Dodaj do ulubionych

Pożar na Growce 52 lata temu

02.03.06, 14:11
"W 1954 roku w kopalniach Chorzowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego
wyliczono, że na milion wydobytych ton węgla ginęło sześciu górników.
Oznaczało to, że przy wydobyciu 90 mln ton rocznie życie traciło ponad 600
osób. Ginęli z wielu powodów, ale jednym z nich był brak doświadczenia.
Okazało się, że 80 proc. ludzi pracujących pod ziemią nie miało doświadczenia
zawodowego.
Czy tak było również w kopalni Barbara-Wyzwolenie w dniu 21 marca 1954 roku?
Nie wiadomo. W niedzielę wieczorem szalejący pod ziemią ogień pochłonął
jednak dziesiątki ofiar.
"Trybuna Robotnicza" i "Dziennik Zachodni" donosiły wtedy o śmierci 45
górników. Ale tak naprawdę nikt nie potrafił doliczyć się zabitych. Dziś
wiadomo, że zginęło ich przynajmniej dwa razy tyle. Nie 45 czy 81,
prawdopodobnie ponad 100! Mówiło się, że wielu z nich nie miało szans na
przeżycie przy tak wysokim stężeniu tlenku węgla i temperaturze. Płonęło
wszystko: obudowy wyrobisk, taśmy przenośników. Zawiodła wentylacja. Górnicy
w panice błądzili pod ziemią, gubili drogę. 50 górników miało jednak szansę
na uratowanie życia, ale wybrało 1500-metrową drogę w kierunku jednego z
szybów. Wszyscy zginęli po dwóch, trzech minutach po przejściu 150 metrów.
Ratownicy wydobywali tylko ciała.
Ówczesna prasa pisała o sabotażu i poprawie bezpieczeństwa w kopalniach. Nie
padło nawet słowo o zatrudnionych w kopalni więźniach z Ośrodka Pracy
Więźniów w Bytomiu Łagiewnikach. Jakiś czas później PZPR zebrała się, by
mówić o bhp w kopalniach. Mimo tragedii górnicy zyskali. W następnych latach
wprowadzono m.in. zakaz używania pod ziemią otwartego ognia, bo do pożaru
doszło z powodu zaprószenia ognia z lamp karbidowych (z otwartym płomieniem)."

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3156763.html
Dziadek mi opowiadał o tym pożarze. On był tam hajerem (czyli strzałowym).
Niestety nie pamiętam za wiele szczegółów :-(
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: Pożar na Growce 52 lata temu 02.03.06, 15:33
      Nie wiem czy dobrze sobie przypominam,ale w latch 90-tych spłonęły też komputery
      w Katowicach zachowujące listy jeńców wojennych (ok.12 000),bibliotekarka,które
      te listy jeńców odkryła,została przez władze zrepremendowana,nie pamiętam
      szczegółów.
      • amoremio Re: Pożar na Growce 52 lata temu 05.03.06, 01:37
        > listy jeńców wojennych (ok.12 000)

        niy kapuja - jakich jynców ? jakie dokumynty ?

        niewygodne Slonzoki na Slonsku (1945-...) ? abo fto ?
        abo co zostalo po rajchu i jego biydnych jyncach ?

        proszymy o pszynojmiyj trocha info, merci beaucoup


        • eug50 Re: Pożar na Growce 52 lata temu 05.03.06, 10:27
          Przy kopalni w okolicy dzisiejszego Tesco istniał obóz dla wrogów nowego
          ustroju Więżniowie byli zatrudnieni na kopalni i znależli się wśód ofiar
          pożarun na Groffce
    • gosik12 Re: Pożar na Growce 52 lata temu 02.03.06, 20:28
      W tej katastrofie na kopalni zginął brat mojej mamy, miał wtedy 18 lat i
      pracował dopiero kilka dni, niestety też nie za wiele wiem, ponieważ dla babci
      był to bolesny temat.
    • amoremio Re: Pożar na Growce 52 lata temu 05.03.06, 01:30
      Dzisiejech godol z Fatrym - pamiynto.

      Pamiynto placz/zaloba, pamiynto jak w jakiyjs(?) hali
      skladano trumny (pszynajmnyj dziysiontki), jako maly bajtel
      bez cufal skims tam wlos i dopiyro potym ftos mu wyklarowol.

      I jeszcze jedno: potwiyrdzo, ze wtedy tysz sie
      godalo o masie wiynzniuf, co niy wylezli zywe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka