eilian
22.05.09, 21:29
no nie mogę... Już się żaliłam tutaj na ten problem i za Waszą radą tym razem
(to już chyba czwarty biustonosz od czasu "uświadomienia") kupiłam stanik typu
plunge (co by wysoki mostek nie odciskał mi się na piersiach), dokładnie
Panache Tango Two Tone i już myślałam, że tym razem będzie ok, w sklepie
wydawało mi się, że leży idealnie. Ale jak zawsze, po kilku godzinach noszenia
okazało się, że końcówki drutów odciskają mi się na ciele, zarówno na
piersiach jak i pod pachami, po paru dniach z takich śladów robią się odciski.
Próbowałam poszukać takich bez fiszbin, ale wybór praktycznie żaden i każdy
odradza, bo biust nie wygląda w takim dobrze. Czyli dobry stanik oznacza, że
trzeba cierpieć? A może jednak nie ma co się męczyć, tylko powinnam wrócić do
swojego starego rozmiaru 80 E (teraz noszę 75 G)?