Gość: Spacerujący
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.01.10, 16:09
Idąc na imprezę sylwestrową około godziny 20 byłem świadkiem wypadku
na ulicy wojska polskiego. Kierowca samochodu potrącił pieszą. Co
prawda prawdobodobnie była to wina pieszej, ale byłem w szoku
obserwując tą sytuację. Młoda dziewczyna wyszła z samochodu
podniosła poszkodowaną(czego robic nie powinna, bo mogła narazić
poszkodowaną na uraz) , a kierowca poprostu pojechał dalej, bez
udzielenia poszkodowanej jakiejkolwiek pomocy. Niestety byłem zbyt
daleko by dojrzeć numery rejestracyjne, ale widziałem niemałą grupke
zebranych tam ludzi, czy ktoś może spisał numery? Co dzieje się z
poszkodowaną?