aadrianka
09.01.09, 20:16
Przeklejam z LB, bo sprawa chyba warta interwencji.
Moja mama, nauczycielka w szkole podstawowej i gimnazjum, kupuje
regularnie pisma skierowane do młodzieży, uczącej się w tych
szkołach: "Victor gimnazjalista" i "Victor junior".
Przeglądałam ostatnio owego Juniora i oto co znalazlam w
dziale "listy do redakcji"
"Mam 12 lat i w mojej klasie tylko ja jeszcze nie mam piersi. To
jest okropne. Chodzę w grubych swetrach, na wf zawsze ćwiczę w
bluzie (...) Ludzie są tay okrutni! Tak bym chciała być jak
wszystkie normalne dziewczyny."
Odpowiedź redakcji:
"Koniecznie kup sobie staniczek push-up (to taki, który troszkę
powiększa biust) i pierwszego dnia po feriach zacznij go nosić. Gdy
koleżanki będą się pytać, dziwić, komentować - spokojnie odpowiadaj,
że to chyba normalne. Niczym się nie przejmuj. Bardzo dużo dziewczyn
nosi takie staniki i dzięki temu dużo lepiej się czuje psychicznie.
Ty też tego potrzebujesz. Nie martw się i nie daj sobie wmówić, że
od noszenia stanika piersi przestają rosnąć. To bzdura!"