Dodaj do ulubionych

Viki - warto ryzykować?

10.09.07, 22:01
Znalazłam w swoim rozmiarze (70F):
sklep.solo.com.pl/x_C_Dz__P_23810077__PND_.html
Cena bardzo zachęcająca wręcz, ale czy warto ryzykować zamawianie przez
Internet? Czy ta firma ma prawidłową rozmiarówkę? A może wiecie, gdzie znaleźć
te biustonosze w Warszawie?
Obserwuj wątek
    • kasica_k Re: Viki - warto ryzykować? 10.09.07, 22:02
      Gdzie znaleźć - nie wiem, ale słyną z marnej jakości. Nie warto.
      • milva_2 Re: Viki - warto ryzykować? 10.09.07, 22:07
        Słyną też z maleńkiej rozmiarówki, więc jeśli jednak się zdecydujesz, to zacznij
        od 70G. Generalnie był gdzieś wątek, gdzie miedzy innymi był opis jak z
        rzeczonego stanika robi się w tempie ekspresowym bezkształtna szmata.
    • szerida Re: Viki - warto ryzykować? 10.09.07, 22:33
      Staniki mają bardzo nieciekawe, po paru praniach nie nadają się do niczego. Biust wygląda koszmarnie (nie układa się za nic w świecie, rozjeżdża na boki i leci w dół), część to modele bez fiszbin, materiał jest kiepskiej jakości, wykonanie toporne. Nie warto ryzykować.
      Pozdrawiam...
    • maheda Re: Viki - warto ryzykować? 10.09.07, 22:47
      Miseczki maleńkie - przy moim ówczesnym 80GG/80H brytyjskim, stanik 85I Viki
      miał na mnie za małe miseczki.
      Dodatkowo po trzech praniach zrobiła się z niego bezkształtna, bura szmata,
      nienadająca się absolutnie do niczego.
      Biust rozjeżdżał mi się w tym staniku na boki i w dół, w średnio zachęcającym
      kształcie dwóch pershingów.
      Zdecydowanie nie polecam.
    • szarsz Re: Viki - warto ryzykować? 11.09.07, 08:57
      Do miażdżącej krytyki dołączę swój nie tak ostry głos.
      To nie tak, że każdy jest równie fatalny. Ja miałam te staniki, gdy
      karmiłam piersią. Nie jestem pewna w 100%, bo karmić skończyłam
      jakieś półtora roku temu, ale chyba model danuta nadawał się tylko
      do śmietnika, bo był z jakiejś sztucznej, drażniącej tkaniny, za to
      krystynę nosiło mi się stosunkowo dobrze (mam nadzieję, że nie
      pomyliłam nazw :D)

      Spałam w nich. Miałam naprawdę duuuuże piersi. Swój ówczesny rozmiar
      oceniam na angielskie 65JJ, przy czym były to piersi wypełnione
      mlekiem, a więc potwornie ciężkie (która doświadczyła, ta wie, o ile
      cięższa jest pierś z mlekiem) i te staniki ratowały mój sen, bo bez
      nich nie dawałam rady nawet się ułożyć. Ta krystyna (chyba krystyna)
      była miękka, nie drażniąca i zawsze będę powtarzać, że nie wiem, jak
      dałabym sobie radę, szczególnie na początku, bez nich. Jeśli będę
      mieć drugie dziecko i nie znajdę dobrych bawełnianych staników bez
      fiszbin, znowu kupię viki.
      Natomiast do chodzenia nadają się.... hmmm... średnio ;)

      Świetna była tez obsługa klienta. Moje zamówienie zrealizowano
      błyskawicznie, potwierdzono telefonicznie wysyłkę a do paczki
      dołączono przesympatyczny list.

      Jeśli masz wybrór - kup co innego. Jeśli nie - wybierz lepszy, bo
      nie wszystkie są tak samo złe.
      • dominika.r23 Re: Viki - warto ryzykować? 11.09.07, 09:44
        moze miałas ten:
        sklep.solo.com.pl/x_C_Dz__P_23810046__PND_-1.html
        • szarsz Re: Viki - warto ryzykować? 11.09.07, 11:07
          Tego nie miałam, bo one są do d ;)
          W takim rozmiarze można kupić dużo ładniejsze i niewiele droższe.
          Tak przynajmniej mi się wówczas wydawało.
      • maheda OK - do spania się nadają ;) 11.09.07, 09:46
        Pod warunkiem, że nie chcę wyglądać ..eeee... niezachęcająco ;)
        • szarsz Re: OK - do spania się nadają ;) 11.09.07, 11:06
          maheda napisała:
          > Pod warunkiem, że nie chcę wyglądać ..eeee... niezachęcająco ;)

          :D

          znaczy się wtedy kiedy spałam w viki, to ostatnią rzeczą o jakiej
          myślałam było zachęcanie :)
          • dominika.r23 Re: OK - do spania się nadają ;) 11.09.07, 11:35
            "znaczy się wtedy kiedy spałam w viki, to ostatnią rzeczą o jakiej
            myślałam było zachęcanie"
            :D:D:D
    • nessie-jp Re: Viki - warto ryzykować? 11.09.07, 21:02
      Dzięki, dziewczyny. W takim razie nie kupię, bo ja i tak sypiam bez stanika... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka