charm
13.02.08, 14:41
Wiem, że większość kobiet ma asymetryczne piersi (a właściwie wszystkie, ale u
części tego tak nie widać...), i było trochę już na ten temat, ale tutaj
sprawa jest trochę bardziej skomplikowana...
Problem dotyczy mojej mamy - próbuję jej dobrać biustonosz, ale mam z tym
problem.
Piersi są bardzo asymetryczne - na mniejszej 30FF jest trochę za luźne, na
większej 30G lekko bułkuje...
Można dołożyć wkładkę do 30G, ale to jeszcze nie rozwiązuje całego problemu...
Drugą sprawą, z którą nie wiem, jak sobie poradzić jest odstająca łopatka (od
strony mniejszej piersi) - ramiączko nie układa się normalnie, tylko bliżej
krawędzi, i biustonosz bardzo wrzyna się pod pachami...
Próbowałam panache Ophelia, i to na nim występują takie problemy. Flirterka
(czy jak to się pisze...) leży w miarę ok, tzn 30FF jest ciut mała (większa
pierś bułkuje, ale tak nie rzuca się to w oczy...), wymieniłabym na 30G, ale
mama planuje schudnąć kilka kg, więc została...
Szukam jakiegoś biustonosza, który będzie ładnie zbierał piersi do środka,
będzie nisko zabudowany pod pachami, i najlepiej zamaskuje trochę różnicę w
rozmiarze piersi... (wiem, że takie rzeczy to tylko w erze, ale może coś się
znajdzie... )
Moim zdaniem dobre byłoby jakieś plunge, ale nie wiem, jakie... Może tango
plunge? Nie mam doświadczenia z większością modeli, bo nie ma ich w mojej
kategorii rozmiarowej...
Myślę też o porcelain streapless (obiecałam jakiegoś bezramiączkowca...) - zda
egzamin?