Gość: ali
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.09.07, 21:10
Czy Wam też się zdarza czekać na kasjerki w markecie Albert przy informacji?
Bo ostatnio przy każdej mojej wizycie muszę odczekać 15 minut, aż jakaś pani
się w końcu zlituje i podejdzie do informacji aby mnie obsłużyć.
Gdy kupuję gazety, to przynajmniej ochroniarz każe mi płacić przy kasach, ale
jak potrzebuję doładować kartę do telefonu lub kupić alkohol to nie ma uproś -
trzeba się uzbroić w cierpliwość i swoje odczekać.
Nie dość, że sklep świeci pustkami, bo wszyscy kupują w innych marketach, to
jeszcze tak się traktuje klienta.