Dodaj do ulubionych

fajne laski chodzą na hale - a może nie !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 13:13
Obserwuj wątek
    • Gość: Vnx Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 15:29
      "Może nie". Chodzą na halę Ornak? Bo jak chodzi Ci o halę sportową,
      to się chodzi do hali. Chodzi się też w koszulce z krótkim rękawem
      oraz w skarpetkach. Ale Ty to pewnie chodzisz "na" krótkim rękawku
      i "na" majtkach :(
      • Gość: APEL Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 20:01
        ja też mówię na halę!!! i nie mówię, że idę do dyskoteki !! Wiesz co to jest
        język potoczny?
        Czasem wobec tak bezbrzeżnej głupoty, malkontenctwa po prostu nie mogę "przejść"
        obojętnie.
        Odpisz na temat albo bądź cicho!, tzn. nie pisz nic bo nie mogę napisać Zamknij
        się - bo jak się zamknij też tak o człowieku powiedzieć nie mogę bo zamyka się
        drzwi, rozumiesz?
        Polacy to paskudny naród... co wy tu piszecie pracę magisterską? Forum a nie,
        nie wiadomo co! rozumiesz?
        chętnie bym poczytała niektóre tematy już nawet pisać nie muszę... no ale takie
        kwitowanie kogoś to mnie doprowadza do obłędu - o Boże czy ja się dobrze
        wyraziłam z tym obłędem?
        Wyluzujcie ludzie - zwrot potoczny, zakryj oczy, nie czytaj. bo się może
        skrzywisz człowieku, który na co dzień Ku***ujesz, mówisz słowo na ch***, nie
        mówisz, że coś jest urzekające tylko zajebiste!
        więc pozwól człowiekowi napisać FAJNE LASKI CHODZĄ -NA- HALĘ!
        nie obchodzi mnie co mi tu odpiszesz... bo zrobisz to tylko dlatego, że się po
        prostu poniżyłeś... ktoś Ci pocisnął.
        Śmierdzi od Ciebie z daleka polskimi przywarami! czepialstwem, brakiem
        tolerancji, widzeniem dziury w całym.
        więc apel do Ciebie zniknij z forum albo popracuj nad swoim poczuciem własnej
        wartości, załóż wtedy może jakiś temat który będzie poprawny stylistycznie. a
        jeżeli nie... to wyjdź z psem na spacer, - o przepraszam, wyjdź z psem pospacerować!
        i od tego my tu jesteśmy, powiedz? chcesz zmuszać ludzi, żeby posługiwali się tu
        bujnym, mawia się kwiecistym językiem? pełnym onomatopei, przenośni, porównań,
        zdań wielokrotnie złożonych... to ma być przyjemność... a nie szukanie
        przyjemności w wynajdowaniu błędów.
        czy zwrot użyty w temacie tak bardzo zaburzył Ci zawarte w nim stwierdzenie, że
        go nie zrozumiałeś... otóż wierze, że nie, że jesteś na tyle rozumny żeby
        zorientować się ... co autor miał na myśli... a jeżeli nie... to nie pozostaje
        mi nic innego jak odesłać Cię do elementarza... rymowanką to napisać żeby się
        popisać?
        dziękuję i jednocześnie proszę forumowiczów do wzięcia pod uwagę i rozwagę,
        pomyślunek moją wypowiedź a Ciebie "EPITETY" w szczególności!
        Pozdrawiam pozytywnych ludzi (zwrot potoczny) i zachęcam do pisania na mam
        nadzieję zrozumiany temat, chętnie poznam wasze zdanie może nie o laskach (
        autor chciał domyślam się podkreślić atrakcyjność Pań bywających w hali
        widowiskowo - sportowej)odwiedzających halę widowiskowo - sportową.
        jak widzę autor kąśliwego postu nie zauważył słowa laska - Laska –
        przedmiot służący do podpierania się podczas chodzenia. Współcześnie typowa
        laska ma formę prostego, zwykle drewnianego kija zakończonego półkolistym
        uchwytem. Jej długość dostosowana jest do wzrostu użytkownika.
        Mam nadzieję, że nie będę zmuszana do takich reakcji na forum... ja chcę je w
        spokoju poczytać, poznać inne opinie, punkty widzenia... a zgryźliwości się
        nasłucham w sklepie, na ulicy!
        upsss... użyłam bezpodstawnie WYKRZYKNIKA... i można tak jeszcze długo...
        pa
        • Gość: do APELA mądrali Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.10, 21:00
          Nie podoba się, to nie czytaj. Chyba nie należysz do "fajnych lasek
          chodzących na halę". Pozdrowienia dla "lasek" dbających o kondycję i
          figurę - tak trzymać.
          • Gość: do apela apelu Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 22:24
            głupi jestes wiesz... akurat bo chodze na hale... przepraszam do hali...
            chce czytac ale nie moge jak widze pseudo inteligentow..co odpalaja polonistow..
            to zpaodalam zeby dupe zamknall wiesz.... bo on rżnął yntelygenta.
            chcacych prof miodka zastapic... i wali mnie interpunkcja itd. duze male lietry!@
            czytam i bede czytac i bede postowac!
          • Gość: mądryś ty? Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 22:34
            aaaaaaa... a w sobote zgodnie ze swieckim zwyczajem nie ide NA RYNEK na
            mariankach TYLKO do rynek lol!
        • Gość: hala Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 21:03
          Bardzo ładnie i mądrze napisane.GARATULACJE.A CO DO CHODZENIA NA
          HALĘ UPS DO HALI HA HA TO JEST TAM BARDZO FAJNIE I ZACHĘCAM DO RUCHU.
        • Gość: Vnx Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:47
          Daleko mi do polaczkowego marudzenia i malkontenctwa chłopie. Sam
          wątek jest durny, nie wnoszący nic do tematu, rodem wręcz z
          chełmińskiego forum. Temat nie odbiega od innych typu "Ile
          zaliczyliście?", czy "Skąd on ma kasę na Audi a8?". Skrajną głupotę
          trzeba piętnować choćby w ten sposób, by inni się tym nie zarazili.
          A by nie robić offtopika, odpowiadam "może nie". Umiejętność
          poprawnego pisania trzeba nabyć w szkole podstawowej. Ale w sumie
          przecież teraz to 90 procent ma wyższe wykształcenie, a co 2gi
          magister nie potrafi poprawnie się wysłowić, a co dopiero pisać.
          • Gość: Kreator debilizmu Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 12:02
            exkuzemła i exkjuzmiii
            ale ABY a nie A BY
            panie polonisto
            hi hi
            • Gość: onataka Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 12:37
              I nie zaczyna się zdania od "Ale" czyż nie? Tego przynajmniej mnie
              uczyli już w szkole podstawowej. Pokusiłam się na tę uwagę tylko ze
              wględu na to, że jak ktoś już się wypowiada na temat czyjejś pisowni
              to chyba musi mieć poczucie swojej bezbłędności - a jednak!
              • Gość: samarama Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.math.Uni-Magdeburg.DE 08.06.10, 13:19

                > I nie zaczyna się zdania od "Ale" czyż nie? Tego przynajmniej mnie
                > uczyli już w szkole podstawowej.

                W języku polskim nie istnieje zasada, wedle której powinno unikać się
                rozpoczynania zdań od spójników. Taką konstrukcję zdania, można nazwać formą
                mało elegancką, ale co najwyżej w stopniu porównywalnym do użycia wyrażeń
                potocznych, a nie jako błąd językowy. Czepiasz się więc bez żadnych podstaw.
                Naucz się poprawnie pisać albo ignoruj wpisy korygujące. Na pewno będzie to
                bardziej pożyteczne, niż obnażanie swojej niewiedzy i elementarnych braków w
                umiejętności pisania.
                • Gość: onataka Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 13:43
                  Hm...nie będę dyskutować na ten temat, bo faktycznie nie uważam się
                  za aż tak "mocną" w tej dziedzinie, jednak musiałabym zapytać moją
                  polonistkę dlaczego na "klasówce" zaznaczała mi ten błąd na czerwono
                  i odejmowała za to punkty? :-/ Albo się uwzięła ;-), albo widocznie
                  problem jest w nauczaniu.
        • Gość: onataka Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 07:12
          "Apel"! Brawo!!!! Brawo!!!! Po stokroć brawo! Jestem dokładnie
          takiego samego zdania!
        • Gość: Do Apel Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 08:01
          Witam Panią
          Czy można w jakichś sposób z Panią porozmawiać?Nie mam na myśli żadnej
          randki,nic z tych rzeczy.Po prostu zwykły,pisemny dialog,ale nie tutaj ponieważ
          nie mam zamiaru czytać tych durnych postów i "krzywych" wypowiedzi.Zaciekawiła
          mnie Pani osobowość.
          Proszę o odpowiedz.

          Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: dupa Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:32
      w sumie to mozna wejsc w dupe .... i do dupy :]
      tak wiec .......
      sie czepiacie :]
      • Gość: tony montana Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:51
        APEL poluzuj stringi bo vnx dobrze prawi-jest tyle debilnych watkow
        na tym forum ze jak sie czlowiek przyczepi to moze choc jeden
        analfabeta zacznie bardziej zrozumiale pisac
        • Gość: onataka Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 07:24
          A Wy się w moderatorów bawicie tak? To forum jest tak skonstruowane,
          że "durne" wątki można bezproblemowo omijać, wyłapać tylko te, które
          nas interesują i nie trzeba wchodzić na każdy i podkreślać, że jest
          durny. Ten, który go zakłada widocznie tak nie uważa i należałoby to
          mimo wszystko uszanować i "przejść" sobie na inny wątek - wedle
          uznania. Wiele osób tutaj wzięło sobie chyba poprawianie błędów i
          strofowanie innych za cel jakiejś misjii - misja naprawiania świata?
          Czy tak jak koleżanka wyżej napisała - chęć dodania sobie kilku
          punktów w poczuciu wartości? (za ewentualne błędy przepraszam :-) )
          • Gość: klawongrze. Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.ip.netia.com.pl 08.06.10, 12:08
            zgadzam się z koleżanką wyżej. Pewnie i tak ktoś zauważy jakieś błędy ale to
            świadczy o mnie jakie popełniam błędy. a zawsze na każdym wątku pojawi się jakiś
            ortograf żeby wyrazić swoją wyższość. jak sie nie podoba to niech nie pisze albo
            założy sobie temat i tam wyraża swoje uczucia.
            • Gość: samarama do wtórnych analfabetów IP: *.math.Uni-Magdeburg.DE 08.06.10, 12:53
              > na każdym wątku pojawi się jakiś ortograf żeby wyrazić swoją
              > wyższość.

              Nie "na każdym wątku", tylko "w każdym wątku".
              Prawdę mówiąc, to właśnie w każdym, takie korekty by się przydały.
              Zrozum, że umiejętność poprawnego pisania, nie jest żadną wyższością człowieka,
              a jedynie zwykłą normą społeczną! To właśnie nad faktem, iż 90% ludzi nie
              potrafi pisać zgodnie z zasadami, należy ubolewać. Po to chodziłeś do szkoły,
              żeby z biegiem czasu stać się częścią wyedukowanego i cywilizowanego
              społeczeństwa, a nie byle kim, kto nie potrafi zapamiętać, że zdania rozpoczyna
              się wielką literą, a pytania kończy pytajnikiem. Żenujące są wasze komentarze,
              na temat zwracania uwagi na błędy. Zamiast je krytykować, powinniście się
              wstydzić, że jesteście tak nieudolni, iż nawet tego nie potrafiliście się
              nauczyć. :)
              O ile istnieje pojęcie mowy potocznej, tak nie ma ono zastosowania w piśmie,
              gdzie podczas czytania nie można dostrzec mimiki, gestykulacji, pauz, czy emocji
              towarzyszącej wypowiedzi. Dlatego w tym celu stworzono interpunkcję, którą
              należy stosować, żeby nadrobić braku kontaktu osobistego z wysławiającą się osobą.
              Dziwne to społeczeństwo, które ludzi posiadających wiedzę ze szkoły podstawowej,
              nazywa "yntelygentami", "filozofiami", czy "ortografami". Człowieka wierzącego w
              Boga, też nazywacie "świętym"? To typowe nadużycia słowne, stosowne przez ludzi
              maluczkich i butnych. Zamiast się tłumaczyć bredniami, że "to tylko forum",
              itp., wystarczy przypomnieć sobie zasady ze szkoły. Nauczyliście się przecież,
              że nie sika się do umywalki, więc i zasadami pisowni powinniście sobie także
              poradzić. Chociaż, istnieje jeszcze taka możliwość: macie sprawność umysłową na
              poziomie kota domowego, który jest w stanie nauczyć się także tylko tego, że
              sikać należy do kuwety... :)
              • Gość: kkkkk Re: do wtórnych analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 13:33
                Halo ludzie widzę, że się wszyscy podniecili językiem polskim a
                wątek był zupełnie o czym innym ha ha , ale być może wszyscy się
                czegoś nauczymy z tych wywodów.A propo do hali chodzą fajne
                dziewczyny !!!!
                • Gość: Tomek Re: do wtórnych analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 13:58
                  samarama: nic dodać, nic ująć. Gloryfikacja debilizmu i jeszcze ta
                  agresja jak ktoś zareaguje jest komiczna ;) Ale o czym my mówimy,
                  jak w dzisiejszych czasach przeciętny Polak nie czyta nawet jednej
                  książki, na "dysmózgowie" (dysleksję, czytaj lenistwo) wystawia się
                  świstki, a w muzyce króluje jakaś Lady Zgaga, która śpiewa, jaki to
                  ON (!) jest sexy :D Smutne czasy, oj smutne... ;))
              • Gość: onataka Re: do wtórnych analfabetów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 14:21
                Ale jakie Wy "ynteligenci" macie prawo do kpienia, strofowania,
                poprawiania źle piszących? Co to za zachowanie? Wiecie więcej niż
                ktokolwiek inny i musicie się tym dzielić? Tylko po co? Czy osoba
                poprawiana prosiła o sprawdzenie pisowni? O lekcje z języka
                polskiego? Kiedy wyjdę na ulicę źle ubrana to każdy, kto uważa się
                za ubranego lepiej może mi zwracać uwagę? Albo jakiś wybitny
                matematyk może wytknąć mi, że nie znam wszystkich matematycznych
                zagadnień? To, że Ty władasz doskonale polszczyzną nie znaczy, że
                każdy musi to robić tak jak Ty. Chodzi mi o samo zwracanie uwagi, a
                nie o to co Ty sobie myślisz o "analfabetach". Możesz ich nieznosić,
                gardzić nimi, ale nikt Ci nie dał prawa do publicznego wytykania
                błędów. Piszesz, że 90 % ludzi nie potrafi pisać zgodnie z zasadami,
                a jednocześnie, że norma społeczna to umiejętność poprawnego
                pisania - dwie sprawy, które się wykluczają. Normą społeczną jest to
                co dotyczy większości społeczeństwa, więc skoro 90% Polaków pisze
                źle tzn., że taka jest właśnie norma społeczna. Normą jest, że
                piszemy i mówimy źle, ale to mimo wszystko nie zmienia faktu, że z
                Was żadne autorytety do nauczania narodu. Dla mnie zwracanie komuś
                uwagi na pisownię i mowę jest nietaktem i sama tego nie robię.
                Najwyżej po cichu, w myślach komentuję, ale jednak bardziej skupiam
                się na tym co ktoś ma do powiedzenia. Wyobrażasz sobie sytuację
                kiedy rozmawiasz z kolegą i słyszysz z jego ust, że był na hali na
                kręglach? Wysłuchujesz go, sugerujesz poprawną wymowę, nazywasz
                człowiekiem z rozumem na poziomie kota domowego i odchodzisz? Na tym
                forum tak to właśnie wygląda.
                • Gość: samarama Re: do wtórnych analfabetów IP: *.math.Uni-Magdeburg.DE 08.06.10, 14:54
                  > Ale jakie Wy "ynteligenci" macie prawo do kpienia, strofowania,
                  > poprawiania źle piszących?

                  Jakie? Normalne, społeczne... Jeśli widzisz sąsiada wycierającego ubłocone buty
                  na Twojej wycieraczce, albo innego, parkującego samochód na miejscu
                  niepełnosprawnego, to też udajesz, że nic się nie stało?



                  > Co to za zachowanie? Wiecie więcej niż
                  > ktokolwiek inny i musicie się tym dzielić?

                  Co to znaczy, że wiemy więcej niż ktokolwiek inny? Obudź się w końcu! To jest
                  wiedza ze szkoły podstawowej! Jak to możliwe, że my ją posiadamy a Ty/Wy
                  nie? Potrafisz policzyć swoje pieniądze, wiesz jak oddycha człowiek, oraz czego
                  potrzebuje do przeżycia, wiesz jak się rozmnażają ryby oraz kiedy była bitwa pod
                  Grunwaldem. Potrafisz wymienić kontynenty, znasz nazwisko człowieka, który
                  pierwszy poleciał w kosmos i drugiego, który odkrył Amerykę. Wiesz gdzie
                  mieszkają kangury, a nie potrafisz napisać bezbłędnie jednego, prostego
                  zdania w swoim ojczystym języku, którego używasz od nastu czy kilkudziesięciu
                  lat?
                  Można zapomnieć przedrostków miar i wag układu SI. Można mieć problem z
                  napisaniem zdania po rosyjsku, jeśli nie praktykowało się tego przez lata, ale
                  jak można popełniać takie rażące błędy w swoim języku? Nie jesteśmy
                  otoczeni takimi błędami jakie popełniacie! W prasie, TV, książkach, reklamach
                  drukowanych, nawet w internecie (poza właśnie takimi miejscami) - wszędzie język
                  polski jest szanowany na tyle, żeby nie spotykać na każdym kroku zdań
                  rozpoczętych małymi literami, czy pytań bez pytajnika. Tego bełkotu bez znaków
                  przestankowych, z literówkami w każdym słowie i błędami ortograficznymi - nie da
                  się czytać!



                  > Chodzi mi o samo zwracanie uwagi, a nie o to co Ty sobie myślisz o >
                  "analfabetach". Możesz ich nieznosić, gardzić nimi, ale nikt Ci
                  > nie dał prawa do publicznego wytykania błędów.

                  Niby dlaczego nie mogę wytykać błędów, skoro takowe są popełniane? :) Tobie też
                  nikt nie dał prawa korzystać z tego forum, prawda? Jednakże z niego korzystasz,
                  bo jednocześnie nikt tego nie zabronił. Żeby zatańczyć na ulicy, musi ktoś dać
                  mi do tego prawo? :)



                  > Piszesz, że 90 % ludzi nie potrafi pisać zgodnie z zasadami,
                  > a jednocześnie, że norma społeczna to umiejętność poprawnego
                  > pisania - dwie sprawy, które się wykluczają

                  Nie, nie wykluczają się. Jeśli prawo uważa kradzież za przestępstwo, a 90% ludzi
                  będzie cichaczem podkradało, to też powiesz, że prawo nie istnieje? :)



                  > mimo wszystko nie zmienia faktu, że z
                  > Was żadne autorytety do nauczania narodu.

                  Niby dlaczego nie, skoro potrafimy robić to poprawnie? Czy dla Ciebie
                  autorytetem jest tylko osoba występująca w TV? :)



                  > Dla mnie zwracanie komuś uwagi na pisownię i mowę jest
                  > nietaktem i sama tego nie robię.

                  Skoro nie masz wiedzy na ten temat, to wcale się Tobie nie dziwię. :)

                  • Gość: onataka Re: do wtórnych analfabetów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 16:03
                    Nie docierają do Ciebie żadne argumenty? Co ma sąsiad wycierający
                    buty na mojej wycieraczce do sąsiada, który niepoprawnie mówi? Dwie
                    różne rzeczy.

                    Uważasz, że nie ma takiej możliwości, żebyś wiedział w dziedzinie
                    mowy i pisowni więcej niż ktokolwiek inny? Uważasz, że wszyscy nawet
                    ucząc się w jednakowym "rytmie" nauczą się zawsze tyle samo?
                    Wychodząc z podstawówki każdy powinien mieć wiedzę na tym samym
                    poziomie? A nie jest tak, że jeden lepiej "łapie", drugi gorzej?
                    Jeden kocha fizykę, drugi polski. A poziomy szkół? itd... Trzeba
                    mieć w sobie odrobinę tolerancji i samokrytyki żeby to zrozumieć.

                    Chodziło mi raczej o nieformalne, niezapisane prawo do wytykania
                    błędów, ale Ty, taki polonista, pewnie to zrozumiałeś, tylko chcesz
                    mi dopiec. :-)

                    Ortografia, gramatyka to nie prawo. W prawie istnieją zakazy,
                    nakazy, kary...gramatyka i ortografia to tylko zasady pisowni, do
                    których stosować się nie trzeba (nie zamykają za to). Porównujesz
                    zamianę np "u" na "ó" do przestępstwa?! Poza tym normą nie określa
                    się tego co np stanowi prawo, a stan faktyczny w społeczeństwie.

                    Skąd to przekonanie, że potrafisz robić TO poprawnie? Pisać, mówić?
                    A skąd ja np mam do Ciebie tego przekonania nabrać? Bo Ty tak
                    uważasz? Dlaczego miałbyś być dla mnie w tej kwestii autorytetem?
                    Tak po prostu? I każdego kto zwraca mi uwagę, że robię coś źle mam
                    za autorytet uważać?

                    > Skoro nie masz wiedzy na ten temat, to wcale się Tobie nie
                    dziwię. :)
                    Jakąś tam wiedzę mam :-) A Ciebie któż miałby z tej wiedzy rozliczyć?



                    Wiesz gdzie
                    > mieszkają kangury, a nie potrafisz napisać bezbłędnie jednego,
                    prostego
                    > zdania w swoim ojczystym języku, którego używasz od nastu czy
                    kilkudziesięciu
                    > lat?
                    Można zapomnieć przedrostków miar i wag układu SI. Można
                    mieć problem
                    > z
                    > napisaniem zdania po rosyjsku, jeśli nie praktykowało się tego
                    przez lata, ale
                    > jak można popełniać takie rażące błędy w swoim języku?
                    Nie przesadzaj! Conajmniej jedno zdanie napisałam poprawnie ;-)

                    Na tym forum nie są wytykane tylko rażące błędy, a wszystkie.
                    Nawet "zjedzona" literka staje się pretekstem do kpin - i to mi się
                    nie podoba. Wiele osób z powodu braku argumentów w dyskusji,
                    doszukuje się u rozmówcy najmniejszych błędów, chcąc go w ten sposób
                    zdyskredytować.
                    • Gość: Kreator debilizmu Re: do wtórnych analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 16:26
                      Oto poprawność pana polinisty:

                      "Prawdę mówiąc, to właśnie w każdym, takie korekty by się przydały. "- przecinek
                      po słowie "każdym" jest tutaj zbędny

                      "Zrozum, że umiejętność poprawnego pisania, nie jest żadną wyższością człowieka,
                      a jedynie zwykłą normą społeczną! " - przecinek po słowie "pisania" również jest
                      tutaj niepotrzebny

                      "To właśnie nad faktem, iż 90% ludzi nie
                      potrafi pisać zgodnie z zasadami, należy ubolewać" - przecinek po słowie
                      "zasadami" nie powinien się tutaj znaleźć

                      "Żenujące są wasze komentarze,
                      na temat zwracania uwagi na błędy."- po słowie "komentarze" przecinek jest tutaj
                      niepotrzebny

                      Takich zdań, w których pan polonista nadużywa przecinków jest masa. Z poprawną
                      składnią i szykiem w zdaniu też masz pan braki. Mało tego, nie stawia się
                      przecinka przed słowem "więc". Polonistą to pan na pewno nie jesteś, co najwyżej
                      chciałbyś ;)
                      • Gość: onataka Re: do wtórnych analfabetów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 16:43
                        :-)
                      • Gość: samarama Re: do wtórnych analfabetów IP: *.math.Uni-Magdeburg.DE 08.06.10, 17:07
                        > Oto poprawność pana polinisty:

                        Jeśli komuś zarzucasz takie błędy, to podaj źródła zasad, wg których opiniujesz
                        brak zasadności stawiania przecinków w cytowanych przez ciebie zdaniach. Bez
                        tego, twoje uwagi są naprawdę nic nie warte, a i to samo mogę napisać o tobie.
                        Nie znasz się pan. :) Jeśli moje "nadmiarowe" przecinki, w twojej wypowiedzi nie
                        skutkowałyby pauzą, to dostałbyś zadyszki po minucie swojego monologu. :) Przy
                        zarzucie nt. składni i szyku, też mógłbyś się postarać i podać przykłady, bo w
                        tym momencie twoja wypowiedź przypomina jedynie żałosne popierdywanie o niczym.
                        • Gość: dfjed Re: do wtórnych analfabetów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 17:13
                          ludzie skonczcie .bo nudni sie robicie z ta polszczyzna !
                        • Gość: Kreator debilizmu Re: do wtórnych analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 17:14
                          Wkurzyło się biedactwo...Ojej...
                          Ja ciebie uczyć nie będę. Masz braki - doucz się. Wróć do szkoły podstawowej,
                          średniej albo na studia. Poszperaj również w internecie bądź weź sobie
                          korepetycje od jakiegoś porządnego polonisty i zaczerpnij wiedzy nt. poprawnego
                          szyku w zdaniu, stawianiu przecinków etc.

                          "Przy zarzucie nt. składni i szyku, też mógłbyś się postarać i podać przykłady,
                          bo w tym momencie twoja wypowiedź przypomina jedynie żałosne popierdywanie o
                          niczym. " - hehe, w takim razie ty podaj swoje źródełka, odnośnie swoich
                          poprawek w tym wątku. Jak dotąd żadnego nie przedstawiłeś, za to pouczeń mnóstwo.

                          Czekamy z utęsknieniem panie nadużywający przecinka;)
                      • Gość: APEL Re: do wtórnych analfabetów IP: *.swiecie.vectranet.pl 08.06.10, 17:16
                        Minęło kilka dni i nie byłam świadoma burzy którą wywołałam. Podkreślam, iż nie
                        było to moim zamiarem.
                        Zwróciłam po prostu w dobitny sposób uwagę forumowiczowi i myślałam, że wątek z
                        tematu będzie dalej kontynuowany.
                        W odniesieniu do tego co czytałam wyżej nie można oceniać wątków...ich
                        sensowności, czy są głupie, potrzebne itd., podkreślam ponownie, że jest to
                        forum. Jeżeli ktoś życzy sobie czytać o polityce, medycynie, trendach w
                        motoryzacji itd. itp polecam inne fora, blogi i tym podobne!Tzw. TEMATYCZNE.
                        Jeżeli temat się nie podoba... proponuję "pójść"dalej... poszukać czegoś dla
                        siebie... pominąć "ten marny i niczego nie wnoszący do rzeczywistości" wątek.
                        Sądzę, że kobiety które może chciały by się pochwalić tym czy owym,
                        osiągnięciami w związku z uczęszczaniem DO hali. Może zachęcić inne świecianki
                        do uprawiania sportu... także na Boga Jedynego pozwólmy wypowiadać się innym.

                        DO: Kolegi zainteresowanego konwersacja ze mną... niestety ja nie podam tu
                        maila... posypały by się gromy
                        • Gość: Dla Pani "APEL" Re: do wtórnych analfabetów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 17:34
                          Rozumiem.W takim razie ja podam swój : jakubhs_7@vp.pl

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Vnx Re: do wtórnych analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 21:03
                            Nie chodzi o literówki, tylko o reagowanie na najbardziej jaskrawe
                            przykłady pisanej ignorancji. Wczoraj na innym forum widziałem
                            temat 'Sprzedam kórtkę Póma". No kur... Jak poinformujesz tego co
                            chodzi w "kórtce", że pisze się kurtka, może przestanie w ten sposób
                            pisać.
    • Gość: szila Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 10:30
      a wracając do tematu na hale chodzą i fajne laski i niefajne-która będą fajne
      już niedługo xD jako kobieta muszę też przyznać, że fajni faceci tam chodzą
      sympatyczni, mili, pomocni. Jedyną wadą jest kiepsko klimatyzowane pomieszczenie
      ale pewnie to się już nie zmieni bo siłka zmienia swoją lokalizację do nowej
      Galerii KOŚCIUSZKI. Pozdrawiam wszystkich dbających o kondycję
      • Gość: ciekawa Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 10:46
        a od kiedy jest otwarcie tej galerii ?
      • Gość: aj Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.provimi.com 09.06.10, 12:36
        Fajnie, że dziewczyny dbaja o sylwetkę. Zawsze inaczej się wygląda,
        jak ciało jest wyćwiczone. Jeżeli chodzi o temperaturę - to koszmar!
        Zero wentylacji.
        • Gość: JACEK Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 09.06.10, 12:42
          TO W HALI JUŻ NIE BĘDZIE SIŁOWNI MAM NADZIEJE ŻE KTOŚ OTWORZY
          • Gość: LordFather Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.10, 13:29
            Pierwsze słyszę ,zeby na hali nie miałobyć już siłowni. Ma być na
            kościuszkach otwarta nowa ale ta, która jest na hali mam
            nadzieje ,ze nadal będzie funkcjonować.
            • Gość: pppp Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 09.06.10, 17:54
              mowi sie ze wlasnie obecni wlasciciele maja sie przeniesc na
              kosciuszki ale pozyjemy zobaczymy a poki co zaraz sie zbieram do
              hali pozdro
    • Gość: w Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 10.06.10, 09:05
      Co za bystrzacha utworzył ten post? Żenada !!!
    • Gość: kikia Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 21:41
      Fajne!!!
    • Gość: Ronin Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 11:25
      w świeciu były zawsze fajne 'laski" i "sprawiedliwe" .
      ludziska !!! o czym wy piszecie ??? macie nie zle namieszane w
      głowach .
      • Gość: fajna laska Re: fajne laski chodzą na hale - a może nie !!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 13.06.10, 12:48
        ha ha dobre, masz racje zawsze u nas były fajne laski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka