brastop

15.06.06, 11:29
tak sobie pomyslalam...popatrzcie,ile z nas juz tam zakupy zrobilo,uzbieralaby
sie wieksza sumka...:) ciekawe,czy zauwazyli wzmozone zainteresowanie z polski
:)powinni nam juz normalnie zaofeorowac jakies znizki za reklame itd :)moze by
ich wtajemniczyc w sprawy forum? :)
    • no-surprises Re: brastop 15.06.06, 15:13
      Ja też tam wysłałam kogoś na przeszpiegi. Pieszo ;) może coś mi przywiezie i...
      • lakie Re: brastop 15.06.06, 16:28
        oj zazdroszczę zakupów zagranicznych jak i krajowych internetowych. Ja sobie kupiłam pod wpływem forum stanik z Samanty aler w zwykłym sklepie, okazał się totalnym niewypałem, kosztował dużo więcej niż tak na prawdę sobie mogę pozwolić i dlatego tak jestem rozżalona i żebym od razu wiedziała że będzie zły to bym go oddała, ale okazało się dopiero jak go ponosiłam kilka godzin i już zwrotu nie ma i sprzedac go jakos też nie mogę. Z bólem serca kupiłam sobie stanik z Gai niby tanio bo za 40 zł ale obecnie to dla mnie też dużo i oczywiscie też nie jest taki jak powinien być bo głównie ceną się sugerowałam a w czymś chodzić muszę, musiałam sie pożalić bo jakis taki zły dzień mam a jak jeszcze popatrzyłam na te śliczne staniki to... buuu :(

        Kasia
        • maith Re: brastop 15.06.06, 17:00
          Bo to tak jest. Jak kupujesz stanik przez Internet, to możesz go (bez obcinania
          metek) założyć i trochę się w nim poczuć. Grunt, żeby nie nosił śladów używania,
          jakbyś go miała odsyłać, czyli traktujesz go ostrożnie, ale możesz go spokojnie
          pomierzyć.
          A w sklepie, to w końcu, ile można siedzieć w przymierzalni? ;-)
          Natomiast w domu, jak się po godzinie oceniania na spokojnie i bez sprzedawczyni
          nad głową, okaże, że jest zły, to go po prostu odsyłasz. W polskich sklepach
          internetowych masz prawo odesłać produkt w ciągu 10 dni (nie dotyczy kupowania
          na Allegro od osób prywatnych). W zagranicznych musisz sprawdzić zasady. Brastop
          przyjmuje zwroty do miesiąca.
          A te co masz, powinny się dać sprzedać na Allegro. Możesz je też wystawić tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27002825
          Odzyskasz chociaż 60-70 procent ceny. Też nie przepadam za Gaią i Samantą, ale
          niektórym dziewczynom pasują.
          • lakie Re: brastop 15.06.06, 17:13
            ja ten stanim z Samanty też mogłam w zwykłym sklepie zwrócić, tyle że musiałam go ponosić żeby zauważyć co z nim jest nie tak. W tym modelu który kupiłam chociaż śliczny to jak go ponosiłam to okazało się że wbijają mi się fiżbiny w żebra, na prawdę mogłabym go przymierzać 10 razy i wszystko było ok dopóki nie spędziłam w nim normalnego dnia, ten stanik ma łączenie miedzy miseczkami sporo wyżej niż dół miseczek (fiżbiny), nie wiem jak to wytłumaczyć :( I te fiżbiny wpasowały mi się akurat miedzy żebra i uciskały, czego na początku kompletnie nie czuć zanim się w nim nie pochodzi dłużej, nabrałam sie na ten stanik buuuu. Niestety na razie chętnych na niego nie ma :( a dopóki go nie sprzedam nie stać mnie na nowy stanik ani z Gai ani tym bardziej z Samanty :( Teraz mam ten z Gai o którym pisałam wcześniej i 2 porozciągane do granic możliwosci też z Gai, w sumie to pod ładniejszą albo bardziej obcisłą bluzkę nie mam co nałożyć.
            • maith Re: brastop 16.06.06, 04:24
              Lakie, a jaki nosisz rozmiar?
              • lakie Re: brastop 16.06.06, 07:23
                80 E/F Ten stanik jest w rozmiarze 80E, wystawiłam go jeszcze raz na Allegro, zobaczymy.
                • maith Re: brastop 16.06.06, 12:15
                  To nie jest jakiś wyjątkowo rzadki, na pewno ktoś się znajdzie :-)
Pełna wersja