IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 15:30
Nepotyzm w czystym wydaniu.Ciekawe rzeczy dzieją się też przy
naborze na stanowiska cywilne w SG.Od dawna już konkursy wygrywają
zazwyczaj córki, synowe lub znajome pracowników lub
funkcjonariuszy.Zwykli śmiertelnicy są bez szans. Weźmy przykład z
ostatniego naboru. Czyżby zbieżność nazwisk? Nabór z 03.03.2009r.
Dla zachowania pozoru pieprzy się o przejrzystości naboru. Samo
postępowanie to zwykły pic na wodę, mający świadczyć niby o
przejrzystości postępowania.
Obserwuj wątek
            • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:14
              "Rodzina na swoim" to hasło wyborcze jednej z minionych kampanii
              wyborczych. "W Straży jak w rodzinie" to tytuł artykułów w Nowinach
              w 2005 i 2006r, które relatywnie oddały sytuację w tej instytucji. I
              cisza!! Teksty te powinny stanowić przyczynek do zainteresowania się
              opisanymi patologiami przez odpowiednie służby, nie wspominając już
              o komórce wewnętrznej SG. My tu gadu, gadu a oni wcale sie nie
              przejmują tym i uznają te fakty za standard, mówiąc jednocześnie o
              profesjonalnym naborze. Wystarczy prześledzić nabór w latach 2000
              2007r. i porównać kwalifikacje osób, których podania w tym czasie
              zostały odrzucone z tymi których przyjęto. Oczywiście zdarzały się
              przypadki bezstronności dla tzw. pozorów.
              • Gość: pysio Re: SG-kadry IP: 213.25.24.* 13.03.09, 15:43
                Myślę że niepotrzebnie narzekamy na nepotyzm w SG. Jak wiadomo
                ludzie niekompetentni i tzw. swoi są najbardziej korupcjogenni.
                Ratunkiem dla Przemyśla na pewno jest zaawansowany przemyt. Na
                pewno łatwiej zarabiać przy takich stróżach niż przy jakichś
                fanatykach prawnych!
                • Gość: jobrave Re: SG-kadry IP: 89.195.129.* 13.03.09, 23:05
                  Formalnie jesteśmy krajem europejskim, ale jeśli chodzi mentalność,
                  to to nadal jesteśmy na Wschodzie. Mentalnie Polacy nadal tkwią w
                  strukturach plemiennych, klanowych, dlatego m.in. przepychanie swoich
                  w kierunku koryt czyt. stanowisk nie jest niczym wstydliwym.
                  Wszechobecność korupcji, to też przypadłość typowo wschodnia,
                  tradycja rzekłbym, stąd jest to zjawisko nie do wyplenienia od Odry
                  na wschód. Owszem na Zachodzie też ona występuje, ale nie w takich
                  rozmiarach jak na Wschodzie, tam jest marginesem. Walka z nepotyzmem
                  i korupcją, to strata czasu i pieniędzy niestety.
    • Gość: Szeregowy Re: SG-kadry IP: 82.160.231.* 28.02.10, 13:51
      To wiadomo że tak się dzieje ale jest większa lipa np ludzie z wykształceniem
      zawodowym zajmują stanowiska np. krawcowa jako księgowa ;itp to jest dopiero
      lipa czy niema tam ludzi odpowiedzialnych a niby wszyscy tacy kompetentni.Ale to
      dopiero wierzchołek góry lodowej,takich stanowisk w SG zajmowanych przez ludzi
      bez odpowiedniego wykształcenia jest więcej .
    • Gość: st.szeregowy Re: SG-kadry IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.10, 14:04
      Przecież nie wyrzucą starego UBectwa i Trepostwa po zawodówkach i
      ich całych rodzin i wiosek głownie z
      trójmiasta:Hurko,Hureczko,Łapajówka a także Kalników a pozatym to
      jest firmmma rodzinno -towarzyska gdzie przyjmują do roboty nie na
      służbę bo tak Ci tzw.funkcjonariusze nazywają. A pozatym nie od dziś
      wiadomo,że nie matura a chęć szczera zrobi z Ciebie Oficera i nic w
      tyim temacie się nie zmieniło ,mnóstwo tu tzw.funkcjonariuszy po
      eksternistycznych szkołach średnich robionych w rok i studiach
      ukończonych w Wyższej Maszynce do kręcenia pieniędzy zwanej inaczej
      Wyższ. Szkołą Ryibacką "Bałtyk" nad Sanem.Reasumując ciepła robata
      dla samych swich w innym przypadku zasili by armię bezrobotych bo
      nawet do Tesco by ich nie przyjęli.
      • Gość: Bary Re: SG-kadry IP: *.tktelekom.pl 28.02.10, 14:23
        Co do Zakładu Karnego to bym się tam nie pchał. Bo praca z
        wykolejonymi to droga przez mękę. Natomiast w innych służbach
        awansują głownie tacy którzy maja kontakty z klerem i są członkami
        kół łowieckich. Znam to z obserwacji.
        • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 188.33.22.* 28.02.10, 22:54
          Dziś problem korupcji w Polsce nie tkwi już w braku norm prawnych,
          ale w słabej egzekucji prawa i systemie polityczno-nepotycznym,
          który sprawia, że państwo jest nadal łupem i to od samego dołu gdzie
          przynależność rodzinna czy polityczna bywa sposobem na uniknięcie
          bezrobocia. W służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jest to
          niedopuszczalne, ale na nikim nie robi to wrażenia.
          • Gość: zum Re: SG-kadry IP: 83.19.253.* 01.03.10, 07:38
            >Co do Zakładu Karnego to bym się tam nie pchał. Bo praca z
            >wykolejonymi to droga przez mękę. Natomiast w innych służbach
            >awansują głownie tacy którzy maja kontakty z klerem i są członkami
            >kół łowieckich. Znam to z obserwacji.


            W biurze ZK urzędnicy, kadrowe i księgowe itp. niemają styczności z
            więźniami a zarbiają 4-5tysięcy na ręke +13 i nagrody.

    • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: 83.238.5.* 26.08.10, 09:33
      ...wiedza w Pzemyslu jest duza... ale nikt sie nie kwapi zeby o tym poinformowac odpowiednie sluzby. Gwarantuje ze sa ludzie (nie w SG co prawda i nie w Policji) ktorzy chetnie by sie tym tematem zajeli. Pamietajcie ze jest tak ze doniesienia prasowe to jedno a informacje od konkretnych osob to drugie. Swojego czasu staralem sie do jednej takiej przemyskiej instytucji "familijnej" i doswiadczylem tego co kazdy nie posiadajacy rodzinki w tej "fabryce". Napisalem gdzie trzeba i efekt byl. Niestety jak sie okazalo bylem sam jeden i nikt inny nie potwierdzil tego co mowilem choc wszyscy o tym wiedzieli.
        • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 109.243.122.* 30.08.10, 07:51
          Proszę bardzo-nepotyzm w Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej-jak
          piszą w dzisiejszej "RZepie". Tym bardziej w służbach
          odpowiedzialnych za bezpieczeństwo- jak SG- powinno się
          przeprowadzić taką kontrolę. Mimo wielu sygnałów w prasie m.in.
          regionalnej w 2005 i 2006 r. zabgatelizowano ten problem,
          prawdopodobnie doszli niektórzy do wniosku, że przy okazji sami się
          pogrzebią. OTO POLSKA właśnie.
          • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:15
            Obstaje przy swoim - jesli chcemy zeby bylo lepiej, zeby wszyscy mieli rowne
            szanse to trzeba dzialac. Wiem ze tzw. "donoszenie" zle sie kojarzy ale trzeba
            pamietac ze to nie czasy komuny i nie donosimy na sasiada bo ma dwa talony
            wiecej. Znam temat z doswiadczenia i wiem ze pewne dzialania przynosza efekty
            ale... jeden czlowiek to za malo. Dziwi mnie jedno - niemal wszyscy w Przemyslu
            wiedza ze do IC czy SG trzeba miec wejscia ale niewielu chetnych jest do
            upominania sie o swoje prawa. Wyobrazmy sobie co by bylo gdyby np. jakas tam
            agencja dostala 100 listow w takiej sprawie. Gwarantuje, ze nawet gdyby chcieli
            to nie mogli by przejsc nad tym do porzadku dziennego. Niech w koncu w pewnych
            instytucjach zaczna pracowac Ci co naprawde chca i maja powolanie... i
            predyspozycje. Amen. :)))
            • Gość: gość Re: SG-kadry IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 20:42
              jezeli uwazasz że trzeba działać to wybierz inną drogę podziel sie informacją strona BioSG ( zgloś korupcję ) lub telefonicznie skontaktuj się z wewnetrznymi adresy i telefony są podane do publicznej wiadomości lub zaproponuj inna formę nawiązania kontaktu
              • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 94.254.250.* 30.08.10, 22:38
                śmiesznym i niepoważnym byłoby zwracanie się do komórki wewnętrznej-
                porucznika Borewicza- która miała pole do popisu w tym względzie w
                latach minionych. Zresztą ze względów rodzinnych może nie byłoby to
                wygodne dla tej wewnętrznej komórki. Tym tematem raczej powinny się
                zjąć inne instytucje państwowe umocowane ustawowo w zwalczaniu
                korupcji np.ABW czy modne ostatnio CBA.
                  • Gość: Por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:53
                    To ja tez bede upierdliwy i sie przypomne. Istotnym czynnikiem tego zagadnienia
                    jest to - nie wiem czy ktos o tym wspomnial - ze sytuacja w ktorej dobierani do
                    pracy sa ludzie "swoi" skutkuje spadkiem wydajnosci firmy. Jest to zauwazalne
                    obecnie, nawet przez osoby nie bedace funkcjonariuszami. Przyklad: przestepczosc
                    zorganizowana kwitnie, płotki sa gnebione. Zasadniczo czy "Perszing" czy
                    przyslowiowy Kowalski to ta sama, jedna kreska w statystykach. Z ta roznica ze
                    "Perszinga" (sw. pamieci juz chyba) trudniej zamknac. Osobiscie uwazam ze lepiej
                    dla nas by bylo gdyby "mrowki" wrocily do pracy a sluzby zabraly sie bardziej za
                    tych zorganizowanych, ktorzy wypychaja fajke TIRami na wszystkie (za wyjatkiem
                    wschodniej) strony naszego kraju i Europy. Z "mroweczek" przynajmniej byl jakis
                    tam zysk - dla miejscowych sklepikarzy i restauratorow.
                    Druga dosc istotna kwestia polityki kadrowej to bezmyslne przyjmowanie ogromnej
                    ilosci kobiet - na stanowiska na "pierwszej linii frontu". Taka Medyka np. juz
                    chyba w 50% sklada sie z funkcjonariuszy plci pieknej. Wiekszosc w wieku
                    (wybaczcie okreslenie) reprodukcyjnym. Pytanie do szefa kadr w BiOSG: kto bedzie
                    pracowal jak panie zdecyduja sie zwiekszyc liczbe obywateli naszego kraju?
                    • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 188.33.229.* 03.09.10, 22:36
                      poruczniku Borewicz przyznaję rację. kobiety mogą pracować w biurach, logistyce, ale nie na
                      strażnicach obecnie placówkach. Był to jednak pomysł pacjenta,który obecniie jest na emyryturze i
                      ten pacjent z KG SG czyli z Warszawki znalazł gnaizdko dla swojej córki. Od tej pory zaczęła się
                      lawina. Córki, żony, siostry i ..inne hurtowo przyjmowano do służby. Tradycja wskazywała
                      następcom aby tak samo postępować. BiOSG jest tego znamiennym przykładem. A tak do
                      rzeczy,to CV pacjentów- funkcjuszy SG krążyły po biurach poselskich PISu i nie tylko. Amen.
                      Pozdrawiam poruczniku Borewicz.
                      • jesus33 Do Arma.... 03.09.10, 22:53
                        Bardzo dobry temat, tylko to walka z wiatrakami, niestety :( Ale na pohybel tym wszystkim, którzy prawo mają głęboko w dupie, jeszcze przyjdzie taki czas ,że BSW się nimi zajmie. SG to niestety korporacyjna rodzinna , są jednostki wybitne które radzą sobie samodzielnie, ale to za mało;( Armagedon
                        pisz na ten temat więcej.
                        • Gość: armagedon Re: Do Arma.... IP: 94.254.148.* 09.09.10, 03:22
                          niepoślednią rolę w obsadzaniu stanowisk pełnił kler. kadrowi, w czarnych sukienkach poprzez swoich zwierzchników z ordynariatu lub kurii tzw "wymuszeniem rozbójniczym" sprawiali, że oficerowie kadrowi i komendanci w trosce o swoje stanowiska spełniali najskrytsze marzenia pociotków i znajomych "Czarnych Pacjentów". Dochodziło do takich sytuacji, że bałwochwalcze zachowania niektórych dowódców formacji wobec kleru uwłaczały godności oficera polskiego i munduru. Lecz nie ma się temu za bardzo dziwić bowiem osoby z tzw. góry przeszły osobiście podobną karierę szybkich awansów i niezmierzonego klakierstwa wobec polityków, biskupów czy kapelanów.
                                • Gość: parapororo Re: SG-kadry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 21:28
                                  zgadles , twoja inteligencja i przenikliwosc poraża, cala moja rodzina jest w sg a ci co sie nie zalapali do sg opanowali episkopat, tylko czy to cos zmienia jezeli chodzi o twoje traumatyczne zdarzenia z dziecinstwa i zwiazane z tym kompleksy? jeżeli wykorzystany zostałbys przez kominiarza to pewne jest, że na tym forum pisalbys jak wielki nepotyzm jest w cechu kominiarzy
                                  • jesus33 Re: SG-kadry 10.09.10, 22:02
                                    Ale to prawda to o czym pisze armagedon, niech jeszcze napisze ile episkopat zgarniał kasy za poświęcenie nowych strażnic i jak to było księgowane. SG to firma rodzinna w której toleruje się jednostki patologiczne o zaburzonym systemie wartości, koniec kropka!
                                    • Gość: parapororo Re: SG-kadry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 23:05
                                      tego nie wiem, byc moze tak jest , nigdy nie mialem do czynienia ze sg i jezeli robia tam przekrety to powinno to interesowac odpowiednie sluzby mnie natomiast zainteresował i zaintrygował jednoczesnie upor maniaka jakim wykazuje sie autor tego tematu piszac wlasciwie o niczym konkretnym ale dosrywajac jednoczesnie instytucji na forum od ponad 1,5 roku . zreszta nie interesuje mnie rowniez czy bedzie to nadal robil ale ogladam w tv podobnych maniakow w marszu pod krzyz i radze : leczyc sie trzeba zawczasu potem jest za pozno
                                        • common-sense-ltd Re: SG-kadry 11.09.10, 08:46
                                          Wątek sygnalizujący zjawisko mobbingu w jednej z przemyskich szkół założyłam mniej więcej w tym samym czasie, w którym Ty podjąłeś temat SG.
                                          Można powiedzieć, że los mi sprzyjał, ale w tamtej instytucji do dziś nic by się nie zmieniło, gdyby nie działanie, otwarty sprzeciw na drodze służbowej i interwencje we wszelkich możliwych instytucjach zdolnych powstrzymać eskalację pogardy dla prawa i niesprawiedliwości wobec ludzi, degradująca moralnie politykę pisowskich układów, których ofiarami byli nie tylko nauczyciele , ale przede wszystkim uczniowie.
                                          Wybacz, ale nie wierzę, że nie miałeś okazji podjęcia podobnych działań, zmierzających do zakończenia Waszego własnego danse macabre. Co Cię powstrzymuje i skłania wyłącznie do forumowego biadolenia, które wprawdzie budzi politowanie, ale dowodzi też swoistego wygodnictwa i kunktatorstwa życiowego.
                                          Owszem, ogień najlepiej gasić cudzymi rekami, ale całe życie jest jednym, wielkim wyzwaniem, a sposób w jaki reagujemy na zło, niesprawiedliwość i brak poszanowania dla innych/słabszych, stanowi o naszym własnym człowieczeństwie.
                                          Niedawno zalinkowałam Ci artykuł o policjancie procesującym się z własnym komendantem, więc argument specyfiki służb mundurowych chyba możesz już chyba odłożyć na półkę, ktoś inny przetarł szlak.
                                          Działaj Armagedon, a biadolenie pozostaw miernotom, które jedynie do niego są zdolne.

                                          • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 109.243.229.* 11.09.10, 21:37
                                            Nie biadolę i ogólnie mnie to pie.... Dla dobrego samopoczucia jakiś parara ..coś tam daje sygnał, że od 1,5 roku śledzi to co piszę w tym temacie. W 2005,06 ukazały się teksty w Nowinach za które dziennikarz otrzymał nagrodę fundacji Batorego obok Gazety i Rzepy. Tekst był kserowany w ramach obowiązków i przesyłany do Warszawki. I nic !! Nepotyzm jest źródłem korupcji,czy to PIS, PO,SLD a wcześniej PZPR ,AWS
                                            to jedno i to samo. A wątek o czarnych wcześniej nie był bez przyczyny.
                                            • common-sense-ltd Re: SG-kadry 12.09.10, 18:48
                                              Sorry, odniosłam wrażenie, że jesteś osobiście zainteresowany problemem z racji miejsca pracy, ale to i tak nie ma znaczenia. Nic mi też nie było wiadomo o artykułach, o których wspominasz. Daty jednak wskazują, że należałoby sprawę odświeżyć w lokalnej prasie (!)
                                              Poruszasz temat ważny, nie tylko ze względu na charakter służb, które z zasady powinny "stać na straży" czyli być wzorem, ponieważ problem nepotyzmu dotyczy wielu innych instytucji państwowych, a zjawisko bezrobocia na Podkarpaciu zamiast otwierać drogę do kariery zawodowej najlepszym, otwiera ją wyłącznie "najbliższym", tych pierwszych eliminując na starcie.
                                              Długotrwałe bezrobocie demoralizuje, a w przypadku ludzi bardzo młodych, często wyklucza ich z życia zawodowego całkowicie i tym sposobem państwo, kształcące wysoko wykwalifikowane kadry, zamyka im jednocześnie drogę do wykorzystania swoich umiejętności w służbach publicznych. Zgadzam się z Tobą, nepotyzm nie jest specyfiką PIS-u i tym bardziej należy z nim walczyć; mówic głośno, sprzeciwiać się publicznie, otwarcie napiętnować kolejne przypadki.
                                              Tak być nie może i nie musi, ale to od nas samych zależy czy z cynicznym uśmiechem będziemy akceptować krążące po mieście "cenniki" poszczególnych instytucji, czy też zrobimy wszystko, aby wspomnine praktyki ukrócić.
                                                • common-sense-ltd Re: SG-kadry 16.09.10, 20:02
                                                  Tak się składa, że ci, co nosili/bywali noszeni w teczkach, dziś wspierają identyczne praktyki promując własnych pociotków po mieczu, kądzieli....z nieprawymi i familijnymi przybłędami włącznie
                                                  Pani Szczepkowska myliła się, komunizm w Polsce się jeszcze nie skończył.
                                                  • Gość: wiosna Re: SG-kadry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 20:33
                                                    Znalazłam aktualny ranking Transparency International i tu miłe zaskoczenie (LOL) - otóż wyprzedzamy, i to zdecydowanie, szereg republik bananowych i zdecydowaną większość krajów postsowieckich. Włochy, Grecja i Rumunia też za nami :-)
                                                    media.transparency.org/imaps/cpi2009/
                                                    Temat o korupcji w SG bardzo ciekawy, mam nadzieję, że doczekamy się konkretnych działań w tej sprawie.
                                                  • Gość: wiosna Re: SG-kadry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 21:30
                                                    common-sense-ltd napisała:

                                                    > A kiedyś w telefonach byliśmy tuż za Albanią...;)

                                                    Też mi się nasunęło to skojarzenie gdy pisałam posta :-)
                                                    Tylko że: Albania była za nami, a my przed Albanią.
                                                    Z tego samego programu, aktualne i na czasie:
                                                    www.teksty.org/Jan_Pietrzak,Os%C5%82upienie_moje
                                                    niestety nie udało mi się znaleźć tego na yt.
                                                  • common-sense-ltd Re: SG-kadry 16.09.10, 21:35
                                                    Nie szkodzi...może tubylcy nieutuleni w żalu, tęskniący za komuną, sami znajdą;)

                                                    No i co Ty tu opowiadasz ? PRZED Albanią?!

                                                    P.S. Coś za czesto miewamy podobne skojarzenia;) Czyżby kolejna zmowa?;)
                                                  • Gość: wiosna Re: SG-kadry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 21:41
                                                    common-sense-ltd napisała:


                                                    > P.S. Coś za czesto miewamy podobne skojarzenia;) Czyżby kolejna zmowa?;)

                                                    Ech po prostu wielkie umysły myślą podobnie :-)
                                                    Powiem Ci jeszcze, że specjalnie użyłam w moim poście określonych sformułowań, żeby wywołać to skojarzenie :-)
                                                    A w ogóle to się dziwię, że mogę tu sobie tak pisać bezkarnie od ponad godziny i jeszcze nikt nie nazwał mnie Fanką! :P
                                                  • common-sense-ltd Re: SG-kadry 16.09.10, 21:54
                                                    Wampir jest akurat na etapie projekcji swoich kretyńskich postów, których autorstwo usiłuje mi przypisać....w zasadzie, nihil novi.
                                                    Poza tym, londyńska placówka najobrzydliwszego, przemyskiego skur....syństwa dostała jeden mail, wiec jest przekonana, że zna moje nowe IP;)
    • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 12:44
      Problem z tzw. "korupcja" przy naborze na stanowiska cywilne (i nie tylko zreszta cywilne) polega na tym iz w zasadzie ciezko jest komus cos udowodnic. Przy naszym obecnym stanie prawnym pokusze sie o stwierdzenie ze wrecz nawet niemozliwe. Bezspornym jest fakt, iz zdarzaja sie przypadki zalatwiania pracy w SG. Podejrzewam ze w odniesieniu do stanowisk mundurowych ciezko jest mowic o korupcji jako takiej bo uwazam ze czasy sie troszeczke zmienily a ludzie sie boja. Nie wykluczam jednakze ze takie sytuacje moga miec miejsce. Z cala pewnoscia moge stwierdzic ze nepotyzm funkcjonuje w komendzie i to pelna para. Stanowiska obsadzane sa wedle znajomosci a nie umiejetnosci. Ostatnimi czasy wsrod funkcjonariuszy SG glosno jest tez o sposobach na sciezke kariery poprzez... lozko. :))) Ma byc ona mozliwa dzieki slabosciom co poniektorych wysokich ranga oficerow. Tego typu plotki zawsze funkcjonowaly w naszym miescie. Mnie jednak zastanawiaja ich rosnaca ilosc, zadziwiajace szczegoly i osoby ktore je glosza.
      • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 188.33.149.* 17.09.10, 13:40
        poruczniku przyznaję rację, zjawisko "przycichło", ale koterie rodzinne rozwijają się wewnątrz. Awanse, podległości służbowe nieraz stawiają ludzi w niekomfortowej sytuacji- na granicy szantażu. TZW. "Konkursy" na stanowiska cywilne są tylko fasadą, dla dobrego samopoczucia i zgodnie z literą prawa. Konkurs służy do legalizacji wcześniejszych zachowań. Odnośnie "pościeli" to faktycznie były kiedyś takie przypadki, ale udowodnienie tego należało do odpowiednich służb. Brak reakcji w tym względzie i nie tylko oznacza w skrócie bezczynność.
        • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 12:06
          ...mysle ze to "kiedys" powrocilo i jest jak najbardziej na czasie. Nie chce podawac konkretnych przykladow i nazwisk. Wolnosc i swoboda na Mickiewicza siegnely takiego poziomu ze niektorym spadl poziom instynktu samozachowawczego i ostroznosci. W tego typu sprawach zachowuje daleko idaca ostroznosc i dystans - wiadomym nie od dzis ze w naszym miescie plotkuje sie duzo i przewaznie nieprawdziwie. Jak napisalem wczesniej - zastanawiaja mnie skala informacji, ich szczegolowosc i pewne ruchy kadrowe nie majace innego, racjonalnego wytlumaczenia a ktore zdaja sie potwierdzac te informacje.
          Piszesz o ZSW (dawne BSW). Kompletnie bezuzyteczna komorka SG. Dlaczego? Ano np. dlatego ze nie sa zauwazane takie przypadki w ktorych przyjmowane sa do pracy osoby zwiazane z polswiatkiem przemytniczym: dziewczyna w SG na granicy a chlopak podbiera paczuszki wyrzucane z pociagu relacji Kijow - Wroclaw. Ba! Gdybys wiedzial w jakiej komorce dziewczyna pracuje to bys nie uwierzyl. Jak to moze byc mozliwe w - badz co badz - cywilizowanym kraju?
          Zeby jednak nie uprawiac takiego calkowitego czarnowidztwa powiem ze jest w BiOSG sporo ludzi na poziomie. Jednakze sa to ludzie bez sily przebicia. Wykonuja swoja prace dobrze i jeszcze maja w sobie jakis promil zapalu. Poziom frustracji jest u nich bardzo dobrze zauwazalny. Wystarczy przysiasc sie do takiego towarzystwa zwiazanego z SG i posluchac o czym mowia. Skoro czlowiek, w wolny sobotni wieczor, na imprezie zaczyna biadolic na prace i panujace w niej uklady to dobitnie swiadczy o tym ze nie dzieje sie najlepiej. Owszem zawsze mozna powiedziec ze to frustrat z natury. Ale co powiedziec jak sa ich dziesiatki? Byc moze wedlug takich wlasnie profili psychologicznych sa przyjmowani ludzie do sluzby ale jesli tak jest to radzilbym zmienic kadre psychologow na bardziej profesjonalna.
          • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: 109.243.177.* 18.09.10, 17:29
            Faktycznie psychologów trzeba byłoby wymienić. Profile psychologiczne kandydatów i ich ocena w trakcie postępowania kawalifikacyjnego przez nich nie odzwierciedla prawdziwego wizerunku i predyspozycji kandydatów do służby. Przyjmuje się dużo ludzi którzy nie nadają się do służby i z racji tego w przyszłości nie będą stanowili zagrożenia- konkurencji dla wyższych stanowisk. To świadczy o niekompetencji tych osób, lecz co tu wymagać jak niektórzy z nich w niejasnych okolicznościach także zostali przyjęci tam do pracy. Patologia
            rodzi patologię.
            W BiOSG są osoby kompetentne i porządne lecz ich wiedza nie jest doceniana i są blokowani poprzez wewnętrzne układy różnej prowienencji.
              • common-sense-ltd Re: ! 28.09.10, 08:40
                forum.gazeta.pl/forum/w,165,116904488,116957703,Re_Poncz_juz.html
                Nie wychylaj się Armagedon i reszta, bo ci twój serdeczny kumpel, specjalista od znęcania się na zlecenie pisu, wbije nóż w plecy!
                • jesus33 Re: !!!!! 28.09.10, 11:23
                  Specjalistką od wbijania noża w plecy jesteś Ty, jesteś też specjalistką od pomawiania i obrażania. :)
                  Jesteś cudowna! (piszę to, bo wiem jak bardzo takiej narcystycznej osobowości jak Twoja brakuje pochwał)
                  Post Jobrave był ironią na sytuację nie tylko w Przemyślu, ale w całej Polsce, a nawet na całym świecie. Jak świat światem nepotyzm istniał i istnieć będzie.
                  Jednak Ty jako osoba która to podobno przeżyła na własnej skórze powinnaś z nim walczyć nie tylko w świecie wirtualnym, ale również realnym. Nie mówić o tym półgębkiem jak tchórz, ale głośno i wyraźnie, tak żeby wszyscy zrozumieli. Powiem szczerze, że mi zajęło pół roku aby dojść do tego o co Ci właściwie chodzi!
                  Wyzywasz tu wiele osób od tchórzy, tymczasem Ty jesteś największym!
                  Armagedon się wcale "nie wychyla", na tym forum mogą pisać wszyscy Ci którzy mają na to ochotę i na jakie tematy tylko chcą. Armagedon nie założył dwudziestu wątków na jeden temat i nie zaśmieca forum, jak kiedyś robiłaś to Ty jako Biało_czerwony. Jednym słowem Armagedon nie jest trollem, więc nie jest jak troll traktowany. Nie próbuj wzniecać nowych konfliktów na forum, bo znowu ktoś Ci machnie i znowu będziemy zmuszeni wysłuchiwać Twoich gorzkich żali.
                  Wątek dotyczy SG, a nie Jobrave. Trzymaj się tematu i nie zaśmiecaj!
    • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 13:12
      www.bieszczadzki.strazgraniczna.pl/?selart12=0#art0
      "profesjonalnie wyselekcjonowane kadry" - to sie zgadza, szczegolnie jesli chodzi o "oficera propagandowego" :))) jakiz cudowny, gomulkowski jezyk:

      "W żadnym razie nie czuję się bohaterem! Jako funkcjonariusz Straży Granicznej jestem oswojony z działaniem w ekstremalnych sytuacjach i szybkim podejmowaniem decyzji. Ponadto, przyzwyczajony jestem do intensywnego wysiłku fizycznego w różnych miejscach i warunkach atmosferycznych."

      Gdziez to pan ppor. uczestniczy w tych "ekstremalnych sytuacjach"?? BiOSG ma jakas placowke w Alpach?? :)))))
      • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 13:25
        PS. oczywiscie SZACUN dla pana ppor. za niepodwazalne osiagniecie "survival'owe". Tylko po co te bzdety rodem z czerwonych sztandarow z lat 80ych? ;)))

        Z "ekstremalnych sytuacji" majacych miejsce w BiOSG mozna przytoczyc np. wzrost postepowan dyscyplinarnych przed 17 maja (albo 16 - chodzi o swieto SG) oraz 11 listopada. Dlaczego tak sie dzieje? Trzeba zmniejszyc pule osob w kolejce do nagrod i premii. Dodam ze ten wzrost postepowan zauwazalny jest jedynie w PSG (pewnie dlatego ze tylko tam sie pracuje). :)))

        Kolejny przyklad propagandy, film pt. "Np. Magda"

        www.bieszczadzki.strazgraniczna.pl/index.php?id=58
      • Gość: kanonier Malina Re: SG-kadry IP: *.alfaks.com 23.06.11, 22:59
        No cóż. Piękna propaganda piarowska. Odznaczenia i ordery dla miernot i jizajdupków. Trep z dziewczynami w jarze, czysta głupota. Siksa i jej dramaturgia, żal dupę ściska. No cóż, dalszych sukcesów w propagowaniu ciemnoty. Brawo oficerowie. Nie dziwcie się, że normalni ludzie postrzegają was jako kupczyków, sprzedawczyków i popleczników, zapewne wiecie kogo.
        • Gość: prezes Re: SG-kadry IP: *.toya.net.pl 24.06.11, 10:12
          Ja odbieram ciebie- po twoim wpisie, jako jednego z tych niedouczonych prostaków po zawodówce tudzież studiach w Przemyślu lub Jarosławiu. Czy z papierem czy bez i tak matoł. Takich miernot jak ty jest od groma w tej formacji - niestety.
          Normalni ludzie :):) czyli, kto?? Przemyskie elity - tylko pytanie czy przemytnicze czy bazarowe?
          • Gość: por. Borewicz Re: SG-kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 12:39
            Mówisz ze przemyskie czy jarosławskie szkoły kształcą debili? Dobrze Cie zrozumiałem? Zapewne masz racje - te uczelnie mają na to monopol (takie geo-meta-fizyczne uwarunkowania :)) ). Ty z całą pewnością skończyłeś jakaś renomowaną uczelnię z "centralnej Polski". Tam kształcą elity naszego społeczeństwa - w warszawskiej uczelni nawet z kretyna zrobią człowieka. Ha ha ha ha... Szkoda tylko że te elity wracają później do tych wichur typu Przemyśl czy Jarosław i np. jako lekarze wysyłają ludzi na tamten świat albo - co gorsza - wykładają na tych niesławnych "sorbonkach". :))) Gratuluje podejścia!
    • Gość: Ania Re: SG-kadry IP: *.alfaks.com 03.09.11, 22:36
      W imieniu swoim oraz moich kolegów ze sztabu, chciałabym pochwalić się naszym "strzałem". Otóż nasi wspólni koledzy przyczyniali się do przemytu, i to przemytu przez duże "P". Jakiś frajer skołował ich zwykłą nalepką CD (korpus dyplomatyczny) na zderzaku volkswagena z przemyską rejestracją. Woził po kilkaset kartonów cygarów, a te barany z pasa, jak te przysłowiowe cioty traktowały go jak konsula. Może jakieś wyjaśnienia/przeprosiny panowie z granicy?!
        • Gość: armagedon Re: SG-kadry IP: *.play-internet.pl 05.04.12, 21:47
          W dalszym ciągu Nepotyzm w BiOSG ma się wspaniale. Wśród nowoszkolonych w jednym z centrów szkolenia na dolnym śląsku GARBATYCH co niemiara. Dzieci funkcjuszy, a nawet żona jednego z nich o nazwisku S., która "straszy" koleżanki i kolegów kolegą męża, który należy do kadry tego ośrodka. Kumoterstwo i nepotyzm w tej instytucji jest powszechny i znany. "Starzy" odchodzą lub jeszcze służą, a ich następcy- dzieci, pociotki i inni- kprawem rodzinnym w tej formacji krzewią patologiczny nepotyzm i inne naganne zachowania będące zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa nie wspominając o honorze tej formacji. A nadzór śpi bo jest taki sam nepotycznie uzależniony. Więszość pracujących w SG to porządni ludzie lecz tłamsi ich
          cały ten układ towarzysko- nepotyczny. Awansują i nagradzani są wybrani. Polecam NOWINY z 2005 i 2006 Z TEKSTEM "W STRAŻY JAK W RODZINIE"
              • Gość: tak słyszałem Re: CYWILE IP: *.play-internet.pl 09.04.12, 20:50
                Ponoć większość cywilów to też sami znajomi. Słyszałem, że cywile musze kłaniać się w pas oficerom i stawać na baczność przed komend(i)antami. Jak wchodzi taki spaślak z gwiazdkami do pokoju to muszą stać jak słupy zanim spaślak nie zabierze swojej dupy z pokoju hehe. A panienki cywilne noszą miniówy do majtek i cycki na wierzchu żeby złowić jakiegoś chorążacika z perspektywami, nie wspominając o facetach cywilach bo to totalna porażka w służbach munurowych, taki przynieś, wynieś, pozamiataj. Oby ktoś kiedyś posprzątał w tej stajni...
                • Gość: armagedon Re: CYWILE IP: *.play-internet.pl 14.04.12, 22:53
                  To też historia!!!! Cywilne stanowiska, jak żeby inaczej też są w podobnej formule. panienki z polecenia, żony, synowe.... itd., to jest normalne. konkursy zawsze były fasadą. ogłoszenia w bip-ie to mrzonka. wystarczy porównać nazwiska lub...adresy. Niejaka pani K. z kadr, ta od ROCHA sienkiewiczowskiego z potopu, była "chrzestną" przyjęć. dziwi fakt bagatelizowania przez wewnętrzne służby i nie tylko te, całego patologicznego naboru. Ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze to się zemści. Nepotyzm, kumoterstwo czy kolesiostwo jest źródłem korupcji.
                  W takiej formacji jak SG dbającej o bezpieczeństwo Państwa, powinno się ze szczególnym pietyzmem zwracać na to uwagę. Niestety jest jak jest, ale mam nadzieję, że do czasu.