drzazga1
17.02.06, 02:47
My tu dziewczyny staramy sie jak najlepiej dobrac stanik, wymieniamy
doswiadczeniami... a w praktyce czasem te z technicznego punktu widzenia zle
dopasowane robia na obserwatorach wieksze wrazenia.
Mam jeden taki, nie powazanym go zbytnio, bo trzyma tak sobie, tzn. biegac w
nim nie bardzo moge (piersi robia energiczne "tak-tak":))), zakladam rzadko,
przewaznie pod jeden sweterek z kopertowym przodem i dziwnym zbiegiem
okolicznosci za kazdym razem w tym stroju robie dzika furore hehehe:)
A na zdjeciach wychodze tak, ze sw. pamieci Lolo Ferrari z zazdrosci w grobie
sie przewraca;)))
Czyli czasem gorsze jest lepsze...do pewnych celow;)))
Mimo wszystko nie przestane poszukiwac w sklepach dobrze uszytych stanikow.