bluzka odcinana pod biustem

26.09.08, 23:57
Zakładam te temat w reakcji na nowy wpis:
kobieceksztalty.blox.pl/2008/09/Kilka-poprawek-i-jestes-PRETTY.html
szczególnie na słowa
> A fakt, iż przewężenie sukienki znajduje się pod biustem,
> a nie w talii, pozwala skutecznie zamaskować ewentualny brzuszek;)

Z moich osobistych doświadczeń wynika, że sukienka odcinana pod biustem nadaje
się
a. dla pań bardzo szczupłych (jak ta modelka)
b. dla pań w ciąży.
Pani niezbyt szczupła (co więcej biuściasta) w takiej bluzce będzie wyglądać
"prawie jak w ciąży", bo luźny materiał zamaskuje kształt brzuszka (czy to
zwykły tłuszczyk czy może dzidziuś ?).
Na mnie bluzka w dobrym rozmiarze wcięta w talii - podkreśli tę talię nawet
mimo tłuszczyku.

Czy jestem jakoś nietypowo zbudowana - czy inne pulchne biuściaste naprawdę
wyglądają szczuplej w odcinanych bluzkach niż w tych dopasowanych w talii ?
(może jakieś zdjęcia ?)
    • turzyca Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 00:05
      Czy ja tu juz gdzies nie pisalam, ze biusciastosci jest wiele?

      Jesli modelka ma szczuple biodra i bardziej wystajacy brzuszek to sukienka lezy
      bosko. Jesli modelka mialaby szerokie biodra i tylko lekko zaokraglony brzuszek,
      to by wygladala jak dobrze zaawansowanej ciazy. Z szerokimi biodrami i zupelnie
      plaskim brzuchem wygladalaby jak bezksztaltny kloc. Jako jednostka obdarzona
      szerokimi biodrami i czasem zaokraglajaca sie z przodu, sprawdzilam na sobie
      empirycznie i wiem, ze efekt jest tak zly, ze pare razy w przymierzalniach pod
      wplywem widoku wlasnego odbicia poplakalam sie.

      Nie wszystko, co pasuje jednej biusciastej pasuje tez drugiej. Kazda musi myslec
      za siebie. Ech...
      • butters77 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 00:32
        turzyca napisała:
        > Czy ja tu juz gdzies nie pisalam, ze biusciastosci jest wiele?

        Och, otóż to! To samo starałam się przed chwilą wyjaśnić pod Twoim wpisem,
        Magdealeno (odpowiedziałam na blogu) - że i podkreślanie talii, i "odcinanie"
        pod brzuchem ma swoje zalety:) Pozdrawiam!
      • pierwszalitera Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 00:36
        turzyca napisała:

        Jako jednostka obdarzona
        > szerokimi biodrami i czasem zaokraglajaca sie z przodu,
        sprawdzilam na sobie
        > empirycznie i wiem, ze efekt jest tak zly, ze pare razy w
        przymierzalniach pod
        > wplywem widoku wlasnego odbicia poplakalam sie.
        >

        Ty się popłakałaś, a ja uśmiałam do łez. :-D Rok, czy dwa lata temu
        takie ciuszki sprzedawano masowo. Że sylwetkę mam taką ani grubą ani
        chudą, raczej proporcjonalną, bez większych problemów z odrobiną
        kobiecej miękkości na bioderkach, wyglądam prawie we wszystkim w
        miarę ok. Te odcinane pod biustem bluzki wydawały mi się boskie,
        zwiewne, lekkie, wygodne. W myślach zakładałam je już do baaaardzo
        obcisłych dżinsów i rozpuszczałam hipisowsko włosy, aż....
        przymierzyłam. Dostałam ataku śmiechu, bo wyglądałam jak w ósmym
        miesiącu ciąży. Byłam wielka, nieforemna, z jedną wielką bułą z
        przodu. Nie wiem kto może coś takiego nosić, ale przypuszczam, że
        trzeba być bardzo, bardzo szczupłym i nie mieć żadnych krągłości,
        tak żeby od razu było mało prawdopodobne, że ma się coś pod bluzką
        do ukrycia oprócz chudności. ;-)
      • angella456 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 09:34
        O to to. Podpisuję się - szerokie biodra plus odcięcie pod biustem się nie
        lubią, chyba że bluzka jest mało obszerna w dolnej części (mam taką jedną). Mam
        średni biust (32G), obwód bioder niemal identyczny z obwodem w biuście, i mocne
        wcięcie w talii - i niestety, ostatnio też brzuszek lekki. W bluzkach/sukienkach
        odciętych pod biustem najczęściej występuje u mnie efekt "ciężarnej lolity".
        Taka słodka dziewczęca sukieneczka + iluzja wielkiego brzucha...
        • plica Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 16:26
          O to to. Podpisuję się - szerokie biodra plus odcięcie pod biustem się nie
          > lubią,

          nie lubia sie tez z normalnymi, szczuplymi biodrami. lekko wystajacym brzuchem i sterczącym tyłkiem. (taka wieksza lordoza). widok od boku- masakra.
    • samo_zloto Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 00:10
      Z szybkiego przeglądu moich bluzek wynika, że ideał to bluzka odcinana pod
      biustem, ale jeśli jej dół nie jest zbyt obszerny- nic w stylu bluzek ciążowych.
      Najlepiej, żeby była lekko luźna, talia jednak zaznaczona. Wtedy i biust jest
      ładnie wyeksponowany, talia widoczna, bruszek zasłonięty, wszystko się ze sobą
      zgrywa. Aha, mówię o mojej figurze- wcięcie w talii jest :)
      • adsa_21 Re: bluzka odcinana pod biustem 02.02.09, 15:01
        dokladnie tak. To te marszczenia sprawiaja, ze wyglada sie grubo.
        Mam wiele bluzek odcinanych pod biustem i z dekoltem V..ale one sa
        proste, koncza sie w polowie bioder, nie sa marszczone.
    • nessie-jp Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 00:34
      Na moją zaawansowaną ciążę gastronomiczną doskonale pasują właśnie tuniki
      odcinane pod biustem. Warunek: to "odcięcie" musi mieć postać dość szerokiego
      pasa, nie może być tak, że tuż pod samiutką linią piersi robi się natychmiast klosz.

      Tunika z takim "pasem odcinającym" na żebrach robi mi sztuczną talię, co
      eksponuje biust (65FF), a materiał rozkloszowany poniżej żeber pozwala ukryć
      brzuszydło.

      Na koniec dwie uwagi do zalinkowanego artykułu
      • jolka-pol-ka Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 08:31
        Ciąża gastronomiczna - umarłam ze śmiechu. Kupuję tekst i od dziś
        używam na określenie siebie. Ogólnie nie jestem pulchna, ale brzusio
        w pewnym wieku zaczął mi się pchać do przodu. Mam tylko jedną bluzkę
        odcinaną pod biustem która dobrze leży (kupiona w Tesco)
      • magdalaena1977 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 10:18
        nessie-jp napisała:

        > Tunika z takim "pasem odcinającym" na żebrach robi mi sztuczną talię,
        > co eksponuje biust (65FF),
        > a materiał rozkloszowany poniżej żeber pozwala ukryć brzuszydło.
        Nie chce mi się wierzyć, że osoba, która nosi staniki 65 naprawdę ma brzuszek,
        który powinna ukrywać.
        Wierzę natomiast, ze może świetnie wyglądać w takiej odcinanej bluzce / tunice ,
        ponieważ fason z pasem podkreśli jej szczupłość.
        • nessie-jp Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 15:02
          > Nie chce mi się wierzyć, że osoba, która nosi staniki 65 naprawdę ma brzuszek,
          > który powinna ukrywać.

          Niestety, Magdaleno. Od kilku lat już (prawie 8 niedługo) biorę leki, które
          zwiększają nadmiernie aptetyt i po których się tyje. I tyję
          • magdalaena1977 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 15:16
            nessie-jp napisała:
            > Niestety, Magdaleno. Od kilku lat już (prawie 8 niedługo) biorę
            > leki, które zwiększają nadmiernie aptetyt i po których się tyje.
            Strasznie Ci współczuję, też kiedyś tak miałam (krótko) i było koszmarnie.

            > I tyję
            • k_linka niestety... 27.09.08, 15:22
              Ja lekow nie biore, niestety slabosc do slodyczy i jedzenia ogolnie powoduje u
              mnie przyrost tkanki tluszczowej w okolicy brzucha. Diety powoduja tylko efekt
              jojo. Staniki nosze tez 65FF - niezaleznie czy waze 55 czy 65 kg:) i czy w talii
              mam 70 czy 80cm
            • mefistofelia Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 15:34
              > > I tyję
              • turzyca Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 16:30
                Mam nadzieje, ze nessie nie poczuje sie w zaden sposob urazona wypowiedzia
                magdaleny, ale ja sie z nia ogolnie zgadzam (choc sformulowalabym moja opinie
                nieco inaczej). Mam bliska kolezanke, ktora po lekach tyje wlasnie w taki, inny
                od naturalnej otylosci, sposob, i w efekcie ma bardzo nietypowa sylwetke - to
                nie chlopczyca ani zadna z sylwetek proponowanych przez t&s - po prostu otylosc
                jest nieproporcjonalnie zgromadzona w jednym miejscu, podczas gdy reszta ciala
                wyglada jak przed kuracja. Wymaga niezlego wyczucia przy ubieraniu sie.
                Odmiennie niz magdalena uwazam jednak, ze taka bluzka pasuje nie tylko
                szczuplym, ale osobom o sylwetkach lizak, rozek, jablko, kolumna, kielich i ew.
                cegla. Za to nie pasuje gruszkom i kreglom (bo powoduje ze dolne szerokie partie
                wydaja sie byc jeszcze szersze) oraz wiolonczelom i klepsydrom (tym to w ogole
                nie pasuje nic, co tuszuje glowna linie ich sylwetki, bo wtedy zaczynaja
                wygladac ciezko). A ze te cztery sylwetki to dobre 50% kobiet to stad i
                podzielone zdania na temat tego typu bluzek.
                • mefistofelia Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 17:04
                  > Mam nadzieje, ze nessie nie poczuje sie w zaden sposob urazona wypowiedzia
                  > magdaleny, ale ja sie z nia ogolnie zgadzam (choc sformulowalabym moja opinie
                  > nieco inaczej). Mam bliska kolezanke, ktora po lekach tyje wlasnie w taki, inny
                  > od naturalnej otylosci, sposob, i w efekcie ma bardzo nietypowa sylwetke - to
                  > nie chlopczyca ani zadna z sylwetek proponowanych przez t&s - po prostu otylosc
                  > jest nieproporcjonalnie zgromadzona w jednym miejscu, podczas gdy reszta ciala
                  > wyglada jak przed kuracja. Wymaga niezlego wyczucia przy ubieraniu sie.

                  nie jestem do konca przekonana. leki moga oczywiscie powodowac zaburzenia
                  hormonalne, ktorych rezultatem jest sklonnosc do tycia tylko na brzuchu.
                  podobnie dzieje sie u kobiet po menopauzie, ktore wczesniej przybieraly np
                  przede wszystkim na biodrach i udach.
                  ale ja np naturalnie jestem "chlopczyca" i tyje TYLKO na brzuchu. tzn w innych
                  miejscach tez troszke przybieram, ale naprawde niewiele. to brzuch staje sie
                  nieproporcjonalnie duzy. nigdy nie zdarzylo mi sie przytyc naprawde duzo, ale
                  moja mama ma ten sam typ figury i spora nadwage i nogi i rece ma tak samo
                  szczuple jak ja.

                  ani ja ani mama nie mamy zaburzen hormonalnych, ani nie zazywamy lekow, ktore
                  moglyby spowodowac taki "nienaturalny" sposob tycia. znam tez kilka osob, ktorym
                  tluszcz odklada sie wg podobnego schematu. dlatego nie widze w tym nic nietypowego.

                  jak kobieta "gruszka" zacznie nagle tyc tylko na brzuchu bedzie to na pewno
                  nietypowe dla niej i trzeba sie temu przyjrzec, ale przy niektorych typach
                  budowy to niestety norma
                  • lolkalolka Re: bluzka odcinana pod biustem 29.09.08, 18:14
                    Dla mnie to jest nietypowe, bo gdzie nie spojrzę, widzę tylko
                    kobiety z płaskimi brzuszkami, ech ;)
                    A powazniej - ja też mam problem z brzuszkiem, trochę z powodu wady
                    postawy, trochę - wrodzonej budowy ciała, a trochę operacji sprzed
                    kilku lat :(
                    Efekt jest taki, że przy średnim biuście (70F) i niezłych nogach
                    oraz biodrach, cały efekt psuje baloniaste brzuszysko :P
                    Z moch doświadczeń - przy szczupłej sylwetce strasznie ciężko dobrać
                    dobrze wyglądająca górę :(
                    1) wiadomo -nie może byc krótka (no i przy okazji odpadają wszelkie
                    spodnie biodrówki, a konia z rzędem temu kto znajdzie inne w
                    sklepach)
                    2) nie może być prosta i luźna, bo opiera sie na biuście i z przodu
                    powstaje efekt namiotu, co wbrew pozorom wcale brzucha nie maskuje
                    3) odcinana i rozkloszowana - tak jak dziewczyny pisały -
                    błyskawiczny efekt ciąży
                    Z moich eksperymentów wynika, że stosunkowo najlepiej wyglądają
                    bluzeczki/sweterki
                    -o długości gdzieś tak do górnej krawędzi tylnych kieszeni w
                    dźinsach ;)
                    - z fajnym dekoltem odwracającym uwagę od niższych partii; dobre są
                    tez bluzki koszulowe, ale kobiece, wąskie
                    - dość opięte w biuście
                    - skrojone w taką klepsydrę "udającą" talię, czyli zwężone pod
                    biustem a w miejscu prawdziwej tali (a raczej braku talii :P) już
                    rozszerzone; do tego nie obcisłe, a tak lekko szersze niż własny
                    brzuch :)
                    No a i tak trza brzuch wciągać :)

                    Nie wiem czy dobrze to opisałam, ja nadal szukam złotego środka, bo
                    większość moich własnych ciuchów źle wygląda na brzuchu.
                    • irena.earl Re: bluzka odcinana pod biustem 01.02.09, 23:21
                      Lolkalokla, zgadzam się w 100% z twoimi ubraniowymi uwagami. Większość rad
                      dotyczących maskowania dużego, wystającego brzucha (93 cm w oponce, 73 cm pod
                      biustem), brzmi: załóż coś rozkloszowanego, odcinanego pod biustem, z lejącej
                      się tkaniny. Otóż to funduje mi natychmiastowy efekt ciąży oraz maskuje jedyne
                      wcięcie jakie mam, czyli to z tyłu, wynikające z wady postawy (hiperlordoza
                      lędźwiowa). Brzuch nadal straszy, tylko powiększony o kilka ładnych rozmiarów.

                      W ukrywaniu brzucha najlepiej sprawdza mi się ładny, duży dekolt (kto wtedy
                      patrzy na brzuch?) oraz spięcie koszulowej bluzki dość szerokim paskiem - robi
                      mi to sztuczną talię, bo swojej własnej nie posiadam.

                      Ale co z sukienkami? Mam wielki problem, chcę coś na swój ślub (założyłam już
                      wątek o tym na lobby odzieżowym, ale mało osób tam zagląda). Nie musi być to
                      typowa suknia żlubna, może być to po prostu zwykła elegancka suknia - biorę ślub
                      cywilny, wiec nie musi być biała.
                • maith Problem z typem i bluzki i figury. 27.09.08, 19:39
                  Bluzki z odcięciami też są różne. Taka z wąskim odcięciem i wybrzuszającym się
                  dołem nie pasuje żadnej biuściastej, bo zapewnia wygląd ciąży. Ale co do reszty,
                  to zależy. I od typu figury i od typu bluzki/sukienki.

                  Robię przeklejkę z moich wypowiedzi, skoro dyskusja znów tu się przeniosła.

                  Ja pokusiłabym się o stworzenie 4 zasad (do weryfikacji):

                  1) Jeśli chodzi o rodzaje odcięć, to biuściaste generalnie będą źle wyglądać w
                  szerokiej bąbce pod odcięciem, czyli w bluzkach/sukienkach, w których materiał
                  pod odcięciem jest wybrzuszony. I to jest zasada dotycząca także bardzo
                  szczupłych biuściastych.

                  2) Biuściaste z brzuszkiem będą źle wyglądać także jeśli pod odcięciem jest
                  materiał przylegający.

                  3) Stosunkowo najbardziej bezpieczna dla brzuszków u biuściastych jest opcja, w
                  której pod odcięciem materiał układa się luźno, miękko, ale bez wybrzuszeń.

                  4) Biuściastym bez brzuszków, za to z szerokimi biodrami będzie dobrze w
                  bluzkach odcinanych, pod warunkiem, że pod odcięciem bluzka jest przylegająca.
                  Jak tu:
                  www.bravissimo.com/products/clothing/shirts-and-tops/bravissimo/bp12-details.aspx

                  i tu

                  www.bravissimo.com/products/clothing/shirts-and-tops/bravissimo/bh29-details.aspx?colour=Vintage+Rose
                  • maith Bombka oczywiście 29.09.08, 17:57
                    Żeby nikomu się z mojej winy debilny zapis nie utrwalił.
                    Bombka :) Biuściaste generalnie będą źle wyglądać w
                    szerokiej BOMBCE pod odcięciem, czyli w bluzkach/sukienkach, w których materiał
                    pod odcięciem jest wybrzuszony.
                    Dzięki Turzyco za wyłapanie błędu :)
                • nessie-jp Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 20:43
                  turzyca napisała:

                  > Mam nadzieje, ze nessie nie poczuje sie w zaden sposob urazona wypowiedzia
                  > magdaleny,

                  Nie czuję się :)

                  Nie odzywałam się już w tym wątku, bo myślałam, że już za duży offtopik się
                  zrobił...

                  Ale skoro już oftopujemy, to powiem tyle: ja po lekach zaczęłam tyć gwałtownie i
                  stąd nienaturalne nagromadzenie tłuszczu (niestety...) na brzuchu. Jednak i
                  przed lekami tłuszczyk zbierał mi się głównie w tych okolicach
                  • magdalaena1977 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 22:38
                    nessie-jp napisała:

                    > turzyca napisała:
                    > > Mam nadzieje, ze nessie nie poczuje sie w zaden sposob urazona
                    > > wypowiedzia magdaleny,
                    >
                    > Nie czuję się :)
                    To dobrze, bo chciałam się wypowiedzieć tak ogólnie i uniknąć argumentów ad
                    personam, a chyba mi nie wyszło
        • roza_am Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 15:13
          Magdalaeno, wąski wymiar pod biustem nie oznacza ogólnej szczupłości. Pod biustem mam 72-74 cm (w zal. od ścisłości pomiaru) i tyle samo miałam w tym miejscu 10 kg temu. Wyobraź sobie Mahedę z dzisiejszej notki na Stanikomanii pomniejszoną w sposób proporcjonalny do wzrostu 1,60 m. Właśnie taką sylwetkę widuję w lustrze :)
    • butters77 Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 01:11
      Nessie-jp, a czy sukienka nie może być i odcinana, i wiązana?:)

      Zasadniczo dziewczyny, bardzo miło mi się tu z Wami dyskutuje, ale.. to jednak
      offtop ubraniowy;) Dlatego prosiłabym, żeby w przyszłości rozwijać dyskusję albo
      bezpośrednio pod artykułem, albo na Lobby w wątku ubraniowym the_mariski. Nie
      zakładamy przeciez oddzielnych wątków notkom ze Stanikomanii czy Balkonetki - a
      nie chciałabym, żeby mój blog był traktowany inaczej:)
      • kuraiko Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 04:02
        to ja tam przekopiuję swoje wypowiedzi :P
    • kuraiko Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 03:58
      cóż - ja w takich bluzkach wyglądam jak kloc - nie dość, że w ogóle
      talii nie widać, to tym bardziej podkreśla szerokie biodra :/
      a takie ukrywanie brzucha to dla mnie ściema - już lepsza
      dopasowana, ale nie obcisła bluzka, przynajmniej widać, że to
      kobieta ;))
      i też uważam, że najlepiej wyglądają w tym fasonie szczupłe osóbki,
      koniecznie ze szczupłymi biodrami i nogami, oraz z przyczyn
      oczywistych kobiety w ciąży ;)
    • kuraiko Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 04:01
      aha, ja miałam na myśli bluzki, sukienka to już inna sprawa, bo
      jednak sięga dalej. mnie jednak lepiej w takich dopasowanych w
      talii ;)
      a w ogóle ładne rzeczy mają w tym sklepie, niestety głównie z
      satyny, której nie lubię :(
    • boziaj Re: bluzka odcinana pod biustem 27.09.08, 15:21
      u mnie taki fason się bardzo sprawdza, tj. dodaje smukłosci
      generalnie jestem z tych szczuplejszych niz grubszych, ale nie mam
      talii ani brzucha-deski, za to dosc wąskie biodra
    • maith O, a tu jest wzorzec negatywny 28.09.08, 02:19
      Bluzka, która pod odcięciem układa się wybrzuszająco (efekt ciąży nawet u
      dziewczyn bez brzuszka) a dodatkowo poszerza biodra, żeby i biodrzaste podłamać
      swoim widokiem.

      www.butik.net.pl/product-pol-1187-Top-w-kratke.html
      • mmm-mm Ja tak wygladam w tej bluzce. 28.09.08, 18:04
        A ludzie sie pytaja czy na pewno nie mam anoreksji. Tzn. nie doslownie, ale to
        maja na mysli. U mnie to raczej wystepuje efekt ciazy, ktora poszla w biodra,
        czy jak to sie mowi:) Ale tak samo lub bardziej paskudny. Ta bluzka wyglada jak
        sukienka dla dwuletniej dziewczynki.
    • agmani Re: bluzka odcinana pod biustem 28.09.08, 12:10
      Mnie osobiscie takie bluzki "klockuja" i prowokuja pytania, czy jestem w
      kolejnej ciazy. Dlatego nie nosze. Poza tym - moze to efekt tego, ze jestem
      niewysoka, 65G i srednio-szczupla figura - te odciecia pod biustem lubia u mnie
      przebiegac NA biuscie. Takze zostawiam sobie na ciaze, poza ciazami dziekuje.
    • kantaberka Sylwetka proporcjonalna, rozmiar circe "42" 28.09.08, 12:29
      Mam dosyć szerokie biodra i noszę staniki w rozmiarze 32G (tyle samo w biuście,
      co i w biodrach) - toteż całość wygląda bardzo proporcjonalnie, mimo brzuszka.

      U mnie bluzki odcinane pod biustem sprawdzają się rewelacyjnie, o ile (o czym
      mówiła maith) nie marszczą się POD biustem, nawet w postaci plisek - a
      przechodzą płynnie w rozszerzenie. Znaczy - są dołem szyte z kawałka materiału o
      kształcie trapezu, a nie prostokąta, marszczonego u góry.

      Bluzki "odcinane", przewężające się dołem, wyglądają u mnie najlepiej, jeśli
      samo odcięcie pod biustem nie jest w linii prostej, a tworzy trójkąt -
      zgarniając całe piersi i przechodząc wyżej w ich złączeniu. Wtedy rozszerzanie
      się bluzki dołem wypada wręcz naturalnie i żadnego brzuszka nie widać, nie dając
      przy tym wrażenia ciążowego.
      • kantaberka Miało być... 28.09.08, 12:31
        "Bluzki "odcinane", ROZSZERZAJĄCE SIĘ dołem"
        (w ostatnim akapicie) ;)
        • plica allegro 28.09.08, 16:38
          grzebalam po allegro i przypadeczkiem rzucila mi sie na oczy odcinana pod biustem tunika o najbardziej bezsensownym kroju wg mnie.
          gladka na biuscie, marszczona pod. tylko po co? mam biust nizej przpchnac czy jak ? :)
          allegro.pl/item445998413_vila_nowa_delikatna_tunika_z_dzianiny_dluga_m.html
      • masza.s Re: Sylwetka proporcjonalna, rozmiar circe "42" 28.09.08, 17:41
        Ja noszę w tej chwili 32FF/30GG ( maskaradki większe) i uwielbiam odcinany pod
        biustem krój. Noszę rozmiar ok 38 ( chyba, że biust protestuje, wtedy 40). Mimo,
        iż mam typową figurę klepsydry, bardzo dobrze wyglądam w takich odcinanych
        bluzkach i bardzo je lubię, ale muszą być z lejącego materiały, nie sztywnego i
        muszą być dopasowane w talii.
        Ale ja mam nie tyle szerokie biodra w punkcie kości biodrowych, ale najszczersze
        mam na wysokości łączenia pachwiny z udami.
        • kuraiko Re: Sylwetka proporcjonalna, rozmiar circe "42" 28.09.08, 22:51
          hmmm mnie się wydaje, że mowa jest ogólnie o luźnych odcinanych pod
          biustem. bo te dopasowane to zupełnie inna bajka :) takie też mam i
          wyglądam ok, a gdyby to była luźna tuniczka, to już nie
          • masza.s Re: Sylwetka proporcjonalna, rozmiar circe "42" 29.09.08, 18:03
            Ja mam przynajmniej jedną, w przepięknym szmaragdowym kolorze. Ma zarówno luźne
            rękawy jak i luźny dół. Wszystko układa się poprawnie. Mam wrażenie, że to
            bardzo zależy od tego czym ściągamy/wiążemy i jak/na jakiej wysokości jest to
            robione.
    • charissa Re: bluzka odcinana pod biustem 28.09.08, 17:50
      ja mam takie same wrażenia. mimo mieszczenia się w rozmiarze 38, czyli jakoś
      przesadnie tęga nie jestem, mam węższe biodra niż górę to jednak w bluzkach
      odcinanych pod biustem wyglądam na 2 razy grubszą, a do tego "być może w ciąży".
      Przymierzałam takie bluzki po obejrzeniu paru programów typu "Triny i Susanah" i
      tam zawsze mówią, że do biustu pasuje odcinana bluzka czy sukienka. Na mnie -
      koszmar.
    • madzioreck Re: bluzka odcinana pod biustem 28.09.08, 21:40
      U mnie całkiem ok, biodra mam mniej więcej tej szerokości co ramiona, wciętą
      talię, ale czasem mi brzuszek wyskakuje. Może być bluzka odcinana bod biustem,
      ale tylko symbolicznie, żadnych marszczeń, całość musi być raczej dopasowana.
      Tak jakby zwykłą bluzkę związać pod biustem.
    • luliluli Re: bluzka odcinana pod biustem 29.09.08, 09:09
      informuję, że osoba o figurze małego chłopca z biustem (zerowa
      talia, wąska dupka i ramiona, zero bioder, szczupłe nogi, brzuszek
      raczej niecałkiem płaski) wygląda w tym fajnie:) tylko trudno jej
      znaleźć coś takiego dobrego w biuście...
      • plica Re: bluzka odcinana pod biustem 29.09.08, 22:39
        luli nie pitol. do malego chlopca Ci daleko jak stad do honolulu ;P
    • titta Re: bluzka odcinana pod biustem 30.09.08, 21:23
      Ja polasilam sie kiedys na jedna w niebieska kratke. "Do ludzi" sie
      nie nadaje ale po domu?
      Dzwonek do drzwi. Jakis facet...chyba sasiad, bo znam z widzenia.
      -Dziedobry...eee...czy moge z mezem?
      Troche zdziwiona: "Nie mam meza"
      Facet ogarnia moja figure wzrokiem i rzuca ze wspolczuciem:
      -I pani tak sama...
      (mam blaski brzuch, ale dosc kragle biodra i jak cos nie podkresla
      tali to mozna sie pomylic :D
      • pierwszalitera titta 30.09.08, 21:39
        Zabawna pomyłka, smutna z niej konsekwencja. W ciąży i bez męża do dla wielu jeszcze patologia. Trzeba było błyskawicznie zapytać, czy byłby w takim razie zainteresowany rolą zastępczą. ;-)
    • bebak21 Re: bluzka odcinana pod biustem 30.09.08, 22:31
      Na mnie tuniki/sukienki odcinane pod biustem wyglądają super,
      bo "robią" mi biodra, które mam ok. 10 cm węższe od biustu. Dzięki
      temu figura staje się bardziej proporcjonalna i smuklejsza.
      Warunkiem jest jednak to, żeby nie były pod biustem marszczone,
      tylko raczej "lejące" i miękko ukladające się na biodrach.
      • bebak21 Re: bluzka odcinana pod biustem 30.09.08, 22:32
        Dodam jeszcze, że bardzo szczupła, ani tym bardziej chuda nie
        jestem. Standardowo noszę rozmiar 38, czasem 36.
        • maith Dobrze, że to dodałaś :) 30.09.08, 23:07
          Bebak21, jeśli jesteś biuściasta i jednocześnie mieścisz się bez problemu z
          biustem w 36/38, to raczej jednak jesteś wyjątkiem.
          • bebak21 Re: Dobrze, że to dodałaś :) 30.09.08, 23:25
            Mieszczę się, bo większość moich bluzek/sukienek ma w sobie dodatek
            lycry i bez problemu rozciąga się do ok. 100cm.
            Sukienkę na wesele, odcinaną pod biustem, z nierozciągliwego
            materiału, szyła mi krawcowa ;)
    • ptasia Re: bluzka odcinana pod biustem 05.02.09, 15:12
      niestety chyba macie rację z tymi rozszerzanymi... choć i tak mi się podobają.
      bluzek i nie mam, ale mam 2 sukienki letnie z Promod, które uwielbiam (i jedna
      ma duuuży dekolt). I jechałam sobie latem w jednej tramwajem, jakiś pan
      koniecznie chciał ustąpić mi miejsca. Bardzo był zmartwiony, kiedy podziękowałam
      odmownie i w końcu:
      - Ale pani może tak stać? - i tu wymowny ruch dłonią.
      - Tak, a dlaczego mam nie stać? - ja, zdziwiona.
      - No, w tym stanie...
      Nie wiem, co sobie pomyślał, kiedy powiedziałam: "Tak, mogę", a potem musiałam
      odwrócić się w drugą stronę, żeby się bardzo nie śmiać.
    • rennya Re: bluzka odcinana pod biustem 05.02.09, 15:48
      mam podobne odczucia - bluzka odcięta pod piersiami
      będzie dla mnie jak ciążowa
      słyszałam rady, że zawsze powinnam podkreślić talię
Pełna wersja