13.03.07, 13:44
ja 8 marca miałam sprawę w sądzie o podwyższenie alimentów z 500 do 700 zł.
Ojciec mojego syna nie chciał oczywiscie dać, pomimo, ze zarabia 2500 tys
netto a za mieszkanie płąci 150 zł. Wziął sobie adwokata ale sąd uznał mi
podwyzszenie. Na adwokata było go stać a le na alimenty nie.
Obserwuj wątek
    • pewnakobieta Re: alimenty 13.03.07, 14:06
      Pogratulować :) Z dzieckiem też pewnie się "często" widuje ?
    • Gość: kkk Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 18:29
      a pewna jestes ze on jest ojcem?gdyby byl pewnie by sam placil wiecej
      • Gość: przykre Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.03.07, 19:03
        kiedy kończy się miłość mężczyzny do kobiety to automatycznie mężczyzna
        przestaje kochać także dzieci, które ma z tą kobietą. Nie wiem dlaczego tak się
        dzieje ale większość facetów tak ma!!!
        • Gość: tatuś Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.03.07, 20:01
          Jak by tak było to wiesz ile dzieci by nie miało tatusiów.Często faceci siedzą
          z kobietami tylko ze względu na dzieci.
    • Gość: mewa Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.03.07, 21:44
      nie trza się było wiązać z byle kim. dziecko chyba nie było z gwałtu?
      • Gość: mewka Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.03.07, 00:34
        I dlatego niektórzy płacą alimenty.Zawsze na początku jest miłość póżniej bywa
        różnie.
        • Gość: gość Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 20:17
          A może zamiast "żebrać" o alimenty sama powinnaś iść do pracy?
          Alimenty to dobra wymówka dla leniwych kobiet.
          Dziecko może wychowywać babcia, opiekunka, żłobek czy przeczkole.
          Najprościej jest wyciągać rękę po gotowe.
          • Gość: Ixiński Re: alimenty IP: 213.199.214.* 14.03.07, 22:50
            >A może zamiast "żebrać" o alimenty sama powinnaś iść do pracy?
            Alimenty to dobra wymówka dla leniwych kobiet.
            Dziecko może wychowywać babcia, opiekunka, żłobek czy przeczkole.
            Najprościej jest wyciągać rękę po gotowe.<
            Zgadzam się z powyższym.
            W życiu jest tak: najpierw spotkały się ich oczy, potem spotkały się ich ręce,
            pozniej spotkały się ich ciała, potem spotkali się ich adwokaci
          • pewnakobieta Re: alimenty 15.03.07, 15:23
            A nie raczycie faceci spojrzeć na to tak, że dziecko ma oboje rodziców. To że
            kobieta urodziła nie znaczy, że ma ponosić obowiązek wychowania i łożenia SAMA
            na to dziecko. Dzieci w kapuście nie lądują, bocian nie przynosi, do tego
            potrzeba dwóch osób kobiety i mężczyzny. Pomyśl ile kosztuje utrzymanie
            dziecka, jeśli kobieta zostaje sama, a facet nie kwapi się z łożeniem na
            dziecko to zostaje tylko sąd. Tak łatwo oceniać facetom kobiety, ale żaden nie
            widzi ile wysiłku wkłada samotna matka w wychowanie, bo ci którzy są ojcami, a
            nie poczuwają się do bycia nimi mają w tyłku życie byłej żony i jakby nie było
            ICH dziecka, nie sąsiada, nie listonosza, ale ICH WŁASNEGO. Najprościej
            powiedzieć, że to nie jego dziecko, oskarżyć o to, że sypiała z kim popadnie,
            sądzić się o alimenty, bo pewnie przeje albo wyda na kosmetyki. Nie widzicie
            tego, że rachunki się same nie płacą, że kobiecie trudniej o dobrze płatną
            pracę, że na pomoc rodziny nie można często liczyć, bo każdy ma swoje problemy.
            Dziecko coś musi jeść, w czymś chodzić ubrane i książki do szkoły do tanich nie
            należą. Obudźcie się ignoranci
    • Gość: regina Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:56
      A ja 8 marca od ukochanego dostalam upojną noc.
      Ps Nie jest moim męzem.
    • Gość: ciekawy Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 15.03.07, 09:06
      Weź się do roboty babolu a nie skucz o kasę!
      700 - 800 to czasami wszystko co zarabia się w niejednej rodzinie, gdy jedno
      nie pracuje.
      A ile ty zarabiasz i co potrafisz robić oprócz skuczenia?
      Założę się, że ciągniesz forsę z opieki i masz dofinansowanie do mieszkania od
      miasta. Trochę pokory!!! Nie potrzebna ci najnowsza komóra z bajerami.
      Po co ci dziecko, jeśli nie potrafisz go utrzymać? Facet pracuje, sama
      napisałaś ile zarabia, więc skoro nie jesteś w stanie sprawować opieki to niech
      on się tym zajmie, jest w końcu ojcem!
      No chyba, że traktujesz je jako zakładnika, kartę przetargową do darcia wyższej
      kasy co roku.
      I wiem o czym piszę....

      WEŹ SIĘ DO ROBOTY!
      • Gość: aaaaaaa Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:19
        • Gość: aaaaa Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:22
          zgazam sie z toba ciekawy
      • Gość: ..... Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:22
        w pełni popieram - krótko i na temat
        też się masz czym chwalić na forum że pobierasz alimenty
        WEŹ SIĘ DO ROBOTY !!!!!!!!!!!!
        • Gość: mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:22
          a ja uważam, że ma się czym chwalić, jest dobrą matką i tyle, walczy o wszystko
          co najlepsze dla swojego dziecka pomimo takich komentarzy, pomimo takiego
          nastawienia ludzi do sprawy, walczy!
          W przeciwieństwie do ojca, który rzuca ochłapy dziecku i myśli, że spełnia swój
          zasrany obowiązek...
          Jestem matką i nie wyobrażam sobie, że rodzic może się tak zachowywać. Jak tak
          można...WSTYD I HAŃBA dla faceta ocziwiście, powinien w zębach przynosić
          pieniążki na swoje przecież dziecko a nie żeby kobieta musiała przed sądem
          żebrać o kilaset złotych!
          Wstyd dla tatusia, dla mamy brawo! Walcz kobieto o jak najwięcej! Twoje dziecko
          ma do tego prawo! Nie zabieraj mu tego swoim honorem!
          • Gość: ..... Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:45
            możesz sobie uważać co chcesz - a znasz sprawę ? spałaś razem z nimi w jednym
            łóżku ??? matka jest niby cacy a facet be - opamiętajcie się ludzie
          • Gość: ciekawy Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 15.03.07, 21:17
            Chcę ci zwrócić uwagę, że to nie jest Jej dziecko a Ich dziecko.
            • Gość: mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 07:51
              no własnie ICH dziecko czyli ojciec ma zasrany obowiązek dawać na jego
              utrzymanie
      • pewnakobieta Re: alimenty 15.03.07, 15:25
        najpierw zapytaj tatusia, czy chce się opiekować dzieckiem, bo może nie ma
        takiego zamiaru i woli pobalować, a dziecko by mu w tym tylko przeszkadzało
    • Gość: matka dorosłych dz Re: alimenty IP: *.zchsiarkopol.pl 15.03.07, 13:23
      Zgadzam się z matką. Zasrany obowiązek łożenia na swoje dzieci maja ojcowie,
      którzy zostawiłi sowje rodziny z różnych względów.Powinni mieć poczucie
      obowiązku że zostawli dzieci kóre są niewinne temu że życie nie ułozyło sie
      rodzicom nie mieszajcie spraw finansowych . Tak samo ma obowiązek płacić
      ojciec i tak samo matka. Tylko czy ktoś astanowił się nad tym że czas
      wychwoania i cały trud ponosi tylko jeden rodzic. Czy to sie nie liczy. Wiem
      ile trudu trzeba poświęcić by wychować dobrze dziecko w tych trudnych czasach.
      a gdzie zycie osobiste rodzica który został z dzieckiem z tym róznie bywa.
      • Gość: młoda mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:50
        ja także jestem matką i razem z mężem wychowujemy 1 małe dziecko.
        Jest nam ciężko, bo tylko mąż pracuje, moja firma została zlikwidowana gdy byłam
        w ciąży i teraz nie mam nawet zasiłku wychowawczego.
        Zaczęłam szukać pracy-ale to inny mega temat.
        Znam za to "samotną matkę" po rozwodzie która żyje nadal ze swoim facetem.
        On pracuje na czarno,
        Ona dostaje z gminy zapomogę, wychowawczy i podwójne rodzinne.Razem 1000 zł
        Opieka społeczna dofinansowuje, darmowe obiadki dla dziecka, caritas itd.itp.
        stać ją na nowy komputer, kina domowe, nowe szmaty i wieczne wypady do knajpy.
        Gdzie tu sprawiedliwość????
        A my na te "samotne"matki pracujemy do połowy lipca - wakacje podatkowe - a
        reszta dla nas.
        Nie żałuje się "samotnych" matek, nic a nic.
        To są cwaniary.
        Takie jest moje zdanie.

        • Gość: doradca Re: alimenty IP: 217.98.71.* 17.03.07, 21:34
          kobietom tylko w głowie ciąże, pieski,kotki i królewicze z bajki-przystojni. Nie
          chcą lub nie umieją zabezpieczać się przed ciążami. Chobby mężczyzn to samochody
          i komputery. Powinny to już dawno zrozumieć. Kobieta w życiu mężczyzny to pewne
          kłopoty. Kobieta dla mężczyzny(pod jednym dachem) to kula u nogi.
        • Gość: ciekawy Re: alimenty IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.03.07, 11:13
          Młoda Mamo, masz moje uznanie za to co napisałaś, bo to jest oczywista prawda!
          Tak jest i nie ma co ukrywać. Te "samotne matki" cechuje jedynie postawa
          roszczeniowa, ponieważ uważają, że słusznie im się należy kasa. Nic bardziej
          błędnego! Nie jest to kasa dla nich na kosmetyki i komóry a jedynie na
          utrzymanie dziecka i to w 50%. Jeśli nie jest w stanie niech idzie i zarobi...
          Żyją w poczuciu nieszczęścia i absolutnego braku swojej winy za stan
          zaistniały. To że są samotne i nieporadne to sprawka wszystkich oprócz ich
          samych. Mają natomiastjeden atut - dziecko a raczej zakładnika, którym można
          się zasłonić kiedy trzeba wyciągnąć kasę od osób lub instytucji.
          Owszem, ojcowie mają obowiązek utrzymywać swoje pociechy nawet jeśli nie
          mieszkają z nimi. W końcu wszyscy i tak płacimy na swoje dzieci, chociaż nie
          jest to objęte przymusem, ot pracujemy i żyjemy bez udziału sądów. Ubieramy,
          płacimy za szkołę (szkoła ponoć bezpłatna), żywimy, robimy im wakacje.

          PIĘTNO natomiast dla wszystkich zdzir-terrorystek-przekręciar i innych nierobów
          o postawie roszczeniowej!
          • Gość: mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 08:26
            jestem zbulwersowana, zaskoczona, zniesmaczona tymi wypowiedziamy, co za ludzie
            tu piszą?
            zawistni, chamscy, obłudni, WSTYD
            bez względu na to z czyjej winy rozpadł się związek, tak samo matka jak i
            ojciec mają nadal WSPÓLNY obowiązek utrzymywania swojego dziecka! nie ma
            znaczenia, że matka jest tu cyt. zdzirą, terrorystką czy przekręciarą, a ojciec
            zasranym szczeniakiem taka samo on jak i ona mają obowiązki wobec swoich dzieci
            (również i te alimentacyjne!)
            Nie macie chyba bladego pojęcia jeśli chodzi o TE sprawy skoro piszecie takie
            głupoty!
            alimenty to zazwyczaj kwestia 200 lub 300 złotych (no chyba ze ojciec zarabia
            kilka tysięcy!)
            Młoda mamo! może wyobraź sobie sytuację, że Twój mąż daje Ci jedynie 200 zł. na
            dom, dziecko, szkołe, wyżywienie, ubranie i wszelkie inne wydatki związane z
            dzieckiem? a cała reszte prezeznacza na swoje zachcianki, bo np. utrzymuje go
            mamusia! Nie bronię samotnych matek, i wogóle kobiet bo niestety te czasem
            bywają bardziej podłe i zawistne od facetów, ale akurat w tym przypadku,
            żalośne jest co piszecie...
            Jest sobie w stanie ktoś wyobrazic, co to znaczy być zupełnie samą ze
            wszystkim ? podczas gdy tatuś dziecka imprezuje i wyrywa kolejne laski bo
            przecież jemu wolno! Matka nie może obejrzec tv, matka nie może poczytac
            gazete, nie daj boże iść do baru na piwo z koleżankami, matka nie może tak po
            prostu zostawic dziecko, nie może kupic sobie nowej komórki, gdy wie, że nie
            wystarczy na buty dla dziecka, matka musi kołysać po nocach, matka nie sypia
            matka musi pracowac od 6 do 16 zgodnie z godzinami pracy przedszkoli, ojciec
            może pracowac po 10 godzin dziennie, bo przeciez musi zarabiac, samotna matka
            już nie może...

            powiedzcie proszę co zrobic gdy nasz bobas zachoruje i trzeba z nim non stop
            siedziec w domu? Ojca to interesuje? matka musi dostac wolne bo co zrobi? nie
            mowiac juz wogole, że nawet nie ma jak w takiej sytuacji wyjść do sklepu po
            chleb bo z kim zostawi dziecko?

            Niech nikt nie mówi, że TAKIM SAMOTNYM TO DOBRZE, niech nikt nie pierd... jak
            nie wie o czym mówi, dlaczego sądy zasądzając utrzymanie dziecka dzieli koszty
            na pół i tyle zasądza ojcu??? a dlaczego nikt nie zasądza ojcu kołysanie co
            drugiej nocy, wycieranie co drugiej kupy, tłumaczenie co drugiego ataku
            złości...dlaczego tego sąd nie dzieli na pół???

            każda z was sto razy wolałaby nie mieć tych 170 zł. od państwa i nie być
            samotną matka! Tylko, że jak zwykle trzeba ponarzekac i przelać swoje żale na
            innych czyli sąsiadkę która ma 400 zł. miesięcznie na urlopie wychowaczym i po
            48 zł. na dziecko zasiłku rodzinnego????
            Co to jest ludzie????

            a to że osoby prowadzące własną działalnośc gospodarczą nie mają możliwości iść
            na płatny urlop wychowawczy to akurat też uważam, że niesprawiedliwie, ale co
            samotne matki są temu winne???
        • Gość: mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 07:56
          a to już raczej żal wylewaj do władz stanowiących prawo! A jesli tak bardzo
          zazdrościsz tego tysiąca złotych, uważasz, że im tak fajnie proszę bardzo
          rozwiedz się z mężem, żyjcie na kocią łapę i miejcie za to co miesiąc tysiąc
          złotych?! W czym problem? a nie tylko jad i zazdrość!
          Boże jacy Ci ludzie są dziś podli...!!!

          Sąsiadka Ci winna, że nie masz urlopu wychowawczego czy prawo?
          Sąsiadka winna bo bierze zasiłki w urzędu, które jej się należa (bo takie mamy
          prawO!)
          Kto by nie wziął jakby mu dawali?????
          Jestem pewna że młoda mama tak
          pewnie na nowy komputer
          • Gość: młoda mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 15:56
            Chyba się nie zrozumiałyśmy mamo.
            Jestem matką, kołyszę, niańczę swoje dziecko po nocach , żyje jak Bóg przykazał
            z mężem nie wyciągam ręki po nieswoje.
            Pisałam o "samotnych" matkach które pomimo rozwodu żyją i WSPółżYJą ze swoim
            "eks" mężem i dostają od państwa na utrzymanie dzieci.
            Nie potrafiłabym rozwieść się tylko na "papierku" żeby moje dzieci utrzymywała
            opieka, gmina i caritas.
            Nie mogłabym spojrzeć ludziom w oczy, czułabym się jak pasożyt.
            A TE właśnie "SAMOTNE"MATKI TAK POSTęPUJą.
            TACY LUDZIE NIE POWINNI PłODZIć KOLEJNYCH DZIECI KTóRE UTRZYMUJE
            SPOłECZEńSTWO!!!!!!!!


          • Gość: młoda mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 16:24
            Dorga mamo. Jeśli ja czegoś nie wiem na pewno - to nie zabieram głosu w tej
            sprawie - chodzi mi tu o nowy komputer.
            Tego wymaga minimum kultury.
            Więc jeśli nie znasz mojego stanu posiadania - nie wypowiadaj się na jego temat.
            KOMPROMITUJESZ TYLKO SIEBIE.
            • Gość: mama Re: alimenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:21
              młoda mamo piszesz, że się nie zrozumiałyśmy...
              masz po części rację...ja Ciebie zrozumiałam doskonale, ale wątpię czy Ty
              kiedykolwiek zrozumiesz mnie

              > Więc jeśli nie znasz mojego stanu posiadania - nie wypowiadaj się na jego
              temat
              > .
              > KOMPROMITUJESZ TYLKO SIEBIE.

              nie wypowiadam się na temat Twojego stanu posiadania, tylko na temat Twojej
              obleśnej zazdrości, na temat tego ża tak zazdrościsz, że ktoś tam sobie kupił
              komputer...co Ciebie to obchodzi? Czy Ciebie też ktoś (może jakaś sąsiadka z
              góry) rozlicza z każdego wydanego grosza??? piszesz, że żyjesz jak bóg
              przykazał, a nie znasz podstawowych przykazań bożych ( 7 grzechów głównych:
              pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, gniew, lenistwo...znasz?)
              i kto tu się kompromituje swoją powierzchownością???
              musisz być naprawdę młodziutka, nie wypowiadaj się więc na tematy o których
              nawet Ci się nie śniło! Jakim prawem oceniasz wszystkich ludzi? na podstawie
              jednej sąsiadki???
              piszesz, że też kołyszesz po nocach itp.
              wiem matki nawet w pełnych rodzinach zwykle więcej zajmują się dziećmi niż
              faceci, ale nawet gdy facet jest najbardziej oporny na wszelkie zajęcia w
              domu...to jest przy Tobie. Pomaga Ci w mniejszym lub większym stopniu, ale
              pomaga, możesz choć na chwilę zamknąć oczy, możesz Go wysłać choćby po głupie
              zakupy, możesz normalnie iść do łazienki i wykąpać się, SAMA mama wszystko musi
              robić SAMA, z dzieckiem sika, z dzieckiem je, z dzieckiem się kąpie, z
              dzieckiem odpoczywa, bawi się, sprząta, gotuje itp.
              W pełnych rodzinach nawet gdy ojciec pracuje cały dzień to i tak mimo wszystko
              kiedyś do domu wraca, to może choćby rachunki na mieście poopłacać, może Was
              zarejestrować do lekarza, może wylecieć po śmietanę gdy Ci się skończy, może
              wynieść śmieci, zajmie się dzieckiem gdy Ty masz gorączkę...SAMA MAMA jest
              wtedy SAMA!
              Nigdy tego nie zrozumiesz, bo po co? Ty masz swój świat, w którym jesteś tylko
              Ty, nie ma dla nikogo innego miejsca, liczysz się tylko Ty, dla Ciebie liczy
              się tylko to, że sąsiadka kupiła sobie komputer...to Twój cały świat...JA

              życzę Ci tylko oby nigdy nie okazało się, że obok tego JA nie ma nic więcej...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka