Dodaj do ulubionych

Kwestia bulek

05.02.07, 15:15
Mam pytanie do wytrawnych stanikowiczek.

Jak daleko sięga Wasza tolerancja, jeśli chodzi o bułeczki nad górnym
brzegiem miski?

Ostatnimi czasy sporo sie nazamawialam i zaczelam byc pod tym wzgledem
bardzo krytyczna. Wczesniej zdarzalo mi sie zamawiac i oceniac jako dobre
te staniki, ktore w normalnej pozycji ciala leza dobrze, natomiast
przy silnym wyproscie (nie garbie sie bardzo, ale jednak troche tak)
daja lekka bulke nad miska, widoczna zwlaszcza (albo wylacznie) nad
moja wieksza piersia, czyli prawa. Teraz takie zachowanie biustonosza
jest od razu powodem do wymiany, co oczywiscie sprawia, ze pomalu
zegnam sie z dotychczasowa miska F i FF (do tego dochodzi kwestia
obwodow, ale to inna sprawa). Czy ja aby nie przesadzam? Jak Wy
traktujecie te sprawe?
Obserwuj wątek
    • alexah Re: Kwestia bulek 05.02.07, 15:46
      Kasico nie przesadzasz.
      Nauczona nietrafionymi w 100 % biustonoszami, teraz jak kupuje biustonosz to w
      przymierzalnii prostuje sie jak tylko mogę.
      Też mnie denerwują owe bułeczki, zwłaszcza gdy kupując biustonosz był ok, a
      teraz już nie jest. :(
      Zastanawiam się jak mi ona nie przeszkadzały przy chodzeniu w totalnie źle
      dobranym biustonoszu.
    • maheda Re: Kwestia bulek 05.02.07, 16:00
      Absolutnie nie przesadzasz.
      Stanik ma ładnie wyglądać!
      • kasica_k Tylko, ze 05.02.07, 16:12
        on wyglada bardzo ladnie, niedociagniecia widac dopiero w maksymalnym
        wyproscie. Takim, jakbym sobie kij na plecy zalozyla i przytrzymywala
        lokciami - wiecie, tak jak kiedys radzili siedziec przed telewizorem
        osobom odzwyczajajacym sie od garbienia :) Swoja droga, byc moze
        powinnam sobie taka terapie zafundowac :)
    • maith Re: Kwestia bulek 05.02.07, 16:22
      Mam podobnie :-)
      Myślę, że po prostu... na początku człowiek jest w szoku, kiedy przestawi się z
      za szerokiego obwodu na normalny. Znika 90% głównych problemów.
      A potem, przy którymś już dobrym staniku, widząc, że to nie jest ostatni stanik
      w sklepie i dalej wcale się nie kończy rozmiarówka... wchodzimy na wyższy poziom
      i jesteśmy w stanie rozróżniać znacznie więcej szczegółów :-)
      • kasica_k Nastepny poziom wtajemniczenia? ;) 05.02.07, 16:28
        A ja juz myslalam, ze wszystkie stanikowe rozumy pozjadalam. Z 85DD i tym
        podobnych pomyslow to juz ladnych pare lat temu bedzie, jak wyroslam, wiec
        myslalam, ze obecny etap to juz, zwlaszcza, ze sciskam sie tymi obwodami calkiem
        solidnie w porownaniu z wiekszoscia populacji.

        A tymczasem do coraz wiekszej liczby stanikow w mojej szufladzie zaczynam
        miec jakies zastrzezenia. Chyba wkroczylam w faze: zero tolerancji :)

        Zaczne chyba planowac jakas mala wyprzedaż...
        Jest tu ktos z 36F na stanie? ;)
        • alexah Re: Nastepny poziom wtajemniczenia? ;) 05.02.07, 17:21
          Kasico, ja mam europejskie 85G. Z tabeli, ma którą podałaś namiar wychodzi w
          wiekszości firm F, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem ekspertką i daleko
          mi do takiego stanu.
          • kasica_k A gdzie sie plasujesz 05.02.07, 17:42
            w tej tabeli?

            www.bellissima.com.pl/strona.php?site=przymierzalnia
            • kasica_k aha 05.02.07, 17:45
              No i nie jestem zadna ekspertka, co zreszta wynika z tego watku :) Watpliwosci
              miewam jak najbardziej.
            • alexah Re: A gdzie sie plasujesz 05.02.07, 18:51
              Miałam napisać 80 G. Właśnie wróciłam z łazienki i podaje Ci wymiary 87/111. I
              sama nie wiem co mam wybrać z tej tbeli. 85 to będzie mi mocno do óry leciało.
              Teraz ma na sobie ową feline conturelle 80G, zmniejszoną w wiadomym sklepie.
              • kasica_k alexah 06.02.07, 10:41
                W takim razie 80G albo 75H czy nawet 75HH. Jesli 80 trzeba
                bylo zmniejszac, to 75. W kazdym razie 80F nie dla Ciebie.
                • kasica_k To znaczy 06.02.07, 10:52
                  mam na mysli rozmiary brytyjskie :) Na innych to ja sie slabo znam.
                  • alexah Re: To znaczy 06.02.07, 13:19
                    Mam jedno 75 polskie i jest mocno trzymające. Niestety nic angielskiego nie
                    posiadam. Skoro już jesteś taka dobra, to gdybym zamawiała w brastopie, to jaki
                    powinnam wybrać rozmiar?
                    • kasica_k Re: To znaczy 06.02.07, 13:30
                      W brastopie wlasciwie wszystko ma brytyjska rozmiarowke. Czyli 80G (36G) albo
                      75H (34H) - ktory z nich, to juz musisz wyprobowac. Skoro jestes w stanie
                      wbic sie w 75, to moze lepiej ta druga wersja. No i trzeba zwracac uwage na
                      firme i model, bo potrafia byc spore roznice, o ktorych to sie namietnie
                      rozpisujemy w watkach producentow :)
        • maith Re: Nastepny poziom wtajemniczenia? ;) 05.02.07, 23:39
          kasica_k napisała:
          > Zaczne chyba planowac jakas mala wyprzedaż...
          > Jest tu ktos z 36F na stanie? ;)

          Hihi, przypomniało mi się, że jakiś czas temu sugerowałam, że będziemy mogły
          przekazywać dobre rozmiarowo staniki dalej- wtedy ktoś odpowiedział, że przecież
          do oddania mamy tylko miseczki D ;-)
          Wymyśliłam wówczas (jak widać nie tak znowu ryzykowną) teorię o istnieniu okresu
          przejściowego.
          Jak widzę, wystarczyło trochę poczekać i już mam towarzystwo ;-)))

          To co by tu teraz zrobić z tymi wszystkimi 75F?... ;-)
          • kasica_k Re: Nastepny poziom wtajemniczenia? ;) 06.02.07, 17:20
            Co tu duzo mowic, to byla trafna teoria :)

            Ale ja swoich 80F na razie nie oddam - najwyzej potraktuje je jako zrodlo
            fiszbin na wymiane do jakichs szczegolnie uwierajacych modeli. Zreszta
            nie wszystkie sa takie znowu niedobre... Teraz w za duzej obwodowo Salsie
            oddycham z ulga po wpijajacej sie w mostek Hennie. Swietny biustonosz,
            ta Salsa :) Mimo ze ten niby dobry obwod (kupiony byl numeracyjnie
            za duzy i na poczatku lezal jak dobry) juz przestal byc dobry, a zrobil
            sie zwyczajnie za duzy. Przy okazji - przestrzegam przed waskoscia Salsy.
            Po pewnym czasie okazuje sie zludna...

            A teraz czekam na dwie sztuki 75G. No zobaczymy, czy mi sie w nich cyc
            nie utopi.
    • veev Re: Kwestia bulek 05.02.07, 16:29
      ja wlasnie od jakiegos czasu sie zastanawiam, czy mi urosl biust, czy zmalala
      tolerancja na bulki, bo widze te nieszczesne bulki nawet w takich stanikach,
      ktore calkiem niedawno uwazalam za absolutnie dobre...

      v.

      • kasica_k No wlasnie mam dokladnie tak samo! b/t 05.02.07, 16:31

    • alexah Re: Kwestia bulek 05.02.07, 17:22
      A nie denerwuje was, jak górna część miseczki jest mało elastyczna i ekko
      spłaszcza biust? Ja mam tak praktycznie ze wszystkimi biustonoszami. Nawet z
      conturell z feliny tak mam.
      • kasica_k Re: Kwestia bulek 05.02.07, 17:41
        Ja bym podejrzewala, ze to za mala miska.
        Owszem, zdarzalo mi sie takie zjawisko, zwlaszcza w co bardziej
        wycietych modelach, gdzie ta gorna czesc jest stosunkowo nisko na biuscie.
        W full-cupie pewnie wygladaloby to na splaszczenie, w 3/4 cupie robi sie
        splaszczenie + bulka.
        Pomagala wymiana na wieksza miske.
      • besame.mucho Re: Kwestia bulek 09.02.07, 13:19
        Możliwe że to kwestia, tak jak napisała Kasicy, za małej miski. Ale mi się w jednej mojej Felinie Conturelle też nie podobał kształt biustu (w drugiej był od początku dobry), był właśnie jakiś taki na górze spłaszczony i przez to trochę stożkowaty. Po kilku dniach noszenia zrobił się zupełnie w porządku i teraz już od dłuższego czasu ten dobry fason trzyma.
        A Twój stanik się już poprawił :-) ?
    • limonka_01 Re: Kwestia bulek 05.02.07, 18:01
      Najpierw pojawiły się w 70F, przerzuciłam sie na 70FF, też mnie dopadły.
      Wydawało mi się, że takie lekkie bułki to jest OK, dopóki nie włożyłam 65G. Było znakomicie, ciasno w obwodzie a w miseczkach leciuteńki luz, ale bez marszczenia materału. Niestety zaczyna się granica rozmiarówki fajnych staników. Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie zamawiać staniki szyte na miarę w Melisie ;-)
      • kasica_k Wiesz co, 05.02.07, 18:08
        przyszedl dzis do mnie m.in. Panache Henna w 36FF. Miska doskonale lezy, cyc
        okragly jak melon nawet w najwiekszym wypieciu, a obwod luz-blus. Zeby miec taka
        miske bez tego luzu, powinnam wziac 34GG! Dla porownania wzielam dodatkowo to
        samo, tyle ze F - i bułkospłaszcz, LEKKI, taki, z jakim pol roku temu bym sie
        spokojnie pogodzila, ale dzis juz nie mam ochoty.

        No i co z nami bedzie?
        • limonka_01 Re: Wiesz co, 05.02.07, 18:20
          Tyko full cupy pozostaną :(
          i wątek o zwężaniu obwodów
          • kasica_k Re: Wiesz co, 05.02.07, 18:55
            Na full cupy sie nie zgadzam! Bu!

            A tak swoja droga, zgadnij ile w brastopie jest dzis rozmiarow 34GG.

            Jeden.

            Nie liczac kostiumow kapielowych.

            Mam nadzieje, ze jednak G w wiekszosci modeli mi wystarczy :) W koncu przewaznie
            startowalam z F...
            • limonka_01 Re: Wiesz co, 05.02.07, 19:04
              Może nie odsyłać im pancernika Fantasie Lily 70G?
              Jeszcze się marszczy za duża miseczka, ale za tydzień, kto wie, może będzie jak znalazł? ;-)
              • kasica_k Re: Wiesz co, 05.02.07, 23:45
                Usiadz sobie w nim na krzeselku i daj rece za oparcie.
                Jak dalej bedzie sie marszczyl, to odeslij :)
                • limonka_01 Re: Wiesz co, 06.02.07, 00:01
                  Marszczy się jak nic, ale spoglądam jeszcze na Brastopa czy pojawi się coś nowego i ciekawego na wymianę.
        • veev tez wlasnie chcialam pytac, co z tym fantem robimy 05.02.07, 21:06
          ...bo nawet panache heaven i lepel una (oba 75F), ktore kupilam naprawde
          niedawno, jednak robia te bulki. czyli co, 75 FF mam wziac? jak mi sie czasem
          trafialo do mierzenia 75G albo 80F, to zwykle luzu w misce jednak bylo sporo;
          jeden avocado 80F z bolem serca wlasnie wystawilam na Allegro, bo niestety duzo
          za duzy.

          i w ogole co, mam sie pozbyc mojej kolekcji slicznych prawie nowych stanikow?
          nie bawie sie tak.

          v.
          • kasica_k Re: tez wlasnie chcialam pytac, co z tym fantem r 06.02.07, 13:45
            Ja poczatkowo zwalczalam bulki wlasnie w ten sposob - zamiast F biorac
            FF. Tymczasem dodatkowo okazalo sie, ze obwody 80 zrobily sie na mnie
            luźne, w zwiazku z czym bede probowala brac 75G, a w przypadku tendencji
            do bulek nawet GG.
            Wydaje mi sie, ze jestem na granicy rozmiarow, i po czesci
            stad sie biora te wahania.

            Sprobuj tego 75FF - skoro 75G albo 80F jest za luzne, to zdecydowanie
            potrzebna Ci jest opcja posrednia :)
          • limonka_01 Re: tez wlasnie chcialam pytac, co z tym fantem r 07.02.07, 00:53
            Kolekcja sobie leży. Na razie cieszy oko a nie biust, a przecież nie były kupowane na oko, tylko na biust ;-) Rozstać sie z nimi szkoda, nosić tez niedobrze :-(
            Zaczęłam przeglądać full cupy, nawet jeden zamówłam. Może nie będzie taki straszny.
    • yaga7 Re: Kwestia bulek 05.02.07, 19:28
      No to ja na pewno nie jestem wytrawną stanikowiczką ;)

      Powiem Wam tak - jak nie robią mi się bułki przy maksymalnym wyproscie, to przy
      normalnych czynnościach i w naturalnych warunkach mam za dużo materiału w misce
      i to fatalnie wygląda pod ubraniami, bo widać te luzy materiału. Po prostu
      stanik wtedy odstaje.
      Osobiście wolę niewielkie bułeczki niż odstający od piersi stanik.
    • kasiamat00 Re: Kwestia bulek 05.02.07, 19:31
      Ja się tylko wkurzyłam jak ostatnio na mój nowy śliczny stanik z Panache
      założyłam bardzo obcisłą bluzkę i okazało się, że lekkie bułki nie były moim
      przywidzeniem. Pod obcisłą bluzką było je widać jak na dłoni, w przeciwieństwie
      do koronek na miseczkach :). Czyli chyba to mój pierwszy i ostatni stanik 65E.
      Niestety, garbię się dość mocno (walczę z tym od dawna, jakieś efekty są, ale
      jeszcze trochę zostało) i z drugiej strony przy mojej normalnej postawie ten
      stanik leży idealnie.
      • metalowiec77 Re: Kwestia bulek 05.02.07, 22:12
        no właśnie. Chyba najrozsądniej jest dobierać stanik do takiej pozycji, wjakiej
        najczęściej się prezentujemy... Jesli ktoś się notorycznie garbi i jeszcz etego
        nie rzucił, to po co mieć stanik, któy będzie tylko czasami dobry? To tak jak
        kupowanie spodni na biodra po planowanej diecie:))
        A że garbić się nie należy, każda wie, ale co z tego, ha

        A wracając do wątku głównego. Mi tez pomniejszyła się tolerancja na mini-bułki
        nad biustem. Ale to pewnie także efekt naturalnej zmiany wyglądu/konsystencji
        piersi poprzez rozpuszczenie ich na przyjaźniejszym dla ich rozmiaru terenie.
        No i w końcu co jakiś czas piersi się zmieniają z różnych innych powodów.
        • ananke666 Re: Kwestia bulek 06.02.07, 16:21
          I mnie zdaje się zdycha tolerancja na mini-bułki... Niedawno radośnie zakupiłam 70E Gaia i właśnie po głupich kilku tygodniach w jednym staniku widzę... bułki. Upiornie rozciągliwa Rossi N. nie bułkuje, za to zaczyna delikatnie podjeżdżać na plecach, ale cholerna Antalia, która dalej w obwodzie jest bardzo ścisła, bułkuje jak nic. Jak poukładam i naciągnę miseczki, to nie, ale wystarczy pół godzinki ruszania się, ba, nawet kwadrans i bułki są, niewielkie, ale są. Jak się wyprostuję, to pod bluzką je widać... A w dodatku pani Iza z Bellissimy napisała, że sugeruje 65 F/FF. W które to FF zresztą wcale nie wierzę, bom płaska jak naleśnik.
          O zgrozo. Parę tygodni od zakupów a ja znowu nie mam dobranej do siebie bielizny?!
          • kasica_k Re: Kwestia bulek 06.02.07, 17:10
            Do mnie wczoraj przyszla fura stanikow i wlasciwie wszystkie nadaja
            sie do odeslania. Prawie wszystkie maja przyduze obwody, a czesc jeszcze
            do tego za male miski. Jeden, ktory jeszcze wczoraj bylam sklonna
            zatrzymac, zaczal mnie uwierac po godzinie noszenia. Z drugim sie waham,
            bo szyja go tylko do F, wiec jak wezme mniejszy obwod, to moze
            mi sie zrobic za ciasno w misce... mimo ze jest dosc obszerna.

            A tak sie cieszylam z okazyjnych zakupow...

            Zrobilam sie wybredna: chce miec znakomite dopasowanie, wygode (nigdy wiecej
            uwieraczy fiszbinowych!) i urode w jednym.
            Sklonnosc do kompromisow zmalala mi drastycznie, ciekawe na jak dlugo...
            • ekler.ka Re: Kwestia bulek 06.02.07, 17:18
              moze cos wsadzisz do galerii przed odeslaniem?
              • kasica_k Re: Kwestia bulek 06.02.07, 17:23
                A co chcesz? ;)
                Henne, Tropicala czy Jacquarda Charnosa? To z tym ostatnim sie
                waham, czy go wymieniac, czy nie. Mysle, ze zrobie po prostu
                drugie zamowienie, a potem odesle ten, ktory gorzej lezy.
                Na te dwa pierwsze jesem wsciekla i nie chce mi sie ich
                zakladac :) Ale moge sie poswiecic ostatecznie.

                Aha, jest jeszcze Fantasie Belle, ale ona juz jest w Galerii, i to
                w tym samym kolorze. Moja jest taka sama, tylko ZA MALA!
                • ekler.ka Re: Kwestia bulek 06.02.07, 17:32
                  tropicala.i tego charnosa tez by bylo fajnie.
                  • kasica_k Re: Kwestia bulek 06.02.07, 17:37
                    No to zobacze, co sie da zrobic :)
                    • kasica_k Charnos i Tropical w Galerii b/t (Henna jutro :) 07.02.07, 01:19

                • kasica_k ekler.ka 06.02.07, 17:37
                  Mam do Ciebie pytanie troche w bok od tematu - czy Freya Retro Plunge jest
                  naprawde, ale to naprawde WYGODNA? :) Chodzi mi oczywiscie o te nieszczesne
                  fiszbiny...
                  • ekler.ka Re: ekler.ka 06.02.07, 17:40
                    dla mnie jest :)
          • maith Re: Kwestia bulek 06.02.07, 18:18
            ananke666 napisała:
            > A w dodatku pani Iza z Bellissimy napis
            > ała, że sugeruje 65 F/FF. W które to FF zresztą wcale nie wierzę, bom płaska ja
            > k naleśnik.

            FF wyliczone od 65 to nie będzie to samo, co wyliczone od np. 80 :-)
            Czyli teoretycznie może mają rację ;-)
            Ale nie w ten sposób, że Ty masz 65F/FF, tylko w ten, że staniki Ci się szybko
            rozciągają. Czyli jeśli kupisz mniejszy obwód i przeliczysz pod niego miseczki i
            przez 1 miesiąc będziesz chodzić z przedłużaczem (nota bene muszę nabyć ;-)) to
            po miesiącu staniki będą na Cię pasowały. Zgodnie z zasadą, że lepiej płakać
            przez miesiąc rozciągając stanik, niż po miesiącu, że już się rozciągnął.
            Obawiam się, że Gaia może mieć tę samą rozciągliwość, co Fantasie. Ja z tego
            powodu przestałam ją kupować, bo nie miałam na co wymieniać - robią ją do tylko
            do F, a ponieważ ja normalnie mam FF (75FF)to u mnie przy przeliczeniu miseczek
            do mniejszego obwodu nominalnie wychodzi H (70H), hihi ;-)
            Inna sprawa, że kiedyś pokazywali mi jakąś Gaię nierozciągliwą, więc myślałam,
            że już sobie poradzili...
            • ananke666 Maith ja niewiarę opieram na tabeli ;) 06.02.07, 22:50
              Ja sobie nie wyobrażam bynajmniej, że F przy 65 to jest nie wiadomo jaka miseczka. Po prostu FF wg tabeli Bellissimy przy 65 to jest 94 cm, a ja mam mniej (szkoda, szkoda... ;)) W dodatku jedne E w Gai były trochę za duże, inne troszkę za małe, więc nie przypuszczam, żebym była gdzieś na granicy rozmiaru, raczej modele głupio szyją, każdy inny.
              No i do tego 65 odnoszę się lekko nieufnie. Czy to aby nie za ciasne jednak będzie. Teraz mam na sobie rzeczoną Antalię i 70 jest naprawdę ścisłe - mierzona bez rozciągania ma 62 cm i materiał nie jest jakoś specjalnie elastyczny. Na razie nie wykazuje tendencji do rozciągania, mimo że zapina się na jedną haftkę (swoją drogą fajnie wymyślili zapięcie, po bokach paski są normalne, dość szerokie, dopiero za tylnym mocowaniem ramiączek gwałtownie się zwężają żeby zapiąć się na tę jedną haftkę). Pomyślę jak będę miała forsę, na razie nie mam i nawet na brastop mnie nie stać, w razie czego jak trzeba będzie odsyłać. Mam nadzieję, że jak obwód się ciut rozciągnie, to i bułki się zmniejszą (taaaa wiem że to nie najlepszy pomysł świata...), ale jak po praniu miseczka zmniejszy się choć odrobinkę, to się chyba pochlastam :p będzie już serio za mały.
              Ja naprawdę plaskata na oko jestem. Ach, gdzie się podziało 80G (tak wnoszę z rozmiarówki...), które było jak zaczynałam karmić? :p
              • kasiamat00 Re: Maith ja niewiarę opieram na tabeli ;) 07.02.07, 15:36
                > Po prostu FF wg tabeli Bellissimy przy 65 to jest 94 cm, a ja mam mniej
                > (szkoda, szkoda... ;))

                No tak, a przy 89 w biuście jest 65E, które na moje 89 w biuście jest ciut
                ciasnawe. Tak samo jak 70D powinno być na mnie dobre, a od razu po zobaczeniu
                Panache Tango II w tym rozmiarze wiedziałam, że się nie zmieszczę. Przymierzyłam
                tak trochę dla zabawy - dawno nie miałam na sobie stanika o tyle za małego.

                Więc jeśli jesteś w połowie między wymiarami na F i FF to bierz FF. Nie
                zastanawiaj się nawet pół minuty.

                A co do obwodu: gdzieś jeszcze wisi mój post z reakcją na opinię pani z
                bellissimy o moim właściwym rozmiarze. I teraz mogę się z niego co najwyżej
                pośmiać - po dwóch tygodniach noszenia 65 zaczynam się zastanawiać, czy jednak
                rzeczywiście 60 nie byłoby jeszcze lepsze. A moje stare-nowe 70 leżą na dnie
                szafki - zaczynają mnie wkurzać nawet po zapięciu na najciaśniejszą haftkę.
                • ananke666 Re: Maith ja niewiarę opieram na tabeli ;) 07.02.07, 15:53
                  Jak będę bogatsza, to sprawdzę. Może rzeczywiście tabela jest trochę myląca... uwierzyłabym bez namysłu, gdyby nie to, że E raz jest dobre, raz za duże a raz za małe. Idiotycznie szyją, każdy inaczej. Większość modeli Panache zresztą u mnie i tak odpada, bo są szyte z za dużą przerwą między miseczkami, ja po założeniu stanika mam między piersiami raptem z 1 cm przerwy. Na golasa tego nie widać, po założeniu stanika od razu widać, gdzie zaczyna się wypukłość piersi. Te staniki, które mają szerzej rozstawione fiszbiny na pewno by mi się wbijały.
                  • maith Re: Maith ja niewiarę opieram na tabeli ;) 07.02.07, 16:13
                    ananke666 napisała:
                    > za małe. Idiotycznie szyją, każdy inaczej. Większość modeli Panache zresztą u m
                    > nie i tak odpada, bo są szyte z za dużą przerwą między miseczkami, ja po założe
                    > niu stanika mam między piersiami raptem z 1 cm przerwy.

                    Ale Panache właśnie nie mają dużej przerwy między miseczkami.
                    Ja mam 1 mm (1 milimetr przerwy) ;-)
                    i noszę Panache bez żadnych problemów. Fiszbiny u mnie akurat wjeżdżają na
                    sztorc ;-) bo u mnie inaczej się nie da, natomiast jakbym miała centymetr
                    różnicy, to przy Panache w ogóle bym się nie martwiła.
                    • maith Panache 07.02.07, 16:14
                      I w Panache fiszbiny w ogóle mi się w środku nie wbijają, nie przeszkadzają mi.
                      • ananke666 Re: Panache 07.02.07, 17:36
                        Teraz się przyglądam i rzeczywiście, nie są szeroko rozstawione, jak mi się zdawało. Chyba jakoś ślepawa byłam, albo może powaliło mi się z inną firmą. Jeszcze jedno mnie lekko zniechęca do Panache, te staniczki wyglądają na nie bardzo zbierające z boków. Takie trochę na boki się wydają, a ja potrzebuję zbieracza. Cóż, mierzyć, mierzyć, mierzyć :)
                    • maheda Niemożliwe. 07.02.07, 16:22
                      W Tango Pure, które mam w domu, fiszbiny mi przylegają bardzo ciasno do mostka
                      (do czego mogę się przyzwyczaić pewnie, nie jestem do tego przyzwyczajona),
                      natomiast jest problem z ich rozstawem, bo gniotą mi od mostka piersi, na
                      których wieczorem mam odbite fiszbiny.
                      Mam bardzo wąski rozstaw piersi i ta przerwa - gruuubo ponad centymetrowa -
                      między nimi daje mi się we znaki.
                      • maith Re: Niemożliwe. 07.02.07, 17:01
                        Tango Pure nie mam, mam za to Tango II.
                        Fiszbiny układam na sztorc (tak sobie leżą na 1 piersi)i nic mnie nie gniecie ;-)
                        • maheda Re: To masz inaczej, niż ja. 07.02.07, 17:39
                          Ale ja mam między nimi materiał :) Materiał mam zrolować? :)
                          • maheda Re: Jeszcze dodam, że nie na zamej górze. 07.02.07, 17:53
                            Na samej górze faktycznie fiszbiny są zaraz obok siebie.
                            Ale ja mam również u dołu piersi maleńki odstęp, i te fiszbiny gniotą mnie na dole.

                            A w ogóle, to miałyście rację z tym odsyłaniem stanika - powinnam była go
                            odesłać. Miseczki są na mnie po prostu za duże - to raz, a dwa - niedobrany mam
                            model. Cóż, pierwsze koty za płoty.
                            Już teraz wiem, że jeśli cokolwiek budzi wątpliwości, to od razu to odsyłać.
                            Albo ewentualnie niech poleży ze dwa dni na półce, żeby się nad nim pozastanawiać.
                            • kasica_k Ponosic 07.02.07, 18:05
                              przez jeden dzien przed odeslaniem. Niby ma byc nienoszony, ale jak mozna po
                              samej przymiarce miec pewnosc, czy pasuje?
                              • besame.mucho Re: Ponosic 07.02.07, 18:14
                                Dokładnie. Do moich najwygodniejszych staników nie byłam na samym początku przekonana. Materiał się musi dostosować do Twojej budowy, a w ciągu kilku minut nie ma na to czasu.
                            • maith Re: Jeszcze dodam, że nie na zamej górze. 07.02.07, 21:22
                              maheda napisała:
                              > Ale ja mam również u dołu piersi maleńki odstęp, i te fiszbiny gniotą mnie na
                              > dole.

                              No to skoro tak, to nie ma o czym rozmawiać. Z dołem nie da się chyba nic
                              zrobić. Może to też dodatkowo kwestia za dużej miski...
                              Oczywiście że trzeba odsyłać. Zatrzymać będziesz sobie mogła w najlepszym razie
                              co 2 stanik - musisz się z tym liczyć. Dlatego mierz, oceniaj, przyglądaj się,
                              ale bez zabrudzenia i zrywania metek. Na zastanowienie masz miesiąc. W polskich
                              sklepach 10 dni, bo polskie sklepy dają Ci tylko to, do czego zmusił ich
                              ustawodawca, angielskie wiedzą, że to marketing. Co drugi odeślesz, co drugi
                              kupisz. Inaczej zostawiłabyś sobie pierwszy i na tym skończyłyby się Wasze
                              kontakty ;-)
                          • maith Re: To masz inaczej, niż ja. 07.02.07, 21:17
                            Na pewno nie masz niczego rolować. Może po prostu nie pasuje Ci ten model i tyle.
                            Ja po prostu mam tak małą przerwę między piersiami, że nie wcisną mi się tam 2
                            leżące fiszbiny. Dlatego albo nie leżą na mostku, tylko na 1 piersi, delikatnie
                            do chodząc do mostka, albo są ułożone normalnie, płasko i do mostka im daleko. W
                            Tango II kładą się na boku na 1 piersi i nie przeszkadzają.
                        • kasica_k Re: Niemożliwe. 07.02.07, 18:07
                          maith napisała:

                          > Fiszbiny układam na sztorc (tak sobie leżą na 1 piersi)

                          To znaczy jak? Bo na sztorc to wg mnie znaczy, ze cos wystaje i kluje :)
                          • maith Re: Niemożliwe. 07.02.07, 21:09
                            Ja je po prostu tak... kładę na jednej piersi i one sobie tam leżą i... nie
                            przeszkadzają ;-) Do mostka dochodzą tylko b. delikatnie, więc nie mają szans na
                            kłucie. Akurat fiszbiny w Panache dają się tak ustawić bez problemu.
                            • kasica_k Re: Niemożliwe. 07.02.07, 23:23
                              maith napisała:

                              > Akurat fiszbiny w Panache dają się tak ustawić bez problemu.

                              To chyba zalezy od tego, jaki biust i ktore Panache :)

                              Moje Pure przylega scisle do mostka i robi miedzy piersiami tak z 1,5 cm
                              przerwy. Owszem, moge sobie przesunac stanik tak, ze jedna fiszbina
                              lezy na piersi, ale nie zmienia to sytuacji w dziedzinie przylegania
                              ani uciskania. Na szczescie, jak mowilam, jest to jeszcze na granicy
                              wytrzymalosci, aczkolwiek pod wzgledem wygody nie jest to moj ulubiony
                              model. A obwod ma tak ciasny (36!), ze az mi sie haftka wygiela :)
                              Salsa to przy nim pikus, nie wspominajac juz o Tropicalu czy Heaven.
                              • maith Tango Pure kontra Tango II 08.02.07, 00:00
                                Dziewczyny, zerknijcie na zdjęcia obu tych staników. Różnice są spore.
                                Powiększcie sobie zdjęcia wersji JASNYCH, bo na nich najlepiej widać.
                                Tango Pure:
                                tinyurl.com/2ts2nk
                                Tango II:
                                tinyurl.com/2wgkbn
                                Da się dostrzec wyraźne różnice w omawianej kwestii:
                                Tango II ma na górze połączone fiszbiny, a w Tango Pure jest między nimi
                                rzeczywiście duża przerwa. To szczególnie dobrze widać właśnie przy porównaniu
                                zdjęć staników jasnych.
                                No to teraz już wiem, żeby od Tango Pure trzymać się z daleka, a wszystkie osoby
                                niezadowolone ichniejszymi fiszbinami zachęcam do wypróbowania Tango II.
                                Skoro mi środek w Tango II nie przeszkadza, to jest szansa, że innym też nie
                                będzie. Staników z takimi fiszbinami jak w Tango Pure od dawna staram się
                                unikać. Dlatego nie kupuję np. Berlei.
                                • kasica_k Re: Tango Pure kontra Tango II 08.02.07, 01:52
                                  Chcialabym, zeby bylo tak, jak piszesz :)
                                  Ale zdjecia dziewczyn w naszej Galerii moim zdaniem tego nie potwierdzaja.
                                  Wydaje mi sie na ich podstawie, ze Tango II i Tango II Pure sa zbudowane
                                  identycznie pod wzgledem fiszbinowym. Moze ktos ma oba modele i moze to
                                  potwierdzic badz zaprzeczyc?

                                  Poza tym moje Tango Pure inaczej wyglada, niz na tych zdjeciach z Bellisimy,
                                  na ktorych prawde mowiac nie widac dokladnie fiszbin. Zreszta te panie maja
                                  chyba troche podrasowane "jabluszka" :)
                                  • maith Re: Tango Pure kontra Tango II 08.02.07, 18:49
                                    W galerii Zazulla przyrównała Tango Pure do Daisy. Ja bym sobie Daisy nie
                                    kupiła, właśnie w powodu fiszbin po środku.
                                    Jedyne co możesz zrobić, to przymierzyć i sama sprawdzić.
                                    Ja akurat jestem dość skrajnym przypadkiem jeśli chodzi o problemy z fiszbinami
                                    po środku, a główna różnica między moim Tango a Waszymi jest taka, że moje to II
                                    a Wasze to Pure. I patrząc na zdjęcia wygląda, że fiszbiny się różnią. W II na
                                    pewno są bardzo blisko na górze.

                                    Swoją drogą Tango II ma jeszcze jedną zaletę - niedawno wyszło również w wersji
                                    plunge, z krótszymi fiszbinami ;-)

                                    • kasica_k Re: Tango Pure kontra Tango II 08.02.07, 23:48
                                      maith napisała:

                                      > Jedyne co możesz zrobić, to przymierzyć i sama sprawdzić.

                                      Tez tak sądzę :) Co do plunge - myslalam o nim, ale na razie
                                      kusza mnie rozne inne modele... Na dalsza eksploracje Panache
                                      przyjdzie jeszcze czas :)
                                      • maith Porównałam Tango II z Fantasie 09.02.07, 00:31
                                        I wygląda na to, że Tango II ma węziej ustawione fiszbiny w środku niż Fantasie
                                        Lily i Rimini. Swoją drogą Rimini trochę nie chce mi się kłaść na bok i troszkę
                                        mnie podgniata, bo w związku z tym za bardzo mi się pomiędzy rozpycha. Ja tam
                                        nie mam miejsca. Wcale. Ale ta czekolada jest tak fantastycznie wymyślona... :-)
                                        • kasica_k Re: Porównałam Tango II z Fantasie 09.02.07, 13:25
                                          To powiedz jeszcze, jak wypada szerokosc U fiszbin w Tangu II w porownaniu
                                          z Rimini? (i napisz, jakie rozmiary porownywalas). Bede wdzieczna
                                          za info.
                                          • maith Re: Porównałam Tango II z Fantasie 09.02.07, 15:36
                                            U wyszło mi węższe w Tangu II i to tak, że oba końce Tanga wchodzą w obwód Rimini.
                                            Natomiast Tango wcale nie ma wąskiego U.
                                            Porównywałam oczywiście normalne Tango II (75FF) z takim Rimini, jakie ma szansę
                                            trzymać ten rozmiar dłużej niż tydzień ;-) (czyli z 70H). To też teoretycznie
                                            może wpływać na szerokość U.
                                            Nie sądzę natomiast, żeby wpływało na rozstaw fiszbin po środku.
                                            Tak czy inaczej - mi Rimini robi po środku 2 małe ślady - tam gdzie się kończą
                                            fiszbiny. Ale ten kolor jest tak perfekcyjny, a w stacjonarnym butiku mają
                                            właśnie wyprzedaż bluzeczek w identycznym kolorze... że chyba zostanie ;-))
                                            Tango II nie robi mi natomiast absolutnie żadnej krzywdy.
                                            I między fiszbinami w Rimini jest od razu zauważalna przerwa, podczas kiedy
                                            fiszbiny w Tango II się po środku na górze prawie stykają.
                                            • kasica_k Re: Porównałam Tango II z Fantasie 09.02.07, 16:00
                                              Dzieki. Rozmiar oczywiscie wplywa na szerokosc U, tzn. jesli juz porownywac
                                              rozne rozmiary, to lepiej powiedzmy 75FF z 70GG niz z H :)

                                              Tak czy owak moje uwieranie fiszbin posrodku wcale niekoniecznie ma cos
                                              wspolnego z ich odlegloscia od siebie. Jak juz wspominalam, uwieraja mnie przede
                                              wszystkim koncowki, nie cale fiszbiny, i w mostek, nie w piersi. Natomiast
                                              najwyrazniej waskie U ma z tym wspolnego sporo. Dzisiejszy nabytek rozgielam
                                              i od razu zrobil sie wygodny, a tez mi sie wbijal w ten sam sposob.

                                              Moja diagnoza jest nastepujaca: poniewaz mam tak zwane odstajace
                                              zebra, fiszbiny z przodu ukladaja sie na moim ciele lekko pochylo, w taki
                                              sposob, ze koncowki celuja w strone ciala. Zauwazylam, ze z reguly gorzej jest
                                              w stanikach o waskim U oraz w takich, ktore maja twarde, malo sprezyste
                                              fiszbiny. Byc moze ta twardosc ma cos wspolnego z ksztaltem :)

                                              Widac, ze roznie odbieramy ten sam model - Rimini nie robi mi
                                              najmniejszej krzywdy i zadnych sladow nie zostawia :) Dlatego szukam
                                              modeli podobnie zbudowanych, przynajmniej pod wzgledem fiszbinowym.
                                              Przerwa w moim Rimini jest mala, Tango II Pure ma ja wieksza o jakies 2 mm, za
                                              to duzo wezsze U fiszbin. Porownuje ten sam rozmiar, 36F. Sprobuje sobie
                                              to Tango rozgiac, moze zrobi sie tak wygodne, jak Rimini :)
                                              • maith Re: Porównałam Tango II z Fantasie 09.02.07, 18:36
                                                kasica_k napisała:
                                                > Porownuje ten sam rozmiar, 36F.

                                                Chętnie bym je porównała. Gdyby dało się chodzić w Rimini w moim normalnym
                                                rozmiarze.
                                                To ja się tu zastanawiam, czy przez to, że Rimini jest szerszy w obwodzie niż
                                                Lily, zwykłe oczko niżej wystarczy... ;-)
                                                No ale przecież nie zjadę do obwodu 65. Bo wtedy musiałabym zamówić... I?
                                                Nie wiem, czy takie mają, jeszcze w takim kolorze i jeszcze na promocji. Raczej
                                                nie. To chyba zostanie. Skoro Ty masz nieobniżony obwód i żyjesz... ;-)

                                                A co do różnic. Mi Rimini wbija się w biust, bo próbuje dojść do mostka. Może
                                                nie jakoś bardzo mocno się wbija, ale jednak. Ale tak straaasznie podoba mi się
                                                kolor :-) No, jakby fiszbiny były elastyczniejsze, to pewnie by było łatwiej.
                                                Właściwie w każdym modelu, gdzie coś komuś nie pasuje z fiszbinami, ich
                                                zwiększona elastyczność by pomogła. Kto im u licha każe pchać do środka sztywne
                                                druty?
    • mahla Re: Kwestia bulek 07.02.07, 18:49
      Jeśli chodzi o te nieszczesne bułki to ja je mam prawie w kazdym staniku, no
      moze procz jednego ulubionego, ale ten za to ma za duży obwód i wychodzi na to,
      że nie mam idealnego stanika, albo taki nie istnieje. Swoją drogą napisałam do
      Bellissimy z prosba o dobranie rozmiaru, zadali mi sporo pytan, odpisałam i
      czekam. Mam nadzieję, że własnie u nich uda mi sie kupić stanik idealny....:)
      • kasica_k Re: Kwestia bulek 07.02.07, 23:25
        mahla napisała:

        > Jeśli chodzi o te nieszczesne bułki to ja je mam prawie w kazdym staniku, no
        > moze procz jednego ulubionego, ale ten za to ma za duży obwód

        Strzelam: nosisz za male miski. :)
        • mahla Re: Kwestia bulek 08.02.07, 00:53
          Zgodzę się - ale coś mi i tak nie gra. Dosłownie w niecały rok rozmiar z E
          skoczył mi do FF a nawet G? Nie wiem moze mam jakas gigantomastię bo ciągle
          kupuje wieksze miski i bułki są. Teraz mam zamiar kupić porządny stanik, który
          uwzględni rozmiar pod biustem, bo jak do tej pory jak większość kobiet robiłam
          ten paskudny błąd. Swoją drogą najlepsze jest ze jeden stanik 80FF jest akuratny
          i w nim nie mam bułek, a drugi 80G - mam gigantyczne buły jakbym co najmniej
          założyła 80D. Pewnie to kwestia firmy...
          • limonka_01 Re: Kwestia bulek 08.02.07, 01:05
            Stanik 80FF ma prawo mieć większe miski niż 80G, o ile ten 80G jest wg europejskiej rozmiarówki, a 80FF wg brytyjskiej. Wówczas miska europejska G odpowiada brytyjskiej F.
            Szerzej tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=53367358&a=53367358
            • mahla Re: Kwestia bulek 08.02.07, 01:20
              No to wszystko wiadomo... :-) dziekuję za radę:)
          • kasica_k Re: Kwestia bulek 08.02.07, 01:29
            mahla napisała:
            > Zgodzę się - ale coś mi i tak nie gra. Dosłownie w niecały rok rozmiar z E
            > skoczył mi do FF a nawet G? Nie wiem moze mam jakas gigantomastię bo ciągle
            > kupuje wieksze miski i bułki są. Teraz mam zamiar kupić porządny stanik, który
            > uwzględni rozmiar pod biustem, bo jak do tej pory jak większość kobiet robiłam
            > ten paskudny błąd.

            Ale to naturalne, ze jesli zmniejszysz obwod pod biustem, to miska musi pojsc
            w gore :) Obwod biustu prawdopodobnie masz caly czas taki sam. Ten sam biust,
            literka inna.
            A do gigantomastii to ci napraaaawde daleko ;)
          • maith Re: Kwestia bulek 08.02.07, 18:58
            Bo staniki różnią się między sobą. Są firmy słynące z małych misek, jak np.
            Felina, a są takie słynące z dużych, jak np. Young Attitude. A są i pośrednie.
            Do tego dochodzą różnice w ramach 1 firmy. Ta sama firma może mieć 1 model z
            bardziej rozciągliwym materiałem na miseczkach i wtedy będzie ok, a drugi z
            nierozciagliwym i wtedy się biust nie zmieści. Dlatego zamiast się stresować
            trzeba po prostu mierzyć i dopasowywać :-)
            • limonka_01 Re: Kwestia bulek 08.02.07, 23:13
              Gdyby wszystkie staniki w jednym rozmiarze miały dokładnie takie same wymiary,
              to nie byłoby tu co najmniej połowy postów ;-)
    • besame.mucho Re: Kwestia bulek 09.02.07, 13:26
      Mi się udało (jak do tej pory...) ominąć ten problem, bo dzięki mamusi, która całe moje dzieciństwo spędziła na częstym powtarzaniu "nie garb się!!!" mam nawyk bycia prostą jak drut, więc żadne bułki nie mogą mnie przy niespodziewanym wyprostowaniu się zaskoczyć ;-). Ale z rozmiarami też cały czas kombinuję. Już byłam pewna, że 70F jest idealne, próby z FF też były, teraz uważam, że idealne jest 65G. Ale kto wie, co będzie dalej :-). Mam nadzieję, że jeśli coś postanowię zmieniać, to tylko miseczkę, bo przy 60GG/H już by pewnie było o wiele gorzej z wyborem.
      • ananke666 Nawyk prostowania się... 09.02.07, 14:09
        ...miałam kiedyś, kiedy przez lata jeździłam regularnie konno. Ten sport wymaga wyprostowanej sylwetki, inaczej wygląda się na zwierzaku fatalnie... Wedle słów mojej przyjaciółki: "jakby kucnął i trawy się garścią trzymał!" :p Nawyk został, ale potem zdechł. Szkoda, że to taki drogi sport, przy regularnym uprawianiu prostuje plecy jak złoto. Gdyby któraś z was chciała ten sposób wypróbować, niech od razu zaopatrzy się w porządny sportowy stanik, żeby biustem zębów sobie nie powybijać :p
        • kasica_k A propos sportowych stanikow 09.02.07, 15:18
          to w Galerii mamy nowego Royce'a, wiecie.

          Lukajcie do watku galeryjnego, dzis jeszcze bede sie chwalic
          Fantasie Kasbah ;) Calkowicie bezbułkowa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka