Dodaj do ulubionych

DLACZEGO???

18.03.08, 09:23
... wydawać tyle kasy na brytyjskie biutonosze skoro polskie firmy
takie jak Dalia, Filana czy ONE szyją świetnej jakości biustonosze
na duże, a cenę mają naprawdę porządną (za 80-100) można kupić
wypasiony stanik). Po kilku latach mieszkania w GB wróciłam i
wymieniałam wszytstkie biustonosze na polskie.
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:24
      Dlatego, że np Dalia nie szyje i szyć nie zamierza obwodów poniżej
      70...
    • the_mariska Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:27
      Jeżeli się mieścisz w rozmiarówce Dalii czy tym podobnych - twoje szczęście.
      Niestety, moje brytyjskie 65G/GG przelicza się na polskie 65J/K które produkują
      DWIE firmy w Polsce - Avocado, które często kosztuje więcej niż brytyjczyki i
      Melissa, których staniki nie grzeszą zbytnio urodą. Poza tym, nawet przy moim
      studenckim budżecie można upolować ładnego brytjczyka na Allegro czy
      wyprzedażach za mniej niż 100zł, wystarczy odrobina determinacji. ;)
    • zazulla bo nie maja rozmiarowki na mnie 18.03.08, 09:29
      Nosze brytyjskie 70JJ/K.
    • ankh_morkpork Na jak duże szyją? 18.03.08, 09:32
      Czyżby szyli odpowiedniki brytyjskiego 34H - w polskiej rozmiarówce to jest, o ile się orientuję, 75L / 75M???
    • luliluli Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:34
      bo szukam rozmiarów z 65 pod biustem i wśród brytyjczyków mam
      większy wybór:)
    • maheda Bo nie mają dla mnie staników 18.03.08, 09:34
      Noszę 34HH, co odpowiada polskiemu rozmiarowi 75N (wg tabel rozmiarów w tych
      firmach).
      Chyba, że coś się w tych firmach zmieniło i szyją już takie miseczki, a ja o tym
      nie wiem?
      • aadrianka Re: Bo nie mają dla mnie staników 18.03.08, 09:36
        Pewnie. Miseczki do Z, plunge, halfcupy, straplessy, z przepinanymi
        ramiączkami, w każdym możliwym kolorze i odcieniu.
        Tak za jakieś 20 lat?:)
        • aadrianka Re: Bo nie mają dla mnie staników 18.03.08, 10:17
          O, przepraszam, Marysia zasiała we mnie nadzieję, że to już
          niedługo...
          • the_mariska Jak niewiele trzeba żeby obudzić nadzieję.. ;) 18.03.08, 10:20
            Od razu przyjemniej mi się dziś z rana zrobiło, i aż z wrażenia zapomniałam, że
            mam zajęcia z hiszpańskiego marząc o tych nowysh staniczkach :))
    • suziliu Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:36
      Mam 76/105-106 - wiec jesli tylko JAKAKOLWIEK polska lub niemiecka
      lub inna kontynentalna firma zacznie produkowac staniki na mnie, to
      chetnie spróbuję. w tej chwili nosze rozmiar od 65 HH, przez 70 H,
      70 GG (wszystko brytyjskie). Wiec póki co wypadam ze wszystkich
      niebrytyjskich rozmiarówek. A i przed uświadomieniem kiedy nosiłam
      np. 75 F/G feliny miałam do dyspozycji modele typu 'babcia na
      wakacjach' za min. 200 zł za sztukę.
    • agastrusia Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:36
      Dlatego, że polscy producenci zapomnieli o bardziej biuściastych - polaska
      miseczka G jest zdecydowanie za mała na mnie już nie mówiąc, że trzeba mieć dużo
      szczęścia aby takową miseczkę dostać. Jak jest to obwód kosmiczny.
      Dlatego swój dobry stanik zamówiłam w UK i wcale nie zapłaciłam mega kasy.
      Wydaje mi sie, że 140 zł wraz z przesyłką to nie jest jakiś mega wydatek, a
      zaznacze, że nie cierpie na nadmiar pieniędzy.
    • charm Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:38
      Wg polskiej rozmiarówki powinnam nosić 60N/60O, a i tak bywa za luźne pod
      biustem, więc powinno to być 55 z odpowiednio dużą miską.. (sądząc po
      przeliczniku pewnie coś 55R..) - jeśli którą polska firma będzie takie szyła to
      proszę bardzo...
      A w brytyjczykach noszę normalne 28J. (no dobra, powinno być 26K, ale to już
      jakoś przeboleję, zwężam...)
    • szarsz Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 09:39
      1. Nędzna rozmiarówka to raz.
      2. Filana czy ONE - nie znam, nie będę się wypowiadać
      3. Dalia - to widziałam ostatnio, jak byłam z przyjaciółką w sklepie
      naziemnym. Jakość taka se.

      Patriotyzm jest super, ale nie za wszelką cenę. Czy w GB nosiłaś
      Fantasie, Freyę, Panache, Rigby&Peller, Kalyani? I takich staników
      się pozbyłaś na rzecz polskich?
    • mary_lu Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 10:21
      Mam dwie kuzynki w Londynie. Był mały problem z ich uświadamianiem -
      odległość. Ale dzięki temu przynajmniej mogłam opanować jakoś głupie
      odzywki na wieść, że twierdzą, że w UK są beznadziejne staniki i one
      zawsze nie mogą się doczekać przyjazdu do Polski i zakupów w naszych
      sklepach (w Koszalinie, hehe). Dręczyłam je trochę telefonicznie, a
      gdy do nas przyjechały, złapałam centymetr w dłoń, włączyłam
      Stanikomanię na komputerze i przez kilka godzin indoktrynowałam.

      Kuzynki wróciły do Londynu i poszły do Debenhams i Bravissimo. Jedna
      kupuje obecnie 30JJ, druga 32G. Na polskie nieistniejące rozmiary
      nawet nie umiem tego przeliczyć :)Teraz śmieją się same z siebie.

      Sama noszę 34GG, pomijając kwestię niemieszczenia się w polską
      rozmiarówkę, porównywanie Dalii i Frei? No litości, miałam Dalie
      jeszcze półtora roku temu, jak mieściłam się w ostatni rozmiar... To
      nawet nie jest ta sama liga... Ani jakość wykonania, ani fason, ani
      użyte materiały nie mogą się równać z Freyą czy Panache, które są
      raptem nieco droższe.
    • bathilda Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 10:43
      O rozmiarówce było. A co do cen - ja tam kupuję w UK staniki za
      mniej niż 100 złotych bo skąpa jestem. A taka Melissa wychodzi juz
      czasem drożej. O Dalii nie wspominam bo ich staniki w obwodzie mogę
      zapiąc na tyłku a w miseczce mogę założyć na łokieć.
    • ananke666 Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 11:01
      Dlaczego? bo nie mają mojego rozmiaru. Zaczną robić polskie 65G/H, to ja chętnie spróbuję (odpowiedniki brytyjskiego 65FF). I jeszcze jak mi się nie będą w noszeniu i praniu rozciągać, a niestety mam wątpliwości poparte doświadczeniem.
      A za stówę to ja niedawno upolowałam nowiutki z metkami Rigby&Peller, czyli coś, co do niedawna kupowano na angielskim dworze królewskim :p bo ta firma była oficjalnym dostawcą bielizny dla nich. Tyleż kosztował mnie pewien śliczny Fantasie i to są dwa najdroższe moje staniki. Reszta kosztowała mniej lub bardzo dużo mniej. Jeden model upolowałam za jakieś 40 zł, cena w polskim internetowym sklepie - 250 zł.
    • maith Bo NIE chcemy nosić "najmniej ZŁEGO" stanika? 18.03.08, 11:13
      1)Jakbyś jeszcze wskazała Melissę, która w tej cenie ma staniki od 65 i do L, to
      miałoby to sens, a tak, to sama zobacz:

      2) Szczupłe Polki powinny nosić obwody 60, 65.
      Czy Twoje propozycje je mają? Nie
      To po co szczupłe Polki mają (znowu!) kupić cokolwiek w nie swoim rozmiarze, jak
      mogą wreszcie kupić swój rozmiar?

      3) Duże biusty, to nie jest "duże D". Skoro nawet drobny biust może mieć
      miseczkę F, to duże biusty spokojnie mogą dochodzić do K. Brytyjskiego. Czy te
      firmy mają takie propozycje? Nie.

      Zatem wybór jest pomiędzy NIC a COŚ.
      Czyli w praktyce nie ma wyboru.

      4) Nie wiem, skąd się biorą opinie, że my to kupujemy staniki tylko za 200 zł.
      Kupując nowe staniki wcześniejszych kolekcji można złapać bardzo wiele okazji.
      Paru osobom udało się kupić cudny Opulence Rigby&Pellera (oficjalnego dostawcy
      bielizny na brytyjski dwór królewski) za 130 zł już z przesyłką z Anglii. Kiedy
      wyjściowa cena tych staników była kilkakrotnie wyższa. Moim najlepszym
      polowaniem były 2 nowe Panache z końcówek kolekcji, za które razem zapłaciłam
      jakieś 90 zł już z przesyłką z Anglii.
      Do tego są wyprzedaże sklepowe (staniki za 10 funtów - 60 zł).
      • agafka88 Re: Bo NIE chcemy nosić "najmniej ZŁEGO" stanika? 18.03.08, 11:22
        maith napisała:
        >Do tego są wyprzedaże sklepowe (staniki za 10 funtów - 60 zł).

        Nawet mniej, funt po niecałe 5 zł jest :D
        • kasiamat00 Re: Bo NIE chcemy nosić "najmniej ZŁEGO" stanika? 18.03.08, 14:00
          > Nawet mniej, funt po niecałe 5 zł jest :D

          Dzisiaj już po 4.51... I chyba stale leci w dół. Wykres za ostatni rok:
          www.bankier.pl/img/generated/nbp_avg/GBP1.gif
          • kociatko_biusciaste Re: Bo NIE chcemy nosić "najmniej ZŁEGO" stanika? 18.03.08, 17:27
            4,51? Bossssko:D Zacznę chyba śledzić prognozy i zainteresuję się rynkiem
            walutowym, i będę zbierać kasę, i gdy funt będzie najtańszy - uderzę! Sesesesese...
            /tylko nie wiem, co kupię w moim rozmiarze, ale to szczególik;)/
            • maith Re: Bo NIE chcemy nosić "najmniej ZŁEGO" stanika? 18.03.08, 21:17
              Ja już się interesuję :)
              Najzabawniej, że wszyscy wiedzą, że ja zawsze mam na wierzchu aktualną tabelę NBP :)
              Tylko ciekawie do niej dochodzę - Biuuuust, tabela kursów, to co miało być? ;)
              O tu jest tabela kursów średnich:
              www.nbp.pl/Kursy/KursyA.html
              Oczywiście bank może liczyć troszkę inaczej, przeliczać przez euro itp. ale
              generalnie jest to doskonały wskaźnik, czy kupować (staniki ofkors ;)
    • bluebebe Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 11:22
      Ja akurat mieszczę się w wielu rozmiarówkach, więc mogłabym kupować w tych
      firmach, które Tu preferujesz. Ale nie kupuję, kwestia gustu. Melissa po 2
      miesiącach użytkowania dosłownie się rozpada (mogę przesłać zdjęcia
      zainteresowanym).
      Tak jak brytyjski Jaś Fasola jest kiepściutki przy polskich Alternatywach 4 to w
      biustonoszach (kroje, kolorystyka, rozmiarówka) jest dokładnie odwrotnie:)
      Ceny?
      Mam na sobie Freyę Rio, którą nową kupiłam za 36 zł + 6 wysyłka. Trzeba wiedzieć
      gdzie i jak szukać:) Tu się tego można dowiedzieć.
      200 zł za stanik?
      Dlaczego nie. Jeśli to jest moje hobby? Jedni wydają na porcelanowe filiżanki,
      inni na obrazy, teraz jeśli mam kasę to wydam właśnie na stanik.
    • wielebnna Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 11:30
      nie to ładne co ładne, tylko co, sie komu podoba
      skoro podoba ci się wzornictwo wymienionych firm to noś ich wyroby a
      zwolenniczki wzornictwa brytyjskiego niech noszą brytyjczyki i wszyscy będą
      zadowoleni

      mam polski biustonosz i po 2 miesiącach wygląda na zdecydowanie bardziej zużyty
      niż posiadane tak samo traktowane panache zakupione w podobnych cenach, że nie
      wspomnę o tym, że brytyjczyki są dużo ładniejsze:)
      • ptysiowa_7 Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 11:46
        No właśnie, pomijając kwestię rozmiaru (60FF), którego Dalia nie
        szyje (pozostałych wymienionych nie znam), liczy się też wzornictwo,
        które w polskich firmach jest w większości nudne, takie...
        sztampowe, żadna z polskich firm nie wyróżnia się niczym w tej
        kwestii. A na przykład staniki Freyi są jedyne w swoim rodzaju -
        takiej Lottie nie wyprodukowałby żaden polski producent, to nie ten
        styl. Albo Arabella Nutmeg - w polskich stanikach, jeśli pojawia się
        brąz, to łączy się go z turkusem, a w Arabelli jest fiolet i zieleń.
        No i jakość - po moich polskich stanikach po pół roku było widać, że
        ktoś je nosił - a po angielskich nie widać.
    • ekler.ka Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 11:35
      a dajcie juz spokoj z ta kasa. nie pamietam kiedy ostatnio kupilam brytyjczyka
      drozszego niz 20 funtow...
      • butters77 Ekler.ka, ja dokładnie tak samo:) n/t 18.03.08, 11:55

      • mefistofelia Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 12:15
        ja akurat moglabym nosic staniki polskich firm. 70E (a nawet D ostatnio) mogloby
        mi pasowac przy bardziej scisliwym obwodzie. ale po pierwsze tych scisliwych
        obwodow jak na lekarstwo. po drugie wiekszosc stanikow polskich firm brzydko na
        mnie lezy, bo z tych "wiekszych" rozmiarow przy miekkich miseczkach zwykle
        znajduje sie jeden fason- z poziomym szwem, wedle stereotypu, ze taki jest
        najlepszy do podtrzymywania duzego biustu. nie kazdemu niestety taki pasuje.

        poza tym 2 najdrozsze staniki z mojej szuflady sa polskiej produkcji (avocado)
        :) ostatnio kupilam 3 staniki na ebayu i cena zadnego z nich razem z przesylka
        nie przekroczyla 100zl.

    • martvica Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 12:47
      rottensky napisała:
      > ... wydawać tyle kasy na brytyjskie biutonosze skoro polskie firmy
      > takie jak Dalia,

      Nie miałam przyjemności, ale podobno koszmarny rozciągliwiec. No i 70F szyją,
      ale 65H już nie.

      >Filana

      Pierwszy raz w życiu słyszę o tej firmie.

      >ONE

      Patrz wyżej.

      >szyją świetnej jakości biustonosze
      > na duże

      No z tą świetna jakością to bym się kłóciła, z tymi 'dużymi' też. Dalia szyje do
      G (a push-upy nie wiedzieć czemu do D), co jest raczej dolną granicą
      biuściastości na tym forum. I obwody są od 70, a sporo dziewczyn jest szczupłych
      i potrzebuje mniejszych obwodów. To co, mają zagryźć zęby i się wciskać w za
      szerokie biustonosze o zbyt małych miskach? Bo dobre bo polskie?

      >a cenę mają naprawdę porządną (za 80-100) można kupić
      > wypasiony stanik).

      Wiesz, mam 3 staniki z Gai i 2 z Ewy Bień (przecenione). Jeden ma odpinane
      ramiączka. Wszystkie mają szerokie ramiączka, nie wiem po co. Wszystkie są dość
      mocno zabudowane. Żaden nie kształtuje mojego naturalnie okrągłego, jędrnego
      biustu w sposób jaki mi odpowiada, żaden nie zbiera go do środka.
      Jak porównasz sobie ofertę polskich firm w 75B i w 70F, a potem tę drugą do
      oferty sklepów brytyjskich - to będziesz wiedziała o co chodzi.

      Ja kupuję polskie, z konieczności. Gdyby mnie było stać, byłabym szczęśliwą
      posiadaczką takiej na przykład Antoinette z Masquerade. Bo po pierwsze, jest
      fioletowa, a po drugie, jest bardotką (z polskich firm jedyna znaleziona przeze
      mnie bardotka w moim rozmiarze to Brigitte z Alles, mało ciekawa i
      małomiseczkowa, a przy okazji fatalnie kształtująca biust).

      Uważam sie za patriotkę i naprawdę jestem gotowa w przyszłości kupować wyłącznie
      polskie staniki, jeśli za te 80 zł one będą dobrej jakości i będą miały
      zadowalający mnie stopień estetyczności :>
    • martvica Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 12:52
      Przejrzałam ofertę Filany w jednym sklepie, szyje na duże? Chyba żartujesz, na
      moje średnie pokazało mi:
      www.kokieteryjna.pl/index.php?action=szukaj&prod=1&typ=&kol=&SID=df00c640afd31fac5e2787b121c5d517&rozm=6
      a One ma cały... jeden.
      • maheda Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 14:02
        martvica napisała:

        > a One ma cały... jeden.

        No toż przecież sama nazwa wskazuje! :D
    • kasiamat00 Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 14:15
      To ja jeszcze dodam, że "wypasiony" stanik to taki, który po roku regularnego
      prania w pralce w 40 stopniach z innymi ubraniami będzie wyglądał jak nowy
      (dopuszczam jedynie spranie metki).

      I wygląda tak: www.bravissimo.com/images/products/large/ka75teb_lp.jpg
      lub tak: www.bravissimo.com/images/products/large/fya9nmc_lp.jpg
      lub tak: www.bravissimo.com/images/products/large/ba67rsb_lp.jpg
      lub tak: www.bravissimo.com/images/products/large/ka53vab_lp.jpg
      lub tak: www.bravissimo.com/images/products/large/ul01bfa_lp.jpg (z tyłu
      tak: www.bravissimo.com/images/products/medium/ul01bfc_mp.jpg )
      lub tak: www.bravissimo.com/images/products/large/ka14sfa_lp.jpg
      lub tak:
      www.curvesandlace.com/Catalogue/LiveImages/12_20534_Lotties-Brief-set-Dewberry.jpg
      lub tak:
      www.curvesandlace.com/Catalogue/LiveImages/12_20361_Yasmin-3923-3973-Heather.jpg
      lub tak: images.figleaves.com/product/220x308/r3026-p426844-front.jpg
      lub tak: images.figleaves.com/product/220x308/r543441-p543775-front.jpg
      lub tak: media.freyalingerie.co.uk/1-11-5836.gif

      Jeśli pamięć mnie nie myli, to wszystkie staniki powyżej występują (lub
      występowały) w rozmiarze angielskie 30FF, czyli polskie ok. 65H/I.
    • heliamphora Ano dlatego, że mam w nosie... 18.03.08, 15:35
      ...takie "wypasione" firmy, które nie robią mojego rozmiaru (brytyjskie 75HH czyli polskie 75L lub 75M).
      • maheda Brytyjskie HH to jest polskie N. 18.03.08, 16:33
        pl.wikipedia.org/wiki/Biustonosz#Rozmiary

        Tak więc trochę nie doszacowałaś ;)
        • heliamphora Re: Brytyjskie HH to jest polskie N. 18.03.08, 20:28
          A fakt. Coś chyba starą wersję kalkulatora mam na dysku :)

          75 N jak Natalia :)) No to dajcie mi tu polską firmę, co robi mój rozmiar :) Od razu zobowiązuję się wykupić cały asortyment ;)
          • maheda Re: polskie N - Nawet nie próbuj wykupować całego. 18.03.08, 21:25
            A ja to co - to pies? :(
            Ja bym też chciała polskie 75N!
    • amused.to.death bo 18.03.08, 15:59
      bo te firmy nie wiedzą że istnieją więcej niż trzy (no, czasami cztery) kolory.
    • agmani Re: DLACZEGO??? 18.03.08, 16:48
      Tak samo mozna zadac pytanie, dlaczego Ty wymieniasz biustonosze. Ty masz prawo
      nosic polskie, ktos inny angielskie. A jesli ktos kupuje sobie stanik za 200 zl,
      to co w tym zlego? Wielkie litery to krzyk w necie, a kupno stanika marzen za
      wlasne pieniadze to naprawde zaden powod do zostania skrzyczanym (a).
    • kociatko_biusciaste A szyją 60 L ? 18.03.08, 17:19
      Poza tym uważam, że 80-100 zł za polski stanik to bardzo dużo. Za taką cenę
      można kupić biustonosz brytyjski w dobrym rozmiarze, razem z kosztami przesyłki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka