Dodaj do ulubionych

problem z fiszbinami

05.08.05, 15:53
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale wszystkie staniki z fiszbinami uwierają
mnie pod biustem- to znaczy wchodzą w kolizję z moimi żebrami. Zostaje potem
taki nieładny czerwony ślad pod biustem. Nie jestem szczupła, ale akurat
żebra mi trochę wystają. Mam rozmiar 80 E i bardzo trudno dostać mi staniki
bez usztywnień. Dodam tylko jescze to, że mam bardzo niekształtny i wiszący
biust. Dostać jakiś stanik podnoszący biust bez fiszbin graniczy z cudem.
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 16:01
      No to ja polecam Grand Prix z Avocado. Bardzo zabudowany (wyglada jak top), ale
      na biust, jaki opisujesz, w sam raz.
      • kasper68 Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 16:06
        Ja się jeszcze z tą firmą nie spotkałam w sklepach ( tylko w internecie). A
        muszę koniecznie mierzyć bo nawet staniki jednej firmy różnie leżą. Niestety
        mieszkam w małej miejscowości na Śląsku, gdzie w sklepach przeważa typowa
        rozmiarówka i nawet porządne a nie zaniżone D trudno dostać.
        • butters77 Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 16:21
          Ja tez sie nigdy z ta firma nie spotkalam w sklepach, bo maja chyba tylko jeden
          sklep - w Poznaniu:) O kupowaniu w sieci byla juz mowa - ja sie przelamalam i
          jestem bardzo zadowolona (nie musze nosic humorow ekspedientek), a w razie czego
          stanik mozna wymienic na inny rozmiar.
          Polecam Ci-tym bardziej,ze sama wiesz, jakie sa problemy z kupowaniem w sklepach.
          Przy Avocado problemem jest dla mnie czasem tylko cena:/
          • kasper68 Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 16:39
            W sumie to nie o rozmiar stanika chodzi ale o sposób w jaki układa się na
            ciele . Ja już i 30 fasonów przymierzałam, gdy znalazłam dobrze zaopatrzony
            sklep, i żaden nie pasował. Teraz w sumie mam 3 fasony Triumpha, jeden
            Naturany ale mi się opatrzyły - ile lat można nosić ten sam model.
    • ekler.ka Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 20:26
      mozesz miec jednak zle dobrany rozmiar...
      • landrynka8 Re: problem z fiszbinami 06.08.05, 10:53
        Dokładnie -tak na 95% wina leży w złym numerze. Dobrze dobrany stanik z
        fiszbinami, nie uwiera.
        • kasper68 Re: do landrynka8 06.08.05, 23:25
          No, chyba nie zawsze. Mnie on uwiera pod biustem, tam gdzie fiszbin styka się z
          żebrami. Po prostu ociera mi tam skórę. Po bokach jest wszystko w porządku. A
          dobrany numer stanika mam dobry - z tyłu nie podjeżdża do góry, przy obwodzie
          nie robią się serdelki tzn. nie jest za wąski, miseczka obejmuje całą pierś,
          nic nie wylewa się na boki ani górą.
    • zettrzy Re: problem z fiszbinami 05.08.05, 20:40
      cos w tym uwieraniu jest - kiedy kupilam biustonosz/gorset z fiszbinami,
      wrzynal mi sie literalnie w cialo
      kiedy natomiast uszylam sobie gorset, tak skonstruowany abym nie musiala nosic
      biustonosza, oczywiscie z fiszbinami bo jakze inaczej by sie na mnie utrzymal,
      nic sie nie wpijalo i nic nie uciskalo
      podejrzewam ze te gotowe wyroby sa takie "uciskliwe" poniewaz producenci chca
      sie upewnic ze stanik bedzie przylegal scisle do ciala, no i nieco w tym
      przesadzaja
      • sigrun Re: problem z fiszbinami 06.08.05, 22:26
        To prawda. Mam identyczny problem nawet teraz...Ach, te fiszbiny ;-PPP Jest to
        jedyny stanik (firma Ava), który mnie uwiera. Mimo wszystko doskonale i w sposób
        naturalny podtrzymuje piersi. Niby 70D ale podejrzewam że to 65, bo zapinam go
        na ostatnią haftkę a i tak mnie uwiera jak nic. Na początku Pretty Emotins
        Triumpha też podobnie dawał się we znaki. Jednak z czasem dopasował się do ciała
        i problem zniknął. Z Kostarem za to zero problemów. Po prostu firma firmie
        nierówna. Nawet model modelowi tej samej marki nierówny. Dlatego do kupowania
        bielizny przez internet podchodzę jak pies do jeża.
    • bemako Re: problem z fiszbinami 16.08.05, 23:08
      świetnie Cię rozumiem, bo też przeżywam koszmar z fiszbinami. Zauważyłam,że
      bustonosze lepszych firm mają miękkie fiszbiny i one tak nie gniotą.Ale polecam
      wypróbowane przeze mnie biustonosze firmy Viki, niedrogie i bez fiszbin.Możesz
      je oglądnąć na stronie www szamanka.pl. Ja nie korzystałam z tej strony,
      polecam jako prezentację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka