jaja z narodu

19.04.09, 15:15
Pani Gronkiewicz obniżyła wysoką kwotę nagród dla warszawskich
urządników z 58 z na 57 milionów złotych.
Po prostu brak mi słów. Ta kwota to jedno ale bezczelne tłumaczenia
pani prezydent jakoby wysokość kwot była uzasadniona tym, że owi
urzędnicy pracują dla bardzo trudnego miasta jakim jest Warszawa to
już jawna kpina.
    • cytrynka_ltd Re: jaja z narodu 19.04.09, 17:32
      57 mln do podziału na wszystkich urzędników. wiadomo, jak ten podział wygląda i
      kto dostanie najwięcej:))
      • menk.a Re: jaja z narodu 20.04.09, 10:44
        cytrynka_ltd napisała:

        > 57 mln do podziału na wszystkich urzędników. wiadomo, jak ten
        podział wygląda i
        > kto dostanie najwięcej:))
        >

        No. 57mln na 4 tury kwartalne na 8000 luda. Jest komu przydzielać.;))
        • lupus76 Re: jaja z narodu 20.04.09, 12:20
          menk.a napisała:


          > na 8000 luda.

          Ooooo! Tej właśnie informacji brakowało do pełniejszego oglądu sytuacji.
    • milleniusz Jutro! 20.04.09, 00:26
      Jutro się wypowiem, żeby się nie denerwować przed snem. :P Znaczy dziś się
      wypowiem, tyle, że jak się wyśpię. Ale w sumie wiesz co napiszę, więc może nie
      napiszę. Albo zrobimy tak - prześpię się z tym, a potem zobaczymy. :]
      • catthe Re: Jutro! 20.04.09, 09:48
        :D
        Mając na uwadzę to, że zazwyczaj się spieramy jak wchodzimy w
        polityczne dyskusje to nie jestem pewna co też mógłbyś rzec...;)
        Chociaż z drugiej strony przyzwoity z Ciebie człowiek więc chyba
        Hanki za to nie pochwalisz, co?:P
        • milleniusz Re: Jutro! 20.04.09, 12:15
          Powiem w wielkim skrócie tak - to jest system premiowy, coś na co ludzie zapisując się do pracy w urzędzie liczą, jeśli będą dobrze wykonywać swoje obowiązki. Państwo i samorządy i tak płacą mniej niż biznes, a im wyższe stanowisko tym bardziej mniej płacą.

          Możemy oczywiście się oburzać na bezwględne liczby, bo 60 milionów robi wrażenie. Równie dobrze możemy pisać o dziesiątkach miliardów, które idą na utrzymanie armii urzędników. Albo możemy też zauważyć, że za światłego przywództa Lecha Prezydęckiego w stolicy te nagrody były większe. Nie wiem też, czy zautrudniał więcej, czy mniej urzędników, ale przez porównanie - dzisiejsza kancelaria prezydenta (kraju) jest największa w historii. A jak był pożar to wszyscy spali (w sumie mogli), a prezydent ma pretensje do rządu, że go nie obudził (choć wcześniej wypominał Tuskowi, że on śpi, podczas gdy prezydent - mimo wieku - o pierwszej w nocy jeszcze jest w formie).

          Tak czy owak, daje to jakieś pojęcie o bezinteresowności i obiektywności tej liczby wyciągniętej z kapulusza przez tych popaprańców.

          I na koniec - można też liczyć, że jak ludzie dostają nagrody to lepiej pracują - bo do tego nagrody służą. Nagradzanie jest najlepszą metodą motywacji. Karanie nie jest.

          Może jestem naiwny, że się tak bardzo nie oburzam i liczę, iż to zmotywuje urzędników. Ale nawet jakby to było 800 milionów, to bym się najpierw zastanowił w jakim kontekscie te liczby wypływają i dlaczego akurat PiSowi nie przeszkadzały, gdy sami stolicą rządzili.
    • etwas-geheimnis Re: jaja z narodu 20.04.09, 00:46
      Pracujesz gdzieś? Premie dostajesz?
      • catthe Re: jaja z narodu 20.04.09, 09:48
        etwas-geheimnis napisał:

        > Pracujesz gdzieś? Premie dostajesz?

        Gdzieś pracuję. I premię dostaję. A co?
        • thank_you Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:27
          No to co Ciebie oburza w tej sytuacji? Dostajesz Ty, dostają inni...
          PiS sieje propagandę - 60 mln zł dla SWOICH. Szkoda, że nie wyjaśnia, jak wygląda podział tej kwoty...ale temu chyba nikt już się nie dziwi?
          • catthe Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:36
            thank_you napisała:

            > No to co Ciebie oburza w tej sytuacji? Dostajesz Ty, dostają
            inni...
            > PiS sieje propagandę - 60 mln zł dla SWOICH. Szkoda, że nie
            wyjaśnia, jak wyglą
            > da podział tej kwoty...ale temu chyba nikt już się nie dziwi?

            O rany, czy wszyscy zwolennicy PO i zarówno przeciwnicy Pisu muszą
            zawsze uderzać w ten sam ton?
            Nic Pis nie musiał mi mówić i nie uległam żadnej propagandzie ani
            maniupulacji.
            Mam w dupie Pis i Po. Mówię o faktach a nie politycznych
            przepychankach.
            A moja pensja, nagrody, premie i inne nie są z budżetu tego państwa.
            taka jest różnica. I uważam to za wielkie nieporozumienie, żeby
            biedny kraj rozdawał pieniądze publiczne na tak wysokie premie.
            Nikomu nie jest łatwo. Albo może większości ludzi w tym kraju nie
            jest łatwo i mają ciężką pracą. Nie wiem jednak ilu z nich dostaje
            tak duże motywujące nagrody a na pewno wielu zasługuje i chciałoby.
            Co oni mają zrobić?
            • lupus76 Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:51
              Z budżetu miasta nie państwa. Dwie różne sprawy.
              • catthe Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:53
                Ta, jest! sie pomyliłam no
            • thank_you Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:54
              W który ton? Czy ja napisałam "Naoglądałaś się spotu PiS i pieprzysz bzdury?". A może napisałam po prostu o propagandzie PiS, tyle że po prostu w poście do Ciebie? Nie trzeba byc zwolennikiem PO aby to zauważyc. To tak gwoli wyjaśnienia!

              Fakt jest taki - skoro już o nich chcesz mówic - że HGW ma prawo WYNAGRODZIC swoich pracowników. I z tego prawa korzysta. To jest 8000 tys urzędników. W każdym urzędzie przydzielają premie, podobnie jest chyba z większością prywatnych firm.

              Catthe, jakie Ty argumenty dajesz? Że większości ludzi w kraju jest źle? Więc dobrze wykonujący swoją pracę urzędnik ma nie dostac premii? Po to się uczył, po to kończył studia, po to przechodził rozmowy kwalifikacyjne żeby zarabiac. I dostawac premię. A co oni mają zrobic? Ale kto? Którzy oni? Ci którzy zarabiają 800 zł? Czy Ci, którzy zarabiają 1200 zł? Mówisz o ludziach pracujących w państwowych firmach, a może o tym pracujących w prywatnych? No nie wiem, wskaż mi KTÓRZY to, wtedy może coś zaradzę.

              Jedną mądrą rzecz napisałaś. Że wielu ludzi CHCIAŁOBY. Chciałoby dostac kasę za darmo. Ale co robią w kierunku zdobycia lepszej pracy, podniesienia kwalifikacji?


              -
      • cytrynka_ltd Re: jaja z narodu 20.04.09, 10:51
        etwas-geheimnis napisał:

        > Pracujesz gdzieś? Premie dostajesz?

        powinno być. pracujesz tam, premie dostajesz?
        bo, sam obywatel tego kraju nie ma na to wpływu.
        nawet zwykły urzędnik.
        teraz przed zbliżającymi wyborami wszyscy będą sobie dosrywać.
        i po co tym denerwować się?
        ta reklama bardziej uderzyła w sam PiS, jak mógł zauważyć rozsądny obywatel.
        najgorsze, że nie ma w Polsce odpowiedniego kandydata na Prezydenta RP.
    • justysialek Re: jaja z narodu 20.04.09, 10:35
      Ja tam nie rozumiem o co cho...!
      W końcu urzędnik też człowiek, też jest obywatelem tego kraju, też ma rodzinę na
      utrzymaniu a może nawet jakiegoś psa albo inną koszatniczkę ;)
      Myślę że większość ludzi od czasu do czasu dostaje jakąś premię, nagrodę.
      Całkowite pozbawienie tego typu gratyfikacji obniża poziom pracy, a chyba nie o
      to nam chodzi.
      Ja bym nie mieszała pojęć warszawski urzędnik i polityk/kolega.
      • menk.a Re: dopisek 20.04.09, 10:47
        57mln : 4 (bo tyle kwartałów ma rok i jest to pula przeznaczona na
        nagrody kwartalne) i podzielić na 8000 głów = 1812,50 PLN brutto.
        Netto jakieś 1200 zł na kwartał. O to tyle krzyku.;)
        • justysialek Re: dopisek 20.04.09, 10:53
          Dokładnie.
          • catthe Re: dopisek 20.04.09, 10:55
            justysialek napisała:

            > Dokładnie.

            Nie, nie dokładnie bo nagrody nie są przydzielane po równo na głowę.
            Nie wiem naprawde za co wiceprezydenci mają dostać 60 tysiecy
            premii. Jest kryzys, wawa nie jest świetnie zarządzanym miastem i
            naprawde takie premie nie powinny mieć racji bytu.
            • cytrynka_ltd ale, taki jest system nie tylko w Wawie 20.04.09, 11:02
              im kto lepiej jest ustawiony w danej Gminie, tym więcej wyciąg nie od Ministerstwa.
              te pieniądze nie przyznaje też sama Hanna G-W.
            • niski.oktan Re: dopisek 20.04.09, 11:06
              Trochę się plączesz w zeznaniach, zaczyna cię po krzokach wozić.

              Zdecyduj się - czy oburza cię kwota przeznaczona na premie, czy jej alokacja?
              Czy protestujesz przeciw "przejadaniu budżetu miasta", czy bronisz szeregowej
              biurwy z urzędu przed zachłannością góry tegoż urzędu?
              • catthe Re: dopisek 20.04.09, 11:35
                niski.oktan napisał:

                > Trochę się plączesz w zeznaniach, zaczyna cię po krzokach wozić.
                >
                > Zdecyduj się - czy oburza cię kwota przeznaczona na premie, czy
                jej alokacja?
                > Czy protestujesz przeciw "przejadaniu budżetu miasta", czy bronisz
                szeregowej
                > biurwy z urzędu przed zachłannością góry tegoż urzędu?

                Kwota, podział i bezczelność.
                • niski.oktan Re: dopisek 20.04.09, 12:01
                  Przecież zaczęli ci tłumaczyć, jak to wygląda.

                  Warszawa jest dużym miastem. I jak na polskie warunki wszystko jest tu duże. Stąd zresztą bierze się jej atrakcyjność polityczna, a nie z powodu prestiżu/blichtru stołeczności. O takim budżecie i ilości etatów niejeden minister może tylko pomarzyć.

                  Kwotę należy rozpatrywać w odniesieniu do funduszu płac w Urzędzie. Poza tym należałoby prześledzić, jak ta kwota zmieniała się w czasie i w jakim stosunku pozostawała do wysokości wynagrodzeń w Urzędzie/Warszawie/Polsce.
                  Dopiero wtedy - ewentualnie - można wysuwać pretensje odnośnie wysokości kwoty.

                  Podział funduszu nagród wszędzie (w urzędach i nie w urzędach) jest uznaniowy, poza tym wysokość nagrody wszędzie pozostaje w jakimś związku z wynagrodzeniem na danym stanowisku.
                  Można mieć pretensje do zarobków w Urzędzie, ale za półdarmo nie przyjdzie do pracy nikt, kto coś potrafi. Szczególnie w Wawie. Poza tym zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że urzędnik musi przyzwoicie zarabiać, żeby nie był podatny na korupcję.

                  Bezczelność nie wiem na czym miałaby polegać, nie śledzę sprawy.

                  Dla porządku dodam jeszcze, że nie lubię biurokracji, nigdy nie pracowałem i nie będę pracował w żadnym urzędzie, budżetówce, etc.
                  Ale nie traćmy kontaktu z rzeczywistością, życie jest zawsze bardziej złożone niż chciałoby się sądzić po nagłówkach tabloidów.
                  • justysialek Re: dopisek 20.04.09, 12:10
                    > Można mieć pretensje do zarobków w Urzędzie, ale za półdarmo nie przyjdzie do
                    > pracy nikt, kto coś potrafi. Szczególnie w Wawie. Poza tym zaraz znajdzie się k
                    > toś, kto powie, że urzędnik musi przyzwoicie zarabiać, żeby nie był podatny na
                    > korupcję.

                    Mniejsza o korupcję (urzędnik niższego szczebla i tak nie bardzo ma możliwość
                    robienia pewnych rzeczy), problem w tym, co napisałeś wcześniej. I to nie tylko
                    w Warszawie ale w całym kraju.

                    Na przykład praca przy funduszach unijnych: każdy, kto choć trochę zna się na
                    pozyskiwaniu funduszy dostanie bardzo dobrze płatną pracę w prywatnym sektorze,
                    wręcz będą się go prosić! Dlatego też we wszystkich miastach/województwach, w
                    urzędach zajmujących się funduszami pracują głównie młodzi, niedoświadczeni
                    ludzie i jest ogromna rotacja (kto się czegoś nauczy, to zaraz zmyka).

                    Potem możemy mieć pretensję wyłącznie do nas samych za to, że urzędnicy
                    popełniają błędy, są opieszali, że procedury trwają za długo.
                    Potrzeba nam fachowców, a ich trzeba dobrze opłacać.
                • simon_r Re: dopisek 20.04.09, 12:03
                  No dobra... co wiesz o podziale??
                  Znasz kryteria oceny i system przyznawania premii??
                  Czy może tylko CI się wydaje...

                  Warszawa jest mimo wszystko teraz zdecydowanie lepiej zarządzanym miastem niż
                  była przed HGW, za jaśnie nam panującego Kaczora.

                  Dlatego jeśli coś może tu wkurzać to bezczelność i cynizm PISuaru, który bierze
                  od podatnika kasę na produkcję jakichś debilnych, jątrzących spotów.
            • menk.a Re: dopisek 20.04.09, 11:31
              Nagrody są uznaniowe (czy nie por równo, poza tym po równo wcale nie
              znaczy sprawiedliwie) i przyznaje je bezposredni przełożony. Pani
              HGW nie dla wszystkich jest bezpośrednim przełożonym. ;)
        • cytrynka_ltd PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 10:59
          PO. a, większość ludzi wierzy we wszystko, co im w mediach powiedzą.
          szczególnie, jak uderza to w najczulszy punkt. w końcu w PiS są zatrudnieni
          specjaliści od manipulacji informacją i opinią publiczną.
          a, teraz pali się im stołek:)))
          • menk.a Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:06
            "A ciemny lud to kupi."
            Bo to , że ludowi trzeba pewne rzeczy wyjaśniać to wiadomo. Ale że
            dziennikarze zapomieli czym jest etyka zawodowa i rzetelność to
            inna.;)
            Zreszta nieważne. Jestem prawie przyzwyczajona;DDDDD
            • catthe Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:11
              menk.a napisała:

              > "A ciemny lud to kupi."
              > Bo to , że ludowi trzeba pewne rzeczy wyjaśniać to wiadomo. Ale że
              > dziennikarze zapomieli czym jest etyka zawodowa i rzetelność to
              > inna.;)
              > Zreszta nieważne. Jestem prawie przyzwyczajona;DDDDD

              Ale co chcesz mi wyjaśnić? Jako temu ciemnemu ludowi? Bo akurat
              teraz zachowujecie się jak PIS. Jak ktoś ma inne zdanie to od razu
              jest manipulowanym idiotą, tak?
              Wielu ludzi ma ciężką pracę. I nie dostają takich nagród czy premii.
              Nawet gdyby świetnie zarządzali Warszawą to w dobie kryzysu i przy
              takim budżecie państwa nie stać nas na takie nagrody. Jak im jest
              tak ciężko to niech się zwolnią. Abstrahując od tego, że to kpina
              mówić o ich strasznie ciężkiej pracy. Ciężką pracę to ma kierowca
              albo górnik a nie urzędnik.
              • menk.a Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:32
                Masz rację.;)
                Kto ma popiół?;)
                • catthe Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:37
                  menk.a napisała:

                  > Masz rację.;)
                  > Kto ma popiół?;)


                  Pfff:P
                  Za takie ironiczne teksty będziesz sprzątać po naszym rosole i
                  jeszcze będziesz musiała wycinać te wiesz, te takie z mięsa:P
                  • menk.a Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:50
                    Dzidzia... mój rosół to mucha nie siada. Zobaczysz jak Tobie bedą
                    smakowały te z mięsa, te jak im tam...:DDDD
              • justysialek Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 12:01
                Catthe, przesadzasz i to grubo!
                Tym tokiem myślenia idąc, to może w ogóle wszyscy pracownicy umysłowi powinni
                pracować za darmo (ewentualnie za miskę supy, co by nam nie zeszli), skoro to
                taka frajda, a płacić za pracę powinniśmy tylko fizycznym?
                A ty pracujesz fizycznie?
                • simon_r Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 12:07
                  hehe... no tak to już było przez mniej więcej 50lat gdy pracownicy umysłowi byli
                  traktowani gorzej niż robol z łopatą... cóż widać niektórzy tak pojmują
                  sprawiedliwość społeczną ;))

                  Def. Sprawiedliwość społeczna nie jest sprawiedliwością więc jest
                  NIEsprawiedliwością gdyż uznaje, że są równi i równiejsi.
              • lupus76 Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 13:56
                catthe napisała:
                Ciężką pracę to ma kierowca albo górnik a nie urzędnik.

                No widzisz, ode mnie dwóch kolegów się zwolniło (z wyższym wykształceniem
                magisterskim - obaj po administracji), żeby iść "na dół" do kopalni. Pensja
                zasadnicza górnika jest po prostu co najmniej 2 razy wyższa (nie licząc
                "obrywów") i o ile nie jest górnikiem przodowym - wcale nie tak rujnująca
                dla zdrowia, jak się to powszechnie sądzi.
          • catthe Re: PiS chciał tylko dosrać 20.04.09, 11:07
            cytrynka_ltd napisała:

            > PO. a, większość ludzi wierzy we wszystko, co im w mediach
            powiedzą.
            > szczególnie, jak uderza to w najczulszy punkt. w końcu w PiS są
            zatrudnieni
            > specjaliści od manipulacji informacją i opinią publiczną.
            > a, teraz pali się im stołek:)))


            Cytrynko, dajże spokój. Nie czerpię swojej wiedzy ze spotów pis. O
            tych nagrodach słyszałam już dawno. I na te nagrody wiele osób z
            samego PO się oburzyło.
        • niski.oktan Re: dopisek 20.04.09, 11:02
          Tyle, że dla tabloidu to żaden argument - zamiast 58 mln mogą równie dobrze
          wystawić na okładkę:

          Urzędnicy HGW dostają co miesiąc połowę najniższego wynagrodzenia za nic!
          I zaraz pod spodem:
          A pani Janina z Pierdziszewa ma 560 renty, z czego 300 wydaje na leki.
          • cytrynka_ltd zastanów się 20.04.09, 11:08
            jak to za nic? nikt nie chce pracować w marnie opłacanej budżetówce, a przy
            ogromnej biurokracji pracy jest więcej niż w prywatnych firmach.
            ja nie chciałabym tam pracować, za tak marne pieniądze, gdzie jeszcze ustawione
            obiboki dostają więcej i większe premie z nic.

            a, ta rencista może mogłaby sobie dorobić, gdyby chciała.
            kiedyś rozdawano renty za nic, zdolnym do pracy ludziom. trzeba było za młodu
            pracować, to teraz miałaby więcej.
            może z osiągnięciem wieku emerytalnego przejść na wyższą emeryturę, jeśli
            oczywiście kiedyś nie miała dwóch lewych rąk do pracy.
            zmienił się też system emerytalny i jest ona obecnie korzystniej naliczana.
            powinni zweryfikować wszystkie renty, bo to jest największym obciążeniem dla
            ZUSu i dla nas.
            • lupus76 Re: zastanów się 20.04.09, 14:03
              cytrynka_ltd napisała:

              > powinni zweryfikować wszystkie renty, bo to jest największym obciążeniem dla
              > ZUSu i dla nas.
              >
              Postulat słuszny, ale pamiętasz, co się działo, jak prof. Hausner próbował tej
              weryfikacji dokonać?
              • etwas-geheimnis Re: zastanów się 20.04.09, 14:07
                No ,o malo go obiboki nie zjadły.:-)
                • lupus76 Re: zastanów się 20.04.09, 14:11
                  Kilka jajek mężnie na klatę musiał przyjąć.
                  Inaczej być nie mogło, po tym, co Buzek z Krzaklewskim nawywijali, lewicowy rząd
                  był zmuszony do radykalnych cięć, a i tak nie wszystko się udało zrealizować.
                  • etwas-geheimnis Re: zastanów się 20.04.09, 14:40
                    Akurat inaczej widze te lewicowe rządy ,ale co do weryfikacji zasadnosci rent
                    ,to Hausner mial racje. Nie bez kozery w jakimś sondażu wśród dzieci ,na pytanie
                    kim chcialbys byc ,padały często odpowiedzi, że rencistą lub emerytem.:-)
    • simon_r Re: jaja z narodu 20.04.09, 11:58
      %8 czy 57 milionów w skali budżetu Warszawy, który wynosi kilka miliardów to
      jest tyle co nic. Chociaż po podziale na 8000 urzędników to wychodzi ok. 7000tys
      na łeb czyli całkiem sporo...

      Osobiście jestem za tym aby urzędnik jak każdy inny pracownik dostawał premię
      jeśli dobrze robi swoją robotę ale tu być może faktycznie nastąpiło lekkie
      przegięcie zwłaszcza gdy się spojrzy na efekty pracy takiego Janusza Galasa
      (główny inżynier od dróg w Wwie)..
    • catthe odpowiedź ogólna 20.04.09, 12:37
      Nie chce mi się odpowiadać każdemu z osobna więc będzie zbiorczo.
      Nie, nie pracuję fizycznie. Pracuję umysłowo ale nie w budżetówce.
      Wciąż uważam, że takie premie to za dużo. Tym bardziej, że w tym
      samym czasie miasto ucięło kasę opiece społecznej i teraz jest
      połowa czy 1/3 tego co było. A i tak było mało.
      Nie słyszałam, żeby ktoś odpowiedział za kładkę przy Muzeum
      Narodowym lub choćby za wymianę części nowych! słupków z okazji
      zmiany koncepcji jakiegoś urzędnika.
      Jesli już nagradzamy za rzekomo dobrą pracę to może będziemy też
      karać finansowo za złą?
      • justysialek Re: odpowiedź ogólna 20.04.09, 12:57
        No to się zgadzam: ukarzmy tych, którzy są winni a nie wszystkich urzędników za
        to, że są urzędnikami!

        I absolutnie nie rozumiem czemu z urzędniczych kieszeni ma być wspierana pomoc
        społeczna!
        Ja w zasadzie nie znam się na finansach i nie mam pojęcia, jak jest konstruowany
        taki budżet miasta (może ktoś inny się wypowie) ale jak mniemam są to pieniądze
        z zupełnie innych puli i nie można ot tak sobie zabrać urzędnikom nagrody a dać
        pieniądze na MOPS.
        • menk.a Re: odpowiedź ogólna 20.04.09, 13:14
          Budzet konstruowany jest podobnie jak ten, którym się zarzadza
          powiedzmy w domu. Skala tylko i nazwijmy to skomplikowanie jest inne.
          Zakłada się jakieś wpływy i wydatki.
          Projekt budzetu na 2009 został przygotowany i był prawie gotowy we
          wrześniu 2008 (były tam uwzględnione tak wpływy do budzetu jak i
          wydatki w tym wynagrodzenia i nagrody dla pracowników jak również
          wydatki inwestycyjne, edukacyjne, promocyjne i nie wiadomo jakie
          jeszcze.... Potem był zatwierdzany przez wszystkich świętych w tym
          również Radę Miasta.
          Hmm nie sadzę by znalazł się tu ktoś aż tak zainteresowany
          merytorycznie, ale budżet miasta jest dostępny tutaj


          A konstruowanie to nic innego jak planowanie budżetu przez wszystkie
          biura, dzielnice i jednostki organizacyjne miasta. Ze sporym
          wyprzedzeniem przedstawia się 'górze' swój koncert życzeń co do
          wydatków i ewentualnych wpływów wraz z uzasadnieniem, 'góra'
          zatwierdza lub oddaje do poprawki albo zwyczajnie obcina (co chyba
          zdarza się najczęściej), a potem wszystkie te życzenia są zbierane
          do kupy i powstaje kilkuset stronicowa cegła. ;)
          • lupus76 Ale 20.04.09, 14:06
            pomoc społeczna faktycznie jest trudniejsza do "przemeblowywania", bo część, to
            zadania zlecone, a część zadania własne, prawda?
            • menk.a Re: Ale 20.04.09, 14:35
              Hmmm o ile dobrze rozumiem pytanie..
              Pewne zadana finansuje bezpośrednio urząd (biuro, dzielnica czy
              któraś jednostka organizacyjna np. stołeczne biuro turystyki
              odpowiedzialne za punkty informacji turystycznej) a na inne zadania
              urząd ogłasza konkursy, przetargi. Albo coś współfinansuje,
              współorganizuje. Dorzuci grosz do jakiegoś przedsięwzięcia.
              • gate.of.delirium Żadne "Ale" 20.04.09, 14:45
                menk.a napisała:

                W części dotyczącej wydatków budżet samorządowy jest oparty o
                konkretne zapisy prawa (głównie ustawa o samorządzie, o finansach
                publicznych, kodeks pracy itp.). W zakładzie pracy przekraczającym
                określoną ilość zatrudnionych tworzenie funduszy socjalnych,
                premiowych itp. jest obligatoryjne i nie mogą przekraczać pewnego
                minimum. Urzędnicy, jako pracownicy najemni nie mogą być pozbawieni
                13-ek, nagród i premii, poza indywidualnymi przypadkami określonymi
                przez kodeks pracy. Ustawowo niemożliwe jest też przeniesienie
                pomiędzy paragrafami budżetu wydatków przeznaczonych na płace,
                nagrody itp. na inne cele (na przykład na opiekę socjalną).
                • catthe Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 14:48
                  Więc może trzeba zmienić ustawy? Nagrody dla urzedników musza być a
                  opiece społecznej można obciąć w srodku roku, bez pytania i
                  uprzedzenia. Z okazji kryzysu oczywiście.
                  • menk.a Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 14:50
                    Kadrom też obcięli.
                    To tak gwoli pocieszenia :x
                  • gate.of.delirium Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 14:56
                    catthe napisała:

                    > Więc może trzeba zmienić ustawy? Nagrody dla urzedników musza być
                    a
                    > opiece społecznej można obciąć w srodku roku, bez pytania i
                    > uprzedzenia. Z okazji kryzysu oczywiście.
                    Wszystko można zmienić, tylko skąd potem wziąć urzędników, gdy
                    fachowcy znajdą inny fach (np. w firmach doradczych) a zostaną same
                    popłuczyny ?
                    Kiedyś słynny Bakunin postulował ideę samorządnych gmin bez państwa
                    i administracji współpracujących w strukturach poziomych, ale... to
                    był wiek XIX.
                    Inna rzecz, że opieka społeczna to też taka studnia bez dna,
                    wystarczy przyjrzeć się reformom jej funkcjonowania w USA.
                    • menk.a Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 14:59
                      W Europie też nie trzeba daleko szukać. Wielu bowiem utrzymywanie
                      się z opieki społecznej bardziej się opłaca, niż praca.
                      • lupus76 Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 15:01
                        To jest cena, którą płacimy za cywilizację. I ten koszt - moim skromnym zdaniem
                        - warto ponieść.
                • menk.a Re: Żadne "Ale" 20.04.09, 14:49
                  gate.of.delirium napisał:

                  > Ustawowo niemożliwe jest też przeniesienie
                  > pomiędzy paragrafami budżetu wydatków przeznaczonych na płace,
                  > nagrody itp. na inne cele (na przykład na opiekę socjalną).

                  Owszem. Zatem zarezerowaną kwotę nagród można wydać na nagrody,
                  wynagrodzenia czy inne podobne a nie np. na pomoc społeczną, głodne
                  dzieci i dziurę w moście.;)
              • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 14:50
                Nie o to - część gmina musi realizować (z grubsza to co się mieści w strukturze
                OPS-ów), część zaś zleca jej państwo/województwo/powiat (szeroko rozumiane domy
                pomocy społecznej)
                • menk.a Re: Ale 20.04.09, 14:51
                  Warszawia jest miastem, gwiną na prawach powiatu.;)
                  • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 14:53
                    Wiem, u mnie też tak jest :D
                    • menk.a Re: Ale 20.04.09, 14:56
                      Fucktycznie. Ty wiesz, o czym mówię. :D
                      • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 14:59
                        Ale tylko z zakresu pomocy społecznej.
                        No i hobbystycznie - z samorządowej :D
                        • menk.a Re: Ale 20.04.09, 15:00
                          Na obczyźnie jakiś krajan to jak najbliższy brat.:D
                          • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 15:02
                            I nie wadzi, ze prowincjusz? :D
                            • menk.a Re: Ale 20.04.09, 15:14
                              Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce. :P
                              • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 15:15
                                Kurna, to ja nie wiedziałem, że w metropolitalnej Białce na nartach jeździłem :D
                                • menk.a Re: Ale 20.04.09, 15:17
                                  A ja w prowincjonalnej Warszawie metrem czasem zasuwam.:D
                                  • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 15:18
                                    krawieckim? :D
                                    • menk.a Re: Ale 20.04.09, 15:20
                                      Krawiecki to cm chyba:D
                                      • lupus76 Re: Ale 20.04.09, 15:27
                                        nie-e. metr. :D
      • justysialek Re: odpowiedź ogólna 20.04.09, 13:02
        A czemu nie oburza cię to, że w czasach kryzysu, gdy część ludzi nie ma co do
        garnka włożyć, wydaje się naprawdę mnóstwo pieniędzy na tzw fundusze
        reprezentacyjne (imprezy, wyjazdy zagraniczne, alkohol w Kancelarii Prezydenta
        ;), czy też np na rozwój sztuki i nauki?!
        Czy nakarmienie ludzi nie jest ważniejsze od dotacji dla młodych malarzy?
        Czy naprawdę trzeba zabierać jednym obywatelom, żeby dać drugim?
        Nie możemy po prostu ograniczyć Lechowi wódy na bankiety z zagranicznymi goścmi? ;))
        • catthe Re: odpowiedź ogólna 20.04.09, 13:39
          justysialek napisała:

          > A czemu nie oburza cię to, że w czasach kryzysu, gdy część ludzi
          nie ma co do
          > garnka włożyć, wydaje się naprawdę mnóstwo pieniędzy na tzw
          fundusze
          > reprezentacyjne (imprezy, wyjazdy zagraniczne, alkohol w
          Kancelarii Prezydenta
          > ;), czy też np na rozwój sztuki i nauki?!
          > Czy nakarmienie ludzi nie jest ważniejsze od dotacji dla młodych
          malarzy?
          > Czy naprawdę trzeba zabierać jednym obywatelom, żeby dać drugim?
          > Nie możemy po prostu ograniczyć Lechowi wódy na bankiety z
          zagranicznymi goścmi
          > ? ;))

          Ograniczmy też wino Tuskowi.
          A mnie tak samo oburza kasa wydana na głupoty przez Tuska,
          Kaczyńskiego i Gronkiewicz. I jeszcze wielu innych, którym się łatwo
          kasę publiczą wydaje, traci albo bierze do własnej kieszeni.
    • lupus76 Re: jaja z narodu 20.04.09, 12:39
      Powiem tak: chciałbym otrzymywać premię w wysokości średniej (czyli około 600
      pln na miesiąc) na jednego pracownika. Co nie z mienia faktu, że nie widzę nic
      bulwersującego w tym, ze urzędnicy tą premię dostają.
      • justysialek Re: jaja z narodu 20.04.09, 12:53
        Ja w ogóle nie dostaję żadnych premii ani nagród ale nie uważam, że to powinno
        być normą ;)
    • mnop2 Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:03
      hie hie, pączki w maśle
    • thank_you Re: jaja z narodu 20.04.09, 13:24
      Tak jak napisali poprzednicy - te 57 mln zł to nie jest porażająca kwota biorąc pod uwagę 4 kwartały i 8 tys urzędników. Jedyne co mnie oburza, to to, że w Warszawie jest 8 tysięcy urzędników na 2 mln ludzi.
    • gate.of.delirium Nie zaglądaj do cudzej kieszeni... 20.04.09, 14:32
      catthe napisała:

      Czego oko nie widzi, tego...
      • milleniusz Eee 20.04.09, 14:42
        Akurat to nie są cudze kieszenie, tylko nasze, bo te pensje są finansowane z
        podatków.
        • gate.of.delirium Re: Eee 20.04.09, 14:47
          milleniusz napisał:

          > Akurat to nie są cudze kieszenie, tylko nasze, bo te pensje są
          finansowane z
          > podatków.
          Również z ceł, koncesji, odsetek aktywów bankowych itp., które
          pochodzą z innych źródeł aniżeli tzw. "nasze kieszenie"...
          • milleniusz Przestań pieprzyć 20.04.09, 14:55
            Wszystkie cła, akcyzy i inne podatki pośrednie są dochodami publicznymi. Jako
            publika mam prawo do kontroli i oceny jak i na co są wydawane moje pieniądze.

            Lokaty bankowe to zysk nadzwyczajny dla instytucji samorządowych i państwowych,
            ale kapitał na ten zysk z czegoś się musiał wziąć. Patrz pierwszy akapit.
            • gate.of.delirium Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 14:58
              milleniusz napisał:

              > Wszystkie cła, akcyzy i inne podatki pośrednie są dochodami
              publicznymi. Jako
              > publika mam prawo do kontroli i oceny jak i na co są wydawane moje
              pieniądze.
              >
              >Oczywiście, że masz prawo do kontroli tych wydatków, tyle, że nie
              są to Twoje podatki. Z reguły wnoszą je zagraniczne podmioty
              gospodarcze.
              • milleniusz Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:01
                Ubolewam na stanem Twojej świadomości.

                Już nie lokaty i cła, a zagraniczne podmioty? Nie wiedziałem, że nasze państwo
                jest finansowane z zewnątrz. A za co niby, k, te podmioty płacą? Czy nie za
                dostęp do pulicznych dóbr czasem? Czy nie podatki od zysków z prowadzonej
                działalności?

                Sposób wydatkowania publicznych środków podlega kontroli i koniec kropka.
                • gate.of.delirium Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:08
                  milleniusz napisał:

                  > Ubolewam na stanem Twojej świadomości.
                  >
                  > Już nie lokaty i cła, a zagraniczne podmioty? Nie wiedziałem, że
                  nasze państwo
                  > jest finansowane z zewnątrz.
                  Niemal każde państwo na świecie jest częściowo finansowane z
                  zewnątrz, poprzez cła, wydawane koncesje, akcyzy itp.

                  A za co niby, k, te podmioty płacą? Czy nie za
                  > dostęp do pulicznych dóbr czasem?
                  Zagraniczne podmioty płacą za wszystko-media, grunty, działki
                  budowlane , za samą możliwość prowadzenia natereytorium RP swoich
                  interesów - różne są tylko stawki.

                  Czy nie podatki od zysków z prowadzonej
                  > działalności?
                  Oczywiście, inaczej zwinęłyby interes.

                  >
                  > Sposób wydatkowania publicznych środków podlega kontroli i koniec
                  kropka.
                  Oczywiście, że masz prawo do kontroli tych wydatków (poprzez
                  obieranych przedstawicieli), przecież nikt tego nie kwestionuje,
                  rzecz w tym ,że nie wszystkie podatki pochodzą z kieszeni obywateli
                  RP o czym była rozmowa powyżej.
                  • milleniusz Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:17
                    Wszystko co publiczne jest wspólne i podlega kontroli. Jak masz ochotę czepiać
                    się figur retorycznych, to idź z łaski swojej przypierdol się gdzie indziej, bo
                    jak piszę że coś jest finansowane z moich podatków to nie po to, żeby jakiś
                    mędrek mmi wytykał, jaka część jest z podatków od osób fizycznych, jaka z
                    podatków od osób prawnych, jaka z podatków pośrednich, a jaka jeszcze z rent i
                    przychodów z majątku publicznego.

                    Czy wyrażam się wystarczająco precyzyjnie?
                    • menk.a Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:20
                      Dyskusję uważam za zamkniętą.:]
                    • gate.of.delirium Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:24
                      milleniusz napisał:

                      > Wszystko co publiczne jest wspólne

                      Wspólną to możesz mieć sławojkę na podwórku, finanse państwa są
                      publiczne

                      i podlega kontroli. Jak masz ochotę czepiać
                      > się figur retorycznych, to idź z łaski swojej przypierdol się
                      gdzie indziej, bo
                      > jak piszę że coś jest finansowane z moich podatków to nie po to,
                      żeby jakiś
                      > mędrek mmi wytykał, jaka część jest z podatków od osób fizycznych,
                      jaka z
                      > podatków od osób prawnych, jaka z podatków pośrednich, a jaka
                      jeszcze z rent i
                      > przychodów z majątku publicznego.
                      >
                      > Czy wyrażam się wystarczająco precyzyjnie?

                      Tak, z taką precyzją jaskiniowcy wytwarzali swoje pięściaki w epoce
                      górnego neolitu, dzisiaj mamy naukę zwaną logiką oraz inną, zwaną
                      wiedzą o społeczeństwie.
                      Polecam
                      • milleniusz Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:28
                        No i z bogiem kolego.

                        Wrócę jeszcze do Ciebie, ale kiedy iindziej, bo teraz mi się już nie chce, a w
                        tym temacie wykazujesz otwartość umysłu godną najlepszych piewców populizmu.
                • menk.a Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:10
                  Obrót i wynajem nieruchomości, sprzedaż działek, podatki rolne,
                  leśne, oplaty komunikacyjne, za ajęcie pasa drogowego, licencje,
                  mandaty, opłaty skarbowe,
                  • menk.a Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:12
                    Za szybko enter polazł.
                    W kazdym razie lista wpływów jest dużo dłuższa niż Twoje i moje
                    podatki z PITów.:P
                    • milleniusz Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:18
                      Wiem. Ale to jest bez znaczenia.

                      To wszystko co wyliczasz to są albo podatki pośrednie, albo podatki od osób
                      prawnych, albo szeroko pojęty zysk z własności wspólnej.
                      • menk.a Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:22
                        Zysk, wpływ, dochód ze sprzedaży działki, lasu, lokalu, mieszkania,
                        udzielenia pozwolenia, ..... nie jest podatkiem.
                        • milleniusz Re: Przestań pieprzyć 20.04.09, 15:32
                          menk.a napisała:

                          > Zysk, wpływ, dochód ze sprzedaży działki, lasu, lokalu, mieszkania,
                          > udzielenia pozwolenia, ..... nie jest podatkiem.

                          Mhm. Czy Tobie też muszę tłumaczyć co to jest licentia poetica? Czy każde zdanie
                          muszę opatrywać didaskaliami? Czy jak piszę, że coś jest finansowane z moich
                          podatków, to muszę wykazywać w jakim procencie z mojego podatku, w jakim z
                          podatku osobistego całego społeczeństwa, w jakim z podatków od osób prawnych, w
                          jakim procencie z podatków pośrednich, a w jakim z dochodów z dóbr i majątku
                          publicznego?

                          To wszystko jest zupełnie bez znaczania. Ważne, że to jest dobro wspólne i
                          podlego kontroli.
        • justysialek Re: Eee 20.04.09, 21:05
          Z budżetu pochodzi wiele pensji ale trudno powiedzieć, że to są "nasze"
          kieszenie, bo to są pieniądze, które ci ludzie zarobili swoją pracą! Czyli są ich.
          Tak samo nie możesz uważać, żę "twoja" jest kieszeń pana Gienka, który kładł ci
          płytki w kuchni.

          "Nasze" kieszenie to należą do rencistów i beneficjentów pomocy społecznej jedynie.
Pełna wersja