przyjaźń

IP: 94.42.173.* 28.04.14, 20:59
jak myślicie czy między kobietą a mężczyzną może być przyjaźń?co robić jak jedna ze stron się zakocha?
    • s0pran0 Re: przyjaźń 28.04.14, 21:12
      Wg mnie jest bardzo cienka granica. Zawsze jedna ze stron będzie chciała czegoś więcej to pewne.
      Jest takie powiedzenie że kobietę i mężczyznę będzie łączyła namiętność, miłość, uwielbienie ale nigdy nie przyjaźń :)
      • e-zybi Re: przyjaźń 28.04.14, 21:20
        Trochę ry­zykow­ne, ale nie niemożli­we ;)
    • s0pran0 Re: przyjaźń 28.04.14, 21:25
      Jeśli jedna ze stron się zakocha? Jeśli sytuacja na to pozwala np życie prywatne drugiej osoby to powiedzieć o uczuciach. Jeśli brakuje odwagi albo nie da się powiedzieć to płakać w poduszkę. Ale z drugiej strony jest ten żal że nie spróbowało się.
      • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 29.04.14, 21:39
        dokładnie.
    • Gość: kaziuk66 Re: przyjaźń IP: *.wdm.pl 28.04.14, 22:14
      Oczywiście,ze jest mozliwa czego sam jestem namacalnym dowodem. Jezeli sie zakocha to zdecydowanie aczkolwiek kulturalnie przypominamy o zasadach.Kiedy nie rozumie,trudno, przyjazn uwazamy za zakonczona. Brutalne - pewnie ktos powie - ale skuteczne.Ostatecznie zycie to nie bajka.
      • Gość: znajoma Re: przyjaźń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.14, 22:32
        ŻYCIE TO NIE JEST BAJKA, DOBRANOC.
      • Gość: Do Kaziuka Re: przyjaźń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.14, 09:20
        Trochę mnie zdziwił Twój wpis ale w sumie masz rację. Nie sięga się po rękę, gdy ktoś daje palec, bo wszystko można stracić. Miałam przyjaciela, który zmarł niedawno, bywałam z całą rodziną w Jego domu, raz go tylko opierniczyłam zdrowo, gdy córy były jeszcze w 4, może 5 klasie. Spodobały im się biustonosze, po 37 zł. Jeszcze nie miały takiej potrzeby, by je nosić. Nie kupiłam im, potem poszedł Przyjaciel z nimi na lody i kupił im te biustonosze. Powiedziałam mu, by nie psuł mi dzieci. Nie chodziły w ogóle w nich, trzymały w szafce i czasem w domu przymierzyły. Bywał w święta w naszym domu, u rodziców, wpadał bez zapowiedzi, gdy robiliśmy przy sianie- brał widły, gdy rąbaliśmy drewno, brał siekierę od tatusia i pracował za Niego. Raz mnie mocno przytulił w środku wsi tuż przy sklepie, wkrótce zmarł. Przyjaźń to wielkie słowo, trzeba Ją pielęgnować i szanować, że ktoś ma np rodzinę. Nie można się wpychać w czyjeś życie z buciorami. Można wszystko stracić. Młodsza córa kiedyś powiedziała, że najgorsze, co może zrobić kobieta, to narzucać się mężczyźnie. Jeszcze jest niepełnoletnia ale czasem mnie zaskakuje. Uważam, że nagłe wyznanie miłości przyjacielowi stawia Go w głupiej i trudnej sytuacji. Co ma powiedzieć? "Cieszę się, że ktoś mnie kocha", "nie tak umawialiśmy się" a może " z mojej strony nie ma żadnego zakochania". A może " Nie mam wobec Ciebie żadnych zobowiązań" Czasami lepiej nic nie mówić i rozumieć się bez słów:-) Pozdrawiam, rodzina jest najważniejsza i przyjaciele:-)
        • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 30.04.14, 19:14
          mam przyjaciela i wydaje mi się że cos nas do siebie ciągnie. Kiedyś mi powiedział że mnie kocha jednak po krótkiej rozmowie stwierdził że żartował.Jak się zachować w takiej sytuacji?najgorsze jest to że ja też chyba zaczynam coś do niego czuć....
          • Gość: do Loli Re: przyjaźń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.14, 19:28
            Jesteście wolni?
            • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 02.05.14, 13:10
              ja mam męża on jest w toksycznym związku
          • Gość: singiel Re: przyjaźń IP: *.pl 30.04.14, 23:54
            Tu ten co głupio pisze w wątku dla singli ale ....

            Dziewczyno zaryzykuj pogadajcie sobie szczerze, żebyś później tego nie żałowała. Napiszę to na swoim przykładzie.
            Mam przyjaciółkę z którą się znam od lat, kiedyś za młodu ja jak i ona nawzajem się kochaliśmy, a wyszło to po kilku latach w czasie rozmowy jednak ona już z kimś była te kilka lat. Przez kilkanaście dni się z chłopem nie kontaktowała bo nie mogła tego ogarnąć. Jednak wybrała jego. I naprawdę szanuje jej decyzję. Do tej pory się witamy z uśmiechem, pogadamy pośmiejemy się choć nie powiem po tej rozmowie było kilka miesięcy bez słów. Ale jeśli jesteście naprawdę przyjaciółmi to przez to przejdziecie niezależnie od decyzji jaką podejmiecie.
            A i żeby trochę podburzyć towarzystwo to napisze do kolegi kolekcjonera - nie było z ta dziewczyna seksu choć by ją za nie jednym drzewem wyłomotał, jedynie czasem sobie zmarszczyłem freda
        • Gość: kolekcjonerkosci Re: przyjaźń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.14, 21:15
          No "znajoma" vel "palacz"pojechalas! czyli tez kochalas sie w chlopie bo sie przytulilas i cos tam jescze.A tu teraz mezowi prezentu na 50-tke szukasz?No obrotna z Ciebie kobitka,juz Cie lubie....A z doswiadczenia wiem,ze jak chce mamuske poderwac to trzeba dziecko kupic i droga wolna.Dalej to dobry bajer(80% sukcesu).A miedzy kobieta a facetem przyjazni nie ma,bo zawsze konczy sie na sexie.Wiem z doswiadczenia.Pogadac...a jak wylewa sie czara goryczy to przytulic trzeba i tak dalej..... No chyba,ze sie jest homo. To wtedy jest to mozliwe.Co cale szczescie mnie jak i wiekszosci facetow nie dotyczy!
          • Gość: znajoma Re: przyjaźń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.14, 21:27
            Chwilowo nie mam ochoty z Tobą rozmawiać, dobranoc.
        • Gość: zet Re: przyjaźń IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.05.14, 18:44
          Znajoma ogarnij się bo żal to czytać. Facet przyjaciel kupuje twoim córkom biustonosze. Dziwne to. Pewnie miał ochotę na córeczki a nie na mamusię
    • Gość: Do Loli Re: przyjaźń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.14, 22:36
      Mam wielu przyjaciół jeszcze z podstawówki, dobranoc.
    • e-ftalo Re: przyjaźń 01.05.14, 00:13
      Ciekawy temat.Według mojej reguły miłość powinna być poprzedzona przyjaźnią,co jest dość rzadkie w naszym kręgu kulturowym. Ale w każdym związku,czy to związek przyjaźni czy miłości powinny obowiązywać pewne reguły.Jeśli umowa między partnerami nie przewiduje eskalacji przyjaźni w miłość,to żadna ze stron nie powinna tej reguły łamać. I wtedy może być skutek odwrotny czyli rozpad związku. To tak w teorii. Ważne by trzymać się zasad i tyle
      • Gość: mędrzec Re: przyjaźń IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.05.14, 00:51
        Do E-ftalo. Jakiej reguły i jakich zasad? Twoich, etycznych,przyjaźni,koleżeństwa, religii a może zasad trzymania się z daleka od płci przeciwnej? Jak mi odpowiesz to wystawię twoją kandydature do nagrody folozofa nowozytnej ery.
    • Gość: życzliwa Re: przyjaźń IP: *.free.aero2.net.pl 02.05.14, 13:54
      ktoś tu wczesniej mówil o cytatach,mnie sie przypomina jeden (aforyzm?) "jesli kobieta oferuje ci przyjazn zamiast milosci nie bierz jej tego za złe poporstu chce sie trzymać schematu" (prawidlowej kolejnosci) :)))))


      tez jak przedmówca myslę ,ze jest cienka granica,ale taka przyjazn jest mozliwa...oczwiscie trzeba sobie twardo wyznaczyc granice i rozmawiac o tej relacji...reagowac na pewne nieswiadome (?) sygnały :)))))


      (ty jestes wolnym strzelcem-ja tez),SPRAWA jest bardzo skomplikowan ai delikatna jesli ktores jest w związku a przyjaciel-przyajciolka jest singlem ktorego znamy xxx lat i traktujemy jak brata siostrę.WIadomo ze partnerceeee-partnereowi bardzo trudno bedzie zaakceptowac ze partner ma przyjaciokkę -przyajciela ,bedziemiy wtedy jak 5te kolo u wozu:)))
      gdy obydwoje są singlami przyjazn jest "łatwiejsza ":)))
      gdy przyjaciele sie sobie nie poobają wizualnie tez myslę ze jest latwiejsza...(myslę ze to mozliwe ze chlopakowi sie podobają szczuple blondynki w jego wieku i za takimi sie oglada,a przyjazni sie z dziecinstwa z grubą mlodszą ,brunetką ,super spedzają czas,chodzą na mecze,kino,wspolne urodziny,zakupy itp,sa jak rodzenstwo).

      mialam na studiach bardzo dobrego kolegę,nie w moim typie wizualnie,farbowane wlosy i festynowy styl i kompletnie nie rozumialam jego hoobby,ale zawsze mielismy o czym zartowac,uczylismy sie razem ,dzielili kanapkami itp.

      myslę tez ze wstarszym wieku taka przyjazn jest mozliwa i latwiejsza...ludzie kolo 40-50 przyjaznią sie w pracy i po pracy,rozwodnicy,,wdowcy-łączy ich bagaz doswiadczen,nie ma juz takiego szczeniactwa,podchodów,kokoeterii...samotna emerytka moze sie przyjaznic z jakimś panem dzialkowcem itp.



    • Gość: życzliwa Re: przyjaźń IP: *.free.aero2.net.pl 02.05.14, 14:10
      co robic jesli jedna ze stron sie zakocha...
      moim zdaniem-rozmawiac,nie ukrywac.,moze byc zonk i kop....tamta strona sie moze przestraszyc i zdystansowac...ale lepszy szybki kop i otrzezwienie niz dluuugotrwałe ciche cierpienie:))))
      tamta strona tez moze byc zakochana ale nie byc tego swiadoma:)
      moze dac sobie kilak tygodni ciszy i zobaczyc ktore bez ktorego nei moze zyc???:)


      gdy da nam kosza i powie "no co ty nie zartuj jestes jak brat -sostra" moze byc upokorzenie,ale gdy ta odrzucająca strona naprawde jest przyjacielem to nie zrobi tego boleśnie.

      trzeba robic wszystko by sie nie zakochac...(spotykac sie z innymi oprocz przyjaciela,chodzic na imrezy bez przyjaciela,rozmawiac z przyjacielem o swoich randkach,pytac przyjaciela o jego kolegów itp.)


      tak jak mowilam nie sadze zeby mozna sie bylo zakochac w przyjcielu ktory nam sie wizualnie nie podoba...a najlepszymi przyjaciolmi kobiet podobno są geje:) (ta sama wrazliwosc,poczucie etstyki,zmysl,delikatnosc,na makijazu sie znają,modzie i na kosmetykach).
      która z was nie wybrała by sie na rajd po sklepach z T.jACYKOWEM:))
      • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 04.05.14, 10:43
        wygląd to nie wszystko uroda mija a charakter zostaje. Miałam zawsze przystojnych facetów, wszyscy mi ich zazdrościli i co z tego?Ich zachowanie miało wiele do życzenia , powiedzenia, odzywki chamstwo i nic więcej.
      • Gość: do życzliwej Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 04.05.14, 10:45
        staram się robić wszystko żeby się nie zakochać ale czuję że jestem bliżej niż dalej tego uczucia, mam dni kiedy ciągle o nim myślę, to jest silniejsze ode mnie.
        • skarbek555 Re: przyjaźń 05.05.14, 21:44
          Lola chyba za późno pytasz, bo już wdałaś się w romans i rozbijasz czyjeś małżeństwo. A co z twoim mężem? Pochwaliłaś mu się, że troszku pobłądziłaś? Co z twoją przysięgą małżeńską? Smaż się w piekle!!!!!
          • Gość: Tarniobrzeżanin Re: przyjaźń IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.05.14, 22:10
            To było dawno-miałem wtedy 16 lat i napisałem!
            Przyjaźń dwojga młodych ludzi
            Żadna burza nie ostudzi
            Przejdą lata lata,lat dziesiątki
            A ich serca jak gołąbki
            Zawsze będą blisko siebie
            Nie rozłączą się aż w niebie
            A i tam też rzecz niepewna
            Dusza przecież nieśmiertelna
            Nie zapomni o przyjaźni
            Z lat młodzieńczych
            PIĘKNYCH LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Ja nie zapomniałem!?
          • Gość: do skarbka Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 06.05.14, 22:01
            nie rozbijam małżeństwa i nigdy bym tego nie zrobiła.On jest kawalerem a moje małżeństwo jest jakie jest to temat rzeka.
          • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 06.05.14, 22:03
            między nami nigdy nie będzie romansu , wyjaśniliśmy sobie wszystko i jest ok
            • Gość: m.. Re: przyjaźń IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 07.05.14, 06:27
              Lola nie przejmuj się jakimś skarbkiem co to o piekle pisze .Mało wie o życiu , oj mało. W małżeństwie nigdy nie jest bajkowo -gdy da się naprawic to się naprawia ale gdy już nie ? Na siłę? Żeby uniknąc rozwodu haha ,nigdy!!
              • Gość: znajoma Re: przyjaźń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.14, 09:03
                Na górze róże, na dole fiołki
                my się kochamy jak dwa aniołki:-)
                • skarbek555 Re: przyjaźń 07.05.14, 23:09
                  Lola przepraszam Cię. Mam przykre doświadczenie ponieważ mąż puścił mnie kantem po 14 latach małżeństwa z koleżanką z pracy i też mówił że to tylko przyjaźń. A najlepsze jest to że kolezanka 2 m-ce wczesniej wyszła za mąż. Ladacznica. Pozdrawiam serdecznie. Sorki.
                  • Gość: do skarbka Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 08.05.14, 16:57
                    w życiu tak bywa, mój mąż do idealnych nie należy , widziałam co nie co, no ale cóż.....a w tej przyjaźni to już się żle dzieje , szybko się zaczęła ale jeszcze szybciej skończy....
              • Gość: lola Re: przyjaźń IP: 94.42.173.* 08.05.14, 16:58
                dokładnie.....zresztą zycie nie musi być takie szare i nudne...
Pełna wersja