kuraiko Re: mała dostawa białych! n/t 28.07.09, 19:26 taa, właśnie weszłam i już nie ma mojego rozmiaru ;) ok i tak się teraz nastawiam na straplessa plunga, bo tak bardziej praktycznie, ale dam sobie łapę uciąć, że się jak zwykle spóźnię, bo będą ze 2-4 sztuki tylko 70E ;/ Odpowiedz Link
camilcia Re: mała dostawa białych! n/t 28.07.09, 19:34 taaa mojego ani okolic już nie ma :( ja na straplessa choruję bardzo, moze na sylwestra upoluję hehe bo jesienią to w sumie mi nie potrzebny ;) chociaż jeszcze jedno wesele 19go września :( Odpowiedz Link
irenka65f Zła jestem 29.07.09, 00:17 Wiecie co? Złości mnie to. Też chciałabym mieć effuniaka, ale to polowanie jak w głębokiej komunie mnie odrzuca. Tak Naprawdę to nie mam pojęcia jaki rzeczywiście potrzebuję rozmiar - mogę strzelać w 3, ale też nie wiem, czy inny kolor będzie się zachowywał tak samo. Myślałam, żeby zamówić jakikolwiek tylko, żeby przymierzyć, ale nie wiem czy to ma sens. No bo jak uda mi się kupić to co bym chciała i okaże się, że jednak inny kolor inaczej się układa to co? No, zła jestem. Odpowiedz Link
joankb Re: Zła jestem 29.07.09, 10:08 Na to jest jedna i tylko jedna rada. Nie polować, nie kupować. Nic nie zadziała lepiej... Dopóki wysprzedaje się wszystko co uszyte, wysprzedaje się natychmiast, w godzinę, nie ma żadnej motywacji do zmiany. Bo po co? Odpowiedz Link
imp18 Re: Zła jestem 29.07.09, 10:35 dokladnie :) To tak jak z tymi wzorami, które się nie podobały a i tak były kupowane... nie mówię, że wszystkim się nie podobały, ale jeżeli zaczniemy kupować faktycznie to co chcemy, a nie to co jest to sytuacja sama powinna się jakoś ustabilizować :) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Zła jestem 29.07.09, 11:05 joankb napisała: > Na to jest jedna i tylko jedna rada. > Nie polować, nie kupować. Nic nie zadziała lepiej... > Dopóki wysprzedaje się wszystko co uszyte, wysprzedaje się natychmiast, w > godzinę, nie ma żadnej motywacji do zmiany. Bo po co? Tylko ciekawe, jak zdobyć solidarność innych zainteresowanych? To chyba trudna sprawa, bo same wywindowałyśmy projekt Effuniak na niebosy, to teraz nie dziwota, że każda chce stanik. Byle jaki kolor, byle jaki fason, byle jaki service, ważne tylko że Effuniak. Zresztą w ekonomii nazywa się coś takiego Artificial scarcity, stuczne trzymanie ilości dóbr poniżej poziomu popytu. Wtedy zainteresowanie rośnie tak wysoko, że gotowe jesteśmy, mając możliwość zdobycia upragnionej rzeczy, na ustępstwa w sprawie jakości i innych mniej ważnych rzeczy, jak design i traktowanie klienta na przykład. Całe sczęście, że dla mnie te staniki są po prostu brzydkie. ;-) Odpowiedz Link
pineapplegirl Re: Zła jestem 29.07.09, 11:18 Może być i tak, że staników jest szytych tak mało, poniewaz sa jeszcze w fazie testowania. Słyszy się od użytkujących (testujących) dziewczyn, że jest zmieniana konstrukcja, grubośc gąbki, inaczej wszyte ramiączka, zdarzają się też niedociągnięcia. Może jak już wszystko zostanie dograne i ulepszone to będzie sprzedaż na większą skalę. Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Zła jestem 29.07.09, 11:23 No nie żartuj sobie, Ewa wystarczająco długo testowała kroje. Nie zamierzam płacić 100zł za niedopracowany stanik, a to, że wypuszczane są staniki z widocznymi niedociągnięciami to już gruba przesada. Dopóki są tylko piankowe plunge, to nie będę już nic kupowała w szufladzie, straplessa też jakoś super nie potrzebuję ;) czekam na jesień i half-cupy. Odpowiedz Link
gosiunia1981 Re: Zła jestem 29.07.09, 11:27 tylko takie testy to powinny byc prowadzone zanim dojdzie do sprzedazy na grupie chetnych, bo to jest w interesie sklepu. Dla mnie ta cala sytuacja jest coraz dziwniejsza i podejscie co raz mniej powazne. Sa podawane kolejne odlegle daty. Moze i idea byla dobra, ale wykonanie jest moim zdaniem bez zadnej organizacji. Chociaz trzeba przyznac, ze marketing Ewa ma swietny, bo jak panache wypuszcza niedopracowane modele w niepelnej rozmiarowce to sie na nich psy wiesza. Odpowiedz Link
malagracja Re: Zła jestem 29.07.09, 12:24 Joankb, Pierwszalitera, Imp18, Psuj-ka, Gosiunia1981 mają 100% rację. Odpowiedz Link
pineapplegirl Re: Zła jestem 29.07.09, 13:56 Macie rację oczywiscie, tylko jak inaczej tłumaczyć taką taktykę sprzedaży? Czy konstrukcja się zmieniła, tego nie wiem. Też czekałam od miesiąca na biały plunge, który był mi potrzebny na wakacyjny wyjazd, a pojawił się wczoraj w moim rozmiarze w ilości 1 sztuka, ktora zniknęła błyskawicznie. Dlatego wyjeżdżam z białą Masquerade Isis kupioną za 15.99 funta, idealną rozmiarowo i idealnie uszytą :) A na Effuniaka tez poczekam chyba, aż coś się poprawi. Odpowiedz Link
jelonek_k Re: Zła jestem 29.07.09, 13:06 Ewa na Balkonetce zaprzeczyła jakoby zmieniała konstrukcje. Odpowiedz Link
jehanette Re: Zła jestem 29.07.09, 13:57 Ano, ja też jestem zła i chyba też rezygnuję z polowania, po tym jak rozmiar wyliczony z tabelki okazał się zły :/. Przy takim systemie nie chcę ryzykować zakupu kolejnego złego rozmiaru - jak w normalnym sklepie nie trafię, to mi mogą zaraz wymienić, a tu muszę odesłać i znów polować. Jeszcze gdyby chociaż było wiadomo, kiedy są dostawy, tzn "codziennie w poniedziałki, środy, piątki" to człowiek by czasu nie marnował na gapienie się w szufladę. Zła jestem, bo akurat do wzorów w większości nie mam zastrzeżeń. Może ktoś chętny zamienić 70F na 70E? wszystkie wzory poza kotami, krowami i różem chętnie wezmę :) ogłoszenie wisi w wątku zamianowym. Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Zła jestem 29.07.09, 14:17 Dokładnie, wymiana jest tylko teoretycznym prawem, bo trzeba polować od nowa na stanik właściwie. A jak ktoś ma popularny rozmiar i nie siedzi ciągle przed komputerem, a w Szufladzie z danego modelu przychodzą 1-2 sztuki w takim rozmiarze, to na wymiany nie ma szans. Odpowiedz Link
konasana Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 09:17 Też zaczynam miec dosyć. Płacę niemałe w końcu pieniądze, nikt mi łaski nie robi, i mam polowac na stanik, ktory mnie interesuje... Chciałabym i cielaka, i biały, niestety mam popularny rozmiar (70c). A rezerwować nic nie będę ze względów "ideologicznych": daję w końcu komus zarobić, i mam jeszcze prosić, żeby zechciał przyjąć moje pieniądze... Na początku podchodziłam do Szuflady spokojnie, ale moim zdaniem za długo to trwa. A argumentacja, że sklep bedzie, jak Ula "się nauczy" jest śmieszny. Może jestem rozpieszczona traktowaniem klienta przez takie sklepy jak Onlyher czy Hojnieobdarzona, nie mówiąc o angielskich... Niestety pamiętam dobrze czasy kartek, braku towarów w sklepach, i Szuflada zaczyna coraz bardziej przypominać czasy reglamentacji. Jak ktoś nie chce moich pieniędzy, to nie. Odpowiedz Link
pineapplegirl Czy sklep coś zmieni? 29.07.09, 09:50 Nie wiem, czy sklep coś zmieni, bo była tu gdzieś wypowiedź (wypowiadała się Ula lub Effuniak już nie pamiętam), że sklep nie będzie się niczym różnił, tylko tym, że nie będzie widać kto zamówił jaki rozmiar (nie będzie komentarzy). A więcej sztuk w danym rozmiarze i tak nie będzie... A wczoraj Ula pisała na blogu, że to wina tego, że nie mają jeszcze własnej szwalni. Zwyczajnie zbyt duży popyt a za mała podaż. Mam nadzieję, ze to się szybko zmieni, zresztą im na pewno też na tym zależy. A najgorsze jest to, że wzory się nie powtarzają, więc jak się coś przegapi, bo już koniec. Odpowiedz Link
imp18 Re: Czy sklep coś zmieni? 29.07.09, 10:32 no cóż, może się mylę, ale w sklepie powinna być konkretna kolekcja i doszywanie do niej, a nie, że kazda dostawa to coś innego .. ale jeżeli będzie tak jak w szufladzie to lipa ;/ Odpowiedz Link
kuraiko Re: Czy sklep coś zmieni? 29.07.09, 21:52 ja sobie ten sklep tak wyobrażam, że będzie bazówka i kolekcje sezonowe, zapowiadane wcześniej, tak byłoby ok, a nie tak jak teraz, że dziewczyny brały jakiś wzór, a potem pojawiał się jakiś, który im się bardziej podoba. nie mogę się też zgodzić z tym, że dziewczyny biorą staniki bez względu na wzór - część dziewczyn ma już kilka egzemplarzy, bo im się podobały i mają kasę. gdybym ja miała zbędną forsę, to pewnie też bym sobie kupiła krowy, akwarelę, turkusik ;) czekałam na cielisty, nie podszedł mi, biały też nie, no ale i tak bym nie zdążyła bo dziewczyny już porezerwowały mój rozmiar. mogłam zamówić też różową kratkę czy kotki, ale to nie moje kolory. i to wcale nie jest tak, że jestem super ostanikowana i mogę wybrzydzać, ale potrzebuję czegoś konkretnego... Odpowiedz Link
ganbaja Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 09:51 Mnie jest zwyczajnie przykro :-( Nawet już uciekam od czytania zachwytów nad Effuniakami bo co mi po zachwytach jak nic dla mnie nie ma. Z założenia staniki Ewy miały być właśnie dla tych z większym biustem. Jednak ja ze swoim brytyjskim 32H/34GG nie mam czego szukać bo albo mam za mały, albo za duży, nie mówiąc, ze ja nie chcę pianek. A sklep? No cóż, pewnie kiedyś zacznie działać, ale mam obawy czy nie będzie z nim jak z Biu-Biu, gdzie z mojego rozmiaru od dłuższego czasu są 3 sztuki: czerwona, błękitna i czarna z długim rękawem. Pierwsze dwie kolorystycznie nie dla mnie a ta trzecia jakby nie na tę porę i na dokładkę z kokardą na plecach a to strasznie uwiera gdy się prowadzi samochód. Jestem smutna. Odpowiedz Link
malagracja Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 12:23 Ganbajo, nie smuć się. <przytul> Po zimie zawsze jest wiosna. Odpowiedz Link
ganbaja Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 13:10 Cieszę się, że nie tylko ja mam mieszane uczucia i zwyczajnie mi przykro. Bo już podejrzewałam, że jestem jakaś czepliwa. A ja cały czas marzę o "agafce" czerwoniutkiej a gdyby była czarno fioletowa to umarłabym ze szczęścia... Odpowiedz Link
ganbaja Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 13:13 A ja się czuję jak dziecko przed wystawą sklepu z zabawkami lub cukierni. Mogę co najwyżej nos rozpłaszczyć na szybie :-( Odpowiedz Link
nathd Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 14:53 Ja mam podobne uczucie ;p Tyle pięknych half-cupów w galerii, a nie dość że pojawią się na jesieni, to jeszcze w "niepełnej" rozmiarówce, znowu będę brać większy obwód, aby dopasować miseczkę :( Odpowiedz Link
ganbaja Re: EFFUNIAK - 5 29.07.09, 14:56 Ja nie zamierzam brać niepasujących obwodów i przeliczać miseczek. Nawet za darmo bym już czegoś takiego nie zrobiła. Odpowiedz Link
cayetana Re: EFFUNIAK - 5 30.07.09, 13:36 Co prawda nie mam potrzeby posiadania effuniaka za wszelką ceną, ale niektóre koronkowe half cupy bardzo mi się podobają. Jeśli byłyby dostępne za rozsądną cenę i dobrze leżały kupiłabym chętnie, ale nie śnię o nich po nocach (i o stanikach w ogóle;)) Plandże w piżamkowych wzorach zupełnie mi się nie odpowiadały i nie zamierzałam kupować. Niestety u mnie w szafie panuje stanikowa posucha, co jest uciążliwe, szczególnie latem, dlatego musiałam obniżyć swoje wymagania (ale nie aż tak żeby kupować stanik w 5 wzorach i kolorach). Kiedy pojawił się w szufladzie stanik w miarę jednolity kolorystycznie i wzorniczo, postanowiłam spróbować. Dodam, że nie czatuję na nowe dostawy, nie siedzę po nocach przy komputerze - żaden stanik nie jest dla mnie wart takiego wysiłku i podobnie jak paru innym osobom, nie podoba mi się idea reglamentacji, zapisów, kolejek... Do szuflady zaglądam rzadko, ale raz udało mi się trafić na dostępny model w pasującym mi rozmiarze i kolorze. Zamówiłam. Wrażenia? Trudno mi oceniać konstrukcję ponieważ nigdy nie miałam usztywnianego plandża i nie mam do czego porównać. Jeden rozmiar leżał źle, drugi dość dobrze, ale tylko mierzyłam, więc nie wiem jak stanik sprawdziłby się podczas noszenia. Staniki jednak odesłałam. Dlaczego? Po pierwsze ze względu na wady produkcyjne: odwrotnie wszyte ramiączko, krzywo przyszytą koronkę na misce, wystający na granicy miski i fiszbiny fragment materiału, wystające nitki. I ze względu na ogólnie kiepską jakość stanika. Już na pierwszy rzut oka widać, że stanik może nie wytrzymać intensywnego użytkowania i częstego prania. Wg mnie stanik tej jakości powinien kosztować nie więcej niż 30-40 zł. Mimo poważnego deficytu staników w mojej szafie nie zamierzam płacić 100 zł za stanik bardzo przeciętnej jakości podobnie jak nie zapłaciłabym tyle za stanik tej jakości jakiejkolwiek innej firmy. Odesłałam i więcej bawełnianych plandży nie zamówię. Uważam, że Pani Ewa ma prawo mieć swój pomysł na biznes, czyli produkować to, co jej się podoba, a nie to czego oczekuje większość klientek (choć wg mnie to bardzo osobliwe podejście). Ale nikt też nie zmusza klientek do kupowania czegoś co im nie odpowiada. Dopóki będzie popyt na takie staniki, dopóty producent nie będzie miał motywacji żeby coś zmienić - skoro bawełniane plandże w dziecinne wzorki schodzą na pniu po co szyć koronkowe kusidełka? Myślę, że zamiast polować na jakiegokolwiek effuniaka lepiej poczekać. Jeśli te staniki zaczną zalegać w szufladzie może Pani Ewa zmieni swoje podejście do biznesu. Argumenty niektórych dziewczyn, że biznes się dopiero rozkręca, do mnie nie przemawiają. Klienci nie mają obowiązku sponsorować producenta kupując niepasujące im produkty po to, aby ten producent zebrał pieniądze na produkowanie w przyszłości rzeczy lepszych/ładniejszych/bardziej dopasowanych do oczekiwań klientów. Odpowiedz Link
malagracja Effuniak - zdjęcia. 29.07.09, 12:34 A ja stałam się prawie posiadaczką Muchomora, który zawiódł mnie maksymalnie. Na szczęście miałam go komu oddać - świeżo uświadomionej sąsiadce. Niestety przeszkadzały mi "wady estetyczne", które ponoć nie wpływają na trwałość czy własności użytkowe stanika. Nie miałam ochoty wycinać tych nitek, poza tym co miałam zrobić z wystającymi fragmentami materiału? Zrobiłam zdjęcia (przepraszam za jakość) - może komuś się to przyda. www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9493d66fcba29368.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/912f3c4a25580c20.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2faa75594fbbb9a7.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/345360f49c528085.html Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Effuniak - zdjęcia. 29.07.09, 12:44 W mojej Akwareli też materiał z misek "wchodzi" do środka w jednym miejscu, tak jak u Ciebie na zdjęciu 4, poza tym na obwodzie od wewnątrz wystaje fragment materiału. Po dwóch tygodniach intensywnego użytkowania wierzch miski się mechaci, a środek poszarzał. Odpowiedz Link
malagracja Re: Effuniak - zdjęcia. 29.07.09, 13:01 Akwarela jest zrobiona takiego samego materiału co Muchomor? To troche szkoda. Myślałam, że to będzie taki codzienny stanik podomka pod bluzki - wygodny, bawełniany. No ale tam, już go nie mam więc nie będę przeżywać :-) Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Effuniak - zdjęcia. 29.07.09, 13:23 Nie wiem, czy z takiego samego materiału, bo z Muchomorem nie miałam kontaktu :> wierzch misek jest miękki, przyjemny w dotyku, ale mechaci się, w środku biała bawełna bez wzorka. Odpowiedz Link
malagracja Re: Effuniak - zdjęcia. 29.07.09, 13:29 Muchomor jest lekko szorstką bawełną chyba. Odpowiedz Link
to-nie-ja Re: kalkulator 29.07.09, 14:13 Z kalkulatora wychodzi mi rozmiar 95G, noszę 85H/38H Panache - Effuniaki w tym rozmiarze (95G) nie są produkowane? Odpowiedz Link
thorrey Re: kalkulator 29.07.09, 14:27 Sekretariat Effuniak napisał: "[...] na ponad 1200 osób, które zagłosowały w naszej ankiecie rozmiarowej tylko 25 zapytało o obwody powyżej 85. To jest zaledwie 2% osób." http://ewamichalak.blogspot.com/2009/05/masz-pytania.html? commentPage=4 Odpowiedz Link
ganbaja Re: kalkulator 29.07.09, 14:35 Ciekawe jak nikły procent zagłosował na 80F/80FF. Bo tego rozmiaru też ani widu ani słychu, a jak się pojawi to jedna sztuka i znika na pniu. Powtarzam się: nie chcę pianek, chcę koronki! No co jest do diabła? Czy te koronki to tylko dla wybranych albo do telewizji? O co chodzi? Powoli zaczynam wyupierać ze swej świadomości wszystko co dotyczy Effuniaków. Odpowiedz Link
yaga7 Re: kalkulator 29.07.09, 17:54 Ja zagłosowałam :) Ale od razu mówię - to nie ja wykupuję te rozmiary, które znikają ;) Odpowiedz Link
nancy_callahan Re: kalkulator 29.07.09, 19:23 ja głosowałam na 80F i to nie raz i co?? i futro, nie ma w ogóle, choć to tak popularny rozmiar, że pewnie każda ilośc w miarę racjonalnego wzoru by zeszła. Niestety taka "polityka czy wizja" firmy powoduje, że zamiast zostawić swoje pieniądze w Polsce i dac zarobić Ewie, której twórczośc i talent bardzo mi się podobają i zawsze miałam do nich szacunek nadal kupuje masqueradki, showirlsy i inne brytyjczyki.. I też marzę o half - cupach:) Ale na prawdę nie mam zamiaru czatować w nocy przy kompie żeby w końcu trafić effuniaka w byle jakim wzorze, który mi się w ogóle nie podoba - a tak to wygląda nieststy w chwili obecnej i widoki na poprawę sytuacji po ruszeniu sklpeu raczej marne. I tak jak najbardziej może mi zostać przypięta metka osoby z roszczeniową postawą - mam takową, bo jestem klientem (na razie potencjalnym), mam zamiar wydać swoje ciężko zarobione pieniądze (moze dużo, bo gdyby były piękne half cupy i plunge w fajnych wzorach to pewnie z niepohamowania mogłabym ich kupić bardzo wiele) i co i niestety częstowana jestem reglamentacją towarów rodem z PRL, obecny system "sprzedaży" effuniaków jest już niestety jedynie o krok od bonów i przedpłat jakie kiedyś były na malucha. To ja niestety podziękuję i zaopatrzę się kiedy będzie funkcjonował normalny sklep, do którego wejdę witrualnie i będę miała do wyboru co najmniej kilka staników w moim rozmiarze z majtkami do kompletu, a jeśli takich czasów nie dożyję to trudno, zemrę w brytyjczykach. i w ogóle nie przekonuje mnie argumentacja Ewy, że nie ma sklepów, gdzie jest pelna rozmiarówka danego modelu, są, są i to maja pełną rozmiarówke danego modelu przez dłuższy czas, a jak nie mają to sprowadzą, a kiedy wchodzę na ich stronę to w każdej chwili w moim rozmiarze znaduję kilka/ kilkanaście staników. Ja na szczęście dla siebie z brytyjskim 32 G mam alternatywę, szkoda tylko, że nie myśli się też o klientkach, które tej alternatywy z racji rozmiaru nie mają i effuniak był dla nich ratukiem an w końcu dobrze skonstruowany i leżący biustonosz, te dziewczyny niestety skazane są na polowanie, którego skuteczność jest zbliżona do skuteczności usiłowania nabycia kolorowego telewizora w latch 80- tych ubiegłegow wieku:( Odpowiedz Link
brzydula13 Re: kalkulator 30.07.09, 09:23 Ja też na 80F głosowałam... i jeszcze nie udało mi się żadnego upolować (pomijając fakt, że większość zestawień kolorystycznych mi się w ogóle nie podoba i do niczego nie pasuje) Odpowiedz Link
sharteel 80F / FF 30.07.09, 14:14 No, ja też w te rozmiary celuję. Akceptuję piankę i sporą część wzornictwa. Tylko nigdy nie mogę zdążyć przed innymi :((( Ale tak naprawdę to ja źle się czuję z tym uczuciem rywalizacji, chęci czy potrzeby "zdążenia przed innymi", które pojawia mi się w głowie, gdy wchodzę do "Szuflady". Nie chcę się ścigać z innymi dziewczynami, z którymi tak sobie przyjaźnie na codzień rozmawiam, nie chcę poczucia porażki, czy zwycięstwa, nie chcę hazardu (będzie mój rozmiar / nie będzie / jaki będzie / zdążę się wpisać pierwsza / nie zdążę). Źle się z tym czuję. Gry w totolotka też nie polubiłam. Niestety chyba muszę zaczekać na sklep, gdzie będę mogła "dodać towar do koszyka" nie mając poczucia, że go komuś wyrywam. Odpowiedz Link
kasica_k W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:20 Drogie organizatorki "Szuflady", taka ankieta działa przecież jak samospełniająca się przepowiednia. To tak, jakby sklep "do D" zorganizował na swojej stronie ankietę pod hasłem "Jaki masz rozmiar". Chyba łatwo przewidzieć wynik :) Ja na przykład nie wiedziałam nic o żadnej ankiecie - nie wchodzę regularnie do "Szuflady", bo nie zamierzam nic tam kupować - czekam na rozpoczęcie normalnej sprzedaży. Przypuszczam, że nie jestem odosobniona... Więc jeśli robicie ankietę dotyczącą zapotrzebowania, zwłaszcza w tak ważnej kwestii, jak rozmiary, informujcie o niej na Lobby. Odpowiedz Link
psuj-ka Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:23 Było info na lobby, nawet małagracja założyła nowy wątek, za co została skrzyczana :P Odpowiedz Link
kasica_k Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:35 No to może powinna dać to info we właściwym wątku? I powinna to zrobić sama Ewa? Odpowiedz Link
psuj-ka Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:43 Ależ info w wątku też było :) forum.gazeta.pl/forum/w,32203,95757884,96082511,ZAPRASZAM_DO_WZIECIA_UDZIALU_W_ANKIECIE.html Odpowiedz Link
kasica_k Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:54 Dosyć enigmatyczne to info - "Zapraszam do udziału w ankiecie" i adres. Ja bym napisała "Moja firma chciałaby wiedzieć, jakie rozmiary staników będą potrzebne potencjalnym klientkom. Zapraszam do udziału w ankiecie na naszej stronie...". Bo tak, to jakoś tak... Regularne kupujące oczywiście kliknęły, a te, co interesują się sporadycznie - pewnie nie. Odpowiedz Link
jelonek_k Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 20:15 To ciekawe, że wiążąca jest ankieta zrobiona kiedy mało kto znał swój rozmiar i obowiązywał inny sposób jego obliczania. Może trzeba było nająć hakera, który zatroszczyłby się o mój rozmiar, a tak w moich okolicach dostałam świętą trójcę: biały, cielisty i czarny. Odpowiedz Link
tuonetar Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 22:57 Popieram, wyniki tamtej ankiety są w tym momencie już nic nie warte. Wiele z nas podało wtedy w ankiecie rozmiar jaki nam wyszedł wg. algorytmu, a potem nabiustnie okazało się, że potrzebny nam jest zupełnie inny. I tak np. głosowałam na 70J, a w praktyce okazało się, że noszę 75G (ew. z przedłużką 70GG), które jeśli w ogóle się pojawią, to znikają jak kamfora. Odpowiedz Link
psuj-ka Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 23:00 W sumie ja też podczas ankiety miałam w głowie inny Effuniakowy rozmiar - głosowałam na 70FF, a rzeczywistość zweryfikowała moje poglądy i mam 75F. I co z tego wynika? chociażby teraz w szufladzie jest wolne 70FF z 3 modeli, a 75F zwykle są pojedyncze egzemplarze i schodzą prawie najszybciej. Odpowiedz Link
wolffie Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 23:47 Ja podobnie. Głosowałam już sama nie pamiętam na co, ale z całą pewnością nie na taki rozmiar jaki teraz chciałabym zamówić po obserwacji effuniaków na balkonetce i w galerii. Ankietę możnaby powtórzyć ale czy warto? Wciąż wiele osób nie miało szansy spróbować effuniaków nabiustnie (między innymi ja) i nie są pewne tego rozmiaru. Więc znów wyniki byłyby mocno niedokładne. Zamiast ankiet lepiej patrzeć których rozmiarów brakuje i te doszywać. Takie dane są wiarygodniejsze. Ale to chyba oczywiste Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 23:57 wolffie napisała: amiast ankiet lepiej patrzeć których rozmiarów brakuje i te doszywać. Takie > dane są wiarygodniejsze. > Ale to chyba oczywiste Chyba jednak niezbyt oczywiste. ;-) No ale to w ogóle jakaś niekonsekwencja i brak logiki, w zapotrzebowaniu na rozmiary producentka kieruje się podobno ankietą na stronie bloga, którą łatwo zresztą nie zauważyć, a przewijające się we wielu wątkach życzenia dotyczące wzornictwa i fasonów (i rozmiarów) wysyła do wiatru. Ale chyba czyta, bo inaczej nie byłoby o roszczeniach. ;-) Odpowiedz Link
sadzka Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 30.07.09, 08:14 wolffie napisała: > Zamiast ankiet lepiej patrzeć których rozmiarów brakuje i te doszywać. Takie > dane są wiarygodniejsze. Niekoniecznie są wiarygodne, bo co z tego, że w moim rozmiarze są staniki w dwóch kolorach, jak ja potrzebuję jednokolorowych, a nie w ciapki. A nowe w tym rozmiarze pewnie nie są doszywane no bo przecież są i nie schodzą... Niestety nie stać mnie, aby stanikowo zaszaleć i kupić stanik inny niż w kolorach bazowych, więc czekam. Z drugiej strony mam też swoje życie i nie tkwię non stop przy kompie i internecie, nawet jak się coś dla mnie pojawiło (jak cieliste) to przegapiłam. Trzeba mieć wielkiego fuksa aby przy tym systemie sprzedaży udało się kupić to co by się chciało. Odpowiedz Link
malagracja Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 20:18 Zostałam skrzyczana - okej, założyłam nowy wątek :-) Ale chcę wyjaśnić, ze założyłam go dla tych dziewczyn, dla których o stanik najtrudniej - myślałam, że jak oddadzą swój głos to firma Effuniak wypuści ten rozmiar na rynek i będą miały w czym chodzić. Nie lubie śmiecić na forum, chciałam dobrze :-) Odpowiedz Link
malagracja Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 20:32 Przedobrzyłam, jednym słowem mówiąc :-) Odpowiedz Link
imp18 Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:36 no cóż to już wiesz, że sklep tak naprawdę nic nie zmieni i nie musisz na niego czekać. Odpowiedz Link
kasica_k Re: W jakiej ankiecie rozmiarowej? 29.07.09, 19:45 Jeśli firma zamierza na zawsze zatrzymać się na etapie "szufladowym" (czyli testowym, jak dla mnie), to trudno - nie będzie to oferta dla mnie. Mimo wszystko wątpię, by tak się stało - jednak każdy chce się jakoś rozwijać (tak myślę :) Odpowiedz Link
imp18 Ale firma będzie się rozwijać ... 29.07.09, 20:27 tyle, że z danego wzoru/koloru wciąz bedą szyte po 1-2 rozmiary i tyle. Nie będzie kolekcji jesienno-zimowych, wiosenno-letnich będą "krótkie serie" jak się załapiesz na to co Ci się podoba to masz szczęście jak nie to trudno Odpowiedz Link
psuj-ka A co z paragonami? 29.07.09, 14:13 Czy ktoś w ogóle dostał paragony na staniki zakupione w Szufladzie? Wiele razy poruszany był ten wątek, jakoś nigdy nie było odpowiedzi ze strony Ewy/Uli. Odpowiedz Link
malagracja Re: A co z paragonami? 29.07.09, 14:19 Wydaje mi się, że powinnyśmy dostać paragony z opóźnieniem, wtedy kiedy będzie "kasa sklepowa". Przynajmiej żyłam/żyję w takim przeświadczeniu :-) Odpowiedz Link
boziaj Majtki lodowe 29.07.09, 16:10 Rozmiar M, na konfekcyjne 38 pasują super Brytyjskie biorę S, ew. XS (arabelka) Przede wszystkim wygodne. To duzo znaczy w moich ustach, bo po pierwsze jestem wrazliwcem, a uwierajacych gaci nie znoszę chyba najbardziejze wszystkiego, po drugie nie jestem wielbicielką stringów Przód dość szeroki (fajnie!), koronka tworząca boczki i tył mieciutka i niegryząca Mogłyby byc odbrobinke wyzsze, ale jet nieźle. Jedyny minus to różyczka z tyłu. Odkryta co prawda wyglada fikusnie, ale pod ubraniem jak wrzód na ... Odpowiedz Link
effuniak Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 17:15 Nie ma takiej możliwosci by tak wygladajacy stanik z takimi nitkami wyszedł ze szwalni , czy uszedł by czujności Uli Natomiast jest możliwe , że podczas oczyszczania staników tasiemka została przecięta a w czasie noszenia trochę wyszło nitek i Malagracja wyciągnęła resztę chcąc urwac to co jej sie wysnuło Pewnie, że nawet jedna nitka nie powinna nigdzie wisieć ale z pewnością nie wyglądało to tak jak teraz jest pokazane Jesli chodzi o wystajacy materiał przy tunelikach - to zdarza sie to w każdej firmie a ani Panach w linii Masquerade ani Freya tego typu niedociągnięć nie unika . Zdarza sie wszystkim i zdarza sie w moich stanikach Wszystkie reklamacje sa jak dotąd ZAWSZE rozpatrywane na Waszą korzyść nawet jeśli jest ewidentnie widac błąd wynikający nie z naszej winy więc nie rozumiem czemu Malagracja nie odesłała stanika mimo, że to jej proponowałam Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 17:34 Ale nam nie chodzi o reklamacje, tylko o to, żeby "wybrakowane" staniki z wystającymi nitkami, czy źle wszytymi ramiączkami w ogóle nie były wysyłane. A tłumaczenie, że w innych firmach to i tamto, średnio mnie przekonuje, wybacz Ewo, ale staniki, na które trzeba polować po nocach powinny być staranniej wykończone ;) Odpowiedz Link
nomina Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 17:36 Ewo, nie zgadzam się z Twoim oskarżeniem. Ja też w Effuniakach miałam malutkie dziurki w miskach, poprute tasiemki, wychodzące strzępki nici. A w Krowie miałam poprzeszywane na białym brzegu pod ściegiem zrobionym białą nitką wystające strzępki różowej nitki (na szczęście dały się powyciągać bez uszczerbku dla szycia). To są, oczywiście, drobiazgi i nawet niespecjalnie widoczne ani przeszkadzające. Potwierdzam tylko, że takie wykończenie może być efektem "poszwalnianym", a nie celowym działaniem przedmówczyni. I, rzecz jasna, nie piszę tego z chęcią obwiniania :). Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 17:38 effuniak napisała: > Jesli chodzi o wystajacy materiał przy tunelikach - to zdarza sie to w każdej > firmie a ani Panach w linii Masquerade ani Freya tego typu niedociągnięć nie > unika . Zdarza sie wszystkim i zdarza sie w moich stanikach > Wszystkie reklamacje sa jak dotąd ZAWSZE rozpatrywane na Waszą korzyść nawet > jeśli jest ewidentnie widac błąd wynikający nie z naszej winy więc nie rozumie > m > czemu Malagracja nie odesłała stanika mimo, że to jej proponowałam > Mało przekonywujący argument. To, że inni produkują do bani, nie znaczy, że można pozwalać sobie na niechlujstwo i tandetę. A że reklamacje rozpatrywane są w takich przypadkach na korzyść klientek, to nie jest łaska producenta, tylko jego obowiązek. Nie chodzi też chyba o to kto ma rację i czy dostanie się nowy stanik, tym razem bez felerów, tylko o ogólne wrażenie o jakości produktów. Jak ktoś się raz natnie, to może nie mieć więcej ochoty próbowania czegokolwiek wyprodukowanego przez firmę. Odpowiedz Link
malagracja Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 20:38 Zrobiłam zdjęcia (które wysłałam zresztą Uli z prośbą o opinię, jak już pisałam nie wiedziałam skąd te wady się wzięły), żeby nie wyjść na wredną kłamczuchę. Do reklamacji nie mam zastrzeżeń, ani tym bardziej do Uli, która i tak ma dużo obowiązków i taka pomyłka jest dopuszczalna :-) Jednak, ze takie wady pochodzą ze szwalni jest dla mnie troche dołujące. Mam nadzieje, ze nigdy więcej nikt w tym wątku nie napisze o nitkach/dziurkach/innych i wszystko będzie ok. Odpowiedz Link
pineapplegirl Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 20:56 malagracja napisała: > Zrobiłam zdjęcia (które wysłałam zresztą Uli z prośbą o opinię, jak już pisałam > nie wiedziałam skąd te wady się wzięły), żeby nie wyjść na wredną kłamczuchę Malagracja, nikt nie uważa cię za kłamczuchę. Zamieściłaś zdjęcia faktyczne i dzięki temu Ewa z Ulą mogą teraz baczniej przyglądnąć się pracy szwalni. Zresztą były tu już opinie innych dziewczyn, że coś nie gra, np. odwrotnie wszyte ramiączka czy miseczki na innej wysokości. Szwalnia czasem nawala, to fakt niezaprzeczalny. Czy w Masqueradkach to się też zdarza - nie wiem. Ja mam w tej chwili 4 modele i moje żadnych wad nie mają. Odpowiedz Link
malagracja Re: Effuniak - zdjęcia 29.07.09, 21:37 Ewa mnie uważa za kłamczuchę. Chociaż zdjęcia wysłałam dla Uli w poniedzialek od razu kiedy otworzyłam paczkę, która przywiózł mi z samego rana kurier. Odpowiedz Link
effuniak Sklep 29.07.09, 17:38 W sklepie , tak samo jak i na blogu , będą krótkie serie i raczej nie bedą powtarzane wzory Taką mam idee fix na prowadzenie swojej firmy i taki pomysł na sprzedaż Zarzucacie mi braki w rozmiarówce ale nie spotkałam się z ŻADNYM sklepem z tzw pełną rozmiarówką czyli aby można było kupić choćby po 1szt w każdym możliwym rozmiarze (no,może poza nieśmiertelnym Tango) Ba... nie ma nawet takiego wzoru, który obejmowałby wszystkie rozmiary jak mój plung Przypomnę, ze ten model produkuję w rozmiarach od 60C do 85KK w rozmiarówce brytyjskiej Pewne rozmiary nie są poszukiwane inne schodzą na pniu I jest to normalne zjawisko Są surowce nie nadajace sie do większych biustów i dlatego nie były produkowane w większych rozmiarach O wzornictwie nie będę dyskutować bo mnie się ono podoba - no, może poza beżem i białym :) Interesująca jest postawa roszczeniowa na jaką napotykam sie czytając niektóre wpisy Ciekawe jakiej innej firmie stawiacie żądania czy narzucacie metody działania - jakoś nie zauważyłam Odpowiedz Link
effuniak konstrukcja 29.07.09, 17:41 Nie zmieniam konstrukcji , bo i po co miałabym to robić ? Jeśli jakaś dziewczyna zgłasza problem i indywidualnie robimy jakies korekty to odbywa się to za jej zgodą i wiedzą Odpowiedz Link
anka-ania a paragony? 29.07.09, 18:05 Skoro odpowiedziałaś na pytania dot. niedoróbek, rzekomych zmian w konstrukcji, sklepu i wielu innych rzeczy, to może w końcu wyjaśnisz kwestię braku paragonów? Dlaczego nie otrzymujemy ich wraz z kupionymi stanikami? Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: a paragony? 29.07.09, 18:24 anka-ania napisała: > Skoro odpowiedziałaś na pytania dot. niedoróbek, rzekomych zmian w konstrukcji, > sklepu i wielu innych rzeczy, to może w końcu wyjaśnisz kwestię braku paragonów > ? > Dlaczego nie otrzymujemy ich wraz z kupionymi stanikami? To jak to właściwie jest? Nie trzeba się w Polsce rozliczać z urzędem podatkowym i posiadać dowodów sprzedaży? ;-) Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: a paragony? 29.07.09, 23:54 Jako potencjalna klientka również proszę o wyjaśnienie sprawy z paragonami/dowodami zakupu. Odpowiedz Link
marciasek Re: a paragony? 30.07.09, 01:05 Konto, na które wpłaca się pieniądze jest kontem firmowym, nie prywatnym, o czym poinformowały mnie panie w oddziale banku, w którym wpłacałam pieniądze (nie żebym śledztwo robiła, ale wpłaty na konta firmowe obciążone są prowizją, dlatego otrzymałam taka informację). Wiem, że nie wyjaśnia to braku paragonów lub innych dowodów wpłaty, ale w przypadku, gdy w poleceniu przelewu jako właściciel konta występuje wyłącznie Ewa Michalak, bez nazwy firmy, dla niektórych z Was może to być istotna informacja. Odpowiedz Link
kuraiko Re: a paragony? 30.07.09, 03:08 hm w przypadku usług chyba wystarczy faktura, nie trzeba mieć kasy fiskalnej, może to na takiej zasadzie działa? Odpowiedz Link
h4szi Re: a paragony? 30.07.09, 07:49 Mi tam lata czy paragon dostane bo nie jest on puki co potrzebny do reklamacji Rozliczane na pewno jest ale puki co nie ma pewnie pułapu sprzedaży od jakiej jest wymagana kasa fiskalna. A swoja drogą to komuś bardzo zależy na tym żeby effuniaki były droższe? Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: a paragony? 30.07.09, 08:34 h4szi napisała: > Mi tam lata czy paragon dostane A mnie nie lata. I skoro mam go nie dostać, to chyba w ogóle zrezygnuje z zaglądania do szuflady. > Rozliczane na pewno jest ale puki co nie ma pewnie pułapu sprzedaży od jakiej > jest wymagana kasa fiskalna. To już nie chodzi nawet o paragony fiskalne, ale o jakikolwiek dowód zakupu, fakturę, cokolwiek. Jak w małym sklepie z butami dostałam ręcznie wypisany na odpowiednim bloczku dowód zakupu to problemów nie robiłam, więc i tu bym tego nie robiła. ;) Odpowiedz Link
h4szi Re: a paragony? 30.07.09, 08:43 Takie potwierdzenie zakupu masz w postaci meila. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: a paragony? 30.07.09, 08:50 h4szi napisała: > Takie potwierdzenie zakupu masz w postaci meila. To żart? Czy piszesz poważnie? Odpowiedz Link
agugabi Re: a paragony? 30.07.09, 08:55 Musi być! jakikolwiek dowód zakupu. Jest to podstawą prawną do zwrotu i wymiany. Nie trzeba mieć kasy fiskalnej (sama nie mam), ale wystawiam faktury VAT. Wszelka sprzedaż bez dokumentu sprzedaży jest... no.. wiadomo jaka Odpowiedz Link
h4szi Re: a paragony? 30.07.09, 09:23 Mailowe potwierdzenie nie jest gorsze niż kartka wypisana w sklepie. Choć wiadomo, że faktura lub paragon są lepsze ;) Dajcie czas effuniak na organizacje wszystkiego. Przecież to początki dopiero. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: a paragony? 30.07.09, 09:32 h4szi napisała: > Mailowe potwierdzenie nie jest gorsze niż kartka wypisana w sklepie. Ja nie mówię o jakieś tam kartce. Ale o dowodzie zakupu wypisanym na bloczku, który posiada wszystkie odpowiednie dane, aby był dowodem księgowym, łącznie z wszystkimi danymi sklepu. Z tego co się orientuję mail takim dowodem być nie może. Odpowiedz Link
ptasia dziewczyny, pax... 30.07.09, 09:57 miałam nie zabierać głosu, ale już nie mogę. dziewczyny, nie da się wszystkich zadowolić. jedne wolą kotki, inne wolą koronki - to chyba naturalne, że ludzie lubią inne rzeczy. nie mówcie, że "przecież wszystkie chciałyśmy polskie Maskaradki". Akurat dla mnie prawie gładkie pianki są na co dzień praktyczniejsze od koronek i halfcupów, i tak, te misie i kotki mi się podobają. nie mam 12 lat zaznaczam, i nie wiem, czy od razu trzeba wzory, które komuś się nie podobają, zbluzgać (to tak, jakby mówić, że wszystko, co czerwone, jest burdelowe, albo co lepiej, kojarzy się z komuną - dajcie spokój). Gdyby Ewa zaczęła od większej produkcji tylko tych buduarowych, byłby na bank wrzask, czemu nie ma tych codziennych. Fajnie imho, że na prośbę klientek zrobiła nieplanowane jasne wzory. Powiecie, że powinna zrobić tak z założenia: spójrzcie na wzory Frei. 99% są kolorowe, bardzo wzorzyste, gładkie są ze 2 modele na krzyż - taka jest strategia i pozycjonowanie firmy. Przypuszczam, że podobnie chciała zrobić Ewa. Akurat do jakości swoich Effuniaków (mam 2) nie mam specjalnie zastrzeżeń, ale zaznaczam, że z lupą ich nie oglądałam. Skaz widocznych gołym okiem nie widzę. Piorę w pralce. Jeśli są skazy, powinny być zgłaszane firmie. Zgadzam się też, że jakiś dowód zakupu, choćby na bloczku odręczny, powinien być, bo email nim nie jest. Poza tym, a może przede wszystkim: Ewa produkowała staniki od roku, ale nie była do masowa produkcja ani sklep. Wiem coś na temat prowadzenia własnego biznesu 1 lub 2 osobowego i nie zazdroszczę Ewie, bo początki są bardzo trudne. Łatwo popełniać błędy czy przegapić pewne rzeczy. To, że nie ma własnej szwalni jest, jak sądzę, normalne, bo nie ma na nią kasy - zresztą, znajdźcie biznes, który nie outsourcinguje. Dajcie jej chwilę odetchnąć. Też bym chciała, by był "normalny" sklep, ale jak tak dalej pójdzie, może nie być żadnego, a byłaby szkoda - osobiście uważam, że żadne staniki nie leżą na mnie tak dobrze, jak te. Na miejscu Effuniak nie wiem jednak, czy bym się już nie zniechęciła. Odpowiedz Link
kontraszpilka Re: a paragony? 30.07.09, 09:48 h4szi napisała: > Mailowe potwierdzenie nie jest gorsze niż kartka wypisana w sklepie. > Choć wiadomo, że faktura lub paragon są lepsze ;) Potwierdzenie mailowe nie ma żadnej postawy prawnej. > Dajcie czas effuniak na organizacje wszystkiego. Przecież to początki dopiero. Chyba żartujesz... To już ponad rok minął, odkąd zaczęła się sprzedaż. Mamy czekać kolejny rok? Niestety, ja stanika bez paragonu nie kupię, więc na tak długo oczekiwane effuniaki będę mogła jedynie popatrzeć. I też bym chciała half-cupa... Gdzieś na offtopach robiłam wyliczenia dowodzące, że effuniak już dawno przekroczyła 20 000zł, które trzeba osiągnąć, aby wymagana była kasa fiskalna. Więc niestety coś tu jest nie tak. No i ani Sekretariat, ani sama Effuniak nie wypowiedziały się w tej kwestii do tej pory:( Odpowiedz Link
psuj-ka Re: a paragony? 30.07.09, 10:32 h4szi - z tym mailem to kiepski żart, jak niby miałoby to działać? W kartoniku z Effuniakiem znajduje się tylko i wyłącznie sam stanik, bez żadnej folii, bibułki czy papierów. Ja chcę wierzyć, że Effuniaki rozliczane są uczciwie, tylko dlaczego Ewa i Ula zawsze omijają ten temat i odpowiadają na inne pytania? :( Odpowiedz Link
bebak21 Re: a paragony? 30.07.09, 11:02 Mi też się wydaje, że jakiś dowód zakupu powinien być dołączany do paczki ze stanikiem, ale księgową nie jestem i wiem tylko jakie są zasady przy sprzedaży detalicznej i opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Może Ewa otwarła działalność na innych zasadach i ma zwolnienie z kasy fiskalnej? Faktury też niekoniecznie musi wystawiać, bo jak nie jest VAT'owcem, to nawet nie ma takiego prawa. Niemniej jednak uważam, że choćby na życzenie klientki, rachunek/paragon powinien być przysyłany. Odpowiedz Link
h4szi Re: a paragony? 30.07.09, 11:55 Napisałam, że mail jest równie ważny co karteczka wypisana w zwykłym sklepie. Dopiero potem było coś o jakiś blankiecikach z danymi firmy. Odpowiedz Link
scarlet_agta Re: a paragony? 30.07.09, 08:24 kuraiko napisała: > hm w przypadku usług chyba wystarczy faktura, nie trzeba mieć kasy > fiskalnej, może to na takiej zasadzie działa? Ale faktur też chyba nikt nie dostaje? Albo jakiś innych dowodów zakupu? Czy się mylę? Odpowiedz Link
anka-ania Dlaczego nie ma paragonów-wyjaśnienie 04.08.09, 23:18 Ponieważ odpowiedź Effuniak na pytanie o paragony została usunięta, pozwolę sobie wyjaśnić powód, dla którego nie są one wystawiane. Otóż ustawodawca przewidział możliwość skorzystania ze zwolnienia z ewidencjonowania (czyli rejestrowania sprzedaży przy pomocy kasy fiskalnej) dla podatników, którzy należność za swoje usługi otrzymują w całości na swój rachunek bankowy. Ponieważ za staniki płacimy tylko przelewami, z których jednoznacznie wynika, jakiej transakcji dotyczyła zapłata, Ewa nie musi wystawiać paragonów. Odpowiedz Link
myszonor Dzięki za wyjaśnienie! 05.08.09, 00:45 Bo modki tak poszalały , ze powycinały chyba nie do końca to co trzeba! Cenne informacje zniknęły , a zupełnie nie nie wnoszące narzekania zostały ?!? Dlatego dziękuje Anko - bo to istotne wyjaśnienie dla podejrzliwych i węszących spisku! Odpowiedz Link
psuj-ka Re: Dziewczyny-czego wy wymagacie od 2-mc firmy 30.07.09, 13:35 Pod warunkiem, że jest cokolwiek w Twoim rozmiarze w Szufladzie, ja nie dostałam żadnej informacji na temat staników ze zwrotów itp. a jeszcze jak pytałam o kolorystykę następnej dostawy, bo chciałam coś żywszego w 75F, to Sekretariat pisał, że następne będą najprawdopodobniej beżowe nudziarze - w rzeczywistości następne były czerwone muchomory i akwarelki. Prosiłam o info, kiedy mój zwrot przyjdzie, nie dostałam takiego. Ula nie mówiła o żadnej opcji odłożenia czegokolwiek dla mnie, tylko tyle, że jak coś mi się spodoba, to mam sobie zarezerwować i dać jej znać. Żeby było jasne - nie mam żadnych pretensji do Uli, wiem, że ma bardzo dużo na głowie, poza tym udało mi się w końcu upolować pasujący stanik. Chcę tylko napisać, że nie zawsze jest tak różowo ;) Odpowiedz Link
dorotaifilip Biały plunge na piance 75GG 31.07.09, 12:47 Przyszedł do mnie wczoraj. W porównaiu z czarnym z tej bardziej sztywnej pianki 75H, z maziajami mchowymi na boku jest: 1. tak samo ścisły, a nawet ciaśniejszy; zapina sie na dwie hafttki 2. ma większe michy wizulanie i nabiustnie 3. ma przy ramiaczkach też takie podszycie dodatkowym materiałem, co mnie uspokaja, bo przedtem porwała mi się pianka wlaśnie w tym miejscu we wrzosowym plungu. Przy wymiarach 76,5-82/112-113(w pochyleniu) jest super ścisły, dobrze sie układa, fiszbiny odstają minimlnie na mostku. Jako nowy na razie ma luzy, po praniu się ułoży. W środku wyłożony bawełnianym materiałem w .... misiaczki. Ponieważ jest tu dyskusja o gustach, to ten akcent bardzo mi odpowiada (jest jak kawałek czekoladki zjedzony w pochmurny dzień), ale stanik z wzorem w krówki jeszcze bardziej podbił mi serce. Fajne maziaje biało-błyszczace robiace wrażenie mięsistości materiału. No i fiszbiny tuż za biustem. Jestem bardzo zadowolona z tego stanika. dorota Odpowiedz Link
akj77 Re: Biały plunge na piance 75GG 31.07.09, 13:31 dorotaifilip napisała: > W porównaiu z czarnym z tej bardziej sztywnej pianki 75H, z > maziajami mchowymi na boku jest: > 1. tak samo ścisły, a nawet ciaśniejszy; zapina sie na dwie hafttki > 2. ma większe michy wizulanie i nabiustnie Dobrze wiedzieć, mam czarne 80H ze sztywnej pianki i wszystko wskazuje na to, że jeśli będę zamawiała jeszcze jakiś plunge, to powinno być 80GG. A swoją drogą, czy ja jestem jedyną osobą, której ta sztywniejsza pianka w czarnych bardzo odpowiada? > 3. ma przy ramiaczkach też takie podszycie dodatkowym materiałem, co > mnie uspokaja, bo przedtem porwała mi się pianka wlaśnie w tym > miejscu we wrzosowym plungu. Wrzosowe miały wadliwą piankę (do reklamacji). Szkoda, moim zdaniem był to jeden z najładniejszych wzorów :) Odpowiedz Link
dorotaifilip Re: Biały plunge na piance 75GG 31.07.09, 14:11 akj77 napisała: > A swoją drogą, czy ja jestem jedyną osobą, której ta sztywniejsza pianka w > czarnych bardzo odpowiada? Mi odpowiada - trzyma w żelaznym uchwycie i robi seksowny dekolt. Ale... z profilu lekko spłaszcza mi biust. Ten biały plunge pewnie przez materiał osłaniający gąbkę też sprawia wrażenie sztywnego jak ten czarny, no nie jest wiotki jak wrzosowy. > Wrzosowe miały wadliwą piankę (do reklamacji). Szkoda, moim zdaniem był to jede > n > z najładniejszych wzorów :) Kolor mi też odpowiadał i cieszę się, że to piszesz, bo pomimo uznania reklamacji przez Ulę, to miałam poczucie winy (bo to wada, że tak powiem mechaniczna), że to ja naddarłam piankę, zbyt mocno podciągając ramiączka. dorota Odpowiedz Link
jelonek_k Plunge biały 75K 31.07.09, 15:04 Nabyłam białego plunga 75K na wymiary: obwód 79/85, w biuście w pochyleniu 121cm. Sprawdza się u mnie klasyczna lobbowa metoda obliczania rozmiaru: zaniżony obwód (75) i odpowiadający mu obwód w biuście (121) = 75K. Biały plunge nie odbiega wielkością misek od chabrowego, jest od niego natomiast ściślejszy. Miskowo wypada większy od czarnego. Wygoda i komfort oczywiście ogromna. Mostek jest niski, tylko zabudowanie miseczek mogłoby być dla mnie trochę mniejsze. Po doświadczeniach z lodowym obawiałam się trochę tych mniej elastycznych pianek, bo wydawało mi się, że w porównaniu z czarną kształtują gorzej. Ale nie, wszystko jest świetnie zebrane, uniesione i podtrzymane. W kwestii trwałości, pierwszego plunga nabyłam dwa miesiące temu, prałam kilka razy (ręcznie), nic mu nie dolega. Odpowiedz Link
szolem-a Re: Plunge biały 75K 31.07.09, 18:47 Właśnie. Mówisz, że chabrowy był luźniejszy? Posiadam takowy (70HH) i co do obwodu to na początku miałam problem z zapięciem się na pierwszą haftkę. Nosiłam go może z dwie godziny a potem przez tydzień leżakował w szufladzie. W tym momencie kiedy przymierzałam go do bluzek zapinałam na drugą (są tylko dwie)i wydaje mi się że jest i tak za luźny. Więc jeśli chodzi o ścisłość to jest porównywalna z przeciętnym stanikiem. Druga sprawa że noszę zazwyczaj 65J a teraz wiedziona rzekomą ścisłością Effuniaków i po konfrontacji z tabelą wzięłam 70HH (chociaż sugerując się tabelką powinnam wziąć 75) i jest zresztą za duży w miskach. Możliwe,że podczas tego tygodnia biust mi trochę zmalał ale obwód mam taki sam. 74 mierzony ciasno, 85 luźno. Odpowiedz Link
jelonek_k Re: Plunge biały 75K 31.07.09, 22:56 Co do luźności, mam lodowego z obwodem 80 (mam go najdłużej), noszę od początku na najciaśniejszej haftce, obwód dobrze i stabilnie trzyma. Czarny 75K, tak jak u Ciebie z chabrowym, na początku na pierwszej i ani trochę dalej, teraz też zapinam na najluźniejszą, ale spokojnie mogę się zapiąć ciaśniej. Chabrowy noszę na drugiej, nie wiem czy i jak się rozciągnie biały. Odpowiedz Link
esmaya plunge chabrowy 75e 13.10.09, 09:47 bardzo wygodny. cudowny niski mostek. miseczki od wewnątrz pokryte miłym bawełnianym materiałem w zielone paseczki i kwiatuszki:) szkoda tylko, że ramiączka białe, a nie takie piękne chabrowe jak miseczki;)ramiączka wąskie,trochę mi się wbijały. zmieniłam białe na granatowe, ale też wąskie:) aha! wielki plus za wycięcie pod pachą, wreszcie nic mnie nie piłowało kupowałam na wymiary 72ciasno pod i 99 w zwisie miseczki: na większej piersi delikatnie bułkował, na mniejszej lekki luz. po jakimś miesiącu/może więcej/ obwód zrobił się luźnawy i nie trzymał się już na miejscu oddałam w dobrej wierze:) dzięki niemu udało mi się choć trochę uświadomić kolejną osobękoleżanka bardzo zadowolona, nosi z przedłużką Odpowiedz Link
esmaya plunge krowy 70f 13.10.09, 09:54 mój drugi effuniak, zakupiony po zachwytach TŻ;) miseczki minimalnie mniejsze niż w chabrowym 75e, ale chyba nie tyle głębokością się różnią co powierzchnią, węższe fiszbiny/obawiałam się, że za wąskie/, bardziej wycięty pod pachą. większa miseczka byłaby już sporo za duża. obwód ścisły, myślałam, że będę nosić z przedłużką, ale jest ok, cały czas noszę na pierwszych haftkach. krowy są świetne:) ramiączka z białych zmieniłam na czarne i tak bardziej mi się podoba, wygląda trochę ostrzej;) wstążka, z której zrobiona jest kokarda na mostku trochę zaczęła mi się strzępić generalnie jestem bardzo zadowolona:) Odpowiedz Link
amett Plunge czarny z obwodem w kwiaty 60H 17.10.09, 10:15 Mam go już prawie trzy miesiące, więc pora napisać recenzję. To mój pierwszy dobry stanik pomimo odkrycia Lobby dwa lata wcześniej. Niesamowicie wygodny, od momentu jego założenia nie chciałam już wracać do moich starych staników (Freya Rio i Pollyanna), które leżą teraz nieużywane w szafie. Materiał przez ten czas się nie zmechacił, gąbka tylko lekko się pogniotła, ale nie przeszkadza to w noszeniu. Noszę go na najciaśniejszej haftce i trzyma dobrze (moje wymiary to 58/95). Schudłam trochę od czasu jego zakupu, więc następnym razem będę próbować też 60GG. Wystawiam mu ocenę 5- w skali szkolnej, bo niestety ma też wady. Na jednej miseczce koronka jest lekko krzywo wszyta, ale to akurat nie ma dla mnie znaczenia. Znacznie większą wadą jest dla mnie wysokie zabudowanie pod pachami, przez co czasami mnie stanik w tym miejscu obciera. Ostatnią wadą, która mi przeszkadza najbardziej, jest farbowanie czarnego materiału z miseczek. Biały materiał z obwodu przez to już cały zszarzał i nie wygląda tak ładnie, ślady zostały też na kilku kolorowych bluzkach. Nie widziałam jednak, żeby skarżył się na to ktoś inny, więc może dotyczy to tylko mojego stanika? Odpowiedz Link
amett Half cup czarny w czerwone kwiatki 60H 17.10.09, 10:17 Mój ukochany stanik! Dostałam go od innej forumki niecałe dwa miesiące temu (jeszcze raz dziękuję bardzo!) i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Nie miałam nigdy ładniejszego stanika (mój ulubiony odcień czerwieni!), jest też najwygodniejszy z nich wszystkich. Fiszbiny idealnie okalają piersi, obwód trzyma mocno na drugiej haftce, jest dużo ściślejszy od plunge’a. Robi mi niesamowity dekolt i wielka szkoda, że na dworze coraz zimniej i trzeba nosić coraz to grubsze rzeczy. Jest to też jedyny stanik, w którym biust nie wychodzi mi poza obrys ciała i wyglądam w nim w końcu na swoje 49kg. Biust nie jest unieruchomiony na mur, ale nie jest to dla mnie absolutnie wada, podoba mi się taki efekt. Wystawiam mu ocenę celującą i czekam na otwarcie sklepu, bo po wielu eksperymentach (których mam już serdecznie dosyć) przekonałam się, że pasują na mnie jedynie staniki Effuniak. Do niewygodnych balkonetek nie mam zamiaru już wracać, przerzucam się na half cupy. Odpowiedz Link
szolem-a Re: zapowiedzi jesiennej kolekcji już są 17.10.09, 13:28 Morski to cudo. I te majtki.. piękne. Chyba pierwszy raz w życiu skuszę się na zestaw. Z reguły kupuję tylko górę;) Odpowiedz Link
grecz Re: zapowiedzi jesiennej kolekcji już są 17.10.09, 13:53 to takjak ja...niecierpliwie czekam na pozostałe komplety :) Odpowiedz Link
ciemnogrodzianka Re: zapowiedzi jesiennej kolekcji już są 17.10.09, 15:51 A majtki będą też w rozmiarach powyżej 42? Odpowiedz Link
effuniak Re: zapowiedzi jesiennej kolekcji już są 17.10.09, 17:27 Rozmiary majtek będą dostosowane do staników bo przecież np na 90J rzadko kiedy pasują majtki 42 więc beda większe też Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: zapowiedzi jesiennej kolekcji już są 17.10.09, 18:03 Morski taki w typie Showgirl, a jeansowy prześliczny. Może się skuszę, choć ciągle mi się marzy coś intensywnie zielonego. Odpowiedz Link
akli-mak Kolejne zapowiedzi 18.10.09, 15:21 W szufladzie pojawiają się kolejne zdjęcia :) Odpowiedz Link
aga.609 wysyp na allegro 19.10.09, 19:42 na allegro znalazłam trochę effuniaków z dopasowanej w licytacji od 50zł. może kogoś to zainteresuje. Odpowiedz Link
inez69 Recenzje staników w BKS 02.12.09, 19:09 Zapraszam do recenzowania poszczególnych modeli staników Ewy Michalak w Biuściastym Katalogu Staników: kataloglb.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?568683 Odpowiedz Link