SOS uroda - o dobieraniu biustonosza

09.11.08, 11:47
WLaśnie sobie obejrzalam, ekspertką była pani z Chantelle.
Zmarnowana okazja, dużo blablania, mało konkretów.
Pani powiedziała, że zaczynamy od zmierzenia obwodu pod biustem. Nie padła natomiast żadna informacja o tym, jakie wnioski z tego mierzenia wyciągnąc ;)
Panie zgodnie twierdziły, żeby zapinać się na środkową haftkę, z czym sama się nie zgadzam, ale może to jest dobry patent jeśli ktoś ma spore wahania w obwodzie w zależności od fazy cyklu. Ja nie mam, więc zapinam się na najluźniejszą, żeby mieć na co przepinać jak mi się stanik rozciągnie.
Potem pojawiła się modelka i demonstrowała stanik a) za duży b) za mały c) dobry.
Padło zdanie nt. tego, że obwód powinien być ułożony poziomo i nie może podjeżdżać, ale to co miała modelka na sobie to - idę o zakład - gdyby się trochę poruszala to by jej podjechało.
Stanik pokazany jako drugi, z ewidentnie za małymi miskami ale za to z podjeżdżającym na kark obwodem został opisany jako "za ciasny" - miski były za ciasne, ale obwód NIE!
Niedobry program, nie można było się dowiedzieć NICZEGO KONKRETNEGO o dobieraniu biustonoszy. Nie wyjaśniły o co chodzi w rozmiarach staników, po co cyferki, a po co literka, nie powiedziały że 75C i 80B to nie to samo, wspomniały, że Polki noszą żle dobrane staniki, ale na czym to zło (najczęściej) polega też zdanie nie padło.

A najlepszy był następny materiał, gdzie pani Kuźniak była na kręgielni i widać było jej podjeżdżający obwód. Stanika pewnie Chantelle.
    • ciri1971 Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 12:00
      Też oglądałam i zgadzam się- zmarnowana okazja. Żadnych konkretów,
      ani słowa o rozmiarach, przykłady też pozostawiały wiele do
      życzenia. Temat spłycony, a samo stwierdzenie, że Polki noszą źle
      dobrane staniki, naprawdę nic nie wniosło.
    • nas-daq Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 12:01
      Oglądałam, moim zdaniem w tym ostatnim biustonoszu niby dobrze
      dobranym, modelka miała za wąskie fiszbiny lub za małą miskę. Pani
      ekspertka tak naświetliła całe zagadnienie, żeby mieć więcej
      klientek, a nie żeby je uświadamiać. Generalnie ideą było to, że
      każda kobieta powinna być zmierzona przez profesjonalistkę, bo sama
      z doborem biustonosza na pewno sobie nie poradzi.
    • molowiak bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 12:18
      "metoda dobierania chantelle" polegająca głównie na tym, by odziać w darmowe
      staniki jak najwięcej celebrytek,
      IMO żadne dobieranie, tylko bezczelny product placement udający neutralną informację
      • effuniak Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 12:42
        Też widziałam
        Totalne bzdury o chorobach skóry,mogących byc następstwem ucisku stanika(czytaj:
        ciesnego obwodu)
        modelka w trzecim, niby dobrym staniku , miała za małe miski i za luźny obwód
        Pani od Chantalle nie miała pojęcia o dobieraniu ani obwodów , ani tym bardziej
        misek
        Szkoda czasu antenowego
        • vasylkova Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 13:34
          a nie widzicie w tym jednak pozytywow?
          Gdzie tylko pojawia sie temat biustu, od razu pojawiaja sie i nasze lobbystki. Czesto nasz punkt widzenia jest wrogo przyjmowany (czesto tez i propaganda jest imho zbyt nahalna, ale to inny problem) przez dziewczyny, ktore cale zycie chodzily w "dobrze dobranym 75b" i patrza na nas jak na fanatyczki. A dzieki takim programom do tak zwanego masowego odbiorcy dotrze, ze rzeczywiscie _cos w tym jest_ - i moze co 10 sie zastanowi, czy i ona przypadkiem nie nosi zle dobranego stanika. A jeszcze co 10 poszuka informacji w internecie. A to juz kolejna dusza dla nas.
          Wydaje mi sie, ze taki program przynosi wiecej pozytku Lobby niz klientek Chantelle.
          • mauzonka Vasylkova ma rację 09.11.08, 13:53
            W pełni się zgadzam z Vasylkovą. Takie napomykania w mediach o problemie dobierania staników w nikłym stopniu napędza klientki producentom, którzy to organizują. Np. na Balkonetkę swego czasu sporo osób wchodziło szukając frazy "dobieranie biustonoszy chantelle" - po tej imprezie, którą Chantelle zorganizowałao w czerwcu w Złotych Tarasach w W-wie. Czyli ludzie, którzy się zainteresują, szukają potem informacji w necie - i znajdują nas:)
          • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 15:13
            vasylkova napisała:

            > Wydaje mi sie, ze taki program przynosi wiecej pozytku Lobby niz klientek Chant
            > elle.
            >

            Zgadzam się całkowicie z powyższym zdaniem. Chciałabym jednak dodać i proszę nie traktujcie mnie jako fanatycznego obrońcy firmy Chantelle, ale aż tak tragiczna ta firma nie jest. Jak by nie było, posiadają niektóre modele do kontynentalnej miseczki H, a to w porównaniu z innym, masowymi producentami jest już wcale niezłym osiągnięciem. Kobiety po uświadomieniu, takie jak ja, ze średnim biustem i obwodem 70, nie mają problemów ze znalezieniem u Chantelle ładnego i wygodnego stanika. Ja należę do ich stałych klientek. Wolałabym u nich lobbować, by zaczęli produkować mniejsze obwody i większe miseczki, niż ogólnie z nimi walczyć, bo ich staniki wcale takie złe nie są. Obiecałam sobie nawet, że kiedyś się obfocę i wyślę coś do galerii, by w końcu zobaczono gdzieś dobrze leżący stanik Chantelle. ;-)
            • effuniak Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 16:02
              Może i mają dobre modele.
              We wtorek mierzyłam w W-wie w Złotych Tarasach stanik z pionowym cięciem i w
              rozmiarze 70G miseczka była juz cała z podwójnego materiału (rozmiar niżej 70F
              jeszcze tego nie było)a mostek miał wysokość 10cm!!
              Miska była płaska i wysoka a i tak na mnie za mała (mój rozmiar to 70FF)
              Wzornictwo jest śliczne , ale dla siebie nie udało mi się nic dobrać
              - pewnie jakas nietypowa jestem :)
              • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 17:02
                Ale Chantelle nie ma niczego z pionowym cięciem w rozmiarze 70G. (?) Wszystkie tak skrojone modele kończą się na F. Tu jest (niemiecki) sklep z pełnym aktualnym sortymentem i rozmiarówką.
                www.sunny-dessous.de/Dessous_Chantelle_m125.html
                Ja noszę chantellowskie 70E, czasem F i stanik, który mam właśnie na sobie Africa Fashion half cup 70E (32DD) rouge posiada wysokość mostka 7cm. To, że miseczki powyżej F robią się wyższe nie jest tylko problemem Chantelle. Nie porównywałabym więc Chantelle do effuniakowego ideału. ;-)
                • effuniak Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 17:44
                  mierzyłam taki we wtorek - Ula świadkiem
                  • effuniak Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 17:50
                    Ale bede znów w środę i zrobię zdjęcia.
                    natomiast pisałam o tym nie w celu porównania z moimi stanikami
                    Chodzi o to, że zwykła użytkowniczka staników po tak przedstawionym temacie może
                    rozpocząc swoje poszukiwania od sklepów z tą bielizną a tam nie znajdzie stanika
                    dla siebie, chyba że ma mniejszy biust i jeszcze sama bedzie wiedziała jak sobie
                    dobrać stanik bo , przynajmniej w tyn sklepie, ekspedientka jej nie doradzi
                    • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 20:01
                      Jak znajdziesz u Chantelle model ze pionowym cięciem w 70G, to podaj nazwę. Na metkach jest zwykle numer katalogowy (np. 3801). Ale jestem (prawie) pewna, że w 70G takiego nie ma. Co jak co, ale Chantell mam modelowo obcykaną. ;-) Nawet na stronie producenta chantelle.com takiego nie znalazłam. Może jednak mierzyłaś w innym rozmiarze? ;-)
                      Poza tym mnie chodzi tylko o to, że i tak znajdą się osoby, które Chantelle zechcą nosić. I założę się też, że niewiele kobiet w Polsce zacznie poszukiwanie dobrego stanika od Chantelle, chociażby już ze względu na cenę. A gdyby firma produkowała poszerzoną rozmiarówkę, to może i jakaś celebrytka nosiłaby ich rozmiar 65G (gdyby istniał) i powiedziała to głośno w telewizji. Najprawdopodobniej babki nie rzuciłyby się po tym hurtowo kupować Chantelle, ale zainteresowałyby się może tymi "dziwnymi" rozmiarami. Przecież chodzi tylko o staniki w dobrym rozmiarze, a nie o promowanie, albo zwalczanie konkretnej marki. A najwyraźniej firma uparła się na polski rynek, więc moim zdaniem lepiej byłoby lobbować niż walczyć.
                      • effuniak Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 10.11.08, 00:02
                        mnie sie bardzo podoba wzornictwo Chantell
                    • 987ania Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 09.11.08, 20:19
                      effuniak, yo może teraz jakieś spotkanie w Wawie się uda? Ja z dzieckiem w domu
                      siedzę a jak było spotkanie w czerwcu to nie mogłam być, bo właśnie to dziecię
                      rodziłam:)
                  • babajaga87 Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 10.11.08, 15:41
                    Mierzyłyśmy taki, który wyglądał bardzo podobnie jak halfcup Chantelle z linii
                    Chantilly. Wydaje mi się, że on był z poprzedniej kolekcji, a może i jeszcze
                    wcześniejszej, bo nie widzę go na stronie szantela.

                    Na moim 4 razy mniejszym biuście też nie leżał zbyt dobrze - właściwie nie było
                    żadnej różnicy w staniku i bez.
                    • maith Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 10.11.08, 18:18
                      Mi kiedyś w Avocado dali do zmierzenia Chantelle i to był jakiś horror.
                      Kojarzycie staniki walczące z biustem tak, że to widać? To tam był właśnie ten
                      problem. Stanik miał najwyraźniej jakąś nietypową koncepcję na temat mojego
                      wyglądu i robił mi coś zbliżonego do problemu przezroczystych half-cupów na
                      małych biustach, taką boczną wklęsłość, ale tam wyglądało to jeszcze gorzej.

                      W innych stanikach mnie coś takiego nigdy nie spotkało, ale zawsze możemy
                      przyjąć, że i ja jestem nietypowa ;)
                      • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 10.11.08, 20:51
                        maith napisała:

                        > Mi kiedyś w Avocado dali do zmierzenia Chantelle i to był jakiś horror.
                        > Kojarzycie staniki walczące z biustem tak, że to widać? To tam był właśnie ten
                        > problem. Stanik miał najwyraźniej jakąś nietypową koncepcję na temat mojego
                        > wyglądu i robił mi coś zbliżonego do problemu przezroczystych half-cupów na
                        > małych biustach, taką boczną wklęsłość, ale tam wyglądało to jeszcze gorzej.
                        >
                        > W innych stanikach mnie coś takiego nigdy nie spotkało, ale zawsze możemy
                        > przyjąć, że i ja jestem nietypowa ;)

                        Na pewno nie jesteś nietypowa, ale mierząc jeden, dwa modele i do tego może nawet w złym rozmiarze nie można chyba wypowiadać się na temat całej marki? ;-) Ja też nie oceniam Freyi tylko na podstawie Arabelki. Chantelle też posiada różne modele. Mam jednak wrażenie, że najczęściej mierzonym jest ten nieszczęsny Chantilly, który mimo jednego pionowego szwu wcale nie jest half cupem, jak napisała babajaga. Chantelle określa Chantilly jako biustonosz 3/4 i jest on też wyżej zabudowany niż typowe szantelowskie half cupy. Ponadto koronkowy Chantilly faktycznie nie leży idealnie i jak tylko biust zaczyna mi się minimalnie powiększać przed okresem, zaczyna pokazywać się u mnie też taka boczna płaskość- wklęsłość. Jeszcze zanim pokaże się bułkowanie. Czyli trzeba uważać, by miseczka nie była ani odrobiny za mała. Nowsza seria Africa jest natomiast zupełnie inna, leży zupełnie inaczej i kształtuje u mnie ładną krągłość. Poza tym z tej serii mam autentyczny half cup, w tym samym rozmiarze 70DD miseczka jest 2,5 centymetry niższa niż w Chantilly.
                    • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 11.11.08, 13:07
                      babajaga87 napisała:

                      > Mierzyłyśmy taki, który wyglądał bardzo podobnie jak halfcup Chantelle z linii
                      > Chantilly. Wydaje mi się, że on był z poprzedniej kolekcji, a może i jeszcze
                      > wcześniejszej, bo nie widzę go na stronie szantela.
                      >
                      Jeżeli to faktycznie stary, wycofany model, to muszę przyznać, że to wielkie świństwo opychać coś takiego po pełnej cenie w Polsce. A musi być co najmniej z wiosny 97, bo od jesieni mam wszystkie katalogi. Normalnie jest tak, że jak coś wypada z kolekcji, to można dostać to coś w wyprzedaży. W ten sposób kupiłam sobie w jednym niemieckim sklepie internetowym już zeszłej zimy model stanika Meli Melo za połowę ceny. Ten sam model, tylko w innym kolorze i jako balkonetka, dostępny jest ciągle w Avokado za 299 zł, czyli w pełnej cenie. To jest nie w porządku.
                      • babajaga87 Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 11.11.08, 13:13
                        Jak będę w Złotasach, to sprawdzę, co to za model jest.
                      • plica Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 11.11.08, 15:53
                        W ten sposób kupiłam so
                        > bie w jednym niemieckim sklepie internetowym już zeszłej zimy model stanika Mel
                        > i Melo za połowę ceny. Ten sam model, tylko w innym kolorze i jako balkonetka,
                        > dostępny jest ciągle w Avokado za 299 zł, czyli w pełnej cenie. To jest nie w p
                        > orządku.

                        jakies pol roku temu juz juz mialam go kupic wlasnie za 299 zł. ale puknelam sie w glowe i kupilam polyanke.
                        daj cynka gdzie go dokladnie upolowalas, bo chetnie bym go wziela za polowe ceny :)
                        • pierwszalitera Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 11.11.08, 17:12
                          plica napisała:

                          > jakies pol roku temu juz juz mialam go kupic wlasnie za 299 zł. ale puknelam si
                          > e w glowe i kupilam polyanke.
                          > daj cynka gdzie go dokladnie upolowalas, bo chetnie bym go wziela za polowe cen
                          > y :)
                          >

                          Pewno cię rozczaruję, bo tego modelu już nigdzie nie ma. Kupiłam go tu:
                          www.underwearshopping.de/
                          Ale generalnie tego sklepu nie polecam, bo moją chaotyczną organizację i zdarzyły mi się nieporozumienia. Starych modeli już nie mają.
                          Ja kupuję teraz tu:
                          www.aufdeinerhaut.de
                          Tylko, że half cup Meli Melo mają w Sale już tylko w rozmiarze 85C. ;-)
                          • plica Re: bo to jest właśnie ta słynna metoda 11.11.08, 19:57
                            no trudno. fajny model. zakladajac, ze 70-tke musialabym podszyc, lezy swietnie :)
    • fraylla Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 13:33
      Przegapiłam.
      Jutro o 9:35 będzie powtórka czy nowy odcinek, nie wiecie?
      Chętnie napiszę do nich maila, bo takie programy są po prostu szkodliwe.
    • dunajka Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 13:45
      Większość kobiet nawet nie widzi problemu, a jeśli coś słyszała to
      na bank jej to nie dotyczy... może więc jest choć minimalna szansa,
      że ktoś się zastanowi, pogrzebie w necie, przyjrzy się sobie w
      lustrze... mam nadzieję, że nie jest to tak całkiem zmarnowane 5
      minut.
      • effuniak Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 13:51
        Jeśli pamięta modelkę w "dobrze" dobranym staniku , to z pewnoscią u siebie nie
        zobaczy nic złego , bo musiałaby mieć strrrrasznie zły stanik na sobie , zeby
        wyciągnąć jakies wnioski
        • dunajka Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 14:10
          ogromna ilość dziewczyn ma "okropnie" źle dobrany biustonosz...
          Staram się być optymistką ;)
    • madzioreck Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 09.11.08, 18:13
      Hm. Od kiedy spędzam cały wolny czas przed kompem na LMB lub SO, nie oglądam
      właściwie telewizji, a kiedyś TVN Style leciało w kółko. przynajmniej się nie
      denerwuję :/
    • amoureuse Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 11.11.08, 22:52
      No, byłam pewna, że wychwycicie te bzdury. Tak się zbulwersowałam, że aż weszłam tutaj o tym napisać. Dodam jeszcze, że pani ekspert powiedziała, że obwód podjeżdża, gdy stanik jest ZA CIASNY!!! Czyli panie oglądające z 75B przerzucą się na 80A, żeby nie podjeżdżało? Chantelle chyba wykupiło abonament w TVN Style, bo w przerwie SOS Uroda leciała zapowiedz programu p. Kwaśniewskiej, też o bieliźnie. Jako fachowcy miała być Omena Mensah i właśnie wszechobecna pani od Chantelle.
    • joanna_ff Re: SOS uroda - o dobieraniu biustonosza 15.11.08, 17:50
      Po obejrzeniu odcinka kilka razy we fragmentach i w całości
      zapragnęłam wygarnąć producentom tego programu co sądzę o takim
      braku profesjonalizmu i ogólnym olewaniu tematu. Prowadząca była
      kompletnie nieprzygotowana.
      Cóż z tego że TVN Style ma stronę internetową, kiedy brak na nim
      forum. Link o programie SOS uroda też nie zawiera jakiegokolwiek
      miejsca na uwagi widzów. Bądzmy szczerzy po co komu opinie
      zdenerwowanych bab oglądających w tych programach ukryte reklamy
      wybranych produktów ?!
      Pamiętam że jeszcze jakiś czas temu na stronie tej stacji istniało
      forum. Ale strona wtedy była różowa :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja