Gość: pytanie IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.10.07, 15:12 powiedzcie mi czy sekcja cos wykazała?? bo tu nic nie pisze a ten kujok to oco jest podejrzany?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mkasia Re: powiedzcie mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 15:59 ja słyszałam ,że poszli nad wisłe trzeźwieć,i pewnie pijany wpadł do wisły a koledzy go zostawili.tak jest jak młodzi za duzo wypiją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: powiedzcie mi IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.10.07, 18:22 A myślisz że stary jak za dużo wypije to jest lepiej siada do samochodu i zabija innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Re: powiedzcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:29 jakie to wszystko glupie taka smierc...no brak mi slow jak to sie wszystko moglo stac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: powiedzcie mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 20:52 Tak, dzieci sluchajcie rodzicow. Majac 15 czy nawet 25 lat, jeszcze duzo trzeba sie uczyc. Cwaniakowanie prowadzi czesto do tragedii. Lepiej uczyc sie na bledach innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: powiedzcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:02 www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071016/AKTUALNOSCI/71016105/-1/aktualnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: powiedzcie mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:11 pomyslcie logicznie jak duuuzoo trzeba wypic zeby pomylic drogi i to jedna z glownych oswietlonych ze zwykla droga gdzies nad wisle nie moge sie z tym zgodzic i jeszcze jedno jego koledzy z ktorymi zekomo byl mowia ze on byl bardzo pijany a oni co nic pili -wode min. ze nic im nie bylo i grzecznie byli w domu o tak poprostu go zostawili - nie mozliwe jesli byli kolegami to nigdy nikt nikogo tak nie zostawia ja gdy mialam tyle lat tez mialam rozne pomysly nie raz zdazylo mi sie napic ale nigdy nie tak zeby nie wiedziec gdzie ide - to nie mozliwe chyba ze cos mu dosypali albo pomogli -nie trafic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: zgadzam sie z Sarą!!! IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.10.07, 18:41 ja również się zgadzam!!! ileż to razy mnie zadziwiało że pijani ludzie maja taką orientację, bo jedyne co zaobserwowałam u pijanych osób to to, że mogą pomylić klatkę lub piętro. Ja też nie raz byłam pijana ale drogę do domu zawsze pamiętałam, jest tak zakodowana,że trudno uwierzyć że można pomylić strony tym bardziej że jakże różne są w tym wypadku drogi nad Wisłę i droga na Matejki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: zgadzam sie z Sarą!!! IP: *.inowroclaw.mm.pl 18.10.07, 22:50 Sara napisała:”… nie raz zdarzyło mi się napić…” Marika napisała:”… Ja też nie raz byłam pijana…” Wygląda to na kobiece rachunki sumienia. A ja myślałem że chociaż wy jesteście wzorem cnót, uosobieniem dobroci a wy takie same oliwiarki jak większość nie tylko polskiego narodu. Dawno przeżyłem połowę swojego życia, jestem facetem i nigdy nie byłem pijany. Przerażające jest to że zdecydowana większość chleje. Kropią wojskowi i policjanci, sędziowie i prokuratorzy, lekarze i biznesmeni. Komu tu ufać? O zgrozo! Na jakim świecie żyjemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: zgadzam sie z Sarą!!! IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.10.07, 17:41 do "ja". to że napisałam że nie raz byłam pijana nie znaczy że upijałam się dzień w dzień i to na umór więc nie wrzucaj mnie z łaski swojej do jednego worka z jakimiś nałogowcami! chciałam jedynie powiedzieć że drogę do domu nawet się i po pijaku zna. a co do postu krainy.marzeń to w 100% racja. Młodzież nie ma co i gdzie robić w czasie wolnym. Banalny przykład szkoły 5 która zamyka bramki na boisko po lekcjach, to gdzie oni mają iść pograć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: zgadzam sie z Sarą!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 23:54 powiem wam ,że jestem zbulwersowana tym,że dla was picie alkoholu to naturalna rzecz!!Przerażające jest,że dzieci, no bo jak nazwać 16-latków, a nawet młodsze osoby,piją na umór.Nie wiem czy to taka moda? Jesli tak, to bardzo głupia i nieodpowiedzialna.Stała się tragiczna rzecz z waszym kolegą i powinno być to dla niektórych ostrzeżeniem i nauczką.Zastanówcie się poważnie nad waszym postępowaniem, bo dla matki utrata dziecka jest najgorszym i najtragiczniejszym doświadczeniem.Pomyślcie o waszych mamach, co czują gdy nie wracacie do domów o umówionej porze.Czy nigdy nie mruczeliście pod nosami, gdy mama robiła wam wymówki,że " matka znów się czepia"? Byliście na pogrzebie Damiana, widzieliście rozpacz jego najbliższych czy chcecie aby wasza rodzina kiedyś przeżywała to samo?Życie jest piękne i szkoda marnować czas na alkohol,papierochy czy narkotyki.Żyjcie tak, abyście nigdy nie żałowali swego nierozsądnego postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kraina.marzen Re: kilka uwag o TGB 19.10.07, 09:11 Odchodząc od tego wszystkiego co ostatnio się wydarzyło mam kilka pytan: - gdzie w TGB mlodziez moze pozytecznie spedzac wolny czas - w ktorym klubie,dyskotece mozna spokojnie potanczyc, zagrac w bilard - w ktorym sklepie nie sprzadaje sie nieletnim alkoholu i tytoniu - w ktorym kiosku nie mozna kupic papierosow na sztuki? - jak czesto mozna isc na dobry koncert(moze byc mlodziezowy) obejrzec ciekawa wystawe czy dobry film w kinie - w jaki inny sposob mlodzeiz jest zachecana (i przez kogo) do spedzania aktywnie czasu wolnego na roznych zrgomadzeniach, kursach, treningach - kiedy zaczniemy dostrzegac to co dzieje sie w naszym miescie- oczywisice zlego Wiecej pytan nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: kilka uwag o TGB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 09:27 klub - moze maxim - zalezy od ludzi i lat sklepy - co drugim, trzecim nieletni moze kupic alkohol kiosti -jw. koncert - jaki koncert - zarty wystawa-film- zbudujcie kino a nie podrobke kina Odpowiedz Link Zgłoś
kraina.marzen Re: kilka uwag o TGB 19.10.07, 10:17 Właśnie tak jak podejrzewałam :( W TGB nie mieszkam od 6 lat i nie żałuje tego, nie chciałabym tu wychowywać mojego syna- nie dlatego,że przywykłam do wiekszego miasta,ale tylko i wyłącznie z tego powodu,że w TGB nie kładzie się nacisk na kulkutalne zycie. Oczywiście to zycie jest-ale dostępne dla wąskiego grona-szychy zawsze mają dostępny, darmowe wejścia itp. A młodzież? Zadna rozrywka nie jest im zapewniona-bezpieczna rozrywka. co maja robić po lekcjach w weekendy? Nic. dlatego szukaja na własna reke...z różnymi skutkami. Wychowałam sie w TGB...również szukaliśmy sposobu na spędzenie czasu wolnego-były koleżeńskie ogniska, wyjscia do Tapimy na dyskoteke- paczka z bloku, przesiadywanie bez celu na Rynku... Widzę,że od czasów mojego dzieciństwa i młodości nic sie w miescie nie zmieniło- a szkoda. Żyjemy w XXI wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m2 Re: kilka uwag o TGB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.07, 17:09 w zupełności się z tobą zgadzam. odpowiedzialni za kulturę w mieście siedzą i biorą kase. Raz w roku zrobią rykowisko z piwem nad wisłą i na tym ich praca pewnie polega. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: kilka uwag o TGB IP: *.inowroclaw.mm.pl 19.10.07, 21:35 W większości przypadków zgadzam się z powyższymi postami ale nie tak do końca. Życie nie polega tylko na rozrywce. Życie to przede wszystkim praca w zakładzie, praca w domu (2-gi etat) a dopiero później przyjemności i rozrywka. Mówimy o tym że młodzież nie ma co robić. Czy młodzi nie mają komputerów, internetu? Nie mają rowerów by na nich pojeździć po okolicy? Tarnobrzeg to miejsce wręcz stworzone do rajdów rowerowych. Nie mają obowiązków w postaci kształcenia się? Nie mają własnych zaniedbanych i nie posprzątanych pokoi w domach? czy nie mogą pomóc w domach rodzicom w ich codziennych obowiązkach? Nie mają własnych zainteresowań jak np. fotografia, taniec, elektronika, książka itp? W takim razie młodzież dzisiejsza jest pusta i próżna i cokolwiek by się dla nich zrobiło i tak im sie szybko znudzi, będzie nie tak. Lepsze będzie dla nich wystawanie pod blokami z petem w zębach niż jakiekolwiek zakres obowiązków. Większość jest nieprzyzwyczajona do systematycznych codziennych obowiązków wokół siebie i domu i stąd nadmiar wolnego czasu, powolne ale jednak, przewracanie się w głowie. I oto są skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: kilka uwag o TGB IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.10.07, 22:19 Zapomniał wół jak cielęciem był. A co do dzisiejszej młodzieży to jest niestety bardziej inteligentna i jak widzą że kształcenie się to nie wszystko że prace się dostaje po znajomości lub przez łóżko ,łapówki że po skończonej szkole czeka ją emigracja zarobkowa to czego się macie spodziewać uczą się cwaniactwa i bezczelności bo to ma więcej wspólnego z życiem niż edukacja gdzie nawet poziom na uczelniach się obniża bo liczy się na ilość a nie na jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: kilka uwag o TGB IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.10.07, 22:49 "ja" nie wiem czy ty nie miałeś w młodości przyjaciół, znajomych? Siedziałeś cały dzień w domu i albo sprzątałeś albo czytałeś książki? A co z weekendami jak nie ma szkoły? Piszesz że można iść potańczyć, pytanie gdzie???? Gdzie jest odpowiednia dyskoteka w Tarnobrzegu dla 16 latka, odpowiednia tzn bez sprzedaży alkoholu i papierosów nie wspominając o trawce itp?no gdzie bo ja takiej nie kojarzę. Świat się zmienia i młodzież wcale nie jest pusta, ma inne zainteresowania i chyba jest bardziej pewna swojej wartości. Zauważ też że z roku na rok jest coraz więcej ludzi wykształconych i sami się pchają do nauki. A metoda siedź w domu i czytaj książki lub zbieraj znaczki też nie jest dobra bo pomyśl o tym co dziecko zrobi jak już się wyrwie z tego domu i swoboda uderzy mu do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? Re: do "JA: IP: 84.38.160.* 20.10.07, 08:12 Kiedyś też byłam nastolatką, miałam "peta" w gebie- zreszta do tej pary pale...to oznacza, ze co? Jestem mgr pedagogiki,skonczylam studia dzienne-mam swoja prace,swoja rodzine. Kiedys gdy mialam nascie lat roznie bywało-wszystkiego trzeba było spróbować- jak to z wiekiem. Komputer i internet, rower nie załatwi wszystkiego-moze doprowadzić do samotności, izolacji.... Rozumiem dzisiejszą młodzież i jestem im w stanie wiele wybaczyć, wskazując odpowiednią droge. Nie oceniam,nie potępiam....sama byłam młoda i ja to pamiętam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: do "JA: IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.10.07, 17:06 racja w 100%. Podobno młodość jest od tego żeby sie wyszaleć. Ale ważne jest w tym żeby nie przekroczyć granicy. Siedzenie w domu i zakazywanie wszystkiego to nie rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: do "JA: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 21:57 zgadzam sie wazne jest zeby widziec granice w tym co sie robi jak sie postepuje ja majac nascie lat bywalam w roznych miejscach na dyskotekach koncertach bilardzie itd. nie raz spotykalismy sie z przyjaciolmi zeby sie zabawic poszalec gdy jednak kilka lat minelo a ja rok temu dowiedzialami sie ze jestem w ciazy automatycznie wszystko sie zmienilo - jestem odpowiedzialna osoba ktora chce jak najlepiej dla swojego dziecka to odnas zalezy na jakich ludzi wyjdziemy - dobrze jest miec jakis cel w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do "JA: IP: *.inowroclaw.mm.pl 20.10.07, 23:26 Właściwie to zgadzam się z waszymi postami również. Nie myślcie jednak (młodzi) że pokolenie 30-50 latków miało lepiej niż wy. Też były kryzysy i to nie tylko osobiste ale także w naszym państwie. Tarnobrzeg rzeczywiście był prowincja. Dochodziło do tego że uczniowie mając wykonać pracę dyplomową jeździli po odpowiednie części do Warszawy, Krakowa itp. Do stolicy jechało się osobowym prawie 10 godzin. Lektury w szkole znajdowały się w "oszałamiających" ilościach : 3szt. na szkołę.W księgarniach raczej ich nie uświadczyłeś. Lekturę szkolną trzeba było przeczytać. Nie było opracowań jak dzisiaj. Kiedy ktoś interesował sie fotografią to zajmował się obróbką zdjęć od A-Z i bynajmniej nie pracował na sprzęcie ergonomicznym, przyjaznym dla niego.To zajmowało mu czas.Często były to długie godziny zanim wyszło dobrze pierwsze wywołane zdjęcie. Rower trudno było kupić. Ja sam kupiłem go w sklepie w którym, jako osoba cywilna, nie powinienem go dostać.Skorzystałem ze znajomości. Jeżeli ktoś chciał posiadać coś lepszego musiał to kupić za dolary w PEWEXIE. A było zwykle bardzo drogie. Wszystkiego dosłownie brakowało oprócz pracy. Tej starczyło dla wszystkich. Cokolwiek by nie mówić nigdy nie narzekałem na nudę. Zawsze znajdowałem zajęcie. Dzisiaj wszystko jest oprócz pracy. Kobiecie nie przystało pić piwa w miejscu publicznym. Teraz kropią równo z mężczyznami. Piszecie o coraz większej liczbie wykształconych młodych osób. Niestety nie przekłada się to na mądrość narodu polskiego. Polska i Polacy mają dość skomplikowaną historię. Nie wyciągnęli jednak z niej wniosków co widać na każdym kroku. Stąd być może frustracja i niezadowolenie nie tylko młodzieży. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: do "JA: IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 21.10.07, 13:53 każdy wie, że kiedyś były inne czasy i wszystkiego było brak,ale to nie wina teraźniejszej młodzieży więc o co Ci chodzi??? Czy za bardzo "należysz" do tamtej epoki że tak trudno zaakceptować Ci zmiany? Teraz świat jest zupełnie inny i ludzie są inni i nic na to się nie poradzi Odpowiedz Link Zgłoś