annasi23
29.11.07, 20:26
Problemy mam generalnie dwa. Pierwszy jest dość prozaiczny. Ponieważ biust
urósł mi dość znacznie, z 70FF do 70G/GG (rozmiarówka brytyjska), co
zauważalne jest nie tyle wizualnie (mąż nie zauważył), co "doświadczalnie", bo
zrobił się po prostu sporo cięższy, wygodniej mi jest spać w staniku. I tu mam
pytanie do byłych ciężarnych biuściastych. Czy możecie polecić jakieś staniki
do spania? Nabyłam stanik do karmienia Melissy w rozmiarze 70H, ale jest
odrobinę za mały. Z poprzedniej ciąży mam beznadziejny Mammabel i jeszcze
kilka innych nie nadających się do niczego.
Wydaje mi się, że najwygodniejszy byłby taki bez fiszbin, ale trudno dostać
duży miękki stanik na miseczkę H i więcej. Możecie coś polecić?
I druga kwestia, tym razem dotycząca nie tylko dużego biustu, ale każdego.
Otóż w ciąży mam bardzo wrażliwe brodawki. Wydaje mi się, że w poprzedniej
ciąży tak nie było. Dlatego też wolę spać w staniku, bo ocieranie piżamy o
piersi jest nieprzyjemne. Kiedy jest zimno i brodawki się kurczą, to robią się
wręcz bolesne.
Czy da się to czymś wytłumaczyć? Miałyście tak?