aadrianka
02.04.08, 12:19
Jak go oszukujecie? Wiadomo, że kupowanie staników to nałóg i
prędzej gotowa jestem oszczędzać na jedzeniu (a jeść uwielbiam), ale
po przejrzeniu ostatnich wydatków obiecałam sobie przystopować...
Ale że akurat trzeba było pomóc koleżance zamówić stanik do sukienki
ślubnej, podczepiłam do zamówienia straplessa Fantasie. No bo
przecież i tak miałam kiedyś kupić:) A jak nie będzie pasować,
wymienię na gatki do Iony i Pollyanny, których nie zamierzałam w
przeciwnym razie kupować, więc w sumie zaoszczędzę:)
Też się tak usprawiedliwiacie przed sobą z kolejnego nieplanowanego
zakupu?:)