 28.07.08, 12:11
      Kiedy jeszcze chodziłam do liceum (a biust już wtedy miałam F) spotkała mnie
      nieprzyjemna "niespodzianka". Szłam chodnikiem a na przeciwko mnie szła grupa
      trzech chłopaków. Ja szłam z siostrą. Gdy ich mijałyśmy, jeden z nich złapał
      mnie za pierś i jakby nigdy nic szedł sobie dalej. ja miałam akurat taką torebkę
      na dłuuugim pasku, a pasek farbował, więc trzymałam ją owiniętą tym paskiem za
      nadgarstek. A w torebce znajdowała się stara dobra NOKIA czule nazywana cegłą z
      racji rozmiarów. Rzuciłam się na tego chłopaka i zaczęłam go walić torebką po
      całym ciele :) :) Siostra (która nie zauważyła, że ten koleś mnie złapał za
      pierś) stała zadziwiona :) A chłopcy przerażeni uciekli :)
      • maith Re: głupie komentarze facetów 28.07.08, 12:27
        Dawnych cegieł żal ;) Koleś musiał się nieźle zdziwić, ale dzięki temu, że
        szybko dostał nauczkę, pewnie uchroniłaś następne dziewczyny przed podobnymi
        przeżyciami, a i na pewno humor miałaś po tym znacznie lepszy niż gdybyś nie
        zareagowała :)

        Ale ale, co ja tu widzę? F to nie rozmiar, a skoro tak piszesz, to wygląda, że
        powinnaś szybciutko pomaszerować do wątku rozmiarowego :)
        Tam przeczytaj 1 post, potem zmierz się wg zasad w nim podanych i wpisz swoje
        pytanie o rozmiar :)

        Zmiana rozmiaru na prawidłowy daje ciekawe efekty, zresztą sama zobacz:
        stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html
        (nowy rozmiar po lewej, dawny rozmiar po prawej)
      • ptysiowa_7 Re: głupie komentarze facetów 28.07.08, 22:18
        Zazdroszczę Ci... tego, że tak przytomnie zareagowałaś. Ja miałam
        taką samą sytuację, tylko że byłam sama, tamten facet też. I tak
        zdębiałam, że nic nie zrobiłam, a niesmak pozostał na wiele dni:(
        • pitupitu10 Re: głupie komentarze facetów 29.07.08, 09:54
          Ja miałam to samo. Niestety wmurowało mnie w ziemię i stałam jak słup soli, a
          jakiś mały ... się jeszcze oglądnął za mną! Oj, długo mnie męczyły wizje, jak mu
          obijam mordę...
          • masza.s Re: głupie komentarze facetów 30.07.08, 00:50
            Boże. Jestem...przerażona. Co prawda zdarzało mi się słyszeć okropne komentarze,
            ale nigdy nikt mnie nie dotknął. Gdyby to zrobił, byłaby policja i sprawa pewnie
            trafiłaby do prokuratury, a na pewno dostałby w mordę, zaczęłabym krzyczeć na
            ulicy i zadzwoniłabym do rodziców i zrobiła aferę na pół miasta. Mężczyzna nie
            ma prawa złapać jakiejś kobiety za biust, tak po prostu! Dla mnie to byłoby coś
            strasznego, bo jestem z tych "niedotykalskich" i zachowuję dystans fizyczny,
            zanim się przełamałam, żeby się przytulać z moim chłopakiem, to minęły dwa
            miesiące spotykania się.

            Co do komentarzy - bywają bardzo niemiłe. Bo mój biust nie powstał dla ich
            uciechy jakiejkolwiek.

            Ale zdarzały mi się też bardzo sympatyczne sytuacje. Pamiętam, jak miałam
            spotkanie żydowskie internetowe z grupą paru osób, gdzie znałam tylko jedną
            osobę i założyłam bluzkę z ładnym dekoltem, turkusową i usłyszałam parę
            komentarzy, ale miłych subtelnych. Np. rozmawiałam ze znajomym, a on tracił
            wątek ( dosłownie), po czym powiedział, że to może niestosowne, ale mam śliczny
            dekolt. I takie komentarze od osób, z którymi fajnie rozmawiasz i tak dalej mogą
            być przyjemne, tym bardziej, że to teraz jeden z moich lepszych znajomych . Po
            prostu znajomych.

            Ja sama mam ochotę powiedzieć czasem kobiecie "ma pani śliczny biust", bo to
            prawda. Tylko czemu tyle kobiet cierpi przez kretynów i chamów, po prostu?

          • plica Re: głupie komentarze facetów 31.07.08, 09:58
            mialam podobna sytuacje. tylko ze celem "ataku" byl element nizej...
            na szczescie "atak" nie doszedl celu. zabraklo doslownie
            centymetrów. za to celu doszedl moj koszyk na truskawki plastikowy a
            z drugiej strony moja pięść ;P
            moje siostra i mama osłupiałe nie bardzo sie połapały co się dzieję
            a koleś już uciekał i był 100 metrów dalej :)
            nie spodziewalam sie u siebie takiej reakcji :)
            • evolet Re: głupie komentarze facetów 31.07.08, 13:27
              jak mnie jakiś chłopak za udo chwycił, a lat miałam 13, to też mu się mocno
              oberwało. dzwonienie na policję mi do głowy nie przyszło, chociaż przed pierwszą
              wycieczką do Włoch w jakichś przewodnikowych poradach przeczytałam, że faceci są
              natarczywi i jak zaczną dotykać, to należy bezwzględnie na policję dzwonić;)
              • ksiezna_pani Re: głupie komentarze facetów 08.08.08, 19:42
                Ja jestem typem "słowiańskiej blondyny"... i stosunkowo często
                zdarzało mi się słyszeć niewybredne komentarze. Ostatnio jakoś
                mniej, może faceci wydorośleli??? Albo ja się dramatycznie
                postarzałam ;). Ale że wyglądam, jak wyglądam, to wielu facetów
                uważa mnie za a: łatwą b: idiotkę, czyli c: osobę, której wszystko
                jedno, kto maca, byle macał. Nawet mój kandydat na narzeczonego
                przyznał mi się po latach, że ocenił mnie tak "na oko". Alez się
                wtedy wkurzyłam!

                A z takich bardziej sympatycznych rzeczy: kiedyś wchodzę do autobusu
                przyodziana w czerwoną spódnicę i takąż bluzkę. Kierowca z kolegą
                rozmawiają o maszynach wszelakich. Zagapili się wyraźnie i
                usłyszałam tekst: ta w czerwonym, ta to ale maszyna...!
    • kwiat-kalafiora Re: głupie komentarze facetów 16.09.08, 13:15
      Ze mnie to się zawsze chopaki nabijały :)
      W pierwszej klasie gimnazjum jeden z braci którzy trzęsą całą szkolą do mnie
      zawołał : ''Ej tyy! BIG CYCU!''
      czym oczywiście rozbawił wszystkich kolegów wokół (a było ich ok. 15).
      Ja się odwróciłam i krzyknęłam :''DO MNIE MóWISZ TY SMALL FIUCIE?!''
      Trochę agresywnie, ale już miałam dość. I tego nie słyszało 15 osób tylko całe
      piętro. Chłopak do tej pory ma uraz, omija mnie szerokim łukiem. Jego bracia
      również.
      Moja siostra właśnie zaczęła pierwszą klasę, a też ma w miarę duży biust i gdy
      owy człek jej zaczął dokuczać podeszłam do niego i tak cicho powiedziałam
      ''Odczep się od mojej siostry small fiucie''.

      Najechanie na ambicję bardziej boli, niżeli bym go pobiła :)
      I obie mamy obecznie spokój ;D
    • ptaszyna12 Re: głupie komentarze facetów 02.10.08, 07:43
      Chłopak mojej wybitnie biuściastej koleżanki, podczas rozmowy z nią, kiedy
      postanowiła z nim zerwać, zapytał na odchodnym: gdzie ja teraz dziewczynę z
      takim dużym biustem znajdę? ;)

      ... koleżanka utwierdziła się w tym momencie w swojej decyzji :D
    • szamsun.ka Re: głupie komentarze facetów 02.10.08, 16:25
      - przepraszam, czy może szuka pani pracy?
      - nie
      - chętnie bym panią zatrudnił w firmie, miałem kiedyś sekretarkę z
      takim... profilem.

      • semele2 Re: głupie komentarze facetów 02.10.08, 17:15
        A to już się chyba kwalifikuje jako molestowanie seksualne...
        • pierwszalitera Re: głupie komentarze facetów 02.10.08, 18:19
          Naturalnie, że molestowanie seksualne. Natychmiast draniowi zdjęcie komórką zrobić i postraszyć, że w internecie się pokaże jako szowinistę-świnię. ;-) On pewno myślał, że kobiety to jeszcze jako komplement traktują. Ostatnio znajomy, trochę na żarto, a trochę chyba na serio pytał, czy skoro stara się nie gapić w dekolty, to czy babki nie uważają go za ważniaka nie dostrzegającego ich kobiecości. :-/
    • fiu_bziu Re: głupie komentarze facetów 02.11.08, 16:00
      Przyznam, że zdarzało mi się słyszeć takie komentarze, zwłaszcza gdy miałam te 15-16 lat. Przeważnie od zupełnie obcych facetów na ulicy. Myślę, że to była wina koszmarnych usztywnianych 75D, które nosiłam przed uświadomieniem. Moje 65G wcale przecież ogromne nie jest. Natomiast rozbujane i wybułowane za małym stanikiem mogło rzeczywiście wyglądać pretensjonalnie. Pamiętam, jak faceci z wytrzeszczonym wzrokiem wbitym wiadomo gdzie pogwizdywali, tudzież mówili "Co za biuścik!", "No, no!" i takie tam ;) Obecnie już się z czymś takim nie spotykam, na szczęście. W dobrym rozmiarze wyglądam po prostu estetycznie i przyzwoicie.
    • gos.w miseczka A miseczka G miseczka H jak AGH 22.11.08, 00:12
      jw
      by koledzy z AGH oczywiście
      zdębieli gdy sie dowiedzieli jak bliscy byli prawdy
      hihi
    • mai_clamor Re: głupie komentarze facetów 22.11.08, 20:26
      Najwięcej komentarzy napotykam od panów budowlańców, których w Bydgoszczy co nie
      miara, na każdej ulicy...:P
      Latem jest najciekawiej ze względu na kuse bluzki, choć przyznaję, że nie są to
      złośliwe uwagi, wręcz sympatyczne:) Zawsze się po nich długo śmieję sama do
      siebie :)
    • vanilia_sky Re: głupie komentarze facetów 28.11.08, 08:53
      pamietam jak byłam w gimnazjum, (a to jak wiadomo chłopacy to nie dojrzałe
      dzieci;P) i ubrałam taki normalny top na ramiączkach(starałam nie zakładać jakiś
      większych dekoltów), no bo wiadomo lato, goraco, inne dziewczyny miały nawet
      większy dekolt niz ja a "koledzy" zawsze się mnie "czepiali", musieli powiedzieć
      jakis wredny komentarz ich zdaniem miły komplement i jeszcze przy okazji
      wyciągali swoje oblesne łapy;/nie raz dostawali za to w twarz...trzeba się jakos
      bronic;)
    • vanilia_sky Re: głupie komentarze facetów 28.11.08, 09:05
      Aaa...zapomniałam o jednym, kiedyś czytałam jak jedna z forumianek pisała o tym,
      ale nie pamiętam która<ach ta skleroza;)!>. Siedziałam na ławce w parku,
      czytałam i nagle jakiś gość sie do mnie dosiadł i zaczyna sie na mnie natrętnie
      gapić, a szczególnie jak to bywa w biust. Ja sie pytam o co mu chodzi, a ten mi
      mówi że mam piekne oczy i nie może oderwać od nich oczu, ja się pytam jakiego
      koloru sa te oczy, a ten mi mówi ze sa niebieskie, a jak się domyślacie nie
      posiadam niebieskich gałek ocznych=>
      • beniutka_bo Re: głupie komentarze facetów 30.11.08, 22:51
        tiaaa
        Koledzy z roku wpatrując się na stacji metra Centrum w ekran wyświetlający
        "ciekawostki". A na ekranie informacja o bieliźnie wartej ileś-tam, wysadzanej
        ileś-tam-wartymi kamieniami. Oczywiście bielizna pokazana na modelce.
        Koleżanka do mnie- "Ale zaje... Podoba mi się"
        ja: no,może być,ale chyba za małe na tą panią...
        Kolega: Ale na ciebie takiego cyckonosza nikt by nie kupił,bo to
        nieekonomiczne,majątek by kosztowało tyle tego błyszczącego badziewia.

        żal się kolegi zrobiło, ot co....
        • niewiemniewiem Re: głupie komentarze facetów 01.12.08, 01:04
          ja to co chwilę słyszę jakieś komentarze, no po prostu codziennie,
          ale ostatnio koleś mnie zszokował, idę sobie z koleżanką przez miasto,
          zwykła bluzka, na to bolerko i kurtka i idzie jakiś koleś, lat, hmm ja wiem
          25-30 taki niziutki, elegancik i się gapi i nagle, mogę o coś zapytać? a ja nie,
          a on, ale ma Pani biust, mogę się z Tobą kochać? no normalnie... brak słów
          • beniutka_bo Re: głupie komentarze facetów 06.03.09, 21:53
            Wczoraj na "męskim" wydziale na uczelni-siedzi kilku chłopców chyba z 1-go roku,
            rozmawiają o czymś dość głośno. Przechodzę obok nich,głosy cichną i tylko słyszę
            jednego z nich: "oooooo jaaaaa cieeeeeee, to pewnie jakieś De będzie"
            A byłam w moim ulubionym golfiku z bolerkiem na to :]
    • anka_z_lasu Re: głupie komentarze facetów 20.07.09, 23:29
      Dla mnie komentarz nie głupi, ale taki... po męsku prostolinijny. Mojego chłopa.
      - Fajne te Twoje nowe staniki.
      - No to się cieszę, a dlaczego?
      - Bo są miękkie i można łatwo pomacać...
      Ale ja jestem prostą kobietą i lubię, kiedy on wygłasza takie teksty. A poza tym
      nie można odmówić logiki tej wypowiedzi ;)
    • chromole Re: głupie komentarze facetów 21.07.09, 00:38
      ja mam jakieś 32J więc nie mało i wymiękam jak widze spojrzenia na
      siłowni nic nie muszą mówić...albo ostatnio mój współlokator ale ty
      masz śmieszne zapięcie od stanika takie wiesz potrójne... ;)

      buuu bo ja chce miec mały biust;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka