Dodaj do ulubionych

"chudniecie" pod biustem

02.01.08, 17:16
byc moze to halucynacje lub moja chora wyobraznia, ale jestem prawie pewna, ze
natknelam sie na tym forum kilka razy na wypowiedzi dziewczyn, ktorym po
noszeniu "lobbowo" dobranego stanika przez jakis czas zmniejszyl sie obwod pod
biustem, bez ogolnego chudniecia.
brzmi to nieprawdopodobnie i jakos pojac tego nie moge.

wiec... czy to prawda, czy moze cos mi sie pokickalo? a jesli to prawda to
dlaczego tak jest?
Obserwuj wątek
    • chrumpsowa Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 17:19
      Wyjasnienie w watku ponizej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=70163744&v=2&s=0
    • ungore Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 17:21
      Nie umiem Ci wyjaśnić czemu tak jest ale w czasie mojej 2-
      3miesiecznej podróży stanikowej od 75B przez 70D , 70DD i w końcu
      65F obwód zmalał mi z 73 na 69.5 .. magic! :) wcale mnie to nie
      cieszy bo zaczyna być problem z obwodami i rozciagliwymi stanikami..
    • chrumpsowa Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 17:21
      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=73876135&a=73876398
      • mefistofelia Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 18:19
        dzieki.
        po ogladnieciu linkow moje podejrzenia sie sprawdzily.
        teoria o przesuwajacym sie tluszczyku brzmi prawdopodobnie.
        tylko czy w zwiazku z tym jak sie nosi prawidlowo dobrany stanik po pewnym
        czasie plecy zaczynaja byc trwale przedzielone wklesloscia od obwodu?
        brzmi to dosyc drastycznie, a plecy z przedzialka nie sa chyba zbyt atrakcyjne
        teraz mam dokladnie jak ungore w przeszlosci 73cm pod biustem i mam dwa staniki
        65. co jak co widac, ze to ciasny obwod- wbija mi sie nie tylko na plecach ale i
        z przodu pojawiaja sie takie waleczki na zebrach (pomimo tego ze najgrubsza nie
        jestem).czy to oznacza, ze za ciasno jest czy wlasnie ciasno akurat?

        • effka454 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:11
          mefistofelia napisała:

          > dzieki.
          > po ogladnieciu linkow moje podejrzenia sie sprawdzily.
          > teoria o przesuwajacym sie tluszczyku brzmi prawdopodobnie.
          > tylko czy w zwiazku z tym jak sie nosi prawidlowo dobrany stanik po pewnym
          > czasie plecy zaczynaja byc trwale przedzielone wklesloscia od obwodu?
          > brzmi to dosyc drastycznie, a plecy z przedzialka nie sa chyba zbyt atrakcyjne
          > teraz mam dokladnie jak ungore w przeszlosci 73cm pod biustem i mam dwa staniki
          > 65. co jak co widac, ze to ciasny obwod- wbija mi sie nie tylko na plecach ale
          > i
          > z przodu pojawiaja sie takie waleczki na zebrach (pomimo tego ze najgrubsza nie
          > jestem).czy to oznacza, ze za ciasno jest czy wlasnie ciasno akurat?
          >
          Przede wszystkim to nie jest migracja tłuszczyku, tylko piersi rozjeżdżonych
          źle dobranymi stanikami. Prawidłowo dobrany stanik totaki o ŚCISłYM obwodzie i
          ODPOWIEDNIO DUżYCH miseczkach, które przyjmą "w siebie" cały zabłąkany biust.
          Jeżeli robią Ci się wałeczki na plecach i pod biustonoszem, to co prawda obwód
          masz dobrany dobrze, ale masz ZŁE miseczki - ZA MAŁE! i mogę tylko przypuszczać,
          że niestarannie zakładasz swój biustonosz.

          Zapnij na sobie obwód, następnie pochyl się (jak w ukłonie) i w takiej pozycji
          załóż miseczki na piersi i ramiączka. Następnie, nadal pochylona, delikatnym
          ruchem okrężnym wygarnij prawą ręką lewą pierś - wykonując ruch od pachy ku
          przodowi, i to samo w drugą stronę, drugą ręką z drugą piersią :) Teraz (nadal w
          ukłonie) potrząśnij biustem i wyprostuj się. Podciągnij ramiączka.
          Pamiętaj, że fiszbiny muszą przylegać równo do ciała bezpośrednio pod piersiami
          i na mostku.
          Czy nadal na plecach masz wałki? Prawdopodobnie nie, za to czy przypadkiem nad
          miseczkami nie robią się bułki?
          Jeśli tak - to najlepszy przykład, że obwód stanika jest dobry, za to miseczki
          za małe :(
          • effka454 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:15
            Aha i jeszcze jedno: ja mam obecnie pod biustem 86cm (zaczynając na LB miałam
            93cm) noszę staniki z obwodem 80-75 (na razie ;) ) i mogę Cię zapewnić, że nigdy
            nie miałam równiejszych pleców niż obecnie.
            To właśnie "za czasów" luźniejszych obwodów moje plecy składały się z kolejnych
            warstw wałeczków i fałdek.
            A jak łatwo zauważyć mnie (w odróżnieniu od Ciebie - osoby szczupłej) ma się
            gdzie ten stanik wbijać, bo moja powłoka tłuszczowa jest o wiele większa, a nie
            wbija się tylko dobrze leży :)
            • heliamphora Całkowicie się zgadzam! 02.01.08, 20:21
              Od noszenia odpowiednio ścisłego stanika plecy robią się równiejsze (poza tym sylwetka się prostuje bo biust nie przeważa do przodu).
    • olusimama Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 17:37
      nic w przyrodzie nie ginie, te centymetry nie znikają, one się przemieszczają ;-)
      z 81cm pod biustem mam 77 a nie schudłam, wręcz przeciwnie (ph)
      za to ze 100 w biuście mam 104. heh
      • martvica Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 18:34
        A ja dziwna jestem, ale od maja do listopada straciłam spod biustu ok 4-5 cm (z
        77-78 do 73), a obwód w biuście mi się nie zmienił. Chociaż wszystkie staniki
        kupione te parę miesięcy temu zrobiły sie jakieś takie ciasne w miskach, może
        się nie umiem mierzyć w biuście, nie wiem :)
      • mefistofelia Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 18:39
        olusimamo- to chyba wynik katowania biustu przymalymi stanikami o za duzych
        obwodach, ktore przeksztalcily czesc biustu w dodatkowe cm w obwodzie.
        ale mozliwe chyba jest jeszcze chudniecie z innych powodow.

        ungore- czy tobie przybylo w biuscie od tego tajemniczego podbiustowego chudniecia?
        czy przemieszczony tluszczyk jest widoczny na twoich plecach?

        powaznie zastanawiam sie czy nie sprawic sobie stanika z wiekszym obwodem
        jednak. zwlaszcza, ze moje piersi sa male i lekkie.
        kolejny zakup niestety mnie czeka i tak bo akurat troszke schudlam (jak na
        ironie w biuscie i w biodrach, a w talii w ogole)
        • ungore Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:04
          W biuście zawitał nowy centymetr :) to zbaczy było 90.5 jest 91.5 z
          tendencją zwyżkową w czasie okresu.. nie wydaje mi się jednak , zeby
          zasługą powiększenia się biustu o centymetr był emigrujący tłuszcz z
          obwodu.. troszkę przytyłam i zaczęłam chodzić na siłownię..
          Nie mam przeddzielonych pleców ani nic takiego-może wynika to z
          tego, ze mam dopiero 20 lat i ciało jest w ogolnie dobrym stanie? :D
          natomiast mam bardzo długo utrzymujace się ślady odciśniętych
          fiszbin , czasem jak zdejmę stanik wieczorem to rano jeszcze mam
          ślady na mostku. Dzoszłam jednak do wniosku, ze dopóki mnie to nie
          boli to nie będę nic zmieniać. Jedyne co mi przeszkadza w związku z
          maleniem obwodu to to, że niektóe śliczne staniki nie mają obwodów
          60 , albo mają ale nie do tej miski co mnie interesuje.. no i nie
          jestem niewiadomo jakim szczuplakiem.. a co jeśli schudnę? w co ja
          sie ubiorę w 55;o?
          • charm Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:13
            Wtedy zawitasz w klubie tych, dla których 60-ki bywają za luźne, i zostaje
            jedynie parę modeli w odpowiednim rozmiarze...
            Wiem, smutne :(
            (i jak dobrze znane z autopsji...)
      • toka78 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 22:28
        Ja z 78 pod zjechalam do 74, za to w biuscie przybyly 3... To jest moj
        podstawowy argument przekonujacy niedowiarki: pokazuje zdjecia np. z imprez na
        ktorych szczuplejsze kolezanki z rozmiarem "75B" maja wieksze walki na plecach,
        niz ja - khm... nie najszczuplejsza :-)
        Mam juz na koncie 2 nawrocone!
    • yaga7 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 18:31
      Ja tylko chciałam zauważyć, że nie u wszystkich tak jest i tak być musi.
      Ja niezmiennie od lat mam 78-80 pod biustem.
      • ananke666 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:19
        Ja mam to samo, obwód waha mi się w okolicach 69-71. Ile miałam w bardzo chudych czasach - nie wiem.
        • yaga7 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:59
          U mnie bardzo chude czasy były w przedszkolu, ale wtedy stanika nie nosiłam ;)))
      • kasica_k Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 19:25
        Ja tak samo, 80 na max ścisku i nijak nie chce być mniej. Tylko rozmiary
        staników ewoluowały - noszę więcej 75tek niż kiedyś :) Wydaje mi się, że to
        "chudnięcie obwodowe" to w pewnej mierze zasługa sposobu mierzenia się.
        Powiedzcie tak z ręką na lewej piersi, czy przypadkiem w czasach
        wczesno-lobbowych nie mierzyłyście się luźniej? Bo "ścisk i wydech" też można
        stopniować :)
        • yaga7 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 20:00
          Ja odkąd pamiętam, mam własnie te 78-80.
          Pewnie to też wynika z w miarę stałej budowy ciała i braku gwałtownego
          chudnięcia czy tycia.
        • kasiamat00 Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 21:08
          Ja też podejrzewam u siebie słabe ściskanie się metrem rok czy półtora temu :)
          Tym bardziej, że mi kumpel przypomniał, że w czasach jak byłam młoda i piękna
          (czyli 5 lat i z 7 kg temu) twierdziłam, że powinnam nosić 65D (a że nie znałam
          Lobby, więc _musiałam_ się domierzyć 67 cm :), ale takich nie ma, więc noszę
          70C. No a teraz też mi coś koło tego wychodzi i, co mnie niezmiernie dziwi
          patrząc na forum, większość 65 jest zupełnie przyzwoita w eksploatacji (poza
          wredotami typu Zeta czy Allure, buuu).
          • szarsz Re: "chudniecie" pod biustem 02.01.08, 21:55
            Mi ubyło ze 7 cm i u mnie ten ubytek widać w postaci zaniku buł
            podpachowych i plecowych. Mam teraz dużo ładniejszy górny tył :)
            • mefistofelia Re: "chudniecie" pod biustem 03.01.08, 01:53
              buly plecowe....a to ci magia... (jestem w ciezkim szoku bo nie spodziewalam
              sie, ze biust moze zawedrowac az tam)

              za rada effki zalozylam stanik staranniej. efekt zadowalajacy :) bulek brak, a
              miseczki, ktore troszeczke lopotaly wczesniej sie wypelnily. obwod tak czy siak
              sie odznacza na plecach, ale jakby rzeczywiscie mniej. duza odmiana...bo w
              czasie pierwszych dni noszenia lobbowego stanika moj chlopak dotknal moich
              plecow i stwierdzil, ze ten obwod to wbija mi sie chyba na centymetr.
              ta faldka pod biustem, o ktorej pisalam okazala sie byc chyba tylko wynikiem
              mojej paranoi, bo w staniku 75 (ktory moge sobie zapiac na biodrach jako, ze to
              triumph i sie niemozebnie rozciagnal po 3 miesiacach noszenia :(- badziewie )
              mam zupelnie to samo. juz taka moja uroda widac.
              fiszbiny jakby co idealnie przylegaja do mostka i pod piersiami i nic nie
              wskazuje na to, ze moje piersi sa gdziekolwiek poza miseczkami.

              nadal jednak pozostaje jedna tajemnica- ten caly chudnacy obwod przy niezmiennym
              obwodzie biustu. czyzby rzeczywiscie ciasniejsze mierzenie?:)
              • bathilda Re: "chudniecie" pod biustem 03.01.08, 14:20
                > nadal jednak pozostaje jedna tajemnica- ten caly chudnacy obwod przy niezmienny
                > m
                > obwodzie biustu. czyzby rzeczywiscie ciasniejsze mierzenie?:)

                1. Ciaśniejsze mierzenie
                2. Biust od masowania (czyt. wmasowywania w miseczkę, co właśnie uczyniłaś w
                skłonie) robi się jędrniejszy. W efekcie nie musi "puchnąć" obwód.

                Ale ja akurat z tych, którym przesiadka 75DD --> 70G --> 70H pozwoliła
                przemieścić 2-3 cm z obwodu pod w obwód "w". I słowo honoru nadal wygarniam ten
                biust hen hen z pleców.
                • maheda Re: "chudniecie" pod biustem 03.01.08, 14:22
                  bathilda napisała:

                  > I słowo honoru nadal wygarniam ten
                  > biust hen hen z pleców.

                  a mnie się nie chce... zmniejsza Ci się biust na plecach?
            • kasiamat00 Re: "chudniecie" pod biustem 03.01.08, 09:24
              A, no to może u mnie też trochę o to chodzi? Bo ja buł podpachowych sobie nie
              przypominam, chyba dlatego, że pasujące miseczki (no, prawie, czasami tylko
              trochę za małe) zawsze udawało mi się znaleźć, gorzej było z obwodem. Ja mam
              jednak mały biust, a w czasach licealnych i wczesnostudenckich (czyli wtedy,
              kiedy miałam największą szansę go sobie rozjechać) miałam jeszcze sporo mniejszy :)
    • vesper_lynd Re: "chudniecie" pod biustem 03.01.08, 14:08
      coś jest jeśli chodzi o odpowiednio ciasne mierzenie; u mnie obwód został ten sam, tzn 77-78, ale za to pozbyłam się niemal skutecznie bułek przy pachach co zaowocowało przeskokiem z 99cm w biuście do 102. Co mnie cieszy ;) a sprawdzenie 75-tek obwodowych sprawiło, że po kilku miesiacach z ulgą zapinam się w 70-tce, która raczej nie wyląduje mi na karku po kilku praniach. Ciśnie na poczatku, fakt, ale za to wiem, że mam sanik na dłużej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka