Dodaj do ulubionych

palenie liści

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 19:34
Czy jest jakiś Strażak na forum? Mam pytanie.Można palić liście na posesji? Dym idzie w pola i nie zakłóca ruchu drogowego ani nie kopci nikomu na podwórko. Jak regulują to przepisy .Nie chcę mieć kłopotów, dlatego pytam. Pozdrawiam. Miłego wieczoru.
Obserwuj wątek
    • Gość: strazak sam Re: palenie liści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.11, 20:01
      na posesji chlop moze robic co chce nawet na golasa hasać ale ....jak ci przeszkadza dym zwroc uwage chlopu zeby nie palil np od 15-19 !!!wiec jedno ze on jest u siebie no i ta jesien kazdy cos pali ....ja np radomskie!!!!
      • Gość: znajoma Re: palenie liści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 20:26
        Mnie nie przeszkadza, pytam bo na wsi to teraz wszyscy mają tylko iglaki. Zaraz po ślubie podzieliliśmy podwórko na dwie części. Mąż ma iglaki i święty spokój. Ja mam z wiosny bielone drzewa: grusze, śliwy ,jabłonie, czereśnie, wiśnie, orzechy i wiele z tego uciechy:-) Oni wperniczają i radochę mają, a ja grabię sama liście,oczywiście:-) Sama gałęzie obcinam, ale to jest moja wina. Wiosną pod czereśnią siadam i czasami rymem gadam. Kocham kwiaty i motyle i to by było na tyle:-) Mąż chciał wyciąć w pień te drzewa, lecz gdzie wróbel będzie śpiewać? Kiedy z wiosny kwitną drzewa, moja dusza tańczy, śpiewa. Smaczne są w lecie jabłuszka, gdy wpadają do fartuszka. Powiem Wam to w tajemnicy, zapasy też są w piwnicy. Grusze pyszne ze słoika, na ich punkcie to mam bzika. Goździk też w zalewie pływa, gdy wcinam, jestem szczęśliwa. Wiewiórki też radość dają, gdy na orzech się skradają. Wielką radość mam z podwórka, chociaż mnie przerosła córka. Czy nie ma tutaj Strażaka, pyta ze wsi jedna taka :-)
        Nie wiem, co jest grane, jadłam tylko płatki owsiane:-)
        Pozdrawiam wieczorowo, trzymajcie się zdrowo:-)
        • Gość: kaziuk66 Re: palenie liści IP: *.tktelekom.pl 26.10.11, 20:49
          Przepisy o odpadach dopuszczają spalanie liści czyli odpadów roślinnych pod warunkiem,że nie narusza sie innych przepisów.O jakie przepisy tu może chodzić ? Z pewnością spalanie liści nie może stwarzać zagrożenia pożarowego to oczywista oczywistość. Dym nie może też utrudniać ruchu drogowego poprzez ograniczanie widoczności uczestnikom tegoż ruchu. Dym przedostający sie na sąsiednią posesje nie może utrudniać ponad przeciętna miarę korzystanie jej właścicielom ze swojej własności. Podsumowując . Można to robić ale ostrożnie i z umiarem.Inaczej mówiąc nie czyń komu tego co Tobie nie miłe :)
          • Gość: znajoma Re: palenie liści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 21:10
            Dzięki, Kaziuk, jutro podpalę te dary natury, na wszelki wypadek przygotuję węża z wodą. Obok mnie przejeżdżają z rana dwa auta i po południu wracają, więc wyrobię się w czasie. Spalę w rogu, na końcu podwórka. Jak coś to będę wodę lać, to umiem:-) Dobranoc.
        • Gość: dietetyk-jaCidam! Re: palenie liści IP: 83.238.199.* 26.10.11, 21:44
          "Goździk też w zalewie pływa, gdy wcinam, jestem szczęśliwa. "
          Pływa-ubywa
          Goździk też w zalewie pływa, gdy wcinam sporo mi ich ubywa. :-)
          • Gość: znajoma Re: palenie liści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 07:40
            Goździków nie jem tylko gruszki.
            Brawo, ładne rymy, witaj w klubie forumowych poetów:-)
            Za chwilę se wtrynię "Grzesia", bo go bardzo lubię;-)
            Ps. Twój rym lepszy:-)
            Został jeszcze jeden "Grześ", chcesz?
            "Grześ" już w brzuszku przy pępuszku:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka