Dodaj do ulubionych

Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia...

22.10.08, 20:17
Pod artykułem zalinkowanym na pierwszej stronie gazety jakaś osoba podała
namiary do swojej strony, na której to oświadcza, że "Proponuje spotkania w
warszawskich Galeriach Handlowych.
Znajdują się tu sklepy, które oferują szeroką gamę rozmiarów,
w ramach poszczególnych modeli biustonoszy."

Takie dobieranie wycenia na 50 zł/h.

O ile pani ma zarejestrowaną działalność i odprowadza podatki, to wszystko
jest prawnie w porządku. Ale szczerze wątpię w istotnie rzetelny brafitting
tego typu, bo nie sądzę, żeby w tych galeriach handlowych były sklepy
oferujące rozmiary dobre na chociażby połowę kobiet (zwłaszcza z wymienionych
marek Chantelle, Triumph czy CK.

No i zrobiło mi się jakoś niemiło, że to, o co walczymy z takim zaangażowaniem
w ramach naszej akcji społecznej i całkowicie za darmo, zainspirowało kogoś do
robienia tego samego za pieniądze.

Ale może przesadzam.

A co Wy sądzicie?
Obserwuj wątek
    • wielebnna Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:23
      tak mi przyszło do głowy, że niektóre muszą zapłacić, żeby docenić

      ale fakt - w galeriach rzetelny brafitting nie ma możliwości zaistnienia
    • ariadna007 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:26
      cóż każdy medal ma dwie strony...
      żeby było wiadomo, że ta osoba robi to dobrze - niech robi
      są osoby dla których wiedza choćby szczątkowa, za którą zapłacą jest
      bardziej wartościowa :(
      może z jej usług skorzystają osoby, które chcą się poczuć, że są w
      centrum zainteresowania i chciałyby mieć brafitterkę na wyłączność
      przynajmniej przez określony czas.
      jestem w stanie to zrozumieć.
      • heliamphora Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:30
        To prawda, że ludzie często bardziej cenią to, co ich kosztowało, a nie coś, co
        dostali za darmo.

        Ale dla mnie obiecywanie, że pani prawidłowo dobierze biustonosz "niezaleznie od
        rozmiaru" na podstawie ubogiej rozmiarówki sklepów w galeriach to zwyczajne
        wprowadzanie w błąd.

        Może odżałuję 50 zł i się do niej przejdę. Ciekawe, co mi dobierze na brytyjskie
        75J. I czy jak nic nie dobierze, to nie weźmie pieniędzy.
        • maheda Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:32
          Może chodzi też do Buduaru, w którym jest Freya?... Jest przecież kilka sklepów
          w Wawie, w których można kupić brytyjczyki?
          • heliamphora Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:33
            No są sklepy z brytyjczykami, ale swojego rozmiaru nigdy w nich nie widziałam
            ani nawet mi nie obiecano, że będzie. Więc to "dobieranie stanika na każdy
            rozmiar biustu" uważam za nieuzasadnione przegięcie marketingowe.
            • maheda A no tak, rozumiem. 22.10.08, 20:34
              Ale ona chyba nie obiecuje, że go kupisz, tylko, że Ci dobierze :)
              • heliamphora Re: A no tak, rozumiem. 22.10.08, 20:37
                Hm... Może ja faktycznie to inaczej interpretuję. Ale dla mnie "dobranie
                stanika" to coś więcej niż "zaopiniowanie, jaki powinnam nosić rozmiar". Bo
                chodzi jeszcze o krój, wąsko/szerokofiszbinowość, wysokość mostka, rozstaw
                ramiączek... A jak to stwierdzić, kiedy mojego rozmiaru - a nawet przybliżonego
                - w tych sklepach nie ma?
                • maheda Re: A no tak, rozumiem. 22.10.08, 20:39
                  Jeśli jest dobra i ma "za sobą" wiele kobiet, to będzie Ci to w stanie
                  powiedzieć, bo to zwyczajnie widać...
                  Ale możliwe, że patrzę na to zbyt optymistycznie :P
                  Ostatnio chodziłam ulicami Krakowa i patrzyłam po kobietach - pod identycznym
                  kątem - doradzania.
                  I powiem Ci, że niektórym kobietom nie śmiałabym niczego doradzać, bo w Krakowie
                  zwyczajnie niczego bym na nie nie znalazła.
                  Spotkałabym się z taką panią i powiedziała "przykro mi, ale nie jestem w stanie
                  nic bezpośrednio zrobić, proszę się samej udać na netowe poszukiwania" ;-)
        • tfu.tfu Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:35
          a może się zrzucimy? ;) a potem opiszesz.
        • magdalaena1977 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 21:35
          heliamphora napisała:
          > Może odżałuję 50 zł i się do niej przejdę.
          > Ciekawe, co mi dobierze na brytyjskie 75J.
          > I czy jak nic nie dobierze, to nie weźmie pieniędzy.
          Może na razie za darmo napisz / zadzwoń i zapytaj: jakie ma kwalifikacje, jakie
          firmy, ile to trwa (skoro cena 50 zł za godzinę), co będzie jak nie dobierze (a
          może ona zawsze dobiera, choćby 75B)
    • plica Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:35
      Jak ktos ma ochote wydac pieniadze to prosze bardzo. Nasza rola jest taka, zeby uswiadomic delikwentke, ze ma te sama wiedze za darmo, po przegrzebaniu calego forum.
      ciekawa jestem czy ten ktos naprawde dobrze sie na tym zna.
      • kasica_k Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 23:24
        plica napisała:
        > Jak ktos ma ochote wydac pieniadze to prosze bardzo. Nasza rola jest taka, zeby
        > uswiadomic delikwentke, ze ma te sama wiedze za darmo, po przegrzebaniu caleg
        > o forum.

        Nie trzeba nawet przegrzebywać całego forum, w gruncie rzeczy chodzi o kilka
        prostych zasad. Nie jest to żadna wiedza tajemna.

        Największy problem tak naprawdę jest z zaopatrzeniem sklepów oraz z wiedzą, że
        jest ono ograniczone i że trzeba trochę bardziej się postarać, żeby znaleźć coś
        naprawdę właściwego (i że warto to zrobić). Na przykład kupić przez net.

        Gdy już znamy tych kilka prostych zasad, forum pomaga głównie w uniknięciu
        błędów podczas zdalnych zakupów. Gdyby każda z nas mogła to wszystko przymierzyć
        w sklepie za rogiem, wszystkie kobiety już dawno umiałyby dobierać sobie staniki.
    • maheda Wg mnie kobieta ma do tego pełne prawo 22.10.08, 20:37
      Tak samo, jak każdy ma prawo otworzyć bez dyplomu zakład fryzjerski :)
      Inna sprawa, że jeśli będzie kiepska, to nie będzie miała klientek - dokładnie
      tak, jak z kiepskim fryzjerem.
      • evolet Re: Wg mnie kobieta ma do tego pełne prawo 22.10.08, 20:45
        maheda napisała:

        > Tak samo, jak każdy ma prawo otworzyć bez dyplomu zakład fryzjerski :)
        > Inna sprawa, że jeśli będzie kiepska, to nie będzie miała klientek - dokładnie
        > tak, jak z kiepskim fryzjerem.

        Hmm no nie do końca, patrząc po stanie ostanikowania społeczeństwa. Skąd taka
        przeciętna nieuświadomiona klientka ma wiedzieć, czy brafitterka jest dobra?
        Przerzuci ją z 75B na 70C i już jej się lepiej zrobi.
        • maheda Re: Wg mnie kobieta ma do tego pełne prawo 22.10.08, 20:46
          Patrząc na to, co noszą kobiety u nas na głowach - z fryzjerstwem jest niewiele
          lepiej :D
      • kasica_k Tak, ale 22.10.08, 23:47
        nie jestem pewna, czy to prawo obejmuje również prawo do spamu. Mam niejasne
        wrażenie, że kilka komentarzy pod tamtym tekstem jest... nie do końca
        autentycznych :) No ale cóż, to obecnie dość popularny sposób działania :)
    • ewik-mysza Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 20:40
      jesli robi to dobrze, to dlaczego nie.. za granica placi się osobom,
      które łażą razem z klientką po sklepach i doradzają jak mają się
      ubrać i gdzie..
      jeśli doradzi zły rozmiar to można mieć jakieś pretensje, ale ja nie
      widzę w tym nic złego..
    • magdalaena1977 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 21:33
      Dla mnie ok. jeśli

      - pani ma zarejestrowaną działalność, płaci podatki itp.
      - jest odpowiednio kompetentna i nie wciska ludziom ciemnoty
      - nie podszywa się pod Lobby, nie korzysta z naszych materiałów, nie kopiuje
      obrazków ze Stanikomanii itp.
    • missmurder Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 22.10.08, 22:01
      Business is business, ale... jakoś nie chce mi się wierzyć w:
      > Znajdują się tu sklepy, które oferują szeroką gamę rozmiarów,
      > w ramach poszczególnych modeli biustonoszy

      Któraś z Was podała jako przykład Buduar. Tiaaa, tyle że oni nie uwzględniają w
      brytyjczykach istnienia podwójnych liter, więc z FF, ganz egal czy to 32, 30 czy
      jakikolwiek inny obwód, nie mam co szukać. Może coś się zmieniło, bo byłam tam
      jakiś czas temu, ale asortyment mieli, powiedzmy sobie szczerze, marny.
      Jak kiedyś będzie spory wybór zarówno rozmiarów, jak i krojów, to nawet płatny
      fitting ma uzasadnienie. Ale w tej chwili "spotkania w Galeriach Handlowych"
      kiepsko widzę
    • ariadna007 może podaj namiary na tą stronę... 22.10.08, 22:15
      poczytamy sobie :) a co!
    • heliamphora Link do omawianej strony: 22.10.08, 22:27
      www.dobieraniebiustonoszy.pl
      • lawendowata Re: Link do omawianej strony: 22.10.08, 22:38
        z Goldenline wynika, że pani pracuje w sklepie "Splendo Intime", a w Wielkiej
        Brytanii pracowała jako specjalistka od Triumpha i CK :)
        • kasiorekk Re: Link do omawianej strony: 23.10.08, 12:49
          jak dla mnie, to z Goldenline wynika, że ta pani robiła wszystko i nic; z
          doświadczenia znam natomiast rekrutację do Brown Thomas i dla mnie nie jest to
          argument "za"
          cóż, może ktoś się skusi i sprawdzi, co pani rzeczywiście oferuje
          • carmelli Re: Link do omawianej strony: 24.10.08, 23:32
            z tym Brown Thomas...
            zaciagnelam tam kolezanke, jako ze na odleglosc bylo u niej widac
            niepewnosc co do rozmiaru;) Pani z obslugi zaproponowala, ze ja
            wymierzy
            wymierzyla (luzno, bardzo luzno).. i powiedziala: ma Pani w obwodzie
            73 cm, to blizej jest Pani do stanikow o obwodzie 75(!!) i na taki
            obwod trzeba kupowac

            kolezanka nosi obwody 60 i 65

            to tyle na temat Brown Thomasa i jego ekskluzywnego dobierania
            rozmiarow
      • ariadna007 Re: Link do omawianej strony: 23.10.08, 21:05
        ...strona wygląda profesjonalnie,
        Pani się przedstawia, kontakt do siebie podaje, a także mówi o swoim
        doświadczeniu - wierzę, może naiwnie, że je ma.

        Uważam jednak , iż dzięki temu że jest nas takie mnóstwo i
        wymieniamy się doświadczeniami czego efektem jest stworzenie przez
        Lobbystki POTĘŻNEJ bazy tego rynku- w czym to jesteśmy wyjątkowe :D

        a co do tego, że warszawskie galerie posiadają gamę rozmiarów.. coż
        a będę złośliwa ;) może niedawno pani Marta wróciła z Dublina i się
        jeszcze nie zorientowała, że marki, które są w Polsce niekoniecznie
        mają identyczną dostępną rozmiarówkę jak na wyspach :) i już widzę
        jak coś dla mnie znajduje ;)
    • m_ana Jeśli robi to dobrze, to OK 22.10.08, 23:39
      Moim zdaniem takie zajęcie przypomina pracę stylisty i nie ma nic złego w otrzymywaniu za nie wynagrodzenia. Samodzielnie możemy znaleźć w różnych miejscach (forach, prasie, artykułach internetowych)porady n/t tego, jak dobierać ubrania do swojej figury, co z czym łączyć itd., nie mniej jednak to co innego, gdy ktoś to zrobi indywidualnie dla nas. Faktycznie dzięki wiedzy promowanej przez lobby można samemu dojść do tego, jaki rozmiar/krój itd jest najlepszy dla nas (bo dobranie stanika komuś o zupełnie innym rozmiarze jest już bardziej skomplikowane). Wymaga to jednak czasu i wysiłku, i mimo wszystko również nakładów finansowych (gdy nie ma gdzie zmierzyć, trzeba zamówić na próbę). Oddanie się w ręce specjalisty zawsze jest łatwiejszym wyjściem i obiecujemy po nim sobie więcej. Kwestią, którą można tu podnosić są kompetencje i profesjonalizm tej Pani, a może nawet bardziej warunki, w jakich takie doradztwo miałoby miejsce. Wygląda na to, że kobitka miała styczność z wieloma markami, więc może nie jest wcale źle.
      Podejrzewam jednak, że wynik fittingu często kończyłby się na wskazaniu przybliżonego rozmiaru i konieczności dalszych poszukiwań, trochę jak w sytuacji opisywanej przez mauzonkę tutaj: balkonetka.pl/2008/05/11/piersi-do-przodu-mimo-za-malych-miseczek-i-za-luznych-obwodow/
      W tych przypadkach, nie jest to rezultat, który może satysfakcjonować.
    • kuraiko przeczytajcie koniecznie!!!!!! 23.10.08, 02:29
      o matko moja! :/ to ta sama kobieta, która niedawno dopasowywała
      kobietom biustonosze ZA DARMO przez dwa dni w Oblicie w Rzeszowie.

      oto krótki wywiad z nią z regionalnej gazety zatytułowany jakże
      nieszczęśliwie "Polki mają biust w rozmiarze D" :/ (ale to jak sądzę
      wymysł dziennikarki)

      "- Jak się zostaje fachowcem od dopasowywania biustonoszy?
      O.S.: - Ja ukończyłam odpowiednie kursy w Irlandii. To był dobry
      pomysł. Brafitterka to zawód rzadki w Polsce, a teraz poszukiwany. W
      dodatku daje satysfakcję - uszczęśliwiam kobiety.

      - Czy naprawdę nie potrafią same dopasować biustonosza?
      O.S.: - Tak, bo nikt nigdy im nie powiedział jak to zrobić.
      Najczęściej wygląda to tak, że trafiają na jakiś rozmiar, w którym
      mieszczą się ich piersi - np. 80D i boją się założyć inny, czyli np
      75E. Niektóre nawet nie wiedzą, że miseczka E istnieje. Kiedy już
      proponuję jakiejś pani G - to przeważnie jest w szoku, że takie
      produkują. A przecież są jeszcze większe rozmiary.

      - Jakaś złota zasada w dopasowywaniu biustonosza?
      O.S.: - Powinien on utrzymywać się na obwodzie, więc musi być dość
      ciasny. Czasem pani o obwodzie 80 dopasowuję rozmiar 70. Zwłaszcza
      jeśli ma trochę tłuszczyku.

      - Najczęstsza wada noszonych przez Polki biustonoszy?
      O.S.: - Za duży obwód, za mała miseczka.

      - Ze statystyk wychodzi, że większość Polek nosi miseczkę B, a z
      pani obserwacji, jaki rozmiar powinny najczęściej zakładać?
      O.S.: - 70D lub E.

      - A Irlandki?
      O.S.: - Większe, bo to często spore dziewczyny."


      same oceńcie ;)
    • kuraiko Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 02:34
      a tak w ogóle to sam dobór rozmiaru "na sucho" to zupełnie co innego
      niż praktyka. mnie się jeszcze nie udało kupić dobrze dobranego
      biustonosza, a pewnie byłoby inaczej, gdyby do przymierzalni weszła
      przeszkolona kobieta i poukładała i popodciągała co trzeba
      • mauzonka Ta kobieta była kiedyś i u nas na forum 23.10.08, 02:38
        Poznałam po charakterystycznym błędzie Freyaform zamiast Fayreform. Tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=79130377&a=79130377
        tego samego babola strzeliła, co na swojej własnej stronie.

        Co do działalności takiej: ani trochę nie potępiam, bo sa ludzie, którzy wola zpałacić, niż poszukać sami, np. mają silną potrzebę posaidania autorytetu, na który zrzucą wszelką odpowiedzialność za podejmowanie decyzji. Tak samo, jak są ludzie, którzy chętnie zapłacą pośrednikowi nieruchomości, żeby wynając kawalerkę, albo doradcy kredytowemu, żeby znaleźć oferte kredytowa dla siebie, tak samo są babki, które potrzebują zapłacić brafitterce.
        • plica Re: Ta kobieta była kiedyś i u nas na forum 23.10.08, 07:31
          wtedy w watku ta pani pisala, ze "sama mam 70E i wiem jak trudno dostac ten rozmiar" yyyyyyyyyyyy. na stronie wcale a wcale nie wyglada na 70E :)
          • magdalaena1977 Re: Ta kobieta była kiedyś i u nas na forum 23.10.08, 12:09
            plica napisała:

            > wtedy w watku ta pani pisala, ze
            > "sama mam 70E i wiem jak trudno dostac ten rozmiar"
            > yyyyyyyyyyyy. na stronie wcale a wcale nie wyglada na 70E :)
            Wygląda na 65 z większą miseczką np. 30H
            • pierwszalitera Re: Ta kobieta była kiedyś i u nas na forum 23.10.08, 14:58
              magdalaena1977 napisała:

              > plica napisała:
              >
              > > wtedy w watku ta pani pisala, ze
              > > "sama mam 70E i wiem jak trudno dostac ten rozmiar"
              > > yyyyyyyyyyyy. na stronie wcale a wcale nie wyglada na 70E :)
              > Wygląda na 65 z większą miseczką np. 30H

              Eeeee dziewczyny, od kiedy to dobiera się rozmiar stanika na wygląd? ;-) Ja też jestem szczupła, powinnam niby nosić 65, a noszę 70 i jest mi dobrze. Stanikologia stosowana, to nie żołnierskie " ma być" według tabeli i koniec dyskusji. Nie przesadzajmy. Gdyby szczupła babka upierała się przy 85B, to byłaby całkiem inna historia. ;-)
    • nimrodella Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 12:42
      Ja tma bym chetnie za taki brafitting zaplaciła. Ale żeby on był
      profesjonalny. I niech bym potem miała ze 6 dobrze (a własciwie po
      profesjonalnym consulting perfekcyjnie) dobranych staników. To nawet
      nie jest taka wygórowana cena.
      Bo czytam i czytam a zasady to znam w ogołe na ppamięc. W teori
      jestem niezła. Ale z praktyka i doświadczeniem mam problem. Potrefie
      ocenić jak coś jest ewidentnie za duze/za małe. Nawet rozpoznaję
      ewidentne kacze dzioby/uszy spaniela/efekty pmarańczy. No i co. Jak
      już stanik leży dobrze i własciwie nic ewidentnego nie widzę to
      zakładam, że dobry. Ale stuprocentowej pewności nie mam. Albo mi się
      czesto robia minimalne buły. Nawet już rozmiary obok siebie
      mierzyłam. W jednym minimalne buły w o rozmiar wiekszym luzy. To co
      niekompatybilny stanik z biustem? No i samemu to tak ciężko jest
      zreygnować. No w sumie jest niemal idealnie a ten stanik taaaki
      sliczny. I obawiam się, że momentami idę na kompromisy.
      Poradzić się kogo nie mam. Ktoś by na mnie spojrzał fachowym okiem
      ale w rzeczywistości i powiedział może, że źle.
      I jakby mi tak ktoś doradził ale fachowo naprawdę to bym i te 50 zł
      dała.
      • kasiorekk Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 12:56
        za 50zł dojedziesz do Wawy (zakładam, że nie mieszkasz w W-wie) i profesjonalnie
        dobierzesz u Pani Marysi :)
        • nimrodella Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 13:39
          Ano racja. Jestem z Białegostoku. Ale w weekend będe w Warszawie. I
          stracę zlot w Białymstoku :(
        • nimrodella Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 13:41
          Jednakowoż chodziło mi w sumie o to, że jeśli ktoś umiałby mi
          udzielic NAPRAWDĘ fachowej omocy to bym dała te 50 zł. Nawet
          wyposażona w całą wiedzę forum.
        • kuraiko Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 14:43
          no ja np nie dojadę do Warszawy za 50zł w obie strony ;)
          do Krakowa już tak, czy tam w Intimo potrafią profesjonalnie dobrać?
          w ogóle najlepiej by było, aby każda sieciówka oferowała swoim
          pracownicom szkolenie z bra-fittingu, a w mniejszych bieliźniakach
          jako ekspedientki wybierano osoby z jako takim pojęciem, jednym z
          kryteriów mogłaby być prawidłowa odpowiedź na pytanie "jaki rozmiar
          zaproponowałabyś pani o wymiarach 78/99". sprytna i uświadomiona
          dziewczyna powinna zapytać "a zmierzone ciasno pod biustem na
          wydechu?" xD oczywiście te udzielające od razu odpowiedzi "80D" to
          bye bye
          • przedsesja Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 14:51
            te 50 zł jest za każdą ROZPOCZĘTĄ godzinę!!!
          • anna-pia Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 11:02
            kuraiko napisała:

            > no ja np nie dojadę do Warszawy za 50zł w obie strony ;)
            > do Krakowa już tak, czy tam w Intimo potrafią profesjonalnie dobrać?

            Sklep Intimo wyrósł z Lobby, i z tego, co mi wiadomo, możesz liczyć na taką
            pomoc. Usługę czyli.
        • agastrusia Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 19:05
          kasiorekk napisała:

          > za 50zł dojedziesz do Wawy (zakładam, że nie mieszkasz w W-wie) i profesjonalni
          > e
          > dobierzesz u Pani Marysi :)

          Te 50 zł starczyłoby mi na jakąś 1/4 drogi do W-wy ;-P
    • nomina Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 23.10.08, 22:42
      Jeśli to będzie fachowe - jestem za. W końcu za kwalifikacje się płaci.
      Niemoralności też w tym nie widzę. Inna rzecz, że tu jest za darmo, no ale
      luksus indywidualnego doradcy kosztuje :P
      • effuniak Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 06:21
        taaaaaa.....
        Luksus idywidualnego doradztwa......
        Ciekawe ciekawe......
        • hainaut Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 09:53
          Ja tam uwazam, ze braffting powinien wchodzic niejako "w pakiet"
          kupowania biustonosza i ze powinna sie na nim znac kazda
          sprzedawczyni w sklepie z bielizna.
          To tak jak, dajmy na to, idziemy do sklepu kupic komputer (przyklad
          pierwszy lepszy, od czapy). Ja oczekuje od sprzedawcy, ze bedzie mi
          jednak umial jakiejs fachowej porady idzielic. Tak samo powinno byc
          z czymkolwiek innym.
          • nomina Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 10:22
            OK, zgadza się, jak kupujesz ten komputer. Ale jeżeli najpierw chcesz się
            zorientować, jakie komputery warte są uwagi, dostosować do swoich potrzeb,
            znaleźć fachowe sklepy i najlepsze ceny, przy czym wcale nie musisz potem
            kupować żadnego komputera - możesz zgłosić się do osoby, która takim
            poradnictwem się zajmuje.

            Im więcej możliwości, tym lepiej. Kto będzie chciał, skorzysta.
            • wetiweria Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 11:06
              Ja generalnie nic nie mam przeciwko tego typu płatnym usługom, ale chodziło mi
              raczej o to, że dobieranie stanika na podstawie ubogiej oferty sklepów i
              pisanie, że w ten sposób dobierze się coś "na każdy biust" to wg mnie
              przegięcie. Ja rozumiem że marketing, że prawie każdy sklep reklamuje się, że ma
              coś "dla każdego", ale to niestety nieprofesjonalne.
              • heliamphora To pisałam ja :) 24.10.08, 12:25
                Tylko zapomniałam się wylogować z alternatywnego nicka :)
    • kura17 cena brafittingu w bravissimo w cambrige 24.10.08, 10:42
      brafitting oferowany jest tam klientkom za darmo. nikt sie dziwnie nie patrzy,
      jesli sie nic nie kupi. na osobe przewiduja ok 15 minut, ale trwa to dluzej (moj
      brafitting trwal ok 30 minut, skonczyl sie tak wczesnie tylko dlatego, ze sklep
      juz zamykali ;)

      natomiast zauwazylam w oknie sklepu ogloszenie, ze poszukuja brafitterek do
      pracy. oczywiscie najpierw kurs itp. i podana byla cena, ktora placi bravissimo
      brafitterce za godzine. 6 funtow z kawalkiem (miedzy 6 a 7, nie pamietam
      dokladnie). nie wiem nawet, czy to brutto, czy netto... widac bravissimo wycenia
      brafitting sporo taniej, niz pani z tej strony ;)
      • nomina Re: cena brafittingu w bravissimo w cambrige 24.10.08, 11:16
        E, może czas pomyśleć o wyjeździe zarobkowym do Anglii ;P. Brafitterka brzmi
        lepiej niż kasa w Tesco :D.
      • zania_uk kura17 24.10.08, 12:40
        ty w cambridge? bo ja tak. moze jakis mini-zlot biusciastych? :)
        • kura17 Re: kura17 24.10.08, 12:49
          nie :*
          bylam we wrzesniu 3 dni w cambrige na wyjezdzie sluzbowym i, zupelnie przez
          przypadek, znalazlam sklep bravissimo juz pierwszego dnia :)
          pewnie sie domyslasz, jak wygladal moj czas wolny na tym wyjezdzie?... :0

          szkoda, ze wtedy nie wiedzialam, ze tam jest "ktos z naszych", bo chetnie bym
          sie zleciala!!!
          • zania_uk Re: kura17 24.10.08, 12:50
            a to szkoda... jakbys bylo jeszcze raz kiedys, daj znac :)
            • kura17 Re: kura17 24.10.08, 13:35
              oczywiscie, ze dam znac :)
              ale na razie, niestety, sie nie wybieram...

              a Ty znasz ten sklep bravissimo, o ktorym mowie?
              nigdy sie nie naprzymierzalam na raz tylu stanikow, co tak :)
              ale nic nie kupilam, za drogo dla mnie :( wole na ebay'u polowac ;)
              • zania_uk Re: kura17 24.10.08, 14:15
                znam znam - czesto tam bywam :)
                jak mialam swoj pierwszy fitting to trafilam na super dziewczyne, potem ja
                jeszcze pare razy widzialam, ale ostatnio juz nie... i w ogole chyba jest duzo
                nowych osob i szukaja nowych. i te nowe czesto nie sa zbytnio uswiadomione. jak
                bylam ostatnio (w tym tyg) to przy kasie byla taka mila dziewczyna, troche przy
                kosci, z dosyc sporym (nawet jak na nasze, lobbowe, standardy). miala na sobie
                bodajze tango balkonetke czarna. ale... mostek odstawal na jakies 5 cm.
                ramiaczka zsunely sie na ramiona (miala bluzke z bardzo krociutkimi rekawkami),
                i jak wspomnialam cos o szerokosci ramiaczek w rozmiarze 30FF w ktoryms modelu
                (ze 2.5cm chyba), to stwierdzila ze takie sa potrzebne zeby itrzymac _taki duzy_
                biust!!! az sie musialam urgyzc w jezyk zeby jej nie powiedziec zeby sie sama
                wybrala na brafitting i przejrzala strone sklepu w ktorym pracuje... pomijam juz
                fakt ze asortyment znalam lepiej niz ona... ;) (ale to chyba takie nasze lobbowe
                zboczenie) ;)
    • ocisza Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 12:46
      Poza tym, że pani chwali się na wyrost z tym dopasowaniem stanika każdej
      klientce, to nie wydaje mi się, żeby robiła coś złego. No i przecież lobbuje - w
      wywiadzie mówi całkiem sensowne rzeczy.
      • kuraiko Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 20:47
        mnie nie podpasowało to, że powiedziała, że Polki powinny nosić 70D
        albo E, a przecież 70D to "odpowiednik" 75 B :/
        do tego u nas brafitting przeprowadzała w sklepie, w którym
        najmniejszy obwód to oczywiście 70, a miski sięgają na pewno F, nie
        wiem czy wyżej.
        w przypadku brafittingu na zaproszenie sklepu chodzi o to, aby
        klientki przy okazji coś kupiły, wówczas na pewno płaci jej sklep,
        tylko nie wiem czy sumę ustaloną z góry, czy prowizję od utargu w
        ciągu tych dwóch dni brafittingu. tzn to trwało po kilka godzin
        dzieniie, klientki nie było zobowiązane to kupna w tym sklepie.
        ja tam mierzyłam 70-tkę mając już 73cm pod biustem i była za luźna,
        poza tym tylko dwustopniowe zapięcie, nie wiem co ta pani by mi
        dobrała ;)
    • venia7 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 24.10.08, 12:47
      Dziewczyny w Yoshi bra-fitting jest darmowy. Nie trzeba się umawiać,
      wystarczy przyjść z chęcią poznania swojego rozmiarku :-) a modele
      do przymarki na pewno otrzymacie, bo jest ich tam przogromny wybór :-
      ) - miseczki do K więc się nie przejmujcie, że na Wasz biust noc się
      nie znajdzie :-)
      Pozdrawiam
    • victoria08 kazdy moze tez napisac strone www:P 24.10.08, 12:51
      to tak jak kazdy moze napisac strone www i zaprojektowac do niej grafike bo
      wiedza jest dostepna za darmo na forach..
      kazdy moze pomalowac dom i i ocieplic bo sa od tego poradniki ksiazki fora..
      mozna tez zaplacic i zaoszczedzic czas i - jesli sie zarabia odpowiednio - takze
      i pieniadze. bo czas to pieniadz.
      jesli Pani jest serio dobra bra-fitterka to bedzie miala duzo klientek.
      wiedze o praktycznie wszystkim mozna nabyc za darmo lub pol darmo a i tak wiele
      ludzi woli zaplacic komus zeby to za nich zrobili. i dobrze bo inaczej z czego
      wiele specjalistow by zylo? i my ludzie nie mielibysmy czasu na swoja prace czy
      pasje bo uczylibysmy sie mnostwa dostepnej za darmo wiedzy - zeby zrobic
      wszystko SAMEMU. i po co?
      • joankb Re: kazdy moze tez napisac strone www:P 24.10.08, 14:33
        To nie tak.
        Pani może będzie miała klientki na razie, dopóki w sklepach nic nie ma. Ok, kto
        chce niech korzysta.
        Jeśli zmieni się w tym kierunku, w którym chcemy żeby się zmieniało -
        bra-fitterka będzie w każdym dobrym sklepie z bielizną, każda sprzedająca w
        takim sklepie będzie miała podobny certyfikat...
        I nikt za to 50 zł za godzinę płacił nie będzie - ot zwyczajna obsługa klienta.
    • gosiakk101 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 25.10.08, 12:54
      owa pani zarabia na tym co powinno byc dostepne za darmo w kazdym sklepie, co
      nie za bardzo mi sie podoba! ale z drugiej strony istnienie takiej usług jaki
      bra-fitting swiadczy o ciemnogrodzie bieliznianym w sklepach, gdzie panie
      sprzedajace nie maja pojęcia o tym co sprzedaja;; i jak ktos sobie chce dobrac
      biustonosz to sklep z bielizna jest najmniej odpowiednim miejscem:)
    • pierwszalitera Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 25.10.08, 14:23
      Nie ma się czego rzucać, jak któraś forumka czuje się na tyle silna i brakuje jej pomysłu na biznes, to też może spróbować. Czemu nie? Co jest złego w zarabianiu pieniędzy uczciwą pracą? Tak to już jest na świecie, można iść na siłownię i można zaprosić sobie osobistego trenera do domu płacąc mu więcej, a czy będzie to lepszy sposób na usportowienie sylwetki też nigdy nie wiadomo. O ile wiem, zawód bra-fitterki nie jest chroniony jakimiś dyplomami, więc nie możemy mieć tu pretensji. Poza tym jak chcemy kupić głupi aparat fotograficzny, to też sprawdzamy najpierw w internecie jakie opinie na temat danego produktu mają inni internauci, no to jak ktoś interesuje się bra-fittingiem, to zanim kogoś zapłaci, też może najpierw zajrzy do nas.
    • diuszesa Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 25.10.08, 23:38
      Hmmm, moim zdaniem nie ma nic złego w tym, żeby ktoś, kto posiada
      odpowiednią wiedzę na temat dobierania biustonosza, zarabiał nią na
      życie. I nic nie miałabym przeciwko, gdyby taka osoba takie usługi
      śiwadczyła tam, gdzie dostępne byłyby wszelkie produkty, które
      umożliwiłyby jej to, tj. różne rozmiary biustonoszy, a nie okrojona
      rozmiarówka.
      A w Polsce takich produktów nie ma w ilości umożliwiającej
      brafitterce profesjonalną obsługę klienta. Przecież nie jest tak, że
      w każdym sklepie, nawet sprowadzającym brytyjczyki, są wszystkie
      rozmiary - z tego, co piszą tu dziewczyny, to nie ma w Warszawie
    • diuszesa Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 25.10.08, 23:40
      Hmmm, moim zdaniem nie ma nic złego w tym, żeby ktoś, kto posiada
      odpowiednią wiedzę na temat dobierania biustonosza, zarabiał nią na
      życie. I nic nie miałabym przeciwko, gdyby taka osoba takie usługi
      śiwadczyła tam, gdzie dostępne byłyby wszelkie produkty, które
      umożliwiłyby jej to, tj. różne rozmiary biustonoszy, a nie okrojona
      rozmiarówka.
      A w Polsce takich produktów nie ma w ilości umożliwiającej
      brafitterce profesjonalną obsługę klienta. Przecież nie jest tak, że
      w każdym sklepie, nawet sprowadzającym brytyjczyki, są wszystkie
      rozmiary - z tego, co piszą tu dziewczyny, to nie ma w Warszawie
      dużej ilości takich, których potrzebowałyby kobiety. No to jak tu
      przeprowadzać brafitting - przymierzę z klientką kilka okolicznych
      rozmiarów i powiem: powinna pani mieć rozmiar, którego w tym sklepie
      nie ma? I co - zacznę dzwonić po innych sklepach,a potem pojadę
      przez zakorkowaną Puławską po to, żeby stwierdzić, że ten jeden
      jedyny stanik, który tam jest i tak nie leży dobrze? Takie
      dobieranie nie jest na polskie realia. Proponowanie w tej sytuacji
      brafittingu na zamówienie uważam za nieprofesjonalne.
      Owszem, ja tam, gdzie pracuję też mówię czasem: Pani powinna mieć
      rozmiar, którego tu nie ma. Ale to jest innego rodzaju sytuacja, to
      nie jest ogłaszanie się z indywidualnym doradztwem, w dodatku za
      spore pieniądze.

      Co do zdania, że Polki powinny nosić przewaznie 70D lub E - myślę,
      że takie przekonanie wyrasta - po pierwsze z przyzwyczajeń Polek,
      po drugie - z ubogiej w Polsce rozmiarówki. Mianowicie - wiele
      Polek pyta o 75B, 75C czy 80B - ze swojego doświadczenia mogę
      powiedzieć, że jest ich naprawdę dużo - to na pewno więcej niż
      połowa kupujących biustonosze. Jeśli w Polsce brafitterka chce
      takiej kobiecie dobrać lepszy dla niej rozmiar - to co proponuje -
      70D i E! Bo nic innego nie można jej zaproponować, bo obwodów 65 tak
      popularnych wśród nas w sklepach nie ma! Gdyby zaś były, to to 70D i
      E mogłoby już nie być w większości.
    • anna-pia Z mojego punktu widzenia ta pani jest mało 26.10.08, 22:33
      wiarygodna.
      Jak ktoś chce, to niech płaci - OK, ale prawdopodobieństwo dobrania stanika w
      _jednej_ galerii wynosi IMO ok. 30%. W jednym sklepie można spędzić spokojnie
      pół godziny i nie dobrać _nic_, potem następny i tak dalej, powiedzmy że w
      galerii są cztery sklepy, no to mamy lekko dwie godziny z głowy. Okazuje się
      powiedzmy, że pani nie dobrała żadnego stanika, bo brak rozmiarów, więc zaczyna
      dzwonić po innych galeriach. OK, znajduje rozmiar w galerii w drugim końcu
      Warszawy - jeśli jest sobota po południu, to pół godziny trwa sam dojazd
      (samochodem!), a parkowanie powiedzmy z 10 minut (znajdowanie miejsca). Idziemy
      do sklepu - i klops, okazuje się, że są Panache, a klientka jest wąskofiszbinowa.
      Trzy godziny zeszły. Bo nie ma jak dotąd w Warszawie sklepu stacjonarnego
      z_pełną_ rozmiarówką choćby Panache i Freyi.

      BTW, pani na pewno nas czyta, poprawiła babola w nazwie własnej jednej firmy.
      Zrobiłam wcześniej zrzut, więc i tak mam ;p

      No i na koniec najbardziej smakowity kąsek. Pani wymienia firmy: Chantelle,
      Passionata, Triumph, Fantasie, Elle McPherson, Fayreform, Calvin Klein, Myla, La
      Perla, więc rozprawię się z nimi po kolei.
      Chantelle ma obwody od 70, w dodatku rozciągliwe, miski ledwo do H
      (kontynentalnego, co teoretycznie odpowiada brytyjskiemu FF, praktycznie
      zaledwie F).
      Passionata - marka Chantelle. Daruję sobie komentarz.
      Triumph - obwody od 70, rozciągliwe, powyżej miski F ma koszmarne wzornictwo.
      Fantasie - no lepiej, ale obwody od 65, miski od G to ohydne fullcupy.
      Generalnie design dla konserwatywnych pań co najmniej po 40.
      Elle McPherson - obwodów poniżej 70 nie zauważyłam (szukam na szybko), ale nawet
      jeśli są, to miski od A do D.
      Fayreform - konia z rzędem temu, kto widział staniki tej marki w Warszawie.
      Calvin Klein - na FigLeaves widzę obwody od 50, miska od A do DD. Też mi coś.
      Myla - śliczne toto, ale ceny trochę wysokie, ile Polek zapłaci za stanik więcej
      niż 160 USD? A 230 USD? Obwody od 65, miski A - DD. Cienko.
      LaPerla - najtańszy stanik, jaki zauważyłam, kosztował nieco mniej niż 200 zł,
      średnio ok. 300 - 400 zł za sztukę. Śliczne, tylko co z tego, jak cena powala na
      kolana, a rozmiarówka od 70, miski od B do D? Nawet niech będzie od A do DD. Kto
      to kupi?


      Reasumując, mając doświadczenie tylko z takimi markami, pani zapewne ubrałaby
      mnie w full cup Fantasie. Dziękuję, wolę plunge plebejskiego Panache.
    • gosiakk101 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 27.10.08, 09:48
      po dluzszym zastanowieniu stwierdzam ze to nawet ciekawy sposob i dobry na
      zarabianie pieniedzy, ale gdzie ja bym w tym moim pięknym Kaliszu mogla pomoc
      kupic biutonosz jesli okazaloby sie Pani ma miseczke wiecej niz D lub o obwod
      mniej niz 70 albo te dwie rzeczy naraz. Nie dla mnie taki interes!:)
      • justyna-8 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 27.10.08, 13:38
        Też mam mieszane uczucia. Szczególnie, że jak któraś tutaj
        zauwazyła, Pani korzysta z lobby. Tak naprawdę wystarczy znaleźć
        elektroniczny program dobierania (sama mam taki w ulubionych ze
        stanikomani :)) i ruszyć w rajd po sklepach.
        • agafka88 Re: Płatny bra-fitting - mam mieszane uczucia... 27.10.08, 14:28
          justyna-8 napisała:

          > Też mam mieszane uczucia. Szczególnie, że jak któraś tutaj
          > zauwazyła, Pani korzysta z lobby. Tak naprawdę wystarczy znaleźć
          > elektroniczny program dobierania (sama mam taki w ulubionych ze
          > stanikomani :)) i ruszyć w rajd po sklepach.

          Nie, nie wystarczy znaleźć kalkulatora rozmiarów, czy innego elektronicznego
          programu do dobierania. Kalkulator podaje nam tylko wynik orientacyjny, a potem
          trzeba to zweryfikować na własnym biuście. Czasami miseczka wychodzi kilka
          rozmiarów większa/mniejsza niż w kalkulatorze, ponieważ nie bierze on pod uwagi
          kondycji biustu, nie zwraca uwagi na szerokosc klatki piersiowej, nie dobierze
          nam stanika wąsko czy szerokowiszbinowego. Stanikologia nie jest nauką ścisłą ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka