Slazacy

03.10.06, 01:05
Ślązacy do RE: Jesteśmy dyskryminowani
PAP2006-10-02, ostatnia aktualizacja 2006-10-02 20:42

Związek Ludności Narodowości Śląskiej - formalnie nie zarejestrowany -
poskarżył się w liście skierowanym do sekretarza generalnego Rady Europy
Terry'ego Davisa na dyskryminację Ślązaków w Polsce W uzasadnieniu Ślązacy
przywołali m.in. ciągnące się od lat bezskuteczne próby rejestracji Związku,
wskazali na "fałszerstwa" podczas spisu powszechnego w 2002 r. i mające
miejsce - ich zdaniem - piętnowanie używania gwary śląskiej.

"Pomimo że Rada Europy zaleciła Polsce prowadzenie dialogu ze Ślązakami, jak
na razie ze strony polskiej Ślązacy słyszą tylko negację wszelkich swoich
działań związanych z akceptacją i rozwojem swej tożsamości etnicznej i
narodowej, poszerzoną ostatnio o negację faktów historycznych" - napisali
przedstawiciele ruchu w wystosowanym w poniedziałek liście.

"Mając na uwadze przykłady wciąż trwającej dyskryminacji (...) pozwalamy
zwrócić się o ujmowanie kwestii Ślązaków w Polsce w przyszłych ocenach
realizacji Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych" - czytamy.

Podczas spisu powszechnego w 2002 r. przynależność do narodowości śląskiej
zadeklarowało ponad 173 tys. osób. W piśmie do sekretarza Rady Europy Ślązacy
skarżą się, że dopiero w połowie spisu, po interwencji posłów Parlamentu
Europejskiego, można było deklarować narodowość śląską.

Opisują też umorzenie przez Instytut Pamięci Narodowej śledztwa dotyczącego
wywózek tysięcy Ślązaków do ZSRR. Zwracają uwagę, że prokuratura prowadzi
postępowanie w sprawie wypowiedzi jednego z sygnatariuszy poniedziałkowego
listu, który stwierdził, że po wojnie "w Polsce istniały polskie obozy
koncentracyjne". Według przedstawicieli Związku to postępowanie dowodzi chęci
fałszowania historii Ślązaków.

Wcześniej podobną skargę na występujące - ich zdaniem - praktyki
dyskryminacyjne skierowali do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego
Josepa Borrella. Wystosowali również petycję do UNESCO, by odrzuciła polską
propozycję zmiany nazwy byłego obozu Auschwitz, wpisanego na listę światowego
dziedzictwa kulturowego tej organizacji, z "Obóz Koncentracyjny Auschwitz"
na "Były Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau".
Ślązacy ze ZLNŚ nie chcieli, aby obóz utożsamiać tylko ze zbrodniami
niemieckimi. Ich zdaniem polska propozycja, która najprawdopodobniej zostanie
zaakceptowana przez UNESCO, "zawiera zawężenie historyczne tego miejsca
tragedii tylko do okresu zarządzania obozem w czasie II wojny światowej przez
Niemcy hitlerowskie".

W lipcu tego roku katowicki sąd po raz kolejny odmówił komitetowi
założycielskiemu Związku Ludności Narodowości Śląskiej -

Stowarzyszeniu Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej
rejestracji związku pod taką nazwą. Jego działacze mówili po tym wyroku, że
naruszona została wolność stowarzyszania się i zapowiedzieli kolejną skargę
do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Starania o rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej trwają od 1996
r.,
z czego od dwóch lat pod nową, rozszerzoną nazwą. Pierwszy wniosek złożyła 10
lat temu grupa działaczy Ruchu Autonomii Śląska. Polskie sądy konsekwentnie
uznawały jednak, że rejestracja takiej organizacji wiązałaby się z uznaniem
śląskiej mniejszości narodowej i związek nie uzyskał zgody na rejestrację.

Pod koniec 2001 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że polskie
sądy nie złamały prawa, odmawiając rejestracji związku. Wielka Izba
Trybunału, która rozpatrywała odwołanie od tej decyzji, w lutym 2004 r.
oddaliła skargę grupy działaczy Ruchu Autonomii Śląska, chcących
zarejestrować związek. Trybunał uznał, że polskie sądy słusznie odmówiły
rejestracji. Gdyby stało się inaczej, stowarzyszeniu przysługiwałyby należne
mniejszościom przywileje wyborcze.

Rada Europy, często mylona z instytucjami Unii Europejskiej: Radą Europejską
i Radą Unii Europejskiej, jest organizacją międzyrządową, skupiająca 46
państw kontynentu z mającą zajmować się m.in. ochroną praw człowieka

Pełna wersja