Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy

    • missmurder :((( 18.04.08, 10:05
      W poszukiwaniu szortów do Aragona, których jednakowoż nie produkują :( natknęłam się na www.barenecessities.com i myślałam, że zwariuję ze szczęścia! Tyyyyyyle cudeniek w moim rozmiarze! A i dolar tani, nic tylko wybierać i zamawiać. Arabelki we wszystkich kolorach, Zeta, Lola w obu kolorach, Saskia, Polka. No po prostu cud, miód i orzeszki. I na tym koniec, bo wysyłają TYLKO do Stanów i Kanady :(((( Buuuu, chyba się zapłaczę ;((((
      • molowiak to dobra informacja dla kanadyjek i amerykanek 19.04.08, 10:12
        jeśli możesz to umieść ją w wątku o sklepach internetowych
      • natashka87 Re: :((( 19.04.08, 11:17
        Możesz zadzwonić i zapytać, albo wysłać maila, może wyślą.

        Ale jest gorszy problem- trzeba zapłacić cło:( Z Wielkiej Brytanii
        nie trzeba, bo to Unia. Mój kolega ostatnio zamawiał buty do
        wspinaczki ze Stanów, kosztowały ok 200 zł i musiał 50zł cła
        zapłacić, nie mówiąc o załatwianiu związanych z tym formalności -
        więc to chyba nie warte zachodu.
    • monika3411 Rio - help... 18.04.08, 10:35
      Mam dziś na sobie po raz pierwszy Rio (białe). Fiszbiny bardzo mnie bolą (piersi
      w sensie). Na dole, pod piersiami. Próbowałam je na sobie jakoś powyginać, ale
      skutek jest marny :-((( Czy to znaczy, że powinnam kupować raczej Panache?
      Wczoraj Tango plunge świetnie zdało egzamin. Dopiero 10.30, a to już tak boli
      :-((( Zdejmę go o 18 :-((( Może przejdzie? Może przywyknę? Poza tym jednym
      miejscem jest naprawdę ok, ślicznie wygląda pod bluzką i w ogóle...
      • besame.mucho Re: Rio - help... 19.04.08, 09:58
        Boli Cię, jeśli dobrze zrozumiałam, na żebrach, a nie na mostku? W
        sensie - przyjmijmy, że to jest fiszbina: |_|. I nie uwierają Cię te
        części: |, ale ta: _ ?
        Jeśli tak, to mam 3 teorie:
        (1) Obwód jest odrobinę za luźny. Przy lekko za luźnym obwodzie
        fiszbiny nie leżą płasko, przez co mogą się wbijać. Ale jako, że
        obwód za luźny jest naprawdę niewiele, to powoduje tylko
        przekrzywienie drutów, a nie ogólne poczucie poluźnienia, więc
        fiszbiny leżące ukośnie, zamiast płasko, nieprzyjemnie uwierają. Jak
        się przekonać czy to to? Zapnij na chwilę stanik na ciaśniejszą
        haftkę (brzmi paradoksalnie przy uciskających fiszbinach) i zobacz
        czy jest lepiej.
        (2) Trochę za małe miseczki. Piersi nie mieszczą się całe w
        miseczkach, więc odpychają je trochę od ciała. Jednocześnie obwód
        porządnie trzyma, więc odepchnięta od ciała jest tylko górna część
        miseczek. To powoduje rzecz podobną jak w przypadku pierwszym -
        fiszbiny zamiast przylegać płasko przylegają do skóry pod kątem,
        przez co się wbijają. Jak to sprawdzić? Zobacz czy wewnętrzne krańce
        fiszbin leżą płasko na mostku. Jeśli tak - to nie to. Jeśli odstają
        - to to :).
        (3) Za ciasny obwód. Rio jest dosyć ścisłe, może kupiłaś ciasne i
        jeszcze się nie rozchodziło? Jak to sprawdzić? Włóż dłoń pod
        zapięcie z tyłu i zobacz o ile możesz odciągnąć stanik od pleców.
        Jeśli o mniej niż 2-3 centymetry zrób tak: jeśli nie zapinasz go na
        najluźniejszą haftkę - przepnij i zobacz czy jest lepiej. Jeśli
        zapinasz - spróbuj zaopatrzyć się w przedłużkę i poluźnić nią nieco
        obwód.
        • monika3411 Re: Rio - help... 19.04.08, 10:06
          Tak, boli dokładnie to _ miejsce. Jeszcze dzisiaj czuję ból
          dotykając żeber, a wczoraj po zdjęciu go miałam jeszcze przez kilka
          godzin czerwone doły pod piersiami. Obwód jest chyba ok, po
          przymierzeniu obwód był sprawdzany przez panią Marysię z Peachfield.
          Jak tylko wyschnie, to pooglądam się pod kątem wszystkich Twoich
          teorii :-) BARDZO Ci dziękuję za fachową opinię i rady :-)
          Pozdrawiam :-)
          • besame.mucho Re: Rio - help... 19.04.08, 10:12
            Nie ma sprawy :). Jeśli jeszcze Cię boli, to lepiej poczekaj z
            ostatecznym osądem :). Trudno Ci będzie ocenić, bo czego byś nie
            zmieniła - i tak będziesz miała wrażenie że gniecie.
            Aha - kiedy już bęsziesz mogła bezboleśnie wszystko ocenić -
            pokombinuj jeszcze z ramiączkami! Mogą być trochę za długie, co daje
            ten sam efekt co nieco za mała miseczka - fiszbiny zaczynają się
            układać pod kątem. Sprawdź czy po skróceniu ramiączek robi się
            lepiej.
            • winter76 Re: Rio - help... 19.04.08, 10:44
              Ja miałam ten sam problem w Polly,fiszbiny wbijały mi się w żebra pod piersiami i tylko tam.Skróciłam ramiączka,przepięłam haftkę na ciaśniejszą i było o wiele lepiej.
              • monika3411 Re: Rio - help... 19.04.08, 11:15
                Dzięki dziewczyny :-) Na patent z ramiączkami nie wpadłam, choć
                faktycznie myślałam czy nie skrócić ich troszeczkę, żeby piersi były
                odrobinkę wyżej. Bardzo dziękuję :-)
    • olusimama w kółko macieju... 20.04.08, 13:05
      Od tamtej rozpaczy minęło 2 i pół miesiąca. Nosiłam sobie spokojnie ponownie
      32G. Aż jakieś 3 tyg temu zauważyłam bułki. Bardzo długo ich nie widziałam, to
      znaczy nie przyjmowałam do wiadomości. Ale w połączeniu z nieustającym bólem
      piersi i uczuciem ciężkości w nich musiały mi w końcu dać do myślenia.

      No i wczoraj się zmierzyłam. pod biustem nadal 77 (mimo, ze przytyłam lekko) w
      biuście - 106!!! AAAAAAAAAAA!!!

      Buły są ewidentne, największe w Tigerlilly, trochę mniejsze w Arabelce, najmniej
      widoczne w Curvy Kate Emily, nawet w rozciągniętym Tango II do spania są buły!
      Czarę goryczy przelała Pollyanna 32GG pożyczona do przymiarki od jednej z
      forumek (dzięki, Beata :-)) Leży idealnie!

      ja nie chcę być w strefie G+ !!! :-(((

      Czy to wciąż migracja (po prawie orku?) czy jednak te cholerne pigułki z
      opóźnieniem tak zadziałały... ech nieważne.
      Kupię sobie tę Pollyannę, ale chwilowo liczę jeszcze na powrót do 32G.

      płakać się chce
      • villanden Re: w kółko macieju... -trzymaj sie olusimamo 22.04.08, 21:14
        Olusimamo, wspolczuje.
        Nie napisze Ci nic madrego (bo mam to jeszcze przed soba, ale tez
        czuje, ze na G sie nie zatrzymam...)
        Trzymam kciuki, zebys nawet w tym nowym rozmiarze czula sie dobrze i
        znalazla sliczne staniki. Bedzie dobrze.
    • caitlin82 Strapless z wąskimi fiszbinami? 22.04.08, 13:05
      Za jakieś dwa miesiące mam być świadkiem na ślubie koleżanki. Kupiłam sukienkę,
      długa, czerwona, na cieniutkich ramiączkach. Potrzebny jest do niej stanik bez
      ramiączek. Zamówiłam w Bravissimo Fantasie Smoothing, Special Occasions i
      Porcelain 30G. Dojechały wczoraj, i co? NIC nie pasuje :( Raz, że ostatnio
      trochę schudłam, jak się okazuje głównie biuście :( i są za duże. Dwa, nawet
      jakby były w dobrym rozmiarze, to nie ma szans, żeby dobrze leżały. Fiszbiny mam
      na plecach, biust rozepchnięty na boki. Są jednocześnie za duże i robią potworne
      buły pod pachami i nad biustem. Dlaczego 3/4 obwodu stanika to fiszbiny?!

      I co ja mam zrobić? Zaczynam się oswajać z myślą, żeby wystąpić w silikonowych
      ramiączkach :( Kupić zwykły stanik i zrobię mu krzywdę przerabiając domowym
      sposobem na multiway. Kupić jakieś 75F i dać do zwężenia (o co najmniej 10 cm).
      Buuuu, z całych wielkich zakupów zostają tylko ramiączka... I jeszcze do tego
      grożba strajku poczty w międzyczasie.

      Niech mnie ktoś przytuli... :(
      • turzyca Re: Strapless z wąskimi fiszbinami? 22.04.08, 22:32
        A moze jeszcze inaczej? Dowolny stanik i wszyc go w konstrukcje sukienki? Tak
        zeby ramiaczka sukienkowe robily za stanikowe.
        • caitlin82 Re: Strapless z wąskimi fiszbinami? 23.04.08, 00:32
          turzyca napisała:

          > A moze jeszcze inaczej? Dowolny stanik i wszyc go w konstrukcje
          > sukienki? Tak zeby ramiaczka sukienkowe robily za stanikowe.

          Hmm... No to jest jakis pomysl. Jak nie znajde straplessa, to trzeba bedzie o
          tym pomyslec. Tylko musze znalezc stanik, w ktorym ramiaczka wypadaja mniej
          wiecej tam, gdzie ramiaczka sukienki, dobrze mi sie wydaje?
    • marcin-ola Re: wątek rozpaczliwy 22.04.08, 13:36
      Mam problem z doborem biustonosza.Zamówiłam i przymierzyłam 10 staników i żaden
      nie leżał jak należy tzn. cała fiszbina opiera się w okół piersi, ale fiszbiny
      nie leżą na mostku.Dziś przyszła Millie 36J i też na mostku nie leżą te
      fiszbiny.Moje wymiary to :93/122-126 obwód w biuście jakiś taki rożny.Nawet
      fiszbiny pod pachowe nie są w połowie pachy tylko zachodzą dalej, a od miski do
      zapięcia leży pod samą pachą i mnie uwiera.Jaki model, jaką firmę mam
      przymierzyć, żeby wszystko było tak jak napisały doświadczone "dobieraczki"
      rozmiarów?.Mierzyłam już:Tango II, Millie, Rubypink, Ballet, Fantasie- Gabrielle
      i jak dotąd żaden nie spełniał miana super stanika.
      • tomama Re: wątek rozpaczliwy - asymetria :( 22.04.08, 21:43
        Załamałam się, po przymierzeniu kilkunastu staników okazało się, że mam do
        wyboru tylko opcję złą albo gorszą...
        Lewa, więkasza pierś świetnie wygląda w miseczce F (ale na prawej stanik się
        nieładnie marszczy)
        Prawa, mniejsza świetnie wyglada w E (ale wtedy lewa bułkuje :( )
        Co robić? Chyba lepiej dopasować rozmiar do większej piersi?
        Dodam, że mierzyłam tylko Freye i Fantasie, na Panache czekam ....
        • lowca.stanikow Re: wątek rozpaczliwy - asymetria :( 22.04.08, 21:56
          no oczywiście, że do większej! do miseczki tej mniejszej możesz
          sobie wszyć od środka jakąś gąbkę, a większej piersi nie
          zmniejszysz...
          • tomama Re: wątek rozpaczliwy - asymetria :( 22.04.08, 22:34
            Dziękuję, może mniejsza mi urośnie. :)
      • lowca.stanikow Re: wątek rozpaczliwy marcin-ola 22.04.08, 21:53
        może niezawodna karmelowa ew. czarna Pollyanna? większości leży
        dobrze, łatwo dobrać jej rozmiar, bo jest zgodny z tabelami, a do
        tego widzę, że jesteś wąskofiszbinowcem? jest do J...
    • marcin-ola Re: wątek rozpaczliwy 23.04.08, 00:59
      Dziękuję za odpowiedź.Wyczytałam w wątku Freya, że Pollyanna ma miski trochę
      płytsze niż Millie i dlatego zamówiłam ją.Moje piersi są wąskie ale dłuższe.
      Czy wszystkie biustonosze G+ są takie wysokie pod pachami(12cm) i szerokie u
      góry? Być może powinnam wziąć mniejszą miseczkę, ale z moich wymiarów wychodzi H
      i taką miskę mi wyliczono w wątku .Obwód proponowany to 38.Jako biustonosz
      rozciągliwy zmieniłam na 36J, tylko taka miska wydaje mi się za duża szczególnie
      w górnej części, bo nie jest wypełniona.Wygląda że trzeba u góry zrobić
      zaszewki,albo zszyć po skosie tę koronkową górę.Fiszbiny pod pachami są na końcu
      pachy a nie celują w środek,fiszbina boczna krótka wychodzi poza pachę jest
      bardziej na plecach niż pod pachą.
      • magdoska1 Cutie pie 23.04.08, 10:32
        ktoś mi gwizdnął sprzed nosa dzisiaj w nocy na allegro!!!! No jak tak można....:-)
      • maith Marcin-ola 22.05.08, 21:49
        Gdzieś tu czytałam, że wąskofiszbinowcom pasuje Panache Sienna. Ale niestety
        boczki w Siennie wyglądają na wysokie... Natomiast fiszbiny nie będą Ci
        siedziały na plecach.
    • ana633 Re: wątek rozpaczliwy 24.04.08, 17:14
      Jestem w dołku. Włąśnie wróciłam z poczty , gdzie odesłałam
      Arabelkę. A tak na nią liczyłm. Miałam nadzieję że znajdę się w tej
      grupie , którym ona pasuje. Ale niestety - za luźny obwód (chociaż
      po obczytaniu wzięłam o rozmiar mniejszy niż normalnie zamawiam),
      miski się marszczyły i w dodatku zobaczyłam w realu co to są kacze
      dzioby.
      A w ogóle to jest kolejny odesłany przeze mnie stanik. Masqueradki
      na mnie nie leżą dobrze, panache - poza Tango II - to porażka,
      wychwalana Pollyanna brzydko wylewa się poza obrys ciała chociaż sam
      staniczek jest ładny. W ogóle to chyba na mnie pasuje RIO 9mam trzy
      w różnych kolorach) i Tango II też 3 szt.
      Czy ktoś też tak ma??????
      • lowca.stanikow Re: wątek rozpaczliwy 24.04.08, 17:21
        jeśli chodzi o Arabelkę to też nie mogę się z nią dogadać (tak samo
        Eleanorka, Dolly, Darcey i parę innych), RIO też mam idealne (póki
        co biały i czarny), z Panache tylko Tango II, póki co się zgadza -
        ale Pollyanna brzydko się wylewa? ej! po prostu jest miękka, leży
        naturalnie, nic w tym brzydkiego a nawet coś ładnego - podkreśla
        talię :)
      • liluslilus Re: ana633 25.04.08, 15:26
        oczywiście ze nie jestes sama, mi tez arabelki kompletnie, ale to
        kompletnie nie leżą...millie tak samo(kacze dzioby u zmutowanej
        kaczki... heheh), harmony oj to juz wygląda na mnie jak przypadek z
        cyrku... heheh jak na razie mam tylko jedno tangoII, ale ten jest
        zabudowany pod szyje, ale nie łamie sie już:):) bede go przerabiać
        na plunge wkrótce:) a co do wylewania sie poza obrys to tez sie
        przed tym broniłam(tango II sie u mnie wylewa)ale już sie
        przyzwyczailam, faktycznie talia robi sie cudna. Trzeba po prostu
        wiecej mierzyć i tyle, ale na spokojnie. Bedzie dobrze:):)
    • lalkanieduza Chyba się pochlastam :( 25.04.08, 14:09
      Powiedzcie mi, że nie jestem pechowa.
      Zamówiłam z Bravissimo Panache Lilly w rozmiarach 28F i FF. F przyszło wcześniej
      i okazało się odrobinę za małe, z niecierpliwością czekałam więc na FF. Dostałam
      je dzisiaj ale... to nie jest FF! Na oko to jest 28 DD/E ze źle wszytą metką. W
      dodatku nie ma papierowej sklepowej metki i boję się problemów ze zwrotem :( Na
      wymianę też nie mam co liczyć bo w Bravissimo nie ma już tego rozmiaru :(
      Nie mam w tej chwili nic co nadawało by się do noszenia i chodzę w dużo za małej
      już Fieście 28E albo zwężanym sutkozasłaniaczu Trimpha 70 C :(
      Buuu ;( Niech mnie ktoś przytuli :(
      • jaagna Re: Chyba się pochlastam :( 25.04.08, 16:25
        Przytulam i robię głasku-głasku.
        Pisz do Bravissimo natychmiast! Opisz sytuację (źle wszysta metka materiałowa, brak papierowych metek), powinni się jakos ustosunkować. Myślę, że bez problemu przyjmą ten staniczek, bo mogliby na zawsze stracić klientkę!
      • koma77 Re: Chyba się pochlastam :( 25.04.08, 16:52
        Nie martw się tym że nie ma sklepowej metki. Do mnie też takie przychodziły i
        nie było żadnego problemu przy zwrocie.
        • lalkanieduza Re: Chyba się pochlastam :( 25.04.08, 19:14
          Dzięki dziewczyny. Też mi się wydaje, że nie będą robić problemu. Opisałam
          problem na formularzu zwrotu, na wszelki wypadek skrobnę też maila. Szkoda mi
          tylko, że nie ma już tego staniczka w moim rozmiarze, bo bardzo mi się podobał.
          Ale będę sprawdzać, może się jeszcze pojawi.
    • lasillaamarilla zdesperowana 25.04.08, 18:46
      Jestem juz kompletnie zagubiona. Od miesiaca ponad próbuję kupić sobie wreszcie odpowiedni stanik. Przy wymiarach 73/93 kupiłam na forum gossarda satin superboost 30F - za mały, zamówiłam więc 04.04 30FF i 30G, jeszcze nie doszły ;( Potem kupiłam panache daisy powder 30 FF - za duży. Teraz zastanawiam się więc jaki rozmiar wziąć z frei, bo czytam, że właściwie przy każdym fasonie może być inaczej. Tabelkowo wypadam tak między 30F i 30FF. Ceny polskich sklepów mnie odstraszają, bużet sudencki to raczej nie udźwignie zamówienia kilku staników po min.150 zeta, a sklepu stacjonarnego w promieniu 100 km nie mam. Znalazłam na ebayu w dobrej cenie polecaną tu Pollyannę 30 F, ale czy ma szansę być dobra? Widziałam też Yasmin, Zetę, Arabellę i Tinkerbelle, ale w jaki rozmiar celować? Pomocyy ;(
      • narcyza5 Re: zdesperowana 25.04.08, 19:33
        mam bardzo podobne wymiary 73/92-93 w biuście i celuję jednak w
        30ff. Z dwojga złego wolę lekkie marszczenia na misce, niż bułki.
        Polyannę miałam przez chwilę 30ff właśnie i była (prawie) dobra. 30f
        myślę, że byłoby za małe czy na styk, jeśli dopiero zaczynasz
        przygodę:-) z właściwymi rozmiarami. Arabelkę ostrygową mam w
        rozmiarze 28g, evę i myrtle w 30ff (przy czym eva jest na styk a w
        myrtle luzy), rio beżowe 30f.
        • lasillaamarilla Re: zdesperowana 25.04.08, 22:11
          dziękuję ślicznie za pomoc, trochę mi to rozjaśnia sytuację, może wreszcie sie uda ;)
          pozdrawiam
          • boziaj Re: zdesperowana 30.04.08, 08:14
            hej, ja obecnie tez wypadam tak 30F i pół :)
            polly 30F bułkuje, szykuję się do kupna 30FF, rio 30F jest ciut-ciut
            przyduże, ale poza niewielkim zmarszczeniem góry miseczek lezy
            idealnie (30E bułkowało)
    • apetyt_na_zycie Bułki po raz nie wiadomo który :(( 25.04.08, 22:07
      Od grudnia noszę stanik "z odkrycia". Pierwszy dobrany rozmiar to 65H, po jakimś
      czasie 60J. Wydawało mi się, że jest ok. I nagle zauważam, że zaczynają mi się
      robić bułki tak, jakby pomiędzy ramiączkami od stanika a pachą. Wydaje mi sie,
      ze nie miałam ich nawet podczas noszenia niedobranego 75C :-/ Czy to możliwe, że
      teraz coś sobie "hoduję"? I dlaczego w takim razie? Źle dobrany rozmiar, czy
      może nieodpowiedni fason? Oba moje "odkryte" staniki są dość wysoko zabudowane,
      może to jest przyczyna?
      • apetyt_na_zycie Re: Bułki po raz nie wiadomo który :(( 25.04.08, 22:53
        Zapomniałam dodać, że mam 69/94
      • apetyt_na_zycie Re: Bułki po raz nie wiadomo który :(( 25.04.08, 22:54
        Zapomniałam dodać, że mam 69/94
      • jaagna Re: Bułki po raz nie wiadomo który :(( 30.04.08, 05:42
        A nie jest to za mała (znowu!) miseczka? Może to migracja? Mozesz spróbować przymierzyć wieksza miseczkę? 60JJ?
    • j-o-l-a Re: wątek rozpaczliwy 30.04.08, 00:25
      Musze sie wyzalic. Tylko wy mnie zrozumiecie.
      Moje uswiadomienie nastapilo jakies 3 tygodnie temu. Z zapalem i obledem w
      oczach zamowilam moje pierwsze 3 wlasciwe staniki.
      Co dzien biegalam po kilka razy dziennie do skrzynki, zeby sprawdzic, czy
      doszly. Mozliwe, ze wlasnie w wyniku tego biegania schudlam i kiedy staniki
      doszly, okazalo sie, ze 2 sa za duze. Odeslalam, a ten, ktory mial byc za maly
      stal sie moim pierwszym, dobrym stanikiem.
      Kase szybko mi zwrocono, a ja kupilam nastepne 2 staniki, zeby zachowac
      rownowage w budzecie (mialo isc na staniki, to pojdzie!).
      Znow czekalam, znow biegalam, znow... za duze.
      Odeslalam do wymiany i czekam az do nich dojda, zeby wyslali mniejszy rozmiar.
      Dzien pozniej zobaczylam Superboost Satin za jedyne 14 Funtow, kupilam. Nie maja
      ich na stanie, dostana dopiero pod koniec tygodnia. Znow to czekanie.
      Wczoraj maz przypomnial, ze mialam kupic stroj kapielowy. Meza trzeba sluchac
      (kiedy sie to oplaca), wiec kupilam, podobno dzis wyslali. Czekam.
      Dzis siedzialam bez stanika, bo moj jedyny dobry biustonosz byl w praniu, a te
      75C, ktorych mam pelna szuflade, moge wiazac na kokardke na plecach (nic
      dziwnego przy 74cm pod biustem), a miseczki... Miseczki nie bulkuja, one wrecz
      chlebkuja! Jak ja moglam to nosic przez cale zycie...
      Z tego zalu znow wlazlam na Ebay, zanalazlam Panache Daisy w komplecie z
      majteczkami, tak tanio, ze nie moglam tego zignorowac. Kupilam.

      Jest mi zle, bo nie mam stanika, a wlasciwie mam tylko jeden. 4 pozostale sa
      moje tylko wirtualnie, a moje piersi wisza przeciez realnie i wirtualne
      podtrzymanie im nie wystarcza. Tymczasem nastepny stanik dojdzie w najlepszym
      wypadku za tydzien.
      Jestem wsciekla, bo wydaje za duzo kasy, ale przeciez musze miec jakis stanik
      bialy, jakis czarny, jakiegos plunge'a i jakis "domowy". Stroju tez potrzebuje.
      Calymi dniami siedze na Ebayu, szukam, dodaje do obserwowanych, mysle, szukam co
      o danym modelu pisze na Lobby. Mysle, ogladam, porownuje ceny, a w nocy klikam
      Kup Teraz. Wszystkich moich zakupow dokonywalam po 23:00.
      Obiecalam sobie, ze nastepne zakupy beda dopiero na koniec maja, po nastepnej
      wyplacie, jak tego dokonam - nie wiem. Moze maz pownien zmienic haslo do Ebaya i
      PayPal'a?

      Mam na imie Jola, 32 lata i jestem stanikoholiczka...

      • agafka88 Re: wątek rozpaczliwy 30.04.08, 01:55
        witaj w sekcie :) niedlugo już będziesz miała swoje staniki, a wtedy zachcesz mieć więcej i więcej...
        Niedługo zaczniesz uświadamiać wszystko co się rusza, a lobby i stanikomanię będziesz oglądaćprzed serwisem z wiadomościami ;)

        Mam na imię Agata, mam 20 lat i jestem stanikoholiczką ;)
      • adryjanna Re: wątek rozpaczliwy 30.04.08, 02:25
        Jest 2:22, a ja zamiast spać oglądam staniki. Średnio raz na godzinę podbiegam
        do laptopa z myślą, że trzeba sprawdzić, czy w stanikowym świecie nie pojawiła
        się jakaś nowa informacja. Mierzę się minimum raz dziennie i non stop obserwuję
        swój biust. Mój facet uznał, że po raz pierwszy w życiu boi się o moje zdrowie
        psychiczne. To trwa dopiero półtora tygodnia, pierwszego dobrego biustonosza
        jeszcze nawet nie zamówiłam - ale tak, mam problem ze stanikoholizmem.
      • wild_orchid Jolu-witaj w klubie:) 30.04.08, 08:24
        Ja zylam w takim staniko-matrixie chyba ze 2 miesiace, jak nie
        dluzej-jeden stanik reszta wirtualnie gdzies w drodze, w dodatku co
        przychodzilo, to wszystko zle....Az ktoregos dnia przyszedl jeden
        dobry stanik, potem nastepny,potem wizyta w Peachfieldzie i
        szczescie siegnelo zenitu...

        Powiem ci cos jeszcze-ja dla rownowagi budzetu wyprzedaje z domu to,
        co mi niepotrzebne-perfumy, staniki,nietrafione zakupy ubraniowe,
        jednym slowem wszystko, co mi wpadnie w lapska i co jest chodliwe na
        allegro.

        Doskonale Cie rozumiem, pocieszam Cie, ze wejdziesz niedlugo
        wnastepny etap, widzac na wszystkich kobietach najpierw stanik,
        potem cala reszte, uswiadamiajac wszystkich naokolo.
        • j-o-l-a Re: Jolu-witaj w klubie:) 30.04.08, 11:16
          Wczoraj, bez stanika bylam niemal w depresji, koniecznie musialam jakis znaleźć,
          a ta chora Ebayowa wyszukiwarka znajdowala tylko 68 stanikow i strojow w moim
          rozmiarze, wszystkie juz widzialam. Potem, sama nie wiem jak, zrobilam jakies
          inne wyszukiwanie i znalazlam... 180 stanikow. Wsrod 180 stanikow znalazlo sie
          cos dla mnie, ten komplecik Daisy kupilam za grosze wrecz, w sklepie, ktorego
          wczesniej nie ogladalam.
          Zasnelam uspokojona i stanikowo zaspokojona.
          Mierze sie tez niemal codziennie, a gdy mam na sobie dobry stanik zagladam sobie
          w dekolt, przegladam sie w lustrze, oczyma duszy niemal widze znikajace bulki.
          Musze przystopowac, przynajmniej dopoki nie dojdzie to, co pozamawialam.
          • wild_orchid Re: Jolu-witaj w klubie:) 30.04.08, 14:39
            Pociesze Cie, ze Ci to przejdzie:) Poki co, powstrzymaj sie choc z
            zakupami, bo jak Ci biust przeemigruje, to wszystko bedzie za male:)
            • j-o-l-a Re: Jolu-witaj w klubie:) 30.04.08, 17:25
              Obiecuje sobie przystopowanie, ale jesli znow wpadne na jakas niebywala wrecz
              okazje??
              • wild_orchid Re: Jolu-witaj w klubie:) 30.04.08, 18:58
                Hmmm. to OSTATNI raz sie dasz kusic:)
                No bo jak sie nie skusic, jak pani Marysia z Peachfieldu napisala,ze
                ma moj rozmiar Aragona CHampagne Blue?
                Jak widzisz J-o-l-u, kazda z nas ma to samo:)))
    • aadrianka Dziewczyny, pocieszcie osiołka... 30.04.08, 10:57
      ... który nawet sobie urlopu zaplanować nie umie.
      Wymyśliłam, że na jeden z długich weekendów majowych pojadę do
      Krakowa - raz, że wieki nie byłam, a miasto kocham, dwa, że Intimo:)
      Ten najbliższy weekend odpadł z racji problemów ze znalezieniem
      noclegu. Zaplanowałam więc weekend po Bożym Ciele, załatwiłam
      noclegi i jednocześnie zaczęłam dowiadywać się, czy Intimo będzie w
      tym czasie otwarte. I co? I okazuje się, że zamknięte, od czwartku
      do niedzieli:(
      Dobrze chociaż, że dowiedziałam się wcześniej, a nie na miejscu
      przed zamkniętymi drzwiami sklepu.

      Buuu:(
      Cały wyjazd przez to cieszy mnie o połowę mniej (nadal dużo, ale
      jednak).
      Może uda się kiedy indziej, ale z Trójmiasta to cała wyprawa...
      • adryjanna Re: Dziewczyny, pocieszcie osiołka... 30.04.08, 13:07
        To nie wina osiołka, tylko Intimo. Ja nie rozumiem tej polityki, że jeden z
        baaardzo nielicznych sklepów w Polsce z taką rozmiarówką nie jest czynny w
        długie weekendy - też chciałam pojechać i w majowy i w ten po Bożym Ciele i też
        sprawdziłam, i też się zawiodłam. No ale nic to, pojadę w wakacje.
        Zastanawia mnie to, dlaczego to my mamy gonić firmy, producentów i sklepy, a nie
        oni nas. Parszywe to jakieś takie jest, o!
        • schaetzchen może nie rozpacz, ale żal... 30.04.08, 18:57
          dostałam mail z bravissimo, że nie ma antoinette w rozmiarze 30H :(
          Kupiłam kiedyś 30GG, ale była za mała, chciałam wymienić, szkoda,
          podobała mi się.
          Tak się chciałam tylko pożalić...
    • ava.adore Nie stanik a sukienka :((( 09.05.08, 22:25
      Chce mi się płakać. We wtorek mam rozmowę o pracę; całe popołudnie chodziłam za jakimś fajnym ciuchem, bo jak wiadomo - połowa sukcesu to dobre samopoczucie i wysoka samoocena. Schodziłam całe centrum handlowego, ale jedyna rzecz, która mi się podobała, to jedna sukienka ołówkowa z Solara. Dziewczyny, od podbiuścia w dół wyglądałam tak, że prawie się sama w sobie zakochałam. Rewelacyjnie podkreślała talię, opinała się delikatnie na biodrach, kończyła się w idealnym miejscu nogi (to dla mnie szczególnie ważne, bo nogi mam, oględnie mówiąc, niewyjściowe). I co? Ano, nie dopięłam się w biuście :((( A w staniku mam w nim jedyne 96 cm. Jestem zdruzgotana :((( Rozmiar większa powiewała na biodrach, tuszowała talię i cięła łydkę w najgrubszym miejscu. No i była biała, a ja w białym wyglądam jak trup.
      Jestem zdesperowana i rozważam pójście na rozmowę bez stanika - wtedy cycki przypłaszczę i na pewno się dopnę, a że sukienka na szelkach, to i tak muszę jakiegoś żakieta dokupić.
      Bardzo proszę o głaski i myzianie, a jakby ktoś dysponował jakimś info na temat sensownych kiecek/spodni/spódnic i bluzek odpowiednich do okazji, będę bardzo dźwięczna za podzielenie się ze mną tą informacją.
      • jaagna Re: Nie stanik a sukienka :((( 09.05.08, 22:34
        Gdyby były wypożyczalnie staników, to poleciłabym ci minimizera... To jedyna sytuacja tłumaczące jego użycie.
        • ava.adore Re: Nie stanik a sukienka :((( 09.05.08, 22:45
          Ja bym sobie nawet jakiegoś minimajzera kupiła, ale gdzie ja znajdę takie cudo w rozmiarze 65FF/G na już?
          Hmm... Może wybiorę się jutro do Złotych Sedesów na Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy, gdzie miła Pani dobierze mi jakieś 75B za trzy i pół stówy, a miły Pan psycholog kategorycznie nakaże zaprzestania samooszukującego się myślenia "O rany, ja mam cycki! Niemałe!!!" i wszystko wróci do normy? ;)))
          • lowca.stanikow Re: Nie stanik a sukienka :((( 09.05.08, 23:09
            a Grand Prix z Avocado? też minimalizuje a do tego przyda Ci się na
            siłownię?
            • ava.adore Re: Nie stanik a sukienka :((( 09.05.08, 23:14
              Nie bałdzo. Po pierwsze primo: obwody od 70, nie wiem, czy w ogóle, czy już tylko to zostało, ale 65 nie widzę. A ja już jedno 70 z Avocado mam i na następne nie dam się nabrać :]
              Po drugie primo: na siłownię leci do mnie ShockAbsorber z Bravissimo, a akurat dwóch sportowych staników na razie nie potrzebuję.
              Po trzecie primo: w Avocado dobrali mi fatalny pierwszy stanik, więc postanowiłam unieść się honorem i więcej u nich nie kupować :]
    • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 14.05.08, 23:05
      Muszę sobie porozpaczać :(

      Mam jeden jedyny stanik w rozmiarze właściwszym- obwód już za luźny,
      miseczki coraz mniejsze. Znowu bolą mnie plecy, obwód jeździ mi po
      plecach, miseczki zjeżdżają, piersi żyją własnym życiem.

      Postanowiłam przymknąć oko na ból portfela i kupić Freyę. Chcę
      Polly, nigdzie w polskich sklepach internetowych nie mogę jej
      znaleźć. Myślałam, że wiem już, jaki jej rozmiar powinnam mieć, ale
      po pochwaleniu się tym tuaj dowiedziałam się, że możliwe, że nic nie
      wiem, bo nie było nade mną Pani z Intimo (a w tym sklepie, w którym
      byłam podobno też pracuje Pani Świadoma. ale może mialam mniej
      bezradną minę niż wtedy, gdy trafiłam do Intimo...) i nie wiadomo,
      czy porząndie wszystko wygarnęłam i czy wyregulowałam ramiączka i w
      ogóle nic nie wiadomo.

      Chciałam jechać jutro do Intimo, ale sądząc ze strony- niewielki
      będę miała wybór (Ale może chociaż większą Polly przymierzę).

      Własnie policzyłam, ile wydałam na staniki na allegro- te, które
      miały być w końcu dobre. Staniki nie nadają się do niczego (mam na
      myśli związki z moim biustem), a za wydane na nie pieniądze mogłam
      mieć Polly i jeszcze by mi na bluzkę do ubierania jej wystarczyło...

      Nade mną wisi jeszcze wizja szukania kostiumu, a to zawsze było
      udręką, i to nawet nie ze względu na biust.

      Tak, jestem podłamana.
      • winter76 Re: wątek rozpaczliwy 14.05.08, 23:12
        A jaki masz rozmiar?Polly jest rzeczywiście świetna,sama mam jedną za sobą,wyrosłam z niej po migracji i planuję kupić następną w innym rozmiarze.A spory wybór ma p.Marysia w Peachfieldzie i radzę Ci tam zajrzec.
        Aha,karmelowa jest najbardziej ścisliwa i trzyma miare ;)
        • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 14.05.08, 23:24
          no własnie chwilowo nie wiadomo, jaki mam rozmiar, bo byłam pewna,
          że 32FF, które mierzyłam, było dobre.
          Ale w rozmiarowym z moimi nowymi wymiarami wyszło, że raczej G albo
          i GG.
          W rozmiarowym i kilku innych wątkach okazało się też, że niemożliwym
          jest, żebym się wbiła w Arabelkę 30FF.

          Chyba potrzebuję kogoś, kto by mnie porządnie wymierzył. Bo ja w
          biuście mierzę się naprawdę luźno, najszersze miejsce to dla mnie na
          wysokości sutków i razem z nimi mierzę, więc może dodaję sobie
          trochę w biuście...

          Chwilowo chyba najbardziej mi żal tych wydanych na złe staniki
          pieniędzy.
          Bo w to, że w końcu dojdę do tego, jaki rozmiar jest dobry (pewnie
          chwilowo, bo ciągle mam piersi na plecach i po bokach), wierzę (do
          niedawna wierzyłam, że już go znam ;) ).


          do Peachfieldu mam niestety za daleko i niewielkie szanse na
          pojawienie się w Warszawie.
          • winter76 Re: wątek rozpaczliwy 14.05.08, 23:34
            Wymierz się jeszcze raz ściśle i na wydechu pod biustem,a w biuście luzno w najszerszym miejscu i dodatkowo w najlepszym staniku-jak wymiary będą takie same jak przy poprzednim mierzeniu to posłuchaj dziewczyn które radziły Ci w watku rozmiarowym.
            W Peachfield możesz przeciez zamówic netowo 2 staniki w sąsiadujących rozmiarach i odesłać ten niedobrany-ja tak szaleję od prawie 2 miesięcy :)
            A stare staniki wystaw na naszej giełdzie-napewno pójdą.
    • luliluli Re: wątek rozpaczliwy 15.05.08, 08:34
      jeśli wątek rozpaczliwy służy wszelkiej rozpaczy, to ja się tu po
      cichu uwywnętrznię:p
      - jestem zła, bo nie mam aparatu - tym samym nie mogę sobie zrobić
      zdjęcia w "chyba za małej" Polyannie i wysłać go do galerii w ramach
      pomocy, a teraz juz i tak za pozno, bo stanik szuka nowego
      właściciela, nie mając aparatu nie mogę też się obfocić i
      wysłać "się" do kasicy jako przestroga dla chcących nosić za małe
      puszapy, a obietnica padła z mojej strony już miesiąc temu i (choć
      może kasicy moje zdjecia do niczego nie są potrzebne) zamierzam jej
      predzej czy pozniej dotrzymać:/
      - jest mi smutno, bo muszę pisać pracę magisterską, a nie chce mi
      się, nie mam czasu i ochoty oraz temat, jaki sobie wybrałam, zaczął
      mnie wybitnie nudzić, w dodatku wszystkie książki powypożyczane w
      bibliotece:((
      - mam dziś nastrój pod psem i chciałabym po pracy skoczyć do sklepu
      po nowy stanik na pocieszenie, tylko są dwa ale:
      - nie ma takiego sklepu
      - nie mam kasy:((
      ciężko mi;)
      • rybescu Re: wątek rozpaczliwy 15.05.08, 10:55
        To ja się dopisuję:
        *też piszę pracę, przez co stan mojego kręgosłupa (i oczu, ale to chyba
        niezwiązane ze stanikową manią) ustawicznie się pogarsza, i znowu dziewczyny na
        mnie nakrzyczą po zdjęciach w galerii, że się garbię. Aha, no i przez to, że non
        stop klikam na lobby, to tak naprawdę tej pracy nie piszę :(
        *dostępu do galerii nie mam, świadomości stanikowej tyle co kot napłakał (mały
        kot), i co coś zamówię, to się wstydzę znowu prosić o wstawienie i pomoc
        *pierwszy raz w życiu zamówiłam z brastopu, boję się, że zaginie, okradną,
        wstawią szmaty do pudełka, będzie za duży, za mały, za wąski, za szeroki aaaaaa
        *aha, no i nie posiadam już żadnych wolnych środków finansowych na nowe staniki,
        a tylko nowy stanik uspokaja mnie na tyle, że mogę dalej pisać o spalarniach
        odpadów :P
        To teraz sobie jeszcze poprzeglądam sklepy, wezmę prysznic i moooooooże zacznę
        pisać. A na obronie jedyne, co będę miała celujące, to biust. W komisję.
        • luliluli Re: wątek rozpaczliwy 15.05.08, 12:28
          hahahaha:P to ja zapewne też:)))))) mówię o komisji:P co do
          pisania...mi też idzie nie za dobrze, a może raczej skończę z
          eufemizmami - po prostu nie idzie mi wcale! Nadal jedyne co mam to
          konspekt, bibliografia i pustka w głowie... ale mam pewne
          pocieszenie - (jako, że w "młodości" byłam nadgorliwa i zaczęłam
          drugi kierunek) rok temu napisałam mgr praktycznie w długi majowy
          weekend (przed nim miałam jakieś szczątki) - i udało się wspaniale,
          dostałam 5;))) tylko wtedy miałam ciekawy temat:(
    • ava.adore Maisie, moje marzenie, nie leży :( 15.05.08, 21:40
      28G (trzy tygodnie temu za ścisłe i za duże) zamieniłam na 30F. Fiszbiny leżą OK, fakt. Ale - obwód jest za szeroki a koronka wszyta tak, że nie wiem, na kim może dobrze wyglądać. Na mnie nie, bo mam niepełne piersi u góry i odstaje. Dziewczynom z pełniejszym biustem pewnie kroiłaby go na pół. A jest taka śliczna, że nie mogę na nią patrzeć, jak tak leży i czeka na odesłanie :(((
      Poza tym, nie wiem, na co wymieniać. Mały wybór w Bravissimo w 28 i w ogóle nie wiem, w jaką miskę celować. Może zamówię Polly 30G (FF zaczyna bułkować, ale obwód nadal jest OK) i pozostanę jej wierna do końca życia? ;///
    • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 15.05.08, 22:12
      :(

      ja chcę ładny, mocno wykrojony stanik kostiumowy w rozmiarze 70G :(
      albo wiązany na szyi,
      albo tankini,
      albo w stylu inferno,
      taki, który nie będzie powodował u mnie biustobraku albo migracji
      całego biustu w dół.

      Czy biust przez noszenie złych staników może wyemigrować na brzuch?
      Czy noszenie ścisłych gorsetów może spowodować migrację z brzucha na
      miejsce dla niego bardziej odpowiednie..? ;)


      Nie pogardziłabym też jakimś miłym sponsorem, który zasilałby moje
      konto co jakiś czas o kilka stówek, które mogłabym wydać tylko na
      staniki i na nic innego- niewydane przepadałyby...
      Tak, chciałabym :)
      • lasillaamarilla Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 22:08
        Tu mają pare fajnych rzeczy w twoim rozmiarze ;)
        search.stores.ebay.pl/NATURALFIGURES_32G_W0QQfciZQ2d1QQfclZ4QQfsnZNATURALFIGURESQQfsooZ1QQfsopZ1QQsaselZ136288822QQsofpZ0
        • lasillaamarilla Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 22:11
          cgi.ebay.pl/NEW-FREYA-Arabella-Plunge-Bra-32G-sorbet_W0QQitemZ270238603230QQihZ017QQcategoryZ14221QQtcZphotoQQcmdZViewItem
        • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 22:14
          oooch, dobiłaś mnie. ja chcę mieć dostęp do zakupów na ebayuuuu!
          • jaagna Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 22:29
            A co za problem? Wyrób sobie kartę (kredytową czy do zakupów internetowych) i hulaj dusza! PayPal to prosta i bezpieczna metoda regulowania rachunków :-)
          • lasillaamarilla Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 22:43
            Oj, nie o to mi chodziło ;)
            Ale to naprawdę proste. Zakładasz bezpłatne konto np w mbanku i po dostaniu karty bankomatowej do ekonta dzwonisz na mlinię, ustalasz limity da tranzakcji internetowych, potem już tylko zakładasz konto na ebay i paypal, i już ;) Polecam sprzedających : bradolino i undercoverlingerie2005, kupowałam u nich i jestem bardzo zadowolona, ostatnia przesyłka wysłana w pon doszła do mnie w piątek ;)
      • kwiatek04 Re: wątek rozpaczliwy 20.05.08, 20:13
        Musze troche porozpaczac :( Przyszla do mnie dzisiaj maskaradka - cabablanka.
        (Na Pollyanne jeszcze czekam). Niestety za duza: za duza w obwodzie, za duza w
        miskach. Pojdzie do wymiany. Niestety bialej juz nie ma, tylko czarna :( Wracam
        do watku rozmiarowego,o moze ktos mi doradzi, jaki wziac rozmiar. Ach, a tak sie
        cieszylam, jak dzisiaj listonosz przyniosl mi przesylke :(
    • sheena777 Ophelia!!! 16.05.08, 18:27
      doradźcie coś w sprawie wstążki w Ophelii, pisałam już w wątku
      RubyPink ale tam chyba nieczesto ktoś zagląda.
      musze po weekendzie odesłać staniki i cały czas nie wiem, czy
      zostawić tą ofelkę czy oddac :(:(
    • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 18.05.08, 19:32
      no niechże mnie ktoś odetnie od internetu.
      bezsprzecznie, absolutnie i bezapelacyjnie muszę się uczyć, a siedzę
      tutaj i na allegro :(
      • monika3411 Sio od neta ;-) 18.05.08, 19:38
        Sio do książek !!! ;-))) Mam wprawę w zaganianiu do lekcji mej 10
        letniej córki, która nawiasem mówiąc dzisiaj podpytywała jak się
        sprawdza rozmiar stanika :-)))
        • m.arta.m Re: Sio od neta ;-) 18.05.08, 19:57
          ale jak, jak mi się tu aukcje na allegro kończą... ;)
          ale nie jest też tak, że zupełnie nic a nic, bo już trochę umiem, a
          sporo też już przeczytałam. Ale zaczynam się bać, że efektem tego,
          że sobie przeplatam: 10 minut nauki, 3 minuty komputera, będzie, że
          na egzaminie zamiast dat polecę rozmiarami, a zamiast nazwisk
          pojawią się Arabella, Antosia, Polly i Polka (zwłaszcza Matka-
          Polka) :)
          • the_mariska :)))) 21.05.08, 03:10
            Zaplułam monitor ze śmiechu :))

            Zawsze możesz potem tłumaczyć, że te daty są po prostu zapisane w systemie
            szesnastkowym (obecne tu informatyczki na pewno go dobrze znają ;)) według
            którego 75B znaczy dokładnie tyle co 1883. A to już chyba jest jakaś sensowna
            data? :)
    • wkroplideszczu czarna rozpacz:( 20.05.08, 21:27
      po 1. Dwa tygodnie temu kupiłam sobie Polly karmelową w bravissimo. Miseczka
      była troche za duża. Cieszyłam sie bo ogólnie stanik przyjemny i wygodny bardzo,
      nic go nie czuje. Przed wczoraj stwerdziłam bułki przy nie-tak-na-maksa
      wyprostowaniu się... ;( dałam za nią 28Ł. Odczułam odpływ tych pieniążków...
      Myslałam ze troche dłużej mi posłuży... chociaż te 1,5mies :(

      po 2. Odkupiłam sobie od jednej z forumek przepiekna Zetke i tez na początku
      miseczki były na mnie nawet sporo za duże, ale pare dni temu przymierzyłam ją
      poraz kolejny i już marszczyły się do zniesienia-tak że pod bluzka nie
      odznaczało się to za bardzo. Nosiłam 1 dzien, wygodnie mi było i fajnie, bardzo
      się z niego cieszyłam... No ale pech tak chciał ze miałam zadziorka na paznokciu
      i nie wiedząc o tym, przy wygarnianiu do misek moich bułek podpachowych,
      machnełam sobie piękną dziurę w tej delikatnej siateczce, jakieś poł cm od teko
      pionowego szwu... :( echhh;(

      no a po 3. Upatrzyłam sobie Casablance na Brastopie, białą 30G i czarną 30FF
      chciałam wziąć. Moje rozmiary były dostępne przez cały długi czas. Ale musiałam
      poczekać na kontakt z bratem, który ma kartę kredytową i który miał zrobic
      transakcję. Brat sie pojawił na Skype, dzwonie, wszystko ugadane, już chcemy
      zamawiac i co...? Rozmiary wykupione... OBYDWA:(

      no jak pech to pech;(
      • wkroplideszczu Re: czarna rozpacz:( 20.05.08, 21:29
        chciałam jeszcze dodać że jesli któraś z Was, miałaby do odsprzedania
        którykolwiek z kolorów Casablanki w rozmiarze 30FF albo 30G to biorę bez
        zastanowienia! :)
        • kwiatek04 Re: czarna rozpacz:( 21.05.08, 20:55
          Szkoda, ze twojego postu nie przeczytalam wczesniej, bo wlasnie dzisiaj
          odeslalam do brastop w rozmiarze 36G. To nic, ze troche wieksze w obwodzie,
          obwiniesz sie pod dwa razy i bedzie w sam raz ;)

          Cos chyba za duzo czytalam na watku z najzabawniejszymi testami na forum ;)
        • adomix Re: czarna rozpacz:( 22.05.08, 14:28
          wkroplideszczu napisała:

          > chciałam jeszcze dodać że jesli któraś z Was, miałaby do
          odsprzedania
          > którykolwiek z kolorów Casablanki w rozmiarze 30FF albo 30G to
          biorę bez
          > zastanowienia! :)


          Cześć,
          do mnie właśnie leci z Brastopu czarna Casablanka w rozmiarze 30FF.
          Gdyby nie pasowała dam znać.
        • adomix Re: czarna rozpacz:( 23.05.08, 14:31
          wkroplideszczu napisała:

          > chciałam jeszcze dodać że jesli któraś z Was, miałaby do
          odsprzedania
          > którykolwiek z kolorów Casablanki w rozmiarze 30FF albo 30G to
          biorę bez
          > zastanowienia! :)

          Napisałam maila na gazetowy.
    • martvica Re: wątek rozpaczliwy 20.05.08, 22:06
      Przymierzyłam sukienkę kupioną w zeszłym roku. Odcinana pod biustem. Jak sobie
      umieszczę to odcięcie w tym miejscu gdzie powinno być, to efekt jest taki:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4326e54adf6c9095.html
      Smutno mi. A jak kupowałam to była _prawie_ dobra. Znaczy lepsza niż teraz.
      I to jest rozmiar L :(
      • friday133 ANI JEDNEGO STANIKA :( 20.05.08, 23:56
        Startowałam od 75 D. Potem próbowałam 34 E. Potem 32 F. Metodą prób
        i błędów dorobiłam się 2,5 pasującego stanika (Rio, pierwszy dobry,
        pasowało mniej więcej - liczy się jako połowa ).
        Schudłam.
        Nie mam ani jednego stanika, nie wiem, jaki rozmiar noszę...

        Przyszły dwa Berlei 32E. Za duże w misce i ohydne. Dotychczasowa
        Polly 32F za duża, Rio za duże, Katie Price za duże (w misce).
        Założyłam stare 75 D, co się z niego wylewałam i bułkowałam. Za duże
        w misce (o obwodzie nie wspomnę).

        Ja się naprawdę cieszę, że schudłam, dążyłam do tego. Ale nie wiem,
        co ze stanikami. W akcie desperacji poszłam do Triumpha, nic nie
        pasuje, nie wiem, jak mogłam nosić ich staniki.
        Żeby było smieszniej - pisałam w wątku o odchudzaniu, że mi biust
        nie zmalał. I tak było - najpierw straciłam część bioder (hurra!),
        potem talia jak u osy, powoli chudłam. Biust był. Aż tu nagle - na
        koniec, z dnia na dzień dosłownie - pyk i nie ma.

        PS. Ile razy można wymieniać w brastopie, zanim trafi ich szlag???


        • adomix Re: ANI JEDNEGO STANIKA :( 21.05.08, 09:54
          friday133 napisała:

          > Startowałam od 75 D. Potem próbowałam 34 E. Potem 32 F. Metodą
          prób
          > i błędów dorobiłam się 2,5 pasującego stanika (Rio, pierwszy
          dobry,
          > pasowało mniej więcej - liczy się jako połowa ).
          > Schudłam
          > Nie mam ani jednego stanika, nie wiem, jaki rozmiar noszę...
          >
          > Przyszły dwa Berlei 32E. Za duże w misce i ohydne. Dotychczasowa
          > Polly 32F za duża, Rio za duże, Katie Price za duże (w misce).
          > Założyłam stare 75 D, co się z niego wylewałam i bułkowałam. Za
          duże
          > w misce (o obwodzie nie wspomnę).
          >
          > Ja się naprawdę cieszę, że schudłam, dążyłam do tego. Ale nie
          wiem,
          > co ze stanikami. W akcie desperacji poszłam do Triumpha, nic nie
          > pasuje, nie wiem, jak mogłam nosić ich staniki.
          > Żeby było smieszniej - pisałam w wątku o odchudzaniu, że mi biust
          > nie zmalał. I tak było - najpierw straciłam część bioder (hurra!),
          > potem talia jak u osy, powoli chudłam. Biust był. Aż tu nagle - na
          > koniec, z dnia na dzień dosłownie - pyk i nie ma.
          >
          > PS. Ile razy można wymieniać w brastopie, zanim trafi ich
          szlag???
          >
          >

          W tej sytuacji chyba nie masz innego wyjścia jak od nowa się
          wymierzyć i wpisać do wątku rozmiarowego.Doświadczone koleżanki z
          pewnościa dobiorą Ci nowy rozmiar.

          Natomiast staniczki które już na Ciebie nie pasują zwróć,jeśli
          jeszcze możesz,inne wystaw do sprzedania na forum.Przynajmniej
          odzyskasz większość wydanych pieniędzy.

          Głowa do góry,poradzisz sobie.Serdecznie pozdrawiam.
      • maith Sukienka Martvicy 22.05.08, 15:15
        Ja się oczywiście nie znam, ale widzę na tym miejscu z biustem takie zaszewki,
        czyli ściągnięty materiał. Ciekawe, czy da się go rozpuścić i co by się wtedy
        stało...? Ewentualnie można poprosić krawcową o przeszycie samej tej górnej
        części, żeby odpruła te 2 trójkąciki z przodu, odpruła z nich falbankę, wstawiła
        tam część stanikową pasującą na Ciebie i doszyła do niej tę falbankę na górze,
        jeśli Ci się podobała, albo nie, jeśli wolałabyś inne wykończenie. Sukienka jest
        z chyba dość powtarzalnego materiału. A do wymiany z całej sukienki byłaby tylko
        ta przednia część nad koronką. 2 trójkąciki materiału, czyli w porównaniu z
        całością - niewiele.
        • martvica Re: Sukienka Martvicy 22.05.08, 22:46
          maith napisała:
          > Ja się oczywiście nie znam, ale widzę na tym miejscu z biustem takie zaszewki,
          > czyli ściągnięty materiał. Ciekawe, czy da się go rozpuścić i co by się wtedy
          > stało...?

          Ja się nie znam bardziej, ale rzeczywiście, są. Muszę ją wygrzebać z pudła i
          spróbować, bardziej jej nie zepsuję :/ Chociaż tego materiału jest tak żałośnie
          mało, ze nie wiem czy to coś da...

          Ewentualnie można poprosić krawcową o przeszycie samej tej górnej
          > części, żeby odpruła te 2 trójkąciki z przodu, odpruła z nich falbankę, wstawił
          > a
          > tam część stanikową pasującą na Ciebie i doszyła do niej tę falbankę na górze,

          Dokładnie taki mam pomysł. Ewentualnie kupić koszulkę z podobnego czegoś,
          ciachnąć jej górę i wymienić. Brzmi chociaż trochę realistycznie?

          >Sukienka jest z chyba dość powtarzalnego materiału.

          100% bawełny, przypomina mi tkaniny pościelowe :) myślę że do dostania.

          Ale wściekła i tak jestem strasznie, nie wiem co za pomysł żeby w sukience dla
          dorosłej kobiety nie było miejsca na cyc. I to w rozmiarze, bądź co bądź, Large.
          a przecież ja nie mam dużego biustu :(
    • myszka.xww koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 21.05.08, 10:37
      Marza mi sie. Jak w temacie. Kolorowe, koronkowe, haftowane, tiulem
      powlekane. Szmatki malutkie, kusidelka jak chmurki. No slicznosci.
      I co z tego, skoro rozmiary koncza sie na g-h? Moge sobie tylko
      poogladac. I poslinic sie najwyzej przez ekran. Nawet koszula nocna
      przecudnej urody przewidziana zostala na cycki max F. A dla mnie co?
      No co? No Tango. Biale. Alibo czarne. Bo nawet rozowe szlag trafil i
      rozplynelo sie w niebyt.
      Nie pozostaje nic innego, jak ubic sie wlasnym cyckiem :( A
      tymczasem mam dola. O.
      • kwiatek04 Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 21.05.08, 21:00
        A Eliza? www.panache.pl/dystrybucja/Eliza-16.html Strasznie mi sie
        podoba. Albo arabelka? www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-5731
        • myszka.xww Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 21.05.08, 23:59
          Na elize ciagle mam nadzieje, ze mi sie uda (zakupy za granica
          odpadaja. Jestem dupa wolowa, nie mam karty i nie mam kogo poprosic).
          Z arabelki wypadam - 70JJ :(
          • lowca.stanikow Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 22.05.08, 02:00
            Ty, ale dupom wołowym też dają karty :)
            rozumiem, trzeba się przemóc, ale za to potem jaka radość... świat
            stoi otworem! zresztą pal diabli świat, wystarczy ebay!
            podchodziłam do tego z drżącym biustem, bo nigdy kartą przez
            internet nie płaciłam, ebaya nie znałam i mając silne nawyki z
            allegro czułam się jak rozwścieczone dziecko we mgle, do tego mój
            angielski taki mniej komunikatywny, ale uparłam się, skoro inne mogą
            to ja też! i jaka nagroda... nowe freye i fantasie po 50-60 zł z
            przesyłką (używam też snipa)
            spróbuj przewalczyć z tą kartą... jakby co, to przecież Ci
            pomożemy :)
            • myszka.xww Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 22.05.08, 10:41
              Kiedy ja w ogole nie mam angielskiego :*)
              A o karte boje sie prosic w Pekao SA. To jakis dramat w ogole. Nic
              to, poczekam, moze mi cos Panie w Intimo sprowadza. Na razie
              porejestrowalam sie w sklepach polskich i zobaczymy. A z mysla o
              karcie do netu sie powoli oswajam.
              • limonka_01 Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 22.05.08, 10:58
                myszka.xww napisała:

                > Kiedy ja w ogole nie mam angielskiego :*)
                Slownik + WĄTEK TŁUMACZENIOWY


                > A o karte boje sie prosic w Pekao SA.

                w PKO SA też bym się bała. Załóż sobie konto w mBanku, którym można zarządzać przez internet, a jego strony www są napisane w stylu "bankowość dla opornych"
              • lowca.stanikow Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 22.05.08, 13:03
                a po cholerę Ci angielski?
                ja we wszystkich korespondencjach z ebayem używam tylko jednego
                zdania, konkretnie pytania ile kosztuje signed for do Polski
                odpowiadają, że 5,5 albo 7 funciaków, odpowiadam, że ok i kupuję!
                a do sklepu piszę, że chcę signed for i wtedy sobie z mojej karty
                mogą pobierają za to coś więcej, ale jeszcze nigy tego nie zrobili.

                Bank - polecam moje Millenium, są szalenie uprzejmi, przetestowałam
                na wszelkie sposoby, a ich internetowy bank bardzo czytelny

                a wołowa dupa to jest istota, która z kretyńskim uśmiechem
                zadowolenia przemierza świat z zapięciem swojego Triumpha między
                łopatkami, a nie Ty!

                skoro potrafisz używać internetu, trafiłaś na to forum, nie
                pogubiłaś się w nim, to wyrobienie karty i używanie jej nie będzie
                dla Ciebie problemem! :)
                • thorrey Re: koroneczki, pierdoleczki, tuti-fruti :( 22.05.08, 13:47
                  myszka - służę wszelką pomocą w wątku tłumaczeniowym. Przeważnie
                  tłumaczenia pojawiaja się w ciągu max. 30 minut.
                  I mówicie, że Millenium jest dobre jeśli chodzi o karty...No cóż
                  może w końcu się przemogę z mojego wstrętu do plastikowych
                  zmniejszaczy stanu konta (nie mylić z przetłuszczaczami włosów i
                  pogrubiaczami łydek...)
                  • lowca.stanikow bank millennium pochwała łatwości i przyjazności 22.05.08, 19:36
                    szczerze polecam do kart i do rachunków osobistych (kredyty nie
                    wiem), jestem tam od ośmiu lat, testuję różnorodnie i stacjonarnie i
                    internetowo, miałam kilka skomplikowanych sytuacji
                    (np. o północy puściłam przelew na rezerwację noclegów na
                    zagraniczne konto, jednak pod wpływem alkoholu i sąsiadki byłam tak
                    rozproszona, że nie zmieniłam waluty ze zł na euro - i zadzwoniłam o
                    tejże północy na darmową infolinię, miły pan obiecał przekazać
                    ekipie, która rano przyjdzie i będzie puszczała dalej te zagraniczne
                    przelewy, że mają zmienić, nie wierząc panu jeszcze z internetowego
                    konta bankowego napisałam o tym maila - i jak rano zadzwoniłam to
                    okazało się, że mieli na biurku informację od tego pana, zmienili i
                    jeszcze sekundę wcześniej odpisali na tego maila, żebym się nie
                    martwiła)
                    ich Visa sprawnie przepuszcza moje pieniądze na każdy sposób, nigdy
                    nie odmówiła współpracy ani z Paypalem ani z żadnym sklepem
                    stacjonarnym czy internetowym, krajowym czy zagranicznym
                    ludzie z obsługi przesympatyczni, w stacjonarnych punktach nie ma
                    kolejek,
                    strona internetowa konta bardzo przyjazna (mam porównanie z Bankiem
                    Śląskim, zdecydowanie trudniejszy w obsłudze)
                    najwygodniej przenieść tam sobie rachunek osobisty czy firmowy,
                    wtedy karta automatycznie się spłaca no i oczywiście sami robią co
                    mogą, żeby tę kartę od nich wziąść :))
        • maith Eliza? Kwiatek Ty wiesz, co Ty piszesz? 22.05.08, 15:19
          To mają być...koroneczki, tiule itp?
          W GG-plusach???
          Chyba nigdy jeszcze nie widziałaś tego modelu w GG+
          Powinien się nazywać depresja gwarantowana. Nawet odpancernić się go nie da, bo
          zabudowany pod szyję. Oczywiście zero przezroczystości, zero delikatności, a
          tiul jest doszyty dodatkowo kawałkiem na górze.
          To taki tiul, to sobie można do wszystkiego doszyć.
          • kwiatek04 Re: Eliza? Kwiatek Ty wiesz, co Ty piszesz? 22.05.08, 20:36
            A tak slicznie on wyglada... Ja postuluje, zeby na stronach byly ukazane na
            zdjeciach rowniez staniki w duzych rozmiarach, np. H czy J. Wtedy wszystko
            bedzie jasne i nie bedzie przykrych niespodzianek
            • aquira Re: Eliza? Kwiatek Ty wiesz, co Ty piszesz? 22.05.08, 20:48
              Oj, wszyscy byśmy tego chcieli! Na szczęście jest galeria, w którym można się
              przyjrzeć biustonoszom w GG+
              Gorzej z nowymi modelami...
            • maith Jak możesz zapostulować 22.05.08, 21:36
              W wątku tłumaczeniowym wśród innych przetłumaczonych uwag znalazła się i ta.
              Jest na samym początku tego postu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74891071&a=76268860
              Może w końcu nas posłuchają.
      • maith Pomysły na urokliwości dla Myszki.xww :) 22.05.08, 15:50
        Myszko, jest jeszcze kilka możliwości.
        Pierwsze co mi przyszło do głowy to Panache Sienna. Fantastycznie wygląda w nim
        biust, jest znacznie niżej zabudowana od Tango, jest do K i widziałam go w
        wersjach G+, nie jest w nich oszpecana. W tej chwili chodzi w wersji Coral
        (pomidorek)
        www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pnh1-details.aspx
        na jesieni planowane są 2 seksowne nowe wersje kolorystyczne: rubinowo-czarna i
        turkusowo-czarna.
        Na blogu Karoline są podane planowane nowości, w tym właśnie te 2 nowe wersje
        Sienny:
        karoline1.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2
        Na zdjęciach widać też pas do pończoch do kompletu :)

        Drugi model, który mi się od razu skojarzył, ale niestety nie widziałam go
        jeszcze w wersji G+, to Confetti.
        Jest wprawdzie tylko czarne i ivory, ale ma też pasujący pas do pończoch i
        wygląda dość kusidełkowato. Jeśli go w wyższych opcjach nie oszpecili, to to też
        ciekawa propozycja.

        Możesz też nabyć sobie Arabellę (albo któryś z podobnych, przy mniejszych
        literkach przezroczystych, modeli Freyi) i oddać do poprawek krawieckich. W
        wątku o robótkach ręcznych mamy kawałki o odpancernianiu i o podszywaniu
        obwodów. Po odpancernieniu robi się taka sama delikatna, jak modele do G, a
        podszycie obwodu dlatego, bo to rozciągliwiec.
        • maith Re: Pomysły na urokliwości dla Myszki.xww :) 22.05.08, 15:51
          Confetti to oczywiście też Panache. Jest tu:
          www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/balconette-bras/pne8-details.aspx?colour=Black
          • limonka_01 Re: Pomysły na urokliwości dla Myszki.xww :) 22.05.08, 19:37
            Confetti zdaje się być nastepcą niezbyt udanej Venus. Lepiej weź przetestowaną z pozytywnym skutkiem Siennę.
        • myszka.xww Re: Pomysły na urokliwości dla Myszki.xww :) 22.05.08, 16:18
          maith napisała:

          > Myszko, jest jeszcze kilka możliwości.
          > Pierwsze co mi przyszło do głowy to Panache Sienna. Fantastycznie
          wygląda w nim
          > biust, jest znacznie niżej zabudowana od Tango, jest do K i
          widziałam go w
          > wersjach G+, nie jest w nich oszpecana. W tej chwili chodzi w
          wersji Coral
          > (pomidorek)
          > www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-
          sets/panache/balconette-bras/pnh1-details.aspx


          o zesz w biust.... O_o zaslinilam sie....

          Dziekuje za kopa w odwlok, dziewczyny, jutro ruszam w rejs do
          banku :D

          Takie cudo to ja MUSZE miec ]:o>
    • kasiamat00 ja chcę urosnąć!!! 23.05.08, 18:44
      Przyszedł dzisiaj do mnie żakiet z Bravissimo, o ten:
      www.bravissimo.com/products/clothing/coats-and-jackets/bravissimo/bl10-details.aspx?colour=Cherry+Red
      i... jest za długi :(

      Zapięcie, które powinno być pod biustem, u mnie jest na wysokości kości
      biodrowych, co oznacza, że albo się nie dopnę (no cóż, na tej wysokości ja już
      mam słuszne 85 cm), albo mam prześliczny worek na plecach :(

      buuuuuuuu................ :((((
      • julija_primic Cos stanowczo nie tak z moimi wymiarami 24.05.08, 21:55
        Ok. 3 tygodni temu startowałam z rozmiaru chyba 74/ 87 (87 jestem pewna). w
        brafitterze i wątku rozmiarowym polecono mi 30DD, ale po przymierzeniu w sklepie
        okazalo sie, ze niestety, ale ten rozmiar jest za mały. Kupiłam Fantasie Belle
        30E i Panache Alexandrie 30E. Fantasie była super dopasowana, dopóki nie
        zauważyłam w niej dzisiaj bułek pod pachą (lewą, od strony większej piersi).
        Jestem wkurzona, bo wczesniej ich tam nie było i nie wiem skąd przewędrowały.
        Dodatkowo nie mogę sobie znaleźć żadnego następnego stanika. W Alexandrii
        miseczki sa ok ale mam zeza rozbieznego, co srednio mi sie podoba. Mierzyłam
        dzisiaj Pollyanne 30E, 30F, Rio 30F i wnioski co nastepuje:
        Pollyanna (biała): obydwie za małe, 30FF nie było, czułam jednak że mogłaby być
        trochę ciaśniejsza. Rio 30F takie, że mam jeszcze miejsce na połowę piersi.
        W tej Pollyannie piersi mi uciekaly ze stanika wszystkimi stronami nie mowiac o
        bułach podpachowych i naplecnych (nie chce tego miec, buu, ratunku). Zmierzyłam
        się jeszcze raz i wyszło mi ze mam teraz 74/93. Nie mam pojecia skad mi sie
        wzielo 6cm roznicy w biuscie, cos musze robic zle. Help!!!
        • myszka.xww Re: Cos stanowczo nie tak z moimi wymiarami 25.05.08, 00:29
          >[...]nie mowiac o
          > bułach podpachowych i naplecnych (nie chce tego miec, buu,
          ratunku).

          tego mozna sie pozbyc. Wystarczy ciasny obwod i ciut miejsca w
          miskach ;)

          >Nie mam pojecia skad mi sie
          > wzielo 6cm roznicy w biuscie, cos musze robic zle.

          Piersi Ci sie usmiechnely :)
          A powaznie - nie mierzylas sie czasem w innym (nieco lepiej
          dobranym) staniku teraz?
          Bo ja mialam jakies 5 cm mniej w staniku 85G (polskim), niz w 75J
          (brytyjskim)

          Wpisz sie do rozmiarowego - na bank dziewczyny cos poradza. :)

        • morwen08 Re: Cos stanowczo nie tak z moimi wymiarami 28.05.08, 19:54
          Pewnie Cie to specjalnie nie pocieszy, ale oszczedzilas mi kupienia i odeslania
          trzech stanikow :-) Mam podobne wymiary ( 75/95 ) i chcialam sobie kupic Rio 30FF!!
      • maith Re: ja chcę urosnąć!!! 28.05.08, 20:34
        Mam wrażenie, że ten żakiet nawet na zdjęciach nie ma zapięcia pod biustem.
        Aczkolwiek na kości biodrowe pewnie rzeczywiście wyższym osobom nie wchodzi. A
        co myślisz o dołączeniu na wysokości tego paska dodatkowej pętelki na guziczek?
        Ale to chyba bez sensu...
        • kasiamat00 Re: ja chcę urosnąć!!! 28.05.08, 22:37
          Doszyłam najgrubsze poduszki jakie udało mi się znaleźć (w sumie fajne są, bo są
          na rzepy, więc w każdej chwili można się usztywniacza pozbyć) i nawet da się
          chodzić. W każdym razie jest znacząco lepiej niż w jakimkolwiek innym
          przymierzanym przeze mnie ostatnio. Ale polowanie na żakiet na małą Kasię trwa
          nadal, niedługo zapewne przerodzi się w polowanie na dobrą krawcową.
    • the_mariska Mogę ponarzekać? Prooszę... 28.05.08, 14:57
      Przytrafiło mi się dzisiaj jakieś paskudztwo z serii 'Bad bra day'.

      Nic mi nie leży, nic mi się nie podoba, chodzę cały dzień zdenerwowana że moje
      piersi wyglądają idiotycznie w każdym staniku. Każdy obwód, nawet taki który
      ciśnie i wygniata się na ciele jak sznurek wydaje się za luźny. Na domiar złego
      wszędzie widzę kacze dzioby i bułki, dużo koszmarnych kaczych dziobów i dużo
      ogromnych bułek, co jakiś czas poprawiam ramiączka, żeby znaleźć jakiś złoty
      środek pomiędzy tymi dwoma stanami. (Co ciekawsze, po poluzowaniu ramiączek
      bułki wydają się jeszcze większe niż przed.) Mam dość wszystkich staników na
      świecie, nawet arabella która powinna mi poprawić humor zdaje się jeździć
      fiszbinami po mostku.

      Jakby tego jeszcze było mało, zgubiłam gdzieś miarkę i nawet nie mogę sprawdzić
      czy faktycznie piersi mi urosły czy po prostu mam dzisiaj zły dzień. Może to
      kwestia tego, że się zupełnie nie wyspałam, może zbliżają się pewne dni
      miesiąca, albo po prostu wymiękam z przepracowania. Mam dość. Miałam zamiar
      zrobić sobie jakąś (o zgrozo) melissę na uspokojenie, ale czekają mnie jeszcze
      dzisiaj referat i sprawozdanie do napisania i tylko narkotyzuję się kawą żeby
      nie paść z nóg.

      Ufff, musiałam to z siebie wyrzucić :]
    • anka.ha Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelowa 28.05.08, 18:28
      Kupiłam pierwszy stanik 65FF na moje 73/94 - Pollyanna karmelowa
      i hmm...
      oszem, pasuje idealnie, ale...
      - jest tak ciasny, że nie da się żyć
      - brzydki :( zabudowany, jakieś koronki, kwiatki, GRUBE ramiączka
      - czuję jak stanik przecina tłuszczyk na plecach co jest doskonale widoczne przez koszulki
      - fiszbiny boleśnie wbijają się w mostek

      Co mi po tym, że nie mam w nim buł podpachowych skoro ciągle się martwię, żeby stanik nigdzie nie "wyszedł" spod koszulki, albo że mam wałeczki na plecach. Do tego nie mogę w nim swobodnie oddychać.

      Dziewczyny, jestem bliska powrotu do moich pięknych malutkich staników 70C...

      A najgorsze jest to, że zamawiając przez internet nie da się przewidzieć jak będzie faktycznie wyglądał stanik w naszym rozmiarze, bo np. od FF są już mocno zabudowane o ramiączkach jak pasy bezpieczeństwa w samochodzie, czego oczywiście na zdjęciach już się nie pokazuje.

      Przecież 65FF to nie jest duży biust czy te staniki muszą być tak zabudowane? :((((

      • ptysiowa_7 Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 28.05.08, 19:36
        Kup przedłużkę, ja też mam Pollyannę (tylko że czarną), rozmiar 60FF
        na 68 pod biustem i cały czas noszę ją z przedłużką, a mam ją już
        parę miesięcy. Stanik na pewno nie może być przeszkodą w oddychaniu.
        Na fiszbiny na mostku jest jedna rada - odegnij je. A że brzydki -
        pomyśl, że to dobrze, bo nie będziesz żałować, jak za chwilę z niego
        wyrośniesz, a to na pewno Cię czeka - ja też kiedyś nosiłam 70C, ale
        miałam wtedy 88 cm w biuście, więc skoro Ty masz 94, to oznacza, że
        sporo tego biustu wróci Ci na swoje miejsce.
        • anka.ha Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 29.05.08, 09:18
          Trudno mi uwierzyć w to mające nastąpić przemieszczenie się mojego biustu ;) Zresztą wolę nawet o tym nie myśleć, bo to by oznaczało większy rozmiar i jeszcze bardzej zabudowane staniki! ;))
      • jaagna Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 28.05.08, 19:37
        Biedulka... głaskam po główce.
        Załóż przedłużkę i noś tak długo, aż karmelowa zaraza sie rozciągnie (a podobno ten kolor niechętnie się rozciaga)
        Masz fajny rozmiar, więc kup sobie np. Charliego czy Matisse: nawet jak wyjdzie kawałek staniczka spod koszulki, to i tak ładnie to wygląda. :-))))) ALbo Rio scarlet! Podobno jest zabudowane, ale ma kolor! cuuuudny!
        A na ramiączka coś naszyj: ja naszyłam na Tango plunge w kolorze (nudnym) apricot taśmę cekinową w zbliżonym kolorze. Są jeszcze (np. na Allegro) płaskie kamyki do naszywania. Może (nomen omen) cekiniarsko to wyglada, ale lepiej niż gołe grube ramiączka.
        Charlie ma pięęęęękne ramiączka, Matisse juz raczej nie - ale i tak coś wymyślę, by je umaić.
        O! Arabelka peony ma fajne kolorowe ramiaczka - mimo że to zwykła nieozdobna taśma (dziś w prcy wyginałam się na wszystkie strony, by mi wyszła spod koszulki - i zaraza nie chciała!). Moze Jeanie Freya? Fajne kolorki i tasma ramiaczkowa w bąbelki (Mitzy też ma bąbelkowe kolorowe ramiaczka).
        Tak pokombinuj. Na eBayu mozna za taniochę trafić na świetne staniczki.
        A wałeczki na plecach mam zapewne większe niz Ty: mam 81 cm pod biustem i noszę 70. A ze z tyłu nie mam oczu, więc gwiżdżę na to. Mam tez niemały tłuszczyk brzuszkowy, więc się równoważą z tym z pleców. :-)))
        Staniczki o miseczkach FF są jeszcze normalne. Ja nosze GG - więc wyobraź sobie (np. Eliza Panache to koszmar! - taki kaftan bezpieczeństwa dla zdesperowanych biuściastych)
        A fiszbiny leciutko powyginaj. Obejrzyj sobie jakiś fajny film i w międzyczasie delikatnie wyginaj końcówki fiszbin na zewnątrz (ale zdejmij wtedy stanik - tak bedzie wygodniej). Pomoże.
        Miłego noszenia!
        • anka.ha Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 29.05.08, 09:11
          Dziękuję, poczułam solidny przypływ motywacji ;)
          Będę nadal walczyć ;) plan na następne dni to przedłużka i zakup kolorowych tasiemek, wizyta na forum małobiuściastych w poszukiwaniu czegoś niezabudowanego, kolejne podejście do stacjonarnego sklepu avocado, gdzie ostatnio namierzyłam fajne ramiączka.
      • maith Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 28.05.08, 20:38
        Co do wałeczków na plecach, to tu masz rozwiązanie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=66255459&a=80133246
        Co do brzydoty, to masz sporo ślicznych staniczków w swoim rozmiarze. Zerknij
        jeszcze na nasze siostrzane lobby
        malobiusciaste.prv.pl
        i sprawdź co tam dziewczyny najbardziej uczulone na wystawanie i zabudowanie
        polecają :)
      • nika.86 Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 28.05.08, 23:40
        Mam podobne wymiary, ta sama Polly i te same objawy, niestety. :(
        (Z tym tylko, ze mi podoba sie kolor. Zabudowanie juz mniej.)

        Pani Marysia z Peachfield na problemy mostkowo-fiszbinowe polecila mi podkladac (przez pierwsze dni przynajmniej) pod mostek platek kosmetyczny (taki jak do demakijazu). Pomoglo w przystosowaniu sie i "rozchodzeniu". :)

        Btw. Wie ktos moze, gdzie w Warszawie mozna przedluzki dostac?
        (Pojecia nie mam nawet, gdzie o nie mozna pytac.)
        • limonka_01 przedłuzki 28.05.08, 23:58
          O przedluzki pytaj w pasmanterii
          • nika.86 Re: przedłuzki 29.05.08, 13:31
            Dzieki :)
      • boziaj Re: Pierwszy "dobry" stanik... Pollyanna karmelow 29.05.08, 08:17
        no rzeczywiscie , dosc zabudowane są te staniki :(
        ale poza tym
        1) oddychac musisz :), kup przedluzke
        2) kup taki, ktory jednak Ci sie podoba, a nie jest tylko
        terapeutyczny; polly karmelowa ma tu fanclub, ale gdy w zasadzie
        przez przypadek trafila w moje rączki, pomyslalam ze mimo tylu zalet
        nie chce stanika w takim kolorze :(
        i powiem ci, ze czarna i biała jest IMO o wiele ładniejsza :))) no i
        jest wiele innych stanikow
        65FF to szczesliwie srodek rozmiarowki, nawet na arabelke (28G) sie
        łapiesz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka