wislocki12
16.03.19, 21:42
"Z Andrzejem Maciejewskim, posłem Ruchu Kukiz’15, przewodniczącym sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, rozmawia Mariusz Kamieniecki.
Jak podsumuje Pan doroczne exposé szefa polskiej dyplomacji? Za rządów PiS Polska jest silniejsza i cieszy się coraz większym szacunkiem zagranicznych partnerów?
– Grzechem głównym polskiej polityki zagranicznej jest to, że wszystkie kolejne rządy wychodzą z założenia, iż świat rozpoczyna się z chwilą powołania do życia danego rządu. Kiedy powstaje nowy rząd, wszyscy sądzą, że polityka zagraniczna zaczyna się od nowa, tymczasem tak nie jest. Słuchając na sali sejmowej wystąpienia min. Jacka Czaputowicza na temat priorytetów polskiej polityki zagranicznej czy stanowisk przedstawicieli poszczególnych klubów poselskich, nie zauważyłem, żeby ktokolwiek wspomniał o potrzebie w dyplomacji ważnej zasady ciągłości. Nie widać też żadnej idei wspólnej drużyny. Dyskusja na forum Sejmu pokazała, że nie ma też idei jednej wspólnej drużyny, podczas gdy w sprawach polityki zagranicznej powinniśmy mówić jednym głosem. W tej całej dyskusji tylko się nawzajem krytykujemy, a nie wspieramy."
Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/206775,w-polityce-zagranicznej-brakuje-ciaglosci.html