okolberg1 09.02.07, 20:14 witam, czy możecie mi wyjaśnić? tak łopatologicznie.... z góry dziękuję... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coldsilence Re: co to znaczy "push up"? 09.02.07, 20:33 łopatologicznie to stanik który z niczego robi cos. w dolnej czesci miski ma gabki ktore wypychaja piers do gory. Odpowiedz Link
maith Re: co to znaczy "push up"? 09.02.07, 21:04 Przy małych biustach w push-upie gąbki mogą skutecznie udawać nawet 3/4 biustu. Dlatego jednym z bardziej gorących tematów na zaprzyjaźnionym forum "Mały biust" jest właśnie kwestia "używać, czy nie używać, o to jest pytanie" ;-) Bo z jednej strony propozycja kusząca, ale z drugiej, co będzie po zdjęciu w sytuacji intymnej. Przy dużych biustach push-upów się generalnie nie używa, bo i po co powiększać coś, co jest już wystarczająco duże. Odpowiedz Link
satia2004 Re: co to znaczy "push up"? 09.02.07, 21:30 coldsilence napisała: > łopatologicznie to stanik który z niczego robi cos. w dolnej czesci miski ma > gabki ktore wypychaja piers do gory. NIE NIE NIE !! To właśnie "popularny" i moim zdanie ma bardzo wypaczony pogląd. Push-up to w dosłownym tłumaczeniu "pchać w górę" - krój stanika który podnosi (wypycha w górę) i zaokrągla biust. Utarło się kojarzyć push-upy ze stanikami wypełnionym w dolnej części (nawet do połowy) gąbką ale wcale tak być nie musi. "Wynalazca" tych staników firma Wonderbra produkuje też push-upy miękkie - sama byłam posiadaczką takowego - super sprawa :) Niestety - większość dziewczyn kupuje push-upy "na ślepo" że się tak wyrażę - a niektórzy producenci zamiast pomyśleć jak skonstruować miseczkę idą na łatwiznę i efekt push-up uzyskują przez "przyciśnięcie" biustu do klatki piersiowej i wypełnienie stanika gąbką. Biust jest przez to "wypchnięty" w górę (bo nigdzie indziej się nie mieści) ale za to spłaszczony. Tak jest np. ze stanikami w H&M, które są mega chwalone np. na forum "Moda" a moim zdaniem są beznadziejne (ale dyskusja o tym że dziewczyny z mniejszym biustami często mają małe pojęcie o bieliźnie i nie bardzo orientują się w ofercie rynkowej już była). maith napisała: > Przy dużych biustach push-upów się generalnie nie używa, bo i po co > powiększać coś, co jest już wystarczająco duże. Ja mam 70E/F i większość staników to push-upy, choc noszę bez dodatkowych wkładek :) Odpowiedz Link
maith Re: co to znaczy "push up"? 09.02.07, 22:28 To wygląda na to, że znamy push-up wyłącznie w wersji wypaczonej ;-) No dobrze, ale w takim razie wyjaśnij nam, do czego służą te miękkie push-upy. I masz może jakieś przykłady na zdjęciach? Odpowiedz Link
satia2004 Re: co to znaczy "push up"? 09.02.07, 22:57 maith napisała: > No dobrze, ale w takim razie wyjaśnij nam, do czego służą te miękkie push-upy. No włąśnie do tego do czego powinny - do ładnego formowania biustu :) Zbierają biust do środka i do góry. > masz może jakieś przykłady na zdjęciach? A bardzo proszę :) img76.imageshack.us/img76/3839/1a1b1vr5.jpg img76.imageshack.us/img76/4172/e8ff1pp8.jpg Odpowiedz Link
ananke666 tak wyglądały :) 09.02.07, 23:11 jak podała Satia. Tylko ja nie nosiłam AŻ TAK za małych jak modelki na fotkach :) Jeden z moich był z czarnego materiału, owszem, był szyty z dwóch warstw, ale nie był w ogóle sztywny. Sztywne miał tylko fiszbiny, reszta flaczek. Gąbki wcale nie miał. Dziś mam jeden, leciutko usztywniany, żadnego wypełniacza gąbkowego nie ma. Niestety, o niebo za mały, z wyjątkiem obwodu, o niebo za szerokiego. Jak się schylę i nie daj Boże poruszam rękami - wylot cyca gwarantowany. Buuuu... Odpowiedz Link
maith Re: co to znaczy "push up"? 10.02.07, 00:08 satia2004 napisała: > No włąśnie do tego do czego powinny - do ładnego formowania biustu :) Zbierają > biust do środka i do góry. Czy z tego wynika, że Inferno i Arabella, to push-upy? Tak przy okazji, jak mi Inferno zrobiło kreskę, jak stąd do Krakowa, to mój mąż popatrzył i skomentował "hmm, no tak, chyba będę musiał kupić broń" ;-) Odpowiedz Link
ananke666 :))) 10.02.07, 13:57 Pięęęękne :D Inferno oczywiście push-upem jest. Czaję się na nie. Albo na któregoś Gossarda. A raczej będę się czaić, jak zbiorę parę groszy. Szukam trochę bardziej zabudowanego push-upa, te mocno wycięte odpadają niestety. Widzę, że akurat u ciebie efekt wart zachodu ;) Odpowiedz Link
maith Re: :))) 10.02.07, 18:07 Jeden stanik do dekoltów z możliwością przepinania ramiączek jest mi potrzebny na lato. Efekt push-upowy (jeśli to o to chodzi) to dla mnie trochę za dużo atrakcji. Nie lubię aż tak bardzo przyciągać wzroku. A mój biust jeszcze ma skłonności do kresek, co zwiększa wrażenie, że jest taki duży i w ogóle. Zatem jeśli to jest push-up, to raczej będę ich unikać ;-) Odpowiedz Link
ananke666 Re: :))) 10.02.07, 19:09 A mój moim zdaniem sprawia wrażenie, że go nie ma, a przynajmniej próbuje udawać że jest go znacznie mniej :p push-upy to mój ulubiony fason. Był. Jak trafię na model trochę-bardziej-zabudowany, z którego mi nic nie będzie wylatywać, to pewnie znowu będzie. Odpowiedz Link
ananke666 Miałam, kiedy miałam mniej tu i ówdzie... 09.02.07, 23:04 ...i nosiłam złe rozmiary :p niektóre rzeczywiście nie miały gąbek ani poduszek. Cały cymes to był krój. O ile pamiętam, wszystkie miseczki były szyte ze skośnym cięciem i z poduszką czy bez robiły to samo. Mocno podtrzymywały od dołu, zbierały do środka, dzięki czemu robiły się super jabłuszka. Biust wówczas miałam w o wiele lepszym stanie i za szeroki obwód mi nie przeszkadzał. Firmy nie podam, bo wtedy mnie to zupełnie nie interesowało, a staniki dawno w koszu... Odpowiedz Link
ananke666 Re: co to znaczy "push up"? 10.02.07, 14:12 I jeszcze jedna kwestia, push-upy świetnie sprawdzają się przy biustach nie takich znów dużych (D-F, jak mi się zdaje), ale z tendencjami do opadania, albo po prostu niżej umiejscowionych. A to dlatego, że optycznie wyciągają sylwetkę. Ja zawsze miałam biust dość nisko, co mnie zresztą strasznie wkurza, a push-up zmienia proporcje sylwetki, biust wędruje wyżej, reszta tułowia wydaje się smuklejsza i dłuższa, co akurat w tym przypadku jest pozytywne, chociaż głupio brzmi. Znakomicie to działa zwłaszcza przy bluzkach wpuszczanych w spodnie, paskach itp, generalnie przy wszystkim, co ma coś na wysokości talii, albo kończy się w tym rejonie. Odpowiedz Link
satia2004 Re: co to znaczy "push up"? 11.02.07, 20:46 ananke666 jak byś mnie opisała !! Odpowiedz Link
maheda Hm, a czemu tylko D-F? 11.02.07, 21:04 > I jeszcze jedna kwestia, push-upy świetnie sprawdzają się przy biustach nie tak > ich znów dużych (D-F, jak mi się zdaje) Ja mam większy, i też się świetnie spisują. Dokładnie wyciągając sylwetkę i podnosząc biust w górę. Odpowiedz Link
ananke666 Re: Hm, a czemu tylko D-F? 12.02.07, 11:49 Mahedo - bo większych biustów odzianych w push-up po prostu nie widziałam, więc nie będę się wymądrzać :p Jeszcze by się okazało, że walę kulą w płot. Jedno z bardziej wkurzających doświadczeń: namierzasz człowieku coś interesującego na fotce, czytasz, że szyje się to do iluś tam, na co się łapiesz spokojnie i się głupio cieszysz, ale szybko ci mija, bo dalej stoi: w mniejszych rozmiarach występuje jako push-up. I już mina rzednie. Odpowiedz Link
kalina.tt Re: co to znaczy "push up"? 12.02.07, 14:51 Ja sobie kupiłam dwa lata temu dwa push up-y, przez internet, nie pamietam skąd. Okazało się, że miseczki za małe, a pod biustem nieco za szerokie. Efekt taki jak opisałaś wyzej....nie daj Boże sie schylić :)))) Miałam wrażenie, ze w sumie to one wiszą mi po prostu na biuście. Na kazdy ruch piersi reagowały potężnym falowaniem. Mam tak samo jak Ty nisko osadzony biust, jestem niska 160cm i wydawało mi sie po tych, ze własnie za Chiny toto sie nie nadaje do takich sylwetek jak nasze, bo nie unosi i nie podtrzymuje dostatecznie. Musze poprzymierzać jakieś push up-y, może dopasowane lepiej się sparwdzą. Swoja drogą, to teraźniejsza moda, biodrówki są zbawienne dla niskich kobiet z nisko osadzonymi dużymi piersiami :) Odpowiedz Link
maheda Re: co to znaczy "push up"? 12.02.07, 15:10 > Swoja drogą, to teraźniejsza moda, biodrówki są zbawienne dla niskich kobiet z > nisko osadzonymi dużymi piersiami : Pod warunkiem, że kobieta nosi buty na wysokich obcasach, bo inaczej "ma" w biodrówkach krótkie nogi... Odpowiedz Link
ananke666 Re: co to znaczy "push up"? 12.02.07, 15:24 Ja wyrównuję jako tako bluzkami wypuszczanymi na spodnie, najlepiej takimi z zaznaczoną talią. Większość to bluzki elastyczne niestety, bo każda z nas chyba zna problem koszulowych, które jak się w biuście dopinają, to na plecach mają worek. Spodnie długie, minimum do połowy pięty. Obcasy mile widziane, oczywiście. Niestety u mnie przy bluzkach wydekoltowanych problem wychodzi bezlitośnie. Bo ja mam biust taki bardziej płaski w górnej części, a pełniejszy w dolnej (czytaj: w górnej części miski może być luz, w dolnej bułka :p). Bez porządnego push-upa mogę zapomnieć o dekoltach, głupio to u mnie moim zdaniem wygląda, zwłaszcza jak się pamięta, gdzie drzewiej zaczynała mi się krzywizna piersi, a gdzie zaczyna się teraz. Ech, gdzie są niegdysiejsze... piersi :p I tak marzę po cichu o push-upie, który mi ten cały interes w ryzach będzie trzymał. Te mocno wycięte odpadają... Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Odpowiedz Link
maheda Kup sobie miękki stanik, 12.02.07, 15:53 który jest krojony w miarę "pionowo", jeśli chodzi o górny brzeg miseczki, krojony z trzech części, z pionowym szwem na dole. One bardzo ładnie podtrzymują biust. Porównaj: www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=luna&nr=2& Sama mam tak właśnie uszyty stanik i to on trzyma wszystko tam, gdzie ma być, ślicznie wyglądając do tego - tak swoją drogą ;-) Odpowiedz Link
ananke666 Re: Kup sobie miękki stanik, 12.02.07, 17:08 Ładny ten z linka, skubaniec :) Bardzo dobrze, że nie ma mojego rozmiaru, bo już bym się napaliła, a cena taka bardziej parszywa... Ano poszukać i pomierzyć trzeba, acz nie teraz, z racji finansowej posuchy. Na razie doświadczenia z miękkimi stanikami wypadały u mnie miernie, być może dlatego, że nie trafiłam na porządny model. Będę póki co szukać w sklepach stacjonarnych, bo pasuje mi w najlepszym razie co dziesiąty mierzony stanik, więc straciłabym majątek na odsyłanie, grrrr... Odpowiedz Link
maheda Ten też jest niezły 12.02.07, 17:41 Ponoć szyty tak samo, jak Luna i też ma trochę większe od normy miseczki: www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=glamour& ;-) Odpowiedz Link
ananke666 Taaaa... 12.02.07, 18:35 A potem już tylko znaleźć sposób, żeby dać dyla z wariatkowa, do którego wsadziłby mnie mój Luby. "Niech spadnie z nieeeeeba złoooooooty deeeeeeeszcz..." Odpowiedz Link
metalowiec77 Re: co to znaczy "push up"? 13.02.07, 15:09 no własnie nie! u mnie push-up robi mniej więcej coś takiego www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=tango& no, może mniej mi piersi łączą się ze sobą, nie są aż tak krągłe, ale to dlatego, że więcej ich mam na dole, niż na górze, i dlatego, ze są miękkie. A jesli ktoś ma twarde, jędrne piersi, to na wymodelowanie ich na takie jabłuszka push-up jest rewelacyjny. Jednak i na moich miękkich się sprawdza. najbliższe temu, jak wygląda na mnie Gossard Superboost i Avocado: www.undercoverexperience.co.uk/pan1044.htm Odpowiedz Link
ananke666 Re: co to znaczy "push up"? 13.02.07, 15:25 I jeszcze jedno. Nie wiem jak innych, ale mnie push-up niegdyś... wyszczuplał. Bo zbierając piersi do środka jednocześnie lekko zwęża z przodu figurę, robi się bardziej zwarta. Jak jest teraz nie wiem, jako że moje eks-staniki aktualnie zwiedzają wysypisko. Odpowiedz Link
maith Re: co to znaczy "push up"? 13.02.07, 17:53 ananke666 napisała: > Jak jest teraz nie wiem, jako że moje eks-staniki aktualnie > zwiedzają wysypisko. ;-))) A propos, zapomniałam Cię poprosić wcześniej - czy mogłabyś rozważyć pisanie własnego bloga? Jak Kasica? Aż żal, że te Twoje fantastyczne teksty gdzieś giną :-) Odpowiedz Link
ananke666 Re: co to znaczy "push up"? 13.02.07, 19:22 Obawiam się, że byłby śmiertelnie nudny. Nie miałabym o czym pisać, pędzę sobie taki dosyć nieciekawy żywot ;) Odpowiedz Link
anna-pia Ananke - OT ofkors 13.02.07, 22:22 ananke666 napisała: > Obawiam się, że byłby śmiertelnie nudny. Nie miałabym o czym pisać, pędzę sobie > taki dosyć nieciekawy żywot ;) Ananke, nie musisz przeciez pisać o tym, co robisz, ale twoje komentarze są moim zdaniem rewelacyjne :) Czytuję taki blog babciaw.blox.pl/html - jak widać, notatki srednio raz w miesiącu, ale właśnie chodzi o _komentarz_ - uważam, że powinnaś spróbowac. Masz cięte pióro i świetne poczucie humoru :) IMHO nawet komentarze do polityki czy stwierdzeń sąsiadki podsłuchanych w warzywniaku mogą byc interesujące, wszystko zalezy od sposobu przedstawienia tychże komentarzy. Zachęciłam? Odpowiedz Link
maith Re: Ananke - OT ofkors 13.02.07, 22:28 Dokładnie. Przecież to nie musi być pamiętnik. Kasica nie pisze pamiętnika, tylko opisuje ulubione staniki. A Ty mogłabyś komentować... cokolwiek, co Ci się zachce skomentować. Bo Twoje komentarze są zawsze do rzeczy, zabawne i po prostu świetnie się je czyta. Człowiek ma ochotę na więcej i więcej :-) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Ananke - OT ofkors 13.02.07, 22:31 No pewnie. Jazda do klawiatury, komentowac codziennosc :) Odpowiedz Link
aska01 Re: Ananke - OT ofkors 13.02.07, 22:33 >Człowiek ma ochotę na więcej i więcej :-) I dłuższe :) Odpowiedz Link