Dodaj do ulubionych

Aż się płakać chce.... :((((

05.09.07, 13:04
Ja jestem na Waszym forum, bo bardzo miła i przyjazna atmosfera tutaj
panuje... Naprawdę lubię Was odwiedzać mimo że.... mam mały biust...
Przepraszam że Wam przynudzam ale czasem tak myślę sobie dlaczego mnie tak
pokarało... :) W mojej rodzinie raczej kobiety mają średnie biusty, ja mam
mały... po karmieniu jeszcze bardziej zmalał... płakać się chce.. Kochane
powiedzcie mi czy na wielkość waszych piersi miały tabletki antykoncepcyjne?
Ja za jakiś miesiąc wybieram się do ginekologa po tabletki "z powodów
antykoncepcyjnych", ale przyznam że mam też nadzieję na powiększenie biustu...
Czy ma to rzeczywiście wpływ?
A tutaj tak wam pokażę.. Marzę o takim... Aż mi się łezka w oku kręci.. :(((
62.181.0.222/model/1163762504.jpg
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 13:24
      Dla pocieszenia powiem TAK! Po różnych tam perypetiach ciążowo-
      tyciowo-odchudzeniowych ostatecznie mam 102-104 a było ok. 92
      kiedyś. Jak zaczęłam brać piguły to nosiłam E a teraz jest F ale
      powinnam nosić G (takie tam wpadki zakupowe i wciskanie przez
      sprzedawczynie). A po ciaży miałam też chwilowo wyssane i flakowate
      kiedy skończyłam karmić a potem hormony zrobiły swoje i mam biust
      jak przed ciażą (czyt. pełny) + jedna miseczka do przodu ;-)
    • e.m.i1 Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 13:32
      Mi ostatnio podrosly troche a pigulki biore:) No ale poza tym
      mnostwo innych lekow, ktore niestety wplywaja na tycie, wiec nie
      wiem po czym akurat taki efekt..
    • malwi6 Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 13:40
      Bardzo ci dziękuję za pocieszenie... Jeśli możesz mi napisać... Po jakim czasie
      powiększają się piersi? Jest to długotrwały proces czy raczej na początku tak
      się dzieje? U mnie wymiary sprzed i po ciąży są podobne, tylko że teraz biust
      jest bardziej wiotki. Nie powiem by wisiał, bo w moim wypadku nie miało co za
      bardzo obwisnąć, tylko biust zrobił się miękki, nie jest pełny i okrągły... A
      jeśli mogę zapytać tak przy okazji wszystkie stare staniki miałam rozmiar 36/80,
      teraz nadają się już do wyrzucenia, są ponaciągane, ale miseczki mi pasują...
      Jaka więc to jest miseczka biorąc pod uwagę obwód 65???
      • kasica_k Zapraszamy do wątku rozmiarowego 05.09.07, 13:43
        Bierzemy miarkę krawiecką i idziemy tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=68334284
    • kasica_k Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 13:41
      malwi6 napisała:
      > A tutaj tak wam pokażę.. Marzę o takim... Aż mi się łezka w oku
      > kręci.. :(((
      > <a href="62.181.0.222/model/1163762504.jpg"

      To lepiej nie marz, bo ta pani ma katastrofalnie za mały stanik!

      A mniejsze biuściki są urocze i można na nie kupić takie cudeńka:
      tinyurl.com/2d6j24
      • szalicja Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 13:55
        Wiesz, biust jeszcze może nabrać jędrności i będzie bardziej pełny.
        U mnie to trwało parę miesięcy po odstawieniu od cyca. A teraz
        niczym nie różni się od tego sprzed. A ile czasu od piguł? NIe
        pamiętam. To było parę lat temu. Poprostu po jakimś czasie poszłam
        na stanikowe zakupy i kupiłam już większy.
        A jaka to ironia...Mi się marzy niewielkie, zgrabne i strzeliste C.
        A tu psinco ;-)
    • bianna Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 14:31
      No to ja dla odmiany powiem, że po pigułach mi biust zmalał... Jak sobie czasem
      popatrzę na moje zdjęcia z liceum to wierzyć mi się nie chce... No a odkąd mam
      prawidłowo dobrany biustonosz to w ogole jakoś małobiuściasta się zrobiłam. I
      nawet znajomi mi to mówią!
    • edytaf5 Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 15:07
      Po pierwsze wcale nie masz az takiego malego biustu. Mi nawet 70a odstaje ;)
      A po drugie tak zupelnie szczerze to wiekszosc lekarzy jest zgodnych, ze
      powiekszenie piersi po tabletkach jest zwiazane z przytyciem. Niestety tylko
      niektorych dziewczynom ten biust zostaje na stale a inne wracaja do pierwotnych
      ksztaltow... Ja kiedys bralam tabsy 2 mies, wlasnie na "porost piersi" ;) Bylo
      to niestety raczej nieregularne, tzn. tabletki bralam codziennie, ale w roznych
      godz i zauwazylam tylko ze byly troszke pelniejsze i nic wiecej.
      • say_say jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma 05.09.07, 15:38
        glowa do gory, nie wiem jak to bywa z antykoncepcja u wiekszosci
        dziewczyn, ale mi biust rzeczywiscie urosl (i nie spadl po
        przerwaniu) z czego akurat ja nie bylam zadowolona...wielokrotnie
        wyplakiwalam oczy z powodu SWOICH WIELIKCH CYCOW, teraz staram sie
        miec wiekszy dystans do siebie i nie zamartwiam sie tym na co nie
        mam wplywu! nie spuszczaj nosa na kwinte, bo szkoda na to czasu!
        kup sobie ladny stanik albo idz do fryzjera, albo i to, i to...a co!
        • malwi6 Dziękuję Wam za pocieszenie i odpowiedzi... 05.09.07, 17:55
          Bardzo mi źle z tymi moimi małymi piersiami... Pewnie Was zanudzam swoimi żalami :)
          Dosyć wcześnie zaczęłam nosić stanik, oczywiście malutki dla dziewczynek :). Ale
          wtedy myślałam że skoro tak wcześnie coś zaczęło się dziać to pewnie będę miała
          śliczny duży biust... Jednak tak się nie stało... Biust rósł bardzo powoli aż w
          wieku ok. 17 lat przestał rosnąć całkowicie :( Zawsze lubiłam przeglądać
          katalogi z bielizną i marzyłam o ładnym biuście, nie chcę wielkiego biustu! Chcę
          po prostu wyglądać jak kobieta! A nie jak dziewczynka... Po ciąży i karmieniu
          biust trochę zmalał... Tak więc wszystko przeciw mnie...
          Mąż kocha mnie taką i nawet mówi że wcale nie jestem płaska (jak to ja siebie
          nazywam), że podoba mu się mój biust bo jest akurat do ręki ;)... Ale dla mnie
          to naprawdę kompleks. Marzę o tym by bluzeczki pięknie na mnie leżały, bym nie
          musiała kupować silikonowych wkładek na allegro... :((( Marzę o ładnym średnim
          biuście...
          Przepraszam Was... wiem że większość z Was nie jest z siebie zadowolona... ale
          muszę trochę popłakać... chyba pogoda tak nastraja...
          • malwi6 nie zrozumcie mnie źle... 05.09.07, 18:00
            pisząc że "nie chcę wielkiego biustu, chcę wyglądać jak kobieta" mam na myśli
            tylko to że teraz wyglądam jak dziewczynka i marzę chociaż o trochę większym
            biuście, o dużym biuście nawet nie mam co marzyć! Broń boże nie zrozumcie tego
            tak że kobiety z wielkim biustem wyglądają źle! Nawet nie wiecie jak Wam
            zazdroszczę...
            • maheda oj przestań marudzić! :) 05.09.07, 18:11
              Masz 65DD/65E albo 60F/60FF i marudzisz.
              Co mają powiedzieć dziewczyny z 60B? A też takie są.
              • kasica_k Oj, grzeszysz! 05.09.07, 22:36
                Racje ma maheda :) Z Twoich wymiarów nijak nie wynika, że masz mały biust. Chyba
                wymyślasz... Ja nie wiem, co się dzieje dzisiaj, Ty się żalisz, ktoś inny ma
                doła... aż strach na forum zaglądać :)

                Kup sobie staniczek:
                www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/freya/fya9-details.aspx?colour=Sorbet
                :)
          • swierszczowa1 Re: Dziękuję Wam za pocieszenie i odpowiedzi... 05.09.07, 18:57
            ale takie drobne figurki też są fajne:). Pewnie jakbyś miała duży
            biust to byś chciała mieć mniejszy:) Zawsze tak jest:) Taka sama
            zasada jak ta że osoby z kręconymi włosami chcą proste a te z
            prostymi by chciały kręcone:)Brunetką podobają się blondynki a
            blondynką brunetki:). Najlepiej podkreślaj to co masz:) Ja bym się
            nie nastawiała że biust bardzo urośnie (urośnie albo i nie), tylko
            podkreślałabym oryginalną figurkę nimfy:)
    • takajakwszystkie Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 16:13
      Co do pigułek- to ja brałam i właśnie od nich mój biust tak 'podskoczył'... Poza
      tym w żadnym innym miejscu nie przytyłam.
      • izuss1 Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 18:05
        ja też "nabrałam biustu" po pigułkach. od roku nie biorę a biust
        taki sam.
        ale nie polecałabym brania pigułek tylko po to by powiększyć biust.
        no i za bardzo się nie nastawiaj - bo może się okazać, że akurat na
        Ciebie to nie zadziała....
        • johana75 Re: Aż się płakać chce.... :(((( 05.09.07, 19:04
          Ja brałam tabsy przez rok z powodów endokronologicznych i zadnych
          zmian nie zauważyłam ,po wykarmianiu ssaka biust mi nieco spadł ale
          sie niezmniejszył.Zawsze miałam spory biust.Teraz schudłam 9 kg.a
          stare staniki pasują w miseczce tylko obwód za duży.Więc biust sie
          trzyma.Tabletek już nie biore od roku i niezamierzam brac.
          Ja myśle że z tymi tabletkami to jest roznie,nie zawsze biust się
          powiększa:( No nie żebym na to liczyła:;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka