Dodaj do ulubionych

Domowe zwyczaje

06.10.05, 23:28
Odwiedziłam koleżankę prawie prosto po szkole. Po przyjściu do domu koleżanka
przeprosiła nmie na chwilę, i poszła się przebrać.
Zaskoczyło mnie że jak ją zobaczyłam. Miała dresowe spodni i koszulkę.
Tak mie to zdziwiło że zapytałam czy zawsze tak w domu chodzi ubrana.
Powiedziała że zawsze po przyjśiu do domu ściąga stanik, i że jej mama też
sie tak zawsze przebiera.
Jakpowiedziałam że u nas w domu to nawet na noc nie siciągamy to mnie
stwierdzila że to niezdrowo, że piersi muszą odpocząć.
Ciekawa jestem waszych domowych zwyczajów
Obserwuj wątek
    • gonia28b Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 08:36
      Zgodzę się z Twoją koleżanką, że nie jest zbyt zdrowo chodzić w biustonoszu
      całą dobę. Ja na noc zdejmuję. W ciągu dnia cały dzień czy w domu czy poza
      domem zawsze noszę biustonosz, bo tak mi po prostu wygodniej i lepiej się
      czuję. Co do spania w biustonoszu to mi łatwo mówić, bo nie posiadam aż tak
      imponujących "buforków" jak niektóre, czy nawet większość tutejszych
      forumowiczek - jedyne 75D (aktualnie, w ciąży). Gdybym miała większe... to nie
      wiem... pewnie też bym sypiała w biustonoszu.
      • gabrysia_s Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 09:26
        Mam większe, ale w biustonoszu nie sypiam.
        Może dlatego, że właściwie wszystkie mam na fiszbinach.
        Ale po domu zawsze chodzę w biustonoszu.
      • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 10:52
        Oj bedziesz spala w staniku, bedziesz ! Dozbrojonym wkladkami, kiedy bedziesz karmic piersia - bo inaczej cale lozko razem z mezem tym mlekiem w nocy potopisz :) W ktorym jestes miesiacu ?
        Ja wsluchuje sie we wlasne cialo i biustonosz w domu nosze, tylko czasem, jesli odczuwam taka potrzebe zdejmuje. W nocy - bez. A propos - jak to biustonosz w nocy na piersiach, przeciez to szlaban dla meza! Co na to mezowie (chlopcy, narzeczeni, itd.)?
        • madzia1708 Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 11:43
          ja śpię bez stanika ;O)ale cały dzień w staniku, jakos tak dziwnie by było żeby
          cycochy "fruwały" sobie, nigdy nie widaomo kto zapuka do drzwi.
          Po porodzie tez spałam bez stanika, na szczęście Kacperek wysysał ze mnie
          wszystko...nie było kąpieli mlecznej w łóżku ;O)
          Pozdr
          • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 17:05
            A to wampirek maly ! Dla innych jednak mamy luksusow mebel - wczoraj lozko wodne, dzis lozko mleczne !
            • madzia1708 ;O) 08.10.05, 10:25
              nio, ale chyba wolę wodne....mimo wszystko <lol>
        • gonia28b Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 12:26
          Witam!
          Jestem w piątym m-cu ciąży - połowa :-)
          A propos tego bioustonosza w nocy na piersiach - to też mi to do głowy
          przyszło, że to raczej szlaban dla męża. Ale myślę też, że jak będzie miał
          ochotę to on już tam sobie da radę.
          • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 17:03
            Haha ! Tylko czemu to tak dlugo trwa ? Albo sie mu rece placza albo trzesa... :)
            • gonia28b Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 17:20
              Hihihi. Dla chcącego nic trudnego! Trzeba troszkę potrenować ;-)
        • gabrysia_s Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 14:05
          kasia-78 napisała:

          > Oj bedziesz spala w staniku, bedziesz ! Dozbrojonym wkladkami, kiedy bedziesz
          k
          > armic piersia - bo inaczej cale lozko razem z mezem tym mlekiem w nocy
          potopisz

          Zależy. Karmiłam 2 razy po ponad rok i tez w staniku nie spałam, raczej
          podkładałam poskładaną pieluchę i to przez kilka pierwszych dni.
          • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 17:13
            Pieluche ? A jak ona sie trzymala ? Ja jestem straszny wiercik w nocy i wszystko by ze mnie spadlo !
            • gabrysia_s Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 18:55
              Flanelową pieluchę wkładałam po prostu na pieri pod bluzkę od pidżamy. Ponieważ
              spałam w piżamach bawełnianych pielucha się nie wyślizgiwała.
              No i nie wierciłam się chyba aż tak bardzo, w każdym razie mnie wystarczyła.
      • sebekzgor Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 23:57
        Gonia ;)
        moja pieknosc teraz to rzeczywiscie chodzi w domku caly czas free :) ......like a bird ....:)
        ale jak byla w ciazy to staniczek obowiazkowo na noc ..rano mleczko sie rozlewalo po calym lozeczku ,a dzidzia mala nie chciala jesc jak na zlosc ,,,nie powiem co sie robilo z tym nadmiarem ,ale mezowi tez sie dostalo :)

        pozdrowka
        Sebek z Gór
        • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 08.10.05, 11:25
          A co sie robilo z tym nadmiarem, co ?
          • sebekzgor Re: Domowe zwyczaje 08.10.05, 23:47
            Kasia
            odpowiedz masz zaszyta w liscie ,trzeba ja tylko dobrze przeanalizowac :)
            ...,mniam mniam....

            Pozdrowka i nic wiecej nie powiem
            • kasia-78 Re: Domowe zwyczaje 11.10.05, 11:58
              W liscie ? Wyslales mi jakiegos maila ? Ale ja nic nie dostalam !
        • gonia28b Re: Domowe zwyczaje 09.10.05, 21:01
          Dzięki Sebek :-) Będę próbowała różnych sposobów. Poczytałam już sobie też inne
          wypowiedzi i porady doświadczonych mam. Męża też wypróbuję ;-) - może się mu to
          nawet spodoba? Ja tam nie miałabym nic przeciwko ;-)

          Pozdrawiam również
    • achemiczka Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 11:42
      Mój boże jak można spać w staniku??? Ja mam 75F i nigdy, powtarzam przenigdy
      nie mogłabym usnąć w staniku.....
      • karhunvatukka Re: Domowe zwyczaje 07.10.05, 14:01
        Tez nie wyobrazam sobie spania w staniku - na maksa niewygodne ;)
        W ciagu dnia zazwyczaj nosze stanik, no chyba, ze cos mnie najdzie to wtedy
        zdejmuje - nieraz odczuwam taka potrzebe. Najczesciej chodze bez stanika w
        weekendy ;)
        • amarandyna Re: Domowe zwyczaje 08.10.05, 09:55
          Ja długo spałam bez, ale mnie bolały i się męczyłam, teraz śpię w takim
          staniku - topie, niby sportowym i wreszcie budzę się bez bólu piersi.
          • butters77 Re: Domowe zwyczaje 09.10.05, 17:49
            Ja w obcislej koszulce-topie. Po nocy w luznej pizamie tez mnie wszystko boli i
            cala jestem w zmarszczkach:/
    • 18_lipcowa Re: Domowe zwyczaje 08.10.05, 12:51
      ja stanik noszę non stop tzn i w domu, i poza domem i do snu też.
    • przemkowa.b Re: Domowe zwyczaje 10.10.05, 20:49
      Na noc bez, w dzień czasem też, zwłaszcza jeśli się źle czuję, np. przed i w
      czasie okresu...także w czasie migren, wszelkich niedyspozycji, chorób.
      • songor Re: Domowe zwyczaje 02.07.06, 17:15
        na noc bez, w dzien zawsze w chyba ze jak przemkowa.b cos nei tak jest to bez
        ale raczej przez krotki okres :)
    • maith Re: Domowe zwyczaje 02.07.06, 17:40
      W domu też się człowiek trochę rusza, więc tak chodzić pół dnia bez stanika
      byłoby nie za dobrze przy dużych rozmiarach, tak myślę. Jestem zwolenniczką
      przebierania się w domu w wygodniejsze staniki o lżejszej konstrukcji.
      Moim zdaniem zasada jest taka, że są sytuacje wymagające mniejszego lub
      większego zabezpieczenia. Niektóre sporty wymagają bardzo mocnego
      zabezpieczenia, nie ma jednak sensu w takim zabezpieczeniu chodzić normalnie. I
      dalej, jak jesteśmy w domu, to nie grozi nam konieczność podbiegnięcia do
      tramwaju, poruszamy się też w nazwijmy to bezpieczniejszy dla biustu sposób
      (chyba że ktoś mieszka w wielgachnym pałacu i biega między pokojami ;-) Dlatego
      jest sens przebrania się w stanik np. bez fiszbin, czy po prostu wygodniejszy,
      za to niekoniecznie bardzo podtrzymujący. Oczywiście do czasu, aż nie zaczyna
      się ćwiczyć ;-) A podczas snu... zastanawiam się nad zakupem stanika-bielizny
      termoaktywnej, oczywiście bez żadnych drutów.
      • anotherwoman Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 09:53
        Ja w domu przebieram sie w dresy. Koszulka na ramięczkach z podwójnym materiałem
        na biuście lub bezszwowy top pod wygodną bawełnianą bluzeczką może nie zawsze
        spełniają wszyskie wymagania grawitacji, ale są wygodne.
    • zazulla Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 10:13
      Ja w domu przewaznie sie przebieram w dresy itp. Ale biustonosza nie zdejmuje
      bo mi szkoda piersi - ostatnio strasznie sie boje ze jak bede chodzic bez
      biustonosza to potem beda do pepka.

      Na noc zdejmuje biustonosz, spie w przeroznych pidzamach, koszulach. W lecie w
      duzym podkoszulku mojego Lubego, wszystko szerokie i nie przeszkadza mi to.
      • joa8 Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 10:25
        ja zazwyczaj się nie przebieram, jak wracam do domu, no ale ja jestem zawodową
        mamą :-), co powoduje, że na co dzień chodzę w wygodnych rzeczach, typu
        koszulka i lekka spódniczka, albo lniane spodnie. Jak chodziłam do pracy, to
        właśnie w to się przebierałam w domu :-)
        Śpię w koszulach nocnych albo w koszulkach i spodniach piżamowych. Uwielbiam
        angielską "kulturę" piżamową - oni mają mnóstwo fajnych, kolorowych, lekkich
        strojów nocno-domowych. Żadne tam babcine żaboty. Jak byłam w Anglii to sobie
        właśnie naprzywoziłam trochę strojów nocnych.
        Jak jestem przed okresem i bolą mnie piersi, to śpię w ...staniku do
        karmienia :-)), bo nie ciśnie, nie pije, a pomaga.
        • ansil Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 12:14
          a ja sie przebieram, a nawet powiedzialabym, ze rozbieram ;)
          pracuje w biurze z klima, w domu ostatnio mam jakies 30 stopni, mimo
          pootwieranych okien.. wrzucam top bezszwowy bez stanika, jakas kiecke i
          wystarczy.. po pol godzinie w biurowym stroju w moim mieszkaniu chyba by mnie z
          niego wyniesli ;)))

    • popea1 Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 17:18
      Chyba będę nieliczną, jesli nie jedyną osobą, która paraduje po domu bez
      biustonosza. Śpie, rzecz jasna, również bez.
    • veev Re: Domowe zwyczaje 04.07.06, 17:47
      ja pracuje w domu, wiec "domowe" i "sluzbowe" zwyczaje to u mnie to samo. ale
      nawet w czasach, kiedy wychodzilam do pracy, po domu chodzilam ubrana
      praktycznie tak samo, jak poza domem (no dobra, bez kostiumow i obcasow i bez
      zimowych okryc), a na pewno zawsze w staniku. zle sie czuje bez i jakos tak
      glupio, niekompletnie ubrana po prostu.

      v.
    • butters77 Re: Domowe zwyczaje (ekler.ka) 04.07.06, 21:40
      04.07.06 ekler.ka napisała:

      ja mam swoje domowe ciuchy,dol to zwykle spodnie od dresu,gora-jakas starsza
      koszulka.no i ostatnio dosc czesto zdarza mi sie,ze sciagam stanik.zawsze to
      jedna warstwa mniej na sobie ;)

      (post przeniesiony z innego wątku, gdzie się przypadkiem znalazł:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka