agmani 19.02.09, 12:58 Dziewczyny, wiem, ze to bedzie glupie pytanie, ale czy migracja moze byc bolesna, a przynajmniej odczuwana jako nieprzyjemna? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maheda Nie. 19.02.09, 13:00 Jeśli tylko nie naciągasz sobie skóry na siłę, to nie masz prawa niczego czuć. Ani przyjemnego, ani nieprzyjemnego. Odpowiedz Link
kura17 Re: Nie. 19.02.09, 14:04 maheda napisała: > Jeśli tylko nie naciągasz sobie skóry na siłę, to nie masz prawa > niczego czuć. > Ani przyjemnego z tym to bym akurat polemizowala... rozne sa i roznie reaguja strefy erogenne... Odpowiedz Link
maheda Re: Nie. 19.02.09, 14:06 Ale to w momencie samego wmasowywania, a tu chodzi o odczuwanie migracji, a nie odczuć w momencie dotyku. Odpowiedz Link
kura17 Re: Nie. 19.02.09, 14:53 a skad wiesz, jak dlugo ktos czuje efekty wmasowywania?... Odpowiedz Link
maheda To nie było przedmiotem pytania 19.02.09, 15:22 Pytanie brzmiało: " Dziewczyny, wiem, ze to bedzie glupie pytanie, ale czy migracja moze byc bolesna, a przynajmniej odczuwana jako nieprzyjemna?" Odpowiedź brzmi wg mnie NIE. Odpowiedz Link
kura17 Re: To nie było przedmiotem pytania 19.02.09, 15:24 zaznaczylam, ze chodzi mi o fragment z "przyjemnosc", a nie nie-przyjemnosc ;) widze, ze mi sie zart nie udal... w koncu to powazne sprawy, nie ma co zartowac :) Odpowiedz Link
maheda Re: To nie było przedmiotem pytania 19.02.09, 15:31 Dorzucaj emotki :) Łatwiej jest wtedy odczytywać intencje... Odpowiedz Link
kura17 Re: To nie było przedmiotem pytania 19.02.09, 15:33 ja zamiast emotek czestom uzywam wieloznacznych wieloktropkow... :D ps. ale sie nam off-top zrobil... ale na taki temat trudno nie-off-toppowac ;) Odpowiedz Link
donerkasia Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 13:32 a mnie piersi przez jakis czas bolały, trochę tak, jak przy miesiączce Odpowiedz Link
maheda Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 13:34 Być może zbyt gwałtownie wszystko przeciągałaś na jasną stronę mocy? Naprawdę nie powinno się nic czuć... Odpowiedz Link
kuraiko Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 00:31 być może część dziewczyn masuje oprócz buł także piersi... jak ja regularnie masowałam piersi (jak gdzieś wyczytałam i tu ten link się błąkał po forum - 100 razy jedną pierś, chociaż na ogół mniej niż 100), to po pewnym czasie zaczynały boleć i być trochę twardawe. prawdopodobnie wina mastopatycznej budowy (opinia lekarza). może więc niektóre dziewczyny dotyka to samo, jeśli ich gruczoły tak reagują. Odpowiedz Link
agmani Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 22:48 No to tak jak mnie, tzn. mnie bola tak wlasnie jak kiedys przedmiesiaczkowo, ale mocniej. Normalnie mi sie z ciaza kojarzy, ale mam szczera nadzieje, ze nie wygralismy tego 0,5% losu na loterii Pearla :/. Odpowiedz Link
nunia01 Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 13:58 Chyba raczej niezauważalna:) Z dnia na dzień niby wszystko jest tak samo, a tu po kilku dniach nienoszenia któregoś ze staników - myk i wylazła buła:) Może migracja Ci się zbiegła w czasie np. z napięciem przedmiesiączkowym? Odpowiedz Link
ocisza Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 15:11 Nie widziałam ani jednego posta do tej pory, żeby się ktoś skarżył na ból w związku z migracją. Biorąc pod uwagę, że dużo się tu o migracji dyskutuje w różnych kontekstach, to chyba by wyszło w rozmowach. Stąd wnioskuję, że migracja nie powoduje bólu. I tak na logikę to nie powinna. Odpowiedz Link
kura17 Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 15:26 no byly rozmowy o bolu PSYCHICZNYM, jak ktos wyskakiwal z fajnej rozmiarowki na skutek migracji... ale nie o to autorka watku pytala :) Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 16:08 Jeśli bolą Cię piersi i zauważyłaś, że są większe, to może faktycznie to nie migracja, tylko napięcie przedmiesiączkowe, ja tak zawsze mam. A migracja jest bezbolesna, po prostu któregoś dnia zauważasz, że nie mieścisz się już w żaden nowy dopasowany stanik... Odpowiedz Link
wanilia00 Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 16:10 Mnie kilka razy bolały piersi. To był dosyć mocny ból. Obejmował część piersi, mniej więcej z boku i z przodu dolnej części, tak od połowy piersi (nie od samej pachy). Na pewno nie było to związane z PMS czy miesiączką. Następowało to po kolejnych przesiadkach na większe miseczki. W tym czasie wręcz namacalnie i naocznie w szybkim tempie zmieniał się wygląd moich piersi. Odpowiedz Link
agmani Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 22:53 O widzisz, czyli juz jest nas trzy! Wraca mi nadzieja, ze to migracja, a nie ciaza! Dobra, bez zartow... W sumie mogloby byc zwiazane z cyklem, bo faza bylaby odpowiednia, ale nie po ciazach jakos tego juz nie odczuwalam, wiec dlaczego mialoby nagle wrocic? Poniewaz zbieglo sie z przesiadka na nowe staniki i po raz pierwszzy od ponad roku mam na sobie stanik na fiszbinach i wreszcie naprawde dobrze dobrany (karmniki to jednak nie do konca to), to raczej pokojarzylam z migracja. Zdziwilo mnie to, bo sie nie spodziewalam bolesnosci migracji. No nic, poobserwuje, moze to taka cecha osobnicza (i moze rzadka, ale jednak wystepujaca). Odpowiedz Link
roza_am Re: Migracja - bolesna? 19.02.09, 23:54 Skoro faza odpowiednia, to może chodzi o powiększanie się biustu w drugiej połowie cyklu. Może puchniesz do tego stopnia, że miseczki stają się przyciasne i odczuwasz ból. A wcześniej mogłaś tego tak nie odczuwać, bo luźny obwód/wydłużone ramiączka niwelowały zamałość misek. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 00:25 agmani napisała: > W sumie mogloby byc zwiazane z cyklem, bo faza bylaby odpowiednia, ale nie po > ciazach jakos tego juz nie odczuwalam, wiec dlaczego mialoby nagle wrocic? A dlaczego by wrócić nie miało? ;-) Kobieta to nie maszyna, w jednym cyklu piersi mogą być bolesne, w innym mniej, albo wcale. A syndrom napięcia przedmiesiączkowego połączony z bolesnymi obrzękami piersi raczej się z wiekiemm pogłębsza, a nie znika. Mogłabym książki z własnego doświadczenia na ten temat pisać. ;-) Odpowiedz Link
agmani Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 10:22 Jasne, wszystko mozliwe. Tylko mi to po pierwszej ciazy jakos minelo, a wrocilo akurat teraz, po zalozeniu dobrego stanika. Poniewaz dzisiaj ciagle boli, wyszlam nawet do drogerii po pretest, bo za bardzo mi sie mysli w glowie juz klebily. Jako ze wyszedl negatywny, obserwuje sie dalej pod katem cyklu i migracji (zobaczymy czy wraz z nowym cyklem minie, czy nie, wtedy bedzie pewnosc, co bylo przyczyna). Odpowiedz Link
kuraiko Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 16:34 a wiesz, że ja ostatnio też miałam wątpliwości ;) (opisane na offtopach). zanim zaczęłam brać tabletki anty czasem bolały mnie piersi przed okresem, były do tego posiniałe, powiększone, ciężkie. jak zaczęłam brać tabsy to przestałam odczuwać coś takiego. a tu ostatnio przez 2 tyg ból brodawek i trochę ból piersi. no i nie jestem w ciąży ;) podobno tak może być. albo się u Ciebie zbiegło przypadkowo, albo jeśli masujesz piersi, to może być to o czym pisałam trochę wyżej Odpowiedz Link
megiddo0 Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 13:16 mialam cos podobnego na samym poczatku tzn nawet ciezko to okreslic jako bol, raczej napiecie piersi, mialam wrazenie ze sa twardsze, zbite (jedrniejsze tez;) i z tego co pamietam to zdaje sie tez przy kupowaniu wiekszych miseczek sie pojawialo ponownie, ale nie w tak duzym stopniu jak pierwszy raz Odpowiedz Link
malagracja Re: Migracja - bolesna? 20.02.09, 17:39 Hm. Mnie kiedys bolaly, ale teraz wiem, ze one zwyczajnie mi rosły. A migracja jest bezbolesna :-) Odpowiedz Link