Nie pochwaliłam się jak pierwszy raz się obrócił. Nie pochwaliłam sie jak
pierwszy raz usiadł. Nie pochwaliłam się jak zaczął stawać przy meblach (w
osobnym - pochwalnym wątku

. Ale teraz muszę się pochwalić: Jachu dziś po
raz pierwszy stanął sam bez podpórki i stał tak z 15 sekund, dopóki
zszokowana matka z wrażenia nie zaczęła gadać i zdezorientowała dziecko. Stał
tak sobie z paluszkiem w buzi i patrzył na początek Panoramy (uwielbia te
grafiki na początku - Fakty też są ok, a teletubisie przy tym to pikuś

No!
Obdzwoniłam od razu męża i dziadków, do was też bym zadzwoniła jak bym miała
telefon, ale nie mam to tu się chwalę

))))))))))))))))