Dodaj do ulubionych

Z fiszbinami czy bez?

21.03.07, 18:38
Hej!,

Mój rozmiar oscyluje w granicach 75 H - zawsze miałam biustonosz z fiszbinami
i zastanawiam się nad biustonoszem bez fiszbin - czy jest jakaś odczuwalna i
widoczna różnica w sposobie noszenia i "prezentacji"?:-)
Czy w ogóle dać sobie spokój ?( na internecie znalazłam dużo fajnych w moim
rozmiarze biustonoszy TANICH i nawet ładnych ...ale czy będą dobre?Czy będą
dobrze trzymać moje obfite kształty?:-)

Poradżcie a może któraś z Was ma akurat identyczny rozmiar i widziałą coś
fajnego na necie ostatnio?
Obserwuj wątek
    • maheda Re: Z fiszbinami czy bez? 21.03.07, 18:47
      Przede wszystkim - granice 75H to Twój dobrze zmierzony rozmiar?
      Jeśli tak - to o jakich miseczkach H mówisz? Nosisz 75H firm polskich czy
      brytyjskich?
      Jeśli mówisz o tanich i miękkich stanikach Viki, to szczerze odradzam - to są
      staniki na kilka prań, potem się robi z nich szmata. Kupiłam jeden, wiem, co
      mówię. Dodatkowo fatalnie kształtują (o ile można mówić w ogóle o kształtowaniu)
      biust.
      Aha - w Avocado i firmach brytyjskich noszę rozmiar 80H, natomiast 85I z Viki
      miał na mnie ewidentnie za małą miseczkę. Uważaj więc z tymi firmami i czytaj
      wątki producentów, no i ichnie tabele rozmiarówk

      Podaj trochę więcej informacji :)
    • mhania Re: Z fiszbinami czy bez? 21.03.07, 19:17
      Widziałam Viki:-))...nie, nie...

      Napiszę tak - kupiłam sobie ostatnio w M&S biustonosz 34 G (czyli 75 G - dobrze
      piszę?) i jest trochę na mnie za mały tzn im więcej jem czekoladek tym jest
      mniejszy...:-)no myślę, że 34 H byłby idealny ale niet niestety...
      Przeglądając internet widzę zarąbiaste biustonosze z fiszbinani, takie
      podniesione cyce w nich - wyglądają super ale kosztują coś ponad 2 stówy i ciut
      za drogo...ale widziałam też bez fiszbin dużo tańsze, niby dobrze podtrzymujące
      i rewelacyjne no i się tak zastanawiam, czy nie będą powodować oklapnięcia mych
      kształtów...
      No i szukam czegoś około 100zł...
      • maheda Re: Z fiszbinami czy bez? 21.03.07, 19:25
        Rozumiem
        Nie liczyłabym jednak, że cokolwiek - czy to z fiszbinami, czy bez - będzie
        podtrzymywało wysoko biust H bez ramiączek...
        A jeśli 75G jest za mały, to rozmiar większa miseczka to 75GG, a nie 75H :)
        Chyba, że kupisz sobie jakiś biustonosz z odpinanymi ramiączkami i przypniesz
        przezroczyste ramiączka?
      • limonka_01 Re: Z fiszbinami czy bez? 21.03.07, 21:37
        Biustonosze bez fiszbin nie podtrzymują dobrze dużego biustu, nawet średni
        wygląda w nich gorzej niż w fiszbinowym. Efekt oklapnięcia gwarantowany. Miałam
        kiedyś 2 identyczne staniki, jeden z fiszbinami a drugi bez więc mogłam porównać.
        Jestem przekonana, że jak dobrze poszukasz to znajdziesz w swoim rozmiarze
        stanik z fiszbinami o cenie oscylującej około 100zł.
    • butters77 Re: Z fiszbinami czy bez? 22.03.07, 13:43
      Viki - zdecydowanie NIE:) Ani to kształtuje, ani trzyma - w sumie nic nie robi,
      więc nie ma sensu:)

      Ja zawsze byłam sceptyczna wobec staników bez fiszbin (wydawało mi się, że nie
      są w stanie ładnie ukształtować piersi. ALE niedawno kupiłam bezfiszbiniasty
      biustonosz Fatnasie na Brastopie (był tani jak barszcz, a ja szukałam czegoś do
      domu) i zmieniłam zdanie. Tzn. "kuleczek" z piersi mi taki stanik nie zrobi, ale
      naprawdę ładnie zbiera i podtrzymuje biust. No a do tego - fiszbiny nie cisną.
      Postaram się wkrótce opstrykać i przysłać do galerii.
      • mady4 Re: Z fiszbinami czy bez? 30.05.07, 14:19
        Często chodze w stanikach bez fiszbin ,bo mam ich dużo ,ale jeśli chodzi o
        kształtowanie czy dobre czymanie to jest tragedia .Dlatego używam ich
        raczej "po domu " ale moze dlatego że są to staniki tanie i przeważnie kupione
        gdzieś na bazarze.
    • metalowiec77 zdecydowanie ZZZZ 22.03.07, 14:13
      Ostatnio zmierzyłam staniczek bez fiszbin, i to jest największa trauma tej
      wiosny!!!! Mam miękki biust więc wszystko mi gdzieś ucieka. Co gorsza, nie wiem
      do końca dlaczego, ale bardzo mnie bolały piersi przy dotyku... Może dlatego,
      że w takim czymś są słabiej zebrane z boków, więc jest jakby cieńsza warstwa
      tkanki na klatce piersiowej i dotyk jest bardziej bezpośredni, hm nie wiem, czy
      to jasne;) przy staniku z fiszbinami biust jest badziej z przodu więc bolesne
      może być tylko potrącanie jego czubków, a gdy płaski - od razu docierasz
      głebiej. ufff

      reasumując - przy miękkim biuscie zdecydowanie odradzam. Chyba, że masz taki
      sterczacy sam z siebie, to wtedy może być inaczej;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka