Dodaj do ulubionych

Ciążowe problemy biuściastej

29.11.07, 20:26
Problemy mam generalnie dwa. Pierwszy jest dość prozaiczny. Ponieważ biust
urósł mi dość znacznie, z 70FF do 70G/GG (rozmiarówka brytyjska), co
zauważalne jest nie tyle wizualnie (mąż nie zauważył), co "doświadczalnie", bo
zrobił się po prostu sporo cięższy, wygodniej mi jest spać w staniku. I tu mam
pytanie do byłych ciężarnych biuściastych. Czy możecie polecić jakieś staniki
do spania? Nabyłam stanik do karmienia Melissy w rozmiarze 70H, ale jest
odrobinę za mały. Z poprzedniej ciąży mam beznadziejny Mammabel i jeszcze
kilka innych nie nadających się do niczego.
Wydaje mi się, że najwygodniejszy byłby taki bez fiszbin, ale trudno dostać
duży miękki stanik na miseczkę H i więcej. Możecie coś polecić?
I druga kwestia, tym razem dotycząca nie tylko dużego biustu, ale każdego.
Otóż w ciąży mam bardzo wrażliwe brodawki. Wydaje mi się, że w poprzedniej
ciąży tak nie było. Dlatego też wolę spać w staniku, bo ocieranie piżamy o
piersi jest nieprzyjemne. Kiedy jest zimno i brodawki się kurczą, to robią się
wręcz bolesne.
Czy da się to czymś wytłumaczyć? Miałyście tak?
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Ciążowe problemy biuściastej 29.11.07, 21:32
      Ja tak miałam, ale ponieważ wtedy jeszcze chodziłam w złym rozmiarze stanika,
      wytłumaczono mi tu na forum, że to wina złego rozmiaru, bo biustonosz się
      przesuwa po piersi, czy coś w tym stylu.
      Mimo całego szacunku dla tutejszych forumowiczek, mam wrażenie, że nadwrażliwość
      brodawek jest w ciąży normalna :o)
      • annasi23 Re: Ciążowe problemy biuściastej 29.11.07, 21:50
        Dzięki za odpowiedź, ale to z całą pewnością nie jest kwestia źle dobranego
        stanika, bo właśnie w staniku problem znika (poza sytuacjami, kiedy jest mi
        bardzo zimno i brodawki same się kurczą).
        Najbardziej odczuwam to kiedy zdejmę biustonosz, w luźnej piżamie.
        • kocio-kocio Re: Ciążowe problemy biuściastej 29.11.07, 22:20
          Spróbuje frotowego szlafroka :o)
          hehehe
    • mary_lu Re: Ciążowe problemy biuściastej 29.11.07, 22:24
      Chociaż nie jestem ciężarówką, to też zazwyczaj śpię w staniku, bo z
      powodu zaburzeń hormonalnych mam dość ciężkie, wrażliwe piersi.

      Na razie fiszbinowce mi nie przeszkadzają w spaniu, ale muszę mieć
      jakieś 5 cm luźniejszy obwód niż do chodzenia w dzień.

      Przegladając angielskie sklepy wymyśliłam sobie na przyszłość, że
      pewnie na ciążę kupię koszulkę do karmienia (one często mają wszyty
      miękki biustonosz bez fiszbin) do spania właśnie.
    • kruszyzna Re: Ciążowe problemy biuściastej 30.11.07, 09:40
      Ja tak mam teraz, a właściwie jeszcze parę tygodni temu tak było. Im ciąża bardziej zaawansowana, tym mniej są drażliwe. Ale faktycznie, to było wręcz trudne do zniesienia. Może dlatego, że nosiłam wtedy przymały 75C (małe C i straszny ściśliwiec, dlatego 75). Biust mi się powiększył, w moim odczuciu, dość znacznie, różnicę widać na pierwszy rzut oka. Zaczynam wyrastać z 70F.
      Nie znam się, to moja pierwsza ciąża, ale ta nadwrażliwość jest chyba normalna :)
    • anna-pia Re: Ciążowe problemy biuściastej 30.11.07, 21:52
      annasi23 napisała:

      > Problemy mam generalnie dwa. Pierwszy jest dość prozaiczny. Ponieważ biust
      > urósł mi dość znacznie, z 70FF do 70G/GG (rozmiarówka brytyjska), co
      > zauważalne jest nie tyle wizualnie (mąż nie zauważył), co "doświadczalnie", bo
      > zrobił się po prostu sporo cięższy, wygodniej mi jest spać w staniku. I tu mam
      > pytanie do byłych ciężarnych biuściastych. Czy możecie polecić jakieś staniki
      > do spania? Nabyłam stanik do karmienia Melissy w rozmiarze 70H, ale jest
      > odrobinę za mały. Z poprzedniej ciąży mam beznadziejny Mammabel i jeszcze
      > kilka innych nie nadających się do niczego.
      > Wydaje mi się, że najwygodniejszy byłby taki bez fiszbin, ale trudno dostać
      > duży miękki stanik na miseczkę H i więcej. Możecie coś polecić?

      Bezfiszbinowe nosiłam przez miesiąc - karmniki Melissy, mają do K :) Mierzyłam
      Royce (koszmar, zajrzyj do galerii) i Freyę (ładny wzorek, też jest w galerii).
      Próbowałaś spać w koszulce? takiej trochę elastycznej?

      > I druga kwestia, tym razem dotycząca nie tylko dużego biustu, ale każdego.
      > Otóż w ciąży mam bardzo wrażliwe brodawki. Wydaje mi się, że w poprzedniej
      > ciąży tak nie było. Dlatego też wolę spać w staniku, bo ocieranie piżamy o
      > piersi jest nieprzyjemne. Kiedy jest zimno i brodawki się kurczą, to robią się
      > wręcz bolesne.
      > Czy da się to czymś wytłumaczyć? Miałyście tak?

      Miałam, ale w pierwszej ciąży, od czego to się bierze - nie wiem, po prostu
      zaczęłam nosić staniki z większą miską i wkładki laktacyjne (wybrałabym takie
      grubsze, np. Penaten, mają dodatkowo wgłębienie na brodawki). Dodatkowe
      ocieplenie ;)
      • annasi23 Re: Ciążowe problemy biuściastej 01.12.07, 20:42
        Melissę większą muszę przećwiczyć, ale na ich stronie ten bezwiszbinowiec przy
        obwodzie 70 jest tylko do H.
        Dziś spałam w starym staniku ciążowym triumpha, który za bardzo nie trzyma, ale
        w nocy kiedy leżę mi to nie przeszkadza, bo również nie uciska, a izolacja dla
        piersi jest.
        Royce przećwiczyłam w poprzedniej ciąży - faktycznie niesamowity koszmar i w
        dodatku niewygodny.
        Freyę kupię sobie na
        pewno, ale po porodzie, jak już mój biust ustali sobie ostateczny rozmiar do
        karmienia :)

        A gdzie można dostać koszulkę do karmienia z wbudowanym stanikiem?
        • zarin Re: Ciążowe problemy biuściastej 01.12.07, 21:23
          A co sądzicie o kupieniu normalnego stanika i wyjęciu fiszbin?
          • anna-pia Re: Ciążowe problemy biuściastej 02.12.07, 22:45
            zarin napisała:

            > A co sądzicie o kupieniu normalnego stanika i wyjęciu fiszbin?

            Rozmawiałam kiedyś z panią z Melissy i dowiedziałam się, że fiszbiny "zwężają
            obwód", czyli jeśli chciałabym kupić stanik z fiszbinami i je wyjąć, to muszę
            celować w ciaśniejszy obwód i odpowiednio przeliczyć miskę. Czyli dla Annasi 65K.
        • anna-pia Re: Ciążowe problemy biuściastej 02.12.07, 22:43
          Na FigLeaves widziałam takie koszulki
          www.figleaves.com/uk
          Dział "Maternity"

          A co do ustalenia ostatecznego rozmiaru do karmienia - przestałam w to wierzyć.
          Mam wahania rozmiaru (o pół miski) w cyklu "przed karmieniem/po karmieniu", o
          miskę w cyklu "dziecko ma miesiąc / trzy miesiące / pięć miesięcy". Jak małe
          miało miesiąc, nabyłam 70H Avocado Jasmin (jest w galerii) i były luzy w
          miseczkach. Teraz jest o miskę za mały, czeka na obfocenie i wystawienie na
          Allegro. Noszę 70J Melissy, 32G Tango II (robi się przymałe o pół miski), Tango
          II 30H to samo. Melissa jest zdecydowanie najlepsza.
    • agastrusia Re: Ciążowe problemy biuściastej 01.12.07, 23:40
      Z tego co pamiętam jak była w ciąży też miałam wrażliwsze brodawki i na to rady
      nie ma - przejdzie samo ;-)więc rozwiązaniem jest chodzenie i spanie w staniku
      no i chyba ciepła bluzeczka na chłodne dni też sie przyda ;-P
    • madzior84 Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 16:04
      A ja mam takie naiwne pytanie:
      czy opłaca się zostawiać staniki sprzed ciąży w nadziei, że biust po ciąży wróci
      do poprzedniego rozmiaru?:)
      Teraz jestem dopiero w 10 tygodniu ciąży, a biust skoczył mi już z Melissowej
      70J na 70K i ciągle rośnie. I nie wiem, czy sprzedawać wszystkie moje staniki
      70J (Panache 70H), czy biust po ciąży i karmieniu wróci mi do starego rozmiaru?
      • mary_lu Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 16:11
        Opłaca się, bo biust może po ciąży:

        -pozostać większy
        -wrócić do poprzedniego rozmiaru
        -zmniejszyć się

        I chyba w całej populacji kobiet kazdy przypadek jest tak samo
        prawdopodobny. U dużo biuściastych co prawda najprawdopodobniej
        zaistnieje przypadek pierwszy (bo jak biust "lubi se" rosnąć, to
        rośnie od wszystkiego, taki nasz biusciasty los), ale i dwóch
        pozostałych mozliwości nie da się całkowicie wykluczyć.
        • madzior84 Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 16:19
          Czyli loteria.
          Ale dziękuję bardzo za to "opłaca się", bo byłoby mi strasznie żal sprzedawać
          mój Panache Festival w rozmiarze 70H.:)
          • ammma Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 20:40
            w moim przypadku jest wiekszy /2 miesiace po porodzie, karmilam 1 m-
            c/ tak wiec jak znajde czas wystawiam na sprzedaz moje 70g
            przedciazowe, teraz mam 70J ale mam nadzieje ze spadnie chociaz do h.
            Mnie w ciazy najbardziej dobijala waga piersi, byly bardzo ciezkie,
            teraz zreszta tez ale juz troche mniej.
      • annasi23 Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 21:21
        Zosaw sobie staniki.
        Mi po pierwszej ciąży biust wrócił mniej więcej do swojego rozmiaru.
        Piszę mniej więcej, bo dopiero po urodzeniu dziecka trafiłam na LB,
        wcześniej nosiłam jakiś pogański rozmiar. Ale jak córeczka zaczęła
        jeść normalne rzeczy a z piersi coraz mniej, to biust wrócił "do
        siebie", czyli 70FF.
        Teraz noszę 70G lub GG.

        Do Anna-Pia:
        Przy okazji chciałam Cię zapytać o Twoje wrażenia odnośnie sanika do
        karmienia Freyi? Chodzi mi bardziej o wygodę i funkcjonalność, niż
        estetykę. I jak z wielkością misek? Zamówiłam właśnie 70GG (w
        promocji w Bellissimie), bo wiem, że miski Freya ma raczej większe
        niż Panache.
        • anna-pia Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 21:37
          annasi23 napisała:

          > Zosaw sobie staniki.
          > Mi po pierwszej ciąży biust wrócił mniej więcej do swojego rozmiaru.
          > Piszę mniej więcej, bo dopiero po urodzeniu dziecka trafiłam na LB,
          > wcześniej nosiłam jakiś pogański rozmiar. Ale jak córeczka zaczęła
          > jeść normalne rzeczy a z piersi coraz mniej, to biust wrócił "do
          > siebie", czyli 70FF.
          > Teraz noszę 70G lub GG.
          >
          > Do Anna-Pia:
          > Przy okazji chciałam Cię zapytać o Twoje wrażenia odnośnie sanika do
          > karmienia Freyi? Chodzi mi bardziej o wygodę i funkcjonalność, niż
          > estetykę. I jak z wielkością misek? Zamówiłam właśnie 70GG (w
          > promocji w Bellissimie), bo wiem, że miski Freya ma raczej większe
          > niż Panache.

          Miałam go kilka godzin i odesłałam ciupasem do Bravissimo - tyle, co pamiętam,
          to to, że odpinał się wygodnie, miski miał sporawe (mierzyłam właśnie 32GG).
          Tyle że zabudowany pod szyję, więc biust trzeba było wydobyć, ale to już kwestia
          wprawy.
          A, i ścisły był, ciężko się zapinał i dobrze trzymał pod biustem.
          • annasi23 Re: Ciążowe problemy biuściastej 17.01.08, 08:33
            Wielkie dzięki za odpowiedź. Rozumiem, że teraz używasz głównie
            staników do karmienia przerabianych własnoręcznie?
      • anna-pia Re: Ciążowe problemy biuściastej 16.01.08, 21:35
        madzior84 napisała:

        > A ja mam takie naiwne pytanie:
        > czy opłaca się zostawiać staniki sprzed ciąży w nadziei, że biust po ciąży wróc
        > i
        > do poprzedniego rozmiaru?:)
        > Teraz jestem dopiero w 10 tygodniu ciąży, a biust skoczył mi już z Melissowej
        > 70J na 70K i ciągle rośnie. I nie wiem, czy sprzedawać wszystkie moje staniki
        > 70J (Panache 70H), czy biust po ciąży i karmieniu wróci mi do starego rozmiaru?

        Zostaw, to jest loteria.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka