madaszka1
18.02.04, 15:56
Ryszard Głąb twierdzi, że pacjentów przyciąga do tarnobrzeskiej placówki
nowoczesny laparoskop.
Oddział chirurgiczny Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego zajął w ogólnopolskim
rankingu 15 miejsce. Z Podkarpacia do rankingu trafiły jeszcze tylko dwa
oddziały chirurgiczne z Krosna i Rzeszowa).
Jednak problemy są tutaj takie, jak wszędzie. Brakuje szpitalnych łóżek,
które w razie konieczności pożycza się np. z ginekologii i kardiologii. -
Jedno łóżko szpitalne jest drogie i kosztuje ok. 6 tys. zł., a żeby kupić
szpitalny sprzęt trzeba ogłosić przetarg - mówi Ryszard Głąb, ordynator
oddziału chirurgicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego - A nikt przecież
nie będzie organizował przetargu dla kilku łóżek.
Ordynatorowi tarnobrzeskiej chirurgii marzy się system komputerowy, który
ułatwiłby pracę personelowi i znacznie przyspieszył wypisywanie pacjentów ze
szpitala.
Obecnie chirurgia dysponuje 56 łóżkami. Docelowo ma tu być 66 miejsc.
Najwięcej pacjentów trafia tutaj z dolegliwościami woreczka żółciowego.
Kamica woreczka żółciowego staje się powoli chorobą cywilizacyjną. Jak się
okazuje, mężczyźni również chorują na raka sutka, a zapalenie trzustki jest
chorobą tęgich blondynek. - Wszyscy mamy predyspozycje do określonych chorób,
ale to przede wszystkim nieodpowiedni tryb życia i złe odżywianie powodują
większość dzisiejszych chorób - uważa doktor Głąb.