Dodaj do ulubionych

Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubraniowy.

05.09.08, 12:14
Natchnienie do założenia tego wątku znalazłam robiąc porządki w mojej
przepastnej szafie z ubraniami. Z ogromnym zdumieniem zauważyłam, że sporo
ubrań, w których chodziłam na codzień 10 kilo temu jest na chwilę obecną na
mnie... za duże! Strach mnie obleciał gdy spróbowałam sobie wyobrazić jak
wyglądałam w tym jako drobna nastolatka. (Nie wiem gdzie ja wtedy miałam oczy
i czy choć na chwilę zerkałam do lustra przed wyjściem z domu, może moja wada
wzroku to trochę tłumaczy).

Należę do osób o dość dużym wcięciu w talii (na chwilę obecną prawie 30
centymetrów różnicy względem biustu i bioder), myślę że na forum jest sporo
osób o takiej budowie. Przy odpowiednim podkreśleniu tej różnicy (bluzka
dopasowana, zwłaszcza w pasie i zakrywająca biodra leży na mnie dużo lepiej
niż luźna i sięgająca pępka) wyglądam optycznie na dobrych parę kilo mniej.

Zastanawiałam się, czy dorzucić jeszcze porównanie w dobrym i złym staniku,
ale takich metamorfoz jest mnóstwo na Stanikomanii (a tak naprawdę nie mogłam
nigdzie znaleźć naprawdę złego stanika, nawet w puszapie 75D wyglądałam
całkiem znośnie ;)).

Więc, jak schudnąć 5 kilo w 5 minut?

Po pierwsze: wyprostuj się!
atlastravel.nazwa.pl/mariska/images/ubrania/wyprostuj-sie.jpg
Przy zgarbionej sylwetce biust (nawet w dopasowanym staniku) opada na brzuch
zasłaniając talię, brzuch wypływa znad krawędzi spodni i sterczy do przodu,
cała sylwetka wydaje się dużo cięższa (a do tego przyjmując zgarbioną postawę
zrobiłam zupełnie nieświadomie naprawdę idiotyczną minę ;))

Po drugie: Włóż dopasowaną bluzkę.
atlastravel.nazwa.pl/mariska/images/ubrania/bluzka.jpg
To granatowe 'coś' to Tiszert z moich nastoletnich czasów, który nosiłam ważąc
10 kilo mniej niż obecnie. Doskonale maskuje wszystkie atuty figury, widać to
zwłaszcza z profilu (a w dodatku jest pomięty ;)). Bluzka brązowo-kremowa jest
z Orsaya i pomimo tego że jest mocno dopasowana doskonale mieści mój biust
(Orsay w ogóle szyje całkiem sensownie biuściaste ciuchy).

Po trzecie: Sweter też nie musi pogrubiać.
atlastravel.nazwa.pl/mariska/images/ubrania/sweter.jpg
Komentarz jest zbędny, obrazki mówią same za siebie. Nigdy nie lubiłam chodzić
w swetrach z golfem bo czułam się w nich jak nieforemny klocek. W tym
purpurowym sweterku zakochałam się od pierwszego wejrzenia, jest obecnie do
kupienia w H&M za 79,90zł.

Zachęcam do dzielenia się swoimi ubraniowymi odkryciami ;)
Obserwuj wątek
    • malen.ka Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:23
      wow !
      powinnaś umieścic te zdjęcia też na jakimś forum o odchudzaniu, może niektórym
      odechce się diet i odchudzania :)
      porównanie Twoich zdjęć robi wrażenie.
      a poza tym piękny jest ten fuksjowy sweter na ostatnim zdjęciu ! :)
      • catsumi Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:27
        Po prostu super! :) Muszę sobie chyba gdzieś nakleić "wyprostuj się"
        bo niestety czasami o tym zapominam. I ten sweterek z h&m -
        świetny :) Muszę iśś go przymierzyć ;)
        • nathd Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:33
          To niesamowite co robią dopasowane ubrania :)
          Ja również zauważyłam efekt dobrych ubrań na mojej koleżance - wygląda na 5kg
          mniej, po prostu przestała nosić "workowate" rzeczy!
          Piękny jest ten malinowy sweterek!
    • bathilda W 100% się z Tobą zgadzam 05.09.08, 12:37
      Widzę to też po swojej szafie - jak wyciągnę stare wielgachne ciuchy to jakbym
      wrzuciła ekstra 5 kilo. Nawet kiedyś pisałam, że tak jak ze stanikami nie
      godzimy się na "szyją tylko do C" tak z ubraniami nie powinnyśmy kupować za
      dużych tylko dlatego że w naszym regularnym rozmiarze biust się nie mieści.
      Trzeba szukać innych producentów i tyle.
    • mefistofelia Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:40
      poza tym pamietajcie, ze przy zgarbionych plecach staniki sie marszcza
      a tak serio, wyprostowana sylwetka daje efekt, ktory moze sie rownac z
      metamorfoza po zalozeniu dobrego stanika. a mniej kosztuje!

      poza tym... boski sweter :) z moimi szerokimi barami i 19cm roznicy amiedzy
      biodrami a talia pewnie niestety odpada. w golfach czuje sie bardziej barczysta.


    • stary_dywanik Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:42
      Ładna postura:

      www.youtube.com/watch?v=MWSUr5va2Qo&feature=related
      • esmaya fuksjowy sweterek 05.09.08, 12:47
        już widzę jak pół forum chodzi w tym ślicznym swetrze /mam podobny, ale grafitowy/
        i będziemy się mogły bez problemu rozpoznać;)
      • drzazga1 Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 06.09.08, 01:01
        Pani calkiem dobrze pokazuje, ale podaje tylko polowe wyjasnienia
        jak to prostowanie sie powinno przebiegac.

        A powinno tak:

        Stajemy sobie wygodnie, stopy leciutko rozstawione.
        Operacje "Pion" zaczynamy od bioder/miednicy.

        1. Dlonmi lapiemy sie za kosci biodrowe, tak, zeby kciuki byly z
        przodu, pozostale palce z tylu, a wierzchy dloni skierowane do dolu.
        2. W tym polozeniu obracamy dlonmi lekko miednicedo gory: kciuki
        ciagna do gory, reszta palcow kieruje w dol.
        W tym momencie powinnysmy poczuc jak:
        - posladki sie zwieraja
        - skosne miesnie brzucha (chodzi mi o partie od spojenia lonowego do
        kosci biodrowych) rozciagaja
        - sam brzuch automatycznie splaszcza, robi sie wciecie w talii, przy
        czym nie mamy czuc, ze wciagamy brzuch, bo wciagnac brzuch mozna
        nawet siedzac w przygarbie (i ograniczajac sobie dostawe tlenu),
        napiecie ma byc odczuwalne glownie w biodrach/miednicy
        - automatycznie zmienia nam sie srodek ciezkosci (Uwaga: kolana
        utrzymujemy proste) - przenosi z piet bardziej nad przednie czesci
        stop, a miesnie z przodu ud napinaja.

        2. czas na gorna polowe ciala:
        - otwieramy klatke piersiowa - musimy poczuc jak rozszerzaja sie
        zebra, lopatki przyblizaja do siebie, a biust unosi.
        UWAGA: ramiona i barki musza byc luzno opuszczone, w zadnym wypadku
        nie nalezy ich unosic, badz chowac glowy w ramiona
        - wyciagamy szyje - wyobrazamy sobie, ze ktos pociaga nas za kosmyk
        wlosow dokladnie na czubku glowy, tyl szyi wyciagniety w gore Uwaga:
        nie zadzieramy brody!

        W tej pozycji probujemy sobie chodzic, siadac i w ogole
        funkcjonowac:D
        (na protesty, ze sie nie da, moge odpowiedziec to, co uslyszalam od
        nauczyciela tanca, ktory "ustawil" mi postawe do samby, a ja
        stwierdzilam, ze ok, ale co bedzie, jak sie przewroce? "A to bedzie
        pani lezala!)

        Dodam, ze kiedy czlowiek przyzwyczai sie do takiej postawy (czasem
        to trwa, bo trzeba rozciagnac i przyzwyczaic do pracy miesnie, ktore
        w postawie garbatej sa nieuzywane) to wydaje mu sie ona
        najwygodniejsza na swiecie i czuje sie wielka ulge w obolalych do
        tej pory barkach.

        A jesli ktos chcialby, by efekt ekspresowego wyszczuplenia byl
        bardziej spektakularny to polecam zastosowac te postawe w zestawie
        ze szpilkami. Wtedy nagle okazuje sie, ze jest ona jedyna prawidlowa
        do wysokich obcasow (Uwaga: chodzac na szpilkach pracujemy biodrami,
        nie chodzimy na ugietych kolanach - nie dosc, ze wyglada sie jak
        malpka czlekoksztaltna to jeszcze niszczy stawy).
        Oczywiscie wazne jest, zeby buty mialy dobrze ustawiona szpilke. Na
        szczescie minela juz koszmarna "moda" sprzed paru lat na obcasu-
        listewki (kiedy patrzylo sie z boku buta - waskie, patrzac od piety -
        szerokie), klasyczne szpilki, nawet dosc wysokie, beda stabilne,
        jesli obcas ma ksztalt zblizony do np. takiego:

        www.akces.biz/oferta/damskie/13a%20pas3%202dp.jpg
        sam obcas z boku (trzeba kliknac na maly obrazek z typami obcasow):

        www.danceshoestango.pl/index.php?opcja=bd#
        czyli obcas ma byc wygiety tak, zeby przenosil ciezar ciala w strone
        palcow.

        Kroczac na szpilkach trzeba miec napiete miesnie ud (szczegolnie
        wewnetrzne przywodziciele, zeby nie przekrzywiac kostek na zewnatrz)
        i pamietac, ze wysuwajac noge do przodu kolana uginamy tylko
        minimalnie, a kroki stawiamy OD PIETY. Kolysanie bioder obowiazkowe -
        stad pochodzi naped:)
        • drzazga1 Errata: 06.09.08, 01:04

          Przy obrazkach kliknac na maly obrazek samych obcasow nalezy przy
          linku drugim
          • drzazga1 Errata 2: 06.09.08, 01:42
            Poprawiam opis:

            "2. W tym polozeniu obracamy dlonmi lekko miednicedo gory: kciuki
            ciagna do gory, reszta palcow kieruje w dol.
            W tym momencie powinnysmy poczuc jak:
            - posladki sie zwieraja
            - skosne miesnie brzucha (chodzi mi o partie od spojenia lonowego do
            kosci biodrowych) rozciagaja"

            Chodzi raczej o to, ze te miesnie maja jakby "pojsc" do gory,
            powinnysmy je POCZUC, ze sa;), tak jakbysmy z aich pomoca probowaly
            podciagnac kawalek ciala miedzy talia a spojeniem lonowym.
            Najprosciej wyczuc mozna tak: wystawic srodkowe palce dloni w
            pozycji ...hmmm... "mozesz mi naskoczyc, palancie":D, po czym konce
            wyprostowanych sztywno palcow (kazda reka po swojej stronie ciala)
            wbic sobie tuz obok kosci biodrowych w brzuch, palce kierujemy w
            glab i w gore ciala. Te miesnie tam gdzies sa, okutaly sie w miekka
            kolderke i udaja tylko, ze ich nie ma:D

            Przyznaje, ze opis zapodalam cokolwiek uproszczony, ale rzucanie
            czworoglowymi uda, zginaczami biodra itd. chyba za wiele by nie
            rozjasnilo?
        • kuraiko Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 06.09.08, 01:10
          jestem być może tępa, ale nie potrafię sobie sama ustawić miednicy
          O___o
          • drzazga1 Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 06.09.08, 01:31
            Ja za to potrafie komus:D, potrafie byc doprawdy, bardzo brutalna:PPP

            Zdaje sobie sprawe, ze ten opis moze nie byc zupelnie jasny dla
            osoby, ktora nie miala do czynienia np. z tancem towarzyskim (i
            dobrym nauczycielem od tegoz), z podstawami baletu, badz nie uczyla
            sie callaneticsu, pilates itp.

            Na pewno latwiej by bylo, gdybym mogla wyprodukowac filmik podobny
            do tego z youtube. To nawet by bylo bardziej pouczajace, bo
            dziewczyna z filmiku chuderlaczek jest, a ja nie:)

            Kuraiko, Ty cos pisalas, ze masz skrzywienie kregoslupa? Jelsi tak,
            to Tobie bedzie znacznie trudniej wyprostowac sie jak baletnica,
            zalezy jakiego rodzaju masz problem.
            Osoby z lordoza (zawsze mi sie myli ze skolioza, ktore jest
            ktore:)), nawet szczuple zawsze wygladaja jakby mialy bardzo okragly
            brzuch, a tylek wystaje jak kaczy kuperek (no, taki tyleczek nawet
            fajnie czasem wyglada), a problem poglebiaja slabe miesnie - sa
            slabe, wiec nie uzywa sie ich do utrzymywania miednicy w
            odpowiedniej pozycji, a ze sie ich nie uzywa - oslabiaja sie coraz
            bardziej.
            To samo dotyczy kifozy.

            Przy obu jednak warto probowac sie prostowac, zmuszac (lagodnie) do
            pracy miesnie, bo to one maja tworzyc naturalny gorset.

            Mozen tez zaczac od klasycznego chodzenia z ciezarem na glowie:)))

            Jesli kregoslup patrzac z tylu przypomina litere "S" czyli skolioza,
            sprawa jest trudniejsza, ale tez nalezy probowac wyprostowac sie na
            tyle, na ile mozna, tak, zeby przykurczone i oslabione miesnie
            zaczely pracowac.

            Cialo ludzkie jest tak doskonalym mechanizmem, ze przy niedomaganiu
            niektorych czesci aparatu ruchu inne beda probowaly przejac ich
            funkcje, ot, chocby przy slabych miesniach brzucha, robiac tzw.
            brzuszki nieprawidlowo przy unoszeniu sie z podlogi pracowac beda
            miesnie plecow (dlatego przy wszelkich dolegliwosciach kregoslupa
            trzeba zadbac o wzmocnienie miesni brzucha, nie dla estetyki tylko
            bynajmnije)
            • kuraiko Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 11.09.08, 23:34
              drzazga - ja mam lordozę szyjną, lordozę lędźwiową, skręcony
              lędźwiowy odcinek, kifozę i skoliozę :/ czyli każdy odcinek krzywy
              heh. najgorzej to jak długo stoję, np myję naczynia...
              kiedyś chodziłam z książką na głowie, czy to pomoże? :)
              • drzazga1 Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 13.09.08, 16:19
                Kuraiko, niestety, nie bedzie latwo. Przy skrzywionym kregoslupie
                bardzo wazne jest, zeby wypracowac sobie gorset z mocnych miesni.
                Nie znaczy to, ze masz pakowac na silowni ze sztanga:), bo to tylko
                moze zaszkodzic. Tak samo jak aerobik.

                Nie wiem, czy mialas zajecia z fachowcem od rehabilitacji? Chodzenie
                z ksiazka na pewno pomoze, ale znacznie bardziej pomoglyby cwiczenia
                typu callanetics lub pilates, warunek: musza byc prowadzone przez
                naprawde fachowego trenera.
                Skutecznosc tych cwiczen zalezy od tego, czy bedzie sie je
                wykonywalo PRAWIDLOWO, a nie jest to latwe dla laika.

                Sprobuj moze poszukac gdzies ksiazki napisanej przez Callan
                Pinckney, sa tam cwiczenia m.in. dla osob z problemami z
                kregoslupem, sa demonstrowane przez uczennice Callan. Dziewczyna ma
                naprawde duze problemy ze zdrowiem, na zdjeciach widac wyraznie jaki
                ma krzywy kregoslup. Sama Callan w dziecinstwie przeszla wieloletnia
                rehabilitacje, dzieki ktorej w ogole moze chodzic, wiec kobieta wie,
                o czym pisze:)
                Acha, dawno temu w jakims pismie byla ksiazeczka z niby-
                callaneticsem wyprodukowanym przez Mariole Bojarska - odradzam, nie
                wiem, czy p.Bojarska miala wtedy licencje (na prowadzenia zajec z
                tych cwiczen trzeba miec przyznana licencje), w kazdym razie nie sa
                godne polecenia.

                A przy dlugim myciu naczyc prawie kazdego zaczynaja pobolewac plecy,
                bo stojac przy zlewie przyjmujemy pozycje obciazajaca kregoslup.
                • kuraiko Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 14.09.08, 19:33
                  miałam zajęcia w przychodni prywatnej na umowie z NFZ. niezbyt
                  przyjemne ćwiczenia na kręgosłup. podobne do tych wykonywanych na
                  gimnastyce korekcyjnej w podstawówce :/ właściwie wszystko w leżeniu
                  na materacu. do tego lasery na odcinek lędźwiowy oraz masaże.
                  oczywiście to wszystko powinno być na okrągło wykonywane, a nie raz
                  na kilka lat.
                  jak miałam 14 lat miałam naprostowaną miednicę metodą yumeiho
                  (właśnie przez miednicę mam skoliozę i jedną nogę krótszą o 1cm
                  przynajmniej, a może nawet 2cm bo tak ostatnio powiedziała
                  krawcowa :/). po naprostowaniu były masaże, ale efekt się utrzymuje
                  chyba tylko kilka lat, mięśnie wiotczeją i kręgosłup wraca do
                  dawnego stanu.
                  ja nienawidzę ćwiczeń - wszelkich aerobików, ćwiczeń w grupie,
                  żmudnych powtórzeń na materacu :(
                  • turzyca Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 26.09.08, 15:28
                    Moze sprobuj uprawiac joge? Ja tez nie cierpie wszystkiego co ma w sobie
                    instruktora i powtarzanie raz-dwa-trzy-cztery, niezaleznie czy na dole jest
                    materacyk czy stopien czy pilka. Ale joge jestem w stanie przezyc. I na psychike
                    tez dobrze robi. :) No i sprobuj sie zapisac na kurs kraula albo na jakikolwiek
                    ogolny kurs plywania (ale wazne, zeby nad czlowiekiem stal trener, ktory z
                    jednej strony przypilnuje zeby sie nie obijac, z drugiej skoryguje bledy) - tez
                    bardzo dobrze robi na kregoslup, bo znakomicie wzmacnia gorset miesniowy. I
                    ogolnie sylwetka smukleje. :)
          • brykanty Re: Jak sie prostowac - kompletna instrukcja 06.09.08, 10:01
            Na jodze to tłumaczą w ten sposób: trzeba podciągnąć do góry kość łonową i opuścić kość ogonową, reszta robi się sama. No i przy wszelkich możliwych okazjach, np. jak gdzieś długo stoisz, np. w autobusie/tramwaju dodatkowo starać się napinać rzepki kolanowe (podnosisz do góry te ruchome okrągłe części kolan) i usiłujesz maksymalnie wyciągnąć się do góry, ale podciągasz całe ciało, a nie nos do góry, czyli głowa płasko, tak jakbyś próbowała coś na niej nieść. Najtrudniejsze jest w tym to, żeby robić wszystkie te rzeczy jednocześnie:)
    • justinehh Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:46
      Pomysł ok, tylko w moim przypadku nie za bardzo wykonalny, gdybym
      założyła taką dopasowaną bluzkę wyglądałabym jak hipopotam w ciąży,
      a golfów nie lubię, bo grzeją...
      • turzyca Bo biusciastosc nie jest jedna :) 05.09.08, 14:47
        Kazda z nas oprocz biustu ma inne cechy fizyczne. Ubraniem nalezy eksponowac
        zalety i tuszowac wady, a wiec dopasowywac do wlasnych potrzeb. Ocen krytycznie
        swoja figure. Moze pasuja Ci bluzki-bombki, ktore dla osob o takiej figurze jak
        Mariska sa zakazane?

        Najwazniejsza zasada na pewno jest, ze ubrania powinny byc wzglednie blisko
        ciala, bo workowate namioty nikomu nie sluza. Dobrze wybierac materialy lekko
        sztywne, zamiast obciskajacych dzianin, w ten sposob nie eksponujemy nadmiernie
        faldek. Dobre ubranie sie nie jest latwa sztuka, ale warto zaczac zastanawiac
        sie, jak rozne rzeczy do siebie pasuja (zgola robic zdjecia kompletow), zwracac
        uwage na dodatki i robic przemyslane zakupy. Z czasem te dzialania procentuja i
        zaczynamy mimochodem wygladac w kazdej sytuacji tak korzystnie jak to tylko mozliwe.
      • drzazga1 A ze bo nie:) 06.09.08, 01:15
        Bluzka dopasowana nie znaczy obcisla to raz.

        A dwa - jesli ma sie wypukly brzuch optycznie mozna go splaszczyc:
        - odpowiednim deseniem na bluzce (takie mazgroly jak na zdjeciu,
        faliste linie itp. beda maskowaly),

        - marszczeniami - ogolnie chodzi o to, zeby "cos sie dzialo", bo gdy
        jest calkiem gladko to oczy zajerestruja kazda faldke na materiale,
        marszczenie moze byc przez srodek przodu albo na obu czy tez jednym
        bocznym szwie (np. w polaczeniu z kopertowym dekoltem)

        - dopasowaniem pod biustem - wiele dziewczyn pisze, ze pod biustem
        maja mniej cm niz w takii, wiec nosimy rzeczy, ktore nam to
        wyeksponuja, a w rejonach talii teoretycznej;) i brzucha beda luzno
        oplywaly sylwetke,

        - spodnice mocno dopasowane, z wysoka talia, beda podkreslac
        wypuklosc brzucha ponizej, lepsze takie z lekko obnizona talia, bez
        paska, zwezajace sie tylko krojem plus odpowiednia dlugosc bluzki -
        naprawde, dol bluzki w kontrastowym kolorze, przecinajacy sylwetke w
        odpowiednim miejscu cuda czyni:)

        Na razie wiecej trickow nie pamietam.
    • m.arta.m Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 12:46
      tylko problem z ubraniami "przylegającymi", które dobrze wyglądają, gdy się
      wyprostujemy i wciągniemy brzuch jest taki, że gdy tracimy z oczu swoje odbicie
      w lustrze, tracimy też tę postawę i efekt jest już gorszy.
      Nie mówię oczywiście, że mamy nosić tylko workowate ciuchy, ale często na
      ulicach widzimy efekt tego wyprostowania się i ułożenia ubrań przed lustrem...
      ;) i na to też trzeba uważać.

      P.S. Od paru dni próbuję sobie przypomnieć, która z dziewczyn doradzała tu
      kiedyś lobbystkom, jak powinny się ubierać przy swoich figurach. Nie pamiętacie,
      kto to był?
      • aadrianka Daslicht n/t 05.09.08, 13:02

      • the_mariska Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:34
        m.arta.m napisała:

        > tylko problem z ubraniami "przylegającymi", które dobrze wyglądają, gdy się
        > wyprostujemy i wciągniemy brzuch jest taki, że gdy tracimy z oczu swoje odbicie
        > w lustrze, tracimy też tę postawę i efekt jest już gorszy.
        > Nie mówię oczywiście, że mamy nosić tylko workowate ciuchy, ale często na
        > ulicach widzimy efekt tego wyprostowania się i ułożenia ubrań przed lustrem...
        > ;) i na to też trzeba uważać.

        Jako dziecko miałam straszne tendencje do garbienia się, pozostało mi to jeszcze
        do niedawna. Udało mi się z tego wyleczyć po przestawieniu na ścisłe staniki, na
        początku w ogóle nie mogłam się w nich zgarbić bo wtedy wydawały się zupełnie
        ciasne. I tak mi już pozostało, chociaż staniki mnie nie cisną to teraz chodzę
        cały czas wyprostowana, nawet siedząc przy komputerze utrzymuję w miarę
        prawidłową postawę :)
    • ma_go super:) 05.09.08, 12:48
      Po południu dorzucę swoje, bo własnie robie rewolucję w szafie.
      Z okazji końca lata, niestety:(
      A,że zrzuciłam 10 kg ,za dużych "worów" mam sporo.
      • sylwiastka Mariska wpędzasz mnie w kompleksy! 05.09.08, 12:58
        Biustów z LB już nauczyłam się nie porównywać do mojego. Ale zielenieję z
        zazdrości gdy widzę takie figury KOBIECE (z tego powodu nie oglądam też zdjęć
        Bathildy, Besame jak również Mauzonki i wielu innych forumek). Kurcze macie i
        biust i talię i biodra, to po prostu niesprawiedliwe... (ja mam tylko ramiona i
        barki). Ehhh będziesz mnie miała na sumieniu za te zdjęcia :P
        • yaga7 Re: Mariska wpędzasz mnie w kompleksy! 05.09.08, 13:14
          Nie przejmuj się, ja też zielenieję z zazdrości, a różnicy 30 cm nie jestem w
          stanie osiągnąć nawet ściskając się stalowymi fiszbinami gorsetu :P
          Bary też mam :P

          Ale kompleksów się już pozbyłam i w sumie to nie wiem, czy tak naprawdę
          chciałabym mieć taką figurę - już się do swojej przyzwyczaiłam i polubiłam :)

          A co do wątku - super!
          Może to komuś pomoże :)
          • the_mariska Re: Mariska wpędzasz mnie w kompleksy! 05.09.08, 14:06
            Każdy z nas znajdzie jakiś powód, żeby zazdrościć czyjejś figury. Ja akurat
            niesamowicie zazdroszczę mojej matce, że może przebierać sobie w eleganckich
            kostiumach, bluzkach, żakietach i wszystkie na niej leżą jak szyte na miarę.
            Niby mamy tyle samo wzrostu, ważymy tyle samo, a mamy zupełnie inną budowę
            ciała. I o ile producenci szyją na moją matkę, to o mnie chyba jakoś zapomnieli...

            Dostałam ostatnio w prezencie śliczną białą bluzeczkę zapinaną na guziki, z
            bufiastymi rękawami. Oczywiście skrajnie na mnie niedopasowana, w talii wisi,
            marszczy się na plecach, efekt ogólny bardzo nieciekawy. Zaczęłam się
            zastanawiać, czy to ma szansę na kimkolwiek dobrze leżeć, do momentu kiedy
            przymierzyła ją moja mama. Aż mi szczęka opadła do podłogi bo wyglądała w niej
            naprawdę bosko. I tym sposobem mama ma kolejną śliczną bluzeczkę, a ja zostałam
            bez prezentu i nadal bez żadnej eleganckiej bluzki na guziki... ;)
        • plica Re: Mariska wpędzasz mnie w kompleksy! 05.09.08, 22:18
          a kto powiedzial, ze malo wcieta talia jest niekobieca? moja mowi, ze jest :) to samo mowi moj maly biust i srednie biodra :) moje szerokie ramiona tez sa wyjatkowo kobiece. hm. jak sie dluzej nad tym zastanowie, to wychodzi mi, ze to by sie nawet zgadzalo.
    • kociatko_biusciaste Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:00
      No, masz rację. Dlatego zawsze nosiłam obcisłe, dopasowane do figury ubrania.
      Luźne ubrania przy dużym biuście to chyba pomyłka, bo materiał unosi się na
      piersiach i wygląda, jakby się było grubszą. Fajne zdjęcia zrobiłaś. Ja tez mam
      prawie 30 cm różnicy między biodrami / biustem a talią i bardzo denerwuje mnie,
      gdy mierzone ubrania dobre lub ciasne w biuście mają zwały materiału w talii i
      na plecach. Ostatnio sobie kupiłam bardzo biuściastą bluzkę w Orsayu, jest dobra
      w biuście i nawet mam prawie gładkie plecy. Rozmiar XS ;)
      • joankb Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:09
        Fajnie wyglądasz mariska.
        Ale ciuchy nie dla mnie. Duuużo lepiej wyglądam w nieco luźniejszych, ładnie mi
        podkreślają, że mam talię, że mam te prawie 30 cm różnicy.
        Ostatnio polowałam na rzeczy z ostatnich wyprzedaży, udało się w C&A i naocznie,
        w przymierzalni było widać, że powinnam wziąć S, a nie XS.
        Gdyby jeszcze raczyły mieć na mnie taką właśnie długość jak masz w bluzce - do
        bioder byłoby cudownie. Niestety - są do końca pośladków, albo jeszcze gorzej :)))
        • the_mariska Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:56
          Wcale nie uważam, że wszystkie Lobbystki powinny naraz przesiąść się na obcisłe
          ciuchy sięgające bioder. Podstawą jest dopasowanie ubrań do własnej figury, 12
          typów jest tu całkiem niezłym przybliżeniem i punktem wyjścia.

          Nie znając teorii 12 typów sylwetki próbowałam dojść do tego metodą prób i
          błędów, z przewagą błędów. I odkryłam, że istnieją ubrania które nie są na mnie
          zbyt szerokie w ramionach, zbyt małe w biuście, zbyt szerokie w talii, nie
          skracają mnie optycznie oraz nie uwydatniają dodatkowo moich samouwydatniających
          się ud, w których wyglądam po prostu dobrze. Oznacza to niestety, że muszę
          zrezygnować ze wszystkich bluzek odcinanych pod biustem i rozszerzających się ku
          dołowi, bluzek kończących się na wysokości pępka, rybaczków (zwłaszcza że
          większość kończy mi się w połowie łydki), spódnic innej długości niż do kolan.
          Bo NA MNIE te fasony po prostu nie pasują, spora część z was może wyglądać w
          nich naprawdę świetnie ;) Oznacza to także, że pasujące na mnie spodnie znajduję
          raz na ruski rok, bluzki koszulowej nie posiadam żadnej a żakiet jeden,
          prawie-jak-dobry. Ale uważam, że warto szukać odpowiednich dla nas fasonów
          zamiast nosić cokolwiek, nawet jeżeli miałoby to trwać dłużej niż poszukiwanie
          stanika idealnego.
    • marioladabr Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:42
      Ekstra Mariska!
      Cudnie to ujęłaś!
    • irjakrk Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 13:49
      Oj Mariska, nie dość, że jesteśmy bardzo podobne rozmiarowo, wymiarowo, to
      jeszcze figurowo i biustowo :)

      Ja nieco grubsza jestem, zwłaszcza w łapach, ale okolice podbiustowo-biustowe
      baaardzo podobnie się prezentują.

      Super wyglądasz, bardzo mądry wpis! Na bloga stanikowego z nią!
      • roza_am Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:08
        > Super wyglądasz, bardzo mądry wpis! Na bloga stanikowego z nią!

        Przyłączam się.
        Szczególne wrażenie robi pokaz swetrowy. Warto go upublicznić u progu sezonu
        jesiennego.
    • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:08
      ojjj ja mam z tym problem :(
      kiedyś mama ubierała mnie w "chlamidy", nosiłam workowate ciuchy,
      jeszcze w liceum. dopiero potem bardziej obcisłe. z tym, że w liceum
      ważyłam mniej więcej 5kg więcej niż teraz, a u mnie każdy kilogram
      mniej widać :P
      co do garbienia się - masakra. niestety mam taki krzywy kręgosłup,
      że nawet wyprostowana wyglądam na zgarbioną, a jak ściągam łopatki
      to wygląda to nienaturalnie :/
      w każdym razie sama wydedukowałam, że lepiej wyglądam w obcisłych
      rzeczach. niestety większość bluzek pochodzi z czasu +5kg no i
      absolutnie nie podkreślają biustu, mimo że kiedyś owszem. nigdy nie
      miałam tak obcisłych bluzek jak ta na pierwszym zdjęciu. może mam
      teraz kilka sztuk, ale jak już gdzieś o tym pisałam - jak są
      naprawdę obcisłe (co nie znaczy, że za ciasne) to się podwijają do
      góry aż prawie do talii :/
      ze swetrami podobny problem.
      po prostu nie mam ciuchów, żeby dobrze leżały jako obcisłe, a te
      luźniejsze nie podkreślają figury :/ to nie oznacza, że noszę
      szerokie ciuchy, ale takie bardziej dopasowane...
      oczywiście na wymianę garderoby kasy brak - nigdy nie należałam do
      osób, które co sezon kupują nowe ciuchy, zostałam nauczona, że
      dopóki ma się w czym chodzić, to nowe jest niepotrzebne. no chyba,
      że zobaczę coś co muszę mieć :P (ale to az na 3 lata) tylko kupuję
      namiętnie bluzki za grosze w lumpeksach, ale 4zł to nie to samo co
      40....
      • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:27
        bluzka podkreślająca kiedyś biust... w roku 2005 i 2008 po stracie
        kilku kg i trochę cm w biuście... (właśnie na tym wyjeździe z
        którego pochodzi drugie foto straciłam 2cm w obwodzie :/)
        być może na pierwszym zdjęciu się garbię, ale chodzi wyłącznie o
        wypukłość klatki piersiowej. na obu fotach niedobrane staniki, więc
        tym proszę się nie sugerować ;)

        i13.photobucket.com/albums/a286/Kuraiko_/a2005.jpg
        i13.photobucket.com/albums/a286/Kuraiko_/a2008.jpg

        • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:30
          chodzi o to, że teraz bluzki, które wyglądały na mnie tak jak na
          pierwszym zdjęciu, teraz wyglądają jak na drugim... :/
    • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:10
      aha no właśnie w swetrach to wyglądam jak na pierwszym zdjęciu, za
      to nie lubię dłuższych które zakrywają biodra. mam szerokie biodra,
      grube uda :/ i to naprawdę nie wygląda dobrze...
      • ciri1971 Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:20
        Oj, Kuraiko, znam ten ból...Uda i biodra to moja najsłabsza strona.
        Krótkie swetry niedobre, a długie jeszcze to wszystko poszerzają. w
        dodatku mam tylko 158 cm. Ale nic to, biust mam fajny:)
        • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:24
          haha ja mam 159cm więc chyba wiem co masz na myśli ;))))) gdyby to
          było z 5 cm więcej to może byłoby inaczej heh. ostatnio np skracałam
          dwie bluzeczki....
          • ja-magrat Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 18:21
            no kobietki, ja was przerosłam:) całe 160! no i ta różnica pomiędzy talią a biodrami. wszystkie spodnie zwężam w talii, bo z tyłu w miejscu paska mam miejsce jeszcze na kilo mąki. a jak założę pasek, to wyrywa szlufki przy siadaniu.
      • the_mariska Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:25
        Widzisz, ja też mam dość szerokie biodra, ale postanowiłam zrobić z tego swoją
        zaletę, a nie wadę. Fakt, ubrania tej długości powiększają je nieco optycznie
        ale w połączeniu z podkreśloną talią daje to bardzo ciekawy (i ładny moim
        zdaniem) efekt. A żeby uda nie wyglądały przy tym zbyt masywnie dobieram do tego
        ciemne spodnie, lekko rozszerzające się od wysokości kolan. Nie wygląda to chyba
        źle, prawda? :)
        • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:28
          hehe właśnie wygląda dobrze :)))) ale chyba nie masz brzuszka ;)
          oj ja mogę zrobić foto w swetrze krótkim i długim... tylko że ten
          długi i tak chyba nie będzie obciskał :/ wszystko na mnie wisi
        • ciri1971 Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 14:32
          Marisko, jasne, że nie wygląda to źle- wygląda to ślicznie! Cały sęk
          w tym podkreślaniu talii. Idę przejrzeć garderobę...
    • turzyca JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 05.09.08, 14:55
      Z nieznanych mi blizej przyczyn zaczelam sie koszmarnie garbic. Co gorsza haslo
      "nie garb sie" slyszalam tez jak bylam, moim zdaniem, wyprostowana. To jak tu
      sie bardziej wyprostowac?
      Pomogla mi moja siostra. Kazala mi najpierw wciagnac brzuch. :D Czlowiek
      prostuje sie wtedy zupelnie inaczej niz jak wtedy, gdy tylko sciagnie lopatki.
      Po chwili mozna brzuch rozluznic, a kregoslup nadal pozostanie prosty. Ale
      zgodnie z namowa siostry staram sie wciagac brzuch jak najczesciej sie da, to
      wplywa troche na miesnie i brzuch staje sie nieco jedrniejszy. Takie to proste a
      dziala. :)
      • zawsze_zielona Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 05.09.08, 15:45
        Zgadzam sie. Mam maly biust, wiec jesli sie wyprostuje to wyglada on duzo
        lepiej. Jeszcze w liceum, gdy mialam niemalze 10 kg wiecej, nauczylam sie
        chodzic z wciagnietym brzuchem, teraz juz inaczej nie umiem.
        • kociatko_biusciaste Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 05.09.08, 16:45
          Ja kiedyś zawsze chodziłam z wciągniętym brzuchem, ale ostatnio coś już nie
          mogę... Wypadałoby trochę poćwiczyć chyba;)
          • winter76 Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 05.09.08, 22:25
            Ja to przerabiam dobre 7 lat i po takim czasie robię to automatycznie :)
            • kuraiko Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 07.09.08, 00:13
              ja się staram, ale chyba przez to dostaję częstych kolek :(((
              • turzyca Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 08.09.08, 16:33
                Moment! W mojej instrukcji po zyskaniu wlasciwej postawy odpuszczasz nadmierne
                napiecie miesni brzucha - ja nie cierpie oddychac inaczej niz przeponowo, wiec
                brzuch wciagniety na stale odpada - ale puszczajac miesnie brzucha pilnujesz,
                zeby kregoslup, miednica i barki zostaly w wypracowanej pozycji. Btw. taka
                postawa wrecz pomaga w oddychaniu, bo brzuch ma odpowiednio duzo miejsca, nie
                jest ugniatany przez miednice i zebra jak wtedy gdy niedbale siedzisz/stoisz.
                • kuraiko Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 12.09.08, 00:02
                  jak chodzę z wciągniętym brzuchem, to od razu pupa się inaczej rusza
                  (tzw "kręcenie biodrami"), zupełnie inaczej wyglądam. po prostu
                  wstydzę się chodzić z "wypuszczonym" brzuchem, bo z profilu to
                  właśnie brzuch wtedy rzuca się w oczy, a nie biust :/
                  • turzyca Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 12.09.08, 00:07
                    Pocwicz. Bo to nie chodzi o to zeby zupelnie zluzowac tylko zeby zachowujac
                    wlasciwe ustawienie miednicy, kregoslupa i barkow miec miejsce na oddech
                    przeponowy.
                    Taniec orientalny sie super przydaje, bo uczy wielu uzytecznych trickow. Ale
                    samemu tez mozna dojsc. :)



                    A jesli czujesz sie naprawde nieswojo ze swoim brzuchem to moze bys tak odwalila
                    szostke wedera? To naprawde mnostwo daje.
                    • kuraiko Re: JAK SIE PROSTOWAC? (instrukcja dla opornych) 12.09.08, 00:14
                      haha czytałam o tej "szóstce lorda wejdera" jak ja to nazywam ;) dla
                      mnie zbyt skomplikowane. ogólnie rzecz biorąc nie mam aż tak dużego
                      brzucha, ale jak pisałam wcześniej - mam lordozę lędźwiową (i
                      wszelkie inne skrzywienia :P) i przez to brzuch jest wypchnięty do
                      przodu. tłuszczyk nad pępkiem spalam łatwo "brzuszkami", z tym pod
                      pępkiem mocowałam się całe lata, aż... sam znikł (no właśnie nie do
                      końca). wciągając brzuch napinam raczej mięśnie tego brzucha pod
                      pępkiem, a nie na wysokości talii/żołądka ;) mam nadzieję, że
                      wiadomo o co chodzi ;)
    • chocochoco Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 15:45
      Ehhh, ja mam prawie 40 cm różnicy miedzy biodrami a talią i to już nie jest
      fajne. Uwielbiam obcisłe dżinsy i luźne koszulki, a dobrze mi jest w spódnicy do
      kolana lub szerokich spodniach i dopasowanej bluzeczce (co nie znaczy obcisłej),
      mam ciągle dylemat, czy ubierać się tak, żeby wygląda dobrze, czy tak, żeby czuć
      się wygodnie, niestety wyglądając o 10 kg grubiej...
    • jolka-pol-ka Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 16:17
      Dopiero po obejrzeniu kapitalnych zdjęć the-mariski uswiadomiłam
      sobie, że chodząc w stanikach 80B nosiłam wyłącznie luźne golfy
      (cienkie latem, grube zimą). Po przesiadce na 65FF mam wszystkie
      bluzki i sukienki z prawdziwymi, porządnymi dekoltami. Jakoś tak
      nagle przestało mi być zimno w szyję!
    • emalia1231 Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 16:54
      ta dyskusja sklonila mnie do wymierzenia sie od stop do glow... i nastąpił szok:
      kiedys roznica miedzy biustem a talia wynosila 30 teraz juz 25 a biodra sa
      wezsze od biustu o jakies 5 cm
      ladnie dopasowanych ubran w obydwu przypadkach praktycznie zero
    • ja-magrat Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 18:31
      kiedyś w tv leciało T&S rozbierają Wielką Brytanię. Podzieliły kobiece sylwetki
      na 12 typów i zaproponowały sposób doboru garderoby. Ponieważ oczywiście nie
      zdążyłam wiele zapamiętać, posiłkuję się ich stroną:
      www.littlewoodsdirect.com/rf/lxd/static.do?page=landinghtml97
      (nie otwiera mi się w firefoxie, tylko IE). A od siebie dodam, że świetnie
      wyglądają koszule z dodatkiem lycry z odpowiednimi zaszewkami podkreślającymi
      talię. I oczywiście odpowiednio zapięte/odpięte guziczki... świetne mają w H&M.
      • ycik Mi sie w firefoxie otworzylo :) 05.09.08, 19:10
      • aeyola 12 typów kobiecej figury-tłumaczenie 05.09.08, 19:44
        Na Vitalii dziewczyna przetłumaczyła na polski opisy typów sylwetek ustalonych przez Trinny i Susannah tiny.pl/892c
        • ycik Re: 12 typów kobiecej figury-tłumaczenie 05.09.08, 21:43
          Idea tlumaczenia godna pochwaly, jednak teksty w stylu "mały, średni biust (A-B)" lub "duży biust (C-D-E)" moga co najmniej smieszyc.

          Nie, ze sie czepiam, ale samo przetlumaczenie proporcji ciala nie jest recepta na to jak i w co sie (nie) ubierac ;)
          • marcelowypotwor Re: 12 typów kobiecej figury-tłumaczenie 12.09.08, 00:56
            moze sie nie znam ale dla mnie T&S czesto zle ubieraja swoje 'ofiary', tak ze np
            wcale nie wygladaja szczuplej czy lepiej, a czesto jakos dziwnie, nie jak ubrane
            a raczej przebrane, no nie wiem, moze sie czepiam ale czesto mam takie wrazenie
            za to bogiem jest Gok z 'jak dobrze wygladac nago', cuda wyczynia z tymi
            kobietami, to sa dopiero metamorfozy!
        • kuraiko Re: 12 typów kobiecej figury-tłumaczenie 06.09.08, 00:04
          to ja jestem kręgiel/wiolonczela....
          podobno do mojej figury pasują sukienki w stylu lat 50-tych odcinane
          w talii. o coś takiego
          www.cogdziezaile.pl/produkty/medium/5231.jpg
          w praktyce trudno mi takie znaleźć, nie lubię satyny, która jest na
          topie. prawie wszystki są długaśne i kończą mi się za kolanami.
          dzisiaj mierzyłam dwie (już prawie w sklepach sukienek nie ma) i
          rozm. 38 dół ok, ale góra za wąska, a w innej o rozm. 40 się
          utopiłam, nie wspominając o tym że kończyła się w połowie łydki :<
    • sineira Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 20:54
      Wyprostuj się! Wciągnij brzuch! Pierś do przodu! - słyszałam to kiedyś tysiąc
      razy dziennie od swoich rodziców. Weszło w krew. Po latach zdarza mi się słyszeć
      komplementy, że mam taką ładną postawę i "aż przyjemnie popatrzeć, jak pani
      chodzi". Punkt pierwszy zaliczony:D
      Workowate ciuchy nosiłam namiętnie jako nastolatka, potem mi przeszło, ale po
      ciąży znowu wlazłam w "worki" - bo brzuch nie chciał sam z siebie wrócić do
      formy, świnia jedna. Jakoś na początku tego roku koledzy z pracy "zabierali się"
      za robienie tzw. szóstki Weidera. Oni zabierają się do tej pory, jak się
      zabrałam i przerobiłam cały 42-dniowy cykl. Efekty były - a właściwie nadal są -
      niesamowite. I nagle przestałam lubić wory po kartoflach. Nowa, lepsza talia
      stała się motywacją natury ogólniejszej - wróciły do łask buty na obcasie,
      spódnice i lakier do paznokci. W pracy zaczynają gadać, że mam "kogoś na boku";)
      To punkt drugi.
      Co do punktu trzeciego - uwielbiam grube, wielkie, ciepłe swetry i mam w nosie
      fakt, że wyglądam w nich jak bałwanek;) Zwłaszcza że zimą miewamy w pokoju w
      pracy 17 stopni.
    • mefistofelia troche offtop 05.09.08, 22:00
      umusialas byc marisko strasznie chuda te 10kg temu
      • the_mariska Re: troche offtop 05.09.08, 22:08
        Szczerze mówiąc wcale nie, może tego po mnie za bardzo nie widać, ale moje BMI
        obecnie oscyluje w granicach 24,5-25. 10 kilo temu wynosiło około 21, więc też
        jak najbardziej w normie :)
        • kuraiko Re: troche offtop 06.09.08, 00:11
          wow mariska, to Ty super laska musisz być, bo ja mam BMI 21 i gdzie
          mi do takiej figury ;) a jak miałam 5-6kg więcej to wyglądałam jak
          kloc. być może przez ubranie hmmmm
          w każdym razie sprawiasz wrażenie wysokiej, szczupłej osoby. z
          zaznaczeniem, że dla mnie osoba o prawidłowym BMI czyli max 25 to
          właśnie szczupła. niektóre "nastki" chciałyby aby np 50kg przy 170cm
          wzrostu było normą, a to chyba właśnie nienormalne ;)

    • plica a mnie sie w tym t-shircie tez podobasz 05.09.08, 22:09
      bo ogolnie zgrabas dziewoczka. ale co racja to racja. wyprostuj sie! to dziala - mi z brzucha "jak w ciazy" robi sie wtedy tylko "tłustawy" :)
    • temperka Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 05.09.08, 22:13
      Tak tak.
      Pamiętam jak w czasach nastoletnich ważąc około 50 kg pożyczałam na
      imprezy koszule taty który mówił - weź sobie córuś na mnie troche
      luźna to na ciebie będzie w sam raz .
      Dodam tylko że on bardzo mocnej budowy facet. :)
      • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 00:17
        tylko to co dawniej było "normalne" wśród nastolatek, czyli t-
        shirty, koszule, proste luźne dżinsy, luźne swetry - odeszło do
        lamusa kilka lat temu ;)
        ja pamiętam, jak się ubierałam mając 13-14 lat, zwłaszcza do szkoły
        i jak widzę dzisiejsze dziewczynki w tym wieku, to jestem
        zszokowana - głębokie dekolty, obcisłe bluzeczki, biodrówki, stringi
        na wierzchu, makijaż. tak więc już rzadko się zdarza dziewczyna w
        workowatym ubraniu, bo to jest passe. dziewczynki teraz wyglądają
        tak, jak mało która z moich koleżanek "robiła się" na studiach O__o
        z jednej strony dobrze, że mają świadomość swojej kobiecości, z
        drugiej łączy to się z innymi, negatywnymi zjawiskami...

        w każdym razie chodzi mi o to, że teraz 15-latka we flanelowej
        koszuli czy prostym t-shircie to zjawisko baaaaaaaaardzo rzadkie ;)

        tak czy owak - my chodząc w "workach" nie odstawałyśmy od reszty i
        to było ok, no i mało kto wtedy patrzył czy wygląda się na 10kg
        więcej ;)
        • drzazga1 Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 01:56
          kuraiko napisała:

          > z jednej strony dobrze, że mają świadomość swojej kobiecości, z
          > drugiej łączy to się z innymi, negatywnymi zjawiskami...


          Kuraiko, one nie maja swiadomosci wlasnej kobiecosci, one maja
          lepetyny wyprane przez MTV, pisemka i reklamy. Teraz kazda
          dziewczynka czuje sie w obowiazku byc "sexy". A efekt jest
          raczej...no... wulgarny, zeby nie okreslic dosadniej. 13-latka w
          bluzce odslaniajacej pepek, dzinsach rurkach siegajacych gornym
          brzegiem kilka cm powyzej krocza, z oczami zamknietymi krecha
          czarnego eyelinera to smutny widok. Czesc z nich pewnie jeszcze spi
          z misiami, ale nie przyznalyby sie do tego pod kara smierci. Zal mi
          ich, bo sa strasznie zagubione i spod tych masek doroslej
          wyzywajacej kobiety wygladaja twarze dzieci.

          Ja tez podbieralam ojcu koszule:), nosilam je najczesciej zawiazane
          w talii, szylam sobie z jego starych dzinsow (bo byly wytarte na
          piekny jasnoblekitny odcien) krotkie proste spodniczki, wieeelkie
          grube swetrzyska (po praniu wieszane "z woda", zeby wyciagnely sie
          jeszcze bardziej) tez pamietam:). Ubieralam sie tak mniej wiecej do
          wieku 14-15 lat. Potem nastapila era t-shirtow i cienkich golfow
          wpuszczanych w spodnie, a spodnice posiadalam jedna, zakladana ze
          wstretem na uroczystosci szkolne:), Acha, spodnie to byly czarne
          dzinsy, z reguly czarna gora i do tego bardzo kolorowe...szelki:)

          Za to mniej wiecej w wieku 17 lat calkiem zglupialam i zaczelam znow
          nosic wielkie, grube swetrzyska z luznymi portkami i o, zgrozo!
          dlugimi i szerokimi spodnicami. Wygladalam w tym jak zaniedbana
          sierota i ofiara losu, brrr...
          • kuraiko Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 03:28
            hehe miałam to właśnie na myśli, ale nie chciałam używać dosadnych
            słów. co do świadomości kobiecości, to właśnie mogą być takie
            pozytywy jak to, że dziewczyna nie będzie bała się dobrać
            odpowiedniego stanika czy podkreślić figury. całkowicie abstrahując
            od wulgarności i nieodpowiedniego do wieku odzienia.
            ja niestety znam tylko dwie strony - dawne nastolatki w workowatych
            ciuchach mających ukryć nadwagę/chudość/rozwijające się kobiece
            kształty oraz dziewczynki pokazujące "wszystko" mimo że jeszcze nie
            ma za bardzo czego pokazywać. być może gdzieś istnieje złoty środek,
            ale mnie się jakoś nie rzucił w oczy.
            z drugiej strony wolę być zakompleksiona przez moje
            dzieciństwo/młodość niż być "wyzwoloną" za cenę robienia z siebie
            nieletniej Dody :/

            aha ja nadal śpię z maskotkami ;) ale się do tego przyznaję :PP
            • the_mariska Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 07:54
              kuraiko napisała:
              > hehe miałam to właśnie na myśli, ale nie chciałam używać dosadnych
              > słów. co do świadomości kobiecości, to właśnie mogą być takie
              > pozytywy jak to, że dziewczyna nie będzie bała się dobrać
              > odpowiedniego stanika czy podkreślić figury. całkowicie abstrahując
              > od wulgarności i nieodpowiedniego do wieku odzienia.

              Oooj, nie przesadzałabym z tym umiejętnym podkreślaniem figury przez nastolatki.
              Odnoszę raczej wrażenie, że kupują hurtem wszystko to, co jest modne, nie
              patrząc zupełnie na to, jak to coś na nich leży. Ze stanikami też nie lepiej,
              nastolatka chętniej pójdzie na bazarek i nakupi sobie skorupek po 15 zł niż
              miałaby się bawić w zamawianie z internetu dużo droższych staników. A do tego
              takich zabudowanych...! ;)

              > ja niestety znam tylko dwie strony - dawne nastolatki w workowatych
              > ciuchach mających ukryć nadwagę/chudość/rozwijające się kobiece
              > kształty oraz dziewczynki pokazujące "wszystko" mimo że jeszcze nie
              > ma za bardzo czego pokazywać. być może gdzieś istnieje złoty środek,
              > ale mnie się jakoś nie rzucił w oczy.

              Ja znam jeszcze trzecią stronę - w wieku 16 lat wyglądałam właśnie o tak:
              ns28338.ovh.net/photos/DA/DC/9810386.jpg (hihihi, znalazłam własne
              zdjęcie na fotoblogu nieznanego mi nastolatka :)) Swoim wyglądem manifestowałam
              swoją niesamowitą 'niezależność' i 'bunt' przeciwko wszystkiemu, a tak naprawdę
              doskonale powielałam styl ubierania się, bycia, zachowania się i myślenia swoich
              niektórych znajomych, którym chciałam zaimponować. Bo w tym swoim całym 'buncie'
              strasznie chciałam się jednak z czymś identyfikować... No, złotym środkiem tego
              na pewno nazwać nie można, ale chyba lepiej mi to zrobiło, niż gdybym w młodości
              chodziła na 'clubbing' i miała obsesję na pukcie swojego wyglądu ;)
              • effuniak Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 08:52
                Jesteś niesamowita :))))
                ....i jak Ci było .... niezależnie i buntowniczo hihihi
                • babajaga87 Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 06.09.08, 14:02
                  Mariska, zdecydowanie wolę Twoje dzisiejsze wcielenie :)
              • tfu.tfu Re: Jak schudnąć 5 kilo w 5 minut? - offtop ubran 26.10.08, 16:48

                ja podobnie się zbuntowałam ;)ale tuż przed 30-tką ;)
    • the_mariska Therion a kwestia dobranego stanika i ubrań :) 08.09.08, 16:02
      Byłam na koncercie Theriona w ten weekend. Muzyka boska, przecudna wspaniała... zaraz, ja tu nie o tym ;) Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy po wyjściu zespołu na scenę to wielki kontrast pomiędzy strojami dwóch wokalistek.

      Katharina, rozmiarowo ciut większa ode mnie, ubrana była w tak niesamowity gorset, że mi po prostu mowę odebrało. (Znalazłam jej zdjęcie w tym gorsecie: img363.imageshack.us/img363/3250/katarinatw0.jpg ). Lori, też biuściasta, ale wyższa i szczuplejsza od niej miała na sobie koronkowy golf, który mógłby wyglądać ciekawie, gdyby nie koszmarny stanik pod spodem (razem wyglądało to mniej więcej tak: farm2.static.flickr.com/1432/1459944453_586dc3214a_o.jpg . Zdjęcie trochę niewyraźne ale widać o czym mówię :)).

      Cały koncert nie mogłam się nadziwić, jakim cudem Lori mając obok siebie tak doskonale ubraną i ostanikowaną koleżankę nie zauważyła że z jej strojem i stanikiem jest coś nie tak. Zdjęcia wklejam jako doskonały materiał edukacyjny pt. 'Jak wyglądać zgrabniej od koleżanki nosząc dwa rozmiary więcej?' ;)
      • kuraiko Re: Therion a kwestia dobranego stanika i ubrań : 08.09.08, 16:20
        mariska - zdołowałaś mnie :<<< ja chcę na Therionaaaaaaaa

        ojoj tej Lori to biust wyszedł jak u jakiejś zaniedbanej 40-latki...
        w ogóle zauważyłam tendencję do "większych" dziewczyn jeśli chodzi o
        tego typu zespoły. mnie się zawsze podobała Vibeke z Tristanii, co
        ciekawe bardziej niż obecnie kiedy schudła ;)
        niestety nie mam pojęcia jak z ostanikowaniem Vibeke, bo nie
        widziałam wielu zdjęć, ale biuściasta to ona była (jest?)
      • the_mariska Zapomniałam dodać, że... 08.09.08, 21:28
        ... z okazji koncertu odkurzyłam moje glany, których przez ponad rok nie udało
        mi się znaleźć w czeluściach mojej piwnicy. No żesz choroba ciężka, ja rozumiem
        że mogłam nosić całe życie za lużne i za małe staniki, za duże ubrania i za małe
        czapki (serio mówię, kupno czapki to dopiero problem ;)), ale ja się pytam w
        jaki sposób mogłam kupić GLANY o 2 rozmiary ZA DUŻE i tego nawet nie zauważyć?
        Tego już nawet wada wzroku nie tłumaczy, przecież to niewygodne jak jasny gwint!
        Stanikowe grzechy Lori to przy tym pikuś ;)
        • kuraiko Re: Zapomniałam dodać, że... 09.09.08, 03:32
          ja też mam problem z kupnem czapki :/ mam za dużą głowę... za to
          buty połówki i to różnie bywa. kupiłam trampki (takie lepsze) i za
          wąskie w palcach, ja nie wiem na kogo robią takie buty ;/
          a glany 2 rozm za duże :DDD nieźle
        • yaga7 Therion :D 09.09.08, 07:26
          Ech, jak Ci zazdroszczę tego koncertu :)
          Szkoda, że tym razem nie przyjechali do Krakowa - na koncerty Theriona łażę zawsze i jeszcze mi się nie znudziło ;)

          Co do glanów - z tego co wiem, to i tak się kupuje za duże o rozmiar (sporo osób tak ma), więc może po prostu przedobrzyłaś? ;)

          Co do gorsetów - niezmiennie polecam Vollersa (czy inne porządne na stalowych fiszbinach i ściskające w talii).
          Z tym, że od razu mówię, że większość Vollersów overbust jest szyta na osobę o wzroście ok 160-165 podejrzewam. Ja sama mam 170, mierzyłam takie gorsety i są krótkie - biust górą mi się wylewa.
          Nie mogę się doczekać gorsetów effuniakowych, bo Effuniak pisze, że będzie robić gorsety w stylu Vollersa, więc pewnie będzie je można dopasować też do wzrostu :)
          • sheilunia Re: Therion :D i gorset Effuniak ;) 10.09.08, 22:06
            Koncertu też szczerze zazdroszczę :D

            A co do gorsetów, to kiedy męczyłam Effuniak o gorset, to powiedziała również,
            że oprócz stalowych fiszbin i szycia na miarę będą też profilowane miseczki,
            więc wszystko dopasowane :D
    • maheda Spodnie 44/46, bluzki 52 08.09.08, 17:12
      No właśnie.
      Na mój tyłek wchodzą spódnice 14 czy też spodnie 44, BMI mam powyżej 30, ale przy biuście 34JJ naprawdę prawie wcale nie mam szans kupna na siebie bluzki w normalnym sklepie.
      Rok temu odkryłam Yessicę w C&A, tam wchodzę w niektóre bluzki o rozmiarze 46, chociaż istotnie zdecydowana większość bluzek w rozmiarze 48/50 się na mnie zwyczajnie nie dopina w biuście.
      A jeśli już się dopinają, to niestety na plecach zmieści się druga maheda, a w pasie i biodrach mogłabym się spokojnie owinąć sporą anakondą i nikt by tego pod mierzoną bluzką zauważył.

      Mam ciuchy, w których wyglądam tak:
      www.voila.pl/142/j4yli/index.php?get=1&f=2

      oraz ciuchy, w których wyglądam tak:
      www.voila.pl/142/j4yli/index.php?get=1&f=1

      Różnica jest jakby jednak zasadnicza...

      Dlatego uważam, że trzeba chodzić i dopytywać o coś, w co spokojnie wejdziemy i w czym nie będzie miejsca na trzy szwadrony wojska jeszcze.
      • kuraiko Re: Spodnie 44/46, bluzki 52 09.09.08, 03:36
        pamiętam te fotki z jakiegoś innego tematu ;) no mocne... zwłaszcza,
        że osoby "obszerniejsze" mają tendencje do zakładania "chlamid"
        tudzież matki (jak moja) do kupowania pulchnym córkom tego typu
        ciuchów... żeby "ukryć" to czy tamto. dla mnie to bezsens. wiadomo,
        że opięte wałeczki nie są super, ale dopasowany ciuch jest ok.
        te fotki mówią same za siebie :D
        szkoda, że ja nie mam na zdjęciach siebie nastolatki w szerokiej
        bluzie i w obcisłym sweterku.... (bo nie nosiłam obcisłych
        sweterków), a na pewno byłaby podobna różnica
      • zazulla MS MODE 12.09.08, 23:37
        Jakby w Polsce pojawily sie sklepy MS MODE (nie mylic z Marks&Spencer) to
        zagladnij do nich. Maja rozmiarowke do 52 bodajze. Lubie u nich kupowac (w
        Holandii), bo mieszcze sie w rozmiar M. Nie wiem czy pamietasz jak bylam ubrana
        na Perfekcyjnym Dopasowaniu - cienka bluzeczka, na to bluza z kapturem i jeszcze
        na to dopasowany jeansowy zakiet. I ten zakiet mam od nich i jest w rozmiarze 38
        :) A przeciez bylam ubrana na cebulke.

        www.msmode.com/
        • maheda Re: MS MODE 12.09.08, 23:58
          Dzięki, Zazu. Jeśli się pojawią, to na pewno zajrzę.
          Pewnie, że żakiet pamiętam!
          Boski był...
    • mmm-mm Cos dla chudej i niskiej:) 09.09.08, 04:55
      Mam 26cm roznicy miedzy biodrami i talia. Pomimo ze jestem chuda to tak samo jak
      mariska nie najlepiej wygladam w bluzkach do pepka. Skracaja mi tulow. Najlepszy
      optyczny zwezacz bioder to sweter lub bluzka dopasowana, ale nie obcisla i z
      dopasowanym sciagaczem po bokach ukladajacym sie pionowo i siegajacy kosci
      biodrowych, moze byc troszke krotszy.
      1. Jesli jestes chuda i niska sprobuj zalozyc dopasowany podskoszulek na
      ramiaczkach z niezbyt glebokim dekoltem a na to bluzke z nieco opinajacym sie
      dekoltem kopertowym, ktory siega dolu stanika. Sek w tym zeby nie wystawal zbyt
      maly "trojkacik" bluzki na ramiaczkach.
      2. Szerokie biodra+ bardzo obcisle rurki+ niski wzrost rowna sie w moim wydaniu
      horror. Lepiej kupic nieobcisle spodnie nieopinajace ud i zwezajace sie lekko ku
      dolowi. Swietnie wydluzaja i podkreslaja szczuple nogi nawet jak masz na sobie
      plaskie buty.
      3. Spodniczka mini dobrze na mnie wyglada jesli troche sie rozszerza. Odstajaca
      pol metra od nog natomiast daje wrazenie dwoch patykow u dolu.
      4. Sprzyjaja mi szorty oraz spodnice odslaniajace kolana. Zakrywajaca kolana lub
      siegajaca lydek lub ziemi to stanowczo nie to. Szczuple nogi trza pokazac:)
      Spodnie 3/4 i do kolan nosze spokojnie z plaskimi butami i nie skraca mi to
      wzrostu, bo mam krotki tulow.
      5. Nienawidze kusych bluzek przez moje biodra.
      6. Nie pasuja mi t-shirty siegajace po szyje. Fajnie wygladaja niezbyt szerokie
      dekolty lodkowe, trojkatne i okragle. Wszystkie nie eksponujace plaskich polaci
      skory tam gdzie nie mam juz biustu na klatce piersiowej. Lekkie bufki mile
      widziane, tak samo wszystko co jest dopasowane, ale nie odstaje. Sztywne
      materialy nie sa dobre dla mnie, rowniez nie lubie bluzek z krotkimi, szerokimi
      rekawami, zbyt kontrastuja z chudymi rekami. Unikam wszystkiego co jest
      szerokie, bardzo wzorzyste i falbaniaste, bo wygladam jak ofiara epidemii glodu.
      Nie nosze obcasow i mam w nosie twierdzenie ze niskie musza w nich chodzic caly
      czas. Niski wzrost to nie jest problem wymagajacy ukrycia.

      Dobra, moze to nie bylo nic nowego, ale chcialam przekonac, ze chude nie zawsze
      wyglada swietnie w obcislych ciuchach. Osobiscie nie lubie sciskajacych rzeczy.
      Wole wygladac na wiotka i jeszcze drobniejsza niz w rzeczywistosci a nie pokazac
      szerokiego tylka:)

      A tak na koniec pytanie: jak to jest ze w spodnie w roz. 0 sie zapne, ale zbyt
      sciskaja, a spodnica 0 jest w sam raz i nie obciska? Czy wy tez kupujecie
      spodnice o rozmiar mniejsza niz spodnie?
      • turzyca Re: Cos dla chudej i niskiej:) 28.09.08, 01:50
        mmm-mm napisała:

        > A tak na koniec pytanie: jak to jest ze w spodnie w roz. 0 sie zapne, ale zbyt
        > sciskaja, a spodnica 0 jest w sam raz i nie obciska? Czy wy tez kupujecie
        > spodnice o rozmiar mniejsza niz spodnie?

        Co do rozmiarow to sie nie wypowiem, bo nie posiadam porownywalnych ciuchow, ale
        moim zdaniem z konstrukcji ciuchow wynika, ze nawet super dopasowana spodnica
        olowkowa obciska mniej niz spodnie. W spodnicy mobilna jest dolna krawedz, pas
        podczas siadania zostaje mniej wiecej poziomy i ucisk jest niewielki, podczas
        gdy w spodniach ta mobilnosc jest ograniczona przez krok, co powoduje, ze z
        jednej strony mamy objezdzanie z tylu (odslanianie nerek lub gaci ;]) z drugiej
        nacisk na brzuch i ew. inne czesci czlowieka.
        Mam nadzieje, ze jasne o co chodzi, w razie czego moge sprobowac zrobic jakis
        material pogladowy. :)
        • the_mariska Re: Cos dla chudej i niskiej:) 28.09.08, 02:03
          Teoria jak najbardziej sensowna i logiczna. Potwierdza ją nawet mój przypadek -
          uchował mi się w szafie komplecik (żakiet, spódnica, spodnie) z czasów
          maturalnych, w rozmiarze 36. A że od czasów maturalnych przybyło mnie tu i
          ówdzie, żakiet jest dobry tylko w talii (powyżej nawet nie próbuję go zapinać),
          spodnie opinają się koszmarnie i nie nadają się do chodzenia, natomiast ołówkowa
          spódniczka... też jest lekko opięta, ale leży świetnie i równie świetnie w niej
          wyglądam. Zastanawiałam się jak to możliwe, dopiero po twoim objaśnieniu mnie
          oświeciło :)
          • mmm-mm Krok! Winny:) 26.10.08, 23:25
            U mnie jest bardzo prosto: zbyt ciasna spodnica idzie w gore, a za luzna w dol.
            A w tym roku biore spodnie o rozmiar mniejsze, chyba nogi wyciagam bardziej przy
            chodzeniu, ale raczej bardziej prawdopodobne jest, ze szyja wieksze. Takze
            kompleksy na temat szerokich bioder mi przeszly:) Dzieki za wyjasnienie, bo
            nijak tego pojac nie moglam.
            • kuraiko Re: Krok! Winny:) 27.10.08, 00:34
              a mi idzie w górę i spódnica za wąska i za szeroka... to chyba
              zależy od kroju... tak u mnie zachowują się te proste...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka