05.01.07, 18:00
sa tu jacys gleboko wierzacy, ze teoria o globalnym ociepleniu to tylko jedna
z wielu teorii spiskowych?
wyglada na to, ze "polar bears of NY" chyba wygina smiercia naturalna albo
zmienia nazwe na co najmniej "polar beers of NY". <rs>
Obserwuj wątek
    • sarlo51 Re: pogoda 07.01.07, 03:33
      Jest bardzo cieplutko aby tak bylo caly rok.
      • ru4d2 Re: pogoda 07.01.07, 05:03
        sarlo51 napisała:

        > Jest bardzo cieplutko aby tak bylo caly rok.

        a nie interesuje cie to, ze zaklucony jest cykl przyrody, np. koty znowu sie
        zaczely "marcowac" i ze trzeba bedzie cos z tym towarem za pare miesiecy zrobic.
        ze na polnocy osiadaja budynki postawione na wiecznej zmarzlinie. ze rok 2007
        jest przewidywany w NY jako najcieplejszy rok w historii zapisow
        meteoroligicznych i ze ja nie lubie sztucznego sniegu, a w colorado lawiny.
        jakie zycie jest niesprawiedliwe. <rs>
        • marxx Re: pogoda 07.01.07, 05:12
          W Szikago tez niby taka jesiennawiosna. Czy normalne pory roku powroca?
          • sarlo51 Re: pogoda 08.01.07, 02:30
            Nie martwie sie o koty bo niemam ich.Mam pieska.Piesek lubi tez chodzic na
            spacery w taka pogode.
            • ru4d2 Re: pogoda 08.01.07, 04:22
              sarlo51 napisała:

              > Nie martwie sie o koty bo niemam ich.Mam pieska.Piesek lubi tez chodzic na
              > spacery w taka pogode.

              odrzucasz rzeczy, tylko dlatego, ze sadzisz, ze ciebie nie dotycza. troche to
              smutne. <rs>
          • ru4d2 Re: pogoda 08.01.07, 04:34
            marxx napisał:

            > W Szikago tez niby taka jesiennawiosna.

            w NY, to lato panie. panny w koszulkach na ramiaczkach juz biegaly.

            > Czy normalne pory roku powroca?

            pewnie tak. wszystkie na raz, albo w lato bedziemy samochody spod sniegu
            odkopywac. <rs>
        • ziemiowziety z ortografia na pan ru.. 08.01.07, 02:28
          "zaklucony", no pieknie pieknie, wspaniale, wspaniale
          co jeszcze oglosisz w swoich "te[...]ach"
          • ru4d2 Re: z ortografia na pan ru.. 08.01.07, 04:18
            no patrz. a dwa posty wczesniej piekliles sie, ze sie niby do twoich literowek
            przyczepiam. znasz przypowiastke o kalim? i gwoli wyjasnienia nie do literowek
            sie czepialem.

            powiedz mi, dlaczego nie pojdziesz sobie na forum, w ktorym normalnym poziomem
            sa dwulinijkowce typu: "jestem joasia. lubie sie ryckac. wpadnij na mojego
            zajefajnego blogaska". tam bedziesz sie czul jak wsrod swoich.
            jednak w razie jakbys koniecznie chcial zostac tutaj, to napisz wreszcie cos w
            temacie forum, bo jak na razie to widze, ze prowadzisz krucjate poprawiania
            mojej pisowni (akurat w tym wypadku slusznie i dzieki), ale obawiam sie czy
            przypadkiem nie przywiazales sie zbyt bardzo do mojej osoby?

            a moze masz jednak cos wiecej do zaoferowania temu forum? <rs>
            • zyta2003 Re: z ortografia na pan ru.. 08.01.07, 22:13
              Dobrze poczytac meteorologow - naukowcow a nie tylko broszury propagandowe
              dzialaczy od ocieplenia. Otoz tak do konca nikt nie jest w stanie stwierdzic
              jakie sa powody obecnego ocieplenia. W jak minimalnym stopniu winny jest temu
              czlowiek, a jak naturalny cykl ziemi. Wygina biale niedzwiedzie, kiedys
              wyginely dinozaury, a czlowiek wowczas nie psul natury. Raz byla epoka
              lodowcowa, a potem nastapilo ocieplenie... itd. Wielu zarzuca propagandystom
              od ocieplenia cynizm, ze na tym buduja swoje kariery polityczne i jest to ich
              sposob spedzenia czasu. Np. A. Gore, ktory przemierza swiat w
              zanieczyszczajacych srodowisko odrzutowcach, ktore na dodatek morduja ptactwo,
              zamiast przesiasc sie na bryczke i w ten sposob propagowac czyste srodowisko.
              • ru4d2 Re: z ortografia na pan ru.. 08.01.07, 23:56
                > Dobrze poczytac meteorologow - naukowcow a nie tylko broszury propagandowe
                > dzialaczy od ocieplenia.

                dobrze poczytac, ale nie meteorologow, ale klimatologow, ktorzy maja szersze
                rozeznanie w temacie.
                czy moze przez to co piszesz, chcesz dac do zrozumienia co ja w/g ciebie czytam?

                > Otoz tak do konca nikt nie jest w stanie stwierdzic
                > jakie sa powody obecnego ocieplenia. W jak minimalnym stopniu winny jest temu
                > czlowiek, a jak naturalny cykl ziemi.

                otoz jestesmy juz w stanie strwierdzic w jak _dramatycznym_ a nie minimanym
                stopniu czlowiek sie doklada do cyklu naturalnego. jestesmy w stanie stwierdzic,
                ze to wlasnie czlowiek dolozyl sie i doklada znacznie do procesu ocieplania
                przez emisje gazow cieplarnianych, bo kto inny. jakis wulkan raz na jakis czas,
                pozar lasow?
                w ciagu ostatnich bodaj 600.000 lat nie bylo tak wysokiego stezenia tych gazow w
                atmosferze jak jest obecnie. samo ocieplanie jednak wbrew samej nazwie nie jest
                najistotniejsze, natomiast wytracenie z balansu energetycznego calego systemu
                ekologicznego, ktore pociaga za soba niemozliwe do przewidzenia skutki.

                wiesz co to jest i jak dziala dodatnie sprzezenie zwrotne? czesc klimatologow od
                niedawna juz twierdzi, ze nawet jakbysmy przestali dorzucac sie, to jest duza
                szansa, ze nic z tego nie bedzie bo jestesmy na bardzo szybko rosnacej krzywej
                zamian energetycznych. wyobraz sobie, ze nawet czesc prawicowego oszolomstwa
                spod znaku krzyza i apokalipsy wyznajaca do tej pory: "a po nas chocby potop"
                poszla po rozum do glowy i glosi by ograniczyc emisje gazow i ze moze jednak
                warto zostawic swoim dzieciom planete zdatna do zycia, kiedy oni beda u boku
                najwyzszego.

                > Wygina biale niedzwiedzie, kiedys
                > wyginely dinozaury, a czlowiek wowczas nie psul natury.

                ty chyba nie zdajesz sobie w ogole sprawy jak skomplikowany i jak wrazliwy jest
                to system i jak z pozoru niezalezne od siebie rzeczy sa ze soba powiazane. czy
                znana ci jest "zasada chinskiego motyla"?
                czlowiek nie psul tez natury podczas innych kataklizmow, tylko na co to jest dowod?
                epoka lodowcowa nie nastepuje z dnia na dzien tak jak np. zima. o! sniezek. trza
                zalozyc ciepla kapotke i nauszniki. to jest bardzo powolny proces. natomiast to
                co sie dzieje obecnie nastepuje w obrebie jednej generacji gatunku ludzkiego, a
                najbardziej dynamiczne zmiany obserwujemy w ciagu ostatnich kilkunastu lat.

                > Raz byla epoka
                > lodowcowa, a potem nastapilo ocieplenie... itd.

                epoka lodowcowa byla nie tylko raz, ale wiemy ze nastepuje regularnie co jakies
                10-200K lat od 1-3Mil lat lat temu (plus krotsze cykle o zasiegu bardziej
                lokalnym). nasz system ekologiczny dawal sobie z tym jakos rade. pewnie teraz
                tez sobie da, tyle, ze po naszym trupie, a przynajmniej po trupach tych, ktorych
                nie bedzie stac na klimatyzowane bunkry.

                nigdy w historii tej planety nie bylo takiej expansji jednego gatunku i takiej
                ingerencji jednego gatunku w naturalne prawa przyrody jak teraz. w ciagu
                ostatnich 50 lat rozmozylismy sie prawie 3krotnie i przyrost ludzkosci rowniez
                nie jest liniowy ale szybszy. wiec jest szansa, ze bedziemy syfic jeszcze wiecej
                tym bardziej kiedy nieprawdopodobnie chlonny rynek chinski dopadnie do
                zachodnich przestarzalych ekologicznie samochodow i zacznie uzywac tanszej
                zanieczysczonej ropy.

                > Wielu zarzuca propagandystom
                > od ocieplenia cynizm, ze na tym buduja swoje kariery polityczne i jest to ich
                > sposob spedzenia czasu.

                czy mam przez to rozumiec, ze jestes jedna z tych, ktora uwaza, ze caly ten szum
                w okolo globalnego ocieplenia, to tylko zagrywki sprytnych dzialaczy
                politycznych i ze tak naprawde mozemy sobie jarac wszystko co z ziemi
                wyciagniemy bez zadnego oporu, ze nasza przyszlosc pod tym wzgledem jest
                zupelnie sielankowa? czy moze stoisz na zupelnym uboczu i jednych i drugich
                okreslasz jako "wielu", sama jednak nie majac wlasnego zdania w tym temacie?

                > Np. A. Gore, ktory przemierza swiat w
                > zanieczyszczajacych srodowisko odrzutowcach, ktore na dodatek morduja ptactwo,
                > zamiast przesiasc sie na bryczke i w ten sposob propagowac czyste srodowisko.

                opracuj jakas bryczke, ktora w szybki i ekonomiczny sposob go przeniesie z
                jednego kontynentu na drugi, to pewnie bedzie jezdzil twoim wynalazkiem, a ty
                opatentujesz, sprzedasz patent boeingowi albo innemu lockheed martinowi i
                bedziesz bogata i szczesliwa, do czasu kiedy cala te kase wydasz na
                klimatyzowany bunkier.

                czy a. gora tez pakujesz do wora z politycznymi karierowiczami? tak z ciekawosci
                pytam.

                btw. dlaczego on ma sie w ogole przesiadac? nie lepiej gdyby siedzial na swojej
                plantacji tytoniu i spoza niej nie wychylal nosa? to by bylo najbardziej
                ekologiczne nie? moglby sie tez powiesic i odciac. uzyznilby ziemie i pozytek by
                byl. nie lepiej tak?

                a co do ptactwa, pare linijek wyzej zarzucasz innym cynizm. wiesz na jakiej
                wysokosci lataja odrzutowce, a na jakiej lata ptactwo, nawet te migrujace? pilot
                musialby sie niezle nakombinowac, zeby pare sztuk takiego ptactwa wymordowac w
                czasie jednego lotu, nie mowiac o tym, ze ktos musialby wyczyscic poklad z tego
                co pasazerowie zjedli.

                co oczywiscie nie zmienia faktu, ze dobrze by bylo miec jakis alternatywny
                srodek transportu nie napedzany ropa. no chyba ze sadzisz, ze ropy tez mamy od
                metra i mozemy spalac bez zadnych ograniczen nawet nie baczac na to co mowia
                cyniczni politykierzy wyslugujacy sie naiwnymi ekologami. <rs>
            • ziemiowziety a Ty nie prowadzisz jakis krucjat 11.01.07, 05:23
              np. w przedmiocie leosiego, wolisz inne klimaty niz leosi, to zgoda, a le nie
              powtarzaj tego w koleczko, zgoda?
              • ru4d2 Re: a Ty nie prowadzisz jakis krucjat 11.01.07, 06:03
                > np. w przedmiocie leosiego, wolisz inne klimaty niz leosi, to zgoda, a le nie
                > powtarzaj tego w koleczko, zgoda?

                naprawde nie wiem co w tym trudnego do zalapania.
                tematem tego watku jest _pogoda_, a nie klimat, tym badziej nie klimaty ani
                leosia, ani moje.

                i na koniec, pozwolisz, ze do czasu kiedy nie napiszesz czegos sensownego w
                temacie forum, bede subtelnie ignorowal twoja osobe, az do czasu kiedy
                przesadzisz. zgoda? <rs>
                • ziemiowziety robta co tam chceta ru... 11.01.07, 18:39
                  aby tylko innym nier szkodzic, charaszo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka