yaga7
28.06.07, 11:16
Napisałam ten post w wątku Panache, ale on tam może zginąć, ktoś może nie
doczytać, więc pozwalam sobie założyc nowy wątek - nie bijcie ;)))
Jak już kiedyś pisałam - zdobyłam inferno.
Ale po pierwszej euforii jednak muszę wrócić na ziemię.
Normalnie noszę Panache 34F.
To inferno mam 32G i o ile obwód powiedzmy jest dobry, to miska jest jednak za
duża (mimo, że tabelka Bellissimy uparcie twierdzi, że powinna być dobra. Nie
jest. Tak samo jak nie jest dobra miska 32G w pozostałych dwóch stanikach w tym
rozmiarze, które przewinęły mi się przez biust).
Chcę kupić pasujące Inferno.
I teraz tak:
- czy olać wszystko i wziąć standardowo 34F jak w innych Panache?
- czy jednak wziąć np 34E - bo być może Inferno ma nieco większe miski i
dlatego miska G dla obwodu 32 jest nieco za duża? Zwłaszcza, że mam też
Panache 34E i one też są dobre (naprawdę niewielkie bułeczki).
Chcę kupić na ebayu bo są tańsze o połowę niż w sklepie, ale to niestety nie
daje możliwości zwrotu.
Co myślicie?
Powoli się skłaniam jednak do opcji 34E, ale sama nie wiem....