wislocki12
22.07.20, 13:23
"Urocza kolacja z piękną brunetką, interesująca rozmowa i... palec "grzebalec". Europoseł PiS Dominik Tarczyński (41 l.) mimo wpatrzonych weń pięknych oczu rozmówczyni nie mógł się powstrzymać przed fedrowaniem swoich nozdrzy. Tak, tak - mówimy o pośle, który do dziennikarza "Newsweeka" napisał "won", a do Marcina Mellera skierował słowa: "olać to mogę twoją matkę". Obrażał też kobiety, które chcą używać żeńskich końcówek w zwrotach tradycyjnie zakończonych męskimi i pozwalał sobie na groźby wobec innych polityków, które trudno nie było odebrać inaczej niż jak zapowiedź fizycznego uderzenia. "W imieniu tysięcy wyborców, wypłacę w sejmie temu szaleńcowi sprawiedliwość zgodnie z kodeksem honorowym. Przy pierwszym spotkaniu - mówił Tarczyński o Januszu Korwin-Mikke."
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/dominik-tarczynski-dlubie-w-nosie-przy-kobiecie/vpgyn4l?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2#slajd-2