turzyca
08.09.08, 14:51
Ja jestem spaczona przez lobby i nastawiam sie na kupowanie karmnikow
fiszbinowych. Jak tylko stanik jest w dobrym rozmiarze to w ogole fiszbin nie
zauwazam, sa daleko poza piersiami i leza plasko na skorze, nie wbijajac sie.
Nie widze wiec przeszkod, zeby nosic takie staniki takze podczas karmienia.
Widze za to przeszkody do noszenia bezfiszbinowcow - zakladam, ze nie
podtrzymaja mojego biustu (juz teraz kiepsko sobie radza, co bedzie jak piersi
beda wypelnione mlekiem), boje sie, ze krawedzie miseczek beda sie wrzynac w
piers doprowadzajac do zastojow, o estetyce nie wspominam. Moge rozwazyc jeden
do spania. Przy czym nalezy w tym zdaniu podkreslic slowa "moge" i "rozwazyc".
Ale moze ja sie myle? Moze sa jakies magiczne zalety bezfiszbinowcow? Moglabym
poprosic o napisanie krotkiej rozprawki "karmnik fiszbinowy a bezfiszbinowy,
wady, zalety, moje doswiadczenia"? (I znow prosba do tych forumek, ktore nie
nosily w czasie karmienia 95B, tylko dobrze dopasowany rozmiar). Czy ktos moze
ma zdjecia (ubrane) w stanikach obydwu rodzajow?